Pakistańska córka - Maria Toorpakai - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
przeczytaj fragment przeczytaj fragment

Pakistańska córka (miękka)

Uciec talibom, wygrać życie

książka

Pakistańska córka, Uciec talibom, wygrać życie - opis produktu:

Nie pozwoliła, by islam zniszczył jej marzenia.

Nazywam się Maria Toorpakai Wazir. Pochodzę z jednej z najbardziej niebezpiecznych części Pakistanu. Mój dom to siedziba talibów. Kobiety wiodą tu bardzo nieszczęśliwe życie...

Tam, gdzie się wychowała, dla kobiet wszystko jest haram - zakazane: edukacja, słuchanie muzyki, opuszczanie domu bez towarzystwa mężczyzny, wybór ubrania, własne poglądy... Od najmłodszych lat dziewczynki są uległe i posłuszne. Ale nie Maria.
Miała talent do gry w squasha i chciała być najlepsza na świecie, ale na terenach opanowanych przez talibów sport mogą uprawiać jedynie chłopcy. Podjęła więc gigantyczne ryzyko i zaczęła udawać jednego z nich: przebierając się, ścinając włosy, owijając piersi bandażem.
Rodzice wspierali Marię od samego początku. Ale nawet oni nie byli w stanie zapewnić jej bezpieczeństwa, gdy zaczęto grozić jej śmiercią. Maria uciekła do Kanady, aby ocalić życie i... marzenia.
Przejmująca historia dziewczyny, która wygrała pojedynek z islamskim fanatykami i dziś walczy o to, by świat poznał los zniewolonych kobiet.

Czy mała dziewczynka może wygrać z talibami? Nie wojnę, ale własne życie? To wzruszający podręcznik walki o siebie samą. Bo siła niezależnej kobiecości jest tłamszona niemal na całym świecie, jakby była religią.
- Manuela Gretkowska

Jak być wolną. Wbrew i na przekór wszystkiemu. Dla siebie. Tej lekcji Marii postaram się nigdy nie zapomnieć. Życie tej młodej kobiety to wielka inspiracja.
- Katarzyna Montgomery

Inspirująca opowieść o walce ze stereotypami i dyskryminacją, które próbują pozbawić Marię prawa do bycia, kim chce.
- Draginja Nadaždin, dyrektorka Amnesty International Polska

Walka o wolność, godność i bezpieczeństwo kobiet trwa. Jeśli po raz kolejny upadniesz, a wiara i nadzieja znów cię opuszczą, przeczytaj tę historię. Maria pokazała, że wygrywanie to proces, a porażka to szansa.
- Joanna Scheuring-Wielgus

W jednym z tych zakątków świata, gdzie tradycja jest ważniejsza od prawa, spotkało się dwoje liberałów. Gdy ta niezwykła para doczekała się dzieci, postanowiła dać im wolną rękę w wyborze życiowych dróg. Pakistańska córka to wyjątkowa historia dzielnej kobiety. Historia, która na długo pozostaje w pamięci.
- Sylwia Skorstad, Republika Kobiet

Książka Pakistańska córka Uciec talibom, wygrać życie, pochodzi z wydawnictwa SQN Sine Qua Non. Autorem książki jest Maria Toorpakai. Należy do gatunków: biografie i wspomnienia, wspomnienia. Książka Pakistańska córka liczy 352 stron. Jej wymiary to 140x205. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Pakistańska córka, Uciec talibom, wygrać życie

4.5/5 ( 10 ocen )
  • 5
    8
  • 4
    0
  • 3
    1
  • 2
    1
  • 1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Honorata

31-12-2017 08:39

"Pakistańska córka" Marii Toorpakai świetna książka oparta na faktach. Maria główna bohaterka nie chce być dziewczynką, nie chce pogodzić się ze swoim losem, drzemie w niej buntowniczka. Ma cudownych bardzo postępowych rodziców, ojciec wykładowca, matka nauczycielka. Dziewczynka mając 4 latka pali swoje wszystkie sukienki i ubiera się w stare rzeczy swojego starszego brata. Rodzice dostrzegają inność swojej córki, nie utrudniają jej funkcjonowania w roli chłopca. Jest silna, pokonuje swoich rówieśników- chłopców, którzy nie wiedzą, że jest dziewczyną. Budzi w nich respekt. Z powodu córki i swoich idei rodzice często się przeprowadzają. Maria nie może dobrze funkcjonować w szkole, więc nie chodzi do niej w domu robi zakupy, sprząta opiekuje się młodszymi braćmi, bliźniakami. Jako 12 letni "chłopiec" wygrywa zawody w podnoszeniu ciężarów. Wszędzie towarzyszy jej starszy brat, żeby ją chronić w razie "wpadki", trenuje razem z nią. Długo nie da się ukrywać tego, że jest dziewczyną. Rodzice jeszcze raz próbują posłać ją do szkoły, ale nic z tego nie wychodzi. Któregoś razu trafia na trening squasha i to już będzie jej dyscyplina. Trener pozwala jej trenować jako dziewczynie, ogrywa chłopaków, którzy ja za to nienawidzą. Pochodzi z biednej rodziny, dlatego nie stać na ubrania, trampki i wyjazdy na turnieje. Pomaga jej trener i rodzice robią co mogą odejmując sobie jedzenie od ust. Dziewczyna wygrywa pierwszy turniej dla dziewcząt, przywozi pieniądze do domu. Później jest coraz lepiej, ale i właśnie to ale. Wiemy w jakim kraju żyje, talibowie gdy tylko dowiadują się z gazet o jej sukcesach zaczynają nękać rodzinę. Maria przechodzi wiele trudnych chwil, ale zawsze wspiera ją kochająca rodzina. Na swojej drodze spotyka też wspaniałych ludzi, którzy jej pomagają. Nie chcę opisywać wszystkiego. Po prostu trzeba tą książkę przeczytać. Dla tej dziewczyny i jej rodziny to wielka trauma, która się dobrze kończy, a dla czytelnika uczta dla duszy. Gorąco polecam.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Syntia

3-10-2017 11:22

"Pakistańska córka to Maria.
Maria urodziła się w 1990 roku. Była inna... Warkocze z wplecionymi wstążkami i suknie wyszywane koralikami nie zachwycały jej. Uważała to za ciężar. Wolała skakać po dachach, uprawiać sport. Wolała być wolna. Zwyczaje panujące w Pakistanie nie pozwalają prowadzić takiego życia kobietom. Wszystko to, czego chciała Maria było harem - czyli zakazane. Jako raptem 4 letnia dziewczynka postanowiła sprzeciwić się losowi, który ją czeka, podjęła najważniejszą decyzję, a zarazem największe ryzyko jej życia. Postanowiła ukrywać się pod postacią chłopca i dążyć do realizacji swoich marzeń. Mimo przeciwności losu i zagrożeń, nie poddawała się. Jej siła, upór, samorealizacja i zapał są godne podziwu. Pozostawiła kochającą ją rodzinę i uciekła do Kanady ratując tym samym życie swoje, swoich bliskich i swoje marzenia. Wygrała pojedynek z islamskimi fanatykami. Dziś walczy o to, aby świat poznał los muzułmańskich kobiet.


Książka wzbudza naprawdę wiele emocji. Byłam dumna z Marii, zachwycona jej silną wolą i odwagą. Byłam wzruszona w chwilach kiedy przeżywała szczęśliwe chwile. Byłam smutna, zła, nawet rozwścieczona czytając fragmenty opisujące traktowanie muzułmańskich kobiet. Ich świat jest tak bardzo odległy od naszego. Nie jest to łatwa lektura do przeczytania jednego wieczoru, ale zdecydowanie jest warta przeczytania. Skłania do refleksji, zastanowienia się nad sobą, nad swoim życiem, nad marzeniami. Daje pewnego rodzaju moc, jeśli Maria, która miała tak ciężkie życie - poradziła sobie, dlaczego ja mam nie dać rady? Mam wrażenie, że tak naprawdę problemy wielu z Nas, to nic w porównaniu z życiem Marii i jej rodziny. Książka na długo utkwi w mojej głowie. Przyznam szczerze, że już dawno nie czytałam książki, która zrobiła na mnie takie wrażenie i skłoniła mnie do przemyśleń. Naprawdę wielu, poważnych przemyśleń....

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

subiektywnik literacki

4-08-2017 23:42

Maria Gulgatai Toorpakai
Maria urodziła się w 1999 roku, czyli dziś ma 18 lat. Jest już mistrzynią Pakistanu w squasha i jedną z kilkudziesięciu najlepszych zawodniczek tej dyscypliny na świecie. Trenuje w Toronto pod okiem mistrza świata w tej dyscyplinie, Jonathona Powera. Jej droga na szczyt wymagała ogromnego harta ducha, zważając na trudne dzieciństwo wśród Wazirów.
- Twoje pierwsze imię brzmi Maria, co oznacza czystość, bo okrucieństwo naszego świata jeszcze będzie próbowało cię zmienić. Inshalah, nigdy mu się nie uda. Na drugie imię daję ci Gulgatai, bo twoja różowa twarz, nawet teraz, jest mocno napięta i zdradza jedynie niewinność pąka róży. Jeszcze nie poznaliśmy wielkiego piękna, które w sobie kryjesz. I wreszcie będziesz znana jako Toorpakai, dziewczyna z włosami tak czarnymi, że zazdrościć ci ich będzie najczarniejsza noc. Mario, masz trzy imiona, ale tylko jedno życie. Żyj dobrze i z sensem. Nie lękaj się, bo jesteś moją córką. (s. 28)

Dżyngis - Chan

Maria od początku swojego życia była skazana na posłuszeństwo i życie w świecie, gdzie dla dziewczyn/kobiet wszystko jest haram - zabronione. W Pakistanie kobietom nie wolno niczego, łatwiej powiedzieć co jest im dozwolone. Mają zachowywać się skromnie, opiekować się domem i mężem, mają zadbać o dzieci i niczego więcej nie oczekiwać. Myślenie o chodzeniu w szortach, t-shercie, czy uprawianiu sportu wydaje się być niedorzeczne. A jednak Mari się udało.
Dziewczyny takie jak ja, wysyłane są do wariatkowa albo po prostu kamienowane na śmierć. Jeśli któraś ma szczęście, może wrzenić się do rywalizującego klanu, żeby splamić jego krew. Jestem owocem jednego z takich karnych małżeństw. W ramach wyroku mającego przynieść hańbę obojgu, moja matka poślubiła wyklętego ojca, którego nie widziała nigdy wcześniej. Starszyzna nie przewidziała miłości, która miała się między nimi narodzić, ani siły ich odwagi i wspólnych ideałów. A już na pewno nie przewidziała mnie. (s. 7)

Dziewczyna miała szczęście dorastać w rodzinie, której poglądy znacząco odbiegały od tradycji pakistańskich plemion. Ojciec nigdy nie kwestionował wyborów swoich dzieci, szanował ich wolność, indywidualizm i poglądy. Popychał ich też w kierunku pasji jakimi się parali. Maria, aby czuć się wolna przybrała w wieku 4 lat imię Dżyngis-chan , spaliła dziewczyńskie stroje i zaczęła nosić ubrania po starszym bracie. W ten sposób mogła o wiele więcej niż dziewczynki ze wstążkami we włosach.
Sport
Maria od początku swojego dzieciństwa nie czuła się dobrze jako dziewczynka, co widać na zdjęciach dołączonych w książce. Postura, wygląd, sposób siedzenia wskazywał na chłopięce cechy. Dlatego też jako Dżyngis-chan nie wzbudzała podejrzeń. Miała też sporo energii, ogromną siłę mięśni. Jej dni wypełniały biegi, jazda na rowerze, gra z chłopakami w piłkę. Towarzystwo w jakim się obracała zaczęło wpływać na jej zachowanie. Zaczęła swoją frustrację przelewać w agresję i biła się pokazując swoją przewagę. Ojciec postanowił popchnąć ją w stronę sportu, najpierw niefortunnie wybierając dla niej boks. Dopiero, gdy pewnego dnia trafiła na trening squasha, który jest sportem narodowym w Pakistanie pokochała rakietę od pierwszego uderzenia.
Poczuć się sobą
"Pakistańska córka" to autobiografia z przesłaniem. Mamy tutaj do czynienia z formą terapii, przekazania światu przez opisanie swoich losów sytuacji kobiet w pakistańskich wioskach. Nie śledzimy tylko historii sportsmenki, ale ogrom kulturowych różnic, problemów z odnalezieniem siebie i swojego miejsca na ziemi. Historia Marii to również opowieść o ogromnej sile rodziny, determinacji, o poszukiwaniu swojego ja, bo w pewnym momencie Maria zgubiła siebie jako dziewczynkę i jest tutaj silnie zaznaczony wątek trans-seksualności kulturowej, bo w społecznościach wschodnich do pewnego wieku dziewczynki ubiera się jak chłopców. Opowieść Marii to także ogromna lekcja determinacji, hartu ducha i nieustępliwości w dążeniach do celu. Za takimi cechami po prostu trzeba się urodzić, tego nie można nigdzie nabyć.

---------------------------------

Polecam "Pakistańską córkę" wszystkim, ponieważ:

- opowiada o sile rodziny, sile umysłu i sile charakteru,

- przez autobiograficzną opowieść o drodze na sportowy szczyt, pokazuje jak bardzo pod górkę mają kobiety w Pakistanie, z jakimi problemami społecznymi się borykają na co dzień, oraz jakie zagrożenia czekają za nieposłuszeństwo,

- to ogromna skarbnica wiedzy społeczno-kulturowej o tamtej części świata, mamy tutaj opisane wiele zwyczajów, wytłumaczone zachowania i prawa, a także odniesienia religijne,

- każdy znajdzie tutaj prawdy uniwersalne, które pokazują, że wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma.

Czy recenzja była pomocna?