Prowincja pełna gwiazd - Katarzyna Enerlich - Książka | Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
przeczytaj fragment

Prowincja pełna gwiazd (miękka)

książka

Prowincja pełna gwiazd - opis produktu:

Prowincja może być miejscem magicznym, pełnym wydarzeń i emocji, gdzie po prostu chce się żyć. Miejscem, w którym zdarza się tysiące spraw, zgodnie z przemianami tego świata, pokornie poddanym porom roku, biegnącym czasem może trochę wolniej, spokojniej, bez korków na ulicach i laptopów na kawiarnianych stolikach... Nad którym świecą te same gwiazdy, to samo słońce, brodzą w błękicie te same chmury.

Prowincja pełna gwiazd to refleksyjna opowieść o prowincjonalnej codzienności, której wielkie i małe historie rozgrywają się wśród mazurskich krajobrazów. Zaskakująca historia kobiety, która odbywa swoistą podróż w czasie, podróż do nieznanych korzeni. Odkrywa przeszłość, której nie znała i tajemnice, które niekoniecznie chciała poznać. Czytelnicy spotkali się z bohaterami powieści w książce - Prowincja pełna marzeń.

Książka Prowincja pełna gwiazd pochodzi z wydawnictwa MG. Autorem książki jest Katarzyna Enerlich. Książka Prowincja pełna gwiazd liczy 376 stron. Jej wymiary to 145x220. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: MG
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 145x220
  • Ilość stron: 376
  • ISBN: 978-83-612-9789-5
  • Wprowadzono: 01.02.2010

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -24%
Kwestia ceny miękka
30,32 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -41%
Mam wątpliwość miękka
21,77 zł 36.90
Dodaj do koszyka
  • -34%
Auroville Miasto z marzeń twarda
29,69 zł 44.99
Dodaj do koszyka

Katarzyna Enerlich - przeczytaj też

  • -10%
Akuszerka z Sensburga miękka
31,33 zł 34.82
Dodaj do koszyka
  • -24%
Kiedyś przy Błękitnym Księżycu miękka
26,52 zł 34.90
Dodaj do koszyka
  • -24%
Oplątani Mazurami miękka
26,52 zł 34.90
Dodaj do koszyka
  • -27%
Piękno z pól i łąk miękka
25,42 zł 34.82
Dodaj do koszyka
  • -24%
Prowincja pełna marzeń i gwiazd miękka
34,87 zł 45.89
Dodaj do koszyka
  • -25%
Wiatr od jezior miękka
26,11 zł 34.82
Dodaj do koszyka
  • -42%
Ziele Marianny miękka
20,19 zł 34.82
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Prowincja pełna gwiazd

4.5/5 ( 10 ocen )
    5
    8
    4
    1
    3
    0
    2
    0
    1
    1

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Soesenka

  • 19-08-2013
  • 10:13

"Prowincja pełna gwiazd" to drugi tom serii, równie udany i moim zdaniem jeszcze bardziej wciągający. Ludmiła i Martin wciąż są ze sobą, i życie kobiety w końcu wraca na właściwe tory. Wszystko zdaje się układać po jej myśli, przyjaciółki wciąż są sobie bliskie, miłość wydaje się być wręcz idealna, mimo różnic kulturowych i barier językowych. Ludmiła zrezygnowała z pracy i oddała się swojej nowej pasji, tworzeniu decoupage. Okazała się wspaniałą artystką, zaczęła też pisać wiersze.
Życie rodzinne także zaczęło się układać. Nie będę niczego wyjawiać, bo to dosyć zaskakujący wątek, jednak mi przypadł on do gustu i cieszę się, że autorka poprowadziła akcję właśnie w ten sposób. Podobnie jak wiele innych wątków, także i ten jest kontynuacją z tomu pierwszego, dlatego nie zdradzę już nic więcej.:)
Muszę powiedzieć, że choć zmiany charakterów są potrzebne, a w tym tomie nie były szczególnie diametralne, to jednak bardziej przypadła mi do gustu Ludmiła z początku historii, z pierwszej części. Nie oznacza to jednak, że nie lubię jej postaci w kontynuacji. To wciąż ciepła, szczera i pełna optymizmu dziewczyna. Za to Martin niestety stracił u mnie parę punktów, przez jeden wątek. Ogólnie jednak wszyscy byli w miarę przyjemni w odbiorze i raczej nie było postaci, przez którą męczyłam się czytając.
Choć pierwszy tom był raczej skupiony na Ludmile, jej życiu i próbie odnalezienia szczęścia, o tyle drugi jest raczej nakierowany na związek kobiety z Martinem, ich docieraniu się, autorka dokładnie ukazała różnice kulturowe i światopoglądowe, które także mają wpływ na związek. To co mnie tez zaskoczyło, to wprowadzenie trochę historycznego wątku, jednak nie polegającego na wojnie, lecz na starej historii pewnej rodziny, powiązanej z Ludmiłą i jej rodziną. Był to dla mnie przyjemna odskocznia od uczuciowych zakrętów bohaterki. Oceniając ten tom, nie mogę powiedzieć, by był gorszy od pierwszego, jest raczej jego przedłużeniem, rozwiniętym w sposób, którego szczerze mówiąc się nie spodziewałam.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Radosław

  • 8-02-2015
  • 20:17

Refleksyjna opowieść o prowincjonalnej codzienności, której wielkie i małe historie rozgrywają się wśród mazurskich krajobrazów. Zaskakująca historia kobiety, która odbywa swoistą podróż w czasie, podróż do nieznanych korzeni. Odkrywa przeszłość, której nie znała i tajemnice, które niekoniecznie chciała poznać. Prowincja może być miejscem magicznym, pełnym wydarzeń i emocji, gdzie po prostu chce się żyć. Miejscem, w którym zdarza się tysiące spraw, zgodnie z przemianami tego świata, pokornie poddanym porom roku, biegnącym czasem może trochę wolniej, spokojniej, bez korków na ulicach i laptopów na kawiarnianych stolikach?

"Prowincja pełna gwiazd" to już drugi tom z serii o życiu Ludmiły Gold pośród mazurskiej prowincji. Z każda przeczytaną stroną upewniałem się w odczuciu, iż seria ta jest moją ulubioną z tego gatunku. Nie tylko, dlatego że rzadko czytam takie powieści. Po prostu Katarzyna Enerlich pisze niesamowicie, potrafi wciągnąć czytelnika w prowincjonalny świat i sprawić, by poczuł zapach kwiatów tańczących na wietrze i ziół i potraw.

Dumą napawa mnie fakt, że Katarzyna Enerlich ciągle się rozwija. Czytając "Prowincję pełną gwiazd" przekonałem się, iż autorka nie ma zamiaru stać w miejscu i cały czas pracuje nad swoim warsztatem. Efekty są widoczne, bo w drugim tomie opisy są coraz barwniejsze, dzięki czemu w naszej wyobraźni Mazury przybierają nowe barwy. Potrafimy tak, jak główna bohaterka odkryć piękno tego rejonu i "potrafimy go kochać nie posiadając". Ten udzielający się nam optymizm i zafascynowanie krajobrazem przychodzi nagle, a my nie możemy się z niego wyplątać.

Podoba mi się też fakt, że autorka rozwinęła wątek poszukiwania rodzinnych korzeni przez Hanię i Ludmiłę. Dzięki temu nie tylko zakochujemy się z Mazurach, ale możemy też poznać ich historię. Dokładniej rzecz biorąc, odbywamy podróż w przeszłość, żeby dowiedzieć się, co nieco o tym, co było kiedyś. Tutaj pani Kasia wpadła nie ciekawy pomysł, którego oczywiście Wam nie zdradzę, bo nie chciałbym zdradzać fabuły książki. Zależy mi jedynie na podsyceniu Waszej ciekawości.

(...)

Cała recenzja tu:
http://recenzjeoptymisty.blogspot.com/2015/01/katarzyna-enerlich-prowincja-pena-gwiazd.html

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

monidecor

m.lusinska(at)gmail.com
  • 24-11-2011
  • 16:16

"Prowincja pełna gwiazd" to druga cześć prowincjonalnego tryptyku. Przyznam szczerze że nie miałam okazji czytać pierwszej części pt. "Prowincja pełna marzeń", mimo to łatwo zorientować się co działo się wcześniej, gdyż na początku powieści bohaterka przypomina nam o swoich wcześniejszych losach.
W drugiej części poznajemy dalsze losy bohaterki Ludmiły, jej męża Martina oraz siostry Hani mieszkających na mazurskiej prowincji. Bohaterka musi zmierzyć się z nowymi wyzwaniami i problemami. Spodziewa się dziecka na dodatek dowiaduje się że teściowa umiera na raka i jej Niemiecki mąż Martin musi wyjechać pilnie do chorej matki...a w tym czasie Ludmiła zaczyna rodzic i przy porodzie uczestniczy jej eks... i jeszcze rusza budowa domu którą Ludmiła musi nadzorować. Wszystko staje na głowie bohaterki, zmęczonej macierzyństwem która jakoś z tym wszystkim musi się uporać.W całą tą pokręconą historię wplątane są opisy pięknych Mazurskich miejscowości, ciekawych miejsc które warto zobaczyć. Książka pełna jest przedwojennych pocztówek i zdjęć. Ja jeszcze nie miałam okazji nigdy być na Mazurach ale przyznam że lektura tej książki mnie zachęciła żeby je odwiedzić!


Książka jest napisana prostym stylem, łatwo i lekko się ją czyta. Bardzo przyjemna lektura na zimowe wieczory. Ten kto kocha prowincje, pokocha również tę mazurską.

Czy recenzja była pomocna?