Szczęście pachnące wanilią - Magdalena Witkiewicz - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
przeczytaj fragment przeczytaj fragment

Szczęście pachnące wanilią (miękka)

książka

Szczęście pachnące wanilią - opis produktu:

Magdalena Witkiewicz tym razem wodzi czytelników za nos... wanilią.
Cztery kobiety, cztery troski i mała, urocza cukiernia.

Ada zmęczona niekończącymi się problemami, ze złamanym sercem i pustym portfelem postanawia rozpocząć od nowa. Zakłada osiedlową cukiernię, bo w końcu to wychodzi jej najlepiej - pieczenie ciast, ciasteczek. Przynajmniej nigdy żadnego nie spaliła... Nowy, "słodki" lokal zachęca swoim wdziękiem. Ku zaskoczeniu mała kawiarenka przyciąga coraz więcej zagubionych, jak ona, serc. Woń pięknie pachnących wypieków zwabi Magdalenę, której mąż bardziej niż ją kocha swój samochód. Do środka zaprosi Karolinę - singielkę... nie z wyboru. Maleńką cukiernię odwiedzi Milena, która spodziewa się małego szczęścia w swoim łonie. Każda z innymi zmartwieniami, innym temperamentem i różnymi celami w życiu. Żadna z nich nie jest jednak w pełni szczęśliwa. Kawiarenka Ady stanie się więc miejscem, które skupia ludzkie nieszczęścia. Przy parującej kawie i słodkich babeczkach można zapomnieć o wszystkich kłopotach. Chwila rozmowy i zrozumienie w innych oczach to ulga dla duszy. Tu czas płynie wolniej. A kiedy tak cudnie pachnie wanilią, marzenia stają się tak bezpieczne i nienaruszone jak nigdy dotąd...

W `Szczęściu pachnącym wanilią` spotkamy się także z bohaterami znanymi z poprzednich powieści autorki. Znów poznamy troski Bachora, który tym razem martwi się, że jego Milenka cudzołoży! To znaczy... śpi w cudzym łóżku. Nieznośny Parys Antoni z kolei, z niezmiennym wdziękiem arystokraty, wiecznie plącze się bohaterom pod stopami.

Magdalena Witkiewicz w swojej książce stwarza spokojną zatokę, gdzie życiowe rozterki rozsypują się w drobny mak a obawy rozpływają się... w ustach, razem z waniliową babeczką. Mądre spostrzeżenia przeplatane z humorem i szczyptą goryczy, która dodaje wytworny smak, w otoczeniu uroczego wystroju gdańskiej cukierni to niesamowicie smaczne przedsięwzięcie. Spróbuj a posmakujesz!

Copyright by gandalf.com.pl

Książka Szczęście pachnące wanilią pochodzi z wydawnictwa Filia. Autorem książki jest Magdalena Witkiewicz. Książka Szczęście pachnące wanilią liczy 280 stron. Jej wymiary to 130x190. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: Filia
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 130x190
  • Ilość stron: 280
  • ISBN: 978-83-7988-087-4
  • Wprowadzono: 21.05.2014

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -15%
Zakładka drewniana Kobieta z balonem  
10,44 zł 12.29
Dodaj do koszyka
Zakładka do książki Buses  
7,97 zł
Dodaj do koszyka
  • -9%
Zakładka 42 ze wstążką Pieprz  
9,50 zł 10.43
Dodaj do koszyka

Magdalena Witkiewicz - przeczytaj też

  • -40%
Cymanowski chłód miękka
23,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
Cymanowski młyn / Cymanowski chłód pakiet
35,95 zł 59.91
Dodaj do koszyka
  • -36%
Jeszcze się kiedyś spotkamy miękka
25,50 zł 39.85
Dodaj do koszyka
  • -36%
Listy pełne marzeń miękka
25,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -18%
Pierwsza na liście miękka
32,64 zł 39.81
Dodaj do koszyka
  • -36%
Uwierz w Mikołaja miękka
25,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -39%

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Szczęście pachnące wanilią

4.5/5 ( 12 ocen )
    5
    9
    4
    1
    3
    1
    2
    1
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Monti

  • 6-05-2014
  • 14:31

Magdalena Witkiewicz jest znana z przyjemnych książek, pełnych ciepła i wesołych bohaterek, którym nic nie stanie na drodze. Jej książki są doskonałe na relaks po pracy, na poprawę humoru. Dodają energii i chęci do zmierzenia się z przeciwnościami losu! Poprzednie pochłonęłam w parę dni i wciąż nie mam dosyć. Już nie mogę się doczekać się Szczęścia pachnącego wanilią. Zapowiada się doskonale! Mamy tu przedsiębiorczą bohaterkę, która będąc na zakręcie życiowym zakłada cukiernię. Klientki, które przychodzą do cukierni by uzyskać chwilę wytchnienia i zapach słodkich ciasteczek. Książka w sam raz do schrupania!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Paula

  • 22-05-2014
  • 09:14

Biedny Bachor, czyli Zuzanna Wolicka, lat prawie jedenaście, wiecznie ma pełne ręce roboty, bo otaczających ją dorosłych nawet na chwilę nie można pozostawić samym sobie i tylko ona musi o wszystkim myśleć. Ostatnio powzięła decyzję, że będzie panną roztropną, teraz martwi się, bo jej ukochany Milaczek cudzołoży, czyli śpi w cudzym łóżku, a konkretnie to jej własnego ojca, Jacka. Dobrzy by było, żeby mieli wspólne, wtedy obawy Zuzy, że Milenka pójdzie do piekła i się we trójkę nie spotkają, zostałyby rozwiane. Razem z drugą ubóstwianą przyjaciółką, Zosieńką Kruk, muszą działać, bo Jacek z Milenką to by się tak mogli prowadzać jeszcze długo, a przecież nie ma na co czekać. Katalog z biżuterią będzie jednym z narzędzi wykorzystanych przez dziewczynkę.

Ada Olechowska prowadzi cukiernię i samotnie wychowuje synka. Z tym drugim radzi sobie lepiej, bo jako bizneswoman to ciut gorzej. A może raczej brakuje jej klientów; wprawdzie na kawę i babeczkę z truskawką zawsze ktoś wpadnie, a jej niezrównane torty cieszą się uznaniem, ale to ciągle za mało, by popłacić wszystkie rachunki. Ada będzie musiała wynająć część lokalu, jakim dysponuje, a podczas pewnego spotkania w damskim gronie rozwinie się pomysł na kawiarnię dla matek z dziećmi.

Opiekę nad nimi miałaby sprawować Natalia Kalinowska, z wykształcenia pedagog, a obecnie matka na cały etat. Mikołaja i Zosię kocha nad życie, ale jest już zmęczona tym, że nie ma wsparcia ze strony męża, który uważa, że cóż ona ma takiego do roboty przez cały dzień, że nie może wstawać do dzieci w nocy; a przecież to on chodzi do pracy i musi być wypoczęty. A Natalia wolną chwilę ? i to dosłownie chwilę ? ma tylko w toalecie.

Do kawiarni Ady zagląda też Karolina Nogalska, samotna pani psycholog, która w każdym mężczyźnie widzi materiał na terapię, oraz Magda Kondracka, dentystka, matka Amelki i Michałka, żona Adama, który właśnie przechodzi kryzys wieku średniego w związku ze zbliżającą się czterdziestką; nowe auto, w którym absolutnie nie wolno siadać w dżinsach, bo mogą zabrudzić jasną tapicerkę, jest tylko jednym z jego przejawów.

?Szczęście pachnące wanilią? to powieść, którą można nazwać powrotem, ponieważ spotykamy naszych dobrych znajomych: Milaczka, Zuzę i Zosieńkę. Ta książka jest po prostu cudowna ? jej lekturze towarzyszył stały uśmiech; nieraz też popłakałam się ze śmiechu, bo komizmu sytuacyjnego, jak i słownego, nie brakuje, a wręcz jest go pełno. Oczywiście zasługa w tym bohaterów; do bezkonkurencyjnego Bachora dołączył Niunio Kondracki i jego starsza siostra, oboje bystrzy, lubiący zadawać pytania i dzielić się swoją wiedzą z otoczeniem w najmniej odpowiednich momentach. Z dorosłych postaci największą uciechę wzbudza tatuś Niunia, za to w osobie jego teściowej pisarka wprowadziła, z przymrużeniem oka, cechy prawdziwie czarnego charakteru. Najchętniej wymieniłabym wszystkie te sceny, które tak bardzo przypadły mi do gustu i idealnie wpasowały się w moje poczucie humoru, ale nie chcę pozbawiać Was tej przyjemności, przeżyjcie ją sami, a na pewno będziecie zadowoleni.

Oczywiście Magdalena Witkiewicz nie byłaby sobą, gdyby nie chciała nam przekazać czegoś głębszego. Kolejny raz dotyka relacji nie tylko damsko-męskich, ale teraz też rodzinnych. Pokazuje, jak zmienia się rzeczywistość, gdy do dwójki dołącza ten trzeci, malutki ktoś, któremu trzeba poświęcić wszystkie siły, by niczego mu nie brakowało, zwłaszcza gdy dopiero niedawno pojawił się na świecie. Gdy dzieci dorastają, a w związek ich rodziców często wkrada się rutyna, bo przedszkole, szkoła, rozrywki, praca i trudno w tym zabieganiu znaleźć czas dla siebie, by po prostu pobyć razem, bez myślenia, co jeszcze jest w planie do wykonania. Pisarka nie omieszkała też wspomnieć o relacjach dorosłych dzieci z rodzicami, którzy zawsze wiedzą lepiej, co jest dla nich dobre i czasem obierają dziwne metody postępowania, jak mama Magdy Kondrackiej.

Witkiewicz ze zrozumieniem i ciepłem podchodzi do rozterek, jakie towarzyszą pewnie każdej matce: jak pogodzić wszystkie role, by czuć się spełnioną. I to ciągłe rozdwojenie - z jednej strony kobieta chce iść do pracy, mieć coś swojego, sprawdzać się na jakimś polu, ale wtedy dopadają ją wyrzuty sumienia, że nie poświęca dzieciom tyle czasu, ile faktycznie by chciała. I tak przez cały czas, aż do matury, albo i dłużej... Jednocześnie pisarka dotknęła najczulszych stron mojej duszy, ożywiając tkwiący jeszcze w uśpieniu instynkt i tęsknotę za dzieckiem ? szczególnie poruszyła mnie scena, gdy do Natalii siedzącej z Zosią na ręku, przytulił się synek, dotykając ją zimnym stópkami; i choć wcześniej miała napad paniki i uaktywnił się baby blues, to jednak poczuła, że jest szczęśliwa. Nie ukrywam, wzruszyłam się; ten epizod tchnął pięknem i uniwersalną prawdą, że czasem uśmiech dziecka potrafi odegnać wszelkie smutki.

Nie wiem, jak ona to robi, ale Magdalena Witkiewicz otula mnie swoim słowami, jak kokonem; wśród nich czuję się swojsko i bezpiecznie, i wcale nie chcę opuszczać świata stworzonego przez jej wyobraźnię. Czytając ?Szczęście pachnące wanilią?, miałam wrażenie, jakby tę opowieść snuła mi najlepsza przyjaciółka, dostarczając powodów i do śmiechu, i do ciepłych łez wzruszenia. A wszystko to w unoszącym się wokoło słodkim aromacie wanilii.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Słodka

  • 5-05-2014
  • 13:23

Zapachu wanilii się nie zapomina. Roztacza niemalże magiczny aromat. A kiedy staje się miłym pocieszeniem dla zmysłów podczas naszego zamartwienia, którego nic nie jest w stanie złamać ? niespodziewanie staje się miłym pocieszeniem dla zmysłów i pachnie jeszcze doskonalej. Choćby na chwilę... Takie złudzenie daje właśnie ta książka. Nie da się zapomnieć, wyrzucić z głowy na amen. Ale da się na moment oderwać od codziennych trosk i spotkać czyjeś życzliwe oczy, które rozumieją bez słów. Magdalena Witkiewicz podaje pomocną dłoń, sadza przy uroczym stoliczku maleńkiej kawiarenki, stawia przed oczami słodką babeczkę i częstuje... niezwykłym ciepłem i wrażliwością. Okazuje się doskonałą słuchaczką kobiecych rozterek. A przy tym kusi niesamowitym urokiem czarującej cukierni i wyobrażeniem pięknych aromatów. A nie od dziś wiadomo, że słodkie koi wzburzone fale emocji. Witkiewicz jest ich pogromcą. To się czuje!

Czy recenzja była pomocna?