Przygody wielkiego wezyra Iznoguda - Rene Goscinny - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Przygody wielkiego wezyra Iznoguda (twarda)

Tom 3

książka

Przygody wielkiego wezyra Iznoguda, Tom 3 - opis produktu:

Iznogud to niewielki wzrostem, ale wielce ambitny wezyr. Nie wystarcza mu stanowisko głównego zausznika władcy Bagdadu, dlatego nie cofnie się przed żadnym łotrostwem ani najokropniejszą zdradą, aby zostać kalifem w miejsce kalifa! Razem ze swoim sługą Pali Bebehem każdego dnia knują, jak odebrać tron łatwowiernemu Harunowi Arachidowi. Iznogud będzie próbować wysłać kalifa dywanem w nieznane, wystawić tygrysowi na pożarcie, namówić do gry w klasy, spryskać perfumami zapomnienia, a nawet zamknąć w pułapkotapczanie! A wszystko po to, żeby spełnić swoje marzenie o władzy absolutnej. Czy w końcu uda mu się osiągnąć cel? To trzeci tom z cyklu "Przygody wielkiego wezyra Iznoguda". Zawiera nieopublikowane do tej pory po polsku tomy: "Magiczny dywan", "Zawzięty Iznogud", "Turecki puzzel Iznoguda" i "Bajeczka Iznoguda". Postać głównego bohatera wymyślili dwa legendarni francuscy autorzy: scenarzysta Rene Goscinny ("Asterix", "Lucky Luke", książki o Mikołajku) i rysownik Jean Tabary ("Corrine et Jeannot"). Na podstawie cyklu komiksowego o wielkim wezyrze powstały serial animowany i film fabularny.

Książka Przygody wielkiego wezyra Iznoguda Tom 3, pochodzi z wydawnictwa Egmont. Autorami książki są Rene Goscinny, Jean Tabary. Należy do gatunków: komiks, humorystyczny. Książka Przygody wielkiego wezyra Iznoguda liczy 188 stron. Jej wymiary to 220x295. Oprawa jest twarda.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: komiks,  humorystyczny
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Oprawa: twarda
  • Okładka: twarda
  • Wymiary: 220x295
  • Ilość stron: 188
  • ISBN: 9788328158528
  • Wprowadzono: 14.04.2021

Rene Goscinny, Jean Tabary - przeczytaj też

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Przygody wielkiego wezyra Iznoguda, Tom 3

5/5 ( 2 oceny )
  • 5
    2
  • 4
    0
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

Froszti

11-06-2021 10:16

Trójka w tytule albumu oznacza, że mamy tu do czynienia z kolejną już częścią serii, która ukazuje się na naszym rynku w wydaniach zbiorczych nakładem wydawnictwa Egmont. W tym przypadku tomik zbiera historie, które ukazywały się pierwotnie w latach 1973-1976, czyli dość zamierzchłych czasach dla sporego grona nowych komiksowych czytelników. Można jednak wszystkich zapewnić, że historie pomimo wielu lat na karku, nadal prezentują się wyśmienicie i zapewniają pokaźną dawkę rozrywki.

Album Przygody wielkiego wezyra Iznoguda 3 (jak cała seria) jest zbiorem krótkich humorystycznych historii, których nie łączy jedna wspólna linia fabularna. Oznacza to, że nie ma konieczności poznawania przygód wezyra w ustalonej hierarchii i można sięgnąć po album, nawet nie znając wcześniejszych odsłon. Polecałbym jednak czytać historię zgodnie z wydawanymi częściami, gdyż mogą się w niektórych rozdziałach pojawiać pewne drobne scenariuszowe zagadnienia, które niekoniecznie będą jasne dla ?nowego? czytelnika.

Całość opowieści skupia się tutaj na tytułowym wezyrze Iznogudzie, który co prawda nie grzeszy wzrostem, za to ma gargantuiczną potrzebę zdobycia władzy. Osiągnięcie tego celu jest możliwe tylko wtedy kiedy ?pozbędzie? się on obecnego kalifa, którego naiwność strasznie irytuje brodatego bohatera. Polityczne knowania jak na komiks humorystyczny nie mogą być nazbyt zwyczajne. Dlatego też pełno jest tutaj szalonej treści, która doskonale pokazuje gigantyczne pokłady pomysłowości Goscinnego. Iznogud stara się wyeliminować władcę między innymi przy użyciu latającego dywanu, krwiożerczego tygrysa, eliksiru zapomnienia czy też całej masy innych magicznych i mocno odjechanych ?pomysłów?. Jego starania zawsze kończą się jednak w ten sam sposób, że to on ponosi negatywne skutki swoich planów.

Jakościowo poszczególne krótkie historie trzymają dobry poziom i zapewniają sporą dawkę rozrywki. Nie ma się jednak co spodziewać po nich większej głębi czy niesamowitych fabularnych doznań. Całość z założenia miała być prosta i przyjemna i taka też jest, opierając swoją siłę na licznych gagach, które wywołają u czytelnika szczery uśmiech rozbawienia. Zarówno humor, jak i pewne dość dosadne treści albumu raczej kierowane są do starszego czytelnika i to on powinien się przy serii bawić najlepiej. Nie sądzę, aby taka forma humoru przypadła do gustu młodszemu pokoleniu, ale to już sprawa dość indywidualna.

Za oprawę graficzną komiksu odpowiedzialny jest rysownik Jean Tabary. Prezentuje się ona bardzo dobrze, będąc doskonałym uzupełnieniem scenariusza i wielokrotnie stanowiąc siłę humoru danej historii. Całość jest lekka, kolorowa i mocno przykuwająca uwagę odbiorcy (nawet pomimo wielu lat na karku).

Przygody wielkiego wezyra Iznoguda 3 są komiksem, po który nie tylko warto sięgnąć, co po prostu należy to zrobić, jeśli szuka się czegoś świetnego na poprawę humoru. Jest to również spora dawka klasyki, którą powinien mieć w swojej kolekcji każdy szanujący się fan komiksów.

Czy recenzja była pomocna?

M

24-04-2021 09:00

IZ MENI MOR GUD

Iznogud raz jeszcze przybywa na polski rynek w zbiorczym tomie swoich przygód. Tym razem na miłośników tej przez lata zapomnianej przez polskich wydawców serii czeka nie lada gratka, bo zebrane tu komiksy są materiałem dotąd czytelnikom nad Wisłą nieznanym. Najważniejsze jednak pozostaje to, że są to albumy absolutnie poznania warte, bo ?Iznogud? to obok ?Asteriksa? i ?Mikołajka? najdoskonalsze z dzieł René Goscinnego.

Wezyr Iznogud, człek wzrostu może i niewielkiego, ale wielkich ambicji, ma w swoim życiu jedno marzenie: chce zostać kalifem w miejsce kalifa. A żeby tego dokonać zrobi dosłownie wszystko, chociaż przecież i tak zajmuje już wysokie stanowisko, a kalif to poczciwy człowiek. I tak samo jest w tym tomie. Rzucenie kalifa na pożarcie tygrysom? Próba wymazania jego pamięci? Zastawienie na niego pułapki? To tylko niektóre z szalonych ? i jakże nieskutecznych ? pomysłów, jakie przyjdą mu do głowy. Ale co z nich wszystkich wyniknie? I jak nasz Iznogud po raz kolejny ucierpi na tym wszystkim?

Historia wydawania ?Iznoguda? na polskim rynku sięga niemal ćwierć wieku wstecz, gdy w krótkich formach publikowanych na łamach magazynu ?Świat komiksu?. Dwa lata później zaczęto wydawać cykl w formie albumów ? nie po kolei, ale ze względu na luźną formę całości, w niczym to nie przeszkadzało ? ale po sześciu z nich, dziewiętnaście lat temu zarzucono publikację. Ale niedawno Egmont zaczął wznawiać całość w formie zbiorczych tomów, tym razem oferując komplet ułożonych chronologicznie części. Każdy z nich zawierał wiec opowieści wcześniej nieznane, ale dopiero trzeci tom w całości jest z nich złożony.

Wracając jednak do samego komiksu, ?Iznogud? to specyficzna, ale jakże charakterystyczna dla Goscinnego seria. Jak zawsze w swojej twórczości scenarzysta ten bawi się zarówno nazwami i nazwiskami, co tak urzekało choćby w ?Asteriksie?, a także stereotypami odnośnie arabskich krajów. Żartuje też z ?Baśni tysiąca i jednej nocy?. W konsekwencji dostajemy kawał doskonałej satyry, gdzie opowieści dla dzieci zyskują głębię, którą w pełni zrozumieją i docenią dopiero dorośli. Pozostaje przy tym ciekawa, pełna akcji, przygód i humoru dobranego tak, by można się nim było zachwycać nawet bez zagłębiania się w jego drugą warstwę.

Do tego mamy oczywiście zachwycającą szatę graficzną i doskonałe wydanie, o którym nie sposób nie wspomnieć. A po lekturze pozostaje nie tylko niedosyt, ale także żal, że na podstawie tej serii nie powstał film z Louisem de Fun?sem, który nie tylko idealnie by pasował do tej roli, ale też i chciano by ją zgrał. Na szczęście mamy komiksy i możemy się nimi cieszyć i zachwycać. Pokolenie, które czytało je, gdy wychodziły po raz pierwszy dorosło teraz, skończyło już studia, pracuje, może zestarzało się, jeśli nie było wtedy tak młode, ale seria w niczym się nie zestarzała. Co więcej bawi tak samo i urzeka czytelników niezależnie od wieku. Dlatego polecam gorąco.

Czy recenzja była pomocna?