Stary kuferek - Grażyna Jeromin-Gałuszka - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Stary kuferek (miękka)

Dwieście wiosen Tom 5

książka

  • Wydawnictwo Prószyński i S-ka
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 400
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Stary kuferek, Dwieście wiosen Tom 5 - opis produktu:

Ostatni tom barwnej, pełnej emocji historii rodu Konarskich i Bogdanowiczów.

Dwieście lat temu dziedzic Andrzej Konarski podarował swej młodszej siostrze Konstancji mały folwark w dolinie rzeki. Wokół gospodarstwa powstała niewielka osada, która w prawie niezmienionym stanie przetrwała okres zaborów, dwie wojny światowe i lata komunizmu. Ludzie żyli tu sobie spokojnie, pomimo wielu dramatycznych wydarzeń i zawirowań losu.
Teraz jednak, za sprawą odgórnych decyzji o powstaniu zbiornika retencyjnego w dolinie, tutejszym mieszkańcom grozi wysiedlenie, a osadzie całkowita zagłada.

Nestorka rodu Konarskich, Adela, samotna i bezradna wobec urzędniczych decyzji, z niepokojem patrzy w przyszłość. Co powinna zrobić, by nie tylko móc zakończyć długie życie w ukochanej dolinie, lecz także ocalić to jedyne miejsce na ziemi dla Matyldy, swej najmłodszej wnuczki, przyszłej właścicielki dawnego folwarku Konstancji? Sprawa wydaje się beznadziejna, zwłaszcza że Matylda Konarska, oskarżona o morderstwo, oczekuje w areszcie na proces.

Książka Stary kuferek Dwieście wiosen Tom 5, pochodzi z wydawnictwa Prószyński i S-ka. Autorem książki jest Grażyna Jeromin-Gałuszka. Należy do gatunków: literatura piękna, powieść społeczno-obyczajowa. Książka Stary kuferek liczy 400 stron. Jej wymiary to 125x195. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

-39% Bestseller Miasto głupców
Miasto głupców miękka 24,34 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-33% Bestseller Makramy i inne cuda ze sznurka
Makramy i inne cuda ze sznurka miękka 40,18 zł 59.98
Dodaj do koszyka
-31% Bestseller Kukły
Kukły miękka 27,59 zł 39.99
Dodaj do koszyka
-39% Bestseller Zmora
Zmora miękka 24,34 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-36% Bestseller Rączka rączkę myje
Rączka rączkę myje miękka 25,60 zł 39.99
Dodaj do koszyka
-37% Bestseller Nikt nie musi wiedzieć
Nikt nie musi wiedzieć miękka 25,14 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Grażyna Jeromin-Gałuszka - przeczytaj też

-32%
Aksamitka miękka 20,39 zł 29.99
Dodaj do koszyka
Folwark Konstancji miękka 20,99 zł
Dodaj do koszyka
-31%
Legenda 27,47 zł 39.81
Dodaj do koszyka
-31%
Zmowa byłych żon miękka 25,46 zł 36.91
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Stary kuferek, Dwieście wiosen Tom 5

5/5 ( 3 oceny )
  • 5
    3
  • 4
    0
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Małgorzata Bojarun

15-03-2021 12:49

Na ?Stary Kuferek? czekałam z niecierpliwością. To ostatni tom serii ?Dwieście wiosen?, a ponieważ wcześniejsze tomy przeczytałam z wielką przyjemnością wiedziałam, że ten również przyniesie mi spora dawkę radości. I tak też się stało, chociaż przyznam, że oprócz radości nie obyło się bez wzruszeń.
Zacznę od ?wady? ? choć przy tak rozbudowanej sadze trudno to nazwać wadą. Otóż od poprzedniego tomu minął już jakiś czas i ? pomimo przepięknego spisu osób występujących w książce ? musiałam sięgnąć do ?Aksamitki? i przypomnieć sobie wydarzenia. Nie sposób, po ponad roku pamiętać, kto, z kim i dlaczego. Na szczęście ?Aksamitka?, jako jedna z ukochanych książek drzemała sobie spokojnie w czytniku i przewertowanie jej zajęło mi dosłownie 20 minut. Po odświeżeniu pamięci czytanie ?Starego Kuferka? było cudowne. Ciepłe, wzruszające i takie jak zawsze u pani Jeromin Gałuszki ? trafiające w sam środek serca.
W ostatnim tomie Sagi poznajemy losy najmłodszych przedstawicieli rodów zamieszkujących w Osadzie. Właściwie to nie tak. Większość z nich rozjechała się po świecie i do Osady wracają tylko na chwilkę. Te chwilki właśnie składają się na powieść, niczym puzzle na obrazek. Na szczęście Adela Konarska ? choć bardzo wiekowa ? nie narzeka na brak sił i pomysłów na życie. Trwa w Osadzie i wspomaga każdego, kto jej pomocy potrzebuje. Najbardziej martwi się o wnuczkę Matyldę, która jakoś tak pogubiła się w życiu. Sama tez potrzebuje pomocy ? choć może tego nie zauważa. W związku z planami budowy zbiornika retencyjnego Osadzie grozi zalanie, a mieszkańcom wysiedlenie z ukochanej doliny. Adela jednak ? z właściwą sobie prostotą ? wierzy, że jakoś to będzie.
Nie będę więcej opisywać fabuły, bo najważniejsze są te słowa powieści, których nie da się opisać. Książka tryska humorem, a czytelnik co i rusz pokłada się ze śmiechu czytając dialogi bliźniaczek albo obserwując realizację różnych ?cudacznych pomysłów? damskiej części rodu. Są też wzruszające chwile. Kiedy młody Bartek postanawia odbudować karczmę i wpada na pomysł ozdobienia ścian starymi zdjęciami? Oglądając je nasze bohaterki wzruszyły się niezmiernie...a ja razem z nimi.
Książka stanowi piękne, ciepłe i wzruszające zakończenie historii. Trwająca dwa stulecia wspólna podróż przez historię rodu Konarskich i Bogdanowiczów w końcu znalazła swój finał. Cała ta powieść już od pierwszych kartek zmierza do finału. Czuć w niej między słowami, że coś się zaraz skończy, że więcej po prostu nie będzie. Trudo się więc nie wzruszać, zwłaszcza, gdy każdy kolejny tom sagi był lepszy od poprzedniego.. każdy ukochany i traktowany jako perełka babskiej części biblioteczki.
Szkoda, że to już koniec. Mam nadzieję, że autorka zaraz popełni kolejną kilkutomową powieść, a wydawnictwo Prószyński wyda ją równie pięknie, jak sagę ?200 wiosen?.

Czy recenzja była pomocna?

Małgorzata Bojarun

12-03-2021 13:39

Na ?Stary Kuferek? czekałam z niecierpliwością. To ostatni tom serii ?Dwieście wiosen?, a ponieważ wcześniejsze tomy przeczytałam z wielką przyjemnością wiedziałam, że ten również przyniesie mi spora dawkę radości. I tak też się stało, chociaż przyznam, że oprócz radości nie obyło się bez wzruszeń.
Zacznę od ?wady? ? choć przy tak rozbudowanej sadze trudno to nazwać wadą. Otóż od poprzedniego tomu minął już jakiś czas i ? pomimo przepięknego spisu osób występujących w książce ? musiałam sięgnąć do ?Aksamitki? i przypomnieć sobie wydarzenia. Nie sposób, po ponad roku pamiętać, kto, z kim i dlaczego. Na szczęście ?Aksamitka?, jako jedna z ukochanych książek drzemała sobie spokojnie w czytniku i przewertowanie jej zajęło mi dosłownie 20 minut. Po odświeżeniu pamięci czytanie ?Starego Kuferka? było cudowne. Ciepłe, wzruszające i takie jak zawsze u pani Jeromin Gałuszki ? trafiające w sam środek serca.
W ostatnim tomie Sagi poznajemy losy najmłodszych przedstawicieli rodów zamieszkujących w Osadzie. Właściwie to nie tak. Większość z nich rozjechała się po świecie i do Osady wracają tylko na chwilkę. Te chwilki właśnie składają się na powieść, niczym puzzle na obrazek. Na szczęście Adela Konarska ? choć bardzo wiekowa ? nie narzeka na brak sił i pomysłów na życie. Trwa w Osadzie i wspomaga każdego, kto jej pomocy potrzebuje. Najbardziej martwi się o wnuczkę Matyldę, która jakoś tak pogubiła się w życiu. Sama tez potrzebuje pomocy ? choć może tego nie zauważa. W związku z planami budowy zbiornika retencyjnego Osadzie grozi zalanie, a mieszkańcom wysiedlenie z ukochanej doliny. Adela jednak ? z właściwą sobie prostotą ? wierzy, że jakoś to będzie.
Nie będę więcej opisywać fabuły, bo najważniejsze są te słowa powieści, których nie da się opisać. Książka tryska humorem, a czytelnik co i rusz pokłada się ze śmiechu czytając dialogi bliźniaczek albo obserwując realizację różnych ?cudacznych pomysłów? damskiej części rodu. Są też wzruszające chwile. Kiedy młody Bartek postanawia odbudować karczmę i wpada na pomysł ozdobienia ścian starymi zdjęciami? Oglądając je nasze bohaterki wzruszyły się niezmiernie...a ja razem z nimi.
Książka stanowi piękne, ciepłe i wzruszające zakończenie historii. Trwająca dwa stulecia wspólna podróż przez historię rodu Konarskich i Bogdanowiczów w końcu znalazła swój finał. Cała ta powieść już od pierwszych kartek zmierza do finału. Czuć w niej między słowami, że coś się zaraz skończy, że więcej po prostu nie będzie. Trudo się więc nie wzruszać, zwłaszcza, gdy każdy kolejny tom sagi był lepszy od poprzedniego.. każdy ukochany i traktowany jako perełka babskiej części biblioteczki.
Szkoda, że to już koniec. Mam nadzieję, że autorka zaraz popełni kolejną kilkutomową powieść, a wydawnictwo Prószyński wyda ją równie pięknie jak sagę ?200 wiosen?.

Czy recenzja była pomocna?