Nieodgadniony - Maureen Johnson - Książka | Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Nieodgadniony (miękka)

Truly devious, Tom 1

książka

Nieodgadniony, Truly devious, Tom 1 - opis produktu:

Coś złego dzieje się na Ellingham Academy:
studiują tam najzdolniejsi młodzi Amerykanie, myśliciele, wynalazcy, artyści, marzyciele, wszyscy ci, którzy zmienią świat. Szkołę założył filantrop Edward J. Ellingham, w latach 20. w Vermoncie. Dziesięć lat później jego żona i dziecko zostały porwane i zamordowane, co szybko zostało okrzyknięte zbrodnią stulecia. Ellingham poświęcił wszystko, aby znaleźć mordercę, także własne życie. Teraz naukę w szkole zaczyna Stevie, która zamierza rozwikłać zagadkę zbrodni.

`Mamy polecenie i blurba od Johna Greena. Połączenie Pretty Little Liars i Agathy Christie, czyli TRULY, DEVIOUS, now trylogia bestsellerowej autorki Young Adult Maureen Johnson`.

Spod pióra Maureen Johnson wyszły bestsellery dla młodzieży New York Timesa oraz USA Today. Wydawała również krótsze formy razem z Johnem Greenem czy Cassandrą Clare. Była nominowana do Edgara i nagrody Andre Norton

Książka Nieodgadniony Truly devious, Tom 1 pochodzi z wydawnictwa Poradnia K. Autorem książki jest Maureen Johnson. Należy do gatunków: dla dzieci i młodzieży, literatura młodzieżowa. Książka Nieodgadniony liczy 448 stron. Jej wymiary to 135x205. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -36%
Moja pierwsza encyklopedia obrazkowa twarda
19,14 zł 29.91
Dodaj do koszyka
  • -53%
Bohaterowie polscy twarda
9,39 zł 19.98
Dodaj do koszyka
  • -74%
Elementarz Polaka twarda
5,20 zł 19.98
Dodaj do koszyka
  • -47%
Po prostu mama twarda
14,22 zł 26.83
Dodaj do koszyka

Maureen Johnson - przeczytaj też

  • -27%
  • -44%
Ręka na ścianie Truly Devious Tom 3 miękka
22,40 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -5%
Znikający stopień Truly devious, Tom 2 miękka
37,91 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Polecane

  • -36%
Pucio mówi dzień dobry twarda
12,71 zł 19.85
Dodaj do koszyka
  • -35%
Pucio mówi dobranoc miękka
12,90 zł 19.85
Dodaj do koszyka
  • -31%
Niepokorni: Tych dwoje miękka
20,63 zł 29.90
Dodaj do koszyka
  • -35%
  • -39%
Jano i Wito Na wsi twarda
21,29 zł 34.90
Dodaj do koszyka
  • -25%
Normalni ludzie miękka
30,00 zł 39.99
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Nieodgadniony, Truly devious, Tom 1

4.3/5 ( 15 ocen )
    5
    9
    4
    3
    3
    2
    2
    0
    1
    1

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

Ewelina Wieczorek

  • 27-06-2020
  • 13:48

recenzja nagrodzona 10.00pkt

Kto chce zostać kompletnie wciągnięty w szereg zaskakujących wydarzeń okraszonych mnóstwem nierozwiązanych zagadek oraz mrocznych tajemnic? Myślę, że większość, dlatego przychodzę z propozycją nie do odrzucenia. Pierwsza część trylogii Maureen Johnson "Nieodgadniony" to typowy "must read" i to nie tylko dla młodzieży!

Akademia Ellinghama jest szkołą elitarną dla jednostek wybitnych, powstałą we wczesnych latach XX w., będącą ziszczeniem marzeń założyciela, czyli Albera Ellinghama - człowieka bogatego, błyskotliwego, wirtuoza łamigłówek traktującego naukę jako zabawę. Postanowił on zebrać najbardziej inteligentną grupę dzieciaków i całkowicie za darmo dać im rozwijać najróżniejsze pasje. Los zwykle płata figle, przynosząc nieszczęście w najradośniejszym okresie życia, dlatego tuż po otwarciu szkoły, w 1936 roku, dochodzi do porwania żony i córeczki Ellinghama. W grę wchodzą żądania okupów, przedziwne zdarzenia, a przede wszystkim zagadkowy list od porywacza, od tytułowego Nieodgadnionego.

Jakby tego było mało, nagle ginie dziewczynka, uczennica Dolores Epstein, która najprawdopodobniej znalazła się w złym miejscu o złej porze.

Wiele lat później szkoła nadal funkcjonuje. Zgodnie z pierwotnym założeniem zbiera ambitne dzieci, które według nikomu nieznanych, określonych kryteriów idealnie wpasowują się w Akademię Ellinghama. Tak też do szkoły trafia Stevie Bell - pasjonatka wszelkich możliwych kryminałów, niewyjaśnionych zbrodni czy podcastów o seryjnych mordercach, nasza główna bohaterka. Stevie zostaje zakwaterowana w domu Minerwy wraz z nowymi przyjaciółmi i znajomymi, których charakter i zachowanie można określić dwoma słowami: istna feeria. Mamy pisarza bez natchnienia, konstruktorkę maszyn, geeka komputerowego, przyszłą gwiazdę Hollywood oraz artystkę rodem z komuny. Jak w takim burzliwym gronie Stevie poradzi sobie z rozwiązaniem sprawy zaginionej Alice Ellingham, córki Alberta? Sprawy, dla której postanowiła zapisać się do Akademii?

A kiedy niespodziewanie dochodzi do kolejnej zbrodni, już nie wiadomo, komu ufać. Wszystko wskazuje na samobójstwo, dlaczego więc Stevie zaczyna drążyć i zadawać niewygodne pytania? Niby parę szczegółów nie pasuje, ale czy są dobrym powodem rozgrzebywania przeszłości? Co z Nieodgadnionym, który... znów się pojawia?

Stwierdzenie, że książka wciąga to ogromne niedopowiedzenie. "Nieodgadniony" pochłania; zjada i połyka w całości, nie pozostawiając nawet kosteczki! Splot wydarzeń, w jakie zostaje wrzucony czytelnik, jest tak zawiły, że nie da rady się z niego wyplątać, dopóty nie skończy się czytać. Książkę pochłoniecie na raz, to mogę obiecać. Bez wytchnienia, bez przerwy na ludzkie potrzeby fizjologiczne będziecie zagłębiać się w kolejne wątki, a nowe dowody i poszlaki jedynie dołożą oliwy do ognia.

Fabuła została dopięta na ostatni guzik. Każdy bohater gra określoną rolę, a drugie dna są poukrywane dosłownie wszędzie: między ścianami, w tunelach, tajemnych przejściach.

Wiecie, co jest najlepsze? To, że próbuje się rozwikłać nie jedną czy dwie zagadki, a kilka, i że te zagadki są ze sobą jakoś połączone i mimo że czytelnik stara dowiedzieć się na własną rękę, nic z tego nie wychodzi! Ja osobiście na nic konkretnego nie wpadłam... Plączemy się w zeznaniach, gubimy wśród mnogości podejrzanych, przekopujemy przez tony dowodów, a w łamigłówce staramy się odnaleźć ukryty szyfr.

"Nieodgadnionego" polecam z całego serca, bo to lektura idealna na każdą pogodę, humor i dzień! Podczas czytania zatopicie się w detektywistyczno-kryminalnej przygodzie pełnej zwrotów akcji i nietuzinkowych zdarzeń splecionych nierozerwalnym węzłem tajemniczości. Radzę mieć w podorędziu drugą część, bo to, co zafundowała autorka w finale, to majstersztyk.

Czy recenzja była pomocna?

szeptoholiczka12

  • 15-11-2019
  • 00:29

,,Nieodgadniony" to pierwsza część z trylogii i przyznam szczerze, że mimo tego, że czytałam drugą część najpierw, to wcale mi nie przeszkadzało by wrócić się właśnie do pierwszej. Wiele wątków pokryło się między sobą.


Poznajemy tu dziewczynę, Stevie Bell, która jest uczennicą Akademii, a jej ogromna ciekawość dotycząca tragedii rodziny założyciela nie pozwala jej przejść obojętnie wobec zagadki, którą zostawił morderca podpisując się niejako ,,Nieodgadniony".

Stevie Bell tak jak i większość uczniów pierwszego roku zawiera przyjaźnie, ale mimo wszystko próbuje rozwiązać sprawę, ale czy jej się to uda?

Książka jest ciekawie napisana i wciąga już od pierwszych stron. Serdecznie polecam każdemu, kto lubi klimaty zagadek, ale i nie tylko.

Czy recenzja była pomocna?

AleksandraRK

  • 9-11-2019
  • 18:51

Nieodgadniony to książka młodzieżowa z wątkami detektywistycznymi. Poznajemy tutaj Stevie Bell, uczennicę Akademii Ellinghama, gdzie dzieci z różnych środowisk mogą się uczyć poprzez zabawę i rozwijanie swoich talentów. Stevie zamierza rozwiązać zagadkę morderstwa, które popełniono na terenie tej szkoły, i porwania rodziny założyciela. Czy się jej uda?
Nie jest to szczególnie porywająca książka, przynajmniej przez pierwszą połowę. Chociaż początek historii zapowiadał się ciekawie, to potem akcja znacznie zwolniła. Zabrakło mi tam większego skupienia się na zagadkach rozwiązywanych przez Stevie. Za to od połowy zaczęło się naprawdę sporo dziać. Spodobało mi się też przeplatanie wydarzeń teraźniejszych z przeszłością. Z jednej strony obserwujemy życie Stevie i jej próby rozwiązania zagadek, a z drugiej przenosimy się do czasów, w których wszystko się zaczęło. Był to dobry pomysł i został świetnie zrealizowany w książce.
Sami bohaterowie też są dobrze skonstruowani. Każdy ma swoją własną osobowość, dzięki czemu nie występuje wrażenie, że zlewają się i niczym nie wyróżniają na tle pozostałych. Wciąż próbuję rozgryźć, kim naprawdę jest Nieodgadniony, ale o tym pewnie dowiem się w kolejnych częściach.
Zdziwiło mnie to, że postać, która rzekomo miała uwielbiać opowieści o Holmesie i znać je niemal na pamięć, nazwała Studium w szkarłacie opowiadaniem. A jest to jedna z czterech powieści napisanych przez Conana Doyle?a na temat tego detektywa. Nie wiem tylko, czy w oryginale też jest ten błąd, czy jedynie w tłumaczeniu.
Jest to ciekawa, ale nieszczególnie porywająca lektura. Są nudne i wciągające fragmenty, jednak większość określiłabym jako letnią. Mam nadzieję, że kolejna część okaże się znacznie lepsza.

Czy recenzja była pomocna?

All my tiny world

  • 2-11-2019
  • 22:00

Po Nieodgadnionego sięgnęłam zachęcona pozytywnymi opiniami innych czytelników. I właściwie to nie mam się zbytnio do czego przyczepić, ale nie wszystko też mi pasowało.
Książka napisana jest przystępnym i prostym językiem, choć styl nie jest zbyt typowy. Po przyzwyczajeniu czytało się dobrze. Bohaterzy się oryginalni i różnobarwni, choć momentami irytujący. Akcja powieści może i nie porywa - szczególnie początek się ciągnie, ale to pewnie taka cecha trylogii, - nie można też powiedzieć, że nie dzieje się nic. Dodatkowo mamy tu dwie perspektywy czasowe: współczesną oraz tę z 1936 roku, kiedy to doszło do porwania żony i córki założyciela akademii, w której rozgrywa się nasz kryminał. Poza zagadką czy zagadkami - bo jest ich tu kilka, odnajdziemy również elementy typowo młodzieżowe, czyli po prostu codzienne życie uczniów akademii, ich rozterki, przyjaźnie czy miłości. Mamy więc do czynienia z pozycją dla młodzieży, choć raczej nietypową. Po pierwsze jest to kryminał, który przypomina te klasyczne, napisane przez Christie czy Doylea. Po drugie, lektura dostarcza nam więcej pytań niż odpowiedzi. Po trzecie, nie znajdziemy tu rozbudowanego wątku miłosnego, choć ja akurat z tym tu przedstawionym mam spore problemy.Nie mogę pozbyć się wrażenia, że był on wprowadzony na siłę.
Podsumowując książka jest dobra i wyróżnia się na tle innych młodzieżowych, ale mnie po prostu nie porwała. Brakło między nami chemii.

Czy recenzja była pomocna?

Zielona Małpa

  • 21-10-2019
  • 07:52

Początkowo nie chciałam w ogóle sięgać po "Nieodgadnionego". Młodzieżówka nawet w kryminalnym wydaniu wydawała mi się zbyt... dziecinna. W przedślubnym stresie zamówiłam książkę za punkty w portalu . I to był strzał w dziesiątkę!
"Nieodgadniony" to pierwszy tom młodzieżowej trylogii... kryminalnej. Klimatycznie przypomina mi klasyczne kryminały spod pióra Agathy Christie czy też Arthura Conana Doylea. Jednocześnie akcja książki (poza kilkoma retrospekcjami) toczy się w czasach współczesnych i osiągnięcia technologii są tu mocno podkreślone. Autorka, Maureen Johnson, wyraźnie zaznaczyła czasy, w których dzieje się fabuła dzięki wprowadzeniu takich elementów, jak gwiazdy internetu, podcasty, smartfony, czy też znajomości z sieci. Świat zbudowany przez Maureen naprawdę dobrze imituje ten istniejący i sprawia wrażenie realnego.
Akcja książki dzieje się w niesamowitej szkole dla uzdolnionych uczniów, Akademii Ellinghama. Jest to miejsce, które kojarzy mi się z niemagicznym Hogwartem. Do Akademii trafia Stevie, miłośniczka kryminałów oraz prawdziwych zbrodni. Przed laty w Akademii, niedługo po jej założeniu, zaginęła córka i żona założyciela oraz jedna z uczennic. Stevie chce rozwiązać sprawę, nad którą od wielu lat łamią sobie głowę policjanci, detektywi i miłośnicy prawdziwych zbrodni.
"Nieodgadniony" to książka napisana bardzo przyjemnym językiem. Autorka niewątpliwie wie, jak posługiwać się piórem (w tych czasach bardziej klawiaturą) i jak budować napięcie.
Doskonale bawiłam się przy tej książce już od pierwszej strony i cieszę się, że w zanadrzu miałam od razu kolejny tom serii!

Czy recenzja była pomocna?

Iwona Nocoń

  • 9-10-2019
  • 09:38

Książka od jakiegoś czasu była w kręgu moich zainteresowań jednak jej zakup odkładałam w czasie.
W momencie, kiedy zobaczyłam dostępny pakiet na portalu , wiedziałam, że to właściwy moment na to, by w końcu się zabrać za obie części. Jak przebiegła przygoda z tą książką? Czy było warto? Przekonacie się poniżej.

13 kwietnia 1936 roku doszło zaginięcia żony i córki Alberta Ellinghama założyciela Akademii dla uzdolnionej młodzieży. Podejrzanym jest osoba o pseudonimie Nieodgadniony, która zostawiła ślad w postaci zagadki:
Spójrz: zagadka, czas się bawić.
Użyć sznura, spluwę sprawić,
Ostre noże lśnią tak cudnie.
Trutka wolna; działa trudniej.
Ogień cieszy, a pod wodę,
Cóż, nieśpieszno jest nikomu.
Wieszać można, ale po co,
Kiedy trzeba iść do domu.
Łeb rozbity, upadek paskudny.
Pędzi auto, a tu mur okrutny.
Wybuch - ani chybi
Uciecha to gorąca,
Jednak nim sens karać
Niesfornego chłopca!
Cóż począć, straszny mam ambaras.
Jak i ty: kryć się, czy brać nogi za pas.
Ha, ha.
Wasz Nieodgadniony.

Sprawcy do dnia dzisiejszego nie odnaleziono?
W szkole dochodzi do zabójstwa jednego z uczniów. Wyjaśnienia z zagadki sprzed lat i teraźniejszej zbrodni podejmuje się nowa uczennica Akademii Stevie Bell. Czy dziewczynce uda się rozwiązać tajemnice z przeszłości, które rzutują na teraźniejszość?

,,Stevie nie bała się zmarłych. Tylko żywi czasem przyprawiali ją o ciarki.

Mój opis nie jest może zbyt zachęcający, ale to dlatego, że nie wiedziałam z której strony go ugryźć by uniknąć spojlerów. Zawsze możecie sięgnąć na tył okładki, by zapoznać się z szerszą opinią.
Długo zastanawiałam się jak podejść do oceny tej pozycji. Nie czytam młodzieżówek, bo wydaje mi się, że z nich wyrosłam. Cieszę się jednak, że trafiam na takie dzieła, które skutecznie zmieniają mój pogląd. Właśnie tak było z Nieodgadnionym. Wiele osób pozytywnie się wypowiadało na jego temat, ale ja jakoś nie do końca chciałam im wierzyć, by nie nabrać przedwczesnego apetytu i odejść z niczym. Asekuruję się na zapas. W tym przypadku było to niepotrzebne, bo książka zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, aczkolwiek było kilka momentów, które powodowały u mnie lekkie zgrzyty. Mam tu na myśli m.in. finał. Nie lubię otwartych zakończeń (nawet jeśli wiem, że kolejne tomy mam w zasięgu wzroku), ponieważ nie lubię być w pewnym sensie zmuszana do sięgnięcia po następną część w dość krótkim odstępie czasu, nawet jeżeli poprzednia była świetna. Muszę mieć czas na przyswojenie historii, a napis ciąg dalszy na ostatniej stronie tego nie ułatwia. Niemniej jednak myślę, że ocena 7/10 będzie dobrym odzwierciedleniem moich odczuć.

Czy recenzja była pomocna?

arcytwory

  • 26-09-2019
  • 19:22

Zdarza Wam się sięgnąć po książkę, której opis strasznie odbiega od tego, jaka jest ona naprawdę? ?Nieodgadniony? jest świetnym tego przykładem! Akademia Ellinghama to elitarna szkoła prywatna, w której jest pełno łamigłówek, zagadek, wijących się ścieżek, ukrytych korytarzy i tajemnych przejść, stworzonych przez założyciela Alberta Ellinghama. W 1936 roku, krótko po otwarciu szkoły, w tajemniczych okolicznościach znikają żona i córka Alberta. Jedynym tropem jest list stworzony przez tajemniczego Nieodgadnionego. Sprawa nie zostaje rozwiązana i staje się jedną z największych nierozwikłanych zbrodni USA. Wiele lat później do szkoły trafia Stevie, której celem jest rozwiązanie zagadki sprzed lat. Nie wie jednak, że Nieodgadniony, a wraz z nim śmierć, także powróci do Akademii. No dobra, to co w tym opisie jest mylnego? Przede wszystkim to, że Nieodgadniony ma takie średnie szanse wrócić, bo musi mieć coś w okolicy 100 lat. Osoby w takim wieku raczej nie wracają do szkół. Więc jak już to wraca potomek albo następca, ale mniejsza. Druga sprawa to sprawa. Co z nią? Ano zapomniano w opisie wspomnieć, że była ona rozwiązana. Podejrzanego schwytano. Ale czy na pewno to on odpowiada za porwanie? Mimo wszystko można było o tym wspomnieć, a nie przeżywać zaskoczenie w czasie czytania. Jest jeszcze jedna rzecz, ale już mniej istotna. W opisie obiecują nam tajemne przejścia i ukryte korytarze. I racja ? są. Jednak w tak małej ilości, że można było już o nich nie wspominać. Opis opisem, a jak z treścią? Tutaj jest już lepiej. Książka początkowo się ciągnęła, ale wiadomo ? pierwsze części trylogii tak mają, nie mogą zdradzać wszystkiego od razu (ale trochę więcej by mogły). Jednak im dalej, tym bardziej wciągająco. Nawet nie wiecie jak się wkręciłam pod koniec! Ostatnie 50 stron czytałam na wyścigi z autobusem ? czy ja pierwsza skończę czytać czy on dojedzie do szkoły (PS ? wygrałam). A wszystko to zasługa lekkiego, a momentami nawet śmiesznego stylu pisania, a także dość skrupulatnie (oczywiście jak na książki młodzieżowe) poprowadzonej intrygi. Mieszane uczucia mam co do bohaterów. Są oni ciekawi, oryginalni, każdy ma w sobie ?to coś?. Ale jednocześnie są niesamowicie irytujący. Tyczy się to przede wszystkim Stevie. Jej zachowanie było po prostu głupie. Jednak autorka ładnie z tego wybrnęła i dała od razu mały wątek wychowawczy, więc byłam to w stanie wybaczyć. Ale za nic nie potrafię zrozumieć zachowania Davida. Na ostatnich stronach odwalił taką akcję, że ledwo powstrzymałam się od powiedzenia na cały autobus ?SERIO??. W skrócie i bez spoilerów ? obrażał się na Stevie o to, jak go potraktowała, a sam nie zachowywał się wobec niej lepiej. No błagam. Jak już przy ostatnich stronach jesteśmy... Miałam już nie narzekać, ale na zakończenie o tym muszę wspomnieć. Strasznie nie podobało mi się końcówka. Jak to w pierwszych częściach trylogii i tym podobnym, nie wszystkie informacje są podane od razu. No ale ujawnianie czegokolwiek na temat głównej intrygi dzieje się dosłownie na ostatnich stronach. Do tego ten tani chwyt na temat Davida. Serio? To ma mnie ?zachęcić? do kupienia kolejnej części? Niestety nie dałam się nabrać. Nie ciągnie mnie jakoś do kolejnych części ?Nieodgadnionego?. Mam już w głowie jakiś zarys tego, jak potoczy się dalsza fabuła i chyba to mi wystarczy. Nie mogę Wam polecić tej książki, ale też stanowczo nie odradzam ? może znajdziecie w niej coś dla siebie.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Inthefuturelondon

  • 11-07-2019
  • 11:49

Pamiętam, że kilka miesięcy temu, gdzieś w blogosferze przewijała mi się okładka tej książki. Już wtedy przykuła ona mój wzrok, jednak szybko o niej zapomniałam. Niedawno na Instagramie ponownie ujrzałam tę okładkę, więc stwierdziłam, że i ja chcę przeczytać tę książkę. Jak widzicie, udało mi się.

Główną bohaterką powieści jest Stevie Bell. Dziewczyna inteligentna, dość uparta, z wielką miłością do kryminałów i niewyjaśnionych zbrodni. Z początku nie za bardzo potrafiłam zżyć się z tą bohaterką. Być może to dlatego, że autorka postawiła jednak na narrację trzecioosobową. Jednak po kilku rozdziałach jakoś udało mi się wciągnąć w wir wydarzeń i naprawdę polubiłam tę bohaterkę. Może i bywa uparta, ale w tym, jak dąży do odkrycia tajemnicy Ellinghamów, jest coś, na czym chciałabym się wzorować w życiu. Cierpliwość, konsekwentność oraz ten upór w dążeniu do celu. Nie powiem, Stevie mi zaimponowała.

W Akademii pojawiło się oczywiście o wiele więcej osób, jednak nie będę się o nich rozpisywać za bardzo. Nate to młody pisarz, którego książka osiągnęła ogromny sukces. Chłopak jednak zmaga się z niemocą twórczą i po prostu nie może pisać. Ellie to dziewczyna, którą śmiało określiłabym mianem niespełnionej poetki. Jej artystyczna dusza aż wyrywa się na światło dzienne, jednak dziewczyna woli przez całe dnie leżeć w wannie i pić francuskie wino. No cóż, ten typ tak ma. Janelle to przyjaciółka Stevie, która pasjonuje się inżynierią i w wieku sześciu lat naprawiła toster. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć o niej nic więcej, ponieważ jak dla mnie, jej w tej książce było okropnie mało. Pojawia się również David, który jest niczym wrzód na tyłku głównej bohaterki i stale ją wyśmiewa. Jest również Hayes, gwiazda internetowego serialu. Chłopak osiągnął bardzo dużo w dość młodym wieku i nie trudno się dziwić, że zachowuje się tak, jak się zachowuje. On również nie wzbudził mojej sympatii, ale nie chcę się już dłużej o nim rozpisywać.

Autorka wykreowała ciekawą fabułę, która myślę, że zaciekawi niejednego czytelnika. Grupka nastolatków, tajemnicza zbrodnia z przeszłości i równie tajemnicza szkoła, do której uczęszczają. Dla mnie to brzmi jak przepis na naprawdę świetną młodzieżówkę. Przyznam się Wam, że podczas lektury stwierdziłam, że Nieodgadniony przypomina mi trochę taki serial, który kiedyś leciał w telewizji, a mowa o Tajemnicach domu Anubisa. Teraz mi się przypomniało również, że był jeszcze jeden podobny serial, który leciał swego czasu na Jetix (kto pamięta ten kanał? ????), czyli Dziwne przypadki w Blake Holsey High. Wiem, że książka i te seriale różnią się od siebie, ale takie miałam właśnie skojarzenia.

Maureen Johnson ma dobre pióro i dzięki temu książkę czyta się przyjemnie i dość szybko. Nie mogę również wspomnieć o atmosferze, jaka towarzyszyła mi podczas lektury. Czułam niepokój, ciekawość oraz narastające napięcie, które rosło z każdą kolejną stroną. Za to właśnie polubiłam tak tę książkę: mimo tego, że jest to powieść młodzieżowa, to wciąga i buduje napięcie, niczym świetny thriller.

Sama nie wiem, co mogłabym jeszcze dodać. Uważam, że Nieodgadniony to pozycja obowiązkowa dla tych, którym znudziły się już schematyczne młodzieżówki, a poszukują czegoś nowego i ciekawszego. Mamy różnorodnych bohaterów? Mamy. Jest wciągająca akcja? Jak najbardziej. Autorka świetnie buduje napięcie? Oczywiście. Teraz chyba nie pozostaje mi nic innego, jak sięgnąć po tom drugi, którego lektury nie mogę się już doczekać.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

madelaine.booklover

  • 14-06-2019
  • 17:19

Z początku, jak po nią sięgałam, myślałam że będzie skierowana raczej do młodszych czytelników. Skusiłam się na nią ze względu na tematykę szkoły i zagadki do rozwiązania przez uczniów, którą wręcz ubóstwiam w ksiązkach. Tematyka alkoholu, miłości oraz używek i oszutw jednak się tutaj pojawia, pokazująć, że nie jest to książka tylko dla młodszych czytelników.
Jak zaczęłam czytać myślałam, że będzie oczywista. Uczennica, która bawi się w detektywa i paczka przyjaciół, która jej w tym pomaga. A jednak, każdy z tych bohaterów nie jest w 100% godną zaufania osobą, a główna bohaterka musi dobierać znajomych bardzo ostrożnie. Autorka, jak i tłumacz przedstawili historię w taki sposób, że chce się czytać dalej i dowiedzieć kolejnych szczegółów zbrodni. W ogóle nie męczyłam się przy czytaniu, a wręcz pochłaniałam. Do samego końca myślałam, że jestem pewna rozwiązania zagadki współczesnej i nie będzie to, aż tak zagmatwane. Końcówka przyniosła ze sobą kolejne niewyjśnione pytania, które zachęcają do przeczytania kolejnych części serii. Myślę, że pomimo powatarzającego się co róż schematu, jest ona przedstawiona w zupełnie inny sposób, przystępny dla czytelnika z różnych sfer wiekowych.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

Małgorzata Bojarun

  • 26-09-2018
  • 13:27

Są takie powieści, które mają jedyny, niepowtarzalny klimat. Trochę mroczny, trochę tajemniczy - zawsze jednak wyjątkowy. Dla mnie mistrzem klimatu jest trylogia "Władca pierścieni". Siedmioksiąg Harrego Pottera czy "Opowieści z Narni" także nie mają sobie równych. Twórczość dla dorosłych również ma swoje typy. Kryminały Agaty Christie czy też Świat Dysku Terryego Pratchetta to, dla mnie, powieści z mistrzowsko wykreowaną rzeczywistością, w której jest wyjątkowo, niezwyczajnie... po prostu inaczej.
"Nieodgadniony" to powieść dla młodzieży, posiadająca właśnie taki wyjątkowy niepowtarzalny klimat. Kiedy autorka opisuje okoliczności zaginięcia dwóch osób, krew się ścina, a włoski na rękach stają dęba. Rozpacz bliskich, deszcz za oknem, cienie przy drzwiach... jest naprawdę wyjątkowo.
Akademia Ellinghama to elitarna szkoła dla wyjątkowo utalentowanych dzieci. Co roku przyjmuje tylko kilka osób, kierując się kryteriami ustalonymi przez założyciela szkoły. Kiedy Stevie Bell zostaje przyjęta do szkoły nie posiada się ze szczęścia. Nie dość, że będzie mogła uczyć się w jednej z najlepszych szkół w kraju, to jeszcze nauka w tym miejscu umożliwi Jej rozwijanie swojego nietypowego hobby. Stevie bowiem uwielbia rozwiązywać zagadki kryminalne. Dziewczyna charakteryzuje się wyjątkowo analitycznym umysłem, który pozwala jej widzieć to, na co inni nie zwracają uwagi. A przecież Akademia jest obciążona tajemniczą zagadką sprzed lat, która, pomimo zaangażowania najlepszych agentów i detektywów, nigdy nie została rozwiązana. Wiele lat temu na terenie akademii wydarzyła się tragedia - żona i córka założyciela szkoły zostały porwane. Jedyny ślad, jaki pozostał to list napisany przez tajemniczego Nieodgadnionego. List sam w sobie jest zagadką i trudno domyślić się, co autor chciał przekazać bliskim ofiar. Zagadki porwania nigdy nie udało się rozwiązać.
Umiejętności Stevie zostają zauważone przez nauczycieli szkoły. Otrzymuje Ona pełen dostęp do dokumentów z czasów porwania. Niestety zagadka sprzed lat jest trudna do rozwiązania w odróżnieniu od zagadki, która nagle pojawiła się w murach szkoły. Niespodziewane zwłoki i zaginięcie ucznia. Przypadek? Morderstwo?
Powieść jest magicznie klimatyczna. To coś wyjątkowego. Czytelnik ma wrażenie, że jest w murach szkoły i co i rusz ogląda się przez ramię, czy nic złego się za nim nie dzieje. Jest mroczno, jest strasznie i... często śmiesznie. Uczniowie szkoły są zbieraniną wyjątkowych indywiduów, którzy swoim zachowaniem często wzbudzają w czytelniku rozbawienie. Nie należy jednak zapominać, że śmieszne momenty nie zasłaniają mroku i zagadkowości powieści. Każdy z uczniów jest mistrzem w swojej dziedzinie i poświęca się swojemu hobby do ostatniego tchu. Pasja i zaangażowanie przebija z każdej strony powieści i to właśnie to oddanie sprawie doprowadzi do tragedii.
Dużym atutem powieści są różne formy literackie zastosowane w treści. Zwykła narracja to jedno, ale mamy również protokoły z przesłuchań świadków, mamy listy Nieodgadnionego czy też mapę przedstawiającą miejsce zbrodni. Dzięki tym zabiegom książkę czyta się bardzo sprawnie, a zagadki i niedopowiedzenia dodają dreszczyku emocji.
Powieść - pomimo tego, że to pierwszy tom - stanowi jednak zamkniętą całość. Zagadka podstawowa, czyli morderstwo sprzed lat, pozostaje niewyjaśnione i na pewno wątek ten będzie kontynuowany w kolejnych tomach. Jest jednak też zagadka, która rodzi się na naszych oczach, a jej rozwiązanie stanowi świetną puentę pierwszego tomu.
"Nieodgadniony" to świetna powieść dla młodzieży. Pełna mrocznych zagadek i tajemniczych wydarzeń. Trudno się z nią rozstać, a po zakończeniu lektury niestety pozostaje niedosyt. Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy i rozwiązanie zagadki.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Czytanka na Dobranoc

  • 15-07-2018
  • 18:25

Jeśli zamierzacie sięgnąć po "Nieodgadnionego" musicie zdać sobie sprawę, że jest to dopiero pierwsza część trylogii i na kolejne tomy przyjdzie wam niestety troszkę poczekać, co w przypadku tak dobrej książki jest trudne. Już od dawna miałam ochotę na coś nowego, a z kryminałem dla młodzieży nigdy nie miałam za wiele do czynienia, dlatego postanowiłam nadrobić zaległości. Książka ta pozwoliła mi wrócić do czasów kiedy dniami i nocami zaczytywałam się w cyklu o Harrym Potterze. Choć nie ma tutaj nic z magii, a nasza główna bohaterka jest nad wyraz "zdroworozsądkowa" to nie potrafiłam się oprzeć wrażeniu, że te powieści mają wspólny mianownik. Może to czar elitarnej szkoły sprawił, że poczułam się jak w Hogwarcie? A może ukryta w tunelach mroczna tajemnica? Rozwiązanie tej zagadki pozostawiam wam.

W 1936 roku, tuż po otworzeniu przez Alberta Ellinghama elitarnej szkoły prywatnej dla dzieci o ekscentrycznych zainteresowaniach i wybitnych talentach, jego żona wraz z córką zostają porwane.
Porywacze zostawiają list, w którym wierszem opisują różne rodzaje śmierci. Wkrótce przychodzi żądanie okupu. W tym samym czasie na terenie szkoły zostaje popełnione morderstwo. Ofiarą jest jedna z uczennic.
Kilkadziesiąt lat później, zafascynowana morderstwami i zagadkami kryminalnymi, Stevie Bell, po raz pierwszy przekracza próg Akademii. Nadal jest zaskoczona faktem, że pomyślnie przeszła przez proces rekrutacyjny. Jej największym marzeniem jest rozwiązanie zagadki rodu Ellinghamów i śmierci Dottie. Nie zdaje sobie sprawę, że to nie jedyna tajemnica z którą będzie musiała się zmierzyć.

Elitarne szkoły dla młodzieży są częstym miejscem akcji książek z gatunku new adult. Zaczęło się od Harrego Pottera, potem mieliśmy cykl "Wybranych" Christi Daugherty a teraz Maureen Johnson zaserwowała nam "Nieodgadnionego". I moim zdaniem jest to powrót do korzeni. Szkoła w Vermoncie to miejsce klimatyczne, budynek z historią, pełen mrocznych zakamarków i tuneli, zamkniętych pokojów i strychów, które kryją mnóstwo tajemnic. To również miejsce gdzie kilkadziesiąt lat wcześniej doszło do tragedii a echa tego wydarzenia wciąż słychać w murach posiadłości i w otaczających ją, pełnych posągów, ogrodach. Zamordowana została tutaj młoda dziewczyna i choć jej duch nie straszy, jak to było w przypadku Hogwartu, to fakt iż zagadka jej śmierci nigdy nie została rozwiązana, wywołuje dreszcze. Aż trudno uwierzyć, że akcja powieści toczy się w XXI wieku a bohaterowie korzystają z wszelkich nowinek technologicznych, do takiego miejsca pasują stylowe ubrania z epoki, binokle i detektyw w stylu Sherlocka Holmesa.

Autorka konsekwentnie trzymała się swojego pomysłu i powieść rzadko kiedy wykracza poza ramy kryminału. Jak w przypadku większości dobrych książek detektywistycznych, a ta do nich z pewnością należy, nacisk położony jest na samą zagadkę i ewentualne jej rozwiązanie : kto, co i dlaczego, warstwa obyczajowa, charakterystyka bohaterów i wątki poboczne są mniej eksponowane. Oprócz Stevie, której sylwetka jest wielowymiarowa, reszta postaci tworzy barwne tło, pełnią rolę eksponatów, które nie grają pierwszych skrzypiec. Jednak nie da się ukryć, że choć jednopłaszczyznowe, to są galerią postaci o której trudno będzie zapomnieć, no ale nie ma się co dziwić, w końcu podstawą rekrutacji była wyjątkowość, posiadanie ciekawych talentów i nadzwyczajna inteligencja. Znajdziemy tutaj artystkę, alkoholiczkę, która pragnie zamieszkać w komunie, przystojnego autora, który w wieku kilkunastu lat nakręcił własny film o zombie, autora książek, który stracił wenę, domorosłą spawaczkę i konstruktorkę oraz wiele innych osób. Wszyscy oni w mniejszym lub większym stopniu mają wpływ na naszą fabułę. Muszę przyznać, że w tym tomie poznaliśmy dopiero zarys ich charakterystyk, i nie uszło mojej uwadze, że są one dość stereotypowe, jednak pociesza mnie fakt, że autorka ma jeszcze dwa tomy, by nadać im głębi.
Brak szczegółowych charakterystyk bohaterów autorka nadrobiła fabułą. Nie dość, że zamiast jednej dostaliśmy dwie zagadki, to pod koniec książki pojawiają się wątki poboczne, które jeszcze bardziej nakręcają całą akcję. Maureen Johnson zręcznie przeskakuje z przeszłości do teraźniejszości. Ta naprzemienność fabularna jest dość rzadkim zabiegiem w przypadku cyklów, jednak tutaj poszło nadzwyczaj sprawnie. Chaosu brak a powieść czyta się gładko i przyjemnie.

Rzeczą, która rzuciła mi się w oczy, jest niezwykła "dojrzałość" tej powieści, co jest rzadkie w przypadku literatury new adult. Jest to w większości zasługą zdyscyplinowanej, inteligentnej Stevie, lecz również fakt że mamy tu do czynienia z dużą ilością zagadek, zbrodni i mrocznym klimatem sprawia, że jako dorosły czytelnik, nie poczułam się przeniesiona w kolorowy świat nastolatków. Nawet pojawiający się na kartach powieści wątek romansu, mógłby równie dobrze przytrafić się dwójce dorosłych ludzi. Język powieści nie jest infantylny choć jego prostota sprawia, że jest łatwy w odbiorze, również sam styl autorki bardziej przypomina Agathę Christie niż innych autorów powieści młodzieżowych. To wszystko sprawia, że "Nieodgadniony" jest tak naprawdę pozycją dla każdego czytelnika, który lubi książki detektywistyczne. Jest to powieść dla całej rodziny.

Jak napisałam we wstępie do mojej recenzji, "Nieodgadniony" jest pierwszą częścią cyklu więc jak się możemy spodziewać książka ta pozostawi nas z masą pytań, na które będziemy poszukiwać odpowiedzi. Tak naprawdę żadna z zagadek nie została rozwiązana a wręcz przeciwnie, pojawiły się nowe wątki i kolejne pytania więc nie pozostaje nam nic innego jak tylko czekać na kolejny tom. Mam tylko nadzieję, że autorka zaplanowała coś naprawdę spektakularnego a nie podzieliła powieść, którą można było wydać w jednym tomie, na kilka części, podobnie jak było w przypadku filmu "Hobbit". Ja mam cierpliwość więc czekam, wam póki co polecam tom pierwszy.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Czytaczyk

  • 13-07-2018
  • 22:58

Okeeej... Nie spodziewałam się tego, że ta książka będzie aż tak dobra! Opis nieźle mnie naelektryzował i narobił nadziei niesamowitą lekturę, choć nie spodziewałam, że te nadzieje zostaną spełnione. Jestem pod wrażeniem umysłu i warsztatu Maureen Johnson. W czasach, gdy naprawdę ciężko o jakąś potężniejszą szczyptę oryginalności autorka potrafiła stworzyć pełnokrwiste postacie i niebanalną fabułę. Całość wydaje się być tak realistyczna. Podczas czytania niemal wsiąkłam w rozgrywające się wydarzenia i czułam się, jakbym sama tam była. Obserwowanie poczynań bohaterów było naprawdę ekscytującym przeżyciem. Fajnym pomysłem było przedstawienie tego z kilku perspektyw oraz podział na teraźniejszość i przeszłość. Akcję napędzały intrygujące tajemnice i sekrety, które całkowicie opanowywały mój umysł i rozbudzały ciekawość. Autorka posługuje się lekkim i przystępnym piórem, a jej warsztat jest naprawdę dobry. Z przykrością stwierdzam, że strony znikają w błyskawicznym tempie. Czemu to musiało się tak szybko skończyć? ;c Chcę jeszcze.

Uwaga! Czytaniu towarzyszy intensywnie mroczny i powiewający grozą klimat.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Red Girl Books Recenzje

  • 13-06-2018
  • 16:55

Dzięki nauczycielom, drużynom sportowym, absolwentom, szkoły zyskują rozgłos. Akademia Elinghama jest pod tym względem wyjątkowa. Nie zdobyła sławy dzięki dobrym wynikom uczniów czy świetnym wykładowcom. Zdobyła ją dzięki dokonanemu tam morderstwu.
Pasjonująca się kryminalnymi sprawami Stevie, wysyła podanie do prestiżowej uczelni, gdzie w 1936 porwano i zamordowano żonę i córkę Ellinghama ? właściciela akademii oraz znanego w tamtych czasach milionera. Dziewczyna mimo własnych wątpliwości dostaje się na uczelnie niedowierzając, że już niedługo będzie uczyć się w miejscu, gdzie dokonano zbrodni. Gdy Stevie dociera na miejsce, podziwia każdy element rezydencji, ciesząc się, że trafiła do miejsca swoich marzeń. Dziewczyna próbuje się dopasować do nowego środowiska, ucząc się i tworząc swoje pierwsze projekty, do czasu, gdy niespodziewanie ginie jeden z uczniów z drugiego roku. Początkowo wygląda to na wypadek, jednak czy na pewno?


Spodziewałam się po tej książce czegoś zupełnie innego, co nie oznacza, że zupełnie mi się nie podobała, wręcz przeciwnie ? niesamowicie się w nią wciągnęłam.
Już pierwsze strony bardzo mnie zaciekawiły. W książce znajdziemy rozdziały, w których możemy śledzić przebieg sprawy Ellinghamów, co urozmaica lekturę.
Główny wątek prowadzony w dzisiejszych czasach również jest niczego sobie. Pokazuje nam nie tylko grupę nastolatków przepełnionych marzeniami i celami, ale przedstawia nam niesamowicie ciekawą postać, jaką jest główna bohaterka.
Stevie to dosyć nietypowa nastolatka posiadająca niezwykłą spostrzegawczość. Kocha kryminały i nie wyobraża sobie świata bez nich. W dodatku interesuje się różnymi kryminalnymi sprawami, a jednym z jej największych marzeń należy prowadzenie własnego śledztwa oraz współpracowanie z FBI.
Niestety ani rodzice Stevie, ani rówieśnicy nie biorą jej pasji na poważnie.
Gdy Stevie trafia do nowego środowiska, trudno jest jej się zaaklimatyzować w nowym miejscu. Dziewczyna musi zacząć walczyć z własnymi lękami oraz spróbować dostosować się do rówieśników.
Na początku myślałam, że wątek kryminalny będzie przeważać, jednak okazało się, że książka bardziej skupia się na samej Stevie oraz akademii niż na śledztwie. Wcale mi to nie przeszkadzało, choć przyznać muszę, że nie tego się spodziewałam.
W tej książce znajdziecie owiane tajemnicą morderstwo sprzed lat z nieodgadnionym oprawcą oraz świetną i błyskotliwą główną bohaterkę, która musi zmagać się z własnymi lękami i akceptacją wśród rówieśników. Książka ta to nie tylko powieść młodzieżowa z wątkiem kryminalnym, ale również historia zwykłej nastolatki, z niezwykłymi marzeniami i zainteresowaniami.

Czy recenzja była pomocna?