Oskar i pani Róża / Eric-Emmanuel Schmitt | Książka w Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
  • image
  • image
przeczytaj fragment

Oskar i pani Róża (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Znak
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 88
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Oskar i pani Róża - opis produktu:

Czy w ciągu dwunastu dni można poznać smak życia i odkryć jego najgłębszy sens? Dziesięcioletni Oskar nie wierzył, że to możliwe, aż do spotkania z tajemniczą panią Różą, która ma za sobą karierę zapaśniczki i umie znaleźć wyjście z każdej sytuacji... Piękna, mądra i niepozbawiona humoru opowieść o tym, jak pokonać strach, odnaleźć wiarę i nie poddać się w obliczu nieszczęścia. Ta książka da Wam siłę i nadzieję, a kto wie?, może nawet zmieni Wasze życie...

inne wydania :

  • -35%
Oskar i pani Róża

Eric-Emmanuel Schmitt

14,85 zł 22.85
  • -6%
Oskar i Pani Róża (twarda)

Eric-Emmanuel Schmitt

twarda
28,05 zł 29.83
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -37%
  • -36%
Ranczo Fantazja Tom 1 Droga w nieznane

Oliwia Natecka

miękka
19,14 zł 29.90
  • -36%
Klub fanek W.M. Oliwia

Majka Milejko

miękka
19,14 zł 29.90
  • -41%
  • -47%
Ania z zielonego wzgórza

Lucy Maud Montgomery

twarda
9,72 zł 18.35

Eric-Emmanuel Schmitt - przeczytaj też

  • -6%
Człowiek, który widział więcej

Eric-Emmanuel Schmitt

twarda
37,42 zł 39.81
  • -39%
Félix i niewidzialne źródło

Eric-Emmanuel Schmitt

twarda
22,55 zł 36.98
  • -6%
Madame Pylinska i sekret Chopina

Eric-Emmanuel Schmitt

twarda
28,05 zł 29.83
  • -6%
Noc ognia

Eric-Emmanuel Schmitt

twarda
25,23 zł 26.84
  • -35%
Oskar i pani Róża

Eric-Emmanuel Schmitt

14,85 zł 22.85
  • -6%
Oskar i Pani Róża

Eric-Emmanuel Schmitt

twarda
28,05 zł 29.83
  • -6%
Zazdrośnice

Eric-Emmanuel Schmitt

twarda
25,23 zł 26.84
  • -6%
Zemsta i przebaczenie

Eric-Emmanuel Schmitt

miękka
37,42 zł 39.81

Zobacz również

  • -46%
Pan Tadeusz wydanie kolekcjonerskie

Adam Mickiewicz

twarda
53,32 zł 98.74
  • -55%
  • -39%
Chłopi Jesień

Władysław Stanisław Reymont

miękka
15,18 zł 24.90
  • -59%
Sokół

Giovanni Boccacio

miękka
2,46 zł 5.99
  • -42%
DŻUMA

Albert Camus

miękka
16,78 zł 28.94
  • RRecenzje
  • Książka
  • Oskar i pani Róża
5/5 ( 64 oceny )
    5
    64
    4
    0
    3
    0
    2
    0
    1
    0
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

Konrad Bradecki

  • 26-07-2012
  • 12:39

recenzja nagrodzona 15.00pkt - recenzja tygodnia

Oskar i pani Róża to jedno z najsłynniejszych w Polsce dzieł Erica-Emmanuela Schmitta, francuskiego eseisty, pisarza, reżysera i tłumacza poezji francuskiej. Jego kariera zaczęła się od pierwszej sztuki teatralnej noszącej tytuł: La Nuit de Valognes, opinie krytyków były bardzo dobre, kolejne sztuki tylko przypieczętowały sukces autora. Schmitt był zmuszony do zakończenia swojej pracy - nauczyciela, aby mógł w całości poświęcić się pisarstwu. I tak poprzez lata fascynującej kariery twórcy przenosimy się do roku 2002, kiedy to na świat wychodzi właśnie postać Oskara. Jest to książka, o której słyszał praktycznie każdy, być może nie czytał, ale na pewno spotkał się z jej motywami w telewizji czy teatrze. Już na wstępie mogę napisać, że warto się z nią zapoznać. To ciepły, cudowny opis życia chorego chłopca, który wzrusza i śmieszy. Historia o przemijaniu i spojrzeniu na życie z innej strony, w której poważny motyw śmierci został przedstawiony w sposób lekki i przyjemny. O czym opowiada? O przyjaźni, miłości, odwadze, współczuciu, uczuciach, nieśmiałości, ucieczce a może po prostu o życiu. Główny bohater to Oskar jest to stały bywalec wydziału onkologicznego w jednym z francuskich szpitali. Ten 10-letni chłopak cierpi na białaczkę, a zarówno rodzice jak i lekarze nie są w stanie mu powiedzieć, że niebawem umrze. Podsłuchuje on jednak rozmowę na ten temat i obraża się na wszystkich wokół za trzymanie przed nim tajemnic. Jedyną osobą, do której się odzywa, to ciocia Róża charyzmatyczna postać podająca się za zawodową zapaśniczkę z wieloma sukcesami i przygodami. Zaprzyjaźnia się ona z chłopcem i pomaga mu w jego ostatnich dniach proponując mu grę, w której każdy dzień to kolejne dziesięć lat. W ten sposób w ciągu dwunastu dni chłopiec może ?dożyć? sędziwego wieku, poznając smak życia i godząc się z tym, że przemija. Podczas zabawy Oskar i pani Róża prowadzą niekończące się rozmowy, piszą listy do Boga i wysyłają je do nieba. Książka to udana powieść, utrzymana w delikatnej baśniowej stylistyce. Niewątpliwie jest to plus, gdyż pozwala to dorosłym lepiej i mocniej wejść w świat dziecka, a dzieciom pobudza wyobraźnię i sprawia, że zaczynają snuć marzenia. Największe wrażenie robią na mnie listy, które Oskar pisze do Boga. Listy to jego opowieść życia, w których chłopak ciągle czegoś poszukuje, oskarża, pyta. To w nich uwalnia się od ciężaru, od emocji, od myśli, których jeśli się nie zdradza ?ciążą nam, zagnieżdżają się, paraliżują nas, nie dopuszczają nowych i w końcu zaczynają gnić.? To przesłanie dla nas wszystkich, dla dzieci, młodzieży, dorosłych, że czasami mimo tego, że nie jest to przyjemne, musimy powiedzieć coś wprost, by nie stać się ?składem starych śmierdzących myśli?. Po przeczytaniu książki na myśl przyszły mi dwie mądrości ?memento mori? i ?carpe diem?. Pierwsza z nich ? pamiętaj o śmierci ? to życiowy przystanek autobusowy, na którym zanim wsiądziemy zająć miejsce, musimy pamiętać, że ?życie jest kruche, delikatne, że nie trwa wiecznie?, a czasami my wszyscy ?zachowujemy się, jak byśmy byli nieśmiertelni ?. Druga - chwytaj dzień ? to nic innego jak ? ?codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy?. Gorąco polecam.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Erni2015

  • 19-03-2017
  • 12:26

Są książki, o których co jakiś czas gdzieś słyszymy, o których gdzieś czytamy, które ktoś nam poleca, a do których jakoś tak nie mamy czasu przysiąść. W końcu jednak nadchodzi taka chwila, że wreszcie bierzemy je do ręki i zatapiamy się w lekturze. W moim przypadku jedną z takich książek jest "Oskar i pani Róża", książka wychwalana w recenzjach, wysoko oceniana i polecana wszystkim niezależnie od płci i wieku. Jest to krótka historia chorego na raka dziesięcioletniego Oskara, stałego bywalca jednego ze szpitali onkologicznych. Nierozumiany przez rodziców i z jawiącą się przed nim realnie i nieuchronnie wizją szybkiej śmierci, Oskar jedyne wsparcie i zrozumienie znajduje w osobie pani Róży, wiekowej szpitalnej wolontariuszki, która proponuje mu zabawę w szybkie dorastanie ("dzień to jakby dziesięć lat"). Ponadto pani Róża próbuje zaszczepić w Oskarze wiarę w Boga - jako tego, który spełnia życzenia i pomaga żyć. Oskar, sceptyczny wobec istnienia Boga, daje się jednak przekonać i codziennie pisze do Boga listy, opowiadając mu o swoim "dorastaniu" i szpitalnej codzienności.
Po przeczytaniu "Oskara i pani Róży" mam mieszane uczucia. Autor podjął tu trudny temat kruchości naszego życia i czekającej nas śmierci. Patrząc na obie te kwestie z perspektywy umierającego dziesięciolatka, nie sposób się nie wzruszyć. Na wielkie uznanie zasługuje zwłaszcza pani Róża, mówiąca o śmierci bezpośrednio i traktująca ją jako coś naturalnego, nieuchronnego. Można by się trochę oburzyć, że pani Róża mówi Oskarowi prosto z mostu, że umrze, jednak w szerszym kontekście relacji chłopca z wolontariuszką taka brutalna bezpośredniość wydaje się idealnym rozwiązaniem. Oskar zaczyna doceniać życie, zaczyna rozumieć otaczający go świat, ludzi i nieradzących sobie z chorobą syna rodziców. Przyspieszone dorastanie - choć jest jedynie czystą abstrakcją - pozwala Oskarowi czerpać z życia pełnymi garściami. I oswoić śmierć - jedyną pewną i nieuniknioną rzecz na świecie.
Czytając to, co napisałem wyżej, książka "Oskar i pani Róża" prawie każdemu powinna wydać się niezwykła i warta przeczytania. Ja jednak wciąż mam mieszane uczucia. Ta historia jest po prostu za krótka i w moim odczuciu nie przekazuje czytelnikowi pełni swojego potencjału. I choć zapewne historia Oskara i pani Róży na długo utkwi mi w pamięci, nie wpłynie jakoś szczególnie na moje życie. Być może jestem... za stary, by do końca zrozumieć przesłanie tego opowiadania? Zapewne młodsi czytelnicy odbiorą tę historię z większą mocą i puszczą wodze wyobraźni bardziej swobodnie niż ja.
Przekornie i wbrew zdecydowanej większości słyszanych przeze mnie (gdzieś-kiedyś) rekomendacji "Oskara i pani Róży", powiem, że jest to historia, którą, owszem, warto znać, nad którą warto się pochylić, ale która jest tylko(!) dobrym opowiadaniem na jeden wieczór. Tylko tyle i aż tyle.
P.S. Nie wierzcie w porównania "Oskara i pani Róży" do "Małego Księcia", bo to dwie, skrajnie różne ligi.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Adzia2001

  • 15-03-2017
  • 19:14

Książka, która odpowiada na pytania, które boimy się zadać. Powrót do przeszłości, kiedy nie mieliśmy żadnych zahamowań, aby o nie spytać. Istota miłości, prawdziwej, o której często zapominamy. I 12 dni chłopca ,który mimo świadomości okrutnego losu, nie przestał się uśmiechać i przeżył je najpiękniej jak potrafił.
Nie wierzysz? Przeczytaj!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Patrycja

  • 29-11-2016
  • 13:11

Jeśli kiedykolwiek przyjdzie zwątpienie w sens życia - bez wahania należy sięgnąć po tę książkę. Z pozoru króciutka historia, jednak niosąca ogromny sens i przesłanie na temat istoty życia. Rozczula do granic, wyciska łzy ale i potrafi rozbawić. Przeczytałam ją już kilka razy - za każdym razem w całości jednym tchem i wiem, że jeszcze nie raz do niej wrócę. Lektura pokazuje jak kruche i ulotne jest życie, ale tez ile możemy z niego czerpać i jak może być wspaniałe. Niezwykle refleksyjna opowieść, która moim zdaniem powinna znaleźć się w biblioteczce w każdym domu i być w ciężkich chwilach lekarstwem na poczucie braku sensu.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Agnieszka Kaniuk

  • 29-10-2015
  • 10:36

Drodzy czytelnicy książka "Oskar i Pani Róża"to swoisty majstersztyk literacki.Arcydzieło literatury.Czytałam ją już wielokrotnie, a mimo to za każdym razem odkrywam w niej nowe wartości. Jest to piękny zapis niezwykłej przyjaźni śmiertelnie chorego chłopca-tytułowego Oskara i Pani Róży- byłej zapaśniczki.Chłopcu zostało tylko,a może aż 12 dni życia w czasie których dzięki nietuzinkowej, wspaniałej cioci Róży dziecko przeżywa wszystkie etapy ziemskiego bytu; od dzieciństwa poprzez okres dojrzewania,aż do starości i śmierci. Jak to się dzieje? Tego już musicie dowiedzieć się sami... Chylę czoła przed autorem.Podziwiam go za odwagę by poruszyć temat,który w naszym społeczeństwie jest pomijany, przemilczany. Temat, od którego się ucieka, a mianowicie kwestię życia i śmierci widzianą oczami dziecka. Éric-Emmanuel Schmitt krzyżując losy Oskara i Róży w wyjątkowy sposób uświadamia nam jak jeden przypadkowo spotkany człowiek może odmienić nasze życie. Więzi, które zrodziły się między tą dwójką sprawiły,że oboje stali się zupełnie innymi ludźmi. Zarówno chłopiec jak i kobieta odkryli nowe oblicze życia. Łączące ich relacje stanowią przykład swego rodzaju symbiozy w przyjaźni.Ciocia Róża jest bezcennym darem dla Oskara. Jest jego przewodnikiem po trudnym świecie dorosłości ale również i on swoją obecnością w życiu opiekunki wnosi w nie bardzo wiele, czego potwierdzeniem są słowa, które kobieta pisze w ostatnim liście do Boga * " Dziękuję Ci,że dałeś mi poznać Oskara. Dzięki niemu byłam zabawna, wymyślałam legendy, znałam się nawet na zapasach.Dzięki niemu śmiałam się i przeżywałam radości.Bardzo mi pomógł w Ciebie wierzyć.Jestem przepełniona miłością, czuję jak mnie pali, dał mi jej tyle,że starczy na wszystkie następne lata." Poza wsparciem, miłością, zrozumieniem Pani Róża ofiarowuje chłopcu bezcenny dar. Dar wiary w Boga. I oto dzieje się rzecz niesamowita. Na naszych oczach dziecko, wychowywane w niewierzącej rodzinie, które nigdy wcześniej nie słyszał o Bogu zaczyna wierzyć. Na swój dziecięco-dorosły sposób poznaje Boga. Co więcej Bóg staje się jego przyjacielem do którego pisze listy jak do swojego starego kumpla. Jest to książka,którą bezwarunkowo trzeba przeczytać. Ja osobiście sięgam po nią w chwilach smutku czy zwątpienia,gdyż paradoksalnie mimo trudnego tematu w niej podjętego jej lektura za każdym razem pozwala mi na nowo docenić wartość swojego życia i przypomina by cieszyć się każdą jego chwilą, gdyż jest ono kruche i dane nam tylko na jakiś czas, o czym często w ferworze codzienności zdajemy się zapominać; bądź tez nie chcemy pamiętać wmawiając sobie,że śmierć dotyczy wszystkich wkoło ale nie nas samych. Dzieło jak najbardziej polecam.Ostrzegam jednocześnie,że nie obejdzie się bez mnóstwa chusteczek, gdyż przy jego lekturze nie da się nie płakać.A kiedy skończycie czytać nic już nie będzie takie samo. * cytat z książki str.85 Moja ocena to 10/10 Pozdrawiam, Agnieszka Kaniuk

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

zabiegana czytelniczka

  • 25-06-2015
  • 13:31

Po kilkunastu latach wróciłam do ?Oskara i pani Róży?. Dlaczego?

Pewnie dlatego, że jest to literatura dosłowna i tak przejmująca, że trudno przejść obok i się nie zatrzymać. A zatrzymać się warto po to, aby zrozumieć, jak bardzo jesteśmy bezsilni wobec zbliżającego się końca naszego życia, niezależnie czy mamy przed sobą jeszcze 60 lat, czy może 12 dni. Éric-Emmanuel Schmitt udowadnia, że wyrok śmierci nie musi oznaczać tylko rozpaczy i oczekiwania. Wręcz odwrotnie, pokazuje, że wystarczy mądrze zagospodarować czas, aby przeżyć swoje życie w sposób niezwykły, jednocześnie czyniąc je bardziej wartościowym i pięknym.

Gdy czyta się tę krótką książkę pojawiają się typowe ludzkie pytania: dlaczego nowotwór dopadł tak małego chłopca? Dlaczego chemia i przeszczep nie zawsze pomagają? Jak nie pokazać umierającemu chłopcu, że nasze serce łamie się na jego widok?

I tak jak na pierwsze dwa pytania trudno znaleźć jest odpowiedź, tak opowiadanie ?Oskar i pani Róża? jest doskonałą odpowiedzią na ostatnie. W tym przypadku to pani Róża, a właściwie ciocia Róża, staje się dla małego Oskara taką iskierką i do końca wierną przyjaciółką, przy której nie czuje utraconej nadziei na dalsze życie. To ona jest z nim szczera do bólu i pokazuje mu, jak wiele może zdziałać, mając jedynie 12 dni, jak dobrym może stać się człowiekiem i jak pięknie może swoje życie zapamiętać.

Ten cykl rozmów z Bogiem umierającego Oskara jest historią niezapomnianą, która daje nam szansę zrozumieć, że nie jesteśmy w stanie wygrać walki ze śmiercią, ale możemy sprawić, że nasze życie będzie głębokie, pełne smaku i po prostu mądrze przemyślane.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Anka

  • 2-01-2014
  • 13:04

Hipnotyzująca i czarująco wzruszająca książka, którą powinien znać każdy. Pokazuje czym tak naprawdę jest życie i jak z niego korzystać. Że nie chodzi o to co się osiąga, ale kim się jest i jak bardzo ważna jest świadomość tego, że życie składa się z krótkich chwil. I każda z nich może być tą najpiękniejszą. Byłam wzruszona, będę za każdym razem, gdy do niej wrócę.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Ewela

  • 6-12-2013
  • 11:02

Każdy zna chyba ten tytuł i wie jak jest smutny. Bardzo wartościowa i poważna książka, którą każdy powinien przeczytać. Myślę, że ten tytuł powinien zostać dodany do listy lektur obowiązkowych, bo naprawdę niesie ze sobą istotne wartości i bogate przesłanie. Uczy podejścia do życia i dobrej filozofii, która pozwala na korzystanie z każdego dnia. Każdy powinien mieć tę książkę na półce.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Ala_wroclove

  • 2-12-2013
  • 16:02

Oskar i pani Róża to tytuł, który jest już klasykiem i właściwie wstyd go nie znać. Nie będę przybliżała fabuły, bo większość z Was i tak doskonale ją zna, a ci, którzy jeszcze nie mieli okazji przeczytać powinni nadrobić to natychmiastowo. Ta powieść to bomba emocjonalna z opóźnionym zapłonem, która w końcu i tak wysadza nas wewnętrznie. Piękna treść o tym, co ważne i ważniejsze. O tym jak żyć i dlaczego właśnie tak. I przede wszystkim o tym, że pełnie naszego życia możemy osiągnąć w jego dowolnym momencie. Płakałam, oczywiście, że płakałam jak każdy, a nawet beczałam jak bóbr. Ale tak samo śmiałam się, uśmiechałam, czułam ciepło i było mi dobrze. Ta książka niesie ze sobą wiele istotnej nauki. Warto przeczytać żeby docenić życie i żeby uśmiechnąć się szerzej do siebie, innych i świata. Bo życie jest jedno. A jeśli tego nie zauważasz lub nie lubisz trochę tego swojego to przeczytaj tym bardziej. I doceń piękno każdej chwili. Płacz, śmiej się i doceniaj :). Mistrzostwo świata, które wbija szpilkę we wszystkie emocje.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Kamil200

  • 4-11-2013
  • 13:45

Płakałem. Jestem dorosłym facetem i płakałem czytając tę książkę. Chwyta za serce i naprawdę wzrusza przez potężny ładunek emocjonalny jaki niesie fabuła. Oskar i Pani Róża opowiada historię małego chłopca - tytułowego Oskara, który spotyka w życiu Panią Różę, która staje się jego przyjaciółką. Chłopiec jest śmiertelnie chory na białaczkę i poszukuje jeszcze kilku chwil szczęścia lub spełnienia swoich marzeń w czasie, który jeszcze mu pozostał. Bardzo trudno czyta się tę powieść, bo problem śmierci dotyczy małego chłopca. Jeszcze trudniej przeżyć to co dzieje się podczas całej akcji książki. Ale ta książka nie tylko wzrusza i smuci. Przede wszystkim uczy ważnych rzeczy - doceniania każdej chwili, bo z nich składa się życie. Isnspiruje do spełniania marzeń i gonienia za życiem, które jest tylko jedno. Skłania też do chwili zadumy nad czym jest życie i co to jest śmierć oraz co czeka nas po niej. Bardzo mądra, piękna i wzruszająca historia, którą każdy powinien znać.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Gadula

  • 10-10-2012
  • 12:14

Niezwykle pouczająca i wzruszająca książka o tym, iż wartość życia człowieka nie kryje się wyłącznie w jego długości, a jego pełnię osiągać można nieustannie w każdym momencie jego trwania oraz na wiele różnych sposobów...

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

marika

marika190(at)buziaczek.pl
  • 21-04-2006
  • 19:57

książka zarąbista! przeczytalam ja w nie cala godzine! naprawde wciaga i jest pouczajaca! opisuje historie, ktore czesto zdazaja sie w naszym codziennym zyciu! serdecznie polecam ja wszystkim i pragne podziekowac autorow, poniewaz ta ksiazka do mnie trafila i dala mi do myslenia:) pa

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

sara korc

zlatka(at)wp.pl
  • 1-03-2006
  • 20:07

Cóż mogę o niej powiedzić,krótki wers tej ksiąki usłyszałam na lekcji religii w szkole.Bardzo mnie zaciekawiła jednak nie miałm możliwości przeczytania jej dlatego chcac nie chcac zapomniałam o niej do czasu az któregoś dnia zobaczyłam ja na stoliku mojej siostry.do razu wzięłam sie do czytania po mimo tego ze było juz poźno.przeczytałm ja w dosłownie 1h i po skończenu zamkęłam oczy wzięłam głebszy oddech i po prostu sie popłakałam za wzruszenia.to było niesamowit doświadczenie jaki wówczas doznałam. tak mała a z takim przesłaniem... ksiązka jest cudowna i strasznie poeca ja wszystkim ponieważ może on uświadomi niektórych jak waża jest nadzieja miłość oraz zaufanie do Boga.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Aga

lady.sunniva(at)interia.pl
  • 1-03-2006
  • 10:39

Taka książka trafia do mnie raz na 100 przeczytanych. wkońcu coś mądrego, uczącego i z humorem. Grzechem jest jej nie przeczytać.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Lili

lilka21(at)wp.pl
  • 4-01-2006
  • 20:59

Ta ksiązka jest po prostu wspaniała. Fantastycznie napisana, wruszajaca. Nie ma chyba osoby ktorej by nie wciagnela do zastanowienia sie nad sensem zycia.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

EwelinaTomaszewska

ewelina.tomaszewska(at)op.pl
  • 2-01-2006
  • 22:18

Rewelacyjna książka, czytalam ja z przyjemnoscią zmienilam troche nastawienie do życia, daje do myslenia. Jest ponadczasowa. Polecam

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

OLA CIEKOT

olaciekot(at)interia.pl
  • 25-12-2005
  • 11:15

ksiazka jest wspaniała ostatni list ten od cioci róży jest prze piękny dlatego recytować będę go na konkursie . jest piekna poprostu brak mi słów

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Małgosia

girl1002interia.pl
  • 21-12-2005
  • 15:21

ksiazka jest super.po raz pierwszy poplakalam sie cvzytajac ksiazke.Polecila mi ja nauczycielka jako ksiazka do pracy na ustna mature.Wielkie dzieki.Ona jest wielkim przeslaniem dla ludzi.Krotka,oczywista,proste slowa i jak wzrusza.polecam wszytskim.Nie bedziecie zalowac

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

iwona

skejcik133(at)wp.pl
  • 1-12-2005
  • 20:01

Przedchwilą skończyłam czytaćtą książke siedze i rycze :(:(:( Ajest 2 część nic nie wiedziałam prosze powiedzcie micos o niej!!!!!!!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

pAULA

Glenia(at)buziaczek.pl
  • 26-11-2005
  • 12:07

Nie mam słów aby opisać jak piękna jest ta książka. czy jest druga część?? z checia bym ogladnela film ale niestety nei mam...

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

olcia@@@

  • 2-11-2005
  • 21:25

super książka !!! doslownie przed chwilą oglądałam film extra ale książka i tak lepsza

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Katarzyna Kieszczyńska

tenisoowka(at)o2.pl
  • 18-10-2005
  • 11:07

ta ksiązka wpadła mi ręce po wypadq w listopadzie.pomogła uwierzyć nie tylko w sens istnienia,ale i w Boga.stała się moim najbliższym przyjacielem,papierowym psychologiem,do ktoorego wroociłam już około 30 razy.to ksiązka dla wszystkich tych,ktoorzy zabładzili na ścieźce życia i szukają swojego swiatełka."Oskar"swieci tak jasno,jak słonce na bezchmoornym niebie;)uczy milości,pokazuje prawdziwy sens przyjaźni i naszej egzystencji.
dla mnie osobliście ksiązeczka ta ma jeszcze inny wymiar.stała się przepowiednią,proroctwem.nigdy wcześniej-pomijając 8letniego brata koleżanki- nie spotkałam się z zadnym Oskarem.Oskar Schmitta był tak naprawdę pierwszy.w kweitniu w moim zyciu pojawił się inny Oskar,który mam nadzieję długo zadomi się na kartach mojej historii...w związQ z tym,mój ukochany cytat:
"szanowny Panie Boze,dzieQje,ze dałes mi poznać Oskara".

ksiązeczka nawet dla tych,ktoorzy uważają,że czytanie to"zdura,odchyłka,bezsens,jajo".
dla wszystkich tych,ktoorzy choć przez chwilę czują się obco w naszych realiach...
-"codziennie patrz na Świat,jakbyś oglądał Go poraz pierwszy."

GORRRRRĄCO POLECAM!
naprawdę warto!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

gochna

  • 30-09-2005
  • 08:57

Mała książeczka napisana małymie słowami, które ślą WIELKIE PRZESŁANIE..

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Aleksandra Lukas

lulek12(at)wp.pl
  • 20-09-2005
  • 14:11

Bardzo podabala mi sie ksiazka Oskar i pani roza opowiada ona o dziesiecioletnim chlopcu chorym na raka ostatnie dni sweg zycia s[edza

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Patrycja

lepek86(at)o2.pl
  • 26-08-2005
  • 12:41

piekna opowiesc, ktora sama przezylam naszczescie tylko biernie... zadna ksiazka mnie tak nie wzruszyla , mam chlopaka ktory byl takim oskarkiem ale udalo sie, on zyje...

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

alicja

licja_89(at)tlen.pl
  • 15-08-2005
  • 14:18

ksiazka wrwcz idelana!
polecam dla wsyzstkich, mlody, starych naprawde duzo z niej wynioslam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Ana;)

  • 10-08-2005
  • 00:19

[...]bista ksiazka szybko sie czyta ,wciaga,aaa..no i bardzo zyciowa .bardzo mi sie podobala;))))

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

@nna czudecka

ank(at)poczta. onet.pl
  • 19-07-2005
  • 13:20

Do tej książki wracałam po wielokroć. DO wielu książek wracam, ale tę mogłabym czytać wciąż na nowo.To nie pierwsza tak świetna książka tego pisarza. Dlaczego dodaje mi otuchy? Albowiem jestem w podobnej sytuacji jak Oskar. Tylko że jego Pani Róża również go kocha, a moja nie chce mnie znać, czemu zresztą nie dziwię się wcale.Wiele razy płaczę przy tej powiastce.Na pewno wrócę do niej jeszcze nie raz. To jedna z najlepszych książek, jakie dotychczas udało mi się przeczytać.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Martyna

oliwka2004(at)buziaczek.pl
  • 24-06-2005
  • 12:30

Nie jestem wstanie opisać co działo się w mojej głowie po przeczytaniu tej książki....zaczęłam doceniać smak zwykłego życia-życia które dla na jest czymś zupełnie normalnym, prozą codzienności!! BARDZO GORĄCO POLECAM!!!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

OLa.K

hello25(at)wp.pl
  • 6-06-2005
  • 14:00

Książka znakomita. Polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

alunia;)

  • 16-05-2005
  • 20:20

Ksiazka jest wspaniala, zwykla malutka, a posiada cos czego nie ma zadna inna ksiazka! Przeczytalam ją dokladnie w 1 h! Cos niesamowitego przezylam czytajac... szczerze polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Kamil

  • 15-04-2005
  • 18:42

Naprawdę polecam.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

EwA

ewcja6(at)wp.pl
  • 24-02-2005
  • 19:15

To świetna książka już kilka razy ja czytałam i za kazdym razem płakałam!! Ja ją uwielbiam!! Gorąco polecam wszystkim!!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Ewcia

ewunia0212(at)wp.pl
  • 5-02-2005
  • 13:36

Świetna książeczka, która podnosi na duchu i daje dużo do myślenia. Dobra także do wszelkiego rodzaju prac;ja napisałam na przykładzie tej książki 2 prace na studiach pedagogicznych, które bardzo się spodobały! Polecam wszystkim!!!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

monika zajączkowska

monika.zajaczkowska4(at)wp.pl
  • 3-02-2005
  • 00:50

Piękna i wzruszająca opowieść o tym jak ułatwić dziecku przejście na drugą stronę...Jak przygotować małego chłopca na śmierć,jak nauczyć go kochać i sprawić by był naprawdę szczęśliwy i spełniony?...i to wszystko zaledwie w kilka dni. Świetne opowiadanie, tematyka smutna a mimo to kiedy ją czytasz uśmiechasz się sam do siebie!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Marta

marta.k12(at)buziaczwek.pl
  • 27-01-2005
  • 19:33

Książka mnie tak wciągnęła, że przczytalam ją w 2 godzinki, co bylo dla mnie rekordem. Teraz z niecierpliwością czekam, aż kumpela pożyczy mi drugą część. Możecie mi powiedieć jak sie nazywa 2 częśc??

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

EWKA

  • 8-08-2017
  • 12:31

" Oskar i Pani Róża"- pamiętam,że sięgnęłam po tę książkę już w podstawówce- z niejasnych przyczyn ( być może braku dojrzałości lub jeszcze innego powodu), odłożyłam niedoczytaną. Kilka lat później w gimnazjum byłam zmuszona do niej wrócić. Podeszłam do książki sceptycznie, ponieważ oprócz Ani z Zielonego Wzgórza, żadna lektura mi się nie podobała. Ale Oskar i Pani Róża to inna historia.
Z wielkim zainteresowaniem ( tym bardziej,że autor napisał tę powieść w bardzo młodym wieku i ja, jako osoba również pisząca, pragnąca coś kiedyś wydać, chciałam zobaczyć jak sobie poradził). Sprostał. Sprostał tak trudnej tematyce jaką jest śmiertelna choroba.
Oskar przebywa w hospicjum, choruje na białaczkę. Jako 10 latek rozumie więcej niż się komukolwiek wydaje. Jest inteligentny i po mimo tego,że ma w sercu cichą nadzieję na wyzdrowienie, rozumie,że umiera, chociaż niektórzy próbują mu mydlić oczy. W powieści autor pokazuje przyjaźnie chłopca z innymi pacjentami, tak naturalne i zabawne rozmowy niczym beztroskich dzieci na podwórzu. Jest to miła odskocznia w obliczu ogólnej tematyki. Oskara,któremu do tej pory wszystko było w miarę obojętne, który z pozoru wydaje się zachowywać dystans i godzić z własnym losem, zaczyna odwiedzać wolontariuszka, Róża. Rodzi się między nimi niezwykła więź. To jej chłopiec zwierza się z ogromnych dylematów. To Róża pozwala mu zrozumieć co to jest wiara, miłość, kim jest Bóg. Bóg,który dla Oskara był jedynie Świętym Mikołajem. Teraz zaczyna w niego wierzyć i pokłada w nim nadzieje. Róża odbudowuje również relacje Oskara z rodzicami i stara się, aby chłopiec przeżył czas,który mu pozostał w jak najlepszy, najbarwniejszy sposób.
Bardzo wzruszająca powieść,która mimo trudnej tematyki, momentami nawet bawi. Wzrusza. Nawet kilka razy potrafiłam się zaśmiać, dzięki tak barwnej postaci jaką jest Oskar jak i jego zabawni koledzy. Książka,która pozostaje w pamięci i uczy wielu wartości życiowych. Polecam.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Martusia

  • 10-02-2016
  • 14:31

Książka Oskara i pani Róża autorstwa Érica-Emmanuela Schmitta opowiada o dziesięcioletnim Oskarze - głównym bohaterze, który umiera na białaczkę. W uporaniu się z codziennością pomaga mu Pani Róża. To właśnie ona wpada na pomysł pisania listów do Boga. Wpada ona również na pomysł aby chłopiec zaczą traktować każdy dzień jako dziesięć lat. Na początku Oskar podchoodzi do pomysłu dość niechętnie jednak z czasem przekonuje się że, Bóg ma wielką moc z upływem czasu chłopiec otwiera się przed nim zwierza się mu traktując go jak starego kumpla któremu można wszystko opowiedzieć.
Mimo swojej choroby chłopiec który przebywa w szpitalu , do którego oddali go rodzice jest chłopcem wesołym pogodnym mającym swoich oddanych przyjaciół. Właśnie w szpitalu przeżywa on swoją pierwszą miłość. Oglądałam film pod tym samym tytułem ale książka wywarła na mnie o wiele większe emocje ! Oskar może być postacią goodną naśladowania.
Prawdę mówiąc potraktowałam tę książkę bardzo osobiście , sama jestem osobą niepełnosprawną ruchwo i wiem jakie ma wielkie znaczenie to jak podchodzisz do życia!
Podejście pozytywne ma naprawdę wielką moc!
Polecam każdemu tę piękną książkę

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Piaff

  • 10-02-2014
  • 14:05

Ale się nasłuchałam dobrych rzeczy o tej książce! kiedy wreszcie ją kupiłam i przeczytałam, to stwierdziłam "no ok, zabawna na początku, przyzwoita w środku, normalna na końcu". Ale żeby od razu piać nad nią? Pisać, że pozwala spojrzeć na wiele spraw m.in. śmierć innym okiem to już według mnie przesada. Nie zaczęłam zastanawiać się nad swoim życiem, nad śmiercią, nad Bogiem w naszym życiu. Po prostu: przeczytałam, trochę się uśmiałam, trochę wzruszyłam. Ot, książka na wolną chwilę.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Guzik

  • 16-11-2008
  • 18:00

On jest chory na NOWOTWóR. Niestety umiera w wieku 110 lat

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

aguuusia4

aguuusia4(at)vp.pl
  • 23-05-2008
  • 10:56

Książeczka bardzo przyjemna, właściwie do połknięcia w pół godzinki i może z powodu swojej krótkiej treści pozostawia maleńki niedosyt. Czytając książkę miałam wrażenie, że rozwija się ona razem ze swoim bohaterem, tak jak on dojrzewa, i z każdej chwili na następną staje się coraz mądrzejsza, aż pod koniec każe nam się zastanawiać nad własnym życiem, ale przede wszystkim nad śmiercią, która czeka na każdego z nas, a której każdy z nas się boi. Wydaje mi się, że pozwala ona otworzyć nam się na ten problem, i dlatego nie jest tylko opowieścią o chłopcu chorym na białaczkę, ale też poradnikiem, który pokazuje, jak radzić sobie w takich sytuacjach - sytuacjach, które nas przerastają, ale przed którymi nie uciekniemy.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

gonia95

gonia95(at)interia.pl
  • 15-05-2008
  • 14:21

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Książka Erica -Emmanuela Schmitta pt. ,, Oskar i pani Róża’’ to historia małego chłopca, który jest bardzo ciężko chory na białaczkę. Ta książka moim zdaniem jest prawdziwym hitem literackim, opowiadającym o cierpieniu, bólu i strachu . Znajdziemy w niej cząstkę samych siebie, czyli ludzi którzy w codziennych sprawach często zapominają o tym, co naprawdę w życiu jest ważne. Dla mnie ta książka jest z jednej strony bardzo smutną opowiastką , a z drugiej jednak pełną nadziei i rozważań nad życiem, które bardzo szybko mija. Z tej oto książki dowiemy się jaki jest sens życia.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Irminka

irmina50(at)wp.pl
  • 3-04-2007
  • 16:32

Dziesięcioletni Oskar przebywa w szpitalu ze zdiagnozowaną białaczką. Przeszczep szpiku i chemioterapia nie przynoszą spodziewanych rezultatów. Lekarze nie pozostawiają nadziei - dziecku pozostało kilka, może kilkanaście dni życia. Nikt nie ma odwagi, by przekazać Oskarowi bolesną prawdę. Prawdę o tym życiu, a raczej o zbliżającej się śmierci, chłopiec odkrywa sam. Najbliższą Oskarowi osobą jest wolontariuszka Róża, która ze zwykłej opiekunki przekształca się w życiową i duchową przewodniczkę oraz powierniczkę bohatera. "Od dzisiaj - mówi do chorego chłopca - będziesz bacznie obserwował każdy dzień, mówiąc sobie, że ten dzień to jakby dziesięć lat". Długie rozmowy Oskara i Róży stają się pełną głębokich prawd medytacją o sprawach doczesnych i ostatecznych, o bezsensie nienawiści i pięknie miłości, o niezawinionym cierpieniu, śmierci, wierze i odkrywaniu Boga, który z obcej, nierealnej czy wręcz bajkowej istoty staje się drugim obok Róży powiernikiem Oskara. "Oskar i pani Róża", 44-letniego dramatopisarza i prozaika francuskiego Erica-Emmanuela Schmitta to zbudowana z listów wzruszająca, mądra, a przy tym niepozbawiona humoru i językowej dosadności przypowieść o chłopcu, który w dwanaście dni przeżył całe swoje życie, odkrywając prawdy zarezerwowane dla dorosłych, prawdy mówiące o tym, że nie rodzimy się nieśmiertelni, że choroba nie jest karą, a człowiekiem kieruje zarówno prawo życia, jak i prawo śmierci. Siłą opowieści Erica-Emmanuela Schmitta (we Francji sprzedano niemal pół miliona egzemplarzy tej książki, która znajduje się na tamtejszych listach bestsellerów od niemal roku) jest jej bohater łączący w sobie cechy ufnego dziecka, zbuntowanego mężczyzny i statecznego mędrca. Opowieść Schmitta jest bowiem również przypowieścią nie tylko o dziecku, ale i o nas - dorosłych, o naszych uprzedzeniach, fobiach i niespełnieniach. W głębszym wymiarze książka Schmitta to również próba odpowiedzi na odwieczne pytanie: jak żyć? Zawsze patrz na świat, jakbyś go widział po raz pierwszy - wyznaje pogodzony ze światem i szczęśliwy Oskar. Niewielka książeczka - dzięki uniwersalnemu przesłaniu porównywana przez krytyków do "Małego Księcia" - nie stawia jednak zbyt wielu takich pytań, nie udziela też pochopnych odpowiedzi. W sam raz tyle, ile trzeba na jedno dorosłe życie.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

elciabietka14

  • 2-04-2007
  • 13:22

recenzja nagrodzona 2.00pkt

"Oskar i pani Róża" to książka o dziewięcioletnim chłopcu chorym na białaczkę. Zamieszczone są tu listy dziecka do Pana Boga. Opisuje on w nich co robił danego dnia, jakie miał samopoczucie itp. Oskarem zajmuje się wolontariuszka Róża. Chłopiec uważa Różę za swoją przyjaciółkę, czego nie może powiedzieć o rodzicach. Niestety stan jego zdrowia pogarsza się po namowach opiekunki dziecko mówi rodzicom jak sie czuje i żali im się. Chłopiec wraz z Swoją przybraną ciocią wymyślili zabawę...
To ona pozwoliła Oskarowi umrzeć w spokoju... Jeśli chcesz dowiedzieć się o cudownym leku na smutek przeczytaj tę książkę.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

gczachor

gczachor(at)op.pl
  • 16-03-2007
  • 19:25

recenzja nagrodzona 2.00pkt

"Opowieść Schmitta jest przypowieścią nie tylko o dziecku, ale i o nas - dorosłych, o naszych uprzedzeniach, fobiach i niespełnieniach. Wgłębszym wymiarze książka Schmitta to również próba odpowiedzi na jakże ważne pytanie: jak żyć?" Tak pisze na odwrocie książki i jes to samą prawdą. Książka jest świetna, można ją porównać do "Małego Księcia". Po przeczytaniu chćby jednej strony uświadamiamy sobie jakąś ważną myśl, pomocną nam w życiu. Uczy doceniać każdą chwile naszego życia, akceptować cierpienia i ból pojawiające sie w naszym życiu.
Opowiada o cłopcu który jest ciężko chory. I on potrafi zakceptować swoje życie takim jakie jest, łapiąc każdą jego chwile.

Czy recenzja była pomocna?
image

Rekomendowane

  • -30%
Demony czasu pokoju tom 4 Cykl Wojenny

Adam Przechrzta

miękka
29,33 zł 41.90
  • -41%
Ziarno światła Przebudzenie

Nikolas Razmuk

miękka
28,83 zł 48.87
  • -41%
Wybrana przez bogów

Magdalena Dzieżyk-Socha

miękka
15,89 zł 26.92
  • -34%
Moby Dick tom 1-2 / Billy Budd / Taipi

Herman Melville

pakiet
78,99 zł 119.69
  • -33%
Podzwonne dla Instytutu

Bartosz Popadiak

miękka
26,67 zł 39.81
  • -45%
Baśń o Bezimiennej Księżnej

Alina Radzik-Piskaczek

miękka
13,71 zł 24.94

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • Czy pamiętacie baaardzo głodnego jednorożca? Tym razem Oskar czai się na świąteczne ozdoby, i nie tylko na nie... Głód nie opuszcza Oskara nawet w Wigilię. Zjadł już choinkę, prezentowe skarpety i zabrał się za same prezenty! Ale na całe szczęście oszczędził magiczną karmę, która pozwala...

  • Najlepsi przyjaciele Oskar i Fabrycy wracają! Ciekawscy, niesforni i pełni energii chłopcy zawsze mają mnóstwo zwariowanych pomysłów. Tym razem trafiają na plan filmowy westernu, gdzie, jak się okazuje... STRASZY! Przed nimi duchy kowbojów, czary Indian, zawikłana zagadka do rozwiązania i lawina...

  • 38.90 zł
    33.06 zł

    Czy nóż może być poszukiwaczem skarbów, a kosz na śmieci poetą? Przygody Oskara opisane przez jednego z najpopularniejszych estońskich pisarzy Andrusa Kivirhka zaskakują i bawią. Pokazują, że dziecięca wyobraźnia nie ma granic, a bycia przyjacielem (jak wszystkiego innego), trzeba się nauczyć....

  • Oskar i Albert to dwóch dzielnych odkrywców przyrody! Który z nich dostanie przyrodniczego Nobla? Już czas najwyższy się o tym przekonać. Aby dostać tę wyjątkową nagrodę, trzeba przecież znaleźć coś niesamowitego. Który z nich jako pierwszy odkryje nowy gatunek zwierzęcia? Weź udział w absolutnie...

  • Rzetelne i przystępnie napisane opracowanie lektury, m.in. szczegółowe i obszerne streszczenie, dokładna analiza, charakterystyka bohaterów (Oskara, pani Róży, Peggy Blue i innych), krótka biografia autora, plan wydarzeń, wyjaśnienie znaczenia tytułu, ważne cytaty, przykładowe zagadnienia, testy...

  • Ścieżka dźwiękowa do dramatu filmowego, z Maxem von Sydowem, Simone-Elise Girard, Michèlem Laroque w rolach głównych. Obraz jest poruszającą historią o wierze i wytrwałości, opowiedzianą z perspektywy Oscara, 10-letniego chłopca, który leży w szpitalu śmiertelnie chory na raka. Wie, że...