Sherlock Holmes Crime Alleys - Sylvain Cordurié - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Sherlock Holmes Crime Alleys (miękka)

Tom 2: Okrutny los

książka

  • Wydawnictwo Egmont
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 48
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy
  • Okazje na książki w promocji!

Sherlock Holmes Crime Alleys, Tom 2: Okrutny los - opis produktu:

Dokończenie historii rozpoczętej w albumie pt.: Pierwsza sprawa. W roku 1876 Sherlock jest młodzieńcem traktującym rozwiązywanie zagadek kryminalnych jako zabawę i umysłowe wyzwanie. Zaczyna się to zmieniać, kiedy nieznani bandyci porywają jego przyjaciela, wirtuoza skrzypiec. Wówczas Holmes rozpoczyna współpracę z policją i próbuje wyjaśnić tajemnicę zniknięć ludzi nauki i sztuki. W końcu sam zostaje uprowadzony przez organizację wpływowego złoczyńcy Henry`ego Moriarty`ego. Sherlock jeszcze nie wie, że wplątał się w intrygę, która sięga samych szczytów władzy Imperium Brytyjskiego. Śledztwo to dramatycznie wpłynie na psychikę początkującego detektywa i będzie rzutować na całe jego przyszłe życie. Dwutomowe opowieści o Holmesie (wcześniej zostały wydane dwie dylogie: Wampiry Londynu oraz Sherlock Holmes i Necronomicon) składają się na serię pisaną przez francuskiego scenarzystę Sylvaina Corduriégo, który zyskał uznanie właśnie opowieściami o detektywie wszech czasów.

Książka Sherlock Holmes Crime Alleys Tom 2: Okrutny los, pochodzi z wydawnictwa Egmont. Autorem książki jest Sylvain Cordurié. Należy do gatunków: komiks, kryminał, Sherlock Holmes. Książka Sherlock Holmes Crime Alleys liczy 48 stron. Jej wymiary to 215x290. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: komiks,  kryminał,  Sherlock Holmes
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 215x290
  • Ilość stron: 48
  • ISBN: 978-83-281-1953-6
  • Wprowadzono: 29.07.2017

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Sherlock Holmes Crime Alleys, Tom 2: Okrutny los

4.4/5 ( 15 ocen )
  • 5
    11
  • 4
    1
  • 3
    1
  • 2
    2
  • 1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

Froszti

15-01-2020 10:35

Rok 1876, Scotland Yard pomimo intensywnego śledztwa nie potrafi rozwikłać zagadki serii porwań wybitnych osobistości. Cechą wspólną ofiar jest to, że osiągnęły one poziom mistrzowski w wykonywanym przez siebie fachu. Jedyną szansą na rozwikłanie tej zagadki jest poproszenie o pomoc chełpliwego młodego domorosłego detektywa, którym jest nie kto inny jak Sherlock Holmes. Sprawa jest na tyle intrygująca, że powinna go zainteresować poza tym ma on osobiste pobudki, aby odnaleźć przestępców, bo jedną z ofiar jest jego przyjaciel.


Większość twórców zabierających się za swoją adaptację przygód sławnego detektywa stara się narzucić danemu dziełu swój własny unikalny klimat. Nie inaczej jest przypadku scenarzysty Sylvaina Corduriéa, który postanowił pokazać początki Sherlock?a, zanim stał się takim, jakim znany go z kart książek. Nie mieszka on jeszcze przy Baker Street, o doktorze Watsonie jeszcze nikt nie słyszał i nie współpracuje on jeszcze na stałe ze Scotland Yardem. Z biegiem lat zmienił się może jego wygląd, ogląd postrzeganego świata oraz niektóry przyjaciele, ale na pewno nie jego trudny charakter. Młody Holmes stworzony przez autora serii to postać, której ponadprzeciętny umysł stoi na równie z jego puchą, nonszalanckim podejściem do świata i niebywałą zdolnością zjednywania sobie wrogów.


Skupmy się jednak na wątku kryminalnym, który odgrywa tutaj najważniejszą rolę. Początek historii wydaje się dość intrygujący. Już na pierwszych stronach widzimy mężczyznę zamkniętego w celi, który wyczuwając swój nieubłaganie zbliżający się koniec. Stara się on uciec z budynku, w którym jest przetrzymywany, szybko wpada on jednak ponownie w ręce swoich oprawców, a za zamkniętych drzwi słuchać tylko przerażające krzyki. Chwilę później czytelnik dowiaduje się o sprawie prowadzonej przez lokalne władze, która dotyczy tajemniczych zniknięć ważnych osobistości. Wszystko wskazuje na to, że za całą sprawą stoi tajemniczy ród Moriartych. Sherlock angażuje się w całą sprawę tylko dlatego, że jest świadkiem porwania swojego przyjaciela. Błyskotliwość jego umysły w fazie śledztwa nie jest nazbyt eksponowana, a całość czynności ogranicza się do odwiedzania mniej urodziwych dzielnic miasta i rozpytywania o sprawę. Działa on zgonie z zasadą, że jeśli chcesz kogoś szybko odnaleźć pozwól, aby on znalazł ciebie pierwszy. Cały zaserwowana czytelnikowi historia, trzyma dość przyzwoity poziom z nutką tajemniczości w tle, która utrzymuje się prawie do samego końca tomu pierwszego. Niestety ze względu na objętość komiksów, fabuła musi nabrać szybkiego tępa i niektóre warte uwagi fragmenty są traktowane mocno po macoszemu. Wszystko to jest jeszcze do zaakceptowania, przynajmniej do momentu, kiedy autor postanawia sięgnąć po bardziej ?fantastyczne? pomysły. Tom drugi to już typowy rollercoaster jakościowy. Całkiem przyzwoite momenty pokazujące wydarzenia kształtujące profesora Moriartyego w groźnego przeciwnika, który w późniejszych latach stanie się arcywrogiem Holmesa, przeplatane są nijakimi momentami, w których miałkość historii przykrywana jest bardziej dynamicznymi scenami akcji.


Jeśli chodzi o poziom artystyczny dzieła, to prezentuje się on naprawdę bardzo dobrze. Rysunki Alessandro Nespolino powinny zachwycić nie jednego miłośnika powieści graficznych. Ładne i szczegółowe tła dobitnie podkreślające wiktoriański klimat, niezłe projekty postaci, całkiem dobrze narysowane bardziej dynamiczne sceny. Nie ma się tutaj do czego przyczepić na dodatek całość doskonale współgra z kolorami zastosowanymi przez Axela Gonzalbo.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

ilo99

1-02-2018 12:07

Drugi tom przygód Sherlocka Holmes?a. Komiks jest kontynuacją ?Pierwszej sprawy? i naprawdę nie ma sensu rozpoczynać od niego lektury. To tak, jakby zacząć książkę w połowie i dziwić się, że nie wiadomo o co chodzi. Co nie znaczy, że nie należy brać go do ręki. Wręcz przeciwnie, jeśli tylko zachowacie właściwą kolejność, to przyjemność z lektury gwarantowana. I to zarówno pod względem treści, jak i formy. Kreska nie odrzuca, wręcz przeciwnie. Polecam.

Czy recenzja była pomocna?