Nowe przygody Kubusia Puchatka - Brian Sibley - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
  • Promocja
    image-promocja
  • Zapowiedź
    image-zapowiedź

książka

  • Wydawnictwo Znak
  • z serii Kubuś Puchatek
  • Oprawa twarda
  • Ilość stron 136
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!

  • Zapowiedź - przybliżona data wydania: 14.10.2021

  • Wyprawka do -40%. Zamów na gandalf.com.pl i skorzystaj z darmowej dostawy. Szkoła rusza!

Nowe przygody Kubusia Puchatka - opis produktu:

Przenieś się do Stumilowego Lasu i znów spotkaj ulubionych bohaterów z dzieciństwa: Kubusia Puchatka, Krzysia, Prosiaczka, Tygryska, Kłapouchego i resztę przyjaciół. Te ciepłe, zabawne historie to ponadczasowe lekcje przyjaźni, pokazujące siłę dziecięcej wyobraźni.

Nieważne, czy masz 5 czy 55 lat. `Nowe przygody Kubusia Puchatka` to obowiązkowa lektura rozchmurzająca w każdym wieku. Oficjalna kontynuacja klasycznych opowiadań A.A. Milnea autorstwa najlepszych współczesnych pisarzy dla dzieci z nowymi pięknymi ilustracjami w stylu E.H. Sheparda i w znakomitym tłumaczeniu Michała Rusinka.

4+

Więcej książek z serii Kubuś Puchatek

Książka Nowe przygody Kubusia Puchatka pochodzi z wydawnictwa Znak. Autorami książki są Brian Sibley, Kate Saunders, Jeanne Willis, A.A. Milne, Paul Bright. Należy do gatunków: dla dzieci i młodzieży, literatura dziecięca. Książka Nowe przygody Kubusia Puchatka liczy 136 stron. Jej wymiary to 140x205. Oprawa jest twarda. Nowe przygody Kubusia Puchatka jest częścią serii Kubuś Puchatek. Książka należy do bestsellerów wszech czasów.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

RECENZJE - Książka - Nowe przygody Kubusia Puchatka

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4.4/5 ( 14 ocen )
  • 5
    10
  • 4
    2
  • 3
    1
  • 2
    0
  • 1
    1

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

emik84

ilość recenzji:381

brak oceny 18-06-2017 11:40

Książka ta jest zbiorem czterech opowiadań, których autorami są czołowi współcześni brytyjscy pisarze: Paul Bright, Brian Sibley, Jeanne Willis oraz Kate Saunders.

Książka nie jest dość gruba za to na jej kartach najmłodsi znajdą naprawdę fantastyczne historyjki obrazujące najróżniejsze przygody mieszkańców Stumilowego Lasu. W końcu oprócz Kubusia Puchatka mieszkają w nim również jego przyjaciele Tygrysek, Prosiaczek, Królik, Mama Kangurzyca ze swym Maleństwem, Kłapouchy, Pan Sowa i oczywiście chłopiec Krzyś. Wraz z bohaterami mali czytelnicy odwiedzą Stumilowy Las o każdej z czerech pór roku. Jesienią będą zastanawiać się nad tym jak wyglądają smoki i czy któryś przypadkiem nie pojawi się w ich okolicy, bo tego na pewno by nie chcieli. Przy okazji Kłapouchy dokona wielkiego, jak się wszystkim wydaje, znaleziska... Zima zaskoczy wszystkich mieszkańców swoim nagłym przybyciem. Poza śniegiem w Lesie pojawi się jeszcze ktoś. Przybysz okaże się bardzo nieśmiałym, ale przy okazji bardzo dobrze wychowany Pingwinem, którego Kubuś będzie próbował trochę ośmielić... Wiosną z kolei Kłapouchemu będzie wydawało się, że w Stumilowym Lesie pojawił się jeszcze jeden osiołek, który podobnie jak on ma ochotę na oset... Na koniec zaś, w gorące lato, Kubuś Puchatek będzie poszukiwał Przyprawy Nilu co z kolei okaże się początkiem nowej niezapomnianej przygody...

Historyjki zawarte w zbiorku nie są długie, ich przeczytanie zajmuje kilkanaście minut. Ich treść jest natomiast ciepła i łagodna, nie pozbawiona przy tym humoru. Akcja opowiadań toczy się z kolei równie spokojnie i powoli. Całość jest jak najbardziej zrozumiała i ciekawa dla dzieci, które ucieszą także kolorowe i goszczące na każdej rozkładówce ilustracje. Przy takiej lekturze na pewno nie można się nudzić. W końcu w Stumilowym Lesie czeka cała masa przygód i niezwykli bohaterowie, którym nie brakuje zwariowanych pomysłów i wyjątkowo wybujałej wyobraźni. Tam nawet zwykły dzień może okazać się niezwykły i przynieść fantastyczne przygody. Na szczęście przyjaciele mają siebie a ich perypetie zawsze dobrze się kończą.

Historyjki stworzone przez czterech różnych pisarzy doskonale wpasowały się w klimat tych oryginalnych opowieści pisanych przez samego twórcę Misia Puchatka co jest też zasługą świetnego przekładu. Miś pozostał w nich niezmieniony, może niezbyt mądry ale jakże sympatyczny i uroczy. Podobnie jest z pozostałymi mieszkańcami Stumilowego Lasu. Każdy z nich zachował swoje charakterystyczne cechy i to ogromnie cieszy. Książkę przeczytaliśmy więc z wielką przyjemnością i na pewno powrócimy do niej jeszcze wiele razy. Gorąco zachęcam do lektury ;)

Czy recenzja była pomocna?

yllla

ilość recenzji:80

brak oceny 20-04-2017 10:50

Pierwsza książka o Kubusiu Puchatku została wydana w 1926 roku, czyli Kubuś ma już ponad 90 lat!
Z okazji jego 90-tych urodzin wydano książkę "Nowe przygody Kubusia Puchatka". Opowiada ona o przygodach Misia o małym rozumku, o których nawet on sam zapomniał.

"Nowe przygody Kubusia Puchatka" to oficjalna kontynuacja opowiadań A.A. Milnea. Cztery nowelki, które weszły w jej skład, zostały napisane przez najlepszych współczesnych, brytyjskich pisarzy dla dzieci: Paula Brighta, Briana Sibleya, Jeanne Willis, Kate Saunders. Każde opowiadanie pokazuje Stumilowy Las w innej porze roku. Kolorową jesienią Puchatek zbyt mocno przejął się rolą Krzysia jako świętego Jerzego walczącego ze smokiem. Białą zimą w Stumilowym Lesie pojawił się dobrze wychowany pingwin, który potrzebował ośmielenia. Pachnącą wiosną przyjaciele pomogli Kłapouchemu, któremu wydawało się, że w Stumilowym Lesie pojawił się jeszcze jeden osiołek i czai się na jego oset. A ciepłym latem Puchatek dowiedział się, że jedna litera może zmienić znaczenie, nie mniej szukanie przyprawy Nilu, czy też po prostu przyprawy rzeki, okazało się fajną przygodą.

Opowieści z książki "Nowe przygody Kubusia Puchatka" choć są wynikiem pracy czterech osób, utrzymane są w klimacie i humorze książek napisanych przez stwórcę Misia o małym rozumku. Kubuś Puchatek nadal jest trochę naiwnym i niezbyt mądrym, ale za to bardzo sympatycznym misiem. Prosiaczek, tak jak i w pierwowzorze boi się prawie wszystkiego, a najbardziej to tych Hohoni, których co prawda nigdy nie widział, ale wie, że istnieją. Kłapouchy jak zawsze jest smutny, Sowa trochę zarozumiała, a Królik ciut niegrzeczny.

Książka "Nowe przygody Kubusia Puchatka" została pięknie wydana. Posiada twardą okładkę, grube kartki i ilustracje podobne do tych, które wykonał E. H. Shepard do opowieści A. A. Milnea. Ze względu na moje córki uzupełniłam naszą biblioteczkę o książki "Kubuś Puchatek" i "Chatka Puchatka" A. A. Milnea. Nasze egzemplarze wydane zostały w 1983 roku (są starsze ode mnie! :D) nakładem wydawnictwa Nasza Księgarnia. Nie są one tak piękne jak "Nowe przygody Kubusia Puchatka", ale wszystkie trzy książki z przyjemnością jeszcze nie raz przeczytamy :D i Wam również tego życzę, bo to lektura, która rozwesela małych i dużych.

...

Czy recenzja była pomocna?

Michał Lipka

ilość recenzji:1486

brak oceny 5-04-2017 07:06

DZIEWIĘĆDZIESIĄTE URODZINY MISIA O MAŁYM ROZUMKU

Tak, Kubuś Puchatek jest z nami już od ponad dziewięciu dekad i cieszy, bawi i wychowuje kolejne pokolenia młodych czytelników oraz widzów. Odkąd Disney zajął się tworzeniem filmów o przygodach mieszkańców Stumilowego Lasu bohaterowie książeczek Milne?a zyskali nowy kształt, z którym przede wszystkim są kojarzeni, jednakże to wciąż literacki pierwowzór pozostaje najważniejszym ? i najlepszym ? dziełem z serii. Nie zapomnieli o tym wydawcy i autorzy, którzy z okazji przypadających na 2016 rok urodzin misia o małym rozumku przygotowali cztery nowe opowieści o jego perypetiach. Opowieści zabawne, urocze i dostarczające mnóstwo dobrej zabawy, które właśnie ukazują się na polskim rynku.

Mama Kangurzyca przypomina Kubusiowi Puchatkowi, że oto skończył 90 lat i trzeba uczcić tę okazję. Co więcej, nie tylko on jedyny doczekał takiego wieku (a trzeba przyznać, że dziewięćdziesiąt to więcej nawet niż siedem!) i wkrótce zwierzęta z całego lasu zbierają się by wysłuchać jego nieznanych dotychczas przygód. Z emocji nie pamięta ich już także sam zainteresowany, więc z tym większym zaciekawieniem zasiada wraz z innymi. A było to tak:
Pewnego jesiennego razu Krzysio przygotowywał się do przedstawienia, w którym zagrać miał świętego Jerzego. Opowiedział przy tej okazji Puchatkowi o smoku, a ten historię tą wziął sobie nazbyt do serca. Tymczasem Kłapouchy znalazł tajemnicze coś i chciał odkopać je, by dowiedzieć się czym w rzeczywistości jest.
Innego razu, zimą, Puchatek odkrył, że las zniknął pod śniegiem. Po odpowiednich przygotowaniach, by nie było mu zimno w tylne łapki (czyli zjedzeniu kolejnych garnuszków miodku) postanowił wyruszyć do Prosiaczka. I tak oto na jego drodze stanął? pingwin! Co wynikło z tego spotkania?
Wiosną natomiast Kłapouchy zwierzył się Puchatkowi ze swojego problemu. Zawsze jedzenie ostu sprawiało mu przyjemność, teraz nie mógł się tym cieszyć, bo był inny osiołek, który miał chrapkę na ów przysmak. Gdzie on był, tego Kłapouchy już nie wiedział, a nie mógł odejść by oset nie został zjedzony. Dlatego też Kubuś postanowił rozwiązać ten problem.
A kiedy nadeszło lato nasz miś o małym rozumku pod wpływem książki czytanej mu przez Krzysia postanowił poszukać Przyprawy Nilu. Wprawdzie w Stumilowym Lesie Nilu nie ma, ale płynie przezeń strumyk. Razem z Prosiaczkiem wyruszył więc szukać Przyprawy, by? coś nią przyprawić i zjeść?

Trzeba przyznać, że autorzy naprawdę wczuli się w materię, w której przyszło się im poruszać. Można by sądzić, że ? za wzór biorąc przysłowie ? gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść, jednakże w tym wypadku jest co zjeść. I to ze smakiem. Czy historie, które stworzyli są takie, jakim uczyniłby je A.A. Milne, to już każdy oceni z własnej perspektywy ? dla mnie pisarski kwartet dobrze uchwycił klimat i humor tamtych niezapomnianych opowieści i godnie kontynuuje wspaniałą tradycję. Zarówno pod względem tekstów, jak i uzupełniających je (i to jakże bogato!) ilustracji. Czytanie ?Nowych przygód Kubusia Puchatka? to wielka przyjemność. Książeczka bawi, raduje, czasem wzrusza, emocjonuje i po prostu rozbraja niezawodną logiką misia o małym rozumku. Przygód i absurdów nie brakuje, a styl, choć prosty i lekki, nie jest ani trochę pusty czy infantylny. Autorzy napisali cztery wspaniałe opowieści, po jednej na każdą porę roku, które ucieszą każdego miłośnika Puchatka i kupią serca także tych nieznających pierwowzoru.

Ilustracje stworzone przez Marka Burgessa, choć nowoczesne i z komputerowo kładzionymi barwami, stanowią hołd oddany klasycznym rysunkom E.H. Sheparda. Są podobne do nich pod względem kreski, a kolory wcale nie wyglądają sztucznie ? można wręcz ulec wrażeniu, że powstały w tradycyjny sposób. Dlatego też cieszy fakt, że mamy je niemal na każdej stronie (a czasem więcej niż jedną na raz) i to jeszcze wydrukowana na naprawdę dobrym papierze.

?Nowe przygody Kubusia Puchatka? to doskonały dowód na to, że nawet po dziewięćdziesięciu latach tytułowy bohater ma się dobrze. I to bardzo. A czytanie jego przygód to wciąż wielka przyjemność. Dlatego polecam gorąco sięgnąć po tę uroczą książeczkę i przy okazji przypomnieć sobie klasyczne, ponadczasowe dzieła Milne?a. wspaniała, mądra rozrywka dla dużych i małych gwarantowana.

Czy recenzja była pomocna?