rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
Szamanka od umarlaków
ocena: 6, głosów: 8
 
powiększenie

Szamanka od umarlaków (miękka)

książka

Wydawnictwo: Uroboros

Oprawa: miękka

Ilość stron: 416

Wysyłamy w: 24h - 48h

Nasza cena: 28,32

Cena detaliczna: 39,88

U nas taniej o 29%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń Dodaj do koszyka
Powrót GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (12)

Szamanka od umarlaków - opis produktu:

Martyna Raduchowska, jak na rasową czarownicę przystało, słowo za słowem oplata czytelnika najpotężniejszą magią, jaką zna ludzkość - magią opowieści. Dajcie się zwieść jej czarom.
- Marta Kisiel, autorka serii "Dożywocie"

Przygotujcie się na solidną dawkę znakomitego humoru, oto nowe wydanie kultowej powieści fantasy Martyny Raduchowskiej!

Kto by pomyślał, że potomkini wielkiego rodu czarodziejów, wróżbitów i telepatów zbuntuje się wobec rodzinnej tradycji... Ida Brzezińska ma osiemnaście lat i uważa magię za stek bzdur. Jak sama twierdzi, taka z niej czarownica, jak z koziego zadka waltornia. Jedyne, o czym Ida marzy, to spokojne życie młodej dziewczyny: wymarzone studia psychologiczne na Uniwersytecie Wrocławskim, mieszkanie w akademiku, poznawanie świata… Niestety przeszkadzają jej w tym pojawiające się ni stąd ni zowąd trupy. Widzenie zmarłych i przewidywanie śmierci ludzi żyjących to magiczny dar, długo poszukiwany przez rodziców Idy. Nie jest łatwo być medium... a dodatkowo Ida ma prawdziwego Pecha!

Szamanka od umarlaków - wybrana recenzja:

Kasia 24/09/2017
recenzja dotyczy produktu: Książki

Ida Brzezińska urodziła się w znakomitej rodzinie czarodziejów, ale ani myśli kontynuować rodzinną tradycję. Po pierwsze nie posiada w sobie ani odrobiny magii, a po drogie Ida ma zupełnie inne plany. Dziewczyna pragnie wyswobodzić się z rodzinnego domu i zacząć normalne życie. Dostała się na... (czytaj dalej)

Szamanka od umarlaków - szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: fantastyka, humorystyczna

Wydawnictwo: Uroboros
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:125x195
Ilość stron:416
ISBN:978-83-2804-523-1
Wprowadzono: 23.08.2017
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Szamanka od umarlaków - recenzje klientów

24/09/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Ida Brzezińska urodziła się w znakomitej rodzinie czarodziejów, ale ani myśli kontynuować rodzinną tradycję. Po pierwsze nie posiada w sobie ani odrobiny magii, a po drogie Ida ma zupełnie inne plany. Dziewczyna pragnie wyswobodzić się z rodzinnego domu i zacząć normalne życie. Dostała się na wymarzone studia, a dokładnie na psychologię na Uniwersytecie Wrocławskim, otrzymała zakwaterowanie w akademiku i ma zamiar poznawać smaczki studenckiego życia. Ale zaraz, zaraz nie tak prędko! Pech cały czas trzyma rękę na pulsie. Choć z Idy żadna czarownica, to dziewczyna posiada dar, który skrycie ukrywała przed rodziną, a przynajmniej tak jej się wydawało. Młoda Brzezińska widzi zmarłych i przewiduje śmierć ludzi żyjących. Ida zamiast na studia trafia pod dach ciotki, która ma nauczyć ją sztuki bycia medium.

Ida to dziewiętnastolatka z charakterem i ciętym językiem, która pragnie tylko jednego- normalności. Chce studiować z dala od rodziców, którzy wszelkimi sposobami, starali się rozniecić w niej iskrę magii, poddając ją różnym próbom. Na próżno. Dziewczyna uciekając z domu, nie zdawała sobie sprawy, że pakuje się w jeszcze większe tarapaty. Ida nawet nie zdążyła nacieszyć się samodzielnością, gdyż krótko po przybyciu do Wrocławia, trafia pod dach ciotki Tekli, aby rozpocząć szkolenie na medium. Teoretycznie jej głównym zadaniem, jako szamanki od umarlaków, ma być przeprowadzanie dusz zmarłych na drugi brzeg rzeki. Teoria z praktyką czasem nie mają zbyt wiele wspólnego. Okazuje się, że Idzie przyjdzie zmierzyć się z niesfornymi duchami, zrzędliwą staruszką i demonami.

Tekla to specyficzna postać, która swoim sarkastycznym marudzeniem i specyficznym wyrażaniem się potrafiła mnie zirytować, i to nie raz. Mimo to była najbardziej charakterystyczną postacią w książce. Oprócz Tekli i Idy mamy jeszcze mnóstwo innych postaci, które niestety nie są już tak dobrze wykreowane. Moją sympatię zyskał także milutki i oryginalny Gryzak, znany także jako łapacz snów oraz Kruchy - członek WON-u.

Jedną z rzeczy, która kuleje w ?Szamance? to wykreowany świat, o którym dowiedziałam się dość mało, przez co zrozumienie niektórych zjawisk bywało kłopotliwe. Otóż dowiedziałam się, że dziewczyna pochodzi z rodziny czarodziejów, istnieje jakaś elitarna szkoła magii, jakaś loża czarodziejów, są duchy i demony oraz Wydział Opętań i Nawiedzeń, który tuszuje ślady świadczące o istnieniu istot nadprzyrodzonych i walczy z czarną magią. I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o świat przedstawiony. Ubogo, prawda? Autorka także w dość skąpy sposób przedstawiła szkolenie dziewczyny. Choć młoda Brzezińska nie miała żadnego doświadczenia w byciu medium, dość szybko nauczyła się fachu, na podstawie zaledwie kilku ćwiczeń zleconych przez ciotkę. Uważam, że pisarka mogła szerzej rozwinąć ten wątek i wpleść jeszcze więcej zabawnych sytuacji.

"Szamanka od umarlaków" to nowe wydanie książki Martyny Raduchowskiej z 2011 roku, oprawione w cudowną okładkę i zawierające dobrą dawkę humoru. Sam pomysł na postać szamanki uważam za oryginalny, lecz autorka nie do końca wydobyła potencjał tkwiący postaci i świecie przedstawionym. Ciekawym motywem jest Pech, który towarzyszy Idzie. To dzięki niemu dziewczyna wpada w tak liczne tarapaty, aż momentami było mi jej szkoda. A co z samą historią? Historia mi się podobała, aczkolwiek fabuła w drugiej połowie książki toczyła się bardzo szybko, momentami zbyt szybko, bo miałam wrażenie, że coś mi umyka. Książka ma swoje plusy i minusy, które w pewien sposób zrównoważyły się i sprawiły, że ?Szamankę od umarlaków? czytało mi się po prostu dobrze.

http://mowmikate.blogspot.com/2017/09/recenzja-martyna-raduchowska-szamanka.html

3/11/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

"Była jedna rzecz, której nikt o Idzie nie wiedział. Za cholerę nie chciała być wiedźmą"
Trzeba przyznać Pani Martynie Raduchowskiej, że wie jak mnie zaintrygować pierwszym zdaniem. Kto? Pytam się KTO mógłby nie chcieć zostać wiedźmą? Moje pokolenie książkoholików, wychowane na Harrym Potterze do tej pory z nadzieją wyczekuje sowy z Hogwartu (ja dalej za brak mojego listu obwiniam Sami-Wiecie-Kogo). A tu proszę, Ida która nie chce być wiedźmą. Czemu? I czy jej się to udało? Zapraszam serdecznie do zapoznania się z "Szamanką od umarlaków"

FABUŁA:

Powieść opowiada historię Idy. Ida pochodzi z słynnego i szanowanego rodu czarodziejów Brzezińskich.
"Rodzina Brzezińskich od zawsze parała się magią. Ten prastary, wpływowy ród od pokoleń zasiadania w loży czarodziejów. Nikt nikt nigdy nie odważył przeciwstawić się tradycji. Ida jest jedynym dzieckiem państwa Brzezińskich jako, że jej matka nie chciała mieć więcej dzieci. Dziewczyna stała się niezbędnym minimum które ma przedłużyć ten wspaniały ród."
Ale jak już wiecie Ida nie chce, Ida się broni, Ida chce mieć normalne życie, pójść na normalne studia i trzymać się z daleka od wszelkiego rodzaju magicznych spraw. Talentu do magii też nie ujawnia, więc mimo protestów rodziców, pakuje rzeczy i wyjeżdża na studia do Wrocławia. I cały jej plan celnie i w punkt trafia szlag.
Bo Ida nigdy nie jest sama. Bo oprócz Pecha, który nie odstępuje dziewczyny na krok,
"Pech, który od paru tygodniu siedział bezczynnie i straszliwie się nudził, (...) wyściubił nos ze swojego kąta i rozejrzał się uważnie. Upewniwszy się, że wrednego i samolubnego ducha ciotki nie ma nigdzie w pobliżu, zachichotał pod nosem i zabrał się do pracy"

towarzyszą jej umarli. O tak Ida może nie odziedziczyła magicznych talentów rodziców, za to bez wątpienia jest medium, banshee czy też Szamanka od umarlaków.
Jeśli chcecie przekonać się jak wygląda praca tej niezwykłej szamanki, i jakie przygody przygotował dla Idy nierozłączny pech- koniecznie sięgnijcie po tę powieść.


KSIĄŻKĘ POLECAM JEŚLI:
+lubicie książki z dużą dawką humoru
+podobały Wam się książki Marty Kisiel
+nie boicie się spotkania z duchami

KSIĄŻKI NIE POLECAM JEŚLI:
-fantastyka z przymrużeniem oka to nie Wasze klimaty
-w książkach lubicie szybkie tempo akcji
-boicie się duchów ;)

PODSUMOWANIE:
"Szamanka od umarlaków" to lekka i nie wymagająca lektura. Muszę się przyznać, że dość długo szło mi czytanie tej książki, bardzo polubiłam Idę, jednak jej przygody nie do końca mnie porwały. Fabularnie czegoś mi brakowało. Pomysł jednak świetny, wykonanie lekkie i zabawne, i taka właśnie jest Szamanka- to dobra książka przy, której można się zrelaksować i nie raz szczerze roześmiać czytając przygody Idy i jej Pecha.

http://ksiazkaibestia.blogspot.com/2017/11/szamanka-od-umarlakow-martyna.html

30/09/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Wyobraźcie sobie, że urodziliście się w bardzo wpływowej rodzinie, w której wszyscy mają magiczne moce oprócz ciebie. Jednak ty się tym nie przejmujesz, ponieważ od zawsze chciałaś/eś wieść normalne życie, mieszkać w akademiku i uczęszczać na studia.

Ida Brzezińska, jako jedyne dziecko wielkich czarowników od zawsze czuła na sobie presję starszych. Od najmłodszych lat dziewczyna została przygotowywana na miejsce w radzie, które dotychczas zajmował jej ojciec.
Jak na złość Ida nie pała miłością tak jak rodzice do magii, chce wieść przyziemne życie tak jak każdy inny człowiek na ziemi. Zamiast iść na akademię magii, dziewczyna postanawia zrobić na złość rodzicom i dostaje się do prestiżowej szkoły we Wrocławiu.
Oczywiście nikt jeszcze nie wie o tym, że Ida jednak ma pewne moce, którymi się nie chwali. Nieważne, czy to dzień, czy noc, nieważne, czy drzwiami, czy oknami, a nawet przez ścianę, lgnął do niej duchy zmarłych ludzi.
W dniu wyjazdu dziewczyna dowiaduje się ciekawej rzeczy, mianowicie jej ciotka, o której bardzo mało słyszała przysłała do jej domu list dotyczący właśnie Idy.
Napisane niepoprawną polszczyzną, lecz jednak czytelne mówiło samo za siebie, że rodzice odkryli tajemnicę Idy i zamierzają ją wysłać właśnie do tej ciotki.
Znów na przekór rodzicom, Ida postanawia bez ich wiedzy szybko dostać się do Wrocławia, udaje jej się to, ale niestety jest to marne w skutkach, ponieważ magia, duchy i demony dosięgną ją wszędzie gdziekolwiek by nie pojechała.

Książka dość ciekawa i nawet wciągająca. W końcu polscy pisarze fantasy postawili na zagraniczny styl pisania, który według mnie o wiele lepiej się teraz sprzedaje i tak samo czyta.
Historia, oczywiście mam nadzieję, nie zakończy się tylko w pierwszym tomie, ponieważ szkoda byłoby tak dobrej powieści.
Cóż tu więcej mówić, książka ma to coś w sobie, co przekonało mnie i postanowiłam bacznie śledzić poczynania tej autorki, która pisze nie tylko ciekawie, ale i fabuła ma w sobie trochę humoru, a czasem nawet grozy.
Takie połączenia sprawiają, że książka staje się książką z wyższej pułki i wciąż awansuje do góry.
Tak więc, oby tak dalej :).
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl

25/09/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

"Ida zwyczajnie miała Pecha. Chociaż nie, to nawet nie było tak: to Pech miał Idę."

Przyznam od razu, że miałam pewne obawy przy sięganiu po tę książkę, głównie błahe powodu. Spokojnie, zniknęły jak bardziej zagłębiłam się w lekturze. Co mnie dziwi najbardziej, to to, że dopóki nie dostałam książki do ręki, nie wiedziałam bardzo istotnej informacji, a mianowicie, że jest to powieść polskiej autorki. Nie pytajcie jak, przecież patrząc na okładkę widzi się nazwisko, a jednak nie utkwiło mi na tyle w pamięci żeby zapobiec mojemu zdziwieniu (nie czytałam opisu, brałam w sumie w ciemno).
"Fotografia potrafi uchwycić chwilę, utrwalić moment z idealną dokładnością. Każdy stanowi perfekcyjne odzwierciedlenie rzeczywistości. (...) Indianie wierzyli, że utrwalona na kliszy podobizna człowieka jest cząstką jego samego. Według nich fotografia odrywa, zatrzymuje w czasie i zamyka w sobie fragment duszy"
Dobra przechodząc jednak do samej recenzji. Ida Brzezińska to niemagiczna (a przynajmniej tak myśli) czarna owca rodziny, która jest wielkim rodem czarodziejów, wróżów i telepatów, dziewczyna odrzuca wszystko co magiczne i za wszelką cenę pragnie Normalności, która raczej nie jest jej pisana. Pierwsze wrażenia na temat Idy? Dość porywcza młoda kobieta, nie zdająca sobie sprawy z potęgi, którą w sobie nosi, a jednocześnie praktycznie odrzuca. Przyjdzie na nią czas szybciej niż mogłoby się to wydawać. O dziwo nie była postacią irytującą, przyznam że nawet wręcz przeciwnie.

Co najbardziej mnie denerwowało to narracja, która psuła nieco estetykę książki, dość nachalna i surowa, tak jakby autorka nie mogła się zdecydować na jeden sposób. Dobra przyznaję, że w sumie denerwowała mnie pewna postać, o której nie bardzo mogę powiedzieć, bo no cóż szkoda byłoby wam psuć lekturę. Jak sam tytuł mówi Ida jest, a przynajmniej będzie Szamanką od umarlaków, jeszcze nie miałam okazji czytać książki o podobnym motywie, więc nie mam zbytnio do czego porównać, niemniej jednak fajnie, że ktoś spojrzał świeżym okiem na sprawy medium czy ogólnie umarlaków. O innych bohaterach nie powiem nic, bo mogę przez przypadek powiedzieć za dużo, ale wiadomo, że jest jakiś ciemny charakter, krótko mówiąc jet co eksplorować.
"Wcześniej cię o to nie pytałam, bo jakoś nie było okazji, ale... - Ida rozejrzała się wokół - ale kto tak okropnie dusi kota?"
Autorka ma bardzo oryginalny sposób pisania, nieokreślony w jednym kierunku i lekko nieoszlifowany, ale za to nadrabia kreatywnością i solidnym researchem. Jak tak dłużej się zastanowiłam to jest to książka bardzo podobna do Żniwiarza. Fabuła jest odrobinkę oklepana jeśli chodzi o pierwsze około sto pięćdziesiąt, dwieście stron, niemniej jednak wszystko zostało nadrobione w reszcie książki. Okładka, to to, na co zwróciłam uwagę od samego początku i zawróciła mi w głowie na tyle, że nie zwróciłam uwagi na nic innego. W sumie to jest dość straszna i nie powiedziałabym, że jest to fantastyka, tylko bardziej horror, być może spowodowane jest to motywem lustra, które zwykle wprowadza aurę niepokoju i w książce odgrywa bardzo ważną rolę.

Czuję pewien niedosyt po tej powieści, tak jakby zabrakło... No nie wiem z dwadzieścia stron. Nie powiem, że nie było romansu, bo był ale ukazany subtelnie i jednak fantastyka brała górę, ale BYŁ. Przechodząc do podsumowania, zaznaczę raz jeszcze plusy i minusy, a zacznę od tego drugiego. Narracja w niektórych momentach sprawiała, że miałam ochotę rwać sobie włosy z głowy, była czytelna i owszem, ale niestety była bardzo irytująca i psuła jakość czytania. Nie zabrakło też denerwujących bohaterów drugoplanowych. Teraz czas na plusy, przede wszystkim ciekawa fabuła, już nawet jestem w stanie wybaczyć oklepany wstęp, a także przyciągająca wzrok, nieco niepokojąca okładka. Ostatni plus to bohaterka, która ma na tyle rozumu żeby nie ufać każdemu napotkanemu człowiekowi (czy wręcz przeciwnie).
"To pieśni umarłych. Nie wszystkich, ma się rozumieć, ja na ten przykład nie zamierzam tak wyć"
Podsumowując podsumowanie, jest to książka godna polecenia pod względem fabularnym, a okładka to idealna zdobycz dla srok. Polecam każdemu, kto gdy nadchodzi jesień potrzebuje bodźców, które pobudzą do działania. Ja niestety łapię lenia :/ Co polecacie na zwalczenie bestii? :D

Pozdrawiam ciepło,
Sara ?

20/09/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Zacznę może od tego, że nie miałam dotąd ulubionej polskiej autorki fantasy. Wszystko zmieniło się z dniem, kiedy przeczytałam Szamankę od umarlaków, Martyny Raduchowskiej. O tak! Genialna autorka, o której nie jest tak głośno, jak np. o Anecie Jadowskiej, z której stylem też już miałam okazję się zaznajomić. Jednakże, nie podbiła mojego serca, i choć jej seria o Dorze Wilk jest fajna, to jednak trochę... Jakby to rzec, banalna i przewidywalna. Za to Raduchowska pojechała po całości! Humor, główna postać, postaci poboczne, główny wątek, pomysł, wykonanie... Po prostu cud, miód i malinka - palce lizać.
Szczerze powiedziawszy miałam nie pisać mojej opinii na temat niniejszej pozycji, bo nie miałam jej w planie. Ale stanowczo za cicho jest o Szamance! Ledwo skończyłam tom I, a już mi mało. Chcę więcej. Dużo więcej przygód Idy. Wspomnę jeszcze tylko o jednej bardzo ważnej rzeczy: lubicie twórczość Olgi Gromyko czy Kiry Izmajłowej? A może Briggs, czy Andrews? Ha! Mamy taką jedną Raduchowską, co pisze bardzo podobnie, jak wyżej wspomniane panie (i pan).

Humor, humor i jeszcze raz humor! Uwielbiam taki specyficzny humor w książkach! Właśnie taki sam znaleźć można w powieściach wyżej wymienionych autorów. I właśnie dlatego, że jest w nich taki humor - są one moimi ulubionymi książkami. Wniosek? Prosty. "Szamanka od umarlaków" również trafiła do grona ulubionych, ot, co! W dodatku postaci. Główna bohaterka, Ida Brzezińska należy do tych postaci kobiecych, które ja osobiście bardzo lubię. Przebojowa, wie czego chce, zabawna, no po prostu twarda sztuka. Bohaterowie drugoplanowi są równie dobrze dopracowani i tak samo charakterystyczni.

Podobało mi się również to, jak autorka rozbudowuje napięcie, rozwija powieść. Nie ma niczego na tak zwane hop siup. Wszystko dzieje się metodycznie, a dzięki temu czytelnik ma możliwość spokojnie wdrożyć się w fabułę, niczego nie tracąc. Co mam na myśli mówiąc "tracąc"? Ano często bywa tak, że czytając książki, gdzie wszystko, albo przynajmniej większość - rozgrywa się na wariackich papierach, ja przez to tracę wątek, zamazuje mi się obraz postaci, czy po prostu nie odczuwam emocji związanych z wydarzeniami głównych bohaterów. Na szczęście "Szamanka od umarlaków" jest świetnie skonstruowana i za to ogromny plus.

Komu mogę polecić niniejszą pozycję? Ano na pewno komuś, kto lubi niebanalny humor, oryginalne powieści i lubi się pośmiać podczas czytania książek.

http://sol-shadowhunter.blogspot.com

18/09/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Pech jest zjawiskiem bardzo irytującym, dopada niespodziewanie i zawsze w najmniej odpowiednim momencie. Czasami jest małym peszkiem, który tylko utrudnia jego właścicielowi wykonywanie codziennych obowiązków, niestety bywa również gigantyczny, a wtedy lepiej nie wychodzić z domu... Chociaż to pewnie i tak Cię przed nim nie uchroni.

"Szamanka od umarlaków" w 2011 roku została wydana przez Fabrykę Słów, w tym roku doczekała się wznowienia na łamach wydawnictwa Uroboros, co zaowocowało naprawdę świetną okładką, której nie mogłam się oprzeć.

"Piwnica! Ciemna, zimna, straszna, cicha piwnica! Tak, tak, tak! Toż to klasyka! Normalnie taka piwnica, że mucha nie siada! No właźże, dziewczyno, na co czekasz?"

Poznajemy Idę Brzezińską, która z wielkim rozmachem postanowiła się usamodzielnić. Nie podoba jej się, że jej rodzice nakłaniają ją do odkrywania swoich magicznych zdolności, których przecież nie posiada i postanawia uciec z domu. Niestety już pierwszy wieczór w "normalnym" świecie okazuje się totalną katastrofą. Jej współlokatorka spala się na jej oczach, a ją nawiedzają okropne wizje. Gdy jest na skraju załamania nerwowego, a umarli nie dają jej ani chwili spokoju, zostaje wezwana przez osobę, której miała unikać jak ognia. W desperacji postanawia odpowiedzieć na to wezwanie.

Książka Martyny Raduchowskiej odrobinę przypomina mi cykl "Najciemniejsze moce" Kelley Armstrong, tu również bohaterka zmaga się z darem, nad którym nie tylko nie panuje, ale i nie chce mu się podporządkować.

Przyznam się, że unikam lektur mogących wywołać strach, a więc nie mam zbyt wielkiego doświadczenia w tej tematyce, ale tu się bałam. Nie był to paraliżujący strach, ale bez wstrzymania oddechu się nie obyło. Lubujących się w lekturach grozy, pewnie rozbawią te słowa, ale ja więcej bym nie zniosła, autorka idealnie wpasowała się w granicach mojej tolerancji.

"Szamanka od umarlaków" okazała się książką bardzo pochłaniającą, gdy już zaczęłam czytać, nie mogłam przestać. Prosty, ale przesycony humorem, styl autorki jest niewątpliwą zaletą tej powieści, a gdy dodamy do tego niezwykłą umiejętność do budowania napięcia, oraz wywoływania dreszczyku grozy, otrzymujemy wielką dawkę dobrej rozrywki. Bardzo gorąco polecam!

16/09/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Martyna Raduchowska i Aneta Jadowska to dwie polskie autorki powieści fantastycznych, po których książki sięgam w ciemno. Są świetnie napisane i do tego zabawne. Znajduję w nich doskonałą fabułę i świetnie się bawię. Z przyjemnością sięgnęłam więc po Szamankę od umarlaków i przypomniałam sobie perypetie Idy w nowym wydaniu.

Ida Brzezińska ma 18 lat i postanawia sama decydować o swoim życiu. Pochodzi z rodziny o magicznych zdolnościach, które są kultywowane. Jednak Ida nie posiada magicznych mocy i postanowiła sama wybrać sobie kierunek studiów. Wybiera, wbrew woli rodziców, studia psychologiczne na Uniwersytecie Wrocławskim i wyrusza w drogę, a właściwie ucieka, bo jak się okazuje - rodzice mieli swoje plany z nią związane. Chcieli, aby córka zatrzymała się u ciotki Tekli, a nie w akademiku. Cóż, wybory dokonywane przez Idę nie zawsze kończą się dobrze, bo Pech jej nie odstępuje.

Dziewczynę prześladują duchy zmarłych i ciotka Tekla przychodzi jej z pomocą . Ida wprowadza się do jej domu i zaczyna pobierać lekcję jako Medium. Zyskuje przyjaciela w postaci łapacza snów, Ale jej życie zmienia się już nieodwracalnie... przeznaczenia nie zmienisz - zyskujemy więc nową szamankę od umarlaków w postaci Idy.
Dziewczyna nie tylko widzi umarłych i z nimi rozmawia, ale również potrafi zobaczyć i przewidzieć czyjąś śmierć. Jej pierwszym przypadkiem jest Pan Kwiatkowski. Jeśli chcecie poznać jego historię - koniecznie przeczytajcie książkę Martyny Raduchowskiej.

Szamanka od umarlaków to naprawdę świetna i bardzo uniwersalna powieść
Spodoba się zarówno wielbicielom fantastyki, ale i młodzieży. Jest oryginalna i napisana z dużym poczuciem humoru. Czyta się ją błyskawicznie i z dużą przyjemnością. Polecam !

https://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2017/09/szamanka-od-umarlakow-martyna.html

12/09/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

"Szamanka od umarlaków" to świetna, lekka lektura, która powinna przypaść do gustu fanom Marty Kisiel :)

11/09/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

TYM RAZEM SERIO: ŚMIECHOM NIE BYŁO KOŃCA
Może zacznę od tego, co jest niezaprzeczalnie największym atutem tej książki. Lekkość i humor. A w zasadzie lekki humor. Kurczę, muszę przyznać, że po fenomenalnym Dożywociu i Sile niższej Marty Kisiel nie spodziewałam się rychło trafić na książkę równie dowcipną, opartą właśnie na tej takiej? niepowadze. A tu proszę, Raduchowska mi się trafiła i już wiem, że będę wyglądać informacji o premierze drugiego tomu, bo takich powieści nigdy mało, nigdy dość. Ogromnie podobały mi się sarkastyczne dialogi, podobało mi się to, że zdecydowana większość postaci w Szamance to bohaterowie inteligentni i wygadani, a pozostali, chociaż cechowała ich swego rodzaju głupkowatość, to nie drażnili tą głupkowatością, a bawili w równym stopniu, co ci pierwsi. Z pewnością przygarnę sobie kilka ripost z tejże książki, bo wymiany zdań pomiędzy postaciami były fenomenalne, pełne humoru i takiej? naturalności. Jednak o tym za moment. Jeśli na sali znajdują się fani twórczości pani Kisiel, to zalecam im rozważenie sięgnięcia po Szamankę, bo smakuje to bardzo podobnie, chociaż nie tak samo ;).


NN ? NORMALNOŚĆ&nATURALNOŚĆ
Jak już wspomniałam o tej naturalności, to wypadałoby to jakoś rozwinąć. Bo wiecie, często czytając książkę człowiek sobie myśli: ?Eee, w prawdziwym świecie nikt tak nie rozmawia!?, albo: ?W realu takie cuda się nie dzieją??. Sama często mam takie myśli i odnotowuje to sobie jako minusy. Tutaj ani razu do głowy mi takie teksty nie przyszły. Rozmowy bohaterów wydają się być wydarte z zwykłego, szarego życia, wszystkie wydarzenia pachną prawdziwym światem. W Szamance studenci organizują domówki i jarają zioło, a później łapią magiczne owce, starsze panie złorzeczą na lokatorów i zatruwają im życie milionem zasad, wykładowcy zasypują młodych ogromem nauki? życie bohaterów nie jest sielanką, ale też nie ma tu jakichś przerysowanych dramatów. W zasadzie w pewnym momencie człowiek się zaczyna zastanawiać, czy po śmierci nie spotka takiej Idy, która przyjdzie przeprowadzić go Na Drugą Stronę ;).


LUDZIE, CO ZA LUDZIE!
Jestem oczarowana kreacją bohaterów Szamanki, więc pozwólcie, że chwilkę się pozachwycam (chociaż postaram się ograniczyć do niezbędnego minimum!).
Zacznijmy od Idy, czyli tytułowej Szamanki od umarlaków. Tej dziewczyny nie da się nie polubić! Jest charakterna, inteligentna i jest (może nawet przede wszystkim) niedoskonała, co sprawia, że momentalnie staje się czytelnikowi bliższa. Ona wcale nie pali się do bycia medium, nie widzi jej się to całe widzenie trupów. Ida chciałaby sobie pożyć jak zwykły statystyczny śmiertelnik. A tu klops. Trzeba się za duszami uganiać. Nie oznacza to jednak, że dziewczyna nagle poczuje napływ weny, że zacznie żyć życiem medium i czerpać z tego przyjemność. Nie, Ida pozostanie Idą ? do szpiku kości niemagiczną buntowniczką.
Drugą z moich ulubienic stała się ciotka Idy ? Tekla. Nie chcę wam zdradzić wszystkiego, jednak Tekle cechuje dość charakterystyczna maniera: ciocia Idy mówi o innych w trzeciej osobie (pójdzie, zrobi, niech patrzy, itp.). i z początku ogromnie to drażni, ale już po kilku rozmowach człowiek się do tego przyzwyczaja, a postać Tekli zaczyna bawić bardziej i bardziej.
Oprócz tych dwóch pań przez książkę przewija się stado duchów (i nie tylko) ? każdy z nich jest inny, każdy ma jakieś swoje ?ja?. Żaden z bohaterów Szamanki nie został potraktowany po macoszemu, a to warto docenić ;).


DOBRA (PRAWIE) DO SAMEGO KOŃCA
Wiecie co? Tę książkę czyta się pierunem. Człowiek zaczyna po obiedzie, a tu nagle zapada zmrok i czytelnik spostrzega, że jest już na setnej stronie. Historia wciąga i bawi. Raduchowskiej należą się gratulacje za nie skupianie się na pierdołach. Nie znajdziecie tu opisów krajobrazu na dziesięć stron, nie będzie żadnego lania wody i zapychaczy. Ta książka składa się jedynie z tego, co ważne dla fabuły. Wątki płynnie się przeplatają, gdy jedna zagadka się rozwiązuje szybko pojawia się kolejna i kolejna. Jedynym minusem jeśli chodzi o przyjemność czytania i to, jak łatwo wkręcić się w tę opowieść jest jej zakończenie. Bo w pewnym momencie akcja bardzo przyspiesza i dosłownie przerzuca się strony aby dotrzeć do końca, a tu nagle to, co dla mnie mogłoby być zakończeniem od końca dzieli jeszcze kilkanaście (jeśli nie kilkadziesiąt) stron, na których tępo pieruńsko zwalnia. Z drugiej jednak strony to właśnie te ostatnie strony pozwalają Raduchowskiej na napisanie kontynuacji, tak więc jestem gotowa jej wybaczyć. Poważnie. Byle szybko wydano Demona luster ;)


MAGIA WZIĘTA NA CHŁOPSKI ROZUM
Co jeszcze..? Ach tak, przecież nie można pisać o Szamance i nie powiedzieć o tym, jak w książce ukazano magię! Cóż, według mnie została ona przedstawiona w taki sposób, że ja bez zastanawiania się przyjmowałam rzucane mi przez autorkę rozwiązania. To było takie: ?Aha, okej, to ma sens?. Bo faktycznie każde wyjaśnienie dotyczące wątku paranormalnego miało ręce i nogi. W dodatku Raduchowska tłumaczyła mi to w tak prosty i przystępny sposób, że nie czułam potrzeby powątpiewać. Ilekroć wydarzyło się coś, co wydało mi się dziwne lub nielogiczne, tyle razy autorka przemycała mi subtelnie wyjaśnienie. Tym sposobem uwierzyłam jej we wszystko: w przechodzenie na drugą stronę lustra, w przyzywanie Wiatru, w śpiew umarłych, w czarną magię, w harpie.. kurcze, tego jest tu masa! Można powiedzieć: magia na wypasie! Bardzo dobra magia. Fascynująca. Raduchowska wiedziała gdzie ją pasać ;?)


POLECIĆ WAM TO?
A spróbowałabym wam jej nie polecić! Szamanka dla umarlaków była dla mnie ratunkiem w pierwszym tygodniu szkoły, oderwaniem od nagłego natłoku obowiązków i szkolnych dramatów, jakie przeżywa każdy uczeń tuż po wakacjach. Jeśli więc jest tu ktoś, kto poszukuje lekkie, aczkolwiek bardzo wciągającej historii, która sprawi, że niejeden raz zaśmieje się na głos siedząc sobie w MPK, to jest to książka dla niego. Rasowy poprawiacz humoru, mówię wam. Jeżeli natomiast nie poszukujecie oderwania, za to tęskno wam do klimatów z Dożywocia Kisiel, to (jak już wspominałam) tu je znajdziecie ;) W zasadzie jest to taka książka, która przypadnie do gustu niemalże każdemu. Poważnie. Polecam. Też poważnie. Chociaż Szzamanka poważna nie jest w najmniejszym stopniu ;)

www.doinnego.blogspot.com

4/09/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Szamanka od umarlaków, czyli typowa polska książka humorystyczna, o ile można ją tak w ogóle nazwać. Mówiąc konkretniej, oznacza to, że posiada denny, słaby humor, główna bohaterka chciała rozpocząć normalne życie, ale jak to zwykle bywa, wszystko poszło inaczej, a ?coś?, co kieruje losem postaci zostało przedstawione jako osoba, która siedzi w kącie i knuje coś niedobrego. A zatem mieszanka, której szczerze nienawidzę. Książka w większej części bardzo przewidywalna, bohaterowie irytujący, a o Idzie to szkoda nawet pisać ? jest tak denerwująca. Akcja momentami bywa tak smętna, że można przysnąć podczas czytania. Fabuła właściwie niczym mnie nie zaskoczyła i porwała, sprawia wrażenie wręcz bardzo schematycznej.


Książka przypomina mi w pewnym sensie książki Marty Kisiel pt. ?Dożywocie? i ?Siła Niższa?, ale one były o niebo od niej lepsze i w takim zestawieniu Szamanka traci sporo na ocenie.

Szamanka od umarlaków Martyny Raduchowskiej to książka, która ginie w tłumie. Niczym się nie wyróżnia i nie zaskakuje czytelnika, jest wręcz czasami bardzo schematyczna. Bohaterowie okropnie denerwujący i słabo wykreowani, a humor trochę nieudany. Myślę, że lekturę mogę spokojnie określić mianem ?trochę gorszej od książek średnich?, czyli takich ni dobrych ni złych. Niestety, po takiej książce odechciewa mi się czytać (na jeden dzień).

Jedna z tak wielu podobnych, że aż nie chce się pisać.

Pokaż więcej
2/09/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Tekst pochodzi z bloga: https://amandaasays.blogspot.com/2017/09/szamanka-od-umarlakow-martyna.html

MEDIUM IDZIE NA STUDIA
Napiszę krótko - Ida ma w nosie magię. Chce wreszcie wyrwać się z domu, zacząć studiować psychologię i żyć pełnią studenckiego życia. Jednak jak tu cieszyć się życiem, gdy już pierwszego dnia w akademiku widzi ducha zmarłej studentki, a kolejni zmarli ciągną do niej jak na promocję przyborów szkolnych w Biedronce. Nie pozostaje jej nic innego, jak zacząć pobierać lekcje u ciotki, która również jest medium. Przygód przy tym będzie mnóstwo, jednak jeśli ktoś myśli, że po zakończeniu szkolenia nadejdzie spokój, jest w błędzie. Zabawa dopiero się zaczyna!

IDA, TEKLA I RESZTA FERAJNY, CZYLI O BOHATERACH SŁÓW KILKA
Nasza Ida, jak na młode dziewczę przystało, przechodzi okres buntu. Nie chce mieć nic wspólnego z magią, która w jej rodzinie jest od pokoleń. Trochę sarkastyczna, trochę zabawna, ciekawska i ani trochę niezainteresowana pogaduszkami ze zmarłymi, co podobno czyni ją idealną kandydatką na medium. I chociaż jest postacią ciekawą, to o wiele bardziej bawiła mnie postać ciotki Tekli, której całe zwariowane jestestwo sprawiało, że się uśmiechałam. Niezwykle nietypowa postać i zdecydowanie pomysłowa. Poza tym, pojawiła się też cała gama różnych umarlaków, przyszłych umarlaków, duchów i innych szalonych bohaterów, z uroczym Gryzakiem na czele. Może nie były to specjalnie złożone postacie, jednak mimo wszystko ciekawie urozmaicały historię.

HUMOR
No właśnie, bo nie duchy, nie szkolenie na szamankę od umarlaków i poszczególne przygody, a właśnie humor czyni tę książkę tak miłą w lekturze. Zabawne dialogi, zwłaszcza pomiędzy Idą, a jej ciotką niejednokrotnie przywoływały na moją twarz uśmiech. Wszelakie perypetie młodego medium, chociaż z demonami i śmiercią w tle, to jednak były przedstawione w tak lekki sposób, że zapomnijcie o strachu - będziecie się za to dobrze bawić. Coś czuję, że w dalszych częściach tej historii tego humoru także będzie pod dostatkiem, bo zakończenie zapowiada, że przed bohaterką jeszcze ogrom przygód!

STRUKTURA
Książka podzielona jest na kilka dłuższych rozdziałów, które swoimi tytułami nieco podpowiadają nam, czego możemy się w nich spodziewać. Dodatkowo, opowieść ozdobiona jest kilkoma genialnymi rysunkami, które pomagają nam wyobrazić sobie niektóre wydarzenia. Autorce należy się też ogromny plus za trzecioosobową narrację, poprowadzoną niezwykle lekkim i przyjemnym w odbiorze piórem. Wszystko to sprawia, że książkę czytało się szybko i bez większych zgrzytów.

PODSUMOWUJĄC
Szamanka od umarlaków to niezwykle przyjemna i zabawna historia o niesfornej dziewczynie, która musi sobie poradzić z darem bycia medium. Książka idealna na spędzenie miłego wieczoru, bo chociaż pojawiają się tam duchy, to jednak nie ma mowy o strachu. Przyznam też, że trochę żałuję, że nie przeczytałam tej książki w pierwszym wydaniu, będąc nieco młodszą, bo sądzę, że wtedy jeszcze bardziej cieszyłabym się lekturą. Nie odmówię sobie jednak poznania dalszych losów Idy, bo coś czuję, że w kolejnych tomach będzie się działo jeszcze więcej.
Komu polecam? Wszystkim tym, którzy potrzebują czegoś lekkiego na poprawienie humoru - Szamanka powinna się sprawdzić!

30/08/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Ida Brzezińska marzy o normalnym, całkiem zwyczajnym życiu. Pragnie studiować psychologię, lecz jej rodzina ma inne plany. Chociaż jest niemagiczna, w przeciwieństwie do rodziców, oni za wszelką cenę próbują doszukać się u niej jakiejś mocy. Skoro żadnej nie posiada, może w końcu dadzą za wygraną? Tylko jak ukryć przed nimi fakt, że widzi nieżywych i potrafi z nimi rozmawiać?

Bohaterka powieści jest zdesperowana, by wyrwać się z domu i zacząć żyć po swojemu, ale nie jest to prosta sprawa. Sam fakt, iż nie dysponuje magiczną mocą, stanowi swego rodzaju skandal. Dziewczyna widzi w tym jednak swą szansę na ucieczkę do innego miasta i podjęcie studiów. Kiedy już wydaje się, że rodzice wreszcie pogodzili się z jej wyborem, odkrywa podstęp - tak naprawdę chcą wysłać ją na szkolenie do jakiejś ciotki, której nigdy wcześniej nie widziała. Ida łatwo się nie podda, gotowa walczyć o marzenia. W tym przypadku nie ma jednak szans - nie tylko ze względu na spisek rodzinny, ale również dlatego, że wciąż prześladuje ją Pech.

Muszę przyznać, że Idę ogromnie polubiłam. Okazała się zabawną, inteligentną i waleczną dziewczyną, gotową pokonać wszelkie przeciwności na drodze do upragnionego celu. Prześladowana jednocześnie przez Pech, nieco nieporadna i zagubiona w nowych okolicznościach, stała się bardziej realna, ciekawsza, bliższa mojemu czytelniczemu sercu. Choć uparta i zdeterminowana, nie jest jednak nieustraszona, co to, to nie! Ida się boi i to boi się bardzo. Momentami przerażenie ją wręcz paraliżuje. No ale to przecież normalne. Kto z nas reagowałby inaczej, gdyby łaziły za nim umarlaki (zwłaszcza obficie krwawiący i... niekompletni)? Z biegiem czasu polubiłam nawet Teklę. Razem z Idą stworzyły ciekawy i, wbrew pozorom, całkiem zgrany duet.

Poczucie humoru autorki, widoczne zwłaszcza w oryginalnych dialogach, podbiło moje serce. Także jej styl pisania bardzo przypadł mi do gustu. Nie było przestojów akcji ani przydługich opisów, a książkę czytało mi się szybko i lekko, dosłownie ją pochłonęłam. Mam też dobre wieści dla osób, którym wątki miłosne już się przejadły - tutaj w ogóle go nie ma, więc możecie śmiało po nią sięgać ;) Moje oczekiwania zostały zaspokojone i czekam na więcej. Polecam :)

Za egzemplarz recenzencki gorąco dziękuję Wydawnictwu Uroboros :)

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Śpiące królewny

S. King

O. King

książka

34,84 zł taniej -30%

Virion. Wyrocznia Imperium Achai

A. Ziemiański

książka

27,87 zł taniej -30%

Wilcze Leże

A. Pilipiuk

książka

27,87 zł taniej -30%

Zobacz również

Dzieci Edenu

J. Graceffa

książka

28,37 zł taniej -25%

Plus / minus

O. Gromyko

książka

33,59 zł taniej -25%

Głęboka próżnia

A. Duncan

książka

29,93 zł taniej -25%

Początek: Duch Lasu Opowieść o ...

M. Sobczak

książka

28,43 zł taniej -25%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

15.69 zł

taniej -21%

Szamanka Jinny z Finmory 7

Po niefortunnym skoku Shanti ulega kontuzji. Miejscowy weterynarz nie potrafi pomóc, więc Jinny desperacko szuka innych rozwiązań. Gdy odwiedza pewną szkółkę jeździecką, jest zszokowana okropnymi warunkami, w jakich trzymane są konie. Za wszelką cenę pragnie uratować zwłaszcza Pisankę - starą, schorowaną klacz, która w przeszłości wygrywała konne...

książka

13.22 zł

taniej -22%

Szamanka zeszła z gór

Poezja Piotra Jana Kosa to wybitna twórczość człowieka naszych czasów; cierpiącego i walczącego, który nieustannie szuka sensu swego istnienia, gubi się i odnajduje nieustannie; człowieka, który trudzi się wieczystym dążeniem (by przypomnieć słowa Goethego). Poezja mądra i wrażliwa, poezja niezwykle oryginalna.

ebook

23.52 zł

taniej -15%

Szamanka od umarlaków - mobi, epub

Bycie medium to nie zawsze łatwa rzecz. Ida Brzezińska urodziła się w magicznej rodzinie. Sama posiada zdolność porozumiewania się z duchami zmarłych, jednak wcale nie jest tym zachwycona. Przygotujcie się na solidną dawkę znakomitego humoru, oto nowe wydanie kultowej powieści fantasy Martyny Raduchowskiej!

ebook

2.75 zł

taniej -15%

Szamanka - mobi, epub

Z wolna poetycki żółtodziób wypływa na głębokie wody płytkiego świata. O malowaniu, upływie czasu, wielkich nieobecnych, metafizycznych przeżyciach, przemyśleniach z głupiego, młodzieńczego łba, a przede wszystkim o wielkim cudzie i przekleństwie jakim jest KOBIETA... W słynnym przeboju słynnego zespołu słyszymy przestrogę ťNie wierz nigdy kobiecieŤ... ale...

ebook

14.03 zł

taniej -15%

Szamanka - mobi, epub Jinny z Finmory 7

Siódma część cyklu hippicznego dla młodszych nastolatek, którego akcja rozgrywa się w malowniczej i tajemniczej Szkocji. Rodzina Mandersów zmęczona życiem w dużym mieście przenosi się w oddalone od cywilizacji górzyste rejony Szkocji - do niewielkiej wioski Finmory. Główna bohaterka Jinny jest kochającą zwierzęta niepokorną nastolatką. Po niefortunnym...

gry / zabawki

152.06 zł

taniej -20%

Fisher Price Szczeniaczek Edukacyjny Globus...

Cały świat w małych rączkach! Siedem przycisków na Edukacyjnym Globusie Odkrywcy odkryje przed maluchami kontynenty, zwierzęta, różnojęzyczne powitania i muzykę. Obracanie globusa odtwarza piosenki i wypowiadane zdania o nowo odkrytych miejscach. https://www.gandalf.com.pl/files/products/galleries/str_1_688512.jpg...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku
10.00
Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność ›
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: