Pan na Wisiołach Mroczne siedlisko / Piotr Kulpa 43,75 zł | Książka w Gandalf.com.pl
Kategorie
przeczytaj fragment

Pan na Wisiołach Mroczne siedlisko (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Videograf II
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 358
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

Pan na Wisiołach Mroczne siedlisko - opis produktu:

Pierwsza część cyklu o nowych mieszkańcach demonicznej wsi Wisioły, którą zamieszkują sami starcy. Tymoteusz Smuta - były biznesmen, trzeźwy od kilku lat alkoholik i niespełniony rzeźbiarz - sprowadza się wraz z żoną i 9-letnim synem - niemową do odziedziczonego po dziadkach domu. Magda otwiera gabinet dentystyczny, a Tymek może nareszcie poświęcić się swojej pasji. Szybko jednak dostrzegają dziwne zachowanie mieszkańców wsi. Związani tajemnicą przeszłości, nie chcą u siebie nikogo obcego. Częstym gościem w domu Smutów jest Cygan Gajgaro Bargieł, młody, obdarzony niezwykłym magnetyzmem mężczyzna. Wkrada się w łaski Czarusia, oczarowuje Magdę, wikła Tymka w różne miejscowe praktyki. By ratować rodzinę, Smuta musi zmierzyć się z czającym się koszmarem...

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -15%

MP3

produkt cyfrowy
  • -15%

E-book

produkt cyfrowy
  • -15%

MP3

produkt cyfrowy
  • -15%

E-book

produkt cyfrowy
  • -15%

MP3

produkt cyfrowy
  • -15%

E-book

S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: Videograf II
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 135x208
  • Ilość stron: 358
  • ISBN: 978-83-7835-282-2
  • Wprowadzono: 20.03.2014

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -37%
Nie ma

Mariusz Szczygieł

twarda
28,91 zł 45.89
Dodruk - październik 2019
  • -30%
Księgi Jakubowe, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
48,81 zł 69.73
Dodruk - październik 2019
  • -41%
Umorzenie Cykl: Joanna Chyłka, Tom 9

Remigiusz Mróz

miękka
23,47 zł 39.77
  • -30%
Pozwól mi wrócić

B. A. Paris

miękka
24,37 zł 34.82
  • -45%
Dynastia Miziołków

Joanna Olech

twarda
16,41 zł 29.83
  • -42%
Marzycielka

Katarzyna Michalak

miękka
23,07 zł 39.77
  • RRecenzje
  • Książka
  • Pan na Wisiołach Mroczne siedlisko
4.3/5 ( 11 ocen )
    5
    8
    4
    0
    3
    2
    2
    0
    1
    1
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

Szusteczka

  • 18-06-2014
  • 19:31

Wyobraźcie sobie, że lądujecie na wsi, liczącej sobie lekko ponad trzydziestu mieszkańców, samych starszych. Do tego nie ma Internetu, a telefon można równie dobrze wyrzucić, jako że żadna sieć tam nie sięga. Bylibyście zadowoleni? Żeby Was ostatecznie zachęcić, dodam że zgraja starców zachowuje się co najmniej podejrzanie, jakby praktykowali satanistyczne obrzędy bądź przeganiali wampiry; mężczyzna biega z bronią po wsi tępiąc dzikie psy, a nikt nie pała do Was sympatią. Pełna idylla, co?

On ? niepijący alkoholik, niespełniony artysta, nerwowy tata. Ona ? zmęczona żona, troskliwa matka, niespełniona kobieta. Czaruś ? inteligentny dziewięciolatek, trochę nieśmiały, ale ciekawy świata. Tylko nie mówi. Przeprowadzają się na wieś, gdzie zamiast upragnionego spokoju od zgiełku miasta, otrzymują sporą dawkę tajemnic i mrożących krew w żyłach scen. Do tego nowo poznani mieszkańcy wcale nie pomagają w rozwiązaniu tych sekretów. Jeden z nich bawi się w szamana, zaś inny zdaje się czytać w myślach. Wieś Wisioły zdecydowanie nie należy do najpogodniejszych. I najbezpieczniejszych.

Piotr Kulpa stworzył bohaterów ze słabościami, które tak doskonale są znane nam, szaraczkom. Alkohol, romanse, bójki bądź walka o życie. Bezwzględna walka o życie. Nikt z nich nie jest idealny, dlatego też wydają się być całkowicie przystępni, normalni, jakbyśmy mogli ich spotkać na ulicy. Nikogo nie byłam w stanie znielubić. Gdy wydawało mi się, że jest złą postacią, to nagle przekonywał mnie swoimi słowami, pragnieniami.

Powieść kompletnie mnie wciągnęła. Nie byłam w stanie się od niej oderwać i czytałam ją w każdej wolnej chwili. Co prawda nie odczuwałam grozy, ale tajemnica zdecydowanie owiewała tą historię. Wszystko było jakby osnute mgłą, tak że nic nie było dla mnie jasne i czytelne, wciąż czekałam na wyjaśnienie sekretów przeszłości oraz teraźniejszości. A przyszłość wcale nie wydaje się klarowniejsza. Dlatego właśnie nie mogłam zostawić książki na dłużej. Chciałam poznać lepiej bohaterów, ich dzieje.

Styl, którym posługiwał się Piotr Kulpa zdecydowanie przypadł mi do gustu. Pisał prosto, ale wciągał w swoją historię, sprawiał że zatraciłam się w niej, z niecierpliwością oczekiwałam rozwinięcia tej historii. Do tego zmieniał narrację. Raz pisał w pierwszej osobie, innym razem w trzeciej bądź w formie pamiętnika. W ten sposób nie tylko towarzyszyłam wielu bohaterom i miałam okazję poznać ich opowieść, ale również wprowadzał pewne orzeźwienie, zmiany.

?Pan na Wisiołach. Mroczne siedlisko? to dopiero pierwsza część tej historii. Jestem niesamowicie zainteresowana następnym tomem, gdyż zakończenie nic mi nie wyjaśniło, a tylko pobudziło moją ciekawość i apetyt. Do tego rewelacyjna okładka, która współgrała z intrygującą opowieścią, wzbogaciła odbiór powieści. Szczerze polecam tą książkę, bo jest warta uwagi.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

ksiazkarnia.blog.pl

  • 2-10-2015
  • 14:20

ŻEBYŚ PAN NIE PŁAKAŁ

Te słowa, jak echo brzmią w głowie bohatera, kiedy wchodzi do przydrożnego baru, zmaltretowany, bez pamięci, z szubieniczną pętla na szyi. Żebyś pan nie żałował. Ale właściwie czego? I co takiego się zdarzyło? W końcu miało być tak pięknie. Porzucenie zgiełku stolicy na rzecz domu odziedziczonego po dziadkach na zupełnym odludziu, gdzie nie działają telefony, mogło spełnić marzenia. Rodzina Smutów wreszcie miała zacząć życie idealne, sielankę we wsi, gdzie nawet zwykła woda ma inny smak. Oczywiście zawsze musi być jakieś ale. Tajemniczy list dziadków, których Tymek nigdy nie spotkał, a których nie ma już na świecie, dziwaczne sny, jakie nawiedzają jego niemówiącego syna, sny jakże bliskie tego, co dzieje się naprawdę, coś mordujące ludzi na wzgórzu tuż przy posesji, oddech dyszeniem obijający się o kark?
Pętla się zaciska. Tak w przenośni, jak i najbardziej dosłownie?

Coś jest w temacie porzucenia życia w wielkim mieście i przeprowadzce na wieś, że autorzy horrorów tak często po niego sięgają. I tak często znakomicie im się sprawdza. To nie tylko motyw samograj, który stanowi swoisty katalizator grozy, bo w końcu wszystko co nowe, co nieznane i odległe od tego, co znamy na co dzień, wywołuje lęki, ale także temat, który z upływem czasu zamiast tracić na aktualności, tej aktualności nabiera właśnie. Szybkie życie, aglomeracje, wszędobylska cyfryzacja i rozwój sprawiają, że człowieka ciągnie do czegoś bardziej pierwotnego. Do natury i prostszego życia z dala od wyścigu szczurów. I coraz więcej osób chętnie decyduje się na taką ucieczkę. A to doskonała pożywka dla twórców horrorów. I nic to, że gatunek ten zgrał ten schemat, zdawałoby się, do cna. Takie książki jak trylogia ?Pan na Wisiołach? czy powieści Dardy, udowadniają, że ze schematycznych motywów można zrobić sprawną, świetnie czytającą się powieść, która wciąga i urzeka.

Piotr Kulpa, bogato czerpiąc z tradycji horroru, zabiera nas z dala od cywilizacji, wrzuca do nieznanego domu i każe za sąsiadów mieć dziwne indywidua, za pana domu dając trzeźwego alkoholika, który musi się wykazać jako prawdziwy mężczyzna. Co to jednak oznacza w praktyce? I które demony są gorsze, które bardziej rujnują nam życie ? te z samych głębin paranormalnych opowieści czy może te jakże nam bliskie, spoglądające z dna kieliszka czy butelki? Ciekawie też splata się to wszystko, słowa przeszłe i przyszłe, sny i teraźniejszość. A że to dopiero początek trylogii i mnóstwo zabawy jeszcze przed nami, po finale apetyt zamiast być w pełni zaspokojonym, czeka pobudzony na drugie danie.

Tak więc fani horroru, polecam i to bardzo, bo Kulpa prezentuje się jako jeden z lepszych autorów tego gatunku w naszym kraju, posiadającego własny styl, lekkość pióra i siłę wymowy, a wydawnictwu Vidograf dziękuje serdecznie za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Robert Woźniak

  • 5-09-2015
  • 12:10

Jeśli jesteś "nim" - czy wkroczysz w świat koszmaru, gdy trzeba będzie ratować rodzinę? A co, jeśli rodzina cię za to przeklnie? Jak dowiedziesz, że jesteś prawdziwym mężczyzną? Jeśli jesteś "nią" - co zrobisz, gdy, zawiedziona przez męża, napotkasz swojego mrocznego księcia z bajki? Czy zawsze musisz być grzeczną dziewczynką? Jak powinien postąpić mężczyzna, jeśli go zdradzisz? Czy na pewno wiesz, co to znaczy być prawdziwym facetem? Odważysz się dowiedzieć? Rzucasz życie w stolicy. Przenosisz się do odziedziczonej po dziadkach chałupy w Starogórach. Do tego na nazwisko masz Smuta, co oznacza "nieszczęście". Czy to może się udać? Smutowie spełniają sen mieszczucha. Wieś Wisioły, w której zamieszkują, to pełna uroku głusza. Cisza i spokój. Nawet telefony ich nie niepokoją. Tutaj na pewno syn Czaruś odzyska mowę, tata Tymek zrealizuje artystyczne marzenia, a Magda stanie się wreszcie szczęśliwą żoną i matką. Początkowo jest sielsko. W końcu to stary dom po ukochanych dziadkach. Tylko ci mieszkańcy... Skosztuj mroku Wisiołów. Ale pamiętaj - ten mrok uzależnia.Tyle okładka Duszna klaustrofobiczna wręcz atmosfera przenika czytelnika już od pierwszych zdań. Od razu mamy wrażenie, że o to wkraczamy do siedliska zła które należy zwalczać, a które otacza nas z każdej strony. Cała ta otoczka przywodzi na myśl Poego i jego pełne grozy i nie domówień opowiadania. Jednak nie jest to tylko powieść grozy, duże znaczenie ma także tło obyczajowe, losy bohaterów, ich życie, zainteresowania, uczynki, nie zawsze dobre i zgodne ze sumieniem. Również okładka skłania do sięgnięcia po tą powieść. Podsumowując rewelacyjna książka grozy.Momentami trudno było mi się oderwać od danej sceny czy sytuacji.Mam nadzieję, że drugi tom będzie równie dobry, a kto wie może i przewyższy część wcześniejszą. Polecam.Dziękuję Wydawnictwu Videograf za udostępnienie mi tej pozycji.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

werka777

  • 13-11-2014
  • 21:51

Dlaczego czytamy horrory? Po co nam strach? Ciężko to wyjaśnić, ponieważ paradoksalnie człowiek oczekujący od życia spokoju, sam lubi podnosić sobie poziom adrenaliny. Tak już jednak w niektórych przypadkach bywa i ja z pewnością się do nich zaliczam. Ta niesamowita atmosfera ukryta w słowach, to napięcie i nerwowe oczekiwanie. Właśnie między innymi dlatego pragnęłam sięgnąć po jakiś horror, bo już zapomniałam, jak to jest się bać. I tak natrafiłam na niezwykłą powieść grozy, autorstwa Piotra Kulpa, ?Pan na Wisiołach. Mroczne Siedlisko?. Już sama oprawa zawiera w sobie coś niepokojącego. Portret na pozór zwyczajnej rodziny posiada jednak jeden wyróżniający się i niepasujący do całości element ? zbyt duże oczy. A należy pamiętać o tym, że to właśnie one odzwierciedlają duszę. Ich nie da się oszukać. W tle zaś, za sylwetkami owych ludzi, dostrzegalne są rozmazane, niewyraźne, pełne tajemnic twarze. Widząc to, zapragnęłam jak najszybciej dostać się do wnętrza książki, do samego środka mrocznego życia bohaterów.

Tymoteusz Smuta, dorosły mężczyzna posiadający żonę i dziecko, nagle dowiaduje się o tym, iż odziedziczył po dziadkach dom. Szokująca wiadomość okazuje się szansą na rozpoczęcie nowego rozdziału życia, na który wraz z rodziną się decyduje. Wyprowadzając się ze stolicy, porzucając cały dotychczasowy dorobek i plany, cała trójka udaje się do małej wsi o nazwie Wisioły. To właśnie tam znajduje się odziedziczona przez Tymka chata. Licząc na udany start, każdy z osobna taszczy ze sobą swoje nadzieje. Rodzina liczy na to, że dzięki przeprowadzce rozwinie skrzydła, a co najistotniejsze, że Czaruś ? syn państwa Smuta, odzyska utraconą niegdyś mowę. Zapowiada się ciekawie, chociaż już na początek wioska nie szczędzi nowym mieszkańcom wrażeń. Na ich oczach pewien mężczyzna katuje psa, a w okolicy giną ludzie. To jednak nie zbieg okoliczności. Wisioły bowiem kryją wiele tajemnic, a nieświadomym tego Smutom będzie dane się o tym przekonać?

Piotr Kulpa stworzył powieść pełną niewyjaśnionych, interesujących elementów. Wisoły ? wioska o historii tak barwnej i różnorodnej, iż pozazdrościło by jej tego niejedno miasto. Chowająca jednak wszystkie tajemnicze wydarzenia pod ciemnym kapturem, z pozoru mogłaby się wydawać normalna. To właśnie tutaj żyją mieszkańcy, których zachowanie wzbudza wiele podejrzeń, a starszyzna wierzy w to, że zmarły człowiek jest w stanie powstać z grobu. Tymoteuszowi Smucie wszyscy miejscowi wydają się wręcz dziwni. Każdy z nich sprawia wrażenie, iż skrywa niejeden sekret. Jak wielkie są jednak tajemnice każdego z osobna? Czy owych mieszkańców należ się bać? Nie można jednak pominąć tutaj bardzo ważnego faktu, iż dziwne rzeczy zaczynają się dziać także w rodzinie Smutów. Zachowanie Czarusia, który kiedyś stracił mowę, daje rodzicom niepokojące znaki. Chłopiec przykładowo zakłada na szyję swojej ukochanej maskotki pętlę wisielca. Mało tego, pewnego dnia maluje obraz mężczyzny, którego nigdy nie widział, zaś Tymoteusz doskonale zdaje sobie sprawę o jego istnieniu. Cóż oznacza takie postępowanie chłopca? Życie Smutów rzeczywiście zmieni się całkowicie. Czy jednak na lepsze?

Autor tejże książki wykreował niezwykle interesującą akcję. Zawierająca wątki grozy, ale też i elementy kryminału, nieco odbiega od typowego schematu książek z gatunku horror. Ciekawie poprowadzona narracja oraz zwroty typowe dla wiejskiej gwary oddają klimat całej miejscowości. Zaś bohaterowie, wyraziści i zapadający w pamięć, niosą ze sobą oryginalne cechy charakteru. Stąd łatwo się zorientować, kto jest kim. Jest tutaj przykładowo życzliwy i zagadkowy cygan i jest Gruba Stefa, która zachowaniem przypomina niejednego chłopa. W książce pojawiają się elementy zaskoczenia. W powietrzu zaś wisi zapach mroku, który chociaż nie przeraził mnie całkowicie, to jednak dostarczył mi wielu wspaniałych wrażeń.

Jak będzie wyglądało życie Smutów w tak niezwykłym i niebezpiecznym otoczeniu? Czy Czaruś odzyska mowę? Skąd bierze się jego dziwne zachowanie? Jak wielkie tajemnice kryją w sobie mieszkańcy i jak ciemna jest strona ich ukrytego oblicza?

?Pan na Wisiołach. Mroczne Siedlisko? to oryginalna powieść grozy, w której można doszukać się nieco sensacji. Jest trup, są tajemnice i są rodzinne problemy, a więc daleko tutaj do nudy. Polecę tym, którzy lubią powieści z nutką dreszczyku. Wisioły mają Wam naprawdę wiele do zaoferowania.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Isadora

  • 12-06-2014
  • 12:27

Powieści grozy osadzone w rodzimych realiach, o fabule nawiązującej do ludowych wierzeń i wiejskich zabobonów, cieszą się ostatnio coraz większą popularnością - wystarczy wspomnieć "Dom na Wyrębach" czy serię "Czarny Wygon" Stefana Dardy lub powieści Łukasza Henela - "On" i "Szkarłatny blask". Kolejnym autorem, któremu udało się z powodzeniem wstrzelić w ten nurt, jest Piotr Kulpa. W powieści "Pan na Wisiołach" inaugurującej cykl "Mroczne siedlisko" autor łączy popularne, charakterystyczne dla gatunku motywy, jednak z zaskakująco dobrym rezultatem, któremu nie brak ani świeżości, ani oryginalności.

Tymoteusz Smuta, zamożny warszawiak i niepijący alkoholik w jednym, dziedziczy po dziadkach chatę położoną gdzieś w Starogórach. Postanawia rzucić wygodne, ustabilizowane życie w stolicy i wraz z żoną Magdą oraz synkiem Czarusiem przenieść się na głęboką prowincję: liczy na to, że tak diametralna zmiana otoczenia przywróci równowagę w jego życiu, związku i rodzinie. Tymek bardzo chce wynagrodzić żonie lata pijaństwa, naprawić kulejące małżeńskie relacje - i zrealizować swoje artystyczne marzenia, nade wszystko jednak liczy na to, że ich synek w tak idyllicznym, kojącym otoczeniu odzyska mowę.
Początkowo rzeczywiście jest sielsko i spokojnie; Smutowie pełni nadziei urządzają się w nowym domu w osadzie Wisioły. Ich beztroska nie trwa jednak długo - stopniowo zaczyna docierać do nich, w jak dziwnym i niepokojącym miejscu się znaleźli. W okolicy w niewyjaśnionych okolicznościach giną ludzie, ktoś w okrutny sposób zabija bezpańskie psy, a miejscowi uczestniczą w makabrycznych rytuałach, którym przewodzi tajemniczy, charyzmatyczny Cygan o imieniu Gajgaro. Jakby tego było mało, Tymek dostrzega niepokojące zmiany, jakie zachodzą w jego rodzinie: on sam ma coraz większe problemy z zachowaniem trzeźwości, Magda jest najwyraźniej oczarowana przystojnym Cyganem, ale najbardziej martwi go to, co dzieje się z jego synem. Jaką tajemnicę skrywa ta zapomniana przez Boga i ludzi wieś? I czy odkrycie tego mrocznego sekretu może ujść obcym na sucho?

"Pan na Wisiołach" posiada wszelkie cechy, jakie powinny charakteryzować nie tylko dobrą powieść grozy, ale i tom rozpoczynający cały cykl. Bo choć motywy, z jakich składa się fabuła, należą do najbardziej wyeksploatowanych i wyświechtanych w tym gatunku, a jako takie pozwalają wątpić, by efekt końcowy pozytywnie zaskoczył czytelnika - tak właśnie się dzieje. Eskapistyczny bohater odnajdujący ciszę i spokój w odciętej od świata wsi, nieprzychylnie usposobieni do obcych mieszkańcy osady skrywający jakiś ponury sekret, niewyjaśnione i tajemnicze zdarzenia, które okazują się mieć związek z postacią bohatera - Kulpa proponuje czytelnikowi intrygującą wariację znanych i często wykorzystywanych przez twórców powieści grozy motywów, z których, dzięki bujnej wyobraźni i niezaprzeczalnemu talentowi, udało mu się utkać niebanalną, odpowiednio mroczną fabułę.

Jak na początek cyklu przystało, autor umiejętnie nakreśla tło oraz realia, w jakich będą poruszać się bohaterowie, a także samych bohaterów. Obok głównych wątków związanych z rodziną Smutów (którą poznajemy bardzo dokładnie, ale o tym za chwilę) i mieszkańcami Wisiołów, Piotr Kulpa stopniowo wprowadza równoległe do nich wątki poboczne - niektóre ledwie sygnalizując, inne akcentując nieco wyraźniej, a wszystko z myślą o kontynuacji w kolejnych odsłonach serii. Póki co czytelnik może tylko się domyślać ich znaczenia dla ciągłości fabuły czy możliwych powiązań między nimi; trzeba przyznać, że autor wie, jak należy dawkować napięcie i podsycać ciekawość czytelnika, tym bardziej, że niedokończone wątki i fabularne niedomówienia to nie jedyne atuty jego powieści.

Dobra powieść grozy to przede wszystkim niepokojąca, złowróżbna atmosfera sugerująca nadciągającą bliżej nieokreśloną katastrofę - i tak też jest w przypadku "Pana na Wisiołach". Od pierwszych stron czytelnik wyczuwa, jak kruche i ostrożne są relacje panujące w rodzinie Smutów i jak niewiele trzeba, by ich życie zamieniło się w piekło. Przeczucie to potwierdza rozwój fabuły, który uświadamia nam, jak destrukcyjny wpływ na całą rodzinę, a także relacje z żoną i synem miał alkoholizm Tymka - co więcej, zadawnione urazy i krzywdy stają się poniekąd przyczyną, jeśli nie katalizatorem wydarzeń, jakie staną się udziałem Smutów w Wisiołach. Wielkie wrażenie wywarła na mnie psychologiczna wiarygodność postaci, a także ukazanie samego sedna problemu alkoholowego - autor wplótł ten motyw niezwykle zgrabnie i z dużym wyczuciem, ani na chwilę nie ujmując fabule jej niesamowitości, a wręcz podsycając ją, uświadamiając, że nie tylko mieszkańcy wsi mają swoje na sumieniu i próbują się z tym uporać na swój własny sposób, a walka z własnymi słabościami i pokusami jest domeną każdego człowieka. Mroczny klimat powieści podkreśla pozornie senna i spokojna atmosfera wsi, w której jednak z łatwością można wyczuć czającą się grozę.

Również za kreacje bohaterów należą się autorowi brawa, bo to głównie oni przydają fabule kolorytu. Każdy z nich jest wyrazisty i charakterystyczny, każdy z nich ma coś do ukrycia - miejscowy znachor Krużgan, golibroda Wasiluk, Cygan Gajgaro, opętany obsesją Bochen czy właścicielka gospody, Stefa. Ich sekrety jednak autor odsłania stopniowo, podobnie jak informacje, dzięki którym czytelnik dociera do kolejnych warstw tajemnicy przeklętej wsi i sedna fantastycznych wydarzeń - w pierwszym tomie "Mrocznego siedliska" są to jednak głównie strzępy informacji, których znaczenia trzeba się raczej domyślać. Fakt, że czytelnik siłą rzeczy nie ogarnia zamysłu autora, podrażnia jedynie ciekawość, ale i odrobinę irytuje - zwłaszcza, że nagromadzenie motywów nadprzyrodzonych może wydawać się zbyt duże i nie do końca uzasadnione (mam tu na myśli kwestię jasnowidzenia Czarka) - pozostaje mieć nadzieję, ze autor w satysfakcjonujący i w miarę logiczny (na tyle, na ile to możliwe w powieściach grozy) sposób poprowadzi fabułę w następnych odsłonach cyklu, bo póki co "Mroczne siedlisko" zapowiada się wyjątkowo intrygująco, mrocznie i zaskakująco. Oby tak pozostało!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

misha

  • 9-05-2014
  • 13:26

Już sama okładka tej książki wydaje się niepokojąca, prawda? Moim zdaniem w porównaniu z wnętrzem okładka jest zupełnie nijaka. Zaintrygowani? Czytajcie dalej.

Główny bohater z żoną i synkiem Czarusiem przeprowadza się na wieś, do domu odziedziczonego po dziadkach. Na miejscu jest co najmniej dziwnie, choćby dlatego, że w Wisiołach mieszkają sami starzy ludzie. Tymek nie zraża się jednak. Próbuje żyć normalnie i walczyć z demonami przeszłości. Czy to przez jego alkoholizm Czaruś nie mówi? I jakim cudem chłopiec wie o wydarzeniach, o których nie ma prawa wiedzieć? To tylko jedna z wielu tajemnic, które drzemią we wsi o ponurej nazwie Wisioły, wsi, w centrum której stoi stara szubienica.

Pisanie to dla Piotra Kulpy, autora, nie pierwszyzna. I widać to w jego swobodnym stylu pisania. Od razu można zauważyć, że nie musi walczyć z weną, rozsypującą się składnią ani powtórzeniami. Spod jego pióra historia po prostu płynie, a jej czytanie jest przyjemnością. Tym bardziej, że pomysł jest nietypowy. Obecnie spora ilość autorów wybiera motyw przeprowadzki z miasta na wieś. Jednak taką przeprowadzkę, jaką Piotr Kulpa zaserwował swoim bohaterom spotkałam po raz pierwszy?

Mówiąc krótko, dla mnie ta książka jest rewelacyjna. Napisana świetnie, dopracowana, wciągająca. Została określona jako powieść grozy, chociaż według mnie Mroczne siedlisko wymyka się takim sztywnym kategoriom. Jest to książka jedyna w swoim rodzaju, łącząca elementy horroru i obyczajówki, z domieszką czegoś jeszcze. Autor nie sprawił, że bałam się zasnąć, ale przy jego powieści spędziłam parę naprawdę przyjemnych godzin. Klimat Wisiołów ciężko opisać. Musicie po prostu poznać je sami. ;) Najlepsze, że to dopiero pierwsza część trylogii. Już czekam na następne!

Z tą powieścią nie sposób się nudzić. Mamy narrację trzecioosobową, ale czasem Tymek opowiada ze swojego punktu widzenia. Są retrospekcje, fragmenty pamiętnika, wątki innych bohaterów. Moim zdaniem autor stworzył podwaliny nie pod trylogię, a pod całą serię, bo każdy z bohaterów jest tak barwny, że zasługuje na osobną część (Czaruj z dziadkiem Krużganem, Kurs samoobrony u Graży ? jeśli czytaliście już książkę, co powiecie na takie tytuły? ;)). W dodatku napięcie jest budowane w taki sposób, że cały czas czujemy, że coś się święci, a po paru mocniejszych fragmentach wiemy, że ta historia nie da nam spokoju, dopóki nie poznamy całości. Takie książki lubię!

Mroczne siedlisko polecam szczerze nawet tym, którzy nie lubią horrorów. Nie jest to typowa rozwałka, w której czytelnika straszą krwawe opisy i odcięte głowy. Ta powieść straszy klimatem i przeszłością, straszy tym, do czego prowadzi uzależnienie i tym, jak bardzo przeszłość lubi o sobie przypominać.

Moim zdaniem naprawdę warto sięgnąć po tę książkę tym bardziej, że jest ona dziełem Polaka. Dziełem, które ? mam szczerą nadzieję ? odniesie sukces. Mroczne siedlisko po prostu na to zasługuje.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Joanna Szarańska (Babskie Czytanie)

  • 9-04-2014
  • 19:02

Czy można wyobrazić sobie lepsze tło dla powieści grozy, niż na wpół opuszczona wieś w górach, która sprawia wrażenie, jakby zatrzymał się w niej czas? Miejsce, którego nie odwiedzają przypadkowi turyści, gdzie pomiędzy budynkami hula złowróżebny wiatr? Myślę, że nie. Nigdy wcześniej nie miałam w rękach polskiej powieści tego gatunku i wprost rozsadzała mnie ciekawość, czy autorowi Mrocznego Siedliska uda się pobudzić moją wyobraźnię. Czy zamieszkam wraz z bohaterami w demonicznych Wisiołach i przeżyję przygody, które powodują dreszcze? Czy poczuję tę książkę sobą?

Już prolog powieści roznieca w czytelniku iskrę ciekawości. Pełna zagadek i niedomówień scena, nad którą unosi się atmosfera grozy, jest tylko zaproszeniem do dalszej części. Do zbadania, co wydarzyło się w tajemniczej osadzie, gdzie pojawili się przybysze z miasta. Czytelnik wie, że stało się coś złego, okrutnego, ale jeszcze nie potrafi powiedzieć, co to było. Nie wie, czego może się spodziewać. Musi cofnąć się do początku tej historii. A przynajmniej do chwili, gdy stała się ona udziałem głównych bohaterów: Tymka i Magdy.

Miejscem akcji Piotr Kulpa uczynił fikcyjną wieś Wisioły. Choć darmo szukać tego miejsca na mapach, to autorowi udało się wiernie oddać klimat opuszczonej osady gdzieś w górach. Przemycone w opowieści podania, legendy i zwyczaje wydają się żyć własnym życiem, współgrając z przerażającymi praktykami, jakimi oddają się bohaterowie książki. Senna, spokojna atmosfera maleńkiej wsi nadaje wydarzeniom autentyczności i sprawia, że gdzieś w głębi nas pojawia się ukłucie niepokoju. Bo choć to przecież niemożliwe, to może jednak...?

Autor jednak nie ograniczył się do elementów grozy, mocno zaakcentował także psychologię. Bohaterowie zmagają się ze swoimi słabościami, walczą z pokusami, badają własną psychikę. Stawiają pytania, które nie zawsze są proste i na które niekoniecznie trzeba znaleźć racjonalne odpowiedzi. Co więcej: skrywają bolesne tajemnice, które odcisnęły piętno na życiu całej rodziny. Udowodniają, że nie są do końca grzeczni, mają swoje grzeszki na sumieniu i muszą z tym żyć. Być może spychając je gdzieś na dno świadomości, być może myśląc o nich każdej nocy...

Niezaprzeczalnym atutem książki jest wartka akcja, którą tak lubię. Czytając Mroczne Siedlisko miałam wrażenie, że oglądam film. Obrazy same przesuwały się przed moimi oczyma, wyobraźnia działała na wysokich obrotach. Piotr Kulpa napisał naprawdę dobrą powieść grozy, nieprzewidywalną, zaskakującą i mocną. Jedyne na co mogę narzekać, to fakt, że niewiele odkrył w pierwszej części, zaostrzył apetyt i pozostawił mnie głodną. Głodną książki, grozy i rozwikłania tajemnic, jakie zaserwował w swojej opowieści.

Czy recenzja była pomocna?

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • 39.90 zł
    27.93 zł

    Autorka bestsellerów Zły Romeo, Zła Julia oraz Złe serce powraca z nową, gorącą powieścią. Nie możecie tego przegapić! Max Riley jest facetem z twoich snów. A przynajmniej będzie nim za odpowiednią cenę. Jego alter ego, Pan Romantyczny, to zabójczo przystojny mężczyzna do towarzystwa, który...

  • 19.94 zł

    Arcydzieło, które na stałe wpisało się do literackiego kanonu. Epopeja narodowa z elementami gawędy szlacheckiej zabiera nas do idyllicznego Soplicowa, gdzie życie toczy się zgodnie z odwiecznym rytmem. Nowe wydanie klasyki lektur szkolnych przeniesie czytelników w świat nieprawdopodobnych przygód...

  • 18.89 zł

    Pan Tadeusz, czyli Ostatni zajazd na Litwie: historia szlachecka z roku 1811 i 1812 we dwunastu księgach wierszem` poemat epicki Adama Mickiewicza. To epopeja narodowa z elementami gawędy szlacheckiej.

  • 15.74 zł

    Pan Tadeusz, czyli Ostatni zajazd na Litwie: historia szlachecka z roku 1811 i 1812 we dwunastu księgach wierszem` poemat epicki Adama Mickiewicza. To epopeja narodowa z elementami gawędy szlacheckiej.

  • 5.42 zł
    4.87 zł

    Jedna z najpopularniejszych serii dla dzieci na świecie wreszcie w Polsce! Pełne humoru i przewrotne książeczki z charakterkiem opisujące przygody bardzo wyrazistych postaci, z którymi dzieciom łatwo się utożsamić. Pan Kichaczek pochodzi z Chłodkowa, gdzie - jak możecie sobie wyobrazić - jest...

  • 39.81 zł
    30.25 zł

    Dawno temu Nick Hammer był zupełnie innym facetem - wątłym, nieśmiałym, ale piekielnie zdolnym. Dzięki swojemu talentowi stworzył kreskówki o przygodach Pana Orgazma. Ten dzielny superbohater pomagał licznym kobietom w osiąganiu spełnienia, a po jakimś czasie pomógł również swojemu twórcy w...