Przeczucie - Tetsuya Honda - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Przeczucie (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Znak
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 352
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

Przeczucie - opis produktu:

Komisarz Reiko czuła, że to szczególna sprawa. Tym bardziej że do śledztwa dołączył Katsumata. Jakże on jej nienawidził. Nie dość, że kobieta, to jeszcze młoda i piękna. I te jej przeczucia. Bardziej widział ją w roli gejszy niż komisarza w tokijskiej policji.
Teraz muszą pracować razem. A Reiko coraz częściej ma przeczucie, że tym razem stawką jest nie tylko odnalezienie mordercy, ale i jej przyszłość.

Przeczucie to pierwsza część cyklu o młodej komisarz Reiko Himekawie. W samej tylko Japonii sprzedało się ponad 4 miliony egzemplarzy serii. Stała się ona podstawą dwóch seriali, filmu telewizyjnego i kinowego hitu.

Książka Przeczucie pochodzi z wydawnictwa Znak. Autorem książki jest Tetsuya Honda. Książka Przeczucie liczy 352 stron. Jej wymiary to 135x210. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: Znak
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 135x210
  • Ilość stron: 352
  • ISBN: 978-83-240-3792-6
  • Wprowadzono: 17.08.2017

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -15%
Zakładka drewniana Kobieta z balonem  
10,44 zł 12.29
Dodaj do koszyka
Zakładka do książki Buses  
7,97 zł
Dodaj do koszyka
  • -9%
Zakładka 42 ze wstążką Pieprz  
9,50 zł 10.43
Dodaj do koszyka
  • -40%
27 śmierci Toby`ego Obeda miękka
25,14 zł 41.90
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Przeczucie

4.3/5 ( 9 ocen )
    5
    7
    4
    0
    3
    0
    2
    2
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Anna Rydzewska

  • 8-12-2017
  • 09:43

"Odkąd pamiętam moje życie jest szare."

Reiko Himekawa to młoda, zdolna pani komisarz, posiadająca doskonałą intuicję. Potrafi myśleć jak przestępca, co jest przyczyną jej licznych sukcesów. Niestety musi sobie radzić z ogromną dyskryminacją wśród mężczyzn, co gorsza wciąż ją prześladują demony przeszłości.
Kobieta dowodzi zespołem, zajmującym się nieprzeciętnym morderstwem. Owe zwłoki zostają znalezione przez gospodynię domową pod żywopłotem. Początkowo zostały wzięte za śmieci, gdyż znajdowały się w worku foliowym, ale nietypowy kształt zaintrygował ją i sprawił, że wezwała posiłki.

Ciało jest strasznie zmasakrowane, ofiara ewidentnie była torturowana, natomiast największą zagadkę stanowi rana brzucha, zadana już po śmierci. Właśnie dzięki domysłom Reiko, policja wpada na pomysł, w jakim celu został okaleczony tułów mężczyzny. Skutkiem jest również odnalezienie kolejnej ofiary w pobliskim stawie. Początkowo niezwykle ciężko dostrzec służbom element łączący obu zmarłych, jednak to, co w końcu odkryją, szokuje i przeraża. Z czasem okazuje się, że ofiar może być o wiele więcej.

"Co się, u diabła, działo? Co motywowało ludzi do angażowania się w pracę i jednocześnie sprowadzało na nich niebezpieczeństwo gwałtownej śmierci?"

Ciężko mi zebrać słowa, by opisać, jaki to był fenomenalny kryminał. Intryguje już od pierwszych stron, gdyż dotyczą one emocji mordercy. Poznajemy jego dzieciństwo, dowiadujemy się, co zapoczątkowało anomalne postrzeganie siebie samego i całego świata. Okrucieństwo i spaczenie zawsze mają jakąś przyczynę, tu zostaje to genialnie przedstawione. Co najważniejsze, nie mamy pojęcia, kto jest przestępcą. Co jakiś czas autor zabiera nas w podróż w głąb jego obolałej duszy, ale tajemnica utrzymana zostaje do samego końca.

"Moje życie nic nie znaczy. Nie panuję nad nim. Ktoś zabrał mnie do sierocińca. Kiedy uznawali, że sprawiam problemy, ktoś inny odstawiał mnie do szpitala psychiatrycznego. Kiedy stwierdzali, że mi się poprawiło, zabierali mnie z powrotem do sierocińca. Potem, kiedy znów się pogarszało, wysyłali mnie do szpitala. I tak w kółko: sierociniec, szpital, sierociniec, szpital, sierociniec, szpital - pożerały mnie i wydalały, raz za razem, bez końca. Nie tylko moi rodzice mieli mnie za gówno. Myślał tak cały przeklęty świat. Ta pewność towarzyszyła mi od zawsze. Co ciekawe, śmierć wcale mnie nie pociąga. Dręczy mnie potrzeba szukania. Czego? Nie wiem. Swojego miejsca w świecie? Czegoś, co dałoby mi poczucie, że żyję? Zdolności odczuwania, pragnienia?"

Świetnie zostały ukazane zasady, jakie funkcjonują w policji. Autor opisuje, jak wyglądają relacje między członkami drużyny, ale także na czym polega rywalizacja pomiędzy zespołami. Pani komisarz, ze względu na płeć, stale czuje się poniżana przez obcych. Jej podwładni są posłuszni oraz odnoszą się do niej z szacunkiem, jednak całemu światu musi stale udowadniać, że jest osobą silną, na odpowiednim stanowisku.


"Tak przejawiało się bezwzględne poczucie solidarności policjantów. Na co dzień mogli się sprzeczać i jedni drugim podcinać skrzydła, żeby zapisać na swoim koncie więcej aresztowań, ale kiedy jeden z nich znalazł się w niebezpieczeństwie, jednoczyli się i spieszyli mu na pomoc. Reiko nagle zdała sobie sprawę, co tak naprawdę oznacza bycie policjantem i czym ich świat różni się od świata innych ludzi."

Jeśli chodzi o główną bohaterkę, jest ona niezwykle tajemnicza, nie daje się do końca poznać. Czytelnik szybko się domyśli, że oschłość i pewność siebie to tylko maska, za którą ukrywa prawdziwe oblicze, ale mimo wszystko nie mamy możliwości wnikliwiej zbliżyć się do kobiety.
Całkowicie poświęciła się pracy, nie dba o rodzinę, odrzuca miłość. Wszystko to jest reakcją obronną na dramatyczne zdarzenie z przeszłości.

Czy pani komisarz uda się całkowicie odgonić demony z młodości?

Jakie będą konsekwencje całkowitego poświęcenia się pracy?

Nie chcę zdradzać zbyt wielu informacji, bo to popsuje wam całą przyjemność z czytania i odkrywania poszczególnych elementów, ale mogę was zapewnić, iż każdy fan kryminałów będzie po prostu zachwycony. Książka trzyma w niesamowitym napięciu od początku do samego końca, jest nieprzewidywalna, pełna mrocznego, tajemniczego klimatu.

To doskonała historia opowiadająca nie tylko o zbrodni i śledztwie, ale zwłaszcza o mrocznej naturze, którą posiada każdy z nas. Wszystko ma swój początek w dzieciństwie, każde traumatyczne zdarzenie odbije się na przyszłości naszej i osób bliskich. Pióro autora jest niezwykle przystępne i przyjemne, z zapartym tchem pożeramy kolejne strony i angażujemy się w śledztwo, równie mocno jak sami policjanci. Powieść przeżywa się całym sobą, gdyż wywiera paletę intensywnych emocji, od współczucia przez strach, aż po nienawiść.

Zakończenie zaskakuje, wręcz pozostawia czytelnika w osłupieniu. Podziwiam twórcę za niesamowitą wyobraźnię. Jestem zafascynowana, ale zarazem zaniepokojona, gdyż ukazane okrucieństwo jest nie do opisania. Często sięgam po kryminały i nierzadko udaje mi się odgadnąć, kto jest sprawcą. Tu rozgryzłam całą sprawę w zasadzie w tym samym momencie co policja, więc nie podołałam i bardzo mnie to cieszy.

Wartka akcja, nietuzinkowi bohaterowie, pełnokrwiste dialogi i stolica Japonii w tle, to wszystko tworzy genialną całość, od której nie sposób się oderwać. Możliwość wniknięcia w umysł sprawcy i poznanie jego motywów nadaje wspaniałego mrocznego klimatu, jaki wywołuje dreszcze i pozostawia w niepokoju. Całokształt dopełnia nieprzewidywalność, notoryczne zwodzenie czytelnika przypominające zabawę w "kotka i myszkę". Każdy, kto choć trochę lubi kryminały, będzie w pełni usatysfakcjonowany!

Fantastyczna wiadomość jest taka, iż "Przeczucie" to pierwsza cześć cyklu. Z pewnością sięgnę po kolejne i już umieram z ciekawości, jakie zagadki spotkają Reiko.
Gorąco polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Zdzisław Ruszkowski

  • 31-10-2017
  • 12:12

Tetsuya Honda.
?PRZECZUCIE? tłumaczenie Rafał Śmietana.
Nowość na rynku wydawniczym, japoński kryminał który jest początkiem poczytnego w Japonii cyklu o młodej komisarz Reiko Himekawa. Bardzo dobrze napisana książka, przeplatane wątki akcji kryminalnej, zbrodni i przebiegu śledztwa. Dużym atutem książki jest wątek osobistych przeżyć głównej bohaterki, komisarz Reiko Himekawa. Zawiera wszystko to co powinna mieć dobra książka sensacyjna czy kryminał, jest zbrodnia i są ofiary, śledztwo i rozwiązanie zagadki. Całość akcji doskonale się domyka, czytelnik zostaje bez niedomówień i z nadzieją na inne interesujące książki tegoż autora. Książkę Wydawnictwo Znak Literanova.
Polecam, Zdzisław Ruszkowski.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

dobrerecenzje.pl

  • 13-09-2017
  • 11:32

Czasami w policji panuje tak zwana nienawiść do przełożonych, którzy pną się w górę i są naprawdę dobrzy w tym co robią. Jednak, kiedy kobieta, na dodatek zgrabna i o pięknej urodzie, staje się komisarzem pośród mężczyzn, to już nie pasuje niektórym pracującym w tym fachu. Najgorsze jeszcze jest to, że takie osobniki są starej daty i uważają, że kobieta powinna siedzieć w domu. W Japonii nie ma żartów, czasami trafiają się ciężkie sprawy, które trwają nawet cały miesiąc, a czasami jednodniówki, które są banalne do rozwiązania. Reiko, to kobieta mocno stąpająca po ziemi, pnie się do góry w swojej policyjnej karierze wprawiając tym samym w osłupienie nie tylko przełożonych, ale i swoich młodszych kolegów po fachu. W tak młodym wieku, ma już pod sobą zespół ds. zabójstw. To coś naprawdę wielkiego dla kobiety, gdzie w zawodzie taki jak ten jest to prawie niewykonalne. Swoje stanowisko zawdzięcza bystrości umysłu i jak ona mówi ?przeczuciu?. Zaglądając w oczy trupa potrafi wniknąć w umysł zabójcy i szybko go zdemaskować, to jej tajna broń, która zawsze skutkuje, aż do tej pory. Kiedy na osiedlu w żywopłocie zostaje znaleziony trup, wyrzucony jak śmieć, zawinięty w czarny worek i obwiązany sznurkiem. Reiko jako komisarz wysokiej rangi zostaje ściągnięta do miejsca zbrodni, lecz zaglądanie w oczy pokryte bielmem śmierci, nic a nic nie mówią. Wtedy zaczyna się śledztwo ciągnące się miesiącami. Sprawca dalej jest na wolności, a pani komisarz w końcu budzi się z letargu i znajduje następne ciało wrzucone do wody, podobnie owinięte w worek na śmieci, jak pierwsze. Prowadząc przesłuchanie mieszkańców, policja dowiaduje się, że denat w każdą trzecią niedzielę miesiąca o tej samej godzinie wychodził z domu. Tylko ta informacja zdaje się łączyć ofiary, a reszta nic nie mówi. Reiko stara się wraz ze swoim szóstym zmysłem rozwiązać zagadkę, bo przecież musi być więcej trupów niż te dwa znalezione. Kryminał japońskiego pisarza stał się jednym z moich ulubionych. Fabuła okazała się jedną wielką zagadką, której zakończenie chciałam szybko poznać. Przyznaję bez bicia, że książka była wprost świetna i nie brakowało w niej wydarzeń i opisów, które aż zapierają dech w piersi. Na taką książkę czekałam bardzo długo. Z dumą mogę napisać, że jak najbardziej sprostała moim oczekiwaniom. Polecamy, zespół dobrerecenzje.plPPQsLg

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Domi czyta

  • 15-08-2017
  • 08:21

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

PREMIERA: 16.08.2017

?Reiko widziała cyfrowe zdjęcie ciała skrępowanego plastikowym sznurkiem, więzy wyglądały bardzo profesjonalnie. Nie potrafiła pogodzić tej staranności z niedbalstwem w kwestii wyboru miejsca pozbycia się ciała. Na razie dręczyło ją nieokreślone przeczucie, którego nie potrafiła wyrazić słowami.? ? fragment powieści.

Przeczytałam już w życiu kilka książek przedstawiających japońską kulturę, ale z japońskim kryminałem miałam do czynienia pierwszy raz, dzięki uprzejmości Wydawnictwa ?Znak?, które postanowiło zapoznać polskich czytelników z twórczością Tetsuyi Hondy. Seria z komisarz Reiko Himekawą w roli głównej jest w Kraju Kwitnącej Wiśni bardzo popularna, o czym świadczy nie tylko kilkumilionowa sprzedaż powieści ?Przeznaczenie?, otwierającej cykl, ale i przełożenie jej na scenariusz serialu telewizyjnego czy obrazu kinowego.

Powściągliwość i orientacja na detal to iście japońskie cechy, które i w ?Przeznaczeniu? są bardzo wyraźnie, sprawiając, że jego lektura jest dość specyficzna. Akcja rozwija się niezmiernie wolno, niekiedy wręcz nuży, ale nieco rekompensuje ten fakt rozwiązanie sprawy kryminalnej, do którego dochodzimy wraz z Reiko oraz sama jej osoba.

Według mnie to właśnie postać Reiko sprawia, że kryminał Hondy warty jest uwagi, jeśli akurat mamy ochotę na niespieszny rozwój wypadków, okraszony wieloma szczegółami pracy japońskich służb dochodzeniowo-śledczych. Reiko to bowiem kobieta z bolesną przeszłością, którą ukształtowały traumatyczne przeżycia. Kobieta o olbrzymiej intuicji, którą wykorzystuje w pracy śledczej, i niechęci do biurokratycznych procedur, utrudniających swobodny przepływ myśli i bieżącej weryfikacji wszystkich wątków sprawy. Ale przede wszystkim to policjantka, która w męskim środowisku, a przynajmniej w obrębie dowodzonej przez nią grupie operacyjnej, wypracowała sobie szacunek i poważanie. Bardzo cenię w literaturze popularnej mocne żeńskie postacie, które samą swoją postawą oraz samodzielnie wypracowanymi osiągnięciami, dają otoczeniu jasny sygnał, że ich nie można ignorować i traktować stereotypowo. Honda stworzył właśnie taką bohaterkę.

Przyznać jednak muszę, że kryminał ten nie rzucił mnie na kolana, nie wywołał ekscytacji, która zwykle towarzyszy mi przy lekturze powieści kryminalnych. Takiego stanu rzeczy można z jednej strony dopatrywać się w różnicach kulturowych i innemu od zachodniego podejściu azjatyckich autorów do snucia historii, ale z drugiej strony ? lekturę ?Przeczucia? poprzedziła w moim przypadku lektura bardzo dynamicznego polskiego kryminału. Skoro z takiego jakby nie było rozpędu wpadłam w tokijskie klimaty, jakże odmienne od wcześniejszej książki, to być może podświadomie oczekiwałam utrzymania tempa. A że tak się nie stało, to już raczej wina mojej percepcji, niż warsztatu autora.

Przekonajcie się zatem sami, jakie wrażenie wywrze na was Honda, okrzyknięty cesarzem japońskiego kryminału. Bo może dla was okaże się on odkryciem roku.

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu ?Znak? za egzemplarz recenzencki książki.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Anna Kaczmar

  • 6-08-2017
  • 16:01

Honda doskonale oddaje atmosferę i koloryt japońskiego społeczeństwa. Wraz z policjantami czytelnik przemierza współczesne tętniące życiem miasto i powoli odkrywa kolejne jego kręgi, w których może zobaczyć różne oblicza przestępczości. Najpierw zostaje zabrany do prywatnych mieszkań osób przesłuchiwanych, które lśnią czystością i stanowią przykład wizji idealnych obywateli, by potem móc trafić do świata korporacji, w którym rządzą jedynie zysk i wielkie pieniądze. Im głębiej kroczy tym większy mrok i tajemnice, które skrywa wielkie miasto: mroczne dzielnice czerwonych latarń, w których królują przestępcy i płatny seks. W tych miejscach można znaleźć chwilową uciechę zależną do grubości portfela i upodobań, również tych najbardziej perwersyjnych i wstydliwych. Ale to nie wszystkie wstrząsające wrażliwością czytelnika możliwości, z których mogą korzystać mieszkańcy Tokio. Pod osłoną nocy zrzucają garnitury oraz wszelkie człowieczeństwo, by móc uczestniczyć w makabrycznej rozgrywce. W japońskiej odsłonie zagadek kryminalnych psychologia postaci zostaje zepchnięta na dalszy plan. Najważniejsze dla japońskiego pisarza okazuje osadzenie zbrodni w kontekstach, które czytelnik powinien umieć odczytać. Znacząca ilość niedopowiedzeń przykuwa uwagę na czyny bohaterów. Bo to one determinują sposób postrzegania konkretnej postaci. Przez pryzmat czynów czytelnik jest w stanie ocenić, czy dana osoba jest dobra czy nie? Ale wbrew pozorom to zadanie nie jest wcale takie łatwe. W świecie wykreowanym przez Hondę nie ma znaczących granic pomiędzy dobrem a złem. Ludzkie zło można wydobyć zewsząd, nawet w człowieku, który mógłby być uznawany za ideał drzemią mroczne instynkty, które mogą uczynić go mordercą.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

licencja-na-czytanie.blogspot.com

  • 26-07-2017
  • 22:42

Młoda pani komisarz, Reiko Himekawa, zostaje wezwana na miejsce zbrodni. Znaleziono zwłoki zapakowane w niebieski worek, porzucone w krzakach, potraktowane niczym śmieci. W Tokio, mieście, w którym dba się o porządek. Mężczyzna był brutalnie torturowany, a ciało okaleczono nawet po śmierci. Reiko zdaje się na swój instynkt i dzięki jej intuicji zostają odnalezione kolejne ciała. Tylko czy przeczucia wystarczą, aby znaleźć sprawcę tych okrutnych zbrodni, gdy na szali jest zarówno życie niewinnych, jak i jej kariera?

Przede wszystkim cieszę się, że główną bohaterką jest kobieta. Młoda, piękna, ale również inteligentna i ambitna. Kobieta, która rządzi mężczyznami, śmiało stawia kroki w policyjnym świecie i nie daje się sprowadzić do roli maskotki czy posiadaczki atrakcyjnej powierzchowności. Chociaż oczywiście niektórzy panowie chętniej widzieliby ją w skąpej sukience w restauracji niż na służbowej odprawie. Reiko ma swoją mroczną przeszłość, jednak udało się jej ją pokonać i osiągnąć sukces. Nie jest ideałem, wie że popełnia błędy. Co czyni ją ludzką, przystępną i zdecydowanie mi się podoba.

Inni bohaterowie? Cała ich gama, chociaż niektórzy nie byli mocno eksponowani. Najważniejszym z nich był Kensaku Katsumata, również komisarz wydziału zabójstw. Niby stróż prawa, niby pogromca złoczyńców, a jednak totalny dupek. Tak, Kensaku Katsumata wzbudzał we mnie tak wielką złość, że gdybym mogła, to strzeliłabym mu z liścia w policzek za jego bezczelność i chamskość. Dobrze jednak, że taki ktoś pojawił się w powieści, bo dodał jej kolorytu.

Sprawa, którą miała rozwiązać Reiko była trudna, a policja miała z nią sporo problemów. Brutalność zbrodni była ogromna, zdarzyło mi się kilka razy robić przerażoną minę, gdy moja wyobraźnia dawała się ponieść opisom autora. Nie pojawiło się tutaj zbyt wiele wątków, które miały rozpraszać podczas lektury i wprowadzać chaos w głowie czytelnika. Mimo to miałam nad czym główkować, szukałam rozwiązania i dopiero pod sam koniec zdołałam rozwikłać zagadkę.

Przeczucie wciągnęło mnie od pierwszej strony. Tetsuya Honda potrafił zaintrygować mnie, przyciągnąć moją uwagę i zachęcić do dalszej lektury. Zdarzały się momenty przestoju w sprawie, ale wtedy na pierwszy plan wychodziło prywatne życie pani komisarz, przez co mogłam ją lepiej poznać, nie oddalając się zbytnio od głównego wątku. Jedyne co mogłabym uznać za słabszą stronę książki, to motyw flirtu bohaterów. Moim zdaniem było to odrobinę sztuczne, dziecinne, wyolbrzymione. Czytając książkę wyobrażałam sobie bohaterów jako zdystansowanych, profesjonalnych. Dało się odczuć, iż panuje między nimi hierarchia, wszystko jest ustalone i uporządkowane.

Polecam Przeczucie wszystkim molom książkowym, lubującym się w kryminałach. To doskonała okazja, aby przenieść się na egzotyczny wschód, poznać obcą nam kulturę. Na podstawie książek powstały dwa seriale, film telewizyjny oraz kinowy. Już wiem zatem co będę oglądać, gdy skończą mi się seriale.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Kamila Szymańska

  • 21-07-2017
  • 16:31

Profesjonalizm, także w zawodzie policjanta, oznacza posiadanie kompleksowej wiedzy, otwartego umysłu, trafne wnioskowanie, sprawne podejmowanie decyzji oraz umiejętność organizacji własnego czasu. Są jednak takie nadzwyczajne okoliczności w pracy zawodowej, gdy chłodny profesjonalizm i stosowanie zasady ?szkiełka i oka? to za mało ? może to być niezawiniona śmierć bliskiego współpracownika czy entuzjastyczne upajanie się? aktem zabójstwa. Wtedy nawet najbardziej racjonalnie postępujący człowiek szuka podszeptów intuicji, aby odnaleźć źródło zła. Analityczny profesjonalista może także zaskoczyć tym, że za zawodową maską kryje naturalne emocje. Gdyby nie intuicja i ludzka twarz, komisarz Reiko i jej zespół z policji w Tokio, bohaterowie książki ?Przeczucie? Tetsuya Honda, być może nigdy nie zrozumieliby tajemnicy ofiar śpiących w głębi stawu. Honda, okrzyknięty ?cesarzem japońskiego kryminału?, wydaje się mieć olbrzymi potencjał i z niecierpliwością będę czekała na kolejne części cyklu z komisarz Reiko.

Czy recenzja była pomocna?