Save Us - Mona Kasten - Książka | Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Save Us (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Jaguar
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 380
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Save Us - opis produktu:

Czy mogą ocalić siebie? A może zniszczą się nawzajem?

Ruby jest w szoku: została zawieszona przez Maxton Hall College. A co najgorsze, wszystko wskazuje na to, że odpowiedzialny za to jest nikt inny, tylko James. Ruby nie może w to uwierzyć - nie po tym, przez co przeszli razem. Oboje muszą się zastanowić, czy światy, w których żyją, nie są dla siebie zbyt odległe...

Książka Save Us pochodzi z wydawnictwa Jaguar. Autorem książki jest Mona Kasten. Należy do gatunków: dla dzieci i młodzieży, literatura młodzieżowa. Książka Save Us liczy 380 stron. Jej wymiary to 135x215. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -72%
Bohaterowie polscy twarda
5,60 zł 19.98
  • -74%
Elementarz Polaka twarda
5,20 zł 19.98
  • -47%
Po prostu mama twarda
14,22 zł 26.83
  • -36%
Pucio mówi dzień dobry twarda
12,71 zł 19.85

Mona Kasten - przeczytaj też

  • -19%
Begin Again miękka
30,64 zł 37.82
  • -21%
Dream again miękka
31,52 zł 39.90
  • -22%
Feel Again miękka
29,48 zł 37.80
  • -22%
Hope again miękka
29,51 zł 37.82
  • -23%
Save me miękka
30,65 zł 39.81
  • -22%
Save you miękka
31,05 zł 39.81
  • -19%
Trust Again miękka
30,64 zł 37.82

Polecane

  • -35%
Pucio mówi dobranoc miękka
12,90 zł 19.85
  • -37%
Niepokorni: Tych dwoje miękka
18,84 zł 29.90
  • -35%
  • -39%
Jano i Wito Na wsi twarda
21,29 zł 34.90
  • -25%
Normalni ludzie miękka
30,00 zł 39.99
  • Recenzje

    Recenzje

    image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
  • Książka

  • Save Us

4.5/5 ( 2 oceny )
    5
    1
    4
    1
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Inthefuturelondon

  • 8-03-2020
  • 16:47

W końcu przyszła pora na to, żebym dowiedziała się, jak zakończy się historia Jamesa i Ruby. Z jednej strony bardzo chciałam dowiedzieć się, co będzie na końcu i jak autorka to zakończy, ale z drugiej tak mocno związałam się z tą historią, że nie chciałam jej kończyć. No ale stety lub niestety, Save us mam już za sobą. Teraz więc podzielę się z Wami tym, co siedzi mi w głowie po lekturze całej serii. Od razu zaznaczę, że jeśli nie czytaliście poprzednich tomów, to uważajcie, ponieważ w recenzji mogą naleźć się spoilery.

Czy James i Ruby będą w stanie się ocalić? A może zniszczą siebie nawzajem? Ruby została zawieszona w prawach ucznia i nie może uczęszczać na zajęcia. Wszystko przez... Jamesa. Dziewczyna nie może w to uwierzyć. Ukochany nie mógł jej tego zrobić, nie po tym, co razem przeszli. Teraz oboje będą musieli zastanowić się, czy ich światy nie są zbyt odległe od siebie, żeby ten związek miał rację bytu.

No cóż, ten tom był równie mocno napełniony akcją, co poprzednie dwa, jednak... coś mi tutaj nie zagrało. No ale nie będę już wychodzić na przód, zacznę standardowo od bohaterów. Z tą różnicą, że nie wspomnę o głównej dwójce, ale skupię się na tych pobocznych.

Ember to młodsza siostra Ruby. Jej ogromną pasją jest moda. Sama projektuje i szyje ubrania, a także prowadzi bloga, na którym pokazuje, że dziewczyny z rozmiarem XXL też mogą wyglądać świetnie. Ma głowę pełną pomysłów i zawsze jest gotowa do pomocy. Bardzo polubiłam tę bohaterkę, głównie za jej bardzo pozytywne podejście do życia. To nie jest osoba, dla której szklanka jest do połowy pusta. Ember to zdecydowanie ogromna inspiracja i cieszę się, że autorka postanowiła wpleść do tej historii tak potrzebny wątek samoakceptacji.

Lydia to siostra Jamesa i o niej wspominałam już w recenzji Save you. Tutaj jednak chciałabym napisać o niej coś więcej. Kiedy poznałam ją na samym początku, pomyślałam, że jest to kolejna zarozumiała pannica z dobrego domu. Jakie duże było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że Lydia to wrażliwa, przyjacielska i kochająca młoda kobieta. Nie da się ukryć, że i ta bohaterka wzbudziła we mnie mnóstwo ciepłych uczuć i z ciekawością czytałam kolejne rozdziały pisane z jej perspektywy.

Alistar to jeden z przyjaciół Jamesa. Choć w tej książce było go zdecydowanie więcej i mogłam już stworzyć jakieś zdanie na jego temat, to i tak nie jestem w stanie powiedzieć za dużo. Jest to bohater, który musi zmagać się na co dzień ze swoją orientacją seksualną, która nie oszukujmy się - nie jest zbyt dobrze postrzegana. Przy tej postaci miałam wrażenie, że Mona Kasten na siłę chciała wpleść do historii wątek homoseksualizmu, który w literaturze jest teraz ?na topie?. Nie do końca mi się to podobało, ale no cóż.

Wren to kolejny przyjaciel Jamesa. Ten bohater chyba najbardziej mnie zaskoczył z całej tej czwórki. Pozował na takiego, co to ma tyle lasek i chodzi na tyle imprez, że głowa mała, ale gdy jego rodzinę dosięgły problemy finansowe, już nie mógł dłużej tego ciągnąć. Zdecydowanie bardziej polubiłam tego Wrena mieszkającego w małym domku i przyjaźniącego się z pewną bohaterką niż tego wiecznie pijanego imprezowicza.

Przy lekturze tej książki utwierdziłam się w przekonaniu, że nie cierpię ojca Jamesa i Lydii. Jest okropną, obrzydliwą i podstępną kanalią, której w życiu nie chciałabym spotkać na swojej drodze życiowej. Choć osiągnął pewne sukcesy, to gardzę nim jako człowiekiem i rodzicem. Myślę też, że nie ma chyba osoby, która by chociaż trochę obdarzyła tego bohatera sympatią.

Akcja w Save us ze strony na stronę stawała się coraz bardziej wciągająca, jednak nie wywarła na mnie takiego wrażenia, jak drugi tom, który był tym najlepszym w całej serii. Niestety, tom trzeci był najsłabszy i szczerze mówiąc, nie wiem do końca, co sprawiło, że tak myślę.

Mimo wszystko uważam, że Save us to bardzo dobre zakończenie historii Ruby i Jamesa, choć jednak czuję pewien niedosyt. Może powstanie jeszcze jakiś czwarty tom w przyszłości? Jeżeli jeszcze nie znacie tej serii, to nie mam pojęcia, jak i dlaczego. Myślę, że po te książki powinien sięgnąć każdy czytelnik romansów - nie zawiedzie się.

Czy recenzja była pomocna?

Czytamy bo kochamy

  • 18-10-2019
  • 20:21

Dlaczego wszystko, co dobre musi się kiedyś skończyć? Dlaczego nie możemy stale trwać w świecie bohaterów, którzy zaskarbili sobie nasze serce, których polubiliśmy, z którymi się utożsamiliśmy. Nie lubię pożegnań. Szczególnie w sytuacji, w której uwielbiam daną historię i wiem, że już nie poznam dalszych losów postaci. Takie książki są dla mnie dobrymi serialami. Na początku czekasz z niecierpliwością na kontynuacje, a gdy ją już otrzymujesz i wiesz, że to koniec, pęka serce.

Cykl Maxton Hall wniósł do mojego świata chaos emocjonalny, ogromne bum, gdzie zderzają się dwie rzeczywistości. Save us to idealne dopełnienie całości. Od początku obserwujemy przemianę wielu postaci, jakie mamy okazję poznać w powieści. Poznajemy, z jakimi wyborami muszą się zmagać, by znaleźć się w danym miejscu, ile muszą poświęcić, by zdobyć upragnione szczęście, ile kłód przeskoczyć. Przeżywamy z nimi wzloty i upadki, troski, niepowodzenia, kibicujemy im z całych sił, by wszystko zakończyło się po ich myśli. Autorka każdą postać traktuje indywidualnie, każdemu poświęca maksimum uwagi. Żadnego nie pomija, nie tworzy po macoszemu, każdy z nich w historii odgrywa kluczową rolę. Stwarza świat w taki sposób, by cały cykl tworzył spójną harmonię, przyjemną opowieść, w której można się bez pamięci zatracić.

W ostatniej części wszystko się kumuluje. Emocje sięgają zenitu, nie wiadomo czy bohaterowie zdołają ocalić swoje uczucie. Nic nie jest pewne, jak fabuła się potoczy. Mona potrafi zaskoczyć, grać na uczuciach, wciągnąć mocno w historię, że nie sposób odłożyć książki na półkę, póki się jej nie skończy. Wiele się dzieje, jest przyjaźń, miłość nie tylko partnerska, ale i rodzinna, lęki, obawy, strach, ból, ogromna tajemnica, która wszystko zmienia. A do tego lekki i przyjemny styl autorki sprawia, że opowieść połyka się w mgnieniu oka. Gdy już się zacznie przygodę z twórczością Mony Kasten, nie sposób się od niej oderwać, a gdy przeczyta się pierwszy tom, to od razu czytelnik będzie się rwał do tego, by poznać kolejne losy bohaterów.

Podsumowując- żałuję, że to już koniec. Na pewno jeszcze nie raz wrócę do życia Ruby, Jamesa i innych postaci, których szczerze polubiłam i z którymi się zżyłam. Oni wnieśli do mojego życia wiele emocji, pasji, wiary, ogrom optymizmu i to, że nie warto rezygnować z marzeń. Warto się w tym cyklu zatracić. Gorąco polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Ver.reads

  • 29-07-2019
  • 14:08

???????????????????????????????? ???????????? ????????????????????????????????, ???????????????????????????????????????????? ????????????????????, ???????? ???????? ???????????????????????????????? ???????????? ????????????????????????, ???????????? ???????????????????????? ???????? ???? ???????? ????????????????????????????????, ???????????? ???????????????????? ???????????????????????? ???? ???????????????? ????????????????????????

Czasami jedno, z pozoru niewiele znaczące zdarzenie może sprawić, że całe nasze dotychczasowe życie rozleci się niczym domek z kart. Bliskie spełnienia marzenia i starannie snute od wielu lat plany Ruby zdają się być zaprzepaszczone, a wraz z nimi znika zaufanie do osoby tak jej bliskiej. Czy po tym wszystkim zdoła jeszcze raz wybaczyć Jamesowi? Czy łączące ich uczucie okaże się silniejsze od wyrządzonych krzywd?

"Save us" to już trzecia, a tym samym ostatnia część młodzieżowego cyklu Maxton Hall. I chociaż niestety spośród wszystkich okazała się ona tą najsłabszą, a cała seria nie dorównuje genialnej "Again", to i tak wciąż mam do niej spory sentyment. A wszystko to przez samą Monę Kasten, która swoim lekkim, przystępnym w odbiorze piórem potrafi wciągnąć czytelnika w wykreowany przez nią świat już od pierwszych stron.

To co zdecydowanie wyróżnia ten cykl na tle pozostałych, to sposób narracji, który kolejno przejmowany jest nie tylko przez dwójkę głównych bohaterów, ale także ich bliskich. Szczerze mówiąc w tej części to właśnie postaci drugoplanowe śledziłam z większym zainteresowaniem i z niecierpliwością czekałam na ich dalsze losy. Niestety wciąż nie polubiłam się z Ruby, odniosłam wręcz wrażenie, że jej postać stała się jeszcze mniej wyrazista, piekielnie nijaka. Tym razem nie było również aż tak emocjonalnie jak w poprzednich tomach, jednak doskonale rozumiem, iż Mona chciała po prostu pozytywnie zamknąć tę historię. I to jej się z pewnością udało.

Seria "Save", chociaż dla mnie ostatecznie okazała się odrobinę zbyt młodzieżowa, to niezaprzeczalnie kawał dobrej, rzetelnej roboty. Cała gama skrajnych emocji, nagłe zwroty akcji i różnorodni, ciekawi bohaterowie - to intrygująca mieszanka, z którą warto się zapoznać!

Czy recenzja była pomocna?