Randka z Hugo Bosym / Agnieszka Lingas-Łoniewska 28,67 zł | Książka w Gandalf.com.pl
Kategorie
  • image

Randka z Hugo Bosym (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Burda Książki
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 280
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Randka z Hugo Bosym - opis produktu:

Historia miłosna, która mogłaby być Twoja!
Lekko, romantycznie, zadziornie - Agnieszka Lingas-Łoniewska w najlepszej formie!
Zmysłowa, rozpalająca wyobraźnię i poruszająca serca historia dwojga ludzi, których połączył pech, a może... zrządzenie losu?
Jagoda Borówko, trzydziestokilkuletnia szefowa działu w agencji reklamowej we Wrocławiu, ma talent do pakowania się w kłopoty. Właśnie zakończyła nieudany związek z jednym ze swoich najważniejszych klientów i leczy złamane serce. Gdy w drodze na ślub przyjaciółki wdaje się w kłótnię z nieziemsko przystojnym nieznajomym, nie ma pojęcia, że zarówno tarapaty, jak i tajemniczy mężczyzna zagoszczą w jej życiu na dłużej. Hugo Bosy - bo tak nazywa się przystojniak - jest czarujący, seksowny i... wkrótce okazuje się nowym szefem Jagody. Choć oboje starają się być profesjonalni, nie jest im łatwo oprzeć się wzajemnemu przyciąganiu. Jakby tego było mało, były chłopak kobiety postanawia znowu zawalczyć o jej względy...
Zmysłowa powieść bestsellerowej autorki ponad 30 książek to więcej niż płomienny romans. To przejmująca opowieść o zaczynaniu życia na nowo.
Hugo Bosy niemal z dnia na dzień porzucił prowadzoną przez siebie jedną z najlepszych agencji reklamowych w Polsce i przeprowadził się z Warszawy do Wrocławia. Niechętnie mówi o swojej przeszłości, ale poznana przypadkiem piękna i nietuzinkowa Jagoda budzi w nim dawno zapomniane uczucia i pożądanie, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczył. Choć mężczyzna był pewien, że raz na zawsze skończył z miłością, zwariowana, pyskata i zjawiskowa panna Borówko mocno zachwiała jego postanowieniem. Ale czy Jagoda na pewno jest wolna? I czy Hugo odważy się otworzyć przed nią zranione serce?
Mogłoby się wydawać, że gdy los krzyżuje drogi dwójki samotnych i atrakcyjnych ludzi, między którymi wybucha namiętność, szczęśliwe zakończenie to tylko kwestia czasu. Agnieszka Lingas-Łoniewska, zwana przez fanów i recenzentów Dilerką Emocji, udowadnia, że prawdziwa miłość potrzebuje więcej niż tylko pożądania. Choć niewątpliwie odrobina pikanterii nadaje uczuciu smaku...

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -15%

E-book

S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -22%
Podróż ludzi Księgi, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
29,57 zł 37.91
  • -35%
Horyzont

Jakub Małecki

miękka
26,00 zł 39.99
  • -41%
Róża wiatrów

Agnieszka Krawczyk

miękka
23,49 zł 39.81
  • -34%
Nieczyste więzy

K.N. Haner

miękka
26,33 zł 39.90
  • -42%
Marzycielka

Katarzyna Michalak

miękka
23,07 zł 39.77
  • -30%
Zjazd absolwentów

Guillaume Musso

miękka
27,16 zł 38.81

Agnieszka Lingas-Łoniewska - przeczytaj też

  • -13%
  • -13%
  • -13%
Kastor. Bezlitosna siła Tom 1

Agnieszka Lingas-Łoniewska

miękka
34,63 zł 39.81
  • -11%
  • -43%
Polluks. Bezlitosna siła Tom 2

Agnieszka Lingas-Łoniewska

miękka
22,69 zł 39.81
  • -35%
Tylka raz w roku

Agnieszka Lingas-Łoniewska

miękka
25,94 zł 39.90
Zapowiedź - 4.11.2019
  • -24%

Zobacz również

  • -36%
Kolejne 365 dni

Blanka Lipińska

miękka
25,48 zł 39.82
  • -15%
Kolory pawich piór

Jojo Moyes

miękka
33,81 zł 39.77
  • -42%
Kołysanka z Auschwitz

Mario Escobar

twarda
23,01 zł 39.66
  • -35%
Jeszcze się kiedyś spotkamy

Magdalena Witkiewicz

miękka
25,89 zł 39.84
  • -35%
Serotonina

Michel Houellebecq

miękka
29,24 zł 44.99
  • -33%
Zagubiona

Katarzyna Michalak

miękka
26,69 zł 39.84
  • RRecenzje
  • Książka
  • Randka z Hugo Bosym
4.4/5 ( 5 ocen )
    5
    3
    4
    1
    3
    1
    2
    0
    1
    0
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

Zarwananoc

  • 1-05-2019
  • 16:48

"Chciałam ci pokazać miejsce, w którym byłam szczęśliwa. Wiesz, każdy z nas ma chyba takie wspomnienia, w których czuje się swobodnie, bezpiecznie i beztrosko. Ale w naszym życiu są także chwile, które bolą, nawet przerażają. Rzadko do takich chwil wracam, ale uważam, że jeśli jest się z kimś, to zarówno dla dobrych, jak i złych momentów w życiu."

Kiedyś żyłam w przekonaniu, że mój kraj nie potrafi wydawać dobrych książek, co powodowało, że unikałam ich jak ognia. Po przeczytaniu różnych, różniastych pozycji, stwierdziłam, że i tutaj należy dać szanse. Oczywiście się okazało, że moje małe fochy były całkowicie niepotrzebne. Przyznam się bez bicia, że "Randka z Hugo Bosym" jest moją pierwszą książką tej autorki, czego zaczynam żałować. Czytając opis Pani Agnieszki trafiłam na określenie "Dilerka Emocji" i cóż.. zgadzam się w zupełności! Książka sprawiła, że wiele razy uśmiechnęłam się pod nosem, lecz niestety kilka wad mój gust znalazł.
Po książkę sięgnęłam przede wszystkim z powodu opisu, który zapowiadał lekką lekturę, przyprawioną dobrym humorem, cóż.. Ach ta Jagoda Borówko, kobieta, która w nieszczęściach ma mnóstwo szczęścia, więc jak najbardziej opis zgadzał się z rzeczywistością. Muszę przyznać, że autorka jak najbardziej potrafi operować piórem, lecz nieraz miałam wrażenie, że stara się za szybko nam wszystko przedstawić, najlepiej na jednej kartce, no może dwóch. Wiele sytuacji bardzo szybko się rozgrywało, czy posiadało bardzo mało opisów, co powodowało, że moja ciekawość nie do końca została zaspokojona. Najbardziej irytował mnie fakt, że tak mało dowiedziałam się o przyjaciołach głównej bohaterki, którzy według mnie odgrywali ważną rolę. Mówiąc o tytułowych bohaterze, podobał mi się fakt wtrącenia jego perspektywy, lecz miałam wrażenie, że myśli faceta nie do końca tak wyglądają.. choć po chwili namysłu, mogę stwierdzić, że taki był po prostu zamysł naszej autorki.
Myśląc o tej książce po kilku dniach od przeczytania, mogę stwierdzić, że drugi raz bym już do niej nie podeszła, choć cieszę się z faktu jej przeczytania. Mówiąc w skrócie, dla mnie "Randka z Hugo Bosym" jest raczej pozycją, po którą sięgnie się raz.. i to na tyle. Główni bohaterowie jak najbardziej mi się podobali, ale jednak uważam, ze trochę więcej opisów by nie zaszkodziło. Fabuła, oj tak.. tu jak najbardziej jestem na tak! Widać, ze autorka wszystko ładnie zaplanowała i dobrze ułożyła. Czytając nie gubiłam się w akcji, ani nie musiałam wracać się do poprzednich stron, co jak najbardziej punktuje.
Reasumując, "Randka z Hugo Bosym" nie wyszła na idealną książkę, lecz jak najbardziej jest warta uwagi, zwłaszcza jeśli mamy ochotę na coś lekkiego. Patrząc na tą książkę jak najbardziej jestem w stanie sięgnąć po inne tej autorki.

"Antoś, jesteś bardziej nerdowski niż NDR"

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Szeptoholiczka12

  • 28-04-2019
  • 09:38

Jagoda to główna bohaterka, która napotyka na swojej drodze przystojnego nieznajomego, na którego bardzo często zaczyna wpadać. Okazuje się, że to bardzo bliskim przyjacielem pana młodego, który żenił się z najlepszą przyjaciółką dziewczyny. W pewnym momencie zaczyna się między nimi robić gorąco. Niestety spanikowana bohaterka czym prędzej ucieka, zanim do czegokolwiek zaczyna dochodzić.

Los jednak ma wobec nich zupełnie inne plany i ta dwójka spotyka się ponownie. Nic jednak nie jest takie kolorowe jakby się mogło wydawać, bo w życiu Jagody dawny chłopak na nowo próbuje się do niej zbliżyć. Czy mu się to uda czy los jednak uśmiechnie się do tej dwójki?

Czytając tę książkę naprawdę dobrze się przy niej bawiłam i wiele akcji sprawiło, że bolał mnie brzuch od śmiechu, ale czasem było wiele przykrych momentów. Polecam ją każdej miłośniczce romansów i osobom, które chcą się odstresować i poczytać coś lekkiego. Ja z pewnością do niej kiedyś wrócę.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Zarwananoc

  • 17-04-2019
  • 22:31

"Chciałam ci pokazać miejsce, w którym byłam szczęśliwa. Wiesz, każdy z nas ma chyba takie wspomnienia, w których czuje się swobodnie, bezpiecznie i beztrosko. Ale w naszym życiu są także chwile, które bolą, nawet przerażają. Rzadko do takich chwil wracam, ale uważam, że jeśli jest się z kimś, to zarówno dla dobrych, jak i złych momentów w życiu."

Kiedyś żyłam w przekonaniu, że mój kraj nie potrafi wydawać dobrych książek, co powodowało, że unikałam ich jak ognia. Po przeczytaniu różnych, różniastych pozycji, stwierdziłam, że i tutaj należy dać szanse. Oczywiście się okazało, że moje małe fochy były całkowicie niepotrzebne. Przyznam się bez bicia, że "Randka z Hugo Bosym" jest moją pierwszą książką tej autorki, czego zaczynam żałować. Czytając opis Pani Agnieszki trafiłam na określenie "Dilerka Emocji" i cóż.. zgadzam się w zupełności! Książka sprawiła, że wiele razy uśmiechnęłam się pod nosem, lecz niestety kilka wad mój gust znalazł.
Po książkę sięgnęłam przede wszystkim z powodu opisu, który zapowiadał lekką lekturę, przyprawioną dobrym humorem, cóż.. Ach ta Jagoda Borówko, kobieta, która w nieszczęściach ma mnóstwo szczęścia, więc jak najbardziej opis zgadzał się z rzeczywistością. Muszę przyznać, że autorka jak najbardziej potrafi operować piórem, lecz nieraz miałam wrażenie, że stara się za szybko nam wszystko przedstawić, najlepiej na jednej kartce, no może dwóch. Wiele sytuacji bardzo szybko się rozgrywało, czy posiadało bardzo mało opisów, co powodowało, że moja ciekawość nie do końca została zaspokojona. Najbardziej irytował mnie fakt, że tak mało dowiedziałam się o przyjaciołach głównej bohaterki, którzy według mnie odgrywali ważną rolę. Mówiąc o tytułowych bohaterze, podobał mi się fakt wtrącenia jego perspektywy, lecz miałam wrażenie, że myśli faceta nie do końca tak wyglądają.. choć po chwili namysłu, mogę stwierdzić, że taki był po prostu zamysł naszej autorki.
Myśląc o tej książce po kilku dniach od przeczytania, mogę stwierdzić, że drugi raz bym już do niej nie podeszła, choć cieszę się z faktu jej przeczytania. Mówiąc w skrócie, dla mnie "Randka z Hugo Bosym" jest raczej pozycją, po którą sięgnie się raz.. i to na tyle. Główni bohaterowie jak najbardziej mi się podobali, ale jednak uważam, ze trochę więcej opisów by nie zaszkodziło. Fabuła, oj tak.. tu jak najbardziej jestem na tak! Widać, ze autorka wszystko ładnie zaplanowała i dobrze ułożyła. Czytając nie gubiłam się w akcji, ani nie musiałam wracać się do poprzednich stron, co jak najbardziej punktuje.
Reasumując, "Randka z Hugo Bosym" nie wyszła na idealną książkę, lecz jak najbardziej jest warta uwagi, zwłaszcza jeśli mamy ochotę na coś lekkiego. Patrząc na tą książkę jak najbardziej jestem w stanie sięgnąć po inne tej autorki.

"Antoś, jesteś bardziej nerdowski niż NDR"

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

patriseria.blogspot

  • 17-04-2019
  • 18:02

Jagoda Borówko nie dość, że ma talent by wpadać w kłopoty to jej próby z ich wybrnięcia często przynoszą odmienny skutek. Wspiera ją trójka szalonych, pewnych siebie i odnoszących sukcesy przyjaciół, z którymi spotyka się raz w miesiącu.
Po apatycznym związku z trenerem personalnym spotyka na swej drodze Hugo Bosa. Mężczyzna wkracza do jej świata z niemałym impetem; najpierw kłócą się o taksówkę, by później bawić się na tym samym ślubie i weselu. Atmosfera miedzy tym dwojgiem już od początku jest naelektryzowana, jednak w chwili otrzeźwienia Jagoda ucieka panu idealnemu i wyjeżdża w pośpiechu, chcąc zapomnieć o minionym weekendzie.
Może udałoby jej się wrócić spokojnie do swojej pracy, gdyby nie to, że niedoszły kochanek pojawia się u niej w biurze i nie dość, że będzie jej przełożonym, to do tego będą za sobą pracować.
Na horyzoncie majaczy jeszcze sprawa jej byłego chłopaka, który nie zamierza odpuścić. Zwłaszcza, że jest kluczowym klientem w jej firmie.
Kiedy wydaje się, że wszystko dąży do szczęśliwego zakończenia pomiędzy naszą parą, oboje zostają ofiarą intrygi. Czy uda im się dojść do porozumienia, zanim Hugo zdąży wyjechać na dobre?




Agnieszka Lingas ? Łoniewska jako Wrocławianka w tym mieście osadza historię naszych bohaterów z taką dokładnością, że czytając możemy śledzić akcję w mapach google?a, ale także zabiera nas w podróż do Chojny i odkrywa uroki Doliny Miłości. Smaczkiem jest zawarta prawdziwa historia miłości (to już musicie sami znaleźć).
Książka jest napisana w bardzo przyjemny sposób. Nie jest przesłodzona, nie ocieka zbędnym erotyzmem. Sceny seksu są obecne, ale nie traktuje się ich z pietyzmem, nie roztrząsa, nie idealizuje. Historia jest banalna na swój sposób, ale opowiedziana tak, że nie można odłożyć jej nawet na chwilę. Sam styl autorki bardzo mi pasuje, strony się pochłania kartka po kartce i czuje się niedosyt.
Napięcie, które powstaje pomiędzy bohaterami jest wyczuwalne, nie czuć jakiejś sztuczności, prowadzenia tematu na siłę.
Bardzo podobają mi się sceny z przyjaciółmi, dialogi pełne humoru, żarty, ale także dużo luzu.
Podsumowując, książka jest świetna! Polecam spakować ją do walizki na wakacyjne wojaże, pomoże miło spędzić czas.
Autorko, naprawdę żałowałam, że ta historia już się skończyła!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

All my tiny world

  • 15-04-2019
  • 16:01

?Randka z Hugo Bosym? to bardzo słodka powieść o miłości od pierwszego wejrzenia, której etiologia dużo bardziej przypomina grom z jasnego nieba. Bohaterami tej romantycznej historii są Jagoda Borówko i Hugo Bosy. Dzięki narracji pierwszoosobowej możemy wczuć się w stany emocjonalne głównych bohaterów i tym samym dość dobrze ich poznać. Jeśli natomiast chodzi o pozostałe postacie to niestety zostały one ledwie zarysowane, tak jak ich problemy, które mogły stworzyć naprawdę ciekawe tło wydarzeń i trochę zwolnić tempo, co w mojej ocenie, w tym wypadku było by plusem, ponieważ książkę czyta się ekspresowo, a akcja pędzi na łeb i szyję. Jest miło, lekko i dość banalnie.
Lektura wprost idealna na wieczór po długim dniu , kilkugodzinną podróż lub jako przerywnik pomiędzy trudniejszymi lekturami. Taka komedia romantyczna jakich pełno w kinie tylko w wersji papierowej, z zabawnymi - choć mało prawdopodobnymi - zbiegami okoliczności, śmiesznymi dialogami i pozytywnym zakończeniem. Może odrobinę za krótka i za "płytka?, ale za to idealnie nadająca się na scenariusz filmu.
Myślę, że śmiało można nazwać ją Bridget Jones w polskiej odsłonie .

Oczywiście polecam również przesłuchać playlistę piosenek, które znajdują się przy każdym rozdziale.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Emilka

  • 5-04-2019
  • 19:31

Najnowsza powieść Agnieszki Lingas Łoniewskiej to romantyczna powieść o zaczynaniu życia od nowa. Główni bohaterowie to Jagoda Borówko i Hugo Bosy. Zakręcona dziewczyna która pakuje się w kłopoty przy każdej nadarzającej się okazji i przystojny facet po przejściach. Spotykają się przed weselem znajomych, ale nie wiedzą, że oboje na nie idą. Ich drogi znowu się skrzyżują, ale tym razem we Wrocławiu gdzie Jagoda mieszka i pracuje w agencji kreatywnej. Czy wykorzystają swoją szanse? Czy potrafią się znowu zakochać i zacząć od nowa?

Na początek ogromny minus! Czy ta książka musiała być taka ?szybka?? Ledwo zaczęłam, a już skończyłam. I tempo mojego czytania nie ma nic do rzeczy. Kiedy czytelnik się rozkręca, już wybiega wyobraźnią w przód? autorka ucina akcje, przerywa w kulminacyjnych punktach, nie daje się rozwinąć sytuacji. Przy takich historiach nie można tak robić!

Dobrze sprawdziła się narracja prowadzona przez oboje bohaterów. Autorka stosuje zabiegi, dzięki którym wiemy jak podejmowane są decyzje. I jak można sobie samemu skomplikować życie. Para wzbudza sympatię i kibicowałam im od początku.

?Czasami szczęście dopada nas w najmniej spodziewanych momentach.?

Urzekła mnie okładka książki. Przyznaję, że jestem łasa na ładne i estetyczne oprawy. Ta natomiast sprawiła, że nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Do rozdziałów natomiast przypisane są tytuły piosenek, mające wprowadzić czytelnika w klimat. Kilka z nich podczas lektury musiałam sobie ?odpalić?. Fajny dodatek który uatrakcyjnia czytanie.

Jeśli ktoś lubi takie romantyczne klimaty, to powinno mu się spodobać. Fajnie spędzony czas i nie żałuję, że chwyciłam za tę książkę. Zabawna, przyjemna, ale znacznie za krótka historia! Na pewno przeczytałabym ciąg dalszy.

Książkę otrzymałam z portalu [...]

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Agnieszka Sz.

  • 2-04-2019
  • 22:32

Lekko napisana zabawna i wzruszająca historia miłosna z Wrocławiem w tle.
Poznają się dzięki niezwykłym zbiegom okoliczności. Ona po kilkumiesięcznym nieudanym związku. On po rozwodzie z żoną, która zdradziła go z jego najlepszym przyjacielem. Jagoda Borówko i Hugo Bosy. Od razu coś między nimi iskrzy, ale by powalczyć o poważny związek będą musieli od nowa nauczyć się ufać i wierzyć w drugiego człowieka. Czy to może się nie udać? Nie w komedii romantycznej w typie Bridget Jones, która byłaby świetnym materiałem na film.
Szkoda mi tylko, że tak to się skończyło, bo poczytałabym jeszcze o przygodach Jagody. Trudno jej nie lubić. Zresztą Hugo też ma w sobie coś ujmującego.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Nitka

  • 1-04-2019
  • 19:40

Książki idealne nie istnieją, a "Randka z Hugo Bosym" nie jest wyjątkiem. Są jednak książki, których lektura jest czystą przyjemnością. Wtedy często wybaczamy drobne mankamenty. Taka właśnie jest nowa powieść Agnieszki Lingas- Łoniewskiej. Trafiła w moje ręce w najbardziej odpowiednim momencie. Potrzebowałam czegoś lekkiego i przyjemnego, ale z fabułą, która na dobre pochłonie moje myśli. Nie spodziewałam się jednak polskiej wersji Bridget Jones, którą śmiało mogę ocenić jako jedną z najlepszych komedii romantycznych, jaką czytałam. Świetnie napisana historia, z ogromną dawką dobrego humoru i sytuacyjnego komizmu. Choć tarapaty, w jakie pakuje się główna bohaterka czasem wydają się dość absurdalne- ja to kupuję. To lektura idealna na poprawę humoru i oderwanie się od problemów dnia codziennego. Sama niejednokrotnie nie umiałam powstrzymać śmiechu, a chemia między głównymi bohaterami sprawiała, że z zaciekawieniem śledziłam ich losy.
Ta pozycja nie należy do najobszerniejszych, jednak dość szybko można polubić główne postacie. Wszystko dzięki świetnej kreacji bohaterów, którzy są prawdziwi do szpiku kości. Nie mam wątpliwości, że wiele czytelniczek odnajdzie siebie w charakternej Jagodzie. To postać łączącą sprzeczne cechy charakteru- jest bardzo sympatyczna, ale i zadziorna. Często działa bez zastanowienia i musi zmagać się z różnymi konsekwencjami swych porywczych czynów. Jej żywiołowość jest zaraźliwa i szybko zaskarbia sobie sympatie czytelnika. Hugo z kolei wcale nie jest rozważną stroną tej relacji. Podczas pierwszych spotkań z Jagodą daje poznać swoją uszczypliwość i pewną nutę arogancji. Jestem jednak pewna, że jego romantyczne gesty zdołają rozczulić co wrażliwsze dusze. Autorka zastosowała narrację z dwóch punktów widzenia, więc możemy dokładnie poznać uczucia obojga bohaterów. Osobiście uwielbiam takie rozwiązania.
Wątek romantyczny został tu bardzo umiejętnie poprowadzony. Relacja między bohaterami zaczyna się od nienawiści podszytej czystym zauroczeniem, a później stopniowo rodzi się namiętność i głębsze uczucie. Mimo, że oboje mają za sobą poważne związki na nowo uczą się odczytywać własne emocje. Przyglądanie się temu było nie lada gratką.
Świetnie bawiłam się podczas lektury tej komedii pomyłek i z chęcią do niej jeszcze kiedyś wrócę. Nie mogę zaprzeczyć, że to historia elektryzująca i po prostu przyjemna, a Hugo i Jagoda tworzą parę, która na długo zapadnie w Waszej pamięci. Czyta się ją niesamowicie szybko i jedynym rozczarowaniem jest dotarcie do ostatniej strony. Z chęcią spędziłabym z nią o jeden wieczór więcej!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Carmen

  • 27-03-2019
  • 00:11

?Randka z Hugo Bosym? Agnieszki Lignas-Łoniewskiej to jedna z tych książek, względem których miałam wysokie oczekiwania. I to nie ze względu na polecenie jej od zaufanej osoby, ale ze względu na świetny opis. Konkretny i dowcipny zarazem. Nie zwlekałam z lekturą. Pochwyciłam książkę niemalże jak tylko do mnie dotarła i otworzyłam na pierwszej stronie. Pełna nadziei na dobry humor i miło spędzony czas.

Jagoda to 32-letnia singielka, która ma trójkę przyjaciół, świetne poczucie humoru i perspektywę wesela swej koleżanki z lat szkolnych. Jednak od początku coś jest nie tak. Wyjazd wiąże się z pewnymi przeszkodami. A w zasadzie jedną. Zwie się ona Hugo Bosy. Jagoda i Hugo poznają się przypadkiem, potem znowu i znowu. Jednak nie wszystko jest takie jasne, jak się pozornie wydaje.

W oczy rzuca się przede wszystkim świetne poczucie humoru głównej bohaterki. Lekkie, z dystansem, często sarkastyczne. To jeden z tych elementów, które sprawiają, że lektura czyta się sama. Niemal natychmiast polubiłam Jagodę, a przy okazji pewną osobę, z której tak ciężko się ?nabijała?.
Do czasu.
Jak szybko obdarzyłam książkę sympatią, tak szybko zaczęłam mieć wątpliwości. Żarciki przestały mnie tak bawić, jak na początku, choć wciąż nie wydawały mi się na siłę. Coś zaczęło się psuć, a tym czymś była pędząca akcja.

Zdarzyło Wam się czytać kiedyś z początku przyjemną książkę, ale jej ekspresowe tempo zaczynało stawać się coraz bardziej męczące? Nie wiem dlaczego, ale autorka nadała okropnie mordercze tempo. Rezultatem jest zapewne mała ilości stron, ale naprawdę musiała tak skakać z tematu na temat? Napisała coś wartkiego, ściśniętego do granic możliwości, drastycznie obcinając nieco luźniejsze fragmenty. Nie, nie, nie. Czytając tę książkę, czułam się trochę tak, jakbym oglądała zwiastun. Niekiedy jakbym dostrzegała jakieś wyrwane z kontekstu sceny albo pokazane w przyspieszonym tempie. Brakowało mi zwolnienia, co by móc się trochę tą książką rozsmakować. Kogo cieszyłoby jedzenie czekolady, gdyby musiał przełknąć ją po 2 sekundach?

Uwierała mnie również relacja Jagody i Hugo. Działo się zbyt wiele, w zbyt krótkim czasie. Często miałam wrażenie, że musiałam nieświadomie przekartkować ładną liczbę kartek, bo to jest wręcz nierealne! To znaczy rozumiem, że relacje międzyludzkie są przeróżne, ale? Tak czy siak, coś mi tu mocno nie grało i nie potrafiłam się powstrzymać przed przewracaniem oczami albo kręceniem głowy. Czyżby powodem znów była zbyt mała liczba stron?

Jeszcze jedna wada tej książki to brak tła. Można to wywnioskować z poprzednich akapitów, ale naprawdę strasznie mnie to drażniło. Ja rozumiem, że warto się skupiać na konkretach, ale żeby aż tak? Gdzie tu radość? Gdzie zaskoczenie? Wyobraźcie sobie, że uwielbiacie chodzić po lesie i zbierać grzyby. Cała frajda polega na zaglądaniu pod krzaczki i przedzieranie się pomiędzy drzewami. A teraz wyobraźcie sobie, że ktoś odbiera Wam frajdę poszukiwań, i zamiast spędzić w lesie dwie godziny, spędzacie 3 minuty ? bo tylko tyle czasu poświęcilibyście na ucinaniu i wkładaniu grzybów do koszyka. Dokładnie tak się czułam podczas lektury. Autorka zdradzała mi najważniejsze momenty, nie dając nawet szansy na głębsze poznanie bohaterów, ich otoczenia, życia?. Wszystko na wariackich papierach!

?Randka z Hugo Bosym? zapowiadała się przednio, a skończyła co najmniej: źle. Nie przekonała mnie do siebie, bo akcja skupiona była tylko i wyłącznie na gorącym uczuciu dwójki bohaterów. Jeśli zdarzało im się gdzieś wyjechać, albo robić coś ambitniejszego, to autorka starannie dobierała słowa, by trwało to jak najkrócej. Wiecie? namiętność ważna, cała reszta w lesie. Było to dla mnie męczące i nie kupuję tego. Nie potrafię zaakceptować tych braków, dlatego moja opinia o tej książce jest tak słaba. Również sama historia nie skradła mojego serca, ponieważ wydaje mi się zbyt mało prawdopodobna. Zbyt mocno ponaciągana. A Hugo Bosy? Cóż? chyba nie chciałaby go poznać.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Malinka94

  • 16-03-2019
  • 10:30

Kiedy w zapowiedziach wydawnictwa Burda pojawiła się nowa książka Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, ?Randka z Hugo Bosym?, postanowiłam sobie, że ją przeczytam, bo bardzo zainteresował mnie opis na okładce. Cała sprawa dzieje się we Wrocławiu, gdzie mieszka trzydziestodwuletnia Jagoda Borówko. Już samo to jak to brzmi jest nieco zabawne, ale nie wyśmiewam takich zbiegów okoliczności, ot, można pomyśleć, że to mały żarcik od rodziców. Przez ciekawe zbiegi okoliczności na swojej drodze spotyka przystojnego Hugo Bosego, który sprawia, że serce Jagódki bije o wiele szybciej.

Co mogę więcej napisać na temat fabuły? Jest utrzymana w takim charakterze, że kiedy się ją czyta to można odnieść wrażenie, że czyta się współczesnego Harlequina. Jest kobieta, jest mężczyzna, spotykają się w śmiesznych i wręcz absurdalnych sytuacjach, toteż w końcu oboje uznają, że nie może to być nic innego jak tylko przeznaczenie. Do tego Jagoda jest kobietą, którą da się lubić właściwie od zaraz, jest krytyczna sama z sobą, nie jest może tak do końca pewna siebie, ale nadrabia to charakterem. Oczarowuje. Ma za sobą też związek, który zraził ją do mężczyzn, Hugo zraził się do kobiet po nieudanym związku. Oboje doznają uczucia tak nagłego jak grom z jasnego nieba, bo przecież miłość nie wybiera?

Podoba mi się sam pomysł. Jednak minusy też są. Przede wszystkim, jednym ogromnym minusem jest brak jakiegokolwiek tła, które spajałoby całą powieść. Na pierwszym planie jest relacja Jagoda ? Hugo i cała reszta nie ma już znaczenia! Przyjaciele Jagody mają swoje problemy, zmartwienia, też nie mają łatwych żyć, ale w trakcie ich rozmów to te tematy, z pozoru ważniejsze, są przesuwane na dalszy plan i już ich właściwie nie ma. Istnieją tylko i wyłącznie miłosne rozterki Jagody czy poddać się uczuciu czy może jednak trzymać Hugo na dystans. Gdyby ta historia miała jeszcze jakiś inny wątek, coś, co pozwala na chwilę oderwać się od dwójki ludzi z mocnym przyciąganiem ku sobie, to byłaby to powieść niemal idealna! Jeszcze jednym minusem będzie z pewnością tempo, jakie zostało nadane, choć mnie ono aż tak bardzo nie przeszkadzało. Gdyby został dołożony jakiś wątek, gdyby relacja Jagody i Hugo trochę rozciągnęła się w czasie byłoby to o wiele lepsze, ciekawsze i myślę, że może bardziej ?normalne?. Choć nie neguję miłości od pierwszego wejrzenia!

Podsumowując, to ?Randka z Hugo Bosym? broni się świetnym humorem głównej bohaterki, jej zakręceniem, wewnętrznymi monologami i celnymi porównaniami, które sama z chęcią kiedyś wykorzystam. Minusów jest odrobina, ale dla kogoś, kto chce na chwilę się oderwać, poczytać coś lekkiego z miłością w tle to jak najbardziej będzie to dobra książka.

Książka przeczytana dzięki portalowi CzytamPierwszy.pl

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Iwona Nocoń

  • 13-03-2019
  • 09:29

-,,Czasami szczęście dopada nas w najmniej spodziewanych okolicznościach",

-,,Uświadomiłam to sobie dopiero teraz. On był moją drogą ku lepszemu, szansą na zrozumienie tego wszystkiego, co nazywałam życiem".

Głównymi bohaterami książki są: Jagoda - pracownik agencji reklamowej, która ma za sobą nieudany związek z Jankiem i Hugo - szef jeden z najlepszych agencji reklamowych, który zrezygnował z jej prowadzenia z powodów osobistych. Żona zdradziła go z jego najlepszym przyjacielem, a jednocześnie wspólnikiem. Przyjeżdża z Warszawy do Wrocławia, by jak później okazało zostać szefem Jagody z którą miał już do czynienia w Gdyni. Ich spotkanie na ślubie wspólnych znajomych o mały włos nie doprowadziło do fizycznego zbliżenia. Jak widać wzajemne przyciąganie ma nie tylko zastosowanie w fizyce ;). Tylko czy wyjdzie z tego coś dobrego?

Opis wskazywał przygodę z ciekawą historią, ale ja tak szybko nie dałam się zwieść. Czułam gdzieś podskórnie, że będę miała styczność z kolejną schematyczną do bólu historią. Niestety moje założenia okazały się słuszne. Gdzieś przy 100 stronie, kiedy zamierzałam przerwać przygodę z tą historią, zerknęłam na kilka opinii, z których wynikało, że ta szablonowość po czasie ustąpi. Taa... Było jeszcze tylko gorzej. Ja nie mówię, że ta książka jest zła. Po prostu nie trafiła w mój gust. Na szczęście jeszcze nikt nie zaczął blokować nieprzychylnych komentarzy, co staram się wykorzystywać jak tylko mogę ;). Mam wrażenie, że niedługo zostanę okrzyknięta drugą Iwona Pavlović, która czepia się bez powodu. W sumie imię zobowiązuje ;). Ode mnie 3 (za cudowną okładkę, nowo odkryte utwory na składankę i główną bohaterkę, którą coś czuję mogę stać się w przyszłości).

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Martak180

  • 8-03-2019
  • 23:55

Tytuł wskazuje na romans, miłość i emocje.
Ale i tak na mnie wpadłaś. To już nie przypadek. (s. 63)
Jagoda Borówko kontra Hugo Bosy. Gdyński dworzec. Postój taksówek. On i ona przy jednej taksówce. Kłótnia. Przystojny nieznajomy odjeżdża. Hotelowa restauracja. Spięcie na linii Jagoda ? jagódki ? Hugo. Kto wygrał? Łatwo się domyślić. Następny dzień. Razem na tym samym ślubie! Co dalej? Zgrzytanie zębów, przepychanki słowne, flirt i szalejące hormony. Jagoda notorycznie staje Bosemu na drodze. Od początku tych dwoje mocno coś do siebie przyciąga, aby się poznali i zbliżyli, a wspólna praca ma im w tym? pomóc? Oboje są skrzywdzeni przez partnerów, dlatego otoczyli się murem. Noszą w sobie zadawnione krzywdy, choć bardzo pragną bliskości, miłości, stabilności. Wiadomo, że będą razem, a powieść zakończy się szczęśliwie, lecz po drodze czekają na nich wpadki, problemy?
Każdy dzień jest pełen niespodzianek. (s. 179)
Jagoda Borówko pakuje się w kłopoty bez zająknięcia. Samorodny talent! Pechowa, roztargniona, zakręcona, często znajduje się w idiotycznych sytuacjach. Wyjść ze śmieciami w bluzce i rajstopach samonośnych bez kluczy to dla niej typowe. A on czasem dusząc się ze śmiechu odgrywa rolę rycerza?
Można się nieźle ubawić. Humor słowny łączy się z sytuacyjnym, co czytelnikowi gwarantuje ćwiczenie mięśni twarzy i produkowanie zmarszczek. Rozrywki dostarczają żarciki, przekomarzania się, powiedzonka, ostry języka Jagody. Czasem bohaterowie nie przebierają w słowach i dostosowuje je do sytuacji i natężenia emocji. Ich imiona i nazwiska to onomastyczna gra słów, dzięki której powieść zyskuje dodatkowy atut.
Pragniesz miłości, uwagi, zaangażowania, szaleństwa! (s. 49)
Miłość? Przypadek czy nie? Zrządzenie losu? Przeznaczenie? Karma? Znak? Przyciąganie? Strzała Amora? Między bohaterami iskrzy od początku. Hugo żyje w matrixie. Przy pięknej, pyskatej, nieznośnej i zabawnej kobiecie zamienił się w ?cholernego troglodytę?. Uwalnia swoje testosteronowe zapędy z miną psychopaty, kiedy zazdrość go roznosi od środka. Budzą się w nim sprzeczne uczucia. Ma obsesję na punkcie Jagody, to pasja jagodowo-borówkowa. Jego dziwne zachowania ogłupiają kobietę. Ich miłość zaczęła się od końca. Pora znaleźć początek. Co z tą randką?
Autorka pięknie pisze o pielęgnowaniu przyjaźni, tolerancji osób homoseksualnych, wytyka matkom nadopiekuńczość w stosunku do dorosłych dzieci, propaguje zajęcia na Uniwersytecie Trzeciego Wieku, wyjście do ludzi, bycie w social mediach. Niejako każe każdemu singlowi przygotować się na to, że miłość pojawi się w najmniej spodziewanym momencie i porazi jak piorun.
?Randka z Hugo Bosym? to lekki romans z humorem, pazurkiem, odrobiną pikanterii, poruszający życiowe tematy. Emocje, namiętność, pożądanie i miłość, ta prawdziwa i na zawsze, która potrzebuje więcej czasu niż zauroczenie i żądza.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Czytaninka

  • 1-03-2019
  • 21:53

Jak zapewne dobrze wiecie uwielbiam twórczość Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, bo zawsze funduje mi ogrom emocji. Czy zatem i tym razem właśnie tak było?

Jagoda Borówko to kobieta, która ?lubi? wpadać w kłopoty, a może to one lubią się jej trzymać. Niefortunnym zbiegiem przypadków na swojej drodze ciągle staje jej Hugo Bosy, niezwykle przystojny mężczyzna. Jedno z drugim zaczynają się pożerać wzrokiem, lecz ciężko im się do tego przyznać. Do tego wszystkiego przyjdzie im razem pracować. Czy zdołają utrzymać swoje buzujące hormony na wodzy?

Ona to młoda, ambitna kobieta, która jest niezwykle przebojowa i wybuchowa. Kłopoty niezwykle lubią się jej trzymać, przez co przytrafiają jej się zabawne sytuacje. Boi się jednak znowu wpuścić jakiegoś mężczyznę do swojego życia, gdyż za sobą ma nieudany związek.

On to przystojny rozwodnik, który ma za sobą niemiłe przeżycia i wspomnienia, a kobiety jakby mogły to by go pożarły wzrokiem. Jest konsekwentny w dążeniu do wyznaczonych celów, a przy tym potrafi być zabawny.

Kiedy los łączy ich drogi, są niczym wybuchowa mieszanka, do tego nie wiadomo kiedy można spodziewać się jej wybuchu. Iskrzy między nimi od pierwszego wejrzenia, ale czy to wystarczy by stworzyć stały i trwały związek?

Autorka stworzyła niezwykle zabawną komedię romantyczną podczas czytania której uśmiech nie schodził mi z twarzy. Momentami wręcz płakałam ze śmiechu. Potyczki bohaterów czasami były surrealistyczne. Doskonale się z nimi jednak bawiłam.

Uczucie między bohaterami pojawia się nagle, jakby było im przeznaczone, ale pożądanie czuć już od pierwszego spotkania. Nie raz i nie dwa dają się ponieść emocjom, by za chwilę całkowicie się ich wyprzeć. Tak naprawdę oboje boją się ponownie otworzyć na miłość, gdyż te poprzednie ich zawiodły. Pragną za wszelką cenę kochać i być kochanymi, ale lęk przed ponownym zranieniem powstrzymuje ich przed zrobieniem kolejnego kroku. On ciska gromy w każdego mężczyznę, który na nią patrzy. Ona udaje, że nie robi to na niej wrażenia.

"Jagoda Borówko. Ta kobieta doprowadza mnie do pasji ? w każdym tego słowa znaczeniu."

Powieść jest napisana lekkim językiem, wciąga już od pierwszych stron. Bohaterowie są pozytywni, zakręceni i niezwykle zabawni, dzięki czemu umilają nam czas. Fabuła nie jest może jakąś nowością, bo podobnych jest wiele. Jednak jej prostota w jakiś sposób urzeka i sprawia, że na jakiś czas przenosimy się w świat, który momentami jest zwariowany. Nie brak tutaj oczywiście trudnych chwil bohaterów, jednak w większej mierze przeważają te dobre.

Życie czasem nas zaskakuje w najmniej spodziewanym momencie. Otwieramy się przed innymi, zwierzamy, ufamy, aż któregoś dnia dowiadujemy się, że zostaliśmy perfidnie oszukani. Czy zatem zawsze należy wszystkim ufać w 100%? Ludzi poznajemy przez całe życie, a czasem i to wydaje się być za mało. Żyjemy w poczuciu zaufania i szczerości, choć to może zostać nagle zburzone niczym domek z kart.

"Życie dało mi nauczkę i pokazało, że czasami nie warto pokazywać siebie całego, odsłaniać się, ograbiać z najgłębszych pragnień, bo potem człowiek zostaje nagi, podatny na zranienia, bezbronny. I zaczyna analizować swoje postępowanie."

"Randka z Hugo Bosym" to doskonała lektura na wyzwolenie u nas dobrego humoru i poprawy nastroju. Gwarantuję Wam, że czytając uśmiech z waszej buzi nie będzie znikał. Ta książka jest mieszanką wybuchową ? zabawne dialogi, zakręceni bohaterowie i życie lubiąca płatać nam figle. Zachęcam do przeczytania.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Everyfree00

  • 1-03-2019
  • 17:30

Historie miłosne to coś co nigdy mi się znudzi, pomimo że nie zawsze jest kolorowo, są rozstania i kłótnie to wiem że na końcu będzie szczęśliwe zakończenie i to jest w tym najpiękniejsze.
Jagoda Borówko to bardzo sympatyczna kobieta, ma prace którą lubi, grono najlepszych przyjaciół i rodziców którzy ją bardzo kochają pomimo to brakuje jej mężczyzny u boku. "Jakoś tak się stało, że w wieku trzydziestu dwóch lat wciąż byłam sama. Nie miałam męża, narzeczonego ani nawet faceta. Pół roku temu rozstałam się z niejakim Janem Andrzejem Kosem (...) i od tamtej pory moje życie płciowo-flirtowo-towarzyskie zamarło." Po ostatnim nieudanym związku nikogo nie szuka ale los lubi płatać figle podczas podróży na ślub swojej koleżanki z dzieciństwa pewien przystojniak kradnie jej taksówkę przed nosem, jest zirytowana tą sytuacją ale też nie potrafi o nim zapomnieć Jagoda nie musi czekać długo na kolejne spotkanie ponieważ tajemniczy przystojniak jest gościem na tym samym weselu co ona, a po bliższym zapoznaniu okazuje się że Hugo Bosy skradł jej nie tylko taksówkę ale i serce. "Znałam go pięć minut, a już sprawił, że zaczynałam czuć coś, czego nie czułam nigdy wcześniej. Przenigdy."
Ta historia jest tak piękna że chciałoby się czytać jeszcze i jeszcze, niestety wszystko co dobre szybko się kończy, oprócz tego że jest piękna jest również nieprawdopodobna dwoje ludzi po przejściach z dala od domu odnajduje miłość swojego życia. Jagoda jak i Hugo czują że to co ich łączy jest magiczne ale również każde z nich boi się tak szybko zaufać, oddać się tej drugiej osobie i powiedzieć to najważniejsze słowo Kocham Cię. Od początku widać że potrafią ze sobą żartować, ale też rozmawiać na trudne tematy i zwierzać się ze swoich sekretów a to jest najważniejsze w związku, rozmowa i wzajemne zrozumienie, ale niestety w ich związek wkrada się nieuzasadniona zazdrość.
Pomimo tego że ostatni rozdział wycisnął łzy z moich oczu czytałam dalej żeby jak najszybciej dobrnąć do pięknego finału i miałam nadzieje że taki będzie ponieważ zawsze kibicuje prawdziwej miłości a ich miłość na pewno taka jest.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

zaczytanalala

  • 21-02-2019
  • 19:14

Pierwsze spotkanie Jagody i Hugo nie było zbyt przyjacielskie. On chciał zabrać jej taksówkę, której ona potrzebowała aby zdążyć na ślub przyjaciółki. Na szczęście przecież nie będą się już widzieć. Prawda? Jednak los ma dla nich inne plany i spotykają się ponownie na weselu. Gdy coś zaczyna się dziać miedzy nimi, Jagoda ucieka. Ale gdy w poniedziałek wraca do pracy spotyka tam właśnie jego ? Hugo Bosego ? zastanawia się czy los chce jej zrobić na złość? A może ma dla nich inne plany i już niedługo staną się nierozłączni? Niestety na ich drodze staje Jan Andrzej Kos. " - Mogę ci pomóc z sukienką. - Maciek dopiero się rozkręcał. -Myślę, że Jagoda da radę sama. Gdy ostatnio na nią patrzyłem, a było to nanosekundę temu, miała ręce. Bosy wpatrywał się w Maćka wzrokiem, który można było porównać do spojrzenia żarłacza ludojada krótko przed atakiem. Od razu przypomniały mi się Szczęki. - O tak, nasza Jagódka ma sprawne rączki. - Maciek zaśmiał się i mrugnął do mnie. - Śliczne słodkie paluszki, które chce się nieustannie... Chyba lubił ryzyko. Hugo ruszył w jego stronę, a jego zaciśnięte szczęki zaskrzypiały niebezpiecznie. Musiałam zareagować. W porę znalazłam się między nimi." Zabawny romans wielokrotnie wywołujący u mnie wybuchy śmiechu. Bardzo ciekawy pomysł na książkę, a przede wszystkim na imiona głównych bohaterów, które same w sobie bawią czytelnika J Zdecydowanie jest to książka dla osób, które chcą psychicznie odpocząć i mieć możliwość pośmiania się podczas czytania ? autorka nam to zapewniła. Książka na tak zwane ?odmóżdżenie?. Napisana w tak fajnym stylu, że wystarczy zaledwie jedno popołudnie na jej przeczytanie i na pewno nie będzie ono stracone. Czyta się lekko i przyjemni, z uśmiechem na twarzy. Aż trudno uwierzyć, że już się kończy. Głowna bohaterka jest zabawną, pełną przygód postacią, z którą na pewno nie będziecie się nudzić. Aż trudno uwierzyć, że tylko jedna osoba potrafi przeżyć tak wiele, w tak krótkim czasie. Natomiast Hugo ? główny bohater ? jest postacią zrównoważoną, co idealnie pasuje do uzupełnienia tych dwojga i zapewnienia bezpieczeństwa Jagodzie. Bardzo fajnym pomysłem jest także umieszczenie tytułu piosenki na początku każdego rozdziału. Ja, lubiąc coś nowego w książkach, czytałam słuchając poleconej przez autorkę muzyki i wiecie co? Było idealnie! Muzyka świetnie pasuje do przygód opisywanych w rozdziale i tym bardziej sprawia, że czytanie jest przyjemne.

Czy recenzja była pomocna?

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • 39.81 zł
    31.85 zł

    Zaskakujący thriller psychologiczny, od którego nie można się oderwać. Uzależnia! Jedna noc może zmienić wszystko... Przekonana przez przyjaciół, że powinna pogodzić się z rozpadem małżeństwa i niedawną separacją, Ali umawia się przez portal randkowy na spotkanie z nowym mężczyzną....

  • 34.90 zł
    24.78 zł

    Po tym, jak jednego dnia traci chłopaka, mieszkanie i pracę, Janie Morris tylko czeka na kolejną katastrofę, jaką szykuje dla niej los. Jakby tego było mało, świadkiem jej totalnego upokorzenia jest boski Quinn Sullivan, zwany przez nią Pan Ciacho, który co i rusz pojawia się na jej drodze, jak...

  • Książka stanowi zapis wspomnień Ludwiki Zachariasiewicz, kobiety, która podczas wojny była damą do towarzystwa dla Niemców, a później Rosjan. Jej świadectwo dotyczące zarówno walki podziemnej podczas II wojny, jak i czasów tuż po jej zakończeniu, ukazuje niejednoznaczne postawy oraz trudności w...

  • Serdecznie zapraszamy na komediowe wydarzenie roku! Nie chcąc wprawiać rodziny w zakłopotanie, ostro imprezujący bracia Mike (Adam Devine) i Dave (Zac Efron), postanawiają znaleźć dla siebie odpowiednie i poważne dziewczyny na hawajskie wesele swojej siostry i dają ogłoszenie online. Odzew...

  • Komedia o rodzinie królewskiej Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Nieopowiedziana dotąd historia pierwszej miłości Elżbiety II i szaleństw Małgorzaty. W Jak zostać królem poznaliście ich ojca, teraz czas na komedię o brytyjskich księżniczkach. W pewną majową noc Elżbieta i Małgorzata dostają...

  • 39.99 zł
    25.99 zł

    Nocny Kochanek to klasyczny heavy metal inspirowany gigantami gatunku. Teksty pełne są specyficznego nocno-kochankowego humoru i opierają się na pastiszu, grach słownych i abstrakcji. Bije z nich ogromny dystans do samych siebie oraz do wizerunku kojarzonego zazwyczaj z klasycznym heavy metalem....