Saga Winlandzka - Makoto Yukimura - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Saga Winlandzka (miękka)

Tom 3

książka

  • Wydawnictwo Hanami
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 432
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 2 - 3 dni + czas dostawy

Saga Winlandzka, Tom 3 - opis produktu:

“Saga Winlandzka" to epopeja, w której nie brak intryg, pokazanych z rozmachem scen walk, berserków czy Jomswikingów - elitarnych wojowników (niektórzy badacze twierdzą, że stacjonowali oni na Wolinie!). To też barwne, nierzadko historyczne, postacie - Thorfinn, Askeladd, Floki czy Leif.

Zapraszamy na niesamowitą sagę, która zdobyła szereg nagród i jest uznawana za jedną z najlepszych serii o wikingach, jaka kiedykolwiek powstała!

Książka Saga Winlandzka Tom 3, pochodzi z wydawnictwa Hanami. Autorem książki jest Makoto Yukimura. Należy do gatunków: komiks, historyczny, wojenny. Książka Saga Winlandzka liczy 432 stron. Jej wymiary to 150x210. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: komiks,  historyczny,  wojenny
  • Wydawnictwo: Hanami
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 150x210
  • Ilość stron: 432
  • ISBN: 978-83-65520-22-7
  • Wprowadzono: 11.04.2018

Makoto Yukimura - przeczytaj też

Saga Winlandzka Tom 1 miękka
64,84 zł
Dodaj do koszyka
Saga Winlandzka Tom 2 miękka
64,84 zł
Dodaj do koszyka
Saga Winlandzka Tom 4 miękka
64,84 zł
Dodaj do koszyka
Saga Winlandzka Tom 5 miękka
64,84 zł
Dodaj do koszyka
Saga winlandzka Tom 6 miękka
64,84 zł
Dodaj do koszyka
Saga Winlandzka Tom 7 miękka
64,84 zł
Dodaj do koszyka

Polecane

  • -37%
Hubert twarda
37,08 zł 58.85
Dodaj do koszyka
  • -42%
  • -42%
  • -19%
Duchy zmarłych twarda
80,00 zł 98.76
Dodaj do koszyka
  • -28%
Op: Bezbarwne dni Itaru Yoake Część 2 miękka
17,31 zł 24.05
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Saga Winlandzka, Tom 3

4.5/5 ( 6 ocen )
    5
    4
    4
    1
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

Froszti

  • 23-02-2021
  • 11:56

Każdy, kto zdecyduje się sięgnąć po recenzowany tomik, na pewno nie będzie miał prawo narzekać na nudę. Trzecia część mangi nadal skupia się na kilku bohaterach, rozkładając dość równomiernie pomiędzy nich narrację. Nie należy jednak oczekiwać od komiksu wyraźnego postępu w prezentowanej historii. Autor dość wyraźnie zwalnia tutaj tempo okrywania nowych elementów scenariusza, za to wypełniając strony swojego dzieła mocną i bezpardonową akcją. Bezsprzecznie największą zaletą tej odsłony jest ?walka?, która występuje tutaj w każdej możliwej postaci i konfiguracji. Czekają na nas tutaj nie tylko ekscytujące pojedynki jeden na jeden, ale również wielkie ?epickie? bitwy z całą masą wojowników. Jedno jest pewne, trup będzie ścielił się tutaj gęsto, a Walhalla będzie musiała przyjąć wielu nowych mieszkańców. Wszechobecna śmierć oczywiście nie dotyczy tutaj postaci, które pełnią jakąś istotną rolę w całej historii. Pod tym względem każdy, kto będzie oczekiwał od tytułu dużej ?realności?, będzie mocno zawiedziony. Saga Winlandzka hołduje tutaj typowej dla mangi manierze, prezentowania istotnych herosów jako postaci z niemal nadprzyrodzonymi zdolnościami, których nie są wstanie powstrzymać żadne odniesione rany. To, czy uznamy to za wadę to sprawa mocno indywidualna, na pewno każdy, kto lubi mangi, będzie do tego elementu przyzwyczajony.

Saga Winlandzka 3 to nie tylko zapierające dech w piersiach potyczki. Yukimura potrafi również w niektórych momentach odpowiednio stonować całe napięcie i za pomocą małych retrospekcji, zaprezentować ważną przeszłość dla niektórych bohaterów. To właśnie dzięki takim fragmentom tytuł nabiera nie tylko pewnej dozy emocjonalności, ale również wprowadza do historii odrobinę poważniejszej treści. Niczego złego nie można również napisać na temat samych występujących w opowieści postaci, które są przez autora naprawdę świetnie wykreowane i skrywają jeszcze wiele tajemnic.

W kwestiach wizualnych tomik prezentuje tak samo wysoki poziom jakościowy, jak dwie poprzednie części. Ciągle mamy do czynienia z genialne narysowanym tytułem, który powinien zachwycić nawet największych komiksowych estetów. Zaprezentowane tutaj sceny walk to czysty geniusz, który podziwia się przez dłuższy czas, chłonąć każdy szczegół rysunków. Na siłę można się przyczepić do braku odpowiednich teł w niektórych kadrach, ale to jest naprawę mało istotna wada.

Nie pozostaje więc nic innego jak tylko stwierdzić, że Saga Winlandzka 3 to mangowy ?geniusz?, po który powinien sięgnąć każdy miłośnik dobrych komiksów. Całość jest tak rewelacyjna, że ponad 400-stronnicowy album czyta się w błyskawicznym tempie, ze szczerym uśmiechem zadowolenia na twarzy.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Michał Lipka

  • 18-05-2018
  • 07:05

GRA O TRON Z WIKINGAMI

Wyobraźcie sobie, że Japończyk tworzy historię o wikingach i to w stylu "Gry o tron". Brzmi osobliwie? A jednak napisana i narysowana przez Makoto Yukimurę "Saga Winlandzka" to zdecydowanie jedna z najlepszych opowieści o dzikich wojownikach, jakie kiedykolwiek powstały. Pełna przygód, niebezpieczeństw i walk, osadzona w prawdziwych, ale fascynujących realiach, wciąga i zachwyca od początku, do końca.

Rok 1013, wschodnia Anglia. Na ziemiach podbitych przez Danów król Swen otrzymuje niepokojące wieści. Czterystu ludzi Ragnara, próbując ratować księcia Kanuta, wdało się w potyczkę z oddziałem Thorkella. W trakcie wybuchł pożar, a książę zniknął. Trzeba go odnaleźć, ale uniemożliwia to pogoda.
Tymczasem w środkowej Anglii Thorkell i jego ludzie świętują. Władca jednak nie może znieść myśli, że zgubili Kanuta, bo można by go było wykorzystać na wiele różnych sposobów. Plan na wszystko, jak każdy wojownik, ma tylko jeden ? jak najdłużej przeciągnąć wojnę, bo do tego właśnie tacy jak on są stworzeni?

Tematyka wikingów jest dla Japończyków czymś bardzo egzotycznym. Można więc było oczekiwać, że autor dość mocno odejdzie od faktów historycznych - robili tak zresztą również europejscy twórcy. A jednak Yukimura poszedł w inną stronę. Wybrał drogę historycznej wierności, ożywił na stronach swojej serii autentyczne postacie, a jednocześnie umieścił je w interesującej fabule traktującej co prawda o prawdziwych podbojach, ale wzbogaconej o solidną dawkę fikcji.

"Saga Winlandzka" zabiera nas w fascynującą podróż w czasie do XI wieku, gdzie obserwujemy kolejne starcia, zmagania na różnych polach, walkę o przetrwanie i bohaterów wrzuconych w sam środek niesamowitych wydarzeń. Niektórzy z nich są prostymi wojownikami, inni skrywają swoje tajemnice, jedni są jasno ukierunkowani, nie myślą za wiele nad swoimi czynami, dla innych to, co się dzieje i w czym biorą udział staje się przyczyną moralnych wątpliwości. Jest tu coś z "Thorgala", jest tu też coś z "Gry o tron", choć w obu przypadkach wątpię by autor posiłkował się wspomnianymi dziełami. Stworzył bowiem własną, niepowtarzalną serię i zarazem jedną z najciekawszych mang dostępnych na naszym rynku.

Do tego całość zilustrował w iście rewelacyjny sposób. Mamy tu elementy typowe dla mangi, jak desing postaci, duże oczy, kadrowanie czy dynamikę sekwencji walki, mamy też realistyczne oddanie otoczenia i detali uzbrojenia, strojów etc. Wygląda to znakomicie, każdą ze stron ogląda się z wielką przyjemnością, a i same wydanie (każdy tom liczy ponad czterysta stron) robi duże wrażenie. Jeśli lubicie mangi albo po prostu dobre, niemainsreamowe komiksy z ciekawą fabułą, dobrze nakreślonymi postaciami i rewelacyjną oprawą graficzną będziecie zachwyceni.

Czy recenzja była pomocna?