Prawdziwe Morderstwa / Charlaine Harris 29,83 zł | Książka w Gandalf.com.pl
Kategorie
przeczytaj fragment

Prawdziwe Morderstwa (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Replika
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 284
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

Prawdziwe Morderstwa - opis produktu:

Poznajcie Aurorę Teagarden - kolejną z bohaterek wykreowanych przez bestsellerową autorkę, Charlaine Harris. Niezwykłą bibliotekarkę, której inteligencja, intuicja i przenikliwość pozwalają rozwikłać najbardziej niezwykłe tajemnice oraz pełne mroku zagadki.
Lawrenceton w stanie Georgia, przedmieścia nieustannie rozwijającej się Atlanty, to de facto nadal małe miasteczko. Bibliotekarka Aurora "Roe" Teagarden wychowała się tutaj i wie więcej, niż trzeba, o mieszkańcach miasta, także o tych, którzy podobnie jak ona interesują się ciemniejszą stroną ludzkiej natury.
Wraz z tymi ludźmi Aurora należy do klubu nazywanego Prawdziwe Morderstwa, którego członkowie spotykają się raz w miesiącu, by analizować słynne sprawy kryminalne. To nieszkodliwe hobby przyjmuje całkiem inny obraz, gdy pewnego wieczoru Roe znajduje ciało członkini klubu, zamordowanej w sposób, przypominający zbrodnię, którą tego dnia klub miał omawiać. Po kolejnych przypadkach "kopiowanych" zabójstw, Roe będzie musiała się dowiedzieć, kto ukrywa się za tą przerażającą zabawą, w której wszyscy członkowie Prawdziwych Morderstw, z nią włącznie, są głównymi podejrzanymi... i potencjalnymi ofiarami.


Charlaine Harris - Amerykańska pisarka, urodzona 1951 roku w Tunica (stan Missisipi). Autorka m.in. bestsellerowych serii o Sookie Stackhouse (bohaterce serialu "Czysta krew") czy Harper Connelly. Jej książki sprzedały się na świecie
w kilkunastu milionach egzemplarzy. Członkini stowarzyszenia autorów thrillerów Mystery Writers of America oraz światowego związku autorek kryminałów i horrorów, Sisters in Crime. Za "Prawdziwe morderstwa", pierwszy tom cyklu o gruzińskiej bibliotekarce Aurorze Teagarden, nominowano ją do Agatha Award, nagrody Agathy Christie przyznawanej autorom powieści kryminalnych i sensacyjnych.

Tytuł oryginału: Real Murders,
język oryginału: angielski,
przekład: Martyna Plisenko
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: Replika
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 130x200
  • Ilość stron: 284
  • ISBN: 978-83-7674-182-6
  • Wprowadzono: 06.07.2012

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -37%
Nie ma

Mariusz Szczygieł

twarda
28,91 zł 45.89
Dodruk - październik 2019
  • -30%
Księgi Jakubowe, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
48,81 zł 69.73
Dodruk - październik 2019
  • -41%
Umorzenie Cykl: Joanna Chyłka, Tom 9

Remigiusz Mróz

miękka
23,47 zł 39.77
  • -30%
Pozwól mi wrócić

B. A. Paris

miękka
24,37 zł 34.82
  • -45%
Dynastia Miziołków

Joanna Olech

twarda
16,41 zł 29.83
  • -42%
Marzycielka

Katarzyna Michalak

miękka
23,07 zł 39.77

Charlaine Harris - przeczytaj też

  • RRecenzje
  • Książka
  • Prawdziwe Morderstwa
4.2/5 ( 14 ocen )
    5
    8
    4
    3
    3
    2
    2
    0
    1
    1
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

Evi

  • 10-05-2013
  • 20:28

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Szczerze mówiąc nie spotkałam się wcześniej z twórczością Charlaine Harris, ale widząc jej dorobek, postanowiłam przeczytać książkę uznanej i docenianej autorki. Książka rysuje nam typowo hollywoodzką opowieść o zwykłej bibliotekarce z małego miasteczka, która zostaje uwikłana w serię brutalnych morderstw, których o mało co sama nie staje się ofiarą. Wraz z mrożącymi jej krew w żyłach przygodami, pojawiają się w jej życiu dwaj zainteresowani nią mężczyźni. Pomysł na historię, zwroty akcji, niepewność i niesamowite zakończenie jest idealną podwaliną do nakręcenia filmu na tej podstawie. I jeżeli kiedykolwiek taki powstanie, to na pewno go obejrzę, jednak książki nie przeczytałabym po raz drugi. Pomysł, fabuła i rozwiązanie zagadki, który z członków klubu miłośników morderstw sam dopuścił się brutalnych zbrodni jest porywający, ale realizacja nieco rozczarowuje. Akcja dzieje się zbyt szybko, podanych jest zbyt mało szczegółów, czytelnik nie ma czasu wsiąknąć w atmosferę, wczuć się w sytuacje, przeżyć z bohaterką śmierć, smutek, żal, strach. Cały czas jest goniony i prowadzony do kolejnego elementu układanki. Autorka ani na chwilę nie pochyliła się nad jakimś szczegółem, nie dała przemyśleć tego co się dzieje zarówno głównej bohaterce, jak i czytelnikom. Zbrodnia, rozmowa, sen, rozmowa, zbrodnia, obiad, zbrodnia... i zakończenie. Wiedząc o adaptacji jej książek w postaci serialu odnosi się wrażenie, że chciała wydać kolejny produkt masowy, który sprzeda się później w formie telewizyjnej. I do tych celów jak najbardziej się nadaje i chciałabym obejrzeć to, co może z tej książki wyniknąć. Sama książka jest jednak zbyt uboga.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Jade

  • 7-07-2016
  • 21:42

Charlaine Harris to bestsellerowa pisarka, która zaczynała od poezji i sztuk teatralnych, a skończyła na powieściach. Do jej najpopularniejszych książek należy cykl o Sookie Stackhouse ? kelnerce-telepatce z Luizjany, który stał się podstawą do nakręcenia przez HBO serialu ?Czysta krew?.

Przyznam, że niecierpliwie czekałam na książkę ?Prawdziwe morderstwa?. Bardzo lubię powieści kryminalne, w dodatku nałogowo oglądam kanał Investigation Discovery (ID), na który emitowane są dokumenty poświęcone zbrodniom i policyjnym śledztwom. ?Prawdziwe morderstwa? pochłonęłam w zaskakująco szybkim tempie i czuję ogromny niedosyt. Jest to pierwsza książka z cyklu o bibliotekarce Aurorze ?Roe? Teagarden, zatem pozostałe opowieści są wciąż przede mną. Całe szczęście.
Aurora jest młodą kobietą, nie skończyła jeszcze trzydziestu lat. Niedługo po studiach otrzymała posadę bibliotekarki w niedużym, spokojnym miasteczku Lawrenceton w stanie Georgia, w którym się wychowała. Roe, bo tak zwracają się do niej bliscy i znajomi, jest członkinią klubu Prawdziwe Morderstwa, którego spotkania odbywają się raz w miesiącu, w celu analizowania znanych zbrodni oraz związanych z nimi śledztw często szeroko opisywanych w literaturze. Przed jednym ze spotkań, na którym miała właśnie omawiać sprawę Williama Herberta Wallace (tutaj link do angielskiej Wikipedii), znajduje ciało kobiety działającej w tym samym klubie. Co najdziwniejsze a może najbardziej mrożące krew w żyłach ? została ona uśmiercona w sposób przypominający morderstwo Wallace?a z 1931 roku.
To nie koniec przykrych niespodzianek. W miasteczku dochodzi do kolejnych zbrodni podobnych do słynnych spraw kryminalnych, na temat których można znaleźć stosy książek w bibliotece. Kto stoi za tymi morderstwami? Czy Aurora Teagarden może czuć się bezpiecznie w spokojnym dotąd Lawrenceton?

Dalsza część recenzji na moim blogu: http://tamczytam.blogspot.com/2016/07/prawdziwe-morderstwa.html

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

MiłośniczkaKsiążek

  • 7-03-2013
  • 13:14

Pisarka z takim dorobkiem jak Charlaine Harris z pewnością nie jest Wam obca. Publikuje od ponad trzydziestu lat. Rozpoczęła od poezji, później były sztuki teatralne, a dopiero na samym końcu postanowiła zabrać się za pisanie powieści. Największy rozgłos przyniosła jej seria o kelnerce Sookie Stackhouse, potrafiącej czytać w myślach, na podstawie której został nakręcony serial "True Blood" ("Czysta krew"). Do tej pory nie miałam okazji zapoznać się z twórczością autorki, jednak obejrzałam kilka sezonów wspomnianego serialu. I nie powiem. Bardzo go polubiłam i chętnie oglądałam, jeśli miałam ku temu okazję. Kiedy pojawiła się możliwość zrecenzowania pierwszego tomu przygód Aurory Teagarden rozpoczynającego cykl o tym samym tytule, długo się nie wahałam i poprosiłam współpracujące ze mną wydawnictwo o podesłanie książki do recenzji. Skoro przypadł mi do gustu serial na podstawie jej powieści, to czy tak samo było i z książką "Prawdziwe Morderstwa" ?

Aurora Teagarden jest energiczną, dobiegającą trzydziestki kobietą. Na co dzień bibliotekarka, po godzinach pracy jedna z członkiń klubu zwanego Prawdziwe Morderstwa. Czym się zajmują podczas swoich spotkań? Raz w miesiącu spotykają się, aby omówić konkretne morderstwo, które wydarzyło się w przeszłości. Śledzą dokładnie przebieg zabójstwa, przyglądają się poczynaniom funkcjonariuszy prawa, a jeśli sprawa nie została wyjaśniona, sami starają się dociec prawdy. 
W dniu, kiedy to Aurora miała przedstawiać sprawę Wallacea, znajduje ona w kuchni, przyległej do salki ich spotkań, ciało Mamie Wright, jednej z członkiń klubu Prawdziwych Morderstw. Zastanawiające jest to, że zginęła ona w identyczny sposób, jak Julia Wallace, o której zabójstwo podejrzewano jej męża lata temu. Ktoś starannie się przygotował, aby zaimprowizować miejsce zbrodni. Kto za tym stoi? I dlaczego to robi? Sprawę trzeba rozwiązać możliwie szybko, bowiem zaczynają ginąć kolejni członkowie Prawdziwych Morderstw. 

Historię poznajemy dzięki narracji pierwszoosobowej Aurory. Ta młoda bibliotekarka odznacza się błyskotliwym umysłem oraz niespotykaną intuicją. Za każdym razem jest o krok przed policją w odkrywaniu kolejnych śladów prowadzących do rozwiązania. Pomocą służy jej jeden z członków Prawdziwych Morderstw, a zarazem policjant, Arthur Smith. Może liczyć również na wsparcie nowego sąsiada, powieściopisarza Robina Crusoe. Obaj panowie, oprócz chęci wsparcia głównej bohaterki w prywatnym śledztwie, zdają się być zainteresowani nią, jako kobietą. Co jest dla Aurory dość osobliwe, gdyż do tej pory nie miała szczęścia w miłości.  

Prosty język, jakim zostały napisane "Prawdziwe Morderstwa", sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko i bez żadnych problemów. Sama akcja toczy się dość wolno. Zabrakło mi w powieści jakichś większych emocji, budowanego stopniowo stanu napięcia. Kolejne morderstwa opisywane są w sposób taki, jakbyśmy czytali krótkie notki prasowe gdzieś na ostatnich stronach gazet. Wyzute z emocji, bez podawania większych szczegółów. Ot tak, byle było i już. To samo tyczy się bohaterów występujących w powieści. Aurora jawi nam się jako nie zła plotkara, potrafiąca powiedzieć o każdym mieszkańcu jej miasteczka kim jest, co robi, z kim się spotyka itp itd. Jednak są to tak powierzchowne informacje, że nie jesteśmy w stanie żadnej z postaci tak naprawdę lepiej poznać. Tak, tak. Nawet o samej Aurorze jestem w stanie powiedzieć to samo. Przez całą książkę nie zdołałam poznać jej na tyle, żeby stwierdzić, czy ją lubię, czy też i nie.

Książka nie jest zła. Przyjemnie się ją czyta. Jednak jest w niej trochę niedociągnięć. Gdyby wszystko to, o czym napisałam powyżej, zostało przez autorkę bardziej dopracowane, wówczas mogłabym rzec, że "Prawdziwe Morderstwa" są dobrą lekturą. Jednak tych potknięć trochę było, zatem nie mogę ocenić jej wyżej, niż na ocenę przeciętną. Dla zainteresowanych dziełem pani Harris informuję, że na naszym rynku ukazała się druga część przygód ciekawskiej bibliotekarki pt. "Kości niezgody". Czy sama po nią sięgnę? Sądzę, że tak. Jestem ciekawa dalszych przygód Aurory oraz tego, czy kolejny tom został bardziej dopracowany przez panią Harris.

Moja ocena: 3/6

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Tala (ogródpelenksiazek.blogspot.com)

  • 24-08-2012
  • 22:51

Charlaine Harris zajmuje się pisarstwem już od ponad trzydziestu lat. Na początku swojej kariery pisała jedynie wiersze, a w czasie studiów przeszłą do pisania sztuk teatralnych. Dopiero później przestawiła się na pisanie powieści i ma ich do tej pory, naprawdę sporą ilość na swoim koncie pisarskim. Największą sławę przyniosła jej seria o Sooki Stackhouse, do której stacja HBO wykupiła prawa i na podstawie której nakręciła serial Czysta krew. Prawdziwe morderstwa to pierwszy tom z cyklu Aurora Teagarden.

Aurora ?Roe? Teagarden to dwudziestoośmioletnia bibliotekarka, która od urodzenia mieszka w małym miasteczku Lawrenceton w stanie Georgia. O mieszkańcach miasteczka wie naprawdę sporo, co niestety nie koniecznie może wyjść jej na dobre.

Roe wraz z kilkorgiem innych osób należy do klubu, który nazwali Prawdziwymi morderstwami. Spotykają się raz w miesiącu aby omawiać dawne sprawy kryminalne. Każdy z nich ma zupełnie inny zakres zainteresowania tym tematem. Nie przypuszczają jednak, że szybko ich zainteresowanie mogą zmienić się w coś co będzie napawało ich strachem. Tym bardziej, że nagle ktoś zaczyna zabijać, a miejsca zbrodni i profile ofiar są niemal identyczne do tych z przed kilkudziesięciu lat. Jak zakończy się ta makabryczna sprawa? Co czeka Aurorę? Na te i na kilka innych pytań, odpowiedź znajdziecie w książce.

Gdy przeczytałam opis książki, wydawał mi się ona bardzo kuszący i zapewniający sporą dawkę dreszczyku i oczekiwania na to co wydarzy się dalej. Jednym zdaniem mówiąc, powieść Prawdziwe morderstwa zapowiadała się bardzo ciekawie. Dlatego żałuję, że nie do końca spełniła te oczekiwania.

Sam pomysł na fabułę, autorka miała naprawdę dobry i ciekawy, ale? No właśnie to ale polega na tym, że w czasie rozbudowy całkowicie zatraciła oryginalną koncepcję, która miała czytelnika wprowadzać co raz głębiej w amatorskie śledztwo na temat morderstw do, których dochodzi w rodzinnymi miasteczku głównej bohaterki (tak przynajmniej sugeruje opis na tylnej obwolucie książki). Niestety dostaliśmy dużo więcej rozterek sercowych i ciągłych randek panny Teagarden, która nie potrafi się zdecydować z którym mężczyzną powinna związać się na poważniej. Ta konkluzja prowadzi nas od razu do kolejnej bardzo irytującej strony fabuły. Gdy autorka rzeczywiście przechodzi do zalążków wątku z amatorskim śledztwem, to zamiast oczekiwanego dreszczyku dostajemy jedynie nudne, a nawet wręcz absurdalne sytuacje, w których to Roe bez najmniejszego problemu odnajduje kolejne ciała bądź dowody, a zaraz po tym przechodzi do porządku dziennego i dalej zgłębia swoje problemu iście matrymonialne.

Jedynym co ratuję tę książkę przed całkowitym załamaniem rąk czytelnika, jest fakt, że czyta się ją naprawdę w ekspresowym tempie. Dużą tego zasługą jest prosty i dość plastyczny język jakim posługuje się autorka, więc nikt nie ma problemu z całościowym odbiorem treści. Także jeżeli pominiemy te wszystkie absurdy i nierealne sytuacje związane z morderstwami, to otrzymamy dość intrygującą zagadkę, której wyjaśnienie wcale nie przyjdzie nam tak łatwo.

Podsumowując. Mam naprawdę mieszane uczucia względem tej powieści Charlaine Harris. Za dużo w niej błędów i wyżej wspomnianych absurdów, ale także można się w niej doszukać kilku pozytywnych stron. Choćby sam pomysł, który naprawdę dobrze rokuje (bibliotekarka- amator detektyw). Dlatego to czy książkę warto poznać czy nie, zostawiam do Waszej samodzielnej oceny.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Sylwia

  • 18-07-2012
  • 22:38

Mordercy, oprawcy, kaci. Zabijający w sposób przemyślany, pod wpływem chwili, w afekcie. Świat roi się od odszczepieńców, których chore umysły działają na zupełnie innych zasadach niż mózgi normalnych ludzi. Wychodząc z takiego założenia dojść można do wniosku, że nigdzie nie jest bezpiecznie, a człowiek zawsze powinien oglądać się kilka razy za siebie. Przecież w każdej chwili ktoś go może zabić. Jednak większość mieszkańców tego ziemskiego padołu nawet nie zdaje sobie sprawy z czających się tuż za rogiem niebezpieczeństw. Czy słusznie? Aurora Teagarden zdecydowanie zalicza się do osób rozpoznawalnych. Choć w miasteczku takim jak Lawrenceton w stanie Georgia niewiele osób można zaklasyfikować inaczej. Mieścina jest niewielka więc ludzie w niej mieszkający nie mają większych problemów ze stwierdzeniem kto jest kim, kto gdzie mieszka i kto z kim żyje. ?Popularność? Aurory zrodziła się z kilku czynników. Pierwszym i podstawowym jest jej dość niespotykane imię, za jakim dziewczyna raczej nie przepada. W związku z czym większość znających ją ludzi zwraca się do niej per Roe. Drugim są jej rodzice ? znana wszystkim pośredniczka nieruchomości Aida i ojciec, który, gdy znudził się rodziną, spakował swój dobytek i wyjechał jak najdalej mógł. Oczywiście wcześniej zdążył się rozwieść, a chwilę później poznał kobietę swojego życia, z nią wszystko poukładało mu się jak w najwspanialszych marzeniach. Trzecim i zdecydowanie najważniejszym czynnikiem jest członkowstwo dziewczyny w dość niezwykłym przedsięwzięciu mieszkańców Lawrenceton jakim jest organizacja Prawdziwe morderstwa. Nietrudno się domyślić czym owo stowarzyszenie się zajmuje. I tak, raz w miesiącu, grupka ?miłośników? spotyka się by omówić dzieło jakiegoś mordercy. Dyskutują o jego motywach, analizują miejsce zbrodni oraz sposób wybierania przez mordercę ofiar, oczywiście gdy policji nie udało się tego ustalić, oraz dywagują nad tym kto zabił. Każdy członek grupy ma swoje preferencje, a co za tym idzie, i zbrodnie, na której skupia swe badania. Taka specjalizacja sprawia, że człowiek ten staje się prawdziwą encyklopedią informacji na dany temat. Pewnego piątkowego wieczora przyszedł czas na prezentację Aurory. Dziewczyna miała dość spore szczęście podczas losowania tematu wystąpienia ,trafiła jej się nie lada gratka. Tym razem jej zadaniem było przedstawić sprawę Wallace?a, która, choć jest zbrodnią popełnioną na terenie Anglii, została wyjątkowo obszernie udokumentowana. Dzięki temu Roe mogła rzetelnie się przygotować i podczas wystąpienia zabłysnąć. Cały dzień czuła ogromne podekscytowanie i na długo przed wyjściem z domu była w pełni gotowa. W końcu nadeszła odpowiednia godzina i Aurora wyruszyła do VFW Hall gdzie Prawdziwe Morderstwa się spotykały. Na miejscu panowała wyjątkowo dziwna atmosfera, w powietrzu Roe wyczuwała niebezpieczeństwo, chociaż w zasadzie nie wiadomo dlaczego. Przechodząc obok niemal zabytkowego aparatu telefonicznego dziewczyna pomyślała, że szczytem wszystkiego byłoby, gdyby on zadzwonił. I w tym momencie, telefon jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ożył, a dźwięk dzwonka wypełnił ciszę. To bynajmniej nie było najgorsze, bo rozmówca zapytał o Julię Wallace, przecież? będącą ofiarą, o której tego dnia opowiadać miała Aurora. Panika wstrząsnęła ciałem głównej bohaterki, i jak się miało później okazać, nie był to ostatni raz, gdy dziewczyna przeżyje szok. Ten jeden telefon rozpocznie cykl, wydawać by się mogło, niekończących się mordów wzorowanych na dawnych zbrodniach, jakie wstrząsną tym niepozornym miasteczkiem. Czy skromnej bibliotekarce uda się odkryć, kto stoi za tymi masakrami? Czy wśród otaczających ją osób czai się psychopata? Czy jest bezpieczna? Jak zakończy się ta niesamowita historia? By się tego dowiedzieć należy sięgnąć po najnowszą powieść Charlaine Harris zatytułowaną Prawdziwe morderstwa. Książka ma niesamowity klimat, wyczuwalny od pierwszych przeczytanych zdań. Bohaterka, którą bardzo sprytnie skonstruowała autorka ma w sobie coś takiego, że czytelnik niemal natychmiast utożsamia się z nią. Zarówno jej poczucie humoru jak i logiczne myślenie znacznie podnoszą walory tej powieści, czytanej w zasadzie jednym tchem. Oczywiście są i momenty słabsze, gdzie Charlaine Harris zanadto skupiła się na jakimś opisie, zamiast przejść do sedna sprawy. Nie umniejsza to jednak walorów samej historii, jaka znacznej grupie czytelników może przypaść do gustu. Choć Prawdziwych morderstw nie można nazwać mrożącym krew w żyłach koszmarem, ani spełnieniem marzeń wielbiciela powieści grozy, to zdecydowanie można się przy tej pozycji dobrze bawić. Powieść ta jest również wspaniałą pożywką dla umysłu, który nieźle się natrudzi podczas odgadywania, kto stoi za piętrzącymi się zbrodniami. Książka warta polecenia i przeczytania.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

krysia76

  • 12-07-2012
  • 17:00

Czy prawdziwe morderstwo może wydarzyć się w spokojnym, niczym się nie wyróżniającym amerykańskim miasteczku? Ależ oczywiście. Doświadcza tego młoda, ambitna i inteligentna bibliotekarka (!) o nietypowym imieniu Aurora. To właśnie ona znajduje ciało, będące pierwszym z krwawej serii morderstw. Aurora Teagarden należy do klubu, którego członkowie z zamiłowania zajmują się rozwiązywaniem i analizowaniem starych, ale prawdziwych zagadek kryminalnych. Kiedy dochodzi do morderstwa, każdy z nich jest podejrzany, każdy może także stać się ofiarą. Nikt nie czuje się bezpiecznie.

Książka napisana stylem lekkim i barwnym wciąga od pierwszego zdania, trudno więc oderwać się od lektury. Fani pióra Harris mają okazję poznać nowe oblicze tej pisarki. Miłośnicy kryminałów i książek z dreszczykiem znajdą tu coś dla siebie. Fabuła przypomina trochę tę, jaką wielbiciele gatunku podziwiać mogli w Klubie Dantego, znakomitej powieści, której autorem jest Matthew Pearl. W obu przypadkach seryjny morderca stylizuje swoje morderstwa tak, by członkowie klubu mogli je bez problemu rozpoznać jako te, którymi z pasją się zajmowali. Każdy się jednak zgodzi z twierdzeniem, że o wiele łatwiej zajmować się nimi z dystansu niż doświadczać ich niemal namacalnie, być naocznym świadkiem dziejących się potworności.

Książka Harrris pozytywnie zaskakuje. Jako pierwsza część cyklu jest niezwykle obiecująca. Czytelnik z pewnością będzie niecierpliwie czekał na kolejne tomy. Panie zapewne zaciekawi wątek miłosny, który rozwija się równolegle do wydarzeń mniej przyjemnych. Którego adoratorów wybierze Aurora? Poczekajmy do jesieni, a być może się dowiemy!

Polecam książkę każdemu, kto chciałby spędzić wakacje z ciekawą i wciągającą lekturą. Ostrzegam jednak, że powieść może sprawić, że na kilka godzin stracimy kontakt z rzeczywistością i oddamy się całkowicie fikcyjnemu światu wykreowanemu przez autorkę. W oczekiwaniu na kolejną część cyklu warto zapoznać się chociażby ze wspomnianą już powieścią Pearla.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

krysia76

  • 12-07-2012
  • 17:00

Czy prawdziwe morderstwo może wydarzyć się w spokojnym, niczym się nie wyróżniającym amerykańskim miasteczku? Ależ oczywiście. Doświadcza tego młoda, ambitna i inteligentna bibliotekarka (!) o nietypowym imieniu Aurora. To właśnie ona znajduje ciało, będące pierwszym z krwawej serii morderstw. Aurora Teagarden należy do klubu, którego członkowie z zamiłowania zajmują się rozwiązywaniem i analizowaniem starych, ale prawdziwych zagadek kryminalnych. Kiedy dochodzi do morderstwa, każdy z nich jest podejrzany, każdy może także stać się ofiarą. Nikt nie czuje się bezpiecznie.

Książka napisana stylem lekkim i barwnym wciąga od pierwszego zdania, trudno więc oderwać się od lektury. Fani pióra Harris mają okazję poznać nowe oblicze tej pisarki. Miłośnicy kryminałów i książek z dreszczykiem znajdą tu coś dla siebie. Fabuła przypomina trochę tę, jaką wielbiciele gatunku podziwiać mogli w Klubie Dantego, znakomitej powieści, której autorem jest Matthew Pearl. W obu przypadkach seryjny morderca stylizuje swoje morderstwa tak, by członkowie klubu mogli je bez problemu rozpoznać jako te, którymi z pasją się zajmowali. Każdy się jednak zgodzi z twierdzeniem, że o wiele łatwiej zajmować się nimi z dystansu niż doświadczać ich niemal namacalnie, być naocznym świadkiem dziejących się potworności.

Książka Harrris pozytywnie zaskakuje. Jako pierwsza część cyklu jest niezwykle obiecująca. Czytelnik z pewnością będzie niecierpliwie czekał na kolejne tomy. Panie zapewne zaciekawi wątek miłosny, który rozwija się równolegle do wydarzeń mniej przyjemnych. Którego adoratorów wybierze Aurora? Poczekajmy do jesieni, a być może się dowiemy!

Polecam książkę każdemu, kto chciałby spędzić wakacje z ciekawą i wciągającą lekturą. Ostrzegam jednak, że powieść może sprawić, że na kilka godzin stracimy kontakt z rzeczywistością i oddamy się całkowicie fikcyjnemu światu wykreowanemu przez autorkę. W oczekiwaniu na kolejną część cyklu warto zapoznać się chociażby ze wspomnianą już powieścią Pearla.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

toska91

  • 11-07-2012
  • 12:05

Czy macie ochotę przenieść się w tajemniczy i pełen mroku świat detektywistycznych przygód? Jeżeli tak, to już teraz zachęcam Was do przeczytania ?Prawdziwych morderstw? Charlaine Harris. Główna bohaterka Aurora Teagarden, bibliotekarka z Lawrenceton jest założycielką klubu Prawdziwe morderstwa, którego członkowie spotykają się raz w miesiącu, by rozwiązywać dawne zagadki kryminalne. Miła atmosfera tych spotkań, wkrótce przemienia się w tajemnicze szeptanie i wzajemne osądzanie siebie o zabójstwo Mamie, jednej z uczestniczek comiesięcznych spotkań. Aurora Teagarden będzie próbowała dotrzeć do prawdy i znaleźć zabójcę... ale nie będzie w tych poszukiwaniach samotna. Na jej drodze pojawią się dwaj mężczyźni, którzy będą ją wspierali w trudnych chwilach i niebezpiecznych sytuacjach. Czy wybierze któregoś z nich? Czy będzie potrafiła kogoś pokochać?
Charlaine Harris przeprowadza nas przez różne, czasem dziwne i niespodziewane sytuacje. Autorka daje mnóstwo wskazówek, znaczących przedmiotów, przypadkowych ludzi, ale czy one doprowadzą nas do prawdy? Tego nie można zdradzać, to właśnie trzeba przeżyć, czytając powieść i samodzielnie szukając tropu.

?Prawdziwe morderstwa? to kryminał z kobiecą duszą ? Aurora nie jest bowiem stereotypową bibliotekarką, zamkniętą między półkami z książkami. To kobieta inteligentna, błyskotliwa, czarująca, obdarzona umiejętnościami detektywistycznymi i urokiem osobistym. Aby móc wyobrazić sobie postać głównej bohaterki zachęcam do przyjrzenia się okładce książki. Aurora zostaje pokazana jako kobieta z wdziękiem i tajemnicą. Jej znakiem rozpoznawczym jest czerwień ? czerwone szpilki, czerwony sweterek i czerwone usta.

Polecam tę książkę Wszystkim, którzy nie boją się wciągnięcia w niezwykłą i tajemniczą przestrzeń małego miasteczka (nie)zwykłych ludzi. Tym, dla których życie jest również zagadką... do rozwiązania.

Czy recenzja była pomocna?

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • 34.91 zł
    32.47 zł

    Nowe wiersze Adama Zagajewskiego składają się na tom wyjątkowy. Wzrok poety jest skierowany w przeszłość, ale ton łagodnej melancholii, do którego zdążył nas przyzwyczaić, przełamuje się tu nastrojem niepokoju. Utracone dzieciństwo i młodość; życie, które przepadło lub zostało unicestwione nie...

  • 29.83 zł
    17.90 zł

    Gdy najlepsi przyjaciele nie są na zawsze... Shannon i Adrienne były najlepszymi przyjaciółkami od dzieciństwa. Ale pewnego dnia Adrienne zaczyna spotykać się z Jen, najpopularniejszą dziewczyną w klasie i liderką grupy przyjaciół o nazwie Grupa. Wszyscy w Grupie chcą być numerem jeden Jen, a...

  • W tej książce znajdziesz mnóstwo gier, zagadek i labiryntów! Zaczynają się od prostych, ale z czasem stają się trudniejsze. Obok każdego rysunku pokazano wynik osiągnięty przez eksperta, widoczny w postaci zegara. Pobij rekord! Możesz też pokolorować większość stron. Wiele z nich jest częściowo...

  • Jakub Kamiński były piłkarz Lechii Gdańsk, dziś ewangelista, którego słuchają ludzie wierzący i niewierzący. Jedno spotkanie z Bogiem spowodowało, że porzucił karierę piłkarską dla jak sam często powtarza czegoś mocniejszego. Inspiruje ludzi do podążania za ich powołaniem, zapala do głębszego...

  • Celem niniejszej publikacji jest przedstawienie skali i znaczenia już społecznego problemu utrudniania dziecku kontaktów z rodzicem przez drugiego rodzica. Problem ten dotknął od 1989 roku ponad 1.500.000 okaleczonych psychicznie dzieci w Polsce. Przedstawiciele instytucji państwa polskiego...

  • Arnold Schwarzenegger występuje jako Harry Tasker, tajny agent do zadań specjalnych - jednak jego żona Helen (Jamie Lee Curtis) myśli, że jest on tylko nudnym sprzedawcą komputerów. Gdy nagle oba życia Harry`ego niespodziewanie zaczynają ze sobą kolidować, on i Helen wpadają w sam środek rozgrywek...