rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
Przenajświętsza Rzeczpospolita
ocena: 6, głosów: 23
 
powiększenie

Fragmenty

przeczytaj fragment książki
Przenajświętsza Rzeczpospolita

Obudził się porażony potwornym bólem. Końcówki czuciowe nerwów były tak bezlitośnie atakowane, że wydał z siebie tylko zwierzęcy, niekontrolowany skowyt.
— Morda w kubeł, gnoju. — Usłyszał głos.
Nie nienawistny i wrogi, ale jakby nieco znużony, zmęczony bezustannym powtarzaniem. Głos człowieka, który usiłuje wykonać, co do niego należy. I, być może, do niego właśnie należy ciągłe powtarzanie: „morda w kubeł, gnoju”.
Pisarz Atlas Symbol ostrożnie uchylił powieki i rozejrzał się wokół, starając się jak najwolniej poruszać ciężką niczym butla rtęci głową. Tonął w szarówce, gdzie pomarańczowo migał tylko rozjarzony punkcik papierosa. Nozdrzy doszedł smrodliwy zapach taniego tytoniu. Pisarz Atlas Symbol wyciągnął dłoń i nagle poczuł pod palcami sprężysty opór. Teraz, kiedy oczy przyzwyczaiły się już do mroku, zobaczył, że to siatka z cienkich, mocnych drutów. Spojrzał w górę, a potem wokół siebie i serce skoczyło mu do gardła. Był zamknięty w klatce. Tak małej, że nie mógłby się położyć na betonowej posadzce z wyprostowanymi nogami. I tak niskiej, iż mógł w niej stanąć, jedynie, bardzo mocno przygarbiając plecy.
— Gdzie ja jestem? — Pisarz Atlas Symbol w nagłym, instynktownie dziecięcym ruchu uniósł dłoń do ust i zaczął gryźć kciuk. — Boże mój, proszę pana — zawołał pokornie w stronę pomarańczowego ognika. — Co się dzieje?
Usłyszał kroki i ujrzał szarą postać, która po­woli wyłoniła się z mroku, zbliżyła i przykleiła do siatki. Ten stary mężczyzna o zniszczonej, zapuchniętej twarzy i policzkach pokrytych siwą szczeciną wydawał się przez moment Atlasowi Symbolowi wysłańcem Opatrzności, a może wręcz Zbawicielem.
— Proszę, proszę... Co się dzieje? — Pisarz Atlas Symbol wiedział, jak wygląda areszt, izba wytrzeźwień, dom wariatów, i wiedział również, że miejsce, w którym przebywa, jest czymś zupełnie innym.
Stary wzruszył ramionami i przecisnął przez małe oczka siatki wypalonego do trzech czwartych papierosa.
— Sztachnij się, biedaku — chrypnął przyjacielskim tonem.
Pisarz Atlas Symbol posłusznie, parząc palce i usta, wciągnął dym.
— Szkoda cię, człowieku. — Pokiwał głową z ubolewaniem stary. — Zresztą, co tu gadać, każdego szkoda...
Pisarz Atlas Symbol chwycił z całych sił siatkę.
— Dlaczego? Co tu się dzieje?
— Ja tam nic nie wiem. — Stary wzruszył ramionami, a jego twarz nabrała wyrazu chytrej ostrożności. — Ja tu tylko sprzątam — dodał i zaniósł się rzężącym, zakończonym pokasływaniem i spluwaniem śmiechem.
— Błagam... — Atlas Symbol gorączkowo zastanawiał się, jak przekonać tego człowieka, aby zechciał mówić. — Ja jestem bogaty, naprawdę, niech pan tylko powie...
— Bogaty? — przerwał mu ironicznie stary. — Ciebie nie ma, człowiek, rozumiesz? Zniknąłeś, ot tak psssyt... — Strzelił palcami w powietrzu. — Nekrologi, pogrążona w boleści rodzina i takie tam, jasne?
Pisarz zacisnął palce tak mocno na siatce, że druty wpiły się głęboko w ciało.
— To jakiś żart — wybełkotał. — Kurwa mać, kurwa, to jakiś żart, prawda?! — Rozpaczliwie szukał potwierdzenia na twarzy starego, czekał na śmiech, szczęk kluczy w zamku, rubaszne słowa „co, mało się nie posrałeś w pory, nie?”, a potem pójdą na wódkę, a potem się upiją i obaj będą się śmiać z jego strachu i niepewności, wśród poklepywania i pełnych szklanic.
Ale zamiast tego nagły błysk wypełnił pomieszczenie. Rozdygotane jarzeniówki ukazały wnętrze. Pisarz Atlas Symbol zamrugał porażonymi oczami, lecz mimo to zobaczył wreszcie, gdzie się znalazł. Ujrzał długie rzędy identycznych klatek, połączonych ze sobą bocznymi ścianami. W czterech czy pięciu z nich dostrzegł leżących na podłodze ludzi, skulonych, embrionalnie zwiniętych. Porzucone, szmaciane kukiełki. Stary odskoczył od siatki. Do środka weszło dwoje ludzi w białych kitlach. Mężczyzna o lwiej grzywie siwych włosów i kobieta w drucianych okularach, z twarzą jak ostrze siekiery.
— Awantury? — spytał siwy i zwrócił uważne spojrzenie szarych oczu na starego dozorcę.
— A skąd, panie dochtorze. Przecknął się tylko.
— Gdzie ja, kurwa jestem?! — Światło dodało odwagi Atlasowi Symbolowi. Obecność istot z krwi, kości i ciała wyzwoliła jego energię.
— Jest pan, przede wszystkim, w towarzystwie kobiety, młody człowieku. — Piorunujący atak szarych oczu. — Proszę się zachowywać przyzwoicie, bo będę musiał pana ukarać.
— Słuchaj, skurwysynu! Otwieraj tę klatkę i wypuść mnie. Nie wiesz, kim jestem, wale?! Co to za szopka? Nowy dom wariatów czy co?
Lekarz poczerwieniał i już chciał coś odpowiedzieć, ale kobieta uspokajającym gestem położyła wąską dłoń na jego ramieniu.
— Jest pan w klinice — wyjaśniła ciepłym głosem, tak nie pasującym do drapieżnej twarzy. — Proszę się nie niepokoić. Będzie pan miał okazję wziąć udział w eksperymentach naszego zespołu badawczego i w ten sposób przyczynić się do rozwoju nauki.
— Oszalała pani, czy co? Jakie eksperymenty?! Kurwa żesz, otwierajcie tę klatkę, bo zapakuję was do pudła na całe życie. Wy nie wiecie chyba, kim ja jestem?! — Pisarz Atlas Symbol był tak wściekły, iż ta wściekłość zabijała nawet przerażenie.
Doktor i kobieta wymienili rozbawione spojrzenia.
— Szczerze mówiąc, nie interesuje to nas — wyjaśnił pogodnie siwowłosy lew. — Interesuje nas pan wyłącznie jako tak zwana istota ludzka, potencjalny podmiot i przedmiot prac naukowych. Interesuje nas pan wyłącznie z medycznego punktu widzenia, natomiast pana status społeczny, pana zasady moralne, przekonania religijne czy poglądy polityczne nie zajmują nas i nie będą zajmowały w najmniejszym stopniu. To możemy panu obiecać.

Przenajświętsza Rzeczpospolita (miękka)

książka

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Oprawa: miękka

Ilość stron: 432

Wysyłamy w: 3 - 5 dni + czas dostawy

Dostępność: mały zapaspomoc Brak na naszym magazynie.
Spróbujemy go sprowadzić dla Ciebie.
Szansa na realizację 60%.
Potrzebny czas 3-5 dni roboczych.

Nasza cena: 31,05

Cena detaliczna: 39,81

U nas taniej o 22%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń Dodaj do koszyka
Powrót Darmowa wysyłka dla zamówień od 99zł. SPRAWDŹ!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (9)

  • Inne wydania

Przenajświętsza Rzeczpospolita - opis produktu:

W atmosferze nieustającej orgii alkoholowo-narkotyczno-seksualnej wszyscy próbują wyszarpać dla siebie chociaż odrobinę władzy...
"Przenajświętszą" zrujnowały rządy skorumpowanych polityków. To kraj totalnie zdegenerowany, pogrążony w strugach kwaśnych deszczy, z fanatyzmem religijnym, handlem żywym towarem i Śląskiem zamienionym w obóz koncentracyjny.
Pod uschniętymi lasami Suwalszczyzny, geologowie odkrywają ogromne pokłady ropy naftowej. Rozpoczyna się Wielka Gra, w której nie będzie litości dla pokonanych. Co ugrają politycy, dostojnicy kościoła czy agenci wywiadu, a co sprostytuowany pisarz, zesłany poeta czy drobny urzędnik marzący o wielkiej karierze?
Wyobraźcie sobie sojusz osobników pokroju Rydzyka, Millera i Michnika oraz to, co z takiego sojuszu wyewoluowałoby za lat -dzieści.
Jacek Piekara

Przenajświętsza Rzeczpospolita - wybrana recenzja:

swistunka 24/08/2009
recenzja dotyczy produktu: Książki

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Polska literatura fantasy aż roi się od autorów "jednej książki" lub "autorów jednego cyklu". Pamiętając o rozczarowaniach związanych z odkryciami, że utwory, których twórcy zadziwiali mnie błyskotliwością i lekkim piórem z tomu na tom stają się coraz gorsze, nie oczekiwałam od... (czytaj dalej)

Przenajświętsza Rzeczpospolita - szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: fantastyka, fantastyka naukowa, światy alternatywne

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:125x195
Ilość stron:432
ISBN:978-83-7964-316-5
Wprowadzono: 08.03.2018
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Przenajświętsza Rzeczpospolita - recenzje klientów

lady.situs(at)gmail.com 24/08/2009
recenzja dotyczy produktu: Książka

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Polska literatura fantasy aż roi się od autorów "jednej książki" lub "autorów jednego cyklu". Pamiętając o rozczarowaniach związanych z odkryciami, że utwory, których twórcy zadziwiali mnie błyskotliwością i lekkim piórem z tomu na tom stają się coraz gorsze, nie oczekiwałam od "Przenajświętszej Rzeczypospolitej" wiele (w końcu to miała być tylko odskocznia od bazowego cyklu o Mordimerze). Jakież było moje zdziwienie, gdy - przeczytawszy książkę jednym tchem - stwierdziłam, że jest ona lepsza od (i tak całkiem dobrego) "Sługi Bożego".
Piekara nie jest stereotypowym autorem - z głową pełną pomysłów i świetnych rozwiązań fabularnych na początku, ale z tomu na tom czytelnik zauważa pogarszający sie poziom utworów. Autor "Przenajświętszej Rzeczypospolitej" - o ile start miał relatywnie średni - tak z książki na książkę (ba - z opowiadania na opowiadanie) pisze coraz lepiej i coraz ciekawiej. Książka o której piszę jest tego dobrym dowodem.
Teksty Jacka Piekary koncentrują się wokół rzeczywistości (którą znamy choćby z połowy XX wieku), ale autor nagina ją w ten sposób, by tworzyła karykaturalne odbicie samej siebie. Tak było w sadze o Mordimerze i tak jest w "Przenajświętszej Rzeczypospolitej". Obsceniczna brutalność (która często jest zarzucana autorowi przez krytyków) i przejaskrawienie problemów społecznych poruszanych przez książkę są niezbędną i nadającą wiarygodności powieści konsekwencją takich zabiegów. Polska opanowana przez chrześcijański totalitaryzm ukazana jest w całej swej - odartej ze wszelkich świętości - przygniłej krasie.
Niewątpliwą zaletą utworu jest jego (ponury, choć na swój sposób "magiczny" - dosłownie i w przenośni) klimat, kreacja spójnych wewnętrznie, choć nie czarno - białych postaci i - przede wszystkim - przemyślana i dobrze skonstruowana fabuła (której drobne potknięcia logiczne nie rzucają się w oczy). Religijny "teatr absurdu" łączy się z - niedziwiącą nikogo rzeczywistością, a nietzscheańska ogólnopanująca doktryna z magicznym "podziemnym" światem. Gdy kończyłam czytać książkę miałam nadzieję na kolejny tom (i nieustająco mam nań nadzieję) i choć zdaję sobie sprawę z burzy i (będących do przewidzenia) kontrowersji narosłych wokół tego utworu nie podzielam zdania sceptyków i polecam tę książkę każdemu, kogo nie zraża przemoc i wulgarność scen, a który chce przejrzeć się w lustrze alternatywnej (choć miejscami bardzo podobnej do tej realnej) rzeczywistości.

2/04/2018
recenzja dotyczy produktu: Książka

Jakie to polskie! :) :)

Wizja Polski za lat "x-dzieści"... uch!, mocna to wizja! :) Mocna i, znając nasz wspaniały Naród... rzecz to do zaistnienia możliwa ;) (przy całym moim głębokim szacunku dla Owego Narodu, czuję się bowiem jego Fantastyczną Częścią... nie jak co poniektórzy, publicznie palący lub zapowiadający "spalenie polskiej flagi, gdyż ona i tak dla nich ch** znaczy"; zamiennie z "polską flagę spalę z p**du, bo nie potrzebuję jej k***a do niczego"; to tylko, tak na marginesie, nawiązanie do głośnych w sieci durnych filmików, ale... chyba w tej akurat recenzji jest to nawiązanie na miejscu, zatem... serio?, chcecie palić polską flagę? proszę, śmiało; spójrzcie tylko przy tym w oczy waszym* Rodzicom i ich też spalcie razem z flagą w pakiecie; przecież wydali was* na świat, prawda?; i nauczyli, na "plugawej" polskiej ziemi "plugawej" polskiej mowy, w której - o ironio, po polsku?, naprawdę?; a sorry... to jednak chyba, o nieszczęsny, buhaha, losie!, wasz* rodzimy język - lżycie polską flagę, czyż nie?.. ; celem wyjaśnienia: "*", czyli"was", "wasz" i "waszym" = świadomie z małej litery :) :) ).

Tyle dygresji ;) Wróćmy (z czystą przyjemnością!) do książki. O czym ona? Ano o wizji... wcale nie niemożliwej. W której sojusze polityczne jak i cała rzeczywistość karkołomnie skręcają w stronę patologii i schizofrenii, a jednak... to tak bardzo polskie! ;) ... że wcale nie wydaje się być abstrakcją ;) :) . Piekara wciąż ma dar... za który kochają Go tłumy czytelników! To dar mieszania fikcji z rzeczywistością, a mix ten... oj, może się podobać! :)

I też się podoba :) ... reedycja tej książki jest (i od dłuższego czasu była) zdecydowanie pożądana :) Zwłaszcza w obecnych czasach ;) ... Nie szedłbym jednak tak daleko w interpretacji, jak np. w klimaty pt. "Piekara-wieszcz" ;) , żeby doszukiwać się jakichś analogii do czasów obecnych, czy też do czasów, w których książką ta powstała ... To po prostu fajny kawałek rodzimej fantastyki odniesionej do rodzimego gruntu ;) ... Na każdym polu ;) Nie brałbym więc tej książki jako jakiejś "polityczno-społecznej" przestrogi, czy czegoś podobnego :) To nie ten gatunek twórcy ;) ... A jednak - czyta się świetnie!

Jeszcze słowem (końcowej) dygresji... To nie jest książka patriotyczna ;) , i - być może - moimi dygresjami zaburzyłem tę recenzję, ale... umówmy się: jesteśmy Polakami? Jesteśmy. Kochamy nasz kraj, niezależnie od tego co się w nim dzieje? Kochamy :) Kochamy ;) Wobec tego... używasz polskiej mowy?, płacisz w Polsce podatki, pracujesz w tym kraju?, Twoi (tym razem z dużej ;) , odnoszę to tym razem do wszystkich, a nie do patologicznych wyjątków negatywnych) Rodzice spłodzili Cię na polskiej ziemi i nauczyli polskiej mowy? = proste... NIE LŻYJ POLSKIEJ FLAGI I NIE KALAJ POLSKIEJ MOWY (sobą, i to publicznie). Proste? Proste ;) To tak tytułem ostatecznej dygresji ;) ...

Książkę POLECAM!!! :) Rękami i nogami! ;) :)

Dziękuję Fabryce Słów za egzemplarz recenzencki.

Recenzja znajduje się także na moim blogu:
https://cosnapolce.blogspot.com/2018/04/przenajswietsza-rzeczpospolita-jacek.html

21/03/2018
recenzja dotyczy produktu: Książka

Jacek Piekara to polski pisarz fantasy, a także dziennikarz oraz redaktor czasopism dla graczy, oraz redaktor naczelny czasopisma ?Fantasy?. Najbardziej znanym w jego dorobku jest cykl o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie. 9 marca br. dzięki wydawnictwu Fabryka Słów możemy ponownie zanurzyć się w pisarską antyutopijną wizję Polski za trzydzieści lat. Zapraszamy na wycieczkę po Przenajświętszej Rzeczpospolitej.

Nad zdewastowaną polską ziemią, gdzie wszystko, bądź prawie wszystko, zostało już rozkradzione, sprzedane, zapala się lampka nadziei w postaci złóż ropy na Suwalszczyźnie. Pertraktacje handlowe z Teksańczykami, w imieniu Przenajświętszej, czyli we własnym interesie, prowadzą poseł Lepki, pisarz Konrad Piotr oraz senator Kardupell. Jest to bowiem szansa na ustawienie się do końca życia.

Poeta Atlas Symbol przez nieszczęśliwy zbieg okoliczności zostaje wzięty za osobę zbędną społeczeństwu. Porwany, trafia do laboratorium, z którego, przy pomocy jednej z pracownic personelu medycznego, ucieka. Trafia jednak do miejsca o wiele gorszego, choć i tam przyjazny ?brat? mu pomaga. Stawia jednak pewien warunek.

Almaryk Dymała ? awans, zmiana miejsca zamieszkania jest tym co pragnął osiągnąć. Wspinaczka po kolejnych szczeblach kariery przynosi mu władze, którą chce wykorzystać. Nie bez przyczyny przecież donosił, a jak wiadomo donoszenie na sąsiadów jest cnotą największą. Teraz jest więc wysoko postawionym cywilnym pomocnikiem Kościoła. Może nie jest na szczycie ale na pewno jest już wyżej niż reszta bydła. A Kościół popiera swoich pracowników i na ich czyny przymyka oko. Oczywiście, w granicach rozsądku Wszystko się jednak zmieni gdy po raz pierwszy pojedzie na pewną niezapowiedzianą kontrolę.

Przenajświętsza Rzeczpospolita. W założeniu książka wulgarna, łamiąca dobre obyczaje, obrazoburcza, ukazująca zgniliznę człowieczeństwa. Przedstawienie człowieka jako zwierzęcia, pozbawionego ograniczeń moralnych. W założeniu. Bo przez te dwanaście lat od momentu wydania książka jednak trochę straciła. W roku 2006 mogła ona szokować, wzbudzać niepokój oraz niesmak. Teraz też może gorszyć jednak tylko poprzez bezpośredniość i wieczne użytkowanie wulgaryzmów. W dzisiejszych czasach książka staje się? nudna. Jest to niestety znak naszego pokolenia. Nie gorszy nas, nie obraża to co kiedyś było nie do pomyślenia. Właściwie można się pokusić o stwierdzenie, że otwierając jakikolwiek portal informacyjny, możemy spotkać się z podobnymi informacjami jak wizje zawarte w książce. Nie będą one jedynie zapisane tak bezpośrednim, wulgarnym językiem.

Za to wydanie odpowiedzialne jest wydawnictwo Fabryka Słów. Podoba mi się, że przywrócono pierwszą wersję grafiki na okładce autorstwa Andrzeja Łaskiego. Złożenie książki jest również bardzo dobre, książka po przeczytaniu wciąż prezentuje się świetnie.

Książkę warto przeczytać, jednakże nie radziłbym w tym momencie oczekiwać jakiegoś łamania tabu. Niestety rzeczywistość przerasta wyobrażenia pisarzy. Jednak to wciąż dobra lektura. O ile w pewnym momencie wyłączycie się na wszechogarniające wulgaryzmy.

31/03/2009
recenzja dotyczy produktu: Książka

2 komentarze:
-swietny pomysl, inspirowany polczeniem komunizmu z polska pis-lpr-samoobrona
-niestety pomysl zmarnowany - po uslyszeniu dobrych komentarzy niestety zawiodlem sie na tej pozycji

10/02/2009
recenzja dotyczy produktu: Książka

Książka dosyć brutalna, jednak świetna, na swój sposób. Skłania do refleksji, bo czy napewno jest to takie odległe od dzisiejszych czasów? Pozycja nie dla wszystkich - jednak polecam.

snakkar(at)wp.pl 16/10/2008
recenzja dotyczy produktu: Książka

Chamstwo, brutalna prawda, parszywa jak lis[...] starej dziwki wizja Rzeczypospolitej. Piekara w dobrej formie, czyta się lekko, ale... za lekko. Język autora, co prawda nie będący barierą dla nikogo, jakoś nie do końca pasuje do prezentowanej prze zeń wizji.

Dla tych, co lubią narzekać na Polszę, co interesują się wizjami katastroficznymi i lubią Piekarę. Reszta też się skusi.

6/11/2006
recenzja dotyczy produktu: Książka

Jestem po pierwszych 100-kilku stronach, które właśnie dziś przeczytałem. Szczęściem w nieszczęściu dopadła mnie choroba i mogłem poświęcić trochę czasu owej pozycji. Wpierw lekko zażenowany licznymi przekleństwami, wkrótce zauważyłem że nie mogę się oderwać od tej książki. Wielu osobom się nie spodoba. Brak tu jakiejś wielkiej afery politycznej pokroju Rywina czy jakiegoś detyktywistycznego dochodzenia które oczekiwałem. Chociaż to dopiero 2 roziały za mną... Mimo to samo zagłębienie się w tym chorym, pełnym groteski świecie daje wielką satysfakcję. Jednak czytając tą książkę i groteskowe sytuacje które za sobą niesie, możemy się zreflektować: "Zaraz, zaraz czy czasem czegoś takiego nie czytałem w ostatniej Wyborczej?" Zaprawdę świetna jest to wizja świata, gdzie przekraczanie granic moralnych i etycznych jest na porządku dziennym a słabi giną, często jak zwyczajne ścierwo. Można by całą serie opowiadań umiejscowić w świecie "Przenajświętszej". Zaprawdę popędy które nami kierują są rzeczą ludzką, nie grzechem, niczym złym...

piotr_szewczyk(at)onet.pl 15/08/2006
recenzja dotyczy produktu: Książka

Nuda. Rozkręca się przez 300 stron.... a potem nic z tego nie wynika.

dejniak(at)poczta.onet.pl 7/07/2006
recenzja dotyczy produktu: Książka

niezłe ale czytałem lepsze. ogolnie mozna przeczytac

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Dzikie dziecko miłości

A. Jadowska

książka (miękka)

26,59 zł taniej -33%

Ogień i krew. Część 1 Historia ...

G. Martin

książka (twarda)

37,67 zł taniej -36%

Harry Potter. Tom I - VII miękka okładka

J. Rowling

książka (pakiet)

178,99 zł taniej -40%

Zły las

A. Pilipiuk

książka (miękka)

29,85 zł taniej -25%

Jacek Piekara - przeczytaj też

Bestie i ludzie

J. Piekara

książka (miękka)

29,05 zł taniej -27%

Charakternik

J. Piekara

książka (miękka)

27,85 zł taniej -30%

Ja, inkwizytor. Kościany galeon

J. Piekara

książka (miękka)

32,71 zł taniej -27%

Ja, inkwizytor. Łowcy dusz

J. Piekara

książka (miękka)

29,05 zł taniej -27%

Ja, inkwizytor. Miecz Aniołów

J. Piekara

książka (miękka)

29,05 zł taniej -27%

Płomień i krzyż Świat inkwizytorów. Tom ...

J. Piekara

książka (twarda)

36,29 zł taniej -19%

Płomień i krzyż Świat inkwizytorów. Tom ...

J. Piekara

książka (miękka)

29,05 zł taniej -27%

Płomień i krzyż Świat inkwizytorów. Tom ...

J. Piekara

książka (miękka)

29,05 zł taniej -27%

Zobacz również

Kosmiczne Bobry i zemsta Księżycowej ...

K. Piersa

książka (miękka)

29,91 zł taniej -25%

Warcross

M. Lu

książka (miękka)

29,85 zł taniej -25%

Kąkol

K. Zalecka-Wojt...

książka (miękka)

25,14 zł taniej -25%

Legion Wiele żywotów Stephena Leedsa

B. Sanderson

książka (twarda)

21,69 zł taniej -25%

Ciekawe pomysły Gandalfa

ebook

4.13 zł

taniej -15%

Mega hit na maturę - mp3 Historia 6....

  Szósty rozdział cyklu powtórzeniowego do egzaminu maturalnego z historii. Przyjemny i skuteczny sposób przygotowania się do matury z historii. Każdy rozdział, oprócz najważniejszych wydarzeń o charakterze społeczno-politycznym, obejmuje także zagadnienia gospodarcze, religijne oraz najistotniejsze informacje z dziedziny kultury, sztuki i osiągnięć...

ebook

26.81 zł

taniej -20%

Rzeczpospolita Obojga Narodów. Dzieje agonii. ...

`Dzieje agonii`, część trzecia trylogii `Rzeczpospolita Obojga Narodów` (opublikowana w 1972 roku), opisuje dramatyczne dla naszej historii lata 1696-1795, nasilający się proces upadku państwa prowadzący do tragicznego końca. Sprzyjało temu burzliwe panowanie Augusta II zwanego Mocnym (1697-1706, 1709-1733) i jego syna Augusta III (1733-1763) z saskiej...

ebook

25.02 zł

taniej -20%

Rzeczpospolita Obojga Narodów. Calamitatis...

`Calamitatis regnum`, druga część trylogii `Rzeczpospolita Obojga Narodów` (opublikowana w 1967 roku), opowiada o burzliwych latach 1648-1696, znanych z kart powieści Sienkiewicza. Zakończone abdykacją panowanie syna Zygmunta III Wazy, Jana II Kazimierza (1648-1668), który zmagał się z wojną z Kozakami (powstanie Chmielnickiego), z Rosją i Szwecją (tzw....

ebook

26.81 zł

taniej -20%

Rzeczpospolita Obojga Narodów. Srebrny wiek. ...

Część pierwsza trylogii `Rzeczpospolita Obojga Narodów` (opublikowana w 1967 roku) obejmuje niespełna 80 lat naszych dziejów, w tym pełną dramatyzmu historię kolejnych elekcji. `Srebrny Wiek` zaczyna opis okresu bezkrólewia po bezpotomnej śmierci Zygmunta II Augusta (1572), kończącej rządy Jagiellonów. Po krótkim epizodzie Henryka III Walezego (1573-1574),...

ebook

33.38 zł

taniej -15%

Rzeczpospolita Obojga Narodów. Dzieje agonii - mp3

Ostatnia część trylogii Rzeczpospolita Obojga Narodów przybliża słuchaczom dzieje Polski w latach 1696 - 1795. Jasienica nie tylko opisuje i ocenia w niej panowanie poszczególnych władców (Augusta II Mocnego, Augusta III, Stanisława Leszczyńskiego, Stanisława Augusta Poniatowskiego), ale także stara się pokazać przyczyny i skutki zrywanych sejmów,...

ebook

29.19 zł

taniej -15%

Przenajświętsza Rzeczpospolita - mp3

Antyutopijna wizja niedalekiej przyszłości Polski opowiedziana z perspektywy kilku niepowiązanych ze sobą, pochodzących z różnych środowisk i klas społecznych postaci. Jacek Piekara dosadnie i bez kompromisów opisuje degenerację kraju, w którym panuje fanatyzm religijny, przemoc i obłuda, a rząd jest skorumpowany i bezwzględny. Słowa przyjaźń, miłość,...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku

23.89

2.99

14.99

14.99

2.99

1.98

8.99

Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność › przejdź do koszyka
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: