Oprawca Boży - Eugeniusz Dębski - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Oprawca Boży (twarda)

książka

Oprawca Boży - opis produktu:

Jak żałosny byłby Bóg, który pozwoliłby bezkarnie rzucić sobie wyzwanie?

Durkiss jest zabójcą. Fanatycznie oddanym, świetnie wyszkolonym, bezwzględnym. Doskonałym narzędziem w rękach swojego Boga, prawdziwym Oprawcą Bożym.
Kolejne zadanie wydaje się proste: znaleźć i ukarać człowieka, który nie wywiązał się z zawartej z Bogiem umowy. Ukarać przykładnie, aby nikomu innemu nie przyszło do głowy próbować tego samego.
Pozornie prosta misja szybko zmienia się w dramatyczną walkę o zachowanie życia i duszy. Pętla zaciska się na szyi Durkissa coraz ciaśniej a ilość ofiar budzi wątpliwości nawet w jego zatwardziałym sercu.
Od woli Boga nie ma jednak odwrotu. Oprawca wypełni swą misję lub zginie próbując.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
Bogowie muszą być szaleni Heksalogia Dory Wilk, tom 2

Aneta Jadowska

miękka
26,00 zł 39.99
Zapowiedź - 13.3.2020
  • -32%
Złodziej dusz Heksalogia Dory Wilk, tom 1

Aneta Jadowska

miękka
27,20 zł 39.99
  • -29%
Totalna magia

Alice Hoffman

miękka
27,62 zł 38.89
  • -32%
  • -29%
Przyjaciel człowieka

Andrzej Pilipiuk

miękka
31,88 zł 44.90
  • -20%
Wiedźmin Tom 1-8 (okładki z gry) Komplet

Andrzej Sapkowski

pakiet
268,13 zł 335.16

Eugeniusz Dębski - przeczytaj też

MOHERFUCKER

Eugeniusz Dębski

miękka
20,88 zł
  • -26%
Sierżant Kaszel rulez! Owen Yeates

Eugeniusz Dębski

miękka
29,45 zł 39.81

Zobacz również

  • -36%
Wiedźmin Tomy 1-8 (okładka filmowa)

Andrzej Sapkowski

pakiet
319,36 zł 499.00
  • -11%
Wiedźmin Tom 1-8 Komplet

Andrzej Sapkowski

pakiet
266,99 zł 300.00
Dodruk - marzec 2020
  • -29%
Virion 4. Szermierz Imperium Achai

Andrzej Ziemiański miękka

34,00 zł 47.89
  • -34%
Starość Aksolotla

Jacek Dukaj

twarda
29,63 zł 44.90
  • -29%
Czarne słońce

Jakub Żulczyk

miękka
30,46 zł 42.90
  • RecenzjeRecenzje
  • Książka
  • Oprawca Boży
0/5 ( brak ocen )
    5
    4
    3
    2
    1

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Coś Na Półce

  • 11-07-2019
  • 23:21

W imię boga.

Szalenie ciekawa koncepcja, pomysł zahaczający o dobre dark fantasy, echa ?Wiedźmina? w tle? Wszystko fajnie się zaczyna, aż tu nagle ? po dobrym początku ? wszystko wyhamowuje, a entuzjazm po początkowych stronach sukcesywnie spada? OGROMNA SZKODA. Eugeniusz Dębski miał dobry pomysł, lecz ? nie wiadomo dlaczego ? w zaskakujący sposób się w tej historii pogubił?

Durkiss, czołowa postać książki, to zabójca wymierzający sprawiedliwość w imieniu boga Ngadufala. Bóg to okrutny, aczkolwiek na swój sposób sprawiedliwy, a także nie pozbawiony pewnego ponurego poczucia humoru oraz skłonności do uciech zarówno ludzkich, jak i boskich. Durkiss w swojej życiowej misji walki w boskim imieniu posługuje się Żmijcem, niezwykle ciekawą ręczną bronią obdarzoną pewną samoświadomością, która niesamowicie pomaga we wszelkich starciach, walkach i potyczkach. Pewnego dnia Ngadufal wzywa Durkissa przed swe oblicze zlecając mu misję ukarania krzywoprzysięzcy bluźniącego przeciw jego imieniu? Do tego momentu fabuła wygląda dobrze, a kolejne rozdziały zapowiadają się znakomicie, lecz na tym fajerwerków, niestety, koniec?

?Oprawca Boży? ma w sobie zbyt wiele elementów z zasady niepotrzebnych. Jakich? Chociażby takich jak niezrozumiałe w kontekście całej fabuły (pasujące trochę jak pięść do nosa) intymne sceny, przesadna momentami wulgarność całokształtu, czy też brnięcie przez autora ? chyba trochę na siłę? - w rubaszny humor. W książkę wkrada się na kolejnych stronach irytujący chaos narracyjno-fabularny, który zaskakuje biorąc pod uwagę osobę autora, który niejedną dobrą i wciągającą książkę raczył już napisać. Niestety ? nie tym razem?

Nie twierdzę, że lektura ?Oprawcy Bożego? to stuprocentowe rozczarowanie i jedna wielka pomyłka; odbiorcy oczekujący czegoś niezobowiązującego i niepozostawiającego po sobie śladu w pamięci przyjmą być może tę książkę życzliwie? Jednakowoż sam pomysł aż prosi się o nieco lepsze rozwinięcie i napisanie. Nie wiem co takiego się stało, że Eugeniusz Dębski tym razem rozczarowuje? Oby był to wypadek przy pracy.

Dziękuję Fabryce Słów za egzemplarz recenzencki.

Czy recenzja była pomocna?