rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki

Wybierz z dostępnych produktów

Północ i południe - mobi, epub

E. Gaskell

ebook, multiformat: mobi, epub

29,19 zł taniej -15%

Północ i Południe Teksty o polskiej ...

M. Cichocki

książka (miękka)

24,36 zł taniej -34%

Północ Południe

Reżyseria:

B. Percival

film dvd

58,45 zł taniej -20%

Północ Południe Pakiet

Reżyseria:

R. Heffron

film dvd

63,65 zł taniej -8%

Północ wobec Południa Południe wobec ...

M. Solarz

książka (miękka)

39,05 zł taniej -13%

Północ Jak odnalazłem siebie na szlaku ...

J. Scott

książka (miękka)

26,53 zł taniej -38%

Północ. Przypowieści

A. Rose

książka (miękka)

28,94 zł

Głębokie Południe Cztery pory roku na ...

P. Theroux

książka (twarda)

40,53 zł taniej -26%

Podróż na południe

M. Ajvaz

książka (miękka)

32,84 zł taniej -34%

Podróż na południe

A. Hawes

książka (miękka)

30,99 zł taniej -11%

Czarne Południe

P. Kornew

książka (miękka)

29,85 zł taniej -25%

Północ - mobi, epub Jak odnalazłem ...

J. Scott

ebook, multiformat: mobi, epub

33,95 zł taniej -15%

Północ i południe
ocena: 6, głosów: 10
 
powiększenie

Fragmenty

przeczytaj fragment książki
Północ i południe

Nie bronię ich ani trochę bardziej niż innych ludzi zajmuj

ących się handlem. I tak nie będziemy mieli z nimi do czynienia.

- Co, na litooeć boską, skłoniło twego ojca, aby wybrać

Milton jako miejsce zamieszkania?

- Częoeciowo to - odrzekła Margaret z westchnieniem - że

tak bardzo różni się od Helstone, a częoeciowo przyczyniło się

do tej decyzji zapewnienie pana Bella, że w Milton jest praca

dla prywatnego nauczyciela.

- Prywatny nauczyciel w Milton! A dlaczego nie może

pojechać do Oxfordu i uczyć dżentelmenów?

- Zapominasz, mamo, że ojciec odchodzi z Kooecioła z powodu

swoich poglądów. Jego wątpliwooeci uniemożliwiłyby

mu podjęcie pracy w Oxfordzie.

Pani Hale przez jakioe czas się nie odzywała, tylko cicho

płakała. W końcu spytała:

- A meble? Jak nam się uda zorganizować całą tę przeprowadzkę?

Nigdy w życiu nic takiego nie robiłam. I mamy tylko

dwa tygodnie!

Margaret poczuła niewymowną ulgę, widząc, że poruszenie

i rozpacz pani Hale opadły na tyle, iż zajęła się sprawami,

które dla niej samej były nieistotne, ale przy których mogła

wesprzeć matkę. Planowała, obiecywała i nakłaniała ją, aby

rozpocząć organizację przeprowadzki przynajmniej w takim

zakresie, w jakim mogły cokolwiek ustalać, nie znając dok

ładnych zamiarów ojca. Przez cały dzień dziewczyna nie

odstąpiła matki na krok, próbując nadążyć ze współczuciem

za wszystkimi zwrotami w jej uczuciach. W miarę jak zbliżał

się wieczór, wzrastał jej niepokój, gdyż pragnęła, by jak najcieplejsze

powitanie czekało ojca, gdy zmęczony wróci do

domu po dniu wypełnionym rozpaczą. Próbowała uoewiadomić

matce, jakie męki musiał znosić w samotnooeci przez ten cały

czas, ale pani Hale z uporem powtarzała chłodno, że powinien

był się jej zwierzyć, a wtedy ona udzieliłaby mu odpowiedniej

rady. Na dźwięk kroków ojca w holu Margaret poczuła słabooeć

w sercu. Nie oemiała wyjoeć do niego i zdać mu relacji

z tego, co zdziałała, aby nie wywołać zazdrooeci matki. Sły-

szała, że zwlekał z wejoeciem do pokoju, tak jakby oczekiwał

córki lub jakiegokolwiek od niej znaku, ale nie odważyła się

ruszyć. Zauważyła, że matce trzęsą się usta i że zbladła, więc

najwyraźniej ona również była oewiadoma powrotu pana Hale’a.

Po chwili otworzył drzwi i stanął w progu, niepewny, czy

powinien wejoeć. Jego twarz miała barwę jasnego popiołu,

a spojrzenie było pełne takiego onieoemielenia i strachu prawie

żałosnego w męskiej twarzy, że, chcąc nie chcąc, czuło się

dla niego współczucie. Widoczna niepewnooeć, rzucające

się w oczy osłabienie ciała i umysłu przemówiły do jego żony.

Podeszła do niego, zarzuciła mu ręce na szyję i krzyknęła:

- Och Richardzie, Rchardzie! Powinieneoe był mi powiedzieć

już dawno!

Wtedy Margaret wybiegła z płaczem i pospieszyła po schodach

na górę. Rzuciła się na swoje łóżko i ukryła twarz w poduszce,

aby zdławić histeryczne łkanie, któremu w końcu dała

upust po całym dniu zachowywania twardej samokontroli. Nie

potrafiłaby powiedzieć, jak długo tak leżała. Nie docierały do

niej żadne dźwięki, mimo że do pokoju weszła służąca, aby

przygotować sypialnię na noc. Przestraszona dziewczyna wymknę

ła się z powrotem na paluszkach i poszła powiedzieć

Dixon, że panna Hale płacze tak, jakby jej pękało serce.

Dodała też, że jeoeli panienka się nie uspokoi, to wpędzi się

w oemiertelną chorobę. W następstwie tego Margaret poczuła

czyjoe dotyk i gwałtownie zerwała się do pozycji siedzącej. Zobaczy

ła ten sam pokój co zawsze i zarys postaci Dixon, bo

służąca matki trzymała oewiecę lekko za sobą, bojąc się reakcji

oczu zaskoczonej panienki, i tak już opuchniętych i załzawionych.

- Och Dixon, nie słyszałam, jak wchodziłaoe! - zawołała

Margaret, odzyskując szczątki swego opanowania. - Czy jest

bardzo późno? - zapytała, unosząc się z trudem na łóżku i stawiaj

ąc stopy na podłodze, ale nadal nie wstając. Odsuwała

z twarzy wilgotne, potargane włosy i starała się wyglądać,

jakby nic się nie stało, jakby tylko zasnęła.

- Nie mogę powiedzieć, która jest godzina - odpowiedzia

ła Dixon tonem niezadowolenia. - Zupełnie straciłam po-

czucie czasu od chwili, gdy mama panienki przekazała mi

te okropne wieoeci, kiedy ją ubierałam przed herbatą. A jak

Charlotte powiedziała mi, że panienka płacze, panno Hale,

pomyoelałam: "Nic dziwnego, biedactwo!". A pan sobie wymyoeli

ł, że zostanie tym... jak mu tam... dysydentem. W jego

wieku, po tylu latach! A przecież jeoeli nawet nie można powiedzieć,

że dobrze sobie radził w Kooeciele, to nie szło mu

tak najgorzej. Miałam kuzyna, panienko, który w wieku pięćdziesięciu

lat został pastorem u metodystów. A przedtem był

całe życie krawcem. No, ale to nie dziwota, że zmienił zawód,

bo przez te wszystkie lata ani razu nie udało mu się uszyć pasuj

ących spodni. Ale nasz pan?! Powiedziałam do pani: "Co

by powiedział biedny sir John? Nigdy nie podobało mu się, że

wyszła pani za pana Hale’a, ale gdyby wiedział, czym to się

skończy, miotałby jeszcze gorsze przekleństwa niż kiedykolwiek.

O ile to w ogóle możliwe!".

Dixon była do tego stopnia przyzwyczajona do komentowania

postępowania pana Hale’a wobec jego żony, a swojej

pani - która słuchała tego lub nie, w zależnooeci od kaprysu -

że nie zauważyła błysków w oczach Margaret ani jej rozszerzaj

ących się nozdrzy. Słyszeć, jak służąca mówi o jej ojcu

w taki sposób prosto w twarz!

- Dixon - powiedziała niskim tonem, którego zwykle używa

ła w chwilach poruszenia, a słychać w nim było odgłosy

odległej wrzawy lub przeraźliwej burzy szalejącej gdzieoe daleko.

- Dixon! Zapominasz, do kogo mówisz. - Stanęła prosto

i pewnie naprzeciw służącej matki i mierzyła ją spokojnym,

oewietlistym spojrzeniem. - Jestem córką pana Hale’a. Odejdź!

Popełniłaoe fatalną pomyłkę, i to taką, której sama się będziesz

wstydzić, gdy tylko się nad tym zastanowisz.

Służąca przez chwilę kręciła się niezdecydowanie po pokoju,

aż Margaret powtórzyła:

- Możesz odejoeć, Dixon. Chcę, żebyoe sobie poszła.

Kobieta nie wiedziała, czy ma się obrazić za te zdecydowane

słowa, czy rozpłakać. Każda z tych metod odniosłaby

skutek, gdyby chodziło o panią Hale, ale jak Dixon sama do

siebie powiedziała: "Panna Margaret ma w sobie cooe z nasze-

go starego pana. To samo biedny panicz Frederick. Ciekawe,

skąd im się to wzięło?". Mimo iż poczułaby oemiertelną urazę

za takie słowa wypowiedziane przez kogooe mniej wyniosłego

i zdecydowanego, została poskromiona na tyle, że zapytała na

wpół z pokorą, a na wpół tylko z urazą:

- Może rozepnę panience suknię i rozczeszę włosy?

- Nie. Nie dzisiaj. Dziękuję.

Margaret właoeciwie wyprosiła służącą z pokoju - bez słowa

otworzyła przed nią drzwi, a potem je za nią zamknęła. Od

tej chwili Dixon podziwiała pannę Hale i podporządkowała

się jej. Twierdziła, że to z powodu podobieństwa do biednego

panicza Fredericka, ale prawda była taka, że podobnie jak

wiele innych osób lubiła być pod panowaniem silnej i zdecydowanej

osobowooeci.

Margaret potrzebowała od Dixon pomocy w działaniu

i umiaru w słowach. Przez jakioe czas służąca uznała za swój

obowiązek okazywać urazę i odzywać się jak najmniej do

swej młodej pani, więc cała jej energia znajdowała ujoecie

w czynach. Dwa tygodnie to naprawdę niewiele czasu na zorganizowanie

tak poważnej przeprowadzki. Jak Dixon powiedzia

ła: "Każdy, tylko nie dżentelmen...", ale spojrzawszy na

oeciągnięte brwi Margaret, pokryła resztę zdania kaszlem, a potem

potulnie przyjęła zaoferowaną przez panienkę drażetkę

miętową, żeby uspokoić "to lekkie łaskotanie w piersi". Jednak

że chyba każdy poza panem Hale’em miałby wystarczaj

ąco dużo praktycyzmu, aby wiedzieć, że w tak krótkim czasie

będzie bardzo trudno znaleźć dom w Północnym Milton lub

gdziekolwiek indziej, dokąd mogliby przewieźć meble, które

należało usunąć z plebanii w Helstone.

Pani Hale, pokonana przez kłopoty, komplikacje i koniecznooeć

podejmowania natychmiastowych decyzji, które zdawały

się spadać jej na głowę jednoczeoenie, zachorowała i Margaret

poczuła ulgę, gdy matka położyła się do łóżka, pozostawiając

jej zarząd nad całą operacją. Dixon, wierna roli strażniczki

i opiekunki, czuwała przy swojej pani i wynurzała się z sypialni

pani Hale tylko po to, by potrząsać głową i mruczeć do

siebie w tak złowieszczy sposób, że Margaret wolała tego nie

słuchać. Miała bowiem przed sobą jasno wytyczony cel -

opuszczenie Helstone. Następca pana Hale’a został wyznaczony,

nie wolno było więc zwlekać, i to z wielu powodów,

nie tylko ze względu na ojca. On zaoe wracał każdego dnia do

domu coraz bardziej przygnębiony pożegnalnymi spotkaniami,

gdyż zdecydował się je przeprowadzić z każdym parafianinem

z osobna. Margaret nie miała dooewiadczenia w praktycznych

sprawach, które musiały być załatwione, a nie było

nikogo, do kogo mogłaby się zwrócić z prooebą o radę. Na

szczęoecie kucharka i Charlotte miały ręce chętne do pracy

i mężne serca. Dzięki rozsądkowi panny Hale, który podpowiada

ł jej najlepsze rozwiązania, przygotowania do przenosin

posuwały się zatem, przynajmniej jeoeli chodzi o pakowanie.

Ale dokąd mieli się udać? W ciągu tygodnia muszą

opuoecić Helstone. Czy jechać od razu do Milton, czy gdzieoe

indziej? Tak wiele kolejnych ustaleń zależało od tej jednej

decyzji, że pewnego wieczoru Margaret zdecydowała się spytać

o to ojca, mimo jego wyraźnego zmęczenia i przygnębienia.

- Moja droga! - odpowiedział. - Naprawdę miałem zbyt

wiele na głowie, żeby to ustalić. A co mówi matka? Jakie ma

życzenia? Biedna Maria!

Odpowiedziało mu echo, głooeniejsze nawet niż jego własne

westchnięcie. Do pokoju weszła właoenie Dixon po kolejną

filiżankę herbaty dla pani Hale. Usłyszała ostatnie słowa pana

domu i czując się bezpieczna w jego obecnooeci przed karc

ącym wzrokiem Margaret, ooemieliła się powiedzieć:

- Moja biedna pani.

- Chyba nie sądzisz, że jej się pogorszyło? - spytał, odwracaj

ąc się pospiesznie.

- Naprawdę nie umiem powiedzieć. Nie mnie o tym są-

dzić. Jej choroba wydaje się zależeć bardziej od ducha niż od

ciała.

Pan Hale wyglądał na bezbrzeżnie zmartwionego.

- Zabierz lepiej dla mamy herbatę, póki jest jeszcze gor

ąca, Dixon - przykazała Margaret cicho, ale ze stanowczooeci

ą w głosie.

- Och, przepraszam, panienko. Zajęłam się myoelami o mojej

biednej... o pani Hale.

- Papo! - powiedziała Margaret. - To napięcie jest niekorzystne

dla was obojga. To jasne, że mama odczuje konsekwencje

twojej zmiany przekonań, i nic na to nie poradzimy -

ciągnęła miękko - ale kierunek został wytyczony, przynajmniej

do pewnego miejsca. I myoelę, ojcze, że zdołałabym namówić

mamę, aby pomogła mi w planowaniu, o ile tylko powiesz

mi, co mamy planować. Mama nigdy nie wyraziła

jakiegokolwiek życzenia, a tylko roztrząsa to, na co i tak nie

mamy wpływu. Powiedz mi, czy jedziemy prosto do Milton?

Wynająłeoe tam dom?

- Nie - odpowiedział. - Myoelę, że tymczasowo zatrzymamy

się w wynajętych pokojach i rozejrzymy się za domem.

- Czy zatem meble powinny być tak spakowane, byoemy

do czasu znalezienia domu mogli je zostawić na stacji?

- Sądzę, że tak. Rób, co uważasz za najlepsze. Pamiętaj

tylko, że będziemy mieli znacznie mniej pieniędzy.

Z tego, co wiedziała Margaret, nigdy nie mieli nadwyżek

finansowych. Nagle poczuła, że zrzucono jej na ramiona

ogromny ciężar. Zaledwie cztery miesiące wczeoeniej jedyne

decyzje, które musiała podejmować, dotyczyły tego, jaką suknię

powinna założyć do obiadu oraz jak najlepiej usadzić gooeci

podczas wieczornych przyjęć na Harley Street. Samo tamtejsze

gospodarstwo domowe nie należało do takich, które

wymagają wiele wglądu czy ingerencji, i pomijając jedną prze-

łomową kwestię związaną z ooewiadczynami kapitana Lennoxa,

wszystko inne przebiegało z regularnooecią zegarka. Raz

do roku odbywała się wielka debata pomiędzy ciotką a Edith,

czy powinny wyjechać na wyspę Wight, za granicę czy do

Szkocji, ale Margaret to nie dotyczyło. Nawet się o to nie staraj

ąc, bezpiecznie dryfowała wtedy w stronę cichej przystani

rodzinnego domu. Teraz jednak, od dnia, kiedy propozycja

pana Lennoxa tak ją zaskoczyła i zmusiła do podjęcia decyzji,

każdy dzień przynosił nowe pytania i dylematy, które musiały

zostać rozstrzygnięte, a wszystkie te kwestie miały najwyższą

wagę zarówno dla niej, jak i dla tych, których kochała.

Po herbacie ojciec poszedł na górę, aby posiedzieć trochę

przy żonie, a Margaret została w salonie sama. Naraz wzięła

oewiecę i poszła do biblioteki po wielki atlas. Przytaszczyła go

do salonu i zagłębiła się w studiach nad mapą Anglii. Gdy ojciec

wrócił na dół, powitała go jasnym spojrzeniem.

- Wpadłam na oewietny pomysł. Spójrz tu! W Darkshire,

o niecałą szerokooeć mojego palca od Milton, leży Heston.

Słyszałam od wielu osób mieszkających na Północy, że to takie

urocze, niewielkie kąpielisko. Co byoe powiedział na to,

żeby mama pojechała tam z Dixon i została do czasu, aż ty i ja

znajdziemy i przygotujemy dom w Milton? Trochę morskiego

powietrza dobrze by jej zrobiło przed zimą, a poza tym

oszczędzilibyoemy jej zmęczenia. Wiem, że Dixon z przyjemnooeci

ą się mamą zaopiekuje.

- Dixon jedzie z nami? - spytał pan Hale z konsternacją

i niepokojem.

- Och, tak! - odpowiedziała Margaret. - Ona jest całkowicie

zdecydowana, a poza tym sądzę, że mama nie dałaby

sobie bez niej rady.

- Ale obawiam się, że będziemy musieli radzić sobie od

tej pory zupełnie inaczej. W mieoecie wszystko jest droższe.

Wątpię, by Dixon się tam podobało. Szczerze mówiąc, Margaret,

czasami odnoszę wrażenie, że ta kobieta zadziera nosa.

- Tak właoenie jest, papo - odpowiedziała - ale skoro ona

będzie musiała się pogodzić z innym stylem życia, my będziemy

musieli się pogodzić z jej humorami, bo nadejdą jeszcze

gorsze. Ale ona naprawdę nas kocha i czułaby się okropnie,

gdyby musiała nas opuoecić, zwłaszcza w naszej obecnej sytuacji.

Jestem tego pewna. Więc ze względu na mamę i ze

względu na wiernooeć samej Dixon myoelę, że ona musi z nami

pojechać.

- Dobrze, kochanie. Kontynuuj. Ja się poddaję. Jak daleko

jest z tego Heston do Milton? Szerokooeć twojego palca nie pozwala

mi nabrać pojęcia o tej odległooeci.

- Cóż, oceniam, że to około trzydziestu mil. To nie jest

dużo.

- Nie w odległooeci, ale w... Zresztą nieważne. Jeoeli jesteoe

przekonana, że to będzie dobre dla matki, to tak to zorganizujemy.

To był wielki krok naprzód. Teraz Margaret mogła na powa

żnie zająć się planowaniem, pracą i działaniem, a pani Hale

mogła wyrwać się ze swego bezwładu i zapomnieć o cierpieniach,

myoeląc o czekającej ją rozkoszy pobytu nad morzem.

Żałowała jedynie, że mąż nie będzie jej towarzyszył w ciągu

tych dwóch tygodni, które miała spędzić w Heston, gdyż by-

łoby zupełnie tak samo jak wtedy, gdy w czasie narzeczeństwa

przyjechał na całe czternaoecie dni do Torquay, gdzie

przebywała z sir Johnem i lady Beresford.

przeczytaj fragment książki

Północ i południe (twarda)

książka

Wydawnictwo: Świat Książki

Oprawa: twarda w obwolucie

Ilość stron: 576

Dostępność: niedostępny

Nasza cena: 32,38

Cena detaliczna: 34,82

U nas taniej o 7%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń

Przy zakupie 5 egz.
Cena hurtowa:

27,86

Powrót Darmowa wysyłka dla zamówień od 99zł. SPRAWDŹ!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (1)

  • Inne wydania

Północ i południe - opis produktu:

Wymarzona lektura dla miłośników Jane Austen i sióstr Brontë. Niezapomniana historia o miłości, w której dobroć serca staje naprzeciw bezwzględnej walki o przetrwanie. Margaret Hale i John Thornton to niezwykła para. Ona, dobra i wrażliwa na ludzką krzywdę, pochodzi z zamożnego południa Anglii. On, przemysłowiec z północy i znajomy jej ojca, uważa, że najważniejsze są prawa ekonomii. Poznają się, gdy Margaret wraz z rodziną przenosi się z zielonego Helstone do robotniczego Milton. W zadymionym mieście młoda kobieta odkrywa świat, o jakim nie miała pojęcia: pełen biedy, chorób i nieustannego wiązania końca z końcem. Tak właśnie wygląda życie pracującej dla Thorntona rodziny Higginsów, z którą się zaprzyjaźnia. Gdy w fabryce wybucha strajk, Margaret nie ma wątpliwości, po czyjej stanąć stronie. Ale w dramatycznej sytuacji to właśnie Thornton będzie potrzebował jej pomocy. Poruszająca powieść społeczno-obyczajowa przypominająca klimatem naszą... Ziemię obiecaną. Elizabeth Gaskell (1810-1865) - angielska pisarka, autorka wielkich, panoramicznych powieści społeczno-obyczajowych, m.in. ,Panie z Cranford, Żony i córki oraz biografii Charlotte Brontë. Powieść Północ i Południe została sfilmowana. W serii Angielski Ogród jak dotąd ukazały się: Duma i uprzedzenie, Opactwo Northanger, Rozważna i romantyczna Jane Austen oraz Panie z Cranford, Żony i córki Elizabeth Gaskell. Kolejne tytuły już wkrótce.

Północ i południe - wybrana recenzja:

Karolina Pająk (Dzosefinn) 12/10/2017
recenzja dotyczy produktu: Książki

Bardzo długo zwlekałam z lekturą Północ i południe Elizabeth Gaskell. Po pierwsze dlatego, że książka ta do najcieńszych nie należy (trochę czasu trzeba jednak na nią poświęcić), po drugie historię Margaret Hale i Johna Thorntona miałam już okazję poznać (dzięki cudownemu serialowi BBC z 2004 roku,... (czytaj dalej)

Północ i południe - szczegółowe informacje:

Dział: Książki
Wydawnictwo: Świat Książki
Oprawa:twarda w obwolucie
Okładka:twarda
Wymiary:125x200
Ilość stron:576
ISBN:978-83-7943-659-0
Wprowadzono: 19.11.2014
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Północ i południe - recenzje klientów

12/10/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Bardzo długo zwlekałam z lekturą Północ i południe Elizabeth Gaskell. Po pierwsze dlatego, że książka ta do najcieńszych nie należy (trochę czasu trzeba jednak na nią poświęcić), po drugie historię Margaret Hale i Johna Thorntona miałam już okazję poznać (dzięki cudownemu serialowi BBC z 2004 roku, gdzie w główne role wcielili się Daniela Denby-Ashe i Richard Armitage), a po trzecie trochę wystraszyłam się stylu, w jakim autorka mogła ją napisać. Skąd ten strach? Otóż pojawił się on po lekturze Trilby. Iluzji miłości George?a du Mauriera, którą miałam okazję poznać w pierwszej połowie 2017 roku. Oba tytuły powstały mniej więcej w tym samym czasie, czyli w XIX wieku i, nie wiedzieć czemu pomyślałam, że łączy je nie tylko okres powstania, ale także? styl. Nie taki sam oczywiście, ale bardzo podobny. Powieść Mauriera trochę mnie wymęczyła, a te skoki czasowe i bardzo długie (czasami niepotrzebne) opisy przytłoczyły mnie. Bałam się, że z Północą i południem Gaskell będzie podobne: również będę się nim męczyć i to nie wiadomo jak długo, bo Trilby jest od tej powieści trochę cieńsza. Na szczęście moje obawy (po raz kolejny) okazały się bezpodstawne.

Jak wspomniałam wcześniej, historia zawarta w Północ i południe nie była dla mnie dużą tajemnicą. Wersja papierowa okazała się równie ujmująca i piękna jak serial BBC. Oczywiście obie wersje różnią się trochę od siebie, ale szczerze powiedziawszy zmiany, które wprowadzili twórcy serialu okazały się jak najbardziej trafione (oprócz pierwszego spotkania Margaret i Johna) i nie są one irytujące. Powiedziałabym nawet, że są nawet o wiele lepsze od oryginalnych (głównie mam tu na myśli scenę końcową, chociaż zdecydowanie wygrywają dialogi w książce, natomiast sceneria z serialu). Elizabeth Gaskell posługuje się o dziwo prostym i niezwykle plastycznym językiem (zakochałam się w jej stylu), szybko wniknęłam w historię i z wielką przyjemnością ją śledziłam oraz? odkrywałam ?smaczki? zatajone przez twórców serialu. Tak, Północ i południe nie raz mnie zaskakiwało, przede wszystkim pierwsze, co rzucało się w oczy to różnice pomiędzy książką a serialem. Było trochę tak, jakbym odkrywała powieść Gaskell na nowo. Było to dla mnie naprawdę ciekawym i fajnym doświadczeniem, nawet w jakimś stopniu niepowtarzalnym.

Jeśli chodzi o bohaterów, to mam problem z Margaret. Nie mogę jednoznacznie napisać, że ją polubiłam. Tylko do niej mam mieszane uczucia. Na początku poznajemy ją jako strasznie naiwną, potem uprzedzoną i upartą dziewczynę. Jest ona prostoduszną postacią, która ma swoje zdanie i nie boi się go wypowiadać na głos. Margaret cechuje także rodzinność i wszystko przeżywa bardzo mocno. Niewątpliwie jest wrażliwa na krzywdę innych oraz gotowa do działania. To kobieta czynu: najpierw robi, a potem zastanawia się nad ewentualnymi konsekwencjami. Opisując ją tutaj wygląda na ciekawą i fajną bohaterkę, ale dla mnie była ona trochę za sztywna? A największą zagwozdkę mam z jej uczuciami do Thorntona. W trakcie oglądania serialu nie wiedziałam, w którym momencie jej uczucia do właściciela fabryki się zmieniły, natomiast w książce autorka trochę bardziej ten fragment zaakcentowała. Moim zdaniem Gaskell nie do końca poradziła sobie z wykreowaniem zmiany uczuć Margaret. Bohaterka w kółko powtarzała, że jest jej wstyd za to, że skłamała i że on, czyli Thornton, o tym wiedział i co sobie o niej pomyśli. Szkoda, że nie było żadnego szybszego bicia serca czy pocenia rąk, albo więcej rumieńców na policzkach. Myślę, że to wpłynęłoby pozytywnie na wizerunek Margaret, byłaby o wiele bardziej urokliwa, mniej sztywna i? naturalna. Jeśli chodzi o Johna Thorntona to nie mam uwag. Napiszę tylko tyle, że Armitage rewelacyjnie wcielił się w rolę fabrykanta (nawet nie przypuszczacie do czego doprowadzało mnie jego spojrzenie i głos?).

[?]

Patrząc na całokształt, Północ i południe okazała się naprawdę bardzo dobrą lekturą. Elizabeth Gaskell stworzyła, moim zdaniem, cudowną, ponadczasową, niezwykle klimatyczną i niepozorną opowieść o miłości, którą chciałaby przeżyć każda niepoprawna romantyczka. Z pewnością będę powracać myślami do historii stworzonej przez Gaskell i pewnie nie raz obejrzę jej wersję filmową z niesamowitą ścieżką dźwiękową, która porusza mnie za każdym razem, kiedy włączę sobie ją na YouTubie. Autorka tą powieścią przełamała mój strach odnośnie klasyk i z większym spokojem podejdę do kolejnych tego typu powieści. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości znajdę czas na inne jej książki. Przymierzam się do Pań z Cranford, ale zobaczymy co z tych moich planów wyjdzie. Północ i południe, mimo że przeczytałam i obejrzałam serial na jego podstawie dwa razy, nie jest dla mnie rozdziałem zamkniętym. I chyba nigdy nim nie będzie.

[www.dzosefinn.blogspot.com]

10.00

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Wiedźmin Tom 1-8 Komplet

A. Sapkowski

książka (pakiet)

224,99 zł taniej -25%

Obcym alfabetem. Jak ludzie Kremla i ...

G. Rzeczkowski

książka (miękka)

25,85 zł taniej -35%

Nietoperz i suszone cytryny

M. Meller

książka (miękka)

25,89 zł taniej -35%

Odbiorę ci wszystko

R. Lillegraven

książka (miękka)

25,79 zł taniej -35%

Elizabeth Gaskell - przeczytaj też

Dom na wrzosowisku

E. Gaskell

książka (miękka)

19,75 zł taniej -6%

Koszmar jednej nocy

E. Gaskell

książka (miękka)

23,45 zł taniej -6%

Niesamowite historie

E. Gaskell

książka (miękka)

24,69 zł

Panie z Cranford

E. Gaskell

książka (twarda)

15,73 zł

Panna Lois od czarów

E. Gaskell

książka (miękka)

18,33 zł

The Grey Woman and other Tales Szara ...

E. Gaskell

książka (miękka)

35,72 zł taniej -27%

Żony i córki

E. Gaskell

książka (miękka)

13,64 zł

Żony i córki

E. Gaskell

książka (twarda)

31,45 zł taniej -21%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

28.94 zł

taniej -3%

Północ. Przypowieści

Wiersze Alicji Rose są jak sieci zarzucane szeroko, są w tych wierszach jeziora i sauny, Ibsen i koty, ale także ludzkie sprawy, serce i kontemplacja rzeczy najważniejszych. Daleko od mody poetyckiej, od obowiązkowego szyderstwa. A jednak można pisać tak prosto, nie zapominając o tym, że może świat ma jakiś sens. A że trudno go odnaleźć to już nie...

książka

26.53 zł

taniej -38%

Północ Jak odnalazłem siebie na szlaku appalachów

Nowa książka autora bestsellera Jedz i biegaj. Pasjonująca opowieść o wyczerpującej, a zarazem inspirującej czterdziestosześciodniowej wyprawie po rekord prędkości na Szlaku Appalachów. Północ to 3523 kilometry morderczej, górskiej trasy, 80 kilometrów k a ż d e g o d n i a, przez prawie siedem tygodni. Jurek zdawał sobie sprawę, że zmusi swój organizm...

książka

24.36 zł

taniej -34%

Północ i Południe Teksty o polskiej kluturze i...

Północ i Południe. Teksty o polskiej kulturze i historii to zbiór esejów prof. Marka A. Cichockiego, które łączy pytanie o ideowe korzenie polskiej wspólnoty, jej sens i miejsce w Europie. Książka składa się z sześciu esejów, z których każdy poświęcony jest innym postaciom i zjawiskom kluczowym z perspektywy rozwoju polskiej formy, nieistniejącej bez...

książka

39.05 zł

taniej -13%

Północ wobec Południa Południe wobec Północy

Młodzi naukowcy, reprezentujący róźne dziedziny wiedzy i róźne ośrodki naukowe, dyskutują na temat niesprawiedliwości, nędzy, wojen, bezpieczeństwa, pokoju w świecie podzielonym na bogata Północ i biedne Południe.

film

58.45 zł

taniej -20%

Północ Południe

Genialna ekranizacja kostiumowa z bohaterką uznawaną za jedną z najoryginalniejszych postaci w historii literatury. Mieszkający na sielskim, zielonym południu Anglii pastor Richard Hale wraz z żoną i córką Margaret przeprowadza się do Milton - przemysłowego centrum północy. Dla przybyszy z prowincji ponury krajobraz obcego miasta i różnice kulturowe są...

film

63.65 zł

taniej -8%

Północ Południe Pakiet

Uhonorowana prestiżową nagrodą Emmy adaptacja bestsellerowych powieści Johna Jakesa, przedstawia burzliwe wydarzenia i emocje, które zapoczątkowały wojnę secesyjną. Północ Południe ta ponadczasowa saga ukazująca losy dwóch klanów, Hazardów i Mainów, które zarówno geograficznie, jak i ideologicznie zostały rozdzielone przez wojnę. Nienawiść, uprzedzenia...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku

2.99

14.99

2.99

1.98

Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność › przejdź do koszyka
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: