Patynozielone! - Dag Solstad - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Patynozielone! (twarda)

książka

  • Wydawnictwo Smak Słowa
  • Oprawa twarda
  • Ilość stron 200
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

Patynozielone! - opis produktu:

Geir Brevik zaczyna dorastać i na różne sposoby próbuje uciec od roli młodego człowieka oraz od narzuconej przez starość formy, jaka kryje się za tym określeniem. Kiedy spotyka sekretarkę Benedikte Vik, która z premedytacją gra rolę Kobiety Perfekcyjnej, to chociaż jest nią urzeczony (a może właśnie dlatego?), wypowiada wojnę formie, która według niego jest źródłem wszelkiego zła i zniewolenia. Geir wykorzystuje najlepszą przyjaciółkę Benedikte, Brit Winkel - szarą i nieciekawą dziewczyną - jako narzędzie, usiłując zedrzeć maskę z twarzy Benedikte i ośmieszyć ją jako symbol, a w rezultacie odebrać jej przewagę. Czy jest to jednak możliwe? Co skrywa maska Benedikte? Co kryje się pod maską gracza, kiedy gra jest jedynym znanym sposobem na życie?
Tak jak u Gombrowicza, gdzie `z gęby można uciec tylko w drugą gębę`, Geir Brevik, demaskator, jest skazany na porażkę i musi ponieść tego najbardziej nieprzewidziane konsekwencje. Jak pokazuje Solstad, nie ma granic gry społecznej, ponieważ człowiek autentyczny (który wypełniłby treść między maskami) nie istnieje, w związku z czym jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest doskonalić się jako gracz, szkolić w sztuce pozorowania, tak żeby uzyskać kontrolę nad samym sobą i nad innymi graczami.

Dag Solstad jest jednym z najbardziej cenionych współczesnych pisarzy norweskich, a przy tym niezwykle barwną postacią na literackiej scenie Skandynawii. Urodził się w 1941 w Sandefjord. Zadebiutował w wieku 24 lat, wydając zbiór nowel `Spiraller` (`Spirale`). Uznanie zyskał już kilka lat później powieścią `Patynozielone`, pisaną pod wyraźnym wpływem Gombrowicza (do czego zresztą przyznawał się otwarcie w wywiadach).
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: Smak Słowa
  • Oprawa: twarda
  • Okładka: twarda
  • Wymiary: 145x210
  • Ilość stron: 200
  • ISBN: 978-83-621-2213-4
  • Wprowadzono: 22.10.2010

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -43%
27 śmierci Toby`ego Obeda miękka
23,88 zł 41.90
Dodaj do koszyka
  • -37%
Precedens Cykl: Joanna Chyłka, Tom 12 miękka
25,14 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -38%
Srebrne skrzydła miękka
24,80 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -38%
DyrdyMarki miękka
24,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -38%
Królestwo miękka
26,60 zł 42.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
Zimny chirurg miękka
25,75 zł 42.90
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Patynozielone!

4.5/5 ( 2 oceny )
    5
    1
    4
    1
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

monilibri

moni-libri(at)gazeta.pl
  • 10-12-2010
  • 13:29

Po lekturze książki Daga Solstada Patynozielone rodzi się pytanie czy wszyscy jesteśmy tylko swoimi własnymi maskami? Wyobrażeniami o sobie, które oglądamy z zewnątrz, poprawiamy, ustawiamy i planujemy jak reżyser doskonały? Albo też, gdy zamykamy ostatnią stronę książki przychodzi taka refleksja, że w obliczu takiej mnogości masek na twarzach wielu otaczających nas ludzi i nam udziela się maskowanie. Solstad w przedziwny sposób, w stylu co najmniej dziwacznym, aczkolwiek jak sam autor mówi zaczerpniętym od Witolda Gombrowicza, którego twórczością jest zafascynowany, w okrutny być może sposób - bo prawdziwy uzmysławia, że tak naprawdę z maską się rodzimy, i stopniowe jej zdzieranie, obdrapywanie pomaga nam samym dostrzec prawdziwe swoje oblicze. Ale aby nie było niesprawiedliwie takiego samego odzierania możemy dokonać na twarzach innych osób. Tego właśnie dokonuje bohater Solstada Geir, który podstępem, mieszając w uczuciach dwóch kobiet odziera jedną z nich z maski, którą przywdziała. Albo z maski, którą nosi w oczach Geira. Może ktoś powiedzieć, że to okrutna historia, okrutna książka, i nie sposób się z nim nie zgodzić. Ale jeśli uświadomimy sobie, przez co wydaje ona się nam okrutna, to zaczniemy w niej dopiero dostrzegać prawdy. Stopniowe wnikanie w lekturę można porównać do kopania w brudnej ziemi, do uwalenia się błotem, zatracenia się w poszukiwaniu własnego ja. Dla Geira tym ja było odzwierciedlanie oczekiwań innych. Widział on siebie tak, jak widzieli go inni. Chciał tak siebie widzieć. Jeśli komuś wydawało się, że Geir jest zabawny- silił się na humor, nienawidził siebie za to, że nie jest wiecznie młody, że starzeje się jego ciało i poglądy podczas gdy wymaga się od niego ciągłej świeżości. Geir źle pojmował życie i jego codzienna gra doprowadziła go do zguby.
Czytając tę książkę Solstada odnosi się wrażenie przebywania w jakimś balonie, który wypełnia absurd, w którym można się unieść i zapomnieć o wszelkich zasadach i troskach. Zapewne każdy, kto czytał choćby raz Gombrowicza odnajdzie jego wpływ na twórczość Norwega. A myśl, że w kolejnym akapicie pojawi się wyimaginowany i nieprawdopodobny bohater na miarę Behemota będzie częstym złudzeniem w trakcie lektury. Abstrakcja, fantazja, baśń, jednak prawdziwa tak można określić Patynozielone. Zdjąć maskę, zedrzeć zzieleniały nalot i dojrzeć prawdę to tylko można zrobić po lekturze tej książki.

Czy recenzja była pomocna?