Szkoła żon / Magdalena Witkiewicz | Książka w Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
  • image
przeczytaj fragment obejrzyj zwiastun

Szkoła żon (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Filia
  • z serii Z tulipanem
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 256
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Szkoła żon - opis produktu:

Romantyczna, erotyczna i trochę feministyczna opowieść o współczesnych matkach, żonach i kochankach

Julia jest świeżo po rozwodzie. Bardzo świeżo. Dokładnie pięć godzin i dwadzieścia siedem minut.
Właśnie opija w klubie z przyjaciółkami imprezę rozwodową, kiedy w loterii wizytówkowej wygrywa tajemnicze zaproszenie do luksusowego spa o nietuzinkowej nazwie...
Lista rzeczy, które ma ze sobą zabrać do "Szkoły żon" ogranicza się do szczoteczki do zębów i jednej pary bielizny.
Julia, która porzuciła wiarę w miłość i w ogóle we wszystko, nie ma już nic więcej do stracenia, decyduje się jechać.
W niesamowitym luksusowym spa, ona i kilka innych, zwyczajnych kobiet, przeżywają przygodę życia.
Zostają tam przez 3 tygodnie a po powrocie nic nie jest już takie samo...
Już nigdy żaden facet ich nie zostawi.


Magdalena Witkiewicz (ur. 1976) - napisała już kilka fajnych historii. Jej powieści, "Milaczek" oraz "Panny Roztropne", poprawiły humor tysiącom kobiet. Kolejną bestsellerową powieścią, "Opowieść niewiernej" udowodniła, że kobiety też potrafią pisać o "tych" sprawach. I to jeszcze jak potrafią!
Pisarka nie zapomina o swej marketingowej pasji - prowadzi firmę marketingową "Efekt Motyla". Mieszka w Gdańsku.

KSIĄŻKA OBJĘTA PATRONATEM GANDALF.COM.PL

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -15%

E-book

Szkoła żon - mobi, epub

Magdalena Witkiewicz

19,99 zł 23.52
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -37%
Uśmiech losu

Katarzyna Michalak

miękka
25,20 zł 39.99
  • -44%
Tylko raz w roku

Agnieszka Lingas-Łoniewska

miękka
22,34 zł 39.90
  • -41%
Szczęście przy kominku

Gabriela Gargaś

miękka
21,77 zł 36.90
  • -41%
To będą piękne święta

Karolina Wilczyńska

miękka
21,72 zł 36.81
  • -43%
Świąteczny sekret

Krystyna Mirek

miękka
22,74 zł 39.90
  • -44%
Znajdź mnie

André Aciman

miękka
19,59 zł 34.99

Magdalena Witkiewicz - przeczytaj też

Biuro M

Magdalena Witkiewicz

pocket
14,95 zł
  • -27%
Cymanowski Młyn

Magdalena Witkiewicz

miękka
26,87 zł 36.81
  • -44%
Jeszcze się kiedyś spotkamy

Magdalena Witkiewicz

miękka
22,31 zł 39.85
  • -35%
Miłość z widokiem na Śnieżkę

Karolina Wilczyńska

miękka
25,94 zł 39.90
Zapowiedź - 1.12.2019
  • -44%
Uwierz w Mikołaja

Magdalena Witkiewicz

miękka
22,34 zł 39.90
  • -28%
Zakochane Zakopane

Agnieszka Krawczyk , Karolina Wilczyńska

miękka
28,67 zł 39.81

Zobacz również

  • -35%
Nieświęty Mikołaj

Magdalena Kordel

miękka
26,00 zł 39.99
  • -44%
Uwierz w Mikołaja

Magdalena Witkiewicz

miękka
22,34 zł 39.90
  • -41%
Echa niewierności Grzechy młodości

Edyta Świętek

miękka
21,77 zł 36.90
  • -40%
  • RRecenzje
  • Książka
  • Szkoła żon
4.4/5 ( 9 ocen )
    5
    7
    4
    0
    3
    1
    2
    1
    1
    0
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

Zuza

  • 8-10-2013
  • 09:05

Ta książka to jak deser z wisienką. Mógłbyś ją zjeść o ile to byłoby możliwe... ale ją się chłonie. Przepięknie opowiada o losach czterech kobiet, odkrywając w nich to co najpiękniejsze. Wyzwalana w bohaterkach kobiecość przechodzi na nas czytelniczki dzięki czemu (przynajmniej ja) poczułam się o wiele bardziej atrakcyjna i pewna siebie. To taka prywatna szkoła żon dla każdej z nas. Gorąco polecam. Świetna książka.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Zacisze Lenki

  • 30-09-2017
  • 17:05

Tytułowa szkoła żon to pensjonat ukryty w pięknej mazurskiej głuszy. Dzięki pobytowi w spa kobiety mają zadbać o siebie i odmienić swoje życie na lepsze. W jednym z turnusów uczestniczą Julia, Jadwiga, Michalina (zwana Misią) i Marta. Bohaterki różnią się wiekiem i doświadczeniem życiowym. Życie tych kobiet nie jest usłane różami. Jedynie Julia, która jest świeżo upieczoną rozwódką, trafia do pensjonatu przypadkiem, gdyż wygrała los na loterii. Jadwiga dowiaduje się o kolejnej zdradzie męża, ale mimo wszystko nadal go kocha i marzy, by ponownie rozpalić ogień namiętności w ich małżeństwie. Michalina trafia do Szkoły Żon za zgodą swojego kochanka, aby doskonalić swoje umiejętności. Marta to matka trójki dzieci, która wyrywa się z rodzinnego kieratu, by odpocząć od szarej codzienności. Boryka się ona z nadmiernymi kilogramami i nie potrafi wyeksponować swojego piękna. Czy nowo poznane koleżanki pomogą jej ponownie odkryć w sobie kobietę? Odpowiedzi poszukajcie w książce.
"Radość z seksu trzeba odkrywać dla siebie - mówiła Joanna, trenerka. - A nie po to, żeby zadowalać faceta albo żeby mu się przypodobać."
Powieść czyta się bardzo szybko, jest idealna na chłodny wieczór. Sceny erotyczne nie przytłaczają, są bardzo subtelne. Dodatkowo książka napisana jest lekko, z humorem.
"Szkoła żon" to powieść idealna dla każdej kobiety. Drogie panie nie bójmy się zmian, zadbajmy o naszą kobiecość, a poczujemy się lepiej i będziemy pewniejsze siebie. Warto poszukać szczęścia, cokolwiek to dla Ciebie znaczy.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Allan

  • 1-10-2014
  • 16:49

Po książkę sięgnąłem z trzech przyczyn. Pierwsza to takowa, że ?Szkoła żon? została nazwana przez jednych książką erotyczną, przez innych pornograficzną. Nie czytam takiej literatury, a jako że znam osobiście Autorkę postanowiłem przekonać się osobiście ?co w trawie piszczy?. Drugim powodem był zachwyt nad powieścią żeńskiej części blogosfery, a trzecią to moja myśl, że opowieść musi być genialna, skoro została przetłumaczona na język wietnamski i sprzedaje się w egzotycznym kraju niczym świeże bułeczki.

Przysłowiowa ?Szkoła żon? to pensjonat, do którego trafiając kobiety w różnym wieku, z różnymi doświadczeniami. Kobiety przez trzy tygodnie przechodzą metamorfozę. Nie chodzi tutaj o wygląd, ale o postrzeganie siebie jako pełnowartościowej istoty, odkrycie własnej zmysłowości i co najważniejsze po wyjściu z ?trzytygodniowego spa? są inaczej odbierane przez mężów, chłopaków, kochanków i tych, którzy znali je wcześniej. Kobiety uczą się poczucia godności bycia kobietą i prawa do realizacji własnych pragnień. Każda z nich zgadzając się na pobyt podpisuje coś w rodzaju klauzuli poufności, przez co narastają mity o tym tajemniczym miejscu. Każdej z kobiet zostaje przydzielony osobisty ?trener?, którego zadaniem jest spełniać wszystkie zachcianki klientki. Domyślam się, że większość słyszała o tej książce, dlatego nie będę wnikał w fabułę.

Magdalena Witkiewicz napisała historię, która może być pomocna dla kobiet podobnych do bohaterek w ?Szkole żon?. Mamy tutaj przekrój kobiet zwyczajnych, sztucznych, brzydkich, wzbudzających pożądanie. Autorka doskonale poradziła sobie, znajdując wspólny mianownik i prowadząc czytelnika przez gąszcz opowieści, którą czyta się z wypiekami na twarzy (nie mam tutaj na myśli scen erotycznych). Mężczyźni ? partnerzy kobiet pokazani są jako postacie negatywne, a pracownicy są dobrymi trenerami i nierzadko?kochankami. Ale czego się nie robi dla klientki? A rodzące się uczucie nie może być skutkiem ubocznym pracy? Nie do końca.

Autorka po raz kolejny pokazała, jak doskonale radzi sobie z wątkami głównymi i pobocznymi. Książka jest trudną do przełknięcia gorzką pigułką pokazującą podwójne życie, zdrady, romanse i dwa światy. Według mnie to dobre pokazanie widzenia świata poprzez uczucia płci pięknej. Jako mężczyzna mogę napisać, że dwie płcie to dwie planety na płaszczyźnie uczuciowej. Jestem pewien, iż wiele czytelniczek marzy, aby trafić do takiego miejsca. Autorka będąca doskonałą obserwatorka złożonych ludzkich zachowań potrafi przenieść je na papier. Ma niesamowity dar ?gawędziarstwa?. Magdalena Witkiewicz nie pisze, ona je opowiada. Po raz kolejny uwierzyłem w istnienie miejsca i postaci. Pisarka na swoich bohaterów powołuje osoby podobne do tych, które znamy.

Osobiście ?Szkołę żon? polecam płci brzydszej. Panowie, uważam że ta lektura pozwoli Wam lepiej zrozumieć Wasze ukochane, które marzą o wielkiej miłości, o drobiazgu z okazji rocznicy ślubu itd. Być może po tej lekturze inaczej spojrzysz na swoją ?panią?, a wasze uczucia ożyją? Pozwoli Wam spojrzeć oczami kobiet na ich świat i potrzeby. A te nie są wygórowane.
?Szkoła żon? to pełna zmysłowości opowieść o potrzebach kobiet. WYŁĄCZNIE dla dorosłych czytelników.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Gadula

  • 6-08-2013
  • 13:22

Na wstępie pragnę podziękować autorce, Pani Magdalenie Witkiewicz oraz Wydawnictwu FILIA za udostępnienie egzemplarza do recenzji. Po przeczytaniu ?Ballady o ciotce Matyldzie? nie było innej opcji niż sięgnąć po kolejną książkę autorstwa Pani Magdy. Cztery kobiety, które są całkowicie odmienne od siebie nawzajem spotykają się w ekskluzywnym SPA o tajemniczej nazwie ?Szkoła żon? Nasze bohaterki to: Julia świeżo rozwiedziona 30-latka, która podczas swojej imprezy rozwodowej wygrywa pobyt w owym Spa, .. Jadwiga żyjąca w cieniu zdradzającego ją męża, która w końcu postanawia zrobić coś dla siebie? Michalina zwana Misią, która chce za wszelką cenę zadowolić swojego partnera wcale nie myśląc przy tym o sobie? oraz Marta pełnoetatowa mama i żona, która całkowicie poświeciła się rodzinie, a swoje własne potrzeby i smutki zajada? Wraz czterema wyżej wymienionymi bohaterkami powieści odwiedzamy ?Szkołę żon?, która staje się dla nich nie lada wyzwaniem, gdyż przyjdzie im się tam stanąć oko w oko z samymi sobą. Pokonując z wolna własne kompleksy, wstyd, obawy i w pewien sposób przełamując konwenanse uświadamiają one sobie, iż kluczem do zmiany swojego życia na lepsze nie jest nic innego niż ich własne wewnętrzne poczucie szczęścia i pełnego zadowolenia z samych siebie? Autorka w sposób niezwykle subtelny ukazała często ukrywane w najtajniejszych zakamarkach duszy emocje kobiet w każdym właściwie przedziale wiekowym; bo która z nas nie boryka się z kompleksami dotyczącymi własnego wyglądu i nie miewa (rzadziej lub częściej) momentów, w których czuje się nie atrakcyjna? Bywa również, iż czujemy się zagubione życiowo, a wystarczyło by, aby ktoś choć przez chwilę nas dostrzegł i zwyczajnie się zatroszczył? Podobnie sprawy mają się z Julią, Jadwigą vel Jagodą, Michaliną vel Misią oraz Martą. Czy nasze bohaterki znajdą to czego mniej lub bardziej świadomie każda z nich szuka? Zajrzyjcie do ?Szkoły żon?, a na pewno nie pożałujecie? Powieść ta traktuje o bardzo istotnych kwestiach, a jednocześnie doprawiona jest nie małą szczyptą humoru i romantyzmu. Polecam ją Wam gorąco na ten letni, upalny czas, a sama już nie mogę się doczekać jej kontynuacji :)!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

klara100

  • 28-05-2013
  • 19:37

rewelacja!!!
polecam wszystkim - cudowna książka o kobiecej naturze, marzeniach i pragnieniach...

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

lideczka

  • 8-05-2013
  • 20:17

Książka jest napisana ładnym językiem bez wulgaryzmów. Nie jest to typowy erotyk bez treści, jest to powieść posiadająca treść i piękne opisy. Przeczytałam ją jednym tchem. Miłe spędzenie wolnego czasu, oderwanie od rzeczywistości. POLECAM kobietom, szczególnie tym które nie doceniają swojej kobiecości.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

takijestswiat.blogspot.com

  • 5-05-2013
  • 18:27

Szkoła uczy, bawi, wychowuje, a co może zaoferować swoim uczennicom szkoła żon? Wiedzę z zakresu gotowania, sprzątania i doglądania ogniska domowego? W dzisiejszym świecie i nazwa i to, co potencjalnie może zaoferować jakoś rozmija się z tym co chcą osiągnąć kobiety, a przynajmniej część z nich deklaruje, że chce. Czym więc może kusić takie miejsce współczesną kobietę, spełniająca się na wszystkich frontach codziennego życia i jakiej nie obcej jest wysiłek z kategorii długości maratońskiej i to z przeszkodami? Odkurzonymi przepisami, receptami domowych mikstur dającym radę wszystkim plamom i każdemu brudowi? Co kryje się za murami tej szczególnej placówki edukacyjnej? Stereotypy czy coś wręcz odwrotnego, czego żadna z pań chcąca skorzystać z tego co tajemniczo zapowiada reklama nie spodziewa się? Żony, matki, kochanki i singielki z odzysku, po prostu kobiety jakich miliony, przypadkiem, świadomie i z ciekawości na kilka tygodni wybierają pobyt w Szkole Żon. Julia wygrała pobyt podczas wieczoru, gdy świętowała swój rozwód, Jadwiga chciała odpocząć, Michalina miała zdobyć niezbędną według pewnej osoby wiedzę, no a Marta - Marta dostała ten wyjazd niejako w prezencie od dobrej wróżki. Każda z nich miała własny powód by wybrać się na trzytygodniowe szkolenie, ulotka reklamowa mówiła wiele, ale nie do końca to, co zapowiadała nazwa ośrodka. Luksusowe wnętrza, dość niekonwencjonalne zasady pobytu dla uczestniczek i coś jeszcze obietnica niezwykłej właścicielki Szkoły Żon, Zmysłowej Szkoły Żon ... Mazurskie krajobrazy, standard pięciogwiazdkowego hotelu, obsługa gotowa na wszystko,w pełnym tego słowa znaczeniu i one, raczej nie do końca przypuszczające z czym i kim przyjdzie im się zmierzyć. Po pierwsze zasady, nie dla każdej od razu do przyjęcia, po drugie zajęcia - nie zawsze dotyczące perfekcyjnego prowadzenia domu, a po trzecie - uczucia jakich nie spodziewały się doznać. Jest jeszcze wiedza o sobie samej, od której się ucieka lub nie chce dostrzec w zwykłym życiu, bo rani, boli, uwiera i jakoś nie przystaje do portretu, namalowanego przez siebie i opinie innych. Poważna kobieta w średnim wieku, była żona, matka i dziewczyna jak z kiczowatej fotografii, każda z nich miała swój motyw albo znalazła go właśnie w uroczym, mazurskim zakątku gdzie zmysłowość jest jednym ze składników powietrza. Odkrywanie siebie i potrzeb nie tylko ciała raz przede wszystkim umysłu jest jednym z podstawowych zadań stawianych przed nietypowymi uczennicami. Podobno wszystko zaczyna się w głowie, ale i w niej może się skończyć to, co zdążyło zakiełkować, chyba, że skorzysta się z rad, śmiałych i nietypowych, ale czy faktycznie są one takie? Może odkrywają to, co gdzieś głęboko jest schowane, daje przyjemność i pozwala wreszcie poznać życie od tej lepszej strony? Kilkanaście dni jest w stanie zmienić wszystko? To zależy od człowieka, w końcu gdyby nie potrzeba, mniej lub bardziej świadoma chęć przeżycia lub też przynajmniej spróbowania czegoś nowego, nie byłoby w Szkole Julii, Michaliny, Jadwigi, a nawet Marty. Każda z nich miała kiedyś marzenia, a Ewelina umie wydobyć je na światło dzienne metodami niecodziennymi, lecz czy zaspokojenie zmysłów jest czymś zakazanym? No, chyba, że szuka się skandalu, w takim wypadku Zmysłowa Szkoła Żon wydaje się świetnym tematem by zadowolić pragnienie pikanterii, chociaż występuje ona jedynie w formie relacji ... Seria z tulipanem to książki szokujące, tylko dla dorosłych, w jakich główną rolę odgrywa, no właśnie co? Tylko i wyłącznie erotyzm? Nie, nie ma go więcej niż na co dzień, współcześnie jest on obecnie wszędzie, mniej lub bardziej nagłaśniany, lecz zawsze gdzieś w pobliżu. Czasem przysłania inne rzeczy, a czasem spychany jest w najdalsze zakątki, jak więc czyta się książkę, gdzie ma stanowić ważny element? Może wszystko zależy od nastawienia jakie się ma do lektury? "Szkoła żon" tytuł trzeba przyznać, przynajmniej dla mnie, kojarzący się dość stereotypowo, lecz zapowiedź z pierwszej strony okładki budzi ciekawość - trochę sprzeczna, na pewno intrygująca i zapowiadająca ... zapowiadająca historię w jakiej wiele zdarzyć się może. Czy potwierdziły się słowa z obwoluty? Jak się okazało Magdalena Witkiewicz połączyła romantyzm, erotyzm i feminizm w jednej opowieści rozpisanej na kilka kobiecych, i nie tylko takich, głosów. Każdy z nich opowiada swoją historię, skupiając się na tym co ważne dla niego, chociaż nie zawsze zdając nawet sobie z tego sprawę. Zmysłowa atmosfera wcale w tym nie przeszkadza, ona jest dodatkiem, który daje czas na zaczerpnięcie oddechu po tym co zostało na zewnątrz i od czego wcale się nie ucieka, lecz po prostu na chwilę zostaje odstawione trochę na bok, by ważniejszym było "JA", a nie "oni" czy "my". Lektura "Szkoły żon" to właśnie moment oderwania, w jakim jestem ja i ona, czyli książka, pokazująca, że sięganie po marzenia nie jest ani naiwne, ani złe, a towarzyszący mu klimat, obiecywany na obwolucie wcale nie przeszkadza w czytaniu, szczególnie gdy jest podany w stylu Magdaleny Witkiewicz.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

book-and-cooking.blogspot.com

  • 17-04-2013
  • 19:18

Z twórczością autorki zapoznałam się kilka miesięcy temu, czytając ,,Opowieści niewiernej?, która tak mnie zauroczyła, że postanowiłam przeczytać kolejną powieść pisarki. Tym chętniej sięgnęłam po nią z tego powodu, że ostatnio szaleję na punkcie literatury erotycznej, a ,,Szkoła żon? zalicza się właśnie do tego gatunku. Nie jest to jednak opowieść, jakich wiele? Julka po rozwodzie z mężem, który zdradził ją ze swoją sekretarką, postanawia pocieszyć się w gronie najbliższych przyjaciółek ? Jolki, Alicji i Magdy. Niespodziewanie dosiadł się do nich Konrad, przystojny nieznajomy, który od razu spodobał się rozwódce. Za namową znajomych postanowiła wziąć udział w loterii i wygrała pobyt w luksusowym Spa, jednak nie takim zwyczajnym? To Spa nosiło nazwę ,,Zmysłowej Szkoły Żon?. Tego, co kryło się pod tą nazwą nie spodziewała się chyba żadna z kobiet, płacących dużą ilość pieniędzy za to, aby wziąć udział w takim ,,szkoleniu?. Razem z Julką udział w zajęciach wzięła także Miśka, nastoletnia barmanka, którą na pobyt tam namówił ukochany Misiek, któremu wciąż nie wystarczały jej umiejętności seksualne? Była także Jadwiga, której mąż postanowił odkrywać życie erotyczne z sąsiadką. Nie zabrakło także Marty, kobiety z nadwagą, która zgodziła się na przyjazd pod kilkoma warunkami. Jedno było pewne, życie tych dziewcząt po pobycie w Zmysłowej Szkole Żon już nigdy nie było takie samo. Czy lepsze? Przekonajcie się sami ! Powieść Magdaleny Witkiewicz zalicza się do Serii z Tulipanem, która ukazuje się pod kierownictwem Wydawnictwa Filia. Czytałam już ,,Mistrza? Katarzyny Michalak, który wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie, dlatego wiedziałam mniej więcej, czego mogę spodziewać się po ,,Szkole żon?, jednak efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania ! To nie jest erotyk, jakich wiele możemy dziś spotkać na polskim rynku wydawniczym. To ciepła opowieść o tym, że trzeba pokochać najpierw samą siebie, bo nikt inny za nas tego nie zrobi. I nie ważne, czy mamy 27 lat, jak Julka, czy 53, jak Jadwiga. Nieistotne jest, czy pracujemy w pubie, jak Miśka, czy jesteśmy osamotnionymi matkami, jak Marta. Najważniejsze jest, abyśmy uwierzyły, że cała siła piękna i władzy tkwi w nas samych. Nie musimy podporządkowywać się mężom, kochankom, spełniać ich oczekiwań. To my jesteśmy WAŻNE. Nie będzie tu scen erotycznych z obleśnymi aktami, bo przecież nie to jest najważniejsze. Będzie za to dużo romantyzmu, jednak erotyzm też będzie pobudzał nasze najczulsze zmysły. Każda bohaterka odkryje siebie na nowo. Czy będą zadowolone z tej przemiany ? zobaczymy. Magdalena Witkiewicz początkowo tą pozycję chciała napisać pod pseudonimem. Cieszę się jednak, że w końcu się na to nie zdecydowała, bowiem co jak co, ale takie dzieło mogło wyjść tylko spod jej pióra. To pisarka, która nie jest monotematyczna. Pisze powieści dla dzieci ( ,,Lilka i spółka? ), ale też dla dorosłych, jak na przykład ,,Ballada o ciotce Matyldzie?, która wszystkich bawi i jednocześnie wzrusza. Ja mam ją już na swojej półce i nie mogę doczekać się jej lektury. ,,Szkołę żon? polecam każdej kobiecie, niekoniecznie nawet lubiącej literaturę erotyczną. Powieść Magdaleny Witkiewicz przypadnie z pewnością każdemu do gustu, a kto już ją przeczyta zapragnie na zawsze przenieść się do mazurskiego SPA. Moja ocena : 10/10

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

www.recenzje-leny.blogspot.com

  • 11-04-2013
  • 09:51

Na polskim rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej książek, które zaliczane są przez swoich twórców do gatunku jakim bez wątpienia są erotyk. Nie będę ukrywać, że do wszystkich tego typu publikacji podchodzę z lekkim dystansem i nigdy nie nastawiam się na odczuwanie pełnej satysfakcji. Zniechęcili mnie do tego zarówno zagraniczni autorzy, ale i również niezapomniana przeze mnie Katarzyna Michalak. Nic więc dziwnego, że mimo pozytywnych recenzji, które pojawiły się na kilku blogach, wolałam nie zapeszać. Do lektury tego utworu podeszłam dość swobodnie i bez jakikolwiek uprzedzeń, które mogłoby mieć wpływ na mój odbiór. Po kilkudziesięciu przeczytanych stronach przekonałam się, że moja decyzja okazała się jedną z najlepszych w moich czytelniczym życiu i oto spotkałam na swojej drodze publikacje, która w pełni spełniła moje najskrytsze oczekiwania.

"Szkoła żon" opowiada swoim czytelnikom historię kobiet, które w różny sposób i z różnych powodów trafiły udały się na trzytygodniowe wczasy do luksusowego ośrodka na Mazurach. Takim właśnie sposobem poznajemy: Julię - świeżo upieczoną rozwódkę, która za nic w świecie nie chce myśleć o kolejnym związku; Jadwigę - kobietę po pięćdziesiątce, nauczycielkę matematyki i zarazem żonę mężczyzny, który co rusz ją zdradza; Michalinę - dziewiętnastoletnią barmankę bez perspektyw na ukończenie jakiejkolwiek szkoły; a także Martę - na pozór szczęśliwą posiadaczkę nadprogramowych kilogramów. Każda z nich podchodzi do wyjazdu z lekkim dystansem i mogłyby podać tysiące powodów, które stanowiły doskonały pretekst do pozostaniu w domu. Nie mniej jednak decydują się na ryzyko i już po kwadransie przebywania w nowym miejscu, zaczynają być atrakcji, które zostały dla nich przygotowane przez Ewelinę.

Prawdziwą nagrodą dla każdego Mola Książkowego jest spotykanie publikacji, które są w stanie wywołać w nim ogrom niezapomnianych emocji. Książka wcale nie musi należeć do grona literatury wybitnej i niekoniecznie trzeba jej szukać wśród wysoko cenionych rankingów, aby zauważyć w niej spory potencjał i poczuć, że jest ona jedyną w swoim rodzaju. To właśnie odkryłam w trakcie zapoznawania się ze "Szkołą żon" i choć istnieje wiele innych powieści, które mogłabym zaliczyć do tego zacnego grona i to jestem niemalże pewna, że to właśnie utwór polskiej autorki zostanie przeze mnie zapamiętany na bardzo długi czas. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z podobną lekturą i jestem zadowolona z tego, że pisarce udało się połączyć wątki erotyczne z życiowymi problemami czterech kobiet, którym dane było odpocząć od trudu dnia codziennego i które dzięki swojej wzajemnej pomocy, były w stanie zapanować nad własną egzystencją. Z wielką chęcią przytoczyłabym wiele ważnych momentów, które miały miejsce w całości tej pozycji literackiej. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że podobne sytuacje moglibyśmy spotkać w swoim codziennym życiu. Skąd mamy pewność, że nasi życiowi partnerzy nie biorą przykłady z męża Jadwigi i nie zabawiają się ze wszystkimi kobietami, które pojawiają się na ich drodze? Czy możemy być pewni, że raz wypowiedziane tak sprawi, że spędzimy resztę życia u boku towarzyszącego nam człowieka?

Najnowsza powieść Magdaleny Witkiewicz pozytywnie mnie zaskoczyła i sprawiła, że w dalszym ciągu odczuwam pewnego rodzaju niedosyt. Z miłą chęcią udusiłabym autorkę za stworzenie książki, której nie byłam w stanie przeczytać w normalnym tempie i już po niespełna czterech godzinach obcowania z ciekawie skonstruowanymi bohaterkami, zmuszona byłam do odłożenia tego woluminu z powrotem na półkę. Stosunkowo rzadko zdarzają mi się sytuacje, gdy robię to z ogromnym bólem serca i jestem pewna, że w niedalekiej przyszłości sięgnę po nią ponownie. Niestety zmuszona jestem poczekać, aż moje uczelniane koleżanki skończą ją sobie wzajemnie przekazywać i będę miała okazję się nią w pełni nacieszyć. Nigdy bym się nie spodziewała, że o to trzymam w rękach erotyk, który w pełni zasługuje na słowa uznania ze strony szerokiej rzeszy czytelników. Napisana on został przy pomocy fajnego stylu, a same wydarzenia i sceny erotyczne pojawiają się na kartach tej powieści w niezwykle subtelny i nienapraszający się nikomu sposób. Jestem niemalże pewna, że wiele kobiet pozazdrości bohaterkom takich wczasów i będę ubiegać się o stworzenie tak fantastycznego ośrodka z tak wyszkoloną i zarazem urodziwą kadrą i cudowną opiekunką, która nauczy nas prawdziwej rozkoszy i jak najlepszej strony wykorzystywania naszej kobiecości. Dlatego właśnie uważam, że naprawdę warto jest poświęcić odrobinę czas na poznanie historii Julii, Jadwigi, Michaliny i Marty.

Czy recenzja była pomocna?

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • 88.78 zł
    52.37 zł

    Szefowie kuchni z prestiżowej szkoły gotowania Cordon Bleu prezentują ponad 100 przepisów cukierniczych zilustrowanych i objaśnionych krok po kroku. Jest to propozycja różnorodnych przepisów: od wielkich popularnych klasyków ciastkarstwa (typu ciasto opera czekoladowo-pistacjowe, ciasto Trzech...

  • 39.81 zł
    29.05 zł

    Trzeci tom uzależniającej serii `Fallen Crest`! Samantha zaczyna naukę w nowej szkole, do której chodzą Mason i Logan. Już pierwszego dnia wiadomo, że Sam będzie miała wielu wrogów w nowym miejscu. Jednym z nich jest Kate, która najwyraźniej uknuła już jakąś intrygę. Jednak przetrwanie w nowej...

  • Dwie powieści bestsellerowej autorki w jednym tomie! Wydanie specjalne. Julia jest świeżo po rozwodzie. Bardzo świeżo. Dokładnie pięć godzin i dwadzieścia siedem minut. Właśnie opija w klubie z przyjaciółkami imprezę rozwodową, kiedy w loterii wizytówkowej wygrywa tajemnicze zaproszenie do...

  • Seria uroczych książek z naklejkami, które nauczą twoje dziecko nowych słów. Przyklejając kolorowe naklejki we właściwe miejsca, dziecko zapozna się z nowymi słowami i nauczy się je zapamiętywać. Później może się pobawić kolorując duże obrazki. Książka dostarczy mu wiele godzin zabawy.

  • 9.22 zł
    8.30 zł

    Głównym tematem komediowej Szkoły żon uczynił Molier zazdrość. Zatwardziały stary kawaler Arnolf postanawia zmienić stan cywilny, ale na własnych warunkach - planuje pojąć za żonę swoją wychowanicę Anusię, nad której dorastaniem czuwał i co - jak przypuszcza - zaowocuje udanym małżeństwem. Miłość...