Nowy Przywódca / Julianna Baggott 39,90 zł | Książka w Gandalf.com.pl
Kategorie

Nowy Przywódca (miękka)

Świat po wybuchu

książka

  • Wydawnictwo Egmont
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 560
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

Nowy Przywódca, Świat po wybuchu - opis produktu:

Świat po Wybuchu. Bezpieczni są tylko Czyści, żyjący spokojnie pod Kopułą. Na zewnątrz pozostali zmutowani. Partridge, syn Willuksa, dowódcy Czystych, ucieka spod kopuły, by na zewnątrz odnaleźć matkę. Dołącza do grupy Wyrzutków, na których czele stoi El Capitan. Żeby odzyskać syna, Willuks nie cofnie się przed niczym. Żeby ocalić pozostałych, Partridge będzie musiał wrócić pod Kopułę i zmierzyć się z najstraszniejszym wyzwaniem. Pressia zaś, uzbrojona tylko w tajemniczą skrzynkę ze wskazówkami, wyruszy w drogę tam, gdzie nie prowadzą żadne mapy. Jeśli tej dwójce się powiedzie - uratują świat, jeśli nie - ludzkość zapłaci przerażającą cenę...
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 140x208
  • Ilość stron: 560
  • ISBN: 978-83-237-5250-9
  • Wprowadzono: 01.05.2013

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -45%
Dynastia Miziołków

Joanna Olech

twarda
16,41 zł 29.83
  • -42%
Marzycielka

Katarzyna Michalak

miękka
23,07 zł 39.77
  • -33%
Seksuolożki. Sekrety gabinetów

Marta Szarejko

miękka
26,69 zł 39.84
  • -38%
Pacjentka

Alex Michaelides

miękka
24,69 zł 39.82
  • -38%
Złota klatka

Camilla Lackberg

miękka
24,69 zł 39.82
  • -30%
Zjazd absolwentów

Guillaume Musso

miękka
27,09 zł 38.69
  • RRecenzje
  • Książka
  • Nowy Przywódca, Świat po wybuchu
4.7/5 ( 10 ocen )
    5
    8
    4
    1
    3
    1
    2
    0
    1
    0
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny
  • 6-06-2013
  • 19:42

"Nowa Ziemia" to był dla mnie fenomen. Co prawda z początku ciężko było mi się wbić w fabułę, lecz po kilku rozdziałach zatraciłam się kompletnie. Tak samo było z "Nowym przywódcą". Pierwsza część szła mi strasznie opornie. Nie mogłam się odnaleźć, z trudem przychodziła mi przyjemność czytania. Wystarczyło przejść do części kolejnej, a przepadłam z Kretesem. Fenomen w ciągu dalszym! Uwielbiam autorkę za jej wizję nowego świata. Zazdroszczę, a jednocześnie obawiam się jej wyobraźni. Żongluje pomysłami niczym wytrawny magik, a ja to wszystko pochłaniam z tak wielką przyjemnością, że nawet nie potrafię zmierzyć jej obszaru. Wspaniałości tej serii nie sposób opisać. W poprzednim tomie poznawaliśmy stopniowo każdego z bohaterów, którzy przeżyli piekło na ziemi. Poznaliśmy ich obawy, uczucia, pobudki, wątpliwości i cele. Każda z postaci w pewnej mierze spełniła swoje zamierzenia, jednak wszystko - jak to w życiu bywa - pokomplikowało się jeszcze bardziej. Dlatego w kolejnym tomie poznajemy nowy pogląd na sytuację Pressii, El Capitana, Patridgea, Bradwella i Lydy. Każda z tych postaci na nowo staje przed kolejnymi wyzwaniami, wyborami i próbami, a to wszystko jest jeszcze bardziej skomplikowane, niż było przedtem. Autorka wymyśliła sobie, że przedstawi nam fabułę widzianą oczami kilku głównych postaci. Właśnie dzięki takiemu zabiegowi, my, jako czytelnicy mamy możliwość śledzić losy każdej z postaci. Mamy również wgląd w ich historię, uczucia i wszystko to co w danym momencie nimi kieruje. Taki zabieg jest bardzo ciekawy, pozwala nam wczuć się w rolę danej postaci, zżyć się z nią w jakiś sposób. Dzięki temu każda z postaci staje się dla nas w pewien sposób bliska, z każdą odczuwamy jakąś więź. W świecie, po wybuchu nie jest kolorowo. Świat ten, rządzi się swoimi prawami. Zamieszkują go ludzie, ale można rzec - ludzie, którzy ludźmi w pełnym słowa tego znaczeniu, już nie są, bo albo zamienili się w Pyły, albo są zespolone ze zwierzętami, rzeczami domowego użytku, czy też z czymkolwiek co tylko przychodzi nam na myśl. Ta wizja świata jest przerażająca i jednocześnie fascynująca. Autorka nie serwuje czytelnikowi błahych i skromnych opisów. Nie, ona daje nam wizję naprawdę przerażającej przyszłości. Sposób przedstawienia Świata po wybuchu jest genialny. Jest barwny, prawdziwy, oryginalny... Twór świata w przyszłości, który z łatwością - dzięki wyrazistym opisom - można sobie wyobrazić. Jeśli ktoś chce zacząć przygodę z serią pani Baggott, powinien zaznajomić się z pierwszym tomem, gdyż to co się dzieje w "Nowym przywódcy" będzie dla niego czarną otchłanią. Podsumowując... Czy "Nowy przywódca" jest lepszy od poprzedniego tomu? Moim zdaniem nie jest lepszy. Jest równie świetny, na tym samym poziomie, tyle, że większy objętościowo. Ja ogólnie rzecz ujmując, powieścią pani Baggott jestem zachwycona i czekam z utęsknieniem na kolejny tom. Jak wszystkim zapewne wiadomo, ostatnio mamy tak zwany "wielki bum" na dzieła postapokaliptyczne, dystopie, antyutopie. Podkreślę jednak, że nie każda taka wizja, jaką poszczególni autorzy ukazują w swych książkach do mnie przemawia, bo albo jest mętna, nijaka, albo wzorowana na innych dziełach. Dlatego jeśli szukacie czegoś naprawdę nowego, oryginalnego i zapierającego dech w piersiach, musicie sięgnąć po "Nową Ziemię". Koniecznie!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 10-06-2013
  • 18:10

Pamiętacie pierwszy tom serii Świat po Wybuchu? Na szczęście nie musiałam długo czekać i już jestem po lekturze tomu drugiego. Teraz pewnie już tak dobrze nie będzie i z kolejnym wydaniem będę musiała się wstrzymać, no ale nie o tym mowa ;)


W świecie, w którym nic nie jest takie samo jak Przedtem naprawdę wiele się dzieje. Nasi bohaterowie nadal walczą o przetrwanie: ich przygoda nie dobiegła jeszcze końca. Pressia i Bradwell próbują jak najwięcej dowiedzieć się o przeszłości i przyszłości zarazem. Posiadają czarną skrzynkę, która skrywa tajemnice i klucz do zwycięstwa. Wskazówki zaprowadzą ich tam, gdzie nigdy nie sądziliby, że mogą dotrzeć. Partrige i Lyda zazwyczaj trzymani się przez matki w odosobnieniu. Spotykają się jednak, by sporządzić plany wnętrza Kopuły. Wszystko idzie jednak nie po ich myśli i już wkrótce Partrige wraca pod Kopułę i w dużej mierze od niego będzie zależało, jak potoczy się życie wszystkich bohaterów. Jednak utrata pamięci w niczym mu nie pomoże...


Drugi tom kontynuuje wydarzenia z tomu pierwszego i nadal mamy okazję poznawać bliżej, znanych nam już bohaterów. Książka skonstruowana jest tak samo jak jej poprzedniczka. Każdy z bohaterów ma swoje rozdziały, w których opowiada historię ze swojego punktu widzenia. Bardzo lubię książki napisane właśnie w ten sposób, ponieważ pozwalają one ujrzeć nam kompleksowy obraz historii, poznać myśli i uczucia wszystkich bohaterów a także lepiej im się przyjrzeć.

Właśnie dzięki takiemu ułożeniu treści, bardzo fascynuje mnie postać El Capitana i Helmuda, którzy w tym tomie odgrywają sporą rolę. Fantastyczna kreacja postaci, która nie odniosłaby takiego skutku i mogłaby przejść bez echa, gdyby historia pisana była z punktu widzenia tylko jednego bohatera. Dzięki temu, że poznajemy również ich wersję wydarzeń można zauważyć jak złożona jest postać braci. Helmud okazuje się być kimś więcej niż tylko bezużytecznym wrakiem człowieka na plecach swojego jeszcze sprawnego brata.

Bałam się tego tomu. Pierwsza część nie rzuciła mnie na kolana, ale postanowiłam dać szansę autorce i sprawdzić, co przyszykowała dla czytelników tym razem. Tom liczy sobie prawie 600 stron i nie chciałam się z nim męczyć. Muszę jednak przyznać, że jestem miło zaskoczona, bo "Nowy Przywódca" podobał mi się o wiele bardziej niż "Nowa Ziemia". Nie będzie to może moja ulubiona seria, ale nadal uważam, że warto po nią sięgnąć i zapoznać się ze światem, który mógłby być naszym, który zdecydowanie nie jest przerysowany, ale przedstawia wszystko to, co rzeczywiście mogłoby się wydarzyć.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 5-06-2013
  • 10:44

Nieco ponad rok temu w moje ręce trafiła książka autorstwa Julianny Baggott pt "Nowa Ziemia" będąca pierwszą częścią trylogii pt Świat po Wybuchu. Historia opowiadała o ludziach, którzy przeżyli Wybuch. Uprzywilejowani skryli się przed nim w specjalnie skonstruowanej Kopule, dzięki czemu nie doświadczyli wielu straszliwych następstw, które dotknęły pozostałych przy życiu ludzi znajdujących się poza nią. Spalona ziemia, zmutowane zwierzęta, oparzeliny na ludzkim ciele, wtopienia przedmiotów i innych rzeczy (w tym nawet ludzkich istot) w ciała, przerażające bestie krążące po ziemi (Pyły, Bestie, Grupony) i polujące na ludzi to zaledwie namiastka tego, jak obecnie wygląda świat. W "Nowej Ziemi" śledziliśmy losy Partridgea (wychowanego w Kopule, zwanego Czystym), jego przyrodniej siostry Pressii (dziewczyny z głową lalki zamiast jednej dłoni), El Capitana (będącego niegdyś okrutnym przywódcą OPR; mającego wtopionego młodszego brata Helmuda we własne plecy), Lydy (wysłanej z Kopuły jako wabik na Partridgea) oraz Bradwella (chłopaka poszukującego prawdy o śmierci jego rodziców). Pamiętam, że kiedy skończyłam czytać książkę, byłam nią tak zachwycona, że czym prędzej chciałam sięgnąć po kolejny tom, aby poznać dalsze losy bohaterów. Niestety nie było wówczas wiadomo, kiedy i czy w ogóle pojawi się kolejna część. Przyszło mi czekać rok czasu na dzień, kiedy pojawiła się kontynuacja. W me ręce trafił "Nowy Przywódca". Czy i tym razem książka wywarła na mnie tak duże wrażenie, jak jej poprzedniczka?

"Upiorne dziewczynki, potworne dziewczynki, upiorne dziewczynki. Kto je ocali od tego świata? Od tego świata? Rzeka szeroka, rzeka się wije, rzeka woła, rzeka się wije..." (s. 14)

Pressia, Partridge oraz reszta ich przyjaciół wiedzą już, że to ojciec Partridgea jest odpowiedzialny za Wybuch. To przez niego świat został zniszczony, wielu ludzi straciło życie, a ci, którzy zdołali przeżyć stali się nieszczęśnikami borykającymi się z następstwami eksplozji. Partridge poznał też prawdę o swoim starszym bracie Sedgeu, który wcale nie popełnił samobójstwa, jak wmawiał mu ojciec. Wraz z innymi chłopakami został poddany serii kodowań, które zmieniły go w jednego z żołnierzy Oddziału Specjalnego. Pressia i jej przyrodni brat odnaleźli również swoją matkę, od której dowiedzieli się wielu interesujących rzeczy. W wyniku splotu wydarzeń, nasi bohaterowie byli świadkami śmierci swoich bliskich. Teraz mają już tylko siebie. Być może gdzieś tam żyje prawdziwy ojciec Pressi, którego dziewczyna chciałaby odnaleźć, jednakże obecnie nie jest to najważniejsze. Najważniejsze to odnaleźć formułę, która w połączeniu z fiolkami otrzymanymi od ich matki i jeszcze jednym składnikiem mogłaby posłużyć do utworzenia lekarstwa na skutki uboczne występujące po poddawaniu się kodowaniu. Boryka się z nim ojciec Partridgea, dlatego i jemu zależy na jak najszybszym odnalezieniu formuły. Człowiek ten nie cofnie się przed niczym, aby dopiąć swojego celu. Za wszelką cenę chce sprowadzić Partridgea z powrotem do Kopuły. Ma wobec syna pewne plany... W krótkim czasie zdarzą się rzeczy, które zmuszą naszych przyjaciół do podzielenia się na dwie grupy. Partridge wróci do Kopyły, aby stawić czoła ojcu oraz zmierzyć się najstraszniejszym wyzwaniem w swoim życiu. Pressia, Bradwell oraz El Capitan wyruszą natomiast na poszukiwanie formuły mając za pomoc tajemniczą czarną skrzynkę, którą zabrali prędzej z domu Ingershipa. Jak potoczą się ich losy?

"Niekiedy jest się wartym tylko tyle, ile są warte twoje sekrety." (s. 543)
Wow! To było pierwsze słowo, które nasunęło mi się po zakończeniu lektury "Nowego Przywódcy". Krótkie i jakże wiele wyrażające "wow". Już pierwszy tom tej trylogii zrobił na mnie spore wrażenie, ale ta część jest jeszcze lepsza! Po prostu niesamowita. Tego chyba nie da się ubrać odpowiednio w słowa, aby wyrazić wszystko to, co chciałabym na jej temat napisać. Historię śledziłam z zapartym tchem. Ponownie poznajemy ją z punktu widzenia kilku bohaterów - Partridgea, Pressi, Lydy oraz El Capitana. Z niecierpliwością przewracałam kolejne strony, aby dowiedzieć się, co za chwilę się stanie. Cieszyłam się, że książka jest dość obszerna (560 stron), gdyż dzięki temu aż tak szybko nie dotarłam do zakończenia i nie musiałam ponownie rozstawać się z ulubionymi bohaterami. 

Po lekturze "Nowej Ziemi" wiedziałam, że ojciec Partridgea jest człowiekiem zimnym, wyrachowanym, zdolnym do każdego czynu, aby tylko osiągnąć zamierzone cele. Ale powiem Wam, że "Nowy Przywódca" udowodnił mi, że jest on jeszcze gorszy, niż sądziłam. To, co zaplanował dla własnego syna jest czymś niewyobrażalnym i okrutnym. Aż dziw, że własny ojciec gotowy jest zrobić coś takiego własnemu dziecku. Poznając krok po kroku jego misternie zaplanowany i przeprowadzany plan kręciłam raz za razem głową nie wierząc, że jeden człowiek jest zdolny zrobić drugiemu coś tak strasznego. Nawet obcej osobie nie mogłabym czegoś takiego uczynić, a co dopiero swojemu dziecku... Ale to tylko udowadnia, jaki naprawdę jest ojciec chłopaka i że pod rządami takiej osoby świat nigdy nie będzie lepszy; że nie ma co liczyć na ocalenie obiecane pozostałym poza Kopułą nieszczęśnikom. Ale to nie wszystko. Na jaw wyjdzie jeszcze jedna tajemnica, którą skrywa Willux. Dotyczy ona ludzi, którzy z niewyjaśnionych przyczyn po prostu zniknęli i o których wszelki ślad zaginął. Po odkryciu tego sekretu będziecie pewni, ojciec Partridgea ma skrzywioną psychikę; że to chory człowiek, którego należy zlikwidować, aby nie zagrażał życiu niewinnych osób. 

"Tak, jesteśmy brutalni i podli, ale także zdolni do zaskakującej czułości, uprzejmości, do piękna. Jesteśmy ludźmi - pełnymi wad, a jednak dobrymi, prawda?" (s. 14)
W tej części trochę więcej miejsca zostało poświęconego emocjom targającym bohaterami, a zwłaszcza miłości. W świecie, w którym na każdym kroku należy walczyć o życie, miłość jest towarem luksusowym, czymś, na co nie każdy może sobie pozwolić. Wszyscy zdają sobie bowiem sprawę, że obdarzenie kogoś uczuciem i zezwolenie, aby ta druga osoba również i nas pokochała, sprawia, że stajemy się za tę osobę odpowiedzialni. Uczucia są naszym słabym punktem, który wrogowie w prosty sposób mogą wykorzystać, aby dotrzeć do nas i naszych bliskich. W "Nowym Przywódcy" autorka pokazuje czytelnikom wewnętrzną walkę bohaterów, którzy bardzo starają tłumić w sobie rodzące się uczucia. Nie chcą oni stać się przyczyną czyjejś krzywdy, ale również z pobudek egoistycznych sami nie chcą dodatkowo cierpieć. Tylko czy można zabić prawdziwą miłość? Czy warto pozbawić się czegoś tak pięknego w świecie, który nie daje nadziei na lepsze jutro?

W powieści pojawia się nowa bohaterka, która będzie miała duży wpływ na losy Partridgea. Jest nią Iralena, dziewczyna będąca najprawdopodobniej rówieśnicą chłopaka. Kiedy poznałam jej historię, było mi jej niezmiernie żal. Wierzcie mi, nie miała ona łatwego życia, mimo że jest ona jedną z uprzywilejowanych osób zamieszkujących w Kopule. Byłam pełna podziwu dla jej postawy i tego, jak wiele gotowa była zrobić, a także poświęcić dla Partridgea. To iście tragiczna postać, ale cieszę się, że autorka wprowadziła ją do powieści. Dzięki temu historia doprawdy wiele zyskuje. 

"Nowy Przywódca" to niesamowita powieść, która na wiele godzin oderwała mnie od rzeczywistości. Nie żałuję ani jednej chwili poświęconej na lekturę tej książki. Drugi tom trylogii Świat po Wybuchu jest niesamowity. Historia jest jeszcze ciekawsza, niż to miało miejsce w "Nowej Ziemi". Odkrywane są sekrety, które na zawsze zmienią życie głównych bohaterów. Akcja toczy się wartko, jest pełna zwrotów, i ani na moment nie pozwoli Wam się nudzić. Od tej lektury ciężko się oderwać. Dlatego zanim sięgniecie po tę książkę, upewnijcie się, że nie macie w planach niczego naglącego. Bo gdy już raz zaczniecie czytać, nie zdołacie przerwać, dopóki nie dotrzecie do ostatniej strony. A gdy już poznacie zakończenie, będziecie z wytęsknieniem wyczekiwać ostatniej części trylogii. Doprawdy gorąco polecam!

Moja ocena: 6/6

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 1-06-2013
  • 13:01

?Nowy Przywódca? to długo wyczekiwana kontynuacja błyskotliwego cyklu ?Świat po wybuchu?. Sama znalazłam się w dość dogodnej sytuacji, ponieważ pierwszą część przeczytałam niedawno i dzięki temu nie usychałam z tęsknoty za bohaterami, teraz i ja dołączyłam do tych wzdychających, gdyż jak mam wytrzymać do następnej książki, kiedy tak bardzo chcę już ją mieć!? Nie wiem. Książka rozpoczyna się w krótkim czasie po wydarzeniach z ?Nowej Ziemi?. Partridge i Lyda przebywają pod opieką matek, gdzie sporządzają mapy kopuły. Willux , dowódca czystych pragnie by jego syn wrócił i w tym celu wysyła śmiercionośne pająki, które wszczepiają się w ciała a po upływie wyznaczonego czasu wybuchają. Portridge nie chce, aby niewinni ludzie ginęli przez niego i wraca, lecz tam czeka na niego misterny i psychopatyczny plan stworzony przez jego schorowanego ojca. Międzyczasie druga grupa bohaterów, Pressia, Bradwell i El Capitan wyruszają w daleką podróż w celu odnalezienia cennej formuły, która może zmienić wszystko w tym zniszczonym świecie. Akcja książki zaskakuję swoją dynamiką- bohaterowie podróżują przez niebezpieczne tereny i spotykają na swej drodze różnego typu bestie, za każdym razem serwując nam coś nowego. Jest to druga część i nie da się uniknąć porównań do poprzedniej książki. Nie wiem jak autorka to robi, ale ?Nowy Przywódca? jest utrzymany na równie wysokim poziomie, co poprzednia lektura. Bohaterowie dobrze już nam znani, raczej nie zaskakują swoim zachowanie, pomimo swoich wielu wad i często samolubnego postępowania, wytrwale dążą do ocalenia ludzkości. Tak ukształtowane postacie są bardzo realne. Mogłam ich sobie bez problemu wyobrazić. Normalne nastolatki, które dorosły zbyt szybko przez kataklizm i niebezpieczne życie, które ich dosięgło. Zaskakującym wyjątkiem jest El Capitana. Na początku niebezpieczny i bez skrupułów zmienił się na naszych oczach, lecz w tej części bardzo go polubiłam. El Capitan stał się łagodniejszy dla Helmuda, brata wtopionego w jego plecy. Dzięki takiej zmianie, Helmud zaczyna przejawiać lekką inicjatywę i nie powtarza wszystkiego bezmyślnie, lecz dodaje coś od siebie. Pojawiła się nowa postać i to dość ważna. Iralena- mieszka w kopule i przebywała w stanie zawieszenia, przygotowywana na narzeczoną Portridga. Wydaję się na wierną poglądom Wiluxa i irytowała mnie przez większość czasu, aż do chwili kiedy zrozumiałam, że jest świetną aktorką i w tajemnicy pomaga Portidge. Przyznaję, że wszyscy bohaterowie skradli moje serce i nie mam się, do czego doczepić. Książka jest prowadzona na kilku płaszczyznach. Portridge w kopule, Lyda u matek i pozostali w podróży, troszkę mi szkoda, że bohaterowie się rozdzielili i tak mało byli razem. Jednak fakt, że Pressia i Bradwell podróżowali wspólnie, wynagrodziła mi wszystko. Ta książka jest istnym przejawem geniuszu i wielkiego talentu. Wywołuje w czytelniku silne, burzliwe emocje i dzięki temu zrozumiałam, że dla takich książek człowiek czyta. Szuka ich wytrwale a kiedy znajdzie, wnika w nie bez opamiętania. Po zamknięciu ostatniej strony nie pozostaje nic innego, jak zacząć czytać od nowa, bo taka książka nigdy się nie znudzi!!!! 6+/6 Ulubiony cytat: ?- Teraz czuję, że nie jesteśmy dla siebie stworzeni, lecz tworzymy siebie nawzajem- takich, jacy powinniśmy się stać?.?

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 1-06-2013
  • 13:01

?Nowy Przywódca? to długo wyczekiwana kontynuacja błyskotliwego cyklu ?Świat po wybuchu?. Sama znalazłam się w dość dogodnej sytuacji, ponieważ pierwszą część przeczytałam niedawno i dzięki temu nie usychałam z tęsknoty za bohaterami, teraz i ja dołączyłam do tych wzdychających, gdyż jak mam wytrzymać do następnej książki, kiedy tak bardzo chcę już ją mieć!? Nie wiem. Książka rozpoczyna się w krótkim czasie po wydarzeniach z ?Nowej Ziemi?. Partridge i Lyda przebywają pod opieką matek, gdzie sporządzają mapy kopuły. Willux , dowódca czystych pragnie by jego syn wrócił i w tym celu wysyła śmiercionośne pająki, które wszczepiają się w ciała a po upływie wyznaczonego czasu wybuchają. Portridge nie chce, aby niewinni ludzie ginęli przez niego i wraca, lecz tam czeka na niego misterny i psychopatyczny plan stworzony przez jego schorowanego ojca. Międzyczasie druga grupa bohaterów, Pressia, Bradwell i El Capitan wyruszają w daleką podróż w celu odnalezienia cennej formuły, która może zmienić wszystko w tym zniszczonym świecie. Akcja książki zaskakuję swoją dynamiką- bohaterowie podróżują przez niebezpieczne tereny i spotykają na swej drodze różnego typu bestie, za każdym razem serwując nam coś nowego. Jest to druga część i nie da się uniknąć porównań do poprzedniej książki. Nie wiem jak autorka to robi, ale ?Nowy Przywódca? jest utrzymany na równie wysokim poziomie, co poprzednia lektura. Bohaterowie dobrze już nam znani, raczej nie zaskakują swoim zachowanie, pomimo swoich wielu wad i często samolubnego postępowania, wytrwale dążą do ocalenia ludzkości. Tak ukształtowane postacie są bardzo realne. Mogłam ich sobie bez problemu wyobrazić. Normalne nastolatki, które dorosły zbyt szybko przez kataklizm i niebezpieczne życie, które ich dosięgło. Zaskakującym wyjątkiem jest El Capitana. Na początku niebezpieczny i bez skrupułów zmienił się na naszych oczach, lecz w tej części bardzo go polubiłam. El Capitan stał się łagodniejszy dla Helmuda, brata wtopionego w jego plecy. Dzięki takiej zmianie, Helmud zaczyna przejawiać lekką inicjatywę i nie powtarza wszystkiego bezmyślnie, lecz dodaje coś od siebie. Pojawiła się nowa postać i to dość ważna. Iralena- mieszka w kopule i przebywała w stanie zawieszenia, przygotowywana na narzeczoną Portridga. Wydaję się na wierną poglądom Wiluxa i irytowała mnie przez większość czasu, aż do chwili kiedy zrozumiałam, że jest świetną aktorką i w tajemnicy pomaga Portidge. Przyznaję, że wszyscy bohaterowie skradli moje serce i nie mam się, do czego doczepić. Książka jest prowadzona na kilku płaszczyznach. Portridge w kopule, Lyda u matek i pozostali w podróży, troszkę mi szkoda, że bohaterowie się rozdzielili i tak mało byli razem. Jednak fakt, że Pressia i Bradwell podróżowali wspólnie, wynagrodziła mi wszystko. Ta książka jest istnym przejawem geniuszu i wielkiego talentu. Wywołuje w czytelniku silne, burzliwe emocje i dzięki temu zrozumiałam, że dla takich książek człowiek czyta. Szuka ich wytrwale a kiedy znajdzie, wnika w nie bez opamiętania. Po zamknięciu ostatniej strony nie pozostaje nic innego, jak zacząć czytać od nowa, bo taka książka nigdy się nie znudzi!!!! 6+/6 Ulubiony cytat: ?- Teraz czuję, że nie jesteśmy dla siebie stworzeni, lecz tworzymy siebie nawzajem- takich, jacy powinniśmy się stać?.?

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 30-05-2013
  • 14:09

Pośród całego kiczu, który ostatnio zalał rynek wydawniczy tanimi schematycznymi opowiastkami i bezbarwnymi bohaterami, Nowy przywódca przypomina czytelnikom o tym, że kochają czytać książki; błyszczy barwną fabułą oraz wyróżnia się na tle innych powieści z tego gatunku. Czasami zdarzają się takie książki, o których trudno cokolwiek napisać ze względu na ogrom uczuć, które czytelnik trzyma w sobie po ich przeczytaniu. Jeśli miałabym zawrzeć całą swoją opinię w jednym zdaniu to napisałabym: Uwielbiam każdą stronę tej powieści. Właśnie dlatego z całego serca polecam tę książkę wszystkim osobom - nawet tym, które nie lubią czytać, bo jestem przekonana, że cała seria Świat po Wybuchu zmieni takie podejście do książek i sprawi, że zakochacie się w czytaniu. Nowy Przywódca jest tak samo brutalny, nieprzewidywalny i ekscytujący jak Nowa Ziemia, więc nie musicie się obawiać tego, że możecie się zawieść. Wystarczy, że w tej chwili sięgniecie po tę serię, a ja obiecuję Wam, że nie pożałujecie i spędzicie z nią wiele miłych chwil.

Czy recenzja była pomocna?

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • 36.99 zł
    25.89 zł

    Pewnego dnia stracisz wszystko. Nawet DNA. Świat opustoszał z dnia na dzień. Jakiekolwiek oznaki ludzkiego życia nagle zanikły. Zwłoki płyną z nurtem rzeki, dookoła grasują krwiożercze wilki. W tej odartej z człowieczeństwa rzeczywistości spotyka się dwoje młodych ludzi: sparaliżowany od pasa...

  • 37.82 zł
    32.91 zł

    Sky, Estra i Maroon to przyjaciele, którzy osieroceni po buncie maszyn, dorastają razem w Kolebce, osobliwym domu dziecka rządzonym przez tak zwanych Rodziców. Przy pierwszej sposobności uciekają i ukrywają się wśród im podobnych mieszkańców nizin społecznych. Estra, specjalistka od sieci...

  • 34.70 zł
    26.38 zł

    Chase to trzydziestoletni miliarder, właściciel korporacji komputerowej i komputerowy geniusz. Kobiety go uwielbiają, ale on tylko się nimi bawi. Dwudziestoczteroletnia Kinsley zawsze chciała się wyrwać ze swojego miasteczka i z domu, który nigdy nie był domem. Kiedy przyłapała chłopaka na...

  • 38.84 zł

    Książkowe wydanie czasopisma, którego początki sięgają pierwszych lat tego wieku, w wersji poszerzonej i uwspółcześnionej. Sto czterdzieści stron utrzymanych w poetyce absurdu i purnonsensu. "Nowy Pompon" to parodia prasy, medialnego szumu informacyjnego i sensacyjnych doniesień w...

  • 25.94 zł
    24.90 zł

    Hałasują, rozrabiają, uwielbiają się i kłócą: Antek, Sylwia, Ryś i reszta przedszkolaków z grupy maluchów. Dziś przychodzi nowy chłopiec. Ma na imię Konstantyn. Ryś - jak to Ryś - od razu stara się mu dokuczyć. Ale Nowy wie, jak sobie z nim poradzić. Nie tylko dziewczynkom się to podoba?...

  • 42.53 zł
    41.68 zł

    Zielone Żabki grają ska łamany przez punk i pochodzą z Jawora. Powstali w w 1987 roku. Tworzyli go `Smalec`, `Brambor` i `Mister`. Na początku zespół nazywał się Nieelektryczną Grupą Muzyczną, jednak, gdy Brambor odszedł z zespołu, nazwa została zmieniona na Zielone Żabki. Nieelektryczna Grupa...