Point of Retreat / Colleen Hoover 25,48 zł | Książka w Gandalf.com.pl
Kategorie
  • image

Point of Retreat (miękka)

książka

  • Wydawnictwo YA!
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 282
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 2 - 3 dni + czas dostawy

Point of Retreat - opis produktu:

Bestsellerowa trylogia Colleen Hoover.

Przepiękne i ciepłe opowieści o miłosnych perypetiach Layken Cohen i Willa Coopera. Oboje wcześnie stracili rodziców i teraz muszą poradzić sobie wychowaniem rodzeństwa. Wygląda na to, że są dla siebie stworzeni, jednak los postawi przed nimi wiele trudnych sytuacji i wiele trudnych wyborów. Czy wreszcie uda im się być razem bez żadnych przeszkód i bez bolesnych tajemnic?
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: literatura piękna,  dla kobiet
  • Wydawnictwo: YA!
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 135x202
  • Ilość stron: 282
  • ISBN: 978-83-280-4857-7
  • Wprowadzono: 14.02.2018

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
Horyzont

Jakub Małecki

miękka
26,00 zł 39.99
  • -41%
Róża wiatrów

Agnieszka Krawczyk

miękka
23,49 zł 39.81
  • -34%
Nieczyste więzy

K.N. Haner

miękka
26,33 zł 39.90
  • -42%
Marzycielka

Katarzyna Michalak

miękka
23,07 zł 39.77
  • -30%
Zjazd absolwentów

Guillaume Musso

miękka
27,16 zł 38.81
  • -36%
Kolejne 365 dni

Blanka Lipińska

miękka
25,48 zł 39.82

Colleen Hoover - przeczytaj też

Confess

Colleen Hoover

miękka
39,81 zł
Coraz większy mrok

Colleen Hoover

miękka
39,81 zł
It Ends with Us

Colleen Hoover

miękka
39,81 zł
  • -27%
Slammed

Colleen Hoover

miękka
25,48 zł 34.90
  • -27%
This Girl

Colleen Hoover

miękka
25,48 zł 34.90
Too Late

Colleen Hoover

miękka
39,81 zł
  • -30%
Without Merit

Colleen Hoover

miękka
27,87 zł 39.81
  • -33%
Wszystkie nasze obietnice

Colleen Hoover

miękka
26,67 zł 39.81

Zobacz również

  • -30%
Zimowy ogród

Kristin Hannah

miękka
27,87 zł 39.81
  • -15%
Kolory pawich piór

Jojo Moyes

miękka
33,81 zł 39.77
  • -42%
Kołysanka z Auschwitz

Mario Escobar

twarda
23,01 zł 39.66
  • -35%
Jeszcze się kiedyś spotkamy

Magdalena Witkiewicz

miękka
25,89 zł 39.84
  • -35%
Serotonina

Michel Houellebecq

miękka
29,24 zł 44.99
  • -33%
Zagubiona

Katarzyna Michalak

miękka
26,69 zł 39.84
  • RRecenzje
  • Książka
  • Point of Retreat
4.6/5 ( 7 ocen )
    5
    6
    4
    0
    3
    0
    2
    1
    1
    0
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny
  • 8-02-2019
  • 18:49

Pamiętam, jak czytałam dopiero pierwszą część tej trylogii, czyli Pułapkę uczuć. Zachwyciłam się tą książką totalnie, wydała mi się takim lekiem na całe zło świata. W końcu sięgnęłam po kolejny tom, który okazał się... No właśnie. Jaki on był?

O bohaterach nie będę się za bardzo rozpisywać, ponieważ zrobiłam to przy okazji recenzji Pułapki uczuć. Jedyną rzeczą, o jakiej chciałabym wspomnieć to zmiana, jaka zaszła w Layken i Willu. Nie była to może spektakularna zmiana na lepsze czy gorsze, ale tu zobaczyłam, jak stali się dojrzalsi. Zarówno on, jak i ona stali się doroślejsi, a dzięki temu ich uczucia jeszcze bardziej się wzmocniły.

Ta historia była o wiele ciekawsza i zdecydowanie bardziej wciągająca. Tutaj już od początku byłam ciekawa, jak potoczą się dalej ich losy, no i jak autorka to wszystko rozwiąże. Na śmierć bym zapomniała!

Przecież tutaj Colleen Hoover wprowadziła nowych bohaterów, a bardziej: bohaterki. Kiersten to sympatyczna, choć trochę przemądrzała dziewczynka, która dosyć szybko wpada w oko młodszemu bratu Layken. Ja wiem, to jeszcze dzieci, ale miłość to miłość, czyż nie? Od razu polubiłam tę bohaterkę, za jej cięty język no i ogromną pewność siebie.

Pojawia się tutaj również mama dziewczynki, Sherry. Kobieta urocza, przesympatyczna, niosąca ukojenie bez względu na porę, chociaż te jej specyfiki to trochę podejrzane... Ją również bardzo polubiłam, głównie ze względu na to, jak bardzo chciała pomóc choć trochę Layken i Willowi. Już sam fakt, że ma ochotę pomóc, mnie wzruszył.

Jest to moja kolejna tak chaotyczna recenzja, ale to wszystko wina emocji. To, co wyprawia ze mną Colleen przechodzi ludzkie pojęcie. Po raz kolejny miałam do czynienia ze słodko-gorzką historią, pełną zwrotów akcji, która łamie serce, a następnie je skleja. Ta historia jest tak piękna, tak urocza, a zarazem tak prosta, że brakuje mi słów. Te wszystkie cytaty, które tu znalazłam, są cudowne i gdybym tylko mogła, wytapetowałabym sobie nimi cały pokój. Może kiedyś...

Jeżeli spodobała Wam się poprzednia część, to nawet się nie wahajcie. Koniecznie sięgnijcie po tom drugi, który jest jeszcze lepszy. Ja pochłonęłam tę książkę w kilka godzin, więc myślę, że i Wy dacie radę. Jeszcze raz bardzo polecam.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 4-05-2018
  • 16:42

Po przeczytaniu ?Maybe Someday? z dystansem podchodziłam do następnych książek Colleen Hoover. Mimo to postanowiłam sięgnąć po "Slammed", które okazało się dla mnie miłym zaskoczeniem. Choć historia opierała się na znanym schemacie uczennica-nauczyciel to wciągnęła mnie od samego początku aż do końca, dlatego też od razu sięgnęłam po kontynuację historii Willa i Lake. Tym razem historia Willa i Lake została przedstawiona z perspektywy Willa w formie dziennika, przez co początkowo miałam drobne problemy, aby przyzwyczaić się do tej zmiany. Jednak ostatecznie był to ciekawy zabieg, który pozwolił mi spojrzeć na wszystko z innej perspektywy i poczuć siłę uczucia, którym chłopak obdarzy Lake.

Will i Lake

Wydarzenia w ?Nieprzekraczalnej granicy? rozpoczynają się kilka miesięcy po śmierci Julii. Lake stała się jedynym opiekunem swojego młodszego brata, skończyła naukę w liceum i rozpoczęła studia. Wydaje się, że już nic nie stoi na przeszkodzie do szczęśliwego życia Lake z Willem. Jednak to dopiero początek ich wspólnej drogi, na której pojawią się problemy, którym razem będą musieli stawić czoło oraz... Vaughn ? dawna miłość Willa, a podobno stara miłość nie rdzewieje.

W nowej roli

Główni bohaterowie przeszli już wiele. Musieli pogodzić się ze śmiercią najbliższych osób, a teraz przyszło im zostać rodzicami dla swojego młodszego rodzeństwa, stać się odpowiedzialnymi i dojrzałymi ludźmi mimo młodego wieku. W nowej roli jaką przyszło im pełnić, nie przestawali być także ich starszym rodzeństwem, a do niektórych sytuacji podchodzili z humorem co sprawiało, że historia nie była sztywna. Uczucie Will i Lake w pierwszej części emanowało niemal z każdej karty historii, a w ?Nieprzekraczalnej granicy? niestety tego nie odczułam. Zabrakło mi tych romantycznych uniesień. Rozumiem, że Will i Lake złożyli pewną obietnicę, której zamierzali dotrzymać, jednak przełożyło się to na całą historię. Za to zakończenie, choć nie należało do oryginalnych, bardzo mi się spodobało, czytałam je z zapartym tchem i chłonęłam ich miłość, szczęście, ból oraz tęsknotę.

Bohaterowie

W książce nie zabrakło Eddie i Gavina, oraz doprowadzających czytelnika do śmiechu Kela i Cauldera, lecz pojawiły się także nowe postaci, jak Kiersten i jej mama. Postać Kiersten od razu skojarzyła mi się z Zosią z Rodzinki.pl, gdyż tak samo jak ona, była dość rozgadana i trochę przemądrzała, ale zawsze potrafiła zaoferować swoją pomoc. Mimo to stanowiła ciekawą postać. Autorka wprowadziła do fabuły także najlepszego przyjaciela Willa Reeca i jego byłą dziewczynę Vaughn. Jako, że Vaughn została wspomniana jeszcze w ?Slammed? jej pojawienie wcale mnie nie zaskoczyło, za to Reeca już tak. Chłopak pojawił się nagle, dosłownie znikąd a Colleen Hoover w dość skąpy sposób przedstawiła go czytelnikowi jako najlepszego przyjaciela, który wrócił z wojska i nic ciekawego nie wniósł do tej historii.

Uczucie wystawione na próbę

Uczucie Willa i Lake pojawiło się nagle, co zdecydowanie zaskoczyło mnie w ?Slammed?. Teraz los wystawił ich na próbę. Lake nie polubiłam już w pierwszym tomie a w tym moja niechęć do niej zdecydowanie się pogłębiła. Dziewczyna była kapryśna, ale w tej części przeszła samą siebie. Rozumiałam, że Will popełnił błąd, ale Lake nie pozwoliła mu niczego wytłumaczyć, miewała wahania nastroju i zachowywała się niezwykle dziecinnie. Tak, jak w pierwszym tomie nie była w stanie zaakceptować sytuacji swojej matki i z nią porozmawiać, tak teraz wolała zamknąć się w domu i unikać Willa. Zaczęła kwestionować wszystko co między nimi było, ich związek i wspólną przyjaźń. Starania Willa momentami były zabawne i podobało mi się to, jak stara się odzyskać swoją ukochaną. Nie chciał stracić wyłącznie Lake, ale bał się, że w ten sposób straci także Kela, z którym łączyła go szczególna więź.

Podsumowanie

?Nieprzekraczalna granica? to dobra kontynuacja ?Slammed?, która pozwala czytelnikowi spojrzeć na niezwykłe uczucie i niełatwe życie tych młodych bohaterów oczami Willa. Historia opowiada nie tylko o romantycznej miłości, która czasem zostaje wystawiona na próbę, ale także o sile przyjaźni i więzi rodzinnych. Do postaci Lake nadal się nie przekonałam, ale za to pozostałych bohaterów darzę sympatią. W historii nie zabrakło także humoru i poezji, która zachwyciła mnie w pierwszym tomie.

http://www.mowmikate.pl/2018/04/uczucie-wystawione-na-probe-colleen.html

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 29-03-2018
  • 14:31

Myśleli, że strata rodziców i obowiązek zajmowania się młodszym rodzeństwem to wystarczające kłopoty i teraz wszystko pójdzie jak z górki. Will i Layken sądzili, że są dla siebie stworzeni, ale przeznaczenie ma to w nosie i sprawia, że ich miłość zostanie wystawiona na jeszcze jedną poważną próbę. Czy jej podołają? Czy miłość zwycięży? Czy uda im się przekroczyć nieprzekraczalną granice?


Jak wiecie, pierwszy tom pomimo swej cukierkowości, od której aż zęby mogły zacząć boleć, podobała mi się. Ten tom już trochę mniej, a mówię dlaczego.

"Czasami w życiu zdarzają się rzeczy, których nie planujemy. Wszystko, co możesz teraz zrobić, to pogodzić się z tym i zacząć układać nowy plan."


Tutaj poznajemy dalsze losy bohaterów i kolejne problemy, z którymi muszą się zmierzyć. I tutaj pojawia się mój problem, gdyż gdyby główna bohaterka naprawdę tak kochała i ufała swojej "miłości życia", uwierzyłaby w jego wersję i zapomniała o sprawie. Jednak nie, Layken przez większość książki zachowywała się jak rozkapryszona gówniara i robiła awantury o nic. Nie rozumiałam kompletnie jej postępowania i nie dziwiłam się Willowi, że nie wiedział co ma robić, bo ja chyba też na jego miejscu byłabym w kropce.

Co do bohaterów, to jak wspominałam Layken niezmiernie mnie irytowała swoim zachowaniem. Robiła wiele idiotycznych rzeczy. Robiła wyrzuty o nic, ciągle kłóciła, fochała, zachowywała jak mały złodziejaszek i po prostu mnie denerwowała. Will w sumie też nie był dużo lepszy, ale przynajmniej się starał. Jednak jego misterny plan bardzo mi się spodobał :D

Co mogę powiedzieć, książkę czyta się błyskawicznie. Nawet nie zauważyłam, że skończyłam książkę i chciałam od razu zabrać się za kolejny tom. Historia wciąga od początku i mimo denerwującej Layken trudno się od niej oderwać. Autorka umie grać po najczulszych strunach każdego człowieka i powodować, że czytelnikowi chce się płakać nad losem bohaterów. Ciężko było mi opanować łzy, zwłaszcza na końcówce, ale musiałam, bo byłam w miejscu publicznym :D

Jeżeli przeczytaliście Pułapkę uczuć to koniecznie sięgnijcie po drugi tom. Wiele rzeczy się w nim wyjaśnia i dowiadujemy się więcej o przeszłości Willa. Moim zdaniem ten tom jest ciut gorszy od pierwszego, ale i tak warto go przeczytać.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 13-03-2018
  • 18:20

Point of Retreat to kontynuacja losów Layken i Willa, których mieliśmy okazję poznać w debiutanckiej powieści Colleen Hoover: Slammed, niedawno wznowionej przez Grupę Wydawniczą Foksal, a konkretniej przez Wydawnictwo YA!. Druga część po raz pierwszy na polskim rynku książki pojawiła się w 2015 roku pod tytułem: Nieprzekraczalna granica, [...] Co znajdziemy w kontynuacji debiutu Colleen Hoover? Czy Point of Retreat okazała się równie dobrą powieścią jak Slammed?

[?]

Przy seriach często bywa tak, że kontynuacje nie są tak dobre jak pierwsze części, na szczęście w przypadku Point of Retreat jest inaczej. Książka jest porównywalna do Slammed, ale czy lepsza? Raczej nie, ale podobnie zaskakuje, rozśmiesza, wzrusza, trzyma w napięciu i wystawia nasze emocje na próbę. To, co zwraca naszą uwagę w kontynuacji losów Layken i Willa to sposób narracji, a konkretniej osoba. W Slammed historia została przedstawiona z perspektywy dziewczyny: to jej oczami śledziliśmy początek znajomości z Willem. Natomiast w Point of retreat to chłopak dochodzi do głosu i z jego perspektywy obserwujemy toczące się w niej wydarzenia. Każdy rozdział poprzedza jego krótki wpis, jakby to była notatka z pamiętnika i szczerze powiedziawszy jakoś niezbyt mi one pasowały do całości: wystarczyłaby sama narracja pierwszoosobowa.

W pierwszej części autorka skupiła się na relacjach rodzinnych, natomiast w kontynuacji na problematyce związków: ich jasnych i ciemnych stronach. Fabuła w głównej mierze obraca się wokół tytułu, czyli tzw. nieprzekraczalnej granicy, jaką bohaterowie sobie wyznaczyli. Nawiązuje ona do strefy intymnej, której bohaterowie obiecali nie naruszać, dopóki nie nadejdzie wyznaczony przez nich czas. Mocno się to wiąże z wydarzeniami, jakie miały miejsce w Slammed, ale gdyby ktoś przypadkowo wziął do ręki Piont of Retreat spokojnie odnalazłby się w fabule.

Historia przedstawiona przez Colleen Hoover jest trochę przewidywalna, ale na szczęście nie do końca. Autorka ponownie zaskakuje i, jak napisałam wcześniej, zwraca uwagę na związki oraz wszystko to, co się na nie składa, czyli: zaufanie, odpowiedzialność, bliskość, błędy, które wystawiają je na próbę oraz sposoby na ich odkupienie. Dodatkowo podtyka nam ona kilka pomysłów na to, jak poradzić sobie z zaistniałym kryzysem. Słoik z dobrymi radami, jaki przygotowała dla Layken jej matka jest świetny! Myślę, że sprawdziłby się w każdej trudnej sytuacji, nie tylko tej opisanej w książce. Okazuje się, że jedna wylosowana karteczka może zdziałać cuda.

Oprócz starych bohaterów, których mieliśmy okazję poznać w Slammed, pojawiają się nowi: w tym mała, bezpośrednia, intrygująca i niezwykle oryginalna sąsiadka Kirsten oraz wspomniana przeze mnie dawna miłość Willa. Postacie te wprowadzają do historii odrobinę świeżego powietrza i szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie Point of Retreat bez Kiersten i jej ?motylkowania?. Z kolei Layken i Will zbytnio się nie zmienili od pierwszej części, tworzą oni obraz typowej pary, która boryka się z problemami dnia codziennego. Autorka ciekawie przedstawiła młodszych braci głównych bohaterów: Kela i Cauldera. Nie są oni już chłopcami ze Slammed, lecz chłopakami, którzy wchodzą w okres dojrzewania i nieśmiało zaczynają interesować się dziewczynami. Spodobało mi się to i przypuszczam, że Kiersten w trzeciej części może odegrać dosyć istotną rolę, szczególnie w życiu jednego z chłopców.

Przy recenzji Slammed zachwycałam się poezją, jaką Colleen Hoover postanowiła wpleść do swojego debiutu. Pojawia się ona również w kontynuacji, ale nie ujęła mnie ona tak mocno jak ta w pierwszej części. Spośród wszystkich tekstów jakie znalazły się w Point of Retreat, najbardziej spodobał mi się ten autorstwa Kirsten o ?motylkowaniu?. Jej występ był niesamowity! Mądry i przy tym niezwykle zabawny.

Point of Retreat okazała się dobrą kontynuacją, porównywalną do pierwszej części serii, która nie tylko rozgrzewa serca, ale również wzbudza pozytywne emocje. Autorka próbuje nas zaskoczyć i poniekąd jej się to udaje. Cieszę się, że ponownie wprowadza do powieści konkretną problematykę. Dzięki temu zabiegowi nie tylko zwraca uwagę czytelnika na dane zagadnienie, ale przede wszystkim sprawia, że książka przestaje być zwykłym czytadłem, a czymś więcej. Historią, która coś ze sobą niesie, jakąś konkretną naukę i przesłanie. Nawet nie musi uczyć, wystarczy samo zwrócenie uwagi na problem, że on istnieje i to nie tylko w książkach. Lektura zmusza do spojrzenia na rzeczy, które w codziennym życiu ignorujemy lub przymykamy na nie oczy, bo ?nas to nie dotyczy?. Autorka w tej części nadal podtrzymuje słodko-gorzki klimat, nie pozbawiając przy tym ani bohaterów, ani czytelników nadziei na szczęśliwe zakończenie. Podobnie jak w przypadku Slammed, wbrew pozorom jest to ciepła powieść o: dotrzymywaniu obietnic, popełnianiu oraz naprawianiu błędów, kruchości życia oraz tym, że to my nadajemy słowom sens.

[www.dzosefinn.blogspot.com]

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 13-03-2018
  • 16:52

W życiu każda chwila jest ulotna, człowiek powinien żyć dniem i cieszyć się z tego co ma. Jednak przychodzi taki czas, kiedy uświadamiamy sobie swoje błędy, tak zwany czas refleksji, przygotowuje nas do podjęcia trudnych decyzji, nie tylko dla naszego dobra. Czy nie lepiej jest się poświęcić, swoje wszystkie szczęśliwe chwile, swoje szczęście i ciężko wypracowane dostanie życie na rzecz drugiej osoby. Niektórzy z nas mogliby nazywać się egoistami, którzy troszczą się tylko i wyłącznie o własny biznes, jednak właśnie u takich ludzi prędzej, czy później następuje przełom. Dotychczasowe życie zmienia się całkowicie, gdy na swojej drodze napotykają ukochaną osobę, swojego idealnie pasującego puzzla, który po latach poszukiwań w końcu połączy się z nimi w całość.

Po poznaniu pewnej tajemnicy zawodowej Willa, wszystko się zmienia. Plany dotyczące wspólnego życia nagle obracają się w pył, ponieważ nie ma prawa istnieć pomiędzy nauczycielem, a uczniem takiego rodzaju uczucie. Dokładając śmiertelną chorobę matki Lake, dziewczynie wydaje się, że już gorzej być nie może.
A jednak, w tej części historii wina tym razem będzie leżała po męskiej stronie. Powoli podnosząc się z pogorzeliska, jakie zostawiła śmierć, para zakochanych ponownie popada w poważne kłopoty.
Miłość z przeszłości nagle powraca do jednego z nich, osoba, która wcześniej brutalnie zerwała z ukochaną osobą pojawia się na tym samym uniwersytecie. Jeszcze żeby nie było tak bajkowo osoba ta wyskakuje z zamiarem szczerych przeprosin za coś co wydarzyło się wieki temu. Oczywiście z ukrytym podtekstem, jak możemy się domyślać, powrócenia do starej relacji.

Jednak osoba spośród Willa i Lake zrobi coś czego później będzie żałować do końca swoich dni, to będzie przedsmak nadchodzącego piekła w ich dotychczasowym życiu.

Według mnie drugi tom zawiera znacznie więcej momentów, które czasami łapią za serce i jak najbardziej mi się to podoba. To nie jest kliniczny przykład następnej książki napisanej zaraz po pierwszej, nie jest tak monotonna jak inne.
Urzekająca i wciąż trzymająca w napięciu aż do ostatniej strony fabuła zyskuje miliony fanów. Czytając ją jesteśmy w stanie wyobrazić sobie wszystko, ale potem niestety i tak musimy budzić się z tak pięknego snu.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 12-03-2018
  • 14:44

Point of retreat było miłym powrotem do historii Lake i Willa, jednak niestety nie obyło się bez mieszanych uczuć. Z jednej strony, z przyjemnością przeczytałam kolejny tom o tej parze, zaś z drugiej - nie do końca byłam pewna, czy przeciąganie tej historii ma sens. Zwłaszcza, że kolejne problemy głównych bohaterów nie były w moim odczuciu zbyt przekonujące. Nie spisuję jednak tej książki na straty, gdyż Hoover poświęciła sporo miejsca bohaterom drugoplanowym i to oni uratowali tę lekturę. Eddie, Gavin, Kel, Clauder, Kierstin i jej matka - oni zdecydowanie byli jasnymi punktami tej opowieści. Wnieśli do niej wiele ciepła i radości, dzięki czemu sięgnę po trzeci tom z nadzieją, że dowiem się o nich czegoś więcej. Co do Lake i Willa - mam nadzieję, że w finale trylogii wydarzy się między innymi coś więcej i uczucie przeciągania historii na siłę minie.
Jeśli jesteś miłośnikiem twórczości Hoover - warto przeczytać. Nawet, jeśli nie do końca zadowoli Cię ta książka, to zauważysz, jak wielkie postępy poczyniła Colleen i jak z czasem rozwinęła swój warsztat. Ja lektury nie żałuję. Jak będzie z Tobą? Jest tylko jeden sposób, by się przekonać!

Czy recenzja była pomocna?

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • 24.19 zł
    20.57 zł

    Layken i Willa łączy więcej niż typowe młode pary. Mają za sobą podobne doświadczenia, podobne potrzeby. Oboje stracili rodziców i muszą poradzić sobie z wychowaniem młodszego rodzeństwa. Wygląda na to, że są dla siebie stworzeni. Ich związek rozpada się jednak, gdy na drodze Willa pojawia się...

  • Zrealizowany przy użyciu najnowocześniejszej technologii, tętniący adrenaliną thriller ukazujący świat sportów ekstremalnych w ich najbardziej ryzykownych odmianach. Johnny Utah, były gwiazdor sportów ekstremalnych, a obecnie agent FBI, prowadzi śledztwo w sprawie serii zuchwałych napadów,...

  • Winylowa edycja płyty "Point of Entry" - siódmego albumu zespołu Judas Priest. Płyta z okładką polskiego grafika Rosława Szaybo ukazała się w 1981 roku. Na albumie dodatkowo znalazł się utwór "Desert Plains" z trasy koncertowej.

  • Nagrany w 1977 roku album rockowej grupy Kansas. Ten krążek doprowadził grupę do szczytowego poziomu sławy i uznania grupy.

  • 73.62 zł
    72.14 zł

    Momo Kodama urodziła się w Osace, a swój talent muzyczny szlifowała w Konserwatorium w Paryżu. Artystka może więc z powodzeniem uchodzić za osobę obeznaną z kulturą zarówno Wschodu, jak i Zachodu, co zostało skrzętnie wykorzystane przy doborze repertuaru na nowy album. Na krążku "Point...