Pocałunek kata - Mons Kallentoft - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
przeczytaj fragment przeczytaj fragment

Pocałunek kata (twarda)

Cykl o Malin Fors tom 11

książka

Pocałunek kata, Cykl o Malin Fors tom 11 - opis produktu:

Brutalne morderstwa, skomplikowane śledztwo i rozpaczliwa walka z czasem.
Po imprezie młoda dziewczyna staje się obiektem seksualnych szykan na portalach społecznościowych. Na lotnisku w Linköpingu porwany zostaje samolot. W zgniatarce do samochodów ktoś natrafia na zwłoki nastolatki. A to dopiero początek najbardziej piekielnej wiosny w historii Linköpingu.
Inspektor policji kryminalnej Malin Fors zakończyła pracę oficera łącznikowego w Bangkoku i wróciła do Szwecji. Udaje jej się trwać w trzeźwości, ale nie może znaleźć sobie miejsca i potrzebuje jakiejś skomplikowanej sprawy, by odsunąć od siebie pragnienie picia. Czy będzie jednak w stanie powstrzymać mordercę, zanim zginą kolejni młodzi ludzie? Śledztwo szybko przeradza się w rozpaczliwą walkę z czasem.
Pocałunek kata to druga część nowego, inspirowanego pięcioma zmysłami cyklu o Malin Fors autorstwa króla powieści kryminalnej Monsa Kallentofta. Pierwsza część, Zapach diabła (REBIS 2017), została entuzjastycznie przyjęta przez krytyków, podobnie jak jego wcześniejsze książki o Malin.

Książka Pocałunek kata Cykl o Malin Fors tom 11, pochodzi z wydawnictwa REBIS. Autorem książki jest Mons Kallentoft. Należy do gatunków: sensacja, kryminał, skandynawski. Książka Pocałunek kata liczy 352 stron. Jej wymiary to 135x215. Oprawa jest twarda. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: sensacja,  kryminał,  skandynawski
  • Wydawnictwo: REBIS
  • Oprawa: twarda
  • Okładka: twarda
  • Wymiary: 135x215
  • Ilość stron: 352
  • ISBN: 9788380623552
  • Wprowadzono: 25.02.2019

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -41%
Halny Cykl: Komisarz Forst, Tom 6 miękka
25,32 zł 42.90
Dodaj do koszyka
  • -30%
Arsene Lupin - dżentelmen włamywacz miękka
22,84 zł 32.62
Dodaj do koszyka
  • -38%
Szepty spoza nicości Seweryn Zaorski Tom 3 miękka
26,60 zł 42.90
Dodaj do koszyka
  • -38%
Śreżoga Lipowo, Tom 12 miękka
27,84 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -36%
Miłość czyni dobrym miękka
31,93 zł 49.90
Dodaj do koszyka

Mons Kallentoft - przeczytaj też

  • -5%
Bambi Zack Herry, Tom 3 miękka
33,05 zł 34.80
Dodaj do koszyka
  • -5%
Heroina Zack Herry, Tom 4 miękka
33,05 zł 34.80
Dodaj do koszyka
  • -6%
Krzyk do nieba Cykl o Malin Fors tom 12 twarda
37,51 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -5%
Leon Zack Herry, Tom 2 miękka
33,05 zł 34.80
Dodaj do koszyka
  • -6%
Łowcy ognia cykl o Malin Fors tom 9 twarda
37,42 zł 39.81
Dodaj do koszyka
  • -39%
Patrz, jak spadam miękka
24,34 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -5%
Zapach diabła Cykl o Malin Fors tom 10 twarda
40,65 zł 42.79
Dodaj do koszyka
  • -5%
Ziemna burza cykl o Malin Fors tom 8 twarda
35,91 zł 37.80
Dodaj do koszyka

Polecane

  • -7%
Złota klatka miękka
37,03 zł 39.82
Dodaj do koszyka
  • -33%
Chłopiec z lasu miękka
26,06 zł 38.90
Dodaj do koszyka
  • -36%
Paprocany miękka
25,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
Nieboszczyk sam w domu miękka
23,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -38%
Nie krzycz miękka
24,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -35%
Bestia Komisarz Eryk Deryło, Tom 7 miękka
27,89 zł 42.90
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Pocałunek kata, Cykl o Malin Fors tom 11

4.4/5 ( 5 ocen )
    5
    3
    4
    1
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Marika C

  • 24-04-2019
  • 21:19

Książka jest według mnie genialna. Zacznę jednak od początku. Na lotnisku w Linköpingu porwany zostaje samolot. W zgniatarce do samochodów ktoś natrafia na zwłoki nastolatki. A to dopiero początek najbardziej piekielnej wiosny w historii Linköpingu. Do akcji wkracza inspektor policji kryminalnej Malin Fors. Pytanie, czy będzie jednak w stanie powstrzymać mordercę, zanim zginą kolejni młodzi ludzie? Śledztwo szybko przeradza się w rozpaczliwą walkę z czasem.
Historia od samego początku mi się podobała. Jednak pierwsze strony były zbyt opisowe, co bardzo mnie irytowało. Czekałam na akcję i się jej doczekałam. Moi drodzy, jeżeli po pierwszych stronach będziecie chcieli książkę, to nie róbcie tego. Książka naprawę jest super :)
Na początku muszę dodać, że jestem zachwycona postacią Malin Fors. Została genialnie wykreowana. Czasami bawiła mnie ona swoim zachowaniem. Czasami byłam z nią z jej rozterkami. Ale podziwiałam jej siłę. Ona walczyła, nie tylko ze światem, ale także sama ze sobą, ze swoimi słabościami. Przyznawała sama przed sobą, że ma problem. Za to jeszcze bardziej ją lubiłam.
Książka to prawdziwy kryminał. Od pierwszej strony do ostatniej trzyma w napięciu. Nie ma chwili by wszystko zwolniło. Nie w tej książce. Zastanawiałam się, kiedy mogę ją odłożyć. Gdy kończyłam jakiś rozdział, nie mogłam przestać czytać, bo ciągle coś się działo.
Autor porusza kilka ważnych wątków. Jakich? Na początku odwołuje się do problemów społecznych a także do portali społecznosciowych. Nie chcę Wam więcej zdradzać, bo nie chodzi o to by spojlerować książkę.
Ciekawie zostało skonstruowane śledztwo. Nic nie jest pewne. Nie wszyscy zostają uratowani. Nic nie jest kolorowo.
Mons Kallentoff nie bawi się w opisywanie jednej rzeczy przez pół strony, np. jak szklanka jest okrągło. Nie. To nie w stylu tego autora. Piszę prosto, rzeczowo i na temat. Dzięki temu jeszcze bardziej potęguję grozę w książce. Jest ona wyczuwalna na niemal każdej stronie.
A co z finałem książki. Dawno takiego zakończenia się nie spodziewałam. Wymiata pod każdym względem. Czas nadrobić i przeczytać wszystkie pozycje tego autora. Mam nadzieję, że będzie także taki sam wysoki poziom. Gdybym miała oceniać w skali do 10to dałabym całą 10 :D

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Czytanka_Na_Dobranoc

  • 31-03-2019
  • 22:39

Monsa Kallentofta poznałam przy okazji rewelacyjnego, napisanego wspólnie z Markusem Luttemanem, cyklu pod tytułem "Zack Herry". By dobrze działać w duecie najpierw trzeba zdobyć doświadczenie w pracy solowej. Kallentoft szacunek czytelników, sznyty literackie oraz międzynarodową sławę, zdobył właśnie dzięki postaci komisarz Malin Fors. Choć to już 11 tom serii, to dla mnie, jest dopiero początek przygody z inteligentną, odważną i oryginalną, a jednocześnie bardzo ludzką, szwedzką śledczą. Człowiek sięgając po kryminały, nastawia się głównie na rozrywkę, jeśli dostaniemy coś więcej, traktujemy to jako bonus. Tym razem nagroda ta była bardzo wartościowa. Nigdy się nie spodziewałam, że to właśnie z książki szwedzkiego autora dowiem się tak wiele o miłości macierzyńskiej i jej różnych wymiarach, włącznie z tym skrajnie psychotycznym. A jednak. "Pocałunek kata" to powieść o tym , jak daleko może posunąć się człowiek w obronie swoich bliskich.

Po imprezie młoda dziewczyna staje się obiektem seksualnych szykan na portalach społecznościowych. Na lotnisku w Linköpingu porwany zostaje samolot. W zgniatarce do samochodów ktoś natrafia na zwłoki nastolatki. A to dopiero początek najbardziej piekielnej wiosny w historii Linköpingu.

Sięgając po tę książkę musimy pamiętać, że jest ona już 11 częścią większej całości. Czytelnik wrzucony zostaje w środek wydarzeń, gdzie powinniśmy znać naszych głównych bohaterów oraz ich przeszłość. Autor jest tutaj bezlitosny. Nie jest jak w przypadku innych thrillerów, gdzie często pojawiają się retrospekcje. Kallentoft bardzo oszczędnie zdradza nam szczegóły dotyczące życia naszych bohaterów, poniekąd zmuszając nas do sięgnięcia po poprzednie tomy. Poznałam Malin w prawdopodobnie jednym z najważniejsztch okresów w jej życiu. Jest trzeźwa i na dobrej drodze do poukładania swoich spraw rodzinnych. Dopiero co wróciła z Bangkoku, gdzie była oficerem łącznikowym, dopiero co pochowała kogoś ważnego. Jednak kim bym mężczyzna, ani co naprawdę wydarzyło się w Tajlandii pozostało dla mnie tajemnicą. Jedna jest pewne : miało to wielki wpływ na psychikę oraz życie Malin. Już postanowiłam że sięgnę po kolejne tomy, gdyż moja ciekawość została rozbudzona.
Jednak nie tylko komisarz Fors przechodzi trudny okres. Nie tylko ją prześladuje widmo pokonanego nałogu czy bolesnego rozstania. Każdy z poznanych przeze mnie bohaterów przeżywa małe lub większe dramaty. Jeden cierpi z powodu choroby córki , inny wpada w narkotykowy ciąg . Ktoś umiera na śmiertelną chorobę a jeszcze inny cierpi po stracie ukochanej osoby. Muszę przyznać ,że Kallentoftowi udało się stworzyć prawdziwe, nie wyidealizowane postacie, z którymi można się utożsamiać. Pokazał światu, że policjanci to też ludzie z krwi i kości, którzy nie są nieśmiertelni i popełniają błędy, czysto niewybaczalne. Był to dość odważny zabieg, bowiem w oczach społeczeństwa ,szczególnie skandynawskiego, nadal pokutuje obraz komisarza- terminatora, nieustraszonego stróża prawa w niebiańskiej zbroi. Okazuje się jednak, że Ci , których traktowano jak prawą rękę Boga , są jednak ludźmi, którzy się boją, tchórzą, mylą i błądzą . Taki obraz do mnie przemówił sprawił że polubiłam inteligentną Malin, podobnie jak resztę bohaterów.
Większość autorów kryminałów skupia się na zagadce i dochodzeniu. Tutaj do głosu dochodzi również psychika naszych bohaterów i sceny z ich życia prywatnego. Mamy jednego, wszystkowiedzącego autora, który swoją uwagę dzieli pomiędzy wszystkie postaci biorące udział w śledztwie. Z jednej strony mamy do czynienia z procedurą, z drugiej z książka obyczajową, a z jeszcze innej prawdziwym, mrożącym krew w żyłach thrillerem. Autor by dodać całości dramatyzmu, korzysta z równoważników zdań, często jednowyrazowych. Doskonale radzi sobie również w końcówkach rozdziałów, korzystając z cliffhangerów, które poniekąd zmuszają czytelników do kontynuowania lektury. "Pocałunek kata" to typowa książka z serii "jeszcze jeden rozdział i idę spać".

Jest jeszcze jedna rzecz, które wyróżnia Kallentofta spośród reszty twórców kryminałów. Jest to odwaga. Autor nie boi się szokować czytelników. Zazwyczaj kiedy w literaturze pojawia się motyw dziecka, w naszych umysłach zapala się ostrzegawcza lampka. Te małe szkraby są symbolem niewinności i nic nie ma prawda im się przytrafić. Dzieci nie giną. Owszem czasem zostają porwane, czasem stają się ofiarą przemocy domowej, ale zawsze mamy do czynienia z happy endem. Kallentoft otworzył na oczy i uświadomił, że nie ma sensu by literatura w dalszym ciągu bała się konfrontacji z rzeczywistością. Po krótkim namyśle doszłam do wniosku, że zdradzę państwu fragment fabuły, jednak nic wielkiego. Uprowadzony na lotnisku samolot, pomimo interwencji policyjnych mediatorów (w tym komisarz Malin) oraz antyterrorystów, zostaje wysadzony w powietrze. Ofiar jest wiele, w tym dzieci i niemowlęta. Muszę przyznać, że po przeczytaniu tego rozdziału, na moment mnie zamurowało. Jak to? Tyle niewinnych ofiar? Małe latające w powietrzu buciki? Rozrywane buziaczki? Czy to nie zbyt dużo dla przeciętnych czytelników? Choć śmierć dziecka zawsze jest okropna, nawet na papierze, tak sadystycznie cieszyłam się, że autor podjął się tego tematu tabu. Pokazał, że umieramy wszyscy, że kostucha nikogo nie oszczędza. I jeśli myślicie, że wybuch samolotu to jedyne na co stać autora, to się grubo mylicie. Motyw zdesperowanego porywacza, obwieszonego granatami, to jedynie preludium dla innych, tragicznych wydarzeń. Będzie krwawo, mrocznie i brutalnie. Zdecydowanie jest to książka dla czytelników o mocnych nerwach. Fani Kallentofta zapewne wiedzą, że pisarz ten zdecydowanie nie przebiera w słowach.

W "Pocałunku kata" poruszony został bardzo ważny temat, jakim jest mobbing w mediach społecznościowych. Dziś, kiedy każdy ma praktycznie nieograniczony dostęp do internetu, skrzywdzenie innej osoby stało się bardzo proste. Wystarczy jedno wstydliwe zdjęcie czy obraźliwy post a osoba w którą ten "hate" został wycelowany, długo będzie borykać się z jego konsekwencjami. Walczyć o swoje dobre imię i godność. Młodzi ludzie często nie mają siły do podjęcia tej nierównej walki. Widzą, że ich rówieśnicy są okrutni i tak szybko nie zapominają,a złe wieści, zła fama, roznosi się z siłą epidemii. Dlatego tak ważne jest, żebyśmy my, jako rodzice czy opiekunowie (a nawet przyjaciele czy sąsiedzi) obserwowali nasze dzieci, wypatrywali niepokojących sygnałów. Jeśli zachowanie dziecka nagle się zmieni, postarajmy się odgadnąć przyczynę takiego tanu rzeczy, zanim będzie za późno. Pamiętajmy, że młodzi ludzie często nie mają potrzebnych narzędzi do tego, by radzić sobie z problemami, a samobójstwo traktują jako jedyne, słuszne wyjście. To dorośli muszą otworzyć oczy i wyjść do dziecka. Nie oczekujmy, że to ono przyjdzie do nas. Niestety, poczucie wstydu może okazać się silniejsze.

Najnowsza powieść Kallentofta, oprócz tego że jest znakomitym i trzymającym w napięciu kryminałem, jest również wspaniałą opowieścią o miłości rodzicielskiej. Typów tego niesamowicie silnego uczucia, jest tyle ile ludzi na świecie. Jedni wręcz upajają się swoimi dziećmi, innym emocje przychodzą z trudem. Są tacy którzy osaczają i tacy, którzy dają więcej luzu. Kochamy na zabój, i kochamy pomimo trudów, które sprawia nam rodzicielstwo. Autor pokazuje nam różne oblicza tej miłości, włącznie z tym najbardziej szalonym, intensywnym, aż do "śmierci". I to w sensie dosłownym. "Pocałunek kata" jest jednym z najlepszych kryminałów jakie przeczytałam w tym roku. Ciszę się, że przede mną jeszcze 10 poprzednich tomów. Pragnę lepiej poznać naszych bohaterów, sprawdzić jakie wydarzenia doprowadziły ich do tego miejsca, w którym są teraz. W pełni ich pokochać lub znienawidzić.Wam również polecam.

Czy recenzja była pomocna?