rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki

Wybierz z dostępnych produktów

Przeznaczona cykl: Dom Nocy Tom 9.

K. Cast

P. Cast

książka (miękka)

11,63 zł taniej -61%

Zestaw do gry w darta

gry / zabawki

Pierot

11,27 zł

Zestaw do gry w darta

gry / zabawki

Pierot

11,27 zł

Karty do gry.

gry / zabawki

Adar

2,88 zł

Karty do gry Waddingtons No. 1 Classic ...

gry / zabawki

Winning Moves

19,10 zł taniej -6%

Tropico 6 - poradnik do gry - epub, pdf

A. Adamus

ebook, multiformat: epub, pdf

6,61 zł taniej -15%

Zestaw do gry w tenisa

gry / zabawki

Mega Creative

19,77 zł

Zestaw do gry w rzutki

gry / zabawki

Adar

31,32 zł

Kości do gry - Poker

gry / zabawki

Fournier

28,19 zł taniej -23%

Zestaw do gry w rzutki 40cm

gry / zabawki

Icom

28,91 zł taniej -27%

Zestaw do gry w badmintona 43cm

gry / zabawki

Hipo

13,15 zł

Zestaw do gry w tenisa

gry / zabawki

Mega Creative

21,14 zł

Przeznaczona do gry
ocena: 6, głosów: 8
 
powiększenie

Fragmenty

przeczytaj fragment książki
Przeznaczona do gry

Jesteśmy na uniwerku i wciąż rywalizujemy o to, kto jest lepszy z różnych przedmiotów. Często się o coś zakładamy. Obydwoje chodzimy na nieobowiązkowy kurs "Metody ilościowe". Tym razem zakładamy się, kto będzie najlepszy w grupie. Wygrany jest przez jeden wieczór panem drugiej osoby, która musi wykonywać j~go rozkazy bez żadnego sprzeciwu czy narzekania. Sciskam jego rękę na zgodę i wyobrażam sobie, jak będzie sprzątał moje mieszkanie, nagi, przygotowywał mi kolację, robił masaż i w ogóle był na każde moje zawołanie. Tak, myślę, świetny pomysł na zakład, tym bardziej że do tej pory byłam najlepsza we wszystkich zadaniach. Ten przedmiot nie należy do jego specjalizacji. Nawet nie przyszło mi do głowy, że przegram.
Ogłaszają wyniki: Jeremy jest ode mnie lepszy o pół punktu, bo dał bardziej wyczerpujące wyjaśnienie w ostatnim pytaniu. Idę więc prosto do pokoju profesora Jarisberga, żeby omówić z nim egzamin pytanie po pytaniu. Niezbyt zadowolony, ale wyrozumiały Jeremy idzie ze mną. Nie umie i nie chce ukryć uśmiechu, który nie mieści mu się na twarzy. Żadne argumenty ani protesty nie przekonują profesora, żeby albo podniósł mój wynik o pół punktu, albo obniżył wynik Jeremy'ego, choć staram się ze wszystkich sił. Jeremy szczerzy zęby jeszcze szerzej, o ile to w ogóle możliwe.
- Ani słowa - mówię ostro, grożąc mu palcem, zanim wybuchnę·
Nic nie mówi, ale jego twarz wyraża wszystko.
Specjalnie unikam go do końca dnia albo on inteligentnie zostawia mnie w spokoju. Wieczorem spotykamy się na urodzinach znajomego w gejowskim klubie niedaleko Oxford Street. Uspokoiłam się i nie jestem już tak przytłoczona przegraną· Mniej więcej po godzinie, podczas gdy w najlepsze prowadzimy grupową pogawędkę, Jeremy szepcze mi do ucha.
- Chyba teraz odbiorę nagrodę·
- Co przepraszam?
Powtarza.
- Tutaj? Teraz? - dopytuję się.
Trochę wstydzę się swojego wcześniejszego zachowania, bo normalnie nie rozpaczam tak bardzo po przegranej, no ale też zwykle nie przegrywam.
- Jasne, co mogę dla ciebie zrobić? Postawić ci drinka? - Idę w stronę baru. Szybko obejmuje mnie w talii i prowadzi w przeciwnym kierunku.
- Tędy, idź za mną.
Zatrzymuję się, niepewna, dokąd idziemy. Niegrzecznie byłoby przecież wyjść bez pożegnania. Ale waham się, bo dopiero niedawno przyszłam i dobrze się bawię z przyjaciółmi. Jeremy wyczuwa moje niezdecydowanie.
- Już! - Ściska mnie mocniej i prowadzi w stronę schodów.
- Co ty...?
Podnosi palec do ust, gestem nakazując mi milczenie, gdy schodzimy po schodach. Nawet nie wiedziałam, że ten klub ma jakieś pomieszczenia na dole. Otwiera jedno skrzydło wielkich drzwi do koedukacyjnej toalety, przepuszcza mnie w nich, zamyka drzwi za nami i sprawdza, czy dobrze zamknął na zasuwkę. Jesteśmy jakby w krypcie. Jedną ścianę stanowi wielkie lustro, inne, wraz z podłogą i sufitem, są obite wykładziną. Wszystko wygląda dość luksusowo, jak na miejsce o takim przeznaczeniu.
- Pomaga wyciszyć dtwięki - wyjaśnia w odpowiedzi na moje pytające spojrzenie.
- Dźwięki z zewnątrz czy od wewnątrz?
Podnosi jedną brew i uśmiecha się dziwacznie.
- Hmm, dobre pytanie.
,,0 rany, co on ma na myśli?"
- Chcesz skorzystać? - pyta, wskazując toaletę.
- Och... Nie! A na pewno nie w twojej obecności - oburzam się.
Myje ręce ciepłą wodą i dokładnie je wyciera.
- O co tu chodzi, do cholery?
- Ja wygrałem, ty przeg... Powiedzmy, ty nie wygrałaś.
Wzdycham z irytacją i przewracam oczami. On robi się nagle poważny, zbliża się do mnie.
- Przypomnij mi, jakie były warunki zakładu, Alexa.
„No tak, o to chodzi” zgaduję·
- „Bez narzekania”, Jeremy.
- Cieszę się, że pamiętasz. Odwróć się i oprzyj obie dłonie na lustrze, nad głową·
- Co?
Odwraca mnie, tak, że patrzę na siebie w lustrze. On stoi zaraz za mną. Mimo moich zabójczych obcasów jest ode mnie wyższy.
- No, już! - Niecierpliwie chwyta moje dłonie.
- Dobra, dobra. - Coś czuję, że to będzie bardzo długa noc.
Robię, co każe, i kręcę tyłkiem w jego stronę, jakbym machała ogonem. Czuję, jak mu staje. Och, Jeremy, to cię podnieca! Zaśmiewamy się razem, kiedy spotykamy się wzrokiem w lustrze. Jego oczy płoną pożądaniem.
Zadziera mi spódnicę do góry i ściąga majtki na dół do kostek, czekając, aż z nich wyjdę. Wzdycham z rezygnacją i podnoszę lewą stopę. Ustawia moje nogi szeroko.
- Dziękuję - mówi uprzejmie, podając mi krzesło, żebym usiadła.
„Co ma zamiar zrobić?”, zastanawiam się.
Całuje mnie w szyję, ręką zjeżdża w dół, na brzuch, nie traci czasu i szybko dociera do południowego krańca, łapiąc mnie za cipkę.
- To będzie zabawne. Nie zdejmuj dłoni z lustra, Alex. Mówię poważnie.
Wyjmuje coś z kieszeni i kładzie to na małej półeczce obok siebie, tak, że tego nie widzę. I zaczyna zabawę· Jedna jego ręka w dole moich pleców, pod podciągniętą spódnicą, druga i przodu, gdzie jego palce zaczynają swoją prowokacyjną wyprawę. Moje soki zapewniają mu gładką, śliską ścieżkę, ułatwiając wejście. Patrzę coraz bardziej szklistym wzrokiem na jego wewnętrzny masaż, którego precyzja wywiera konkretne efekty. On wpatruje się we mnie intensywnie. Zaczynam jęczeć, napięcie dzisiejszego dnia spływa ze mnie, ustępuje miejsca rosnącemu podnieceniu seksualnemu. Dłonie zsuwają mi się z lustra, zostawiając na nim mokre odbicie.
- Nie spuszczaj rąk!
Staram się więc przytwierdzić mocniej palce do lustra. Boże...! Kontynuuje swój atak, a ja wiem, że jestem już bliska zaspokojenia. Jak to możliwe, że z nim wszystko toczy się tak szybko? Jego palce, jego kciuk pracują w pełnej synchronizacji, a ja jestem prawie na szczycie... na samym szczycie... z którego wkraczam w bezkres... ciszę... tracę zmysły... i eksploduję w zadziwieniu, co on potrafi zrobić z moim ciałem. Opieram głowę o lustro, razem z dłońmi i łokciami, a moim ciałem wstrząsają konwulsje, w rytmie, który on nadaje. Nagle czuję nieoczekiwanego intruza - szokująco dużego, ciepłego, wślizgującego się w moją... dupę. Mój zwieracz automatycznie zaciska się wokół niego.
- Co to, kurwa, jest? - udaje mi się wydyszeć, kiedy dochodzę do siebie, to znaczy prawie dochodzę...
- Zatyczka analna. Projektu moich kumpli. Mają zamiar wykorzystać wykształcenie biznesowe i naukowe, żeby stworzyć firmę produkującą zabawki erotyczne. Pomagam im i testuję ten prototyp.
„Jak może zrobić mi najgorszą rzecz pod słońcem i natychmiast przejść do normalnej konwersacji? O zabawkach erotycznych ?”, myślę wkurzona. - Co to robi w moim tyłku, Jeremy?
- Masz piękną dupę, Alex. Mam zamiar lepiej ją poznać, a ponieważ wygrałem zakład, dzisiaj mogę to zrobić. A najlepsze, że nie będziesz narzekać. - Jego usta rozciągają się w złośliwym uśmiechu, a ja zdaję sobie sprawę, że nie poruszyłam się nawet o centymetr, od kiedy wsadził mi to w tyłek. Im bardziej jestem spięta, tym bardziej to czuję i usiłuję wypchnąć, ale to nie przesuwa się ani trochę· Nie mam odwagi nawet zbliżyć do tego mojej dłoni. W przerażeniu gapię się na jego odbicie.
- Tematem naszego wieczoru jest Marco Polo - ogłasza z dumą, a ja dalej trwam w pozycji manekina.
„Nie może mówić tego poważnie”.
- Tak jak on odkrył nowe terytoria na świecie, ja mam zamiar eksplorować i odkryć nieznane terytoria twojego ciała.
„O Boże, on mówi poważnie! I wygląda na bardzo zadowolonego z siebie”.
- Oddychaj, Alex. A. propos, możesz się ruszać. Nic ci się nie stanie, będziesz się czuła tylko trochę dziwnie, dopóki twoje ciało nie przyzwyczai się do doznań, jakie to powoduje.
- Od kiedy jesteś ekspertem w tej dziedzinie, Jeremy? - cedzę słowa.
- Powiedzmy, że dobrze się przygotowałem.
Schyla się, żeby podnieść moją stopę. Moje ciało wzdryga się w odpowiedzi na te wymuszone ruchy, a on zręcznie zakłada mi z powrotem majtki. Jego palce delikatnie dotykają zatyczki, wpychając ją i wyciągając, a mi wyrywa się jęk. Umieszcza moją spódniczkę we właściwej pozycji.
- Świetnie. Dzięki za krótką spódniczkę, dużo mi z nią wygodniej. Jesteś gotowa wrócić do innych? Zabawiliśmy tu już dłuższą chwilę.
Patrzę na niego przerażona. Nie zaświtało mi, że mam przebywać z ludźmi. Oczy mu błyszczą, gdy kontempluje mój wyraz twarzy.
- A może wolisz iść bez majtek?
- Boże, nie! - Zamieram ze strachu na tę myśl.
Uśmiecha się. - Potrafisz być strasznym dupkiem, Jeremy.
- Kochanie, wiem o tym, ale na pewno nie chodzi ci o to, co robię z twoją dupą. I pomyśl, wieczór dopiero się zaczął.
Patrzę na siebie w lustrze i ze zdziwieniem obserwuję zarumienione policzki i poorgazmiczne rozanielenie na twarzy zamiast popielatej bladości, którą spodziewałam się zobaczyć.
- Zapewniam cię, że wyglądasz dużo ładniej teraz, niż kiedy tu przyszliśmy, a jestem pewien, Że będziesz wyglądać jeszcze piękniej, w miarę upływu czasu. - Patrzę na niego z podniesioną brwią, czekając na dalsze wyjaśnienia.
- Mam zamiar wyjąć zatyczkę w ten sam sposób, w jaki ją włożyłem, ale twoje orgazmy będą dużo bardziej intensywne poza toaletą, obiecuję.
Na jego słowa moje policzki przybierają jeszcze głębszy odcień czerwieni, a moją cipkę ogarniają ciepłe skurcze, które odbijają się rykoszetem od zatyczki w tyłku. Kiedy ostrożnie stawiam krok w stronę drzwi, czuję, że uczucie inwazji trochę zelżało, a zastąpiło je dziwnie kuszące, seksualne napięcie. To zaskakujące.
- Zawsze, kiedy ją będziesz czuła, pomyśl o mnie, o tym, jak cię dotykam, i o tym, co nastąpi. W międzyczasie napijmy się, żebyś się rozluźniła, bo wyglądasz, jakbyś miała korek w dupie!
Daje mi klapsa w tyłek, a ja napinam się, przytrzymując korek w miejscu, i czuję, że twardnieją mi sutki. "Cholera!". Jeremy od razu to zauważa.
- Boże, uwielbiam twoje ciało, A.R. - Rozmawia ze mną bardzo bezpośrednio.
Gratuluję sobie, że rozluźniłam się na tyle, iż jestem w stanie podtrzymywać konwersację z moimi partnerami z laboratorium, Joshem i Sally. Od pół godziny ignoruję porozumiewawcze mrugnięcia i uśmieszki Jeremy'ego. Poddałam się, pogodziłam się z tym, że intruz pozostanie tam, dopóki Jeremy go nie wyjmie, głównie dlatego, że ja nie chcę tego dotykać. W sumie też nie przeszkadza mi tak bardzo, a nawet może trochę mi się podoba, ale nigdy mu się do tego nie przyznam. Jesteśmy w środku gorącej dyskusji, kiedy nagle ten pieprzony korek zaczyna we mnie wibrować! Podskakuję w miejscu, rozlewam drinka. Oblewam biednego Josha. To uczucie jest nieporównywalne z niczym, bardzo intensywne. Usiłuję przeprosić Josha, ale mogę jedynie trzymać się stolika, opierając głowę na rękach, kiedy zaczynam się pocić i ciężko dyszeć. Niech ten pieprzony jeremy lepiej wyłączy tego wibrującego potwora! Doznania są tak silne, że nie mogę nawet podnieść głowy, żeby zmrozić go spojrzeniem.
- Alex... Jezu, co się dzieje? Dobrze się czujesz? Chodź, siadaj...
„Usiąść? Boże, nie! Ale jak mam wytłumaczyć to moim przyjaciołom?” Na szczęście wyłącza go.
- Nie, już w porządku... Czuję się dobrze - dyszę.
Jeremy zbliża się do mnie żwawym krokiem, ostentacyjnie pokazując, jak bardzo się o mnie martwi.
- Alex, nie wyglądasz dobrze. Może zabrać cię do domu?
- Tak, to chyba dobry pomysł. - Wgapiam się w niego z furią, za to, co mi właśnie zrobił, ale zgadzam się z nim całkowicie. Jeszcze jedna dawka wibracji w miejscu publicznym kompletnie pozbawiłaby mnie zmysłów. Znalazłabym się tu w desperackiej potrzebie orgazmu. To byłoby straszne.
- Chodźmy. Teraz!
Wyczuwa nagłą potrzebę w moim głosie i wprawnie zbiera nasze rzeczy. Szybko żegnamy się z innymi i od razu wychodzimy.
W domu ostrożnie, uważnie, delikatnie i z miłością rozdziewicza mój tyłek. Faktycznie, im bardziej się rozluźniam, tym bardziej się otwieram, co daje Jeremy'emu przestrzeń, w której może się we mnie Poruszać. Jest ciaśniej, w dziwny sposób to bardziej intymne niż seks waginalny, jakby całkiem mnie posiadł. Doznania są zupełnie różne, bardziej skoncentrawane w dole pleców i w udach. W tym czasie Jeremy używa swoich profesjonalnych palców do drażnienia mojej łechtaczki i przedniego wejścia. Co mam powiedzieć? To, czego tak się bałam, wcale nie powinno być pawodem niepokoju. Jeremy zapewnia mnie, że ten sukces należy przypisać odpowiedniemu przygotawaniu i planowaniu. Gdy leżymy nadzy w łóżku, jesteśmy pełni zachwytu dla naszych ciał i dla doświadczenia, które właśnie przeżyliśmy razem. Może nie powinnam była tak długo z nim walczyć w tej kwestii... Dobra, nieważne, w każdym razie warto było czekać.
- Wiesz co? Zdecydowałam już, o czym będę pisać pracę magisterską - chwalę się dumnie, gdy głaszczemy się nawzajem.
- Wreszcie! Powiedz.
- Opieram się na pismach Sabiny Spielrein, piszę o związku między masochizmem a ego w przypadku kobiet.
- Nieźle, dość trudny temat. Został już zaakceptowany?
- Tak, dziś rano. Bardzo się cieszę.
- Są jakieś powody, dla których zdecydowałaś się właśnie na ten temat?
Jeremy patrzy mi prosto w oczy, z niecierpliwością oczekując odpowiedzi.
Nagle jego spojrzenie i ton pytania wprawiają mnie w zawstydzenie. Usiłuję zbyć go, przekręcam się na brzuch i chowam głowę w poduszkę·
- Alexa? Nie chowasz się przede mną, prawda? Stara się delikatnie przekręcić mnie na plecy. - Alex, nawet sobie nie myśl, że pozwolę ci się tak wymigać.
„Cholera, po co w ogóle zaczęłam ten temat? Dlaczego nie przedstawiłam mu z naukowego punktu widzenia, tak jak zrobiłam to z profesorem Websterem?”
W końcu udaje mu się mnie przekręcić, więc jestem twarzą do góry. Wsiada na mój brzuch i zaczyna niemiłosiernie mnie łaskotać, a ja oczywiście drę się wniebogłosy.
- Nie, proszę, przestań, nienawidzę tego! - z trudem łapię powietrze, żeby wydyszeć te słowa pomiędzy kolejnymi atakami łaskotek.
- Nie ma mowy, chyba że obiecasz, że mi powiesz.
Jestem uwięziona pod nim, a jego torturujące palce kontynuują swoją misję·
- Dobra, dobra. Już nie mogę, poddaję się·
Czeka cierpliwie, aż złapię oddech. Przytrzymuje moje ręce nad głową, widzi więc dobrze moją twarz. Postanawiam zrobić to krótko i szybko.
- Od zawsze mam tę fantazję, w której jestem całkiem unieruchomiona i nie widzę, jestem biczowana i zaspokajana. Chcę zrozumieć korzenie tej fantazji, bo bardzo się jej wstydzę. Koniec dyskusji.
Patrzy na mnie pytająco, cień uśmiechu błąka się w okolicy ust, ale oczy są szeroko otwarte. W duchu błagam go, żeby już zostawił ten temat.
- Ciekawe. - Patrzy na mnie z namysłem, cisza między nami przedłuża się.
- Podobało ci się dzisiaj, Alex?
- Tak - Bardzo?
- Bardzo.
- Spodziewałaś się tego?
- Raczej nie.
- Bardzo chętnie wezmę bezpośredni udział w badaniach do twojej pracy magisterskiej.
- Super, będę pamiętać.
- Dziękuję, że mi o tym powiedziałaś.
Nie mogę uwierzyć, że udało mi się z tego wybrnąć.

Przeznaczona do gry (miękka)

książka

Wydawnictwo: Czarna Owca

z serii: Czerwona seria

Oprawa: miękka

Ilość stron: 312

Dostępność: niedostępny

Nasza cena: 25,36

Cena detaliczna: 29,83

U nas taniej o 15%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń

Przy zakupie 5 egz.
Cena hurtowa:

23,86

Powrót Darmowa wysyłka dla zamówień od 99zł. SPRAWDŹ!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (1)

Przeznaczona do gry - opis produktu:

Grey to tylko przystawka, czas na danie główne...
Ceniona doktor Alexandra Blake planuje wygłosić cykl wykładów na prestiżowych uczelniach kraju, ale jej uwagę przyciąga coś, a raczej ktoś zupełnie inny... Po jednej z prelekcji spotyka Jeremy'ego Quinna, szanowanego lekarza i niebezpiecznego eks-kochanka, jedynego człowieka, w którego obecności pozwoliła sobie na całkowitą utratę kontroli. Po kilku kieliszkach szampana w luksusowym apartamencie, mężczyzna składa doktor Blake niecodzienną propozycję - jeśli zostanie u niego na następne 48 godzin i zaakceptuje dwa nadzwyczajne warunki, całkowicie mu się poddając, przeżyje najbardziej zmysłowe i ekstremalne doświadczenie w swoim życiu...
To proste. 48 godzin. Nic nie widzisz. O nic nie pytasz. Zaufaj, a będziesz błagać o więcej...`


Tytuł oryginału: Destined To Play

Przeznaczona do gry - szczegółowe informacje:

Dział: Książki
Wydawnictwo: Czarna Owca
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:125x195
Ilość stron:312
ISBN:978-83-7554-623-1
Wprowadzono: 06.11.2012
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Przeznaczona do gry - recenzje klientów

31/03/2013
recenzja dotyczy produktu: Książka

Jedna blogerka napisała kiedyś w notce, że jak raz przeczyta się erotyk to już nie można przestać, bo to wciąga i wciąż chce się więcej i więcej ! Niestety, nie jestem w stanie zaprzeczyć, gdyż świat literatury erotycznej porwał i pochłonął mnie bez reszty. Przepadłam w nim, nawet za bardzo nie zdając sobie z tego sprawy. Jeśli nie mam takiej pozycji na regale jestem nieusatysfakcjonowana, dlatego tym bardziej cieszyłam się, gdy dotarła do mnie ,,Przeznaczona do Gry?.

Doktor Alexandra Blake nigdy nie zapomniała pierwszego pocałunku i stosunku odbytego ze swoim ukochanym, Jeremym Quinnem, obecnie również doktorem. Gdy nadarzyła się okazja kolejnego spotkania, kobieta była bardzo podekscytowana przed nim. Nie wiedziała, czego mogła spodziewać się po ukochanym sprzed lat?

,,Ty i ja jesteśmy przyjaciółmi od lat i chcę spędzić z tobą następne czterdzieści osiem godzin. Nie chcę po prostu wypić paru drinków i znów pozwolić ci zniknąć gdzieś w świecie. Czuję napięcie między nami, odkąd tu weszłaś. Bo mamy mało czasu. Jeśli zaś będziemy wiedzieć, że przed nami całe dwa dni, to stworzymy okazję, by poznać się od nowa. Niech to będzie czas jedynie dla nas, bez nikogo innego ? tylko tym razem. To ważne dla mnie, Alex. Nie prosiłbym cię, gdyby tak nie było. Nie chcę cię przestraszyć, po prostu muszę już teraz wiedzieć, że ten czas spędzimy razem, czas, jakiego nie mieliśmy dla siebie przez te wszystkie lata.? Str. 44

Propozycja Jeremego była nie do pomyślenia, jednak Alexandra zaczęła ją rozważać. Chciałaby doświadczyć czegoś nowego, jej życie seksualne z mężem od dawna prawie nie istniało.

,, Przez ułamek sekundy zastanawiam się, jak się czuła Ewa, kiedy kusił ją wąż, żeby zjadła jabłko. Może wiedziała, że to, co robi, jest złe, ale intuicyjnie wyczuwała, że ten los się spełni niezależnie od tego, co zrobi?? str. 98

Kochanek postawił jej dwa warunki ? nie mogła nic widzieć, ani o nic nie pytać. Wtedy jej doznania miały stać się inne, niż dotychczas. Czy doktor Blake zgodziła się na to? Przecież w domu czekał na nią mąż z dziećmi, którzy co prawda szukali wtedy śladów zwierzaka daleko od miejsca zamieszkania, ale jednak byli!

Uwielbiam literaturę erotyczną, przyznaję się i jak już wspomniałam nie może dochodzić do takiej sytuacji, że na półce nie mam niczego nowego z tego gatunku. Indigo Bloom stworzyła ciekawą opowieść, która nie tylko składała się z doznań fizycznych autorów. Była także interesująca fabuła, o której często pisarze zapominają, skupiając się na głównej tematyce powieści.

,,Przeznaczoną do gry? czytało mi się bardzo przyjemnie i z wielkim zainteresowaniem. Ciekawym urozmaiceniem było wprowadzenie przez autorkę wspomnieć Alexandry z czasów młodości, kiedy to poznała Jeremego i spędzała z nim owocne chwile. To dodało tej pozycji jeszcze więcej pikanterii.

Polecam ją wszystkim, którzy lubią takie historie z wątkiem erotycznym i dreszczykiem emocji. Ja się skusiłam i nie zawiodłam !

Moja ocena : 9/10

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Kółko się pani urwało

J. Galiński

książka (miękka)

23,99 zł taniej -35%

Morawiecki i jego tajemnice

T. Piątek

książka (miękka)

24,29 zł taniej -39%

Sodoma Hipokryzja i władza w Watykanie

F. Martel

książka (miękka)

32,38 zł taniej -35%

Trauma Komisarz Eryk Deryło, Tom 4

M. Czornyj

książka (miękka)

25,85 zł taniej -35%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

74.74 zł

taniej -25%

Bored? Games! English board games for learners...

Jesteś już zmęczony tradycyjnymi metodami nauki i chciałbyś, żeby angielskie konstrukcje same wchodziły Ci do głowy? A może musisz okiełznać dużą (lub nieco mniejszą) grupę niesfornych uczniów i brakuje Ci już pomysłów na nowe zabawy? Jeśli masz zaszczyt być przedstawicielem którejś z tych frakcji, mamy dla Ciebie doskonałą propozycję na krótkie letnie i...

książka

11.63 zł

taniej -61%

Przeznaczona cykl: Dom Nocy Tom 9.

Zoey wreszcie czuje się bezpieczna u boku Starka - swojego wojownika i strażnika. Jednak spokój nie zagościł na długo w Domu Nocy. Chwilową stabilizację w świecie wampirów i adeptów przerywa pojawienie się ludzi: przystojnego zaklinacza koni Travisa i tajemniczego, niezwykle atrakcyjnego Auroxa, który w rzeczywistości jest kimś więcej - czy raczej kimś...

gry / zabawki

28.98 zł

taniej -11%

Mata do gry 40 cm x 50 cm

Ekskluzywna mata do gry w Pokera marki Fournier, o wymiarach: 40 x 50 cm.

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku

23.89

2.99

14.99

14.99

2.99

1.98

8.99

Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność › przejdź do koszyka
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: