Szamański blues - Aneta Jadowska - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Szamański blues (miękka)

  • Promocja
    image-promocja

książka

Szamański blues - opis produktu:

Piotr Duszyński zwany Witkacym ma pełne ręce roboty. Etat w policji to zaledwie część jego życia zawodowego - po godzinach jako świeżo upieczony szaman gra duchom kołysanki i przeprowadza je na drugą stronę. Niektóre idą chętnie, zmęczone ziemską egzystencją, inne przeciwnie - wszczynają awantury, z którymi może sobie poradzić tylko szaman, bo nawet jego policyjna partnerka, Dora Wilk, duchów zwyczajnie nie widzi...

Chwiejną równowagą kryminalno-magicznej codzienności Witkaca wstrząśnie wizyta jego dawnej miłości, niewidzianej od lat. Konstancja ma kłopoty, z którymi nie może się zgłosić do nikogo poza niegdysiejszym ukochanym.

Jak sobie radzić z chaosem, życiem i śmiercią? Jak przekupić duchy śliwowicą i skłonić je do zwierzeń? Jak wychować starożytnego ducha opiekuńczego, by respektował granice - łóżka i lodówki? Jak się odnaleźć w najtrudniejszej z ról?

Umiarkowany optymista, Witkacy, zaprasza na pełną ironii opowieść o duchach, miłości i zbrodni!

O książce

Jeżeli w przypadku książki można mówić o spin-offie, to Szamański blues Anety Jadowskiej jest spin-offem jej cyklu o Dorze Wilk, policjantce (obecnie eks), wiedźmie sprzecznych linii magii płodności i wikingowskiej magii walki, mającej za nic podziały rasowe i gatunkowe, w burzliwym związku z czarującym diabłem i bardziej platonicznie - z uroczym aniołem, będącej jednocześnie alfą stada wilkołaków i mistrzynią wampirów.

Szamański blues jest doskonałym początkiem nowego cyklu Szamańskiej serii, jak i przejściem do dalszych jej części, na które już ostrzymy sobie zęby. Bo - powiedzmy sobie szczerze - opowieści o Witkacu są równie dobre co historie z Dorą Wilk w roli głównej. Nic, tylko czekać na więcej.
Monika Kubiak, naEKRANIE


Aneta Jadowska - pisarka seryjna, wielbicielka kryminalistyki i popkultury. Powołuje do życia silne i wyraziste postaci. Stwarza alternatywne miasta wypełnione magią. Nieustannie knuje intrygi, przyprawiające jej bohaterów o ból głowy. Swobodnie wędruje między fantastyką i kryminałem.

Autorka zbioru opowiadań `Cud, miód, Malina`, trzech fantastycznych serii: Heksalogii o Dorze Wilk, Trylogii Nikity, Trylogii Szamańskiej, i jednej obyczajowo-kryminalnej: Garstki z Ustki.

Więcej książek z serii Aneta Jadowska

Książka Szamański blues pochodzi z wydawnictwa SQN Sine Qua Non. Autorem książki jest Aneta Jadowska. Należy do gatunków: fantastyka, fantasy. Książka Szamański blues liczy 464 stron. Jej wymiary to 135x210. Oprawa jest miękka. Szamański blues jest częścią serii Aneta Jadowska. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: fantastyka,  fantasy
  • Wydawnictwo: SQN Sine Qua Non
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 135x210
  • Ilość stron: 464
  • ISBN: 9788382102437
  • Wprowadzono: 04.08.2021

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Aneta Jadowska - przeczytaj też

-16%
-17%
Denat wieczorową porą miękka 35,68 zł 42.99
Dodaj do koszyka
-20%
Franek i Finka Cyrk martwych makabresek miękka 31,85 zł 39.81
Dodaj do koszyka
-31% Nowość Szamańske tango
Szamańske tango Trylogia szamańska Tom 2 miękka 29,66 zł 42.99
Dodaj do koszyka

RECENZJE - Książka - Szamański blues

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

5/5 ( 2 oceny )
  • 5
    2
  • 4
    0
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

alexx

ilość recenzji:166

12-09-2021 09:32

?Śmierć jest wszędzie dookoła, choć zwykle umyka naszej uwadze, dyskretna i niewygodna?, czyli szamańskie rytuały i urban fantasy po polsku.

Szamański blues to moje pierwsze (pełnoprawne, wcześniej czytałam jej tylko opowiadanie w zbiorze opowiadań Silna) spotkanie z Anetą Jadowską. Nie czytałam poprzedniej wersji tych książek ani serii z Dorą Wilk. Słyszałam o jej powieściach wiele dobrego, dlatego już od jakiegoś czasu chciałam sięgnąć po dzieła tej autorki. Nowe wydanie Szamańskiego bluesa wydawało mi się świetną do tego okazją.

Piotr Duszyński zwany Witkacym ma pełne ręce roboty. Etat w policji to zaledwie część jego życia zawodowego ? po godzinach jako świeżo upieczony szaman gra duchom kołysanki i przeprowadza je na drugą stronę. Niektóre idą chętnie, zmęczone ziemską egzystencją, inne przeciwnie ? wszczynają awantury, z którymi może sobie poradzić tylko szaman, bo nawet jego policyjna partnerka, Dora Wilk, duchów zwyczajnie nie widzi?
Chwiejną równowagą kryminalno-magicznej codzienności Witkaca wstrząśnie wizyta jego dawnej miłości, niewidzianej od lat. Konstancja ma kłopoty, z którymi nie może się zgłosić do nikogo poza niegdysiejszym ukochanym.

Już po kilkunastu stronach wiedziałam, że się polubię ze stylem autorki. Bardzo lubię, gdy jest dowcipny i sarkastyczny, a także jednocześnie lekki, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie. Główny bohater, Witkacy, zdobył moją sympatię od razu. A jego przemyślenia i trafne wnioski sprawiają, że całość czyta się z przyjemnością. Dawno już nie czytałam książki, w której to właśnie styl tak bardzo mi by się spodobał. Przypominał mi trochę ten Martyny Raduchowskiej z serii o Szamance umarlaków (która również bardzo przypadła mi gustu). Autorka stworzyła nietuzinkowych bohaterów, a ich dialogi na pewno rozbawią nie jednego czytelnika.

Zdziwiło mnie trochę to, że sprawa zostaje rozwiązania już w połowie książki. Potem mamy kolejny problem, który musi rozwiązać nasz główny bohater. Właściwie ta książka to dwa opowiadania. Akcja jest bardzo dynamiczna. Nie sposób się tutaj nudzić. Aneta Jadowska potrafi zainteresować czytelnika, a całość nie pozwala się oderwać choćby na moment. Warto też wspomnieć o cudnych ilustracjach Magdaleny Babińskiej, które dopełniają historię.

Szamański blues to kawał świetnego urban fantasy, które zadowoli fanów tego gatunku. Sporo opisów, ale dzięki lekkiemu stylowi autorki to w ogóle one nie męczą. Są błyskotliwe i sarkastyczne oraz posiadają szczyptę humoru. Zupełnie nie spodziewałam się, że tak mnie zaciekawi, świat wykreowany przez Anetę Jadowską. Bawiłam się przy niej świetnie i już nie mogę się doczekać, aż przeczytałam kolejny tom z Witkacym.

Czy recenzja była pomocna?

Szara Kawiarenka

ilość recenzji:10

11-09-2021 20:49

Aneta Jadowska zasłynęła serią o Dorze Wilk i jest teraz jedną z najbardziej popularnych polskich pisarek fantastyki. Szamański blues to jednak moje pierwsze zetknięcie z jej twórczością. Dość udane, choć fanką raczej nie zostanę.


Witkacy jest policjantem ze zdolnościami magicznymi ? widzi duchy i potrafi je odsyłać w zaświaty. Można przypuszczać, że to dostatecznie komplikuje mu życie ? jak sam twierdzi trudno prowadzić przesłuchanie, kiedy duch wisi nad głową i prosi o przekazanie informacji rodzinie. Okazuje się jednak, że sprawy mogą skomplikować się jeszcze bardziej, kiedy w jego życie wkracza Konstancja ? była dziewczyna ? z nietypową sprawą kryminalną i paroma niespodziankami.

Szamański blues otwiera kolejną serię osadzoną w Thorn Universe, ale nieznajomość poprzednich książek w niczym nie przeszkadza ? świat przedstawiony płynnie przenika się z rzeczywistym, nic nie jest niezrozumiałe, zwłaszcza, że większość jego elementów Witkacy tłumaczy. Nie żeby było ich jakoś szczególnie dużo ? Thorn, Trójprzymierze, zaświaty i działanie eteru, do tego opis kilku zdolności magicznych ? na tym kończą się elementy nowego świata. Zastanawiam się, czy naprawdę jest tak ubogi, czy też więcej nie było potrzebne/nie wie o nich Witkacy, ale to jest do sprawdzenia w innych powieściach uniwersum. Nawet tak szczupłe przedstawienie świata (a może zwłaszcza?) od razu nasuwa skojarzenia z innymi powieściami o podobnej tematyce, choćby serią Pośredniczka Cabot oraz Charley Davidson Jones. Zwłaszcza z tą drugą, bo poza podobnym motywem przewodnim ? detektyw rozwiązujący sprawy kryminalne z udziałem duchów, powieść Jadowskiej ma podobny styl narracyjny ? pełen potocyzmów, bezpośrednich nawiązań do popkultury, swoistego dystansu głównych bohaterów-narratorów do świata, pozostałych postaci oraz siebie i swojej niewiedzy. Zwłaszcza niewiedzy, bo jak Charley, tak i Witkacy niewiele o swoich umiejętnościach i otaczającym go świecie wie. Nie przywołuję tych dwóch powieści tylko po to, by wykazać podobieństwo, ale także by stwierdzić, że Szamański blues na ich tle wypada nieco blado. Zarówno Pośredniczka, jak i cykl Jones są lepsze za sprawą fabuły ? znacznie bardziej rozbudowanej i tajemniczej, ale także postaci, które są bardziej charakterystyczne i mają niebanalne osobowości. Być może w kolejnych tomach się to zmieni ? oba opowiadania z Szamańskiego bluesa służą głownie za wprowadzenie w życie bohatera.

Witkacy na początku powieści skradł moje serce za sprawą swojego podejścia do ludzi i rozmów, więc bardzo szybko przestałam podchodzić do niego krytycznie. Tylko że gdy po przeczytaniu zastanowiłam się nad nim, to sporo stracił. Może nie sympatii, ale na pewno mojego zainteresowania i uznania dla kreacji. Z jednej strony jest dość schematyczny ? stary kawaler, który nie sprząta, nie gotuje, nie pierze, z własnym życiem się nie liczy. Z drugiej stale definiuje się przez postać Konstancji, swojej byłej, i w pewnym momencie miałam wrażenie, że niczego poza nią w jego życiu nie ma. Trochę to zaskakujące, zważywszy, że rozstali się piętnaście lat wcześniej i nawet nietypowe okoliczności jej pojawiania się i sprawa, nad którą Witkac w związku z tym pracuje, stają się jedynie tłem do jego rozważań nad Konstancją i nim samym. Zwłaszcza, że na początku ma do niej żal za porzucenie, a potem nagle, jak za dotknięciem magicznej różdżki, stwierdza, że to jego wina i ojej, jak ją skrzywdził.

Pozostałe postacie? Cóż, są, ale nie żeby jakoś szczególnie ciekawe. Zainteresowała mnie Katia, która ma predyspozycje, by stać się skomplikowaną postacią, ale to jeszcze nie ten etap, żeby nią była. Dora, o której postacie często mówią i która na chwilę się pojawia, stanowi bardzo dobry odstraszacz od Heksalogii o Wiedźmie ? jeśli tutaj jest tyle peanów na jej cześć, to aż boję się, co może być w serii jej poświęconej. Konstancja jest klasycznie irytującą postacią ? najwyraźniej przekonana o swojej wspaniałości nie zamierza pozwolić profesjonaliście spokojnie pracować i cały czas włóczy się z nim, by dopilnować, że? Pracuje? Dobrze pracuje? Trudno powiedzieć, ale dla Witkacego jest strasznym problemem i dlatego bohater tylko kombinuje jak jej uciec i pozbyć się problemu.

To nie jest tak, że Szamański blues mi się nie podobał. Po prostu postawiłabym go na półce z napisem ?klasyczne czytadło na jeden wieczór?. Nic ciekawego i oryginalnego tam nie ma, ale czytanie też nie boli ? wszystko jest spójne i logiczne. Nie zachęci do zastanowienia, nie pozostanie na długo w pamięci, ale jeśli trzeba się odstresować, to sprawdzi się przyzwoicie.

Czy recenzja była pomocna?