PLUTO 001 - Naoki Urasawa - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

PLUTO 001 (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Hanami
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 204
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

PLUTO 001 - opis produktu:

Opowieść bazująca na jednym z najbardziej znanych dzieł Osamu Tezuki - Atom Żelaznoręki, współczesnej historii Pinokia, w której rolę drewnianego chłopca odgrywa robot. Tytułowy Atom stał się popkulturową ikoną. Na całym świecie można kupić różne gadżety z nim związane, a w Hollywood wyprodukowano film bazujący na jego przygodach. Jednak to nie on jest głównym bohaterem PLUTO. Historia skupia się na postaciach drugoplanowych, głównie robotach zastanawiających się nad swoim człowieczeństwem, efektem czego jest opowieść duchem bliższa Łowcy Androidów niż bajce pt. Pinokio.

Książka PLUTO 001 pochodzi z wydawnictwa Hanami. Autorami książki są Naoki Urasawa, Osamu Tezuka. Książka PLUTO 001 liczy 204 stron. Jej wymiary to 150x210. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: Hanami
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 150x210
  • Ilość stron: 204
  • ISBN: 978-83-60740-96-5
  • Wprowadzono: 22.10.2015

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -22%
Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli twarda
35,02 zł 44.89
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -23%
Lawendowa Mafia Z papieżami i biskupami przeciwko homoklikom w Kościele miękka
26,81 zł 34.82
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -35%
Powrót do Jedwabnego 2 miękka
29,18 zł 44.90
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -33%
Artysta miękka
16,75 zł 25.00
Dodaj do koszyka
  • -35%
Instagram bez filtra Historia od środka miękka
29,18 zł 44.90
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka

Naoki Urasawa, Osamu Tezuka - przeczytaj też

Chłopaki z XX wieku Tom 3 miękka
64,84 zł
Dodaj do koszyka
Fusuke miękka
39,81 zł
Dodaj do koszyka
Monster 2 miękka
64,84 zł
Dodaj do koszyka
Monster Tom 8 miękka
64,84 zł
Dodaj do koszyka
Monster Tom 9 miękka
64,84 zł
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
PLUTO 001

4.9/5 ( 7 ocen )
    5
    6
    4
    1
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

Froszti

  • 25-04-2020
  • 10:49

Akcja komiksu przenosi czytelnika do świata gdzie ludzie i roboty żyją w nierozerwalnej symbiozie i są pod wieloma względami sobie równe. Rozwój techniki pozwolił na tworzenie maszyn, które naprawdę trudno odróżnić od żywego człowieka. Mowa tutaj nie tylko o wyglądzie zewnętrznym, ale również o zachowaniu sztucznej inteligencji, która myśli, żyje i okazuje pewne emocje. Ten futurystyczny obraz świata zostanie pokazany odbiorcy oczami Gesichta, oficera Europolu który sam jest niebywale zaawansowanym androidem. Otrzymuje on zadanie wyjaśnienia morderstwa znanego aktywisty działającego na rzecz całkowitego zrównania praw ludzi i robotów. Oględziny miejsca zbrodni pozwalają dostrzec pewne podobieństwa do niedawnej tragedii, jaką była tajemnicza śmierć potężnego robota Montblanc (obu ofiarom przyprawiono rogi). Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek całej serii morderstw ludzi i robotów, które wstrząsną całym światem.

Kilka słów wyjaśnienia dla osób, które jakimś cudem nigdy wcześniej nie miały do czynienia z owym dziełem oraz niewiele na jego temat wiedzą. Autorem mangi w ścisłym tego słowa znaczeniu jest Naoki Urasawa. Tytuł bardzo mocno bazuje jednak na kultowym już dziele ?Astro Boy/Atom Żelaznoręki? (ściśle na jednym z wątków oryginalnej mangi), wspomnianego we wstępie legendarnego Osamu Tezuki. Dlatego też nie mogło być inaczej niż dodanie jego nazwiska jako współtwórcy.

Jeśli pewne kwestie formalne mamy za sobą, warto zastanowić się nad tym, czym tak naprawdę jest ten komiks (w sensie gatunku). Niestety odpowiedź na to pytanie nie tylko nie będzie łatwa, co pod pewnymi względami nawet niemożliwa. Twórcy pokusili się tutaj o implementację naprawdę solidnej mieszanki gatunkowej. Niemal od samego początku mamy do czynienia z tworem łączącym elementu fantastyki naukowej, dramatu obyczajowo-psychologicznego, mrocznego thrillera i ?policyjnej? sensacji. Jakby tego wszystkiego było mało, wyczuwalna jest tutaj również warstwa filozoficzna mająca wymusić na czytelniku chwilę dłuższej zadumy, która doprawiona jest szczyptą melancholii.

Urasawa kreując wymyślony świat, nie sięgał tylko do ?Astro Boy?a?. Każdy zjadacz popkultury dostrzeże tutaj liczne nawiązania do najprzeróżniejszych innych dzieł, które mają realne odbicie w fabule. Bliżej nieokreślona przyszłość świat, w którym żyją roboty, które trudno odróżnić od prawdziwych ludzi, tajemnicza zbrodnia, za którą może kryć się sztuczna inteligencja łamiąca jedną z podstawowych zasad i nieustanne poszukiwanie przez maszyny swojej wewnętrznej ?duszy?. Nie brzmi to wszystko znajomo? Naprawdę trudno nie zauważyć tutaj pewnych odniesień do twórczości Philipa K. Dicka, Isaaca Asimova czy Masamune Shirowa. To jednak zdecydowanie nie wszystko, moment odwiedzin Brau 1589 przez Gesichta to nic innego jak wypisz wymaluj scena z Milczenia Owiec, kiedy to agentka Starling rozmawia pierwszy raz z doktorem.

Z pewnością przynajmniej dla części potencjalnych czytelników ?Pluto? może wydawać się przez te liczne zapożyczenia mało odtwórczy, nazbyt schematyczny i powielający pewne sprawdzone i oklepane już wątki. To wszystko jednak tylko mylne wrażenie, które szybko znika, kiedy odda się lekturze mangi. Owszem twórca sięga po wiele sprawdzonych elementów, ale łączy je w genialny sposób w spójną całość, dodając sporo od siebie, dzięki czemu kolejne szczegółowo rozpisane rozdziały epatują niesamowitym klimatem skrywającym wielką tajemnicę.

Rewelacyjny scenariusz musi iść dodatkowo w parze z równie ekscytującą oprawą graficzną. Zdecydowanie na pierwszy plan wysuwają się rewelacyjne projekty postaci, a dokładniej rzecz ujmując ich twarze. Umiejętność oddania skomplikowanych emocji za pomocą najdrobniejszych nawet ruchów mięśni to czysty geniusz. Emocjonalność danej sytuacji jest wyrażana nawet przez bardziej ?standardowe? w swoim wyglądzie roboty, które przecież w niczym nie przypominają ludzi. Nie można również nie wspomnieć tutaj o świetnych tłach, prezentujących w najdrobniejszych detalach świat przyszłości.

Geniusz, maestria, mistrzostwo, perfekcja, wirtuozeria, wybitność ? niezależnie jakiego synonimu tutaj użyjemy, to będzie on doskonale pasować do mangi ?Pluto?. Tytuł nie tylko warto przeczytać, co należy to zrobić, jeśli określa się mianem fana dobrych komiksów.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

MonimePL

  • 1-07-2019
  • 18:58

Gesicht jest twardym detektywem Europolu gdzieś w niedalekiej przyszłości. Trafiają do niego różne trudne sprawy, jednak tym razem jest inaczej: poszukiwany jest sprawca morderstw robotów. To trudne czasy dla robotów. Nie dość, że nie mają one równych praw w ludźmi, choć wyglądają czasem łudząco podobnie, to jeszcze bywają modele bardzo kontrowersyjne, które brały udział w wojnie. Jednak w czasie pokoju te maszyny do zabijania muszą sobie jakoś inaczej radzić. Sprawa Gesichta dotyczy najbardziej znanych robotów takich jak Mont Blanc, stróż szwajcarskich lasów oraz inicjator pokoju na terenie Azji. Na podstawie nagrania dostępnego na karcie pamięci jednej z ofiar Gesicht zauważa sprawcę morderstw. Podejrzewa, że zabójstwa mogą być sprawką innego cyborga, który buntuje się w ten sposób przeciwko zakazom obowiązującym wszystkie roboty. Np. zakazowi krzywdzenia ludzi. Taki bunt spowodowałoby szok wśród społeczeństwa uzależnionego już od robotów. By rozwikłać sprawę spotyka się z robotem, który targnął się na życie człowieka. To on podsuwa mu myśl skupienia się na sześciu najdoskonalszych broniach masowego rażenia. Czy ma to związek z kolejnymi ofiarami?

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Michał Lipka

  • 16-08-2016
  • 18:51

JA, ROBOT Czy trzeba poprawiać coś, co już jest udane? Takie pytanie od zawsze stawiają sobie wszyscy odbiorcy, którzy stają przed nową wersją cenionego przez siebie dzieła. Czy zatem trzeba było poprawiać legendarny komiks samego Osamu Tezuki, autora zwanego ojcem mangi, który w znakomity sposób czerpał z tradycji prozy Isaaca Asimova? Tego nie wiem, ale wiem jedno, ?Pluto?, który powstał na podstawie jego ?Astro Boya? to solidna porcja olschoolowego SF przeniesionego w nowe czasy, która prezentuje iście rewelacyjny poziom. Świat przyszłości. Roboty żyją obok ludzi, mając swoje prawa, obowiązki i miejsce w społeczeństwie. I chociaż posiadają ludzkie uczucia, potrafią kochać, martwić się i rozpaczać, ograniczone są prawami robotyki, z których jedno mówi, że sztuczny człowiek nie może zabić. Wszystko zmienia się pewnego dnia. Ktoś dosłownie rozrywa na strzępy Mont Blanca, znanego na całym świecie robota przewodnika górskiego, który pełnił także obowiązki konserwatora przyrody w kantonie Lucerna. To jednak dopiero początek, bowiem zaraz potem życie traci człowiek, lider ruchu na rzecz praw robotów Bernard Lanke. Kto zabił obu i jakie miał motywy? Wszystko wskazuje na to, że owego czyny zakazanego dopuścił się robot. Inspektor z Europolu rozpoczyna śledztwo, które jest dla niego tym bardziej ważne, że sam nie jest człowiekiem? Nieważne ile razy czytaliście się podobne opowieści, bez znaczenia, ile już mieliście okazji obejrzeć podobną treść na kinowych ekranach czy poznać w jakiejkolwiek innej formie, ?Pluto? Was zachwyci. Jeśli lubicie Science Fiction przepełnione pytaniami o naturę człowieczeństwa i jej granice, ta seria jest dla Was. Szczególnie, gdy w Waszym guście jest przy okazji konkretna, szybka akcja, świetny klimat łączący niewinność z tematyką odpowiednią dla dorosłych odbiorców i zagadki, które autentycznie pobudzają ciekawość. Oczywiście nie jest to ten sam komiks, co ?Astro Boy ? Atom Żelaznoręki ?Największy robot na Ziemi??. ?Pluto? to nie remake, że posłużę się filmowym językiem, a spin-off dzieła Osamu Tezuki. Postacią wiodącą tej historii jest jeden z pobocznych bohaterów ?Astro Boya?, oba dzieła uzupełniają się więc wzajemnie, a nad konsekwencją świata przedstawionego jako koordynator czuwał nie kto inny, jak sam syn Osamu Tezuki. Efekt finalny jest znakomity. Świetna fabuła, świetne rysunki, kilka kolorowych stron i bardzo dobre polskie wydanie. Do tego dochodzi fascynujący świat, w którym ludzie i roboty koegzystują ze sobą na bardziej zbliżonych, niż to zazwyczaj się zdarza prawach i konkretny pomysł na fabułe. Czy trzeba czegoś więcej? Dlatego też polecam ?Pluto? Waszej uwadze.

Czy recenzja była pomocna?