rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki

Wybierz z dostępnych produktów

Niech od-żyje Cesarz!

R. Puértolas

książka (miękka)

22,56 zł taniej -37%

Niech żyje Nam Historia mistrza

J. Hamera

książka (miękka)

37,02 zł taniej -7%

Niech żyje wolność - mp3

Z. Masternak

ebook mp3

18,36 zł taniej -15%

Niech żyje słabość O Wszechmocnym, ...

M. Jakimowicz

książka (miękka)

18,19 zł taniej -13%

Niech żyje Szkoła!!! - epub

S. Perlik

ebook epub

8,38 zł taniej -15%

Niech żyje słabość - mobi, epub O ...

M. Jakimowicz

ebook, multiformat: mobi, epub

11,84 zł taniej -20%

Niech żyje wolność - mobi, epub

Z. Masternak

ebook, multiformat: mobi, epub

11,73 zł taniej -10%

Niech od-żyje Cesarz! - mobi, epub

R. Puértolas

ebook, multiformat: mobi, epub

30,18 zł taniej -15%

Niech żyje Polska. Hura! t.2
ocena: 6, głosów: 7
 

Fragmenty

przeczytaj fragment książki
Niech żyje Polska. Hura! t.2

Bunt szewców

Od zatoki powiał wiatr. Słońce niebawem wzejdzie, już teraz lekko zaróżowiło zasnute dymami niebo. Połamana podłoga zaskrzypiała mi pod nogami. Ostrożnie przesunąłem doniczkę z uschniętymi kwiatami stojącą na parapecie. Nabiłem oba samopały. W zasięgu ręki położyłem łuk z poroża świętego wawako. Oni zawsze chodzą trójkami.
Odległe kroki podkutych buciorów... I oto są. Trzy potężnie zbudowane, dobrze odżywione byki o tępych gębach. Idą zaułkiem czujnie, strzelając oczami na boki. Jeden dźwiga na plecach worek. Widać udała się bydlakom rewizja w dolnym mieście. Ale na kwaterę już łupu nie doniosą...
Mógłbym przepuścić ich i strzelać w plecy. Lecz wojna, którą toczymy, to nie tylko eliminowanie wrogów, to także próba naszego honoru. A prawdziwe złoto sprawdza się w ogniu.
Kula waży kilkadziesiąt gramów. Czarny proch nadaje jej naprawdę potężną energię kinetyczną. Trafiony żołnierz runął ciężko na plecy. Jego towarzysze, zamiast paść na ziemię i poszukać kryjówki, rozglądali się, szukając miejsca, z którego padł strzał. Kiepsko u was z wyszkoleniem, chłopaki. Syknął proch na panewce. Celowałem w pierś drugiego łajdaka, jednak dostał między oczy. Kula nie przebiła kości, ale uderzenie było na tyle mocne, by chrupnął łamany kark. Trzeci mnie zauważył, jednym ruchem uniósł samopał.
Dwanaście, może piętnaście kroków odległości. Zdąży strzelić. Nim sięgnę po łuk, jego broń wypluje kule z obu luf. To już koniec.
Błysk szabli. Głowa żołdaka toczy się po ulicy, z przeciętej szyi strzela gejzer krwi. Chłopak, może czternastoletni, ubrany w za dużą dla niego bluzę czeladnika, salutuje mi, z niedbałym wdziękiem unosząc zakrwawioną klingę swojej broni. Wschodzące słońce wyzłociło ją na chwilę...
Jesteśmy ludźmi króla. Naszą siłą jest niewiara w możliwość przetrwania republiki. Naszą siłą jest wierność tradycji sięgającej tysiąca pokoleń. Naszą siłą jest świadomość, że oni próbowali podbić nas nieskończoną ilość razy. Naszą siłą są zapisy w kronikach. Ich władza na ziemiach królestwa zawsze, wcześniej czy później, kończyła się w ogniu rojalistycznego powstania.
A jednak coś uległo zmianie. Po tamtej stronie morza musiało dojść do straszliwiej katastrofy. Nigdy nie próbowali podbić naszych ziem na stałe. Nigdy nie dokonywali na taką skalę eksterminacji ludności cywilnej. Do tej pory chodziło im wyłącznie o zdobycie łupów. Zajmowali wybrzeże, w najgorszym razie wdzierali się na równiny. Nigdy dotąd nie zmusili króla do ucieczki na pustynie za górami. Ich najazdy nigdy dotąd nie przekształciły się w wojnę totalną. Nigdy wcześniej nie próbowali zmienić naszego światopoglądu na republikański. I nigdy nie byli też na tyle zdesperowani, by w walce z nami sięgnąć po urządzenia techniczne podpatrzone w Ziemi Kłamców.
Do tej pory mieszczan do powstania wiedli zawsze arystokraci. Tym razem wymordowano ich do nogi i rzemieślnicy musieli radzić sobie z wrogiem sami.
* * *
Ocknąłem się tuż przed piątą rano. Wyciągnąłem rower z komórki. Dociskając równo pedały, przemknąłem przez miasto, aż zatrzymałem się przy budce transformatorowej na obrzeżach Woli. Trzy lata temu, gdy trafiłem do tego miasta, stała opuszczona, strasząc pustymi framugami. Odpowiednie drzwi znalazłem na śmietniku, pociągnięte ciemnoniebieską farbą dobrze udają metalowe. Pomalowałem na biało sparszywiały tynk. Wreszcie zawiesiłem w odpowiednim miejscu tabliczkę odczepioną ze słupa wysokiego napięcia. Kamuflaż jest prawie idealny. W każdym razie przez trzy lata nikt się nie włamał.
Przez dłuższą chwilę obserwowałem budkę i jej otoczenie. Cisza i spokój... Oczywiście gdzieś na drzewie może wisieć minikamera wycelowana w wejście. Wewnątrz mogli umieścić alarm, jednak szósty zmysł podpowiadał mi, że nikt nie natrafił na to miejsce.
Otworzyłem patentowy zamek. Kawalątek wierzbowego listka tkwił między skrzydłem a ościeżnicą, dokładnie w miejscu, gdzie go umieściłem. Zaczepiłem klamkę linką i, cofnąwszy się dobre piętnaście kroków, pociągnąłem. Jeśli zdołali mnie namierzyć, drzwi będą zaminowane. To najprostszy sposób eliminacji. Sznurek spełnił swoje zadanie. Skrzydło uchyliło się ze zgrzytem zawiasów. Nic się nie stało. Można wejść.
Z pierwotnego wyposażenia została tylko jedna szafa niegdyś kryjąca jakieś elektryczne urządzenia. Sześć śrub mocuje jej tylną ściankę. Staram się nie trzymać w domu nic, co w razie rewizji mogłoby zdradzić moje pochodzenie. Skrytka wykuta w ścianie była głęboka na jedną cegłę, akurat w sam raz na moje potrzeby.
Zauważyłem to w ostatniej chwili. Łebek jednej śruby znajdował się w innej pozycji niż go zostawiłem. Odbezpieczyłem rewolwer i wyszedłem na zewnątrz, trzymając broń lufą do ziemi. Pusto. Zatrzasnąłem drzwi, przekręciłem klucz. Wskoczyłem na rower i popedałowałem alejką. Dwadzieścia metrów, trzydzieści... Fala uderzeniowa rąbnęła mnie w tej odległości miękko, jak wielka poducha. Przekoziołkowałem przez kierownicę, kątem oka spostrzegłem, jak mknący w powietrzu kawał betonu ścina drzewko rosnące przy alejce.
Leżę. Nasza medycyna uczy, że po urazie należy przez chwilę zachować bezruch, by zbadać swoje ciało umysłem – analizując docierający do mózgu ból. Natychmiastowe próby poderwania się z ziemi, obmacywanie kończyn i temu podobne nerwowe ruchy przynoszą poważne szkody psychice i opóźniają powrót do zdrowia.
Poza tym, jeśli ktoś mnie obserwuje, lepiej udawać zabitego. Przymykam oczy, szepczę modlitwę. Dotykam czoła w geście przywołania pamięci przodków. Żyję. Tylko się potłukłem. Musiałem przerwać obwód, kiedy wszedłem. Mina założona była tak, by eksplodować w chwili, gdy będę się męczył ze śrubami. Rower, o dziwo, też jest cały, wskakuję więc na siodełko. Trzeba oddalić się zanim huk wybuchu ściągnie na miejsce ciekawskich oraz tubylcze służby.
Rzucam okiem na wyświetlacz telefonu. Marta próbowała się do mnie dodzwonić. Nie poddaje się. Żal mi jej. Nie mogła gorzej ulokować swoich uczuć. Nasze światy dzieli połowa wszechświata...
* * *
Obchodzenie naszych świąt to skomplikowany problem. W świecie, do którego trafiliśmy, wszystko jest inne. Doba trwa ponad cztery czori krócej. Planeta obiega swoją gwiazdę w zawrotnym tempie, podczas kiedy u nas rok trwa ponad tysiąc ziemskich dni. Do tego nasz kalendarz dawno uniezależnił się od czegoś tak trywialnego jak pory roku czy zjawiska astronomiczne. To wymusza kolejne skomplikowane obliczenia.
Kluczę, sprawdzam, czy nikt mnie nie śledzi. Przemykam dziwną pokrętną trasą, mknę przez śmierdzące moczem bramy, przecinam podwórka dziewiętnastowiecznych czynszówek. Zbliżam się ostrożnie do wyznaczonego punktu.
Jeśli wszystko dobrze wyliczyliśmy, dziś o 11.47 przypada moment, gdy w naszym świecie wschodzące słonce wyznacza Dzień Odejścia Stad. Straciłem mój strój obrzędowy, ale w kwaterze głównej powinien być jeden zapasowy.
Przy ulicy w umówionym miejscu stał fiacik. Miał podniesioną maskę, zapalone światła awaryjne, a kawałek za nim stał trójkąt ostrzegawczy. Siadłem z tyłu, Timker i Agrejmis wskoczyli do samochodu i bez zbędnych słów ruszyli, włączając się sprawnie w sznur pojazdów przetaczających się ulicą. Trzeba wyłączyć komórkę i wyjąć z niej baterię. Może być na podsłuchu...
Gdzieś za Wilanowem zjechaliśmy w lewo, w stronę Wisły. Dłuższą chwilę kluczyliśmy po polnych drogach pomiędzy zagajnikami, aż wreszcie zatrzymaliśmy się koło zapuszczonego gospodarstwa przylegającego prawie do wału przeciwpowodziowego. Nie zdążyliśmy zapukać, gdy drzwi domu otworzyły się gościnnie. Asper jak zwykle nie dał się zaskoczyć.
Wchodzimy do niewielkiego saloniku. Na kominku płonie ogień, ściany wyłożono kamieniem. Wokół okrągłego stolika stoi kilka krzeseł, każde z innej parafii. W kącie śpiewa para w samowarze, na koronkowej serwecie patera z kromkami i miska z oliwą do maczania chleba. Staję przed ścianą. Gdy ja ratowałem życie, uciekając z jednym zawiniątkiem w garści, Ana i Tavi postarały się, by zabrać na tułaczkę wszystko, co niezbędne. Portret króla Kasaora, haftowane na amili godło królestwa, wycięty w kamieniu symbol gotowości w oczekiwaniu...
Stoję przed nim z kornie pochyloną głową. Unoszę dłonie, by wykonać znak przyjęcia. Przez chwilę czuję się jak w ojczyźnie, jakbym nigdy nie opuszczał rodzinnej Fresii.

c.d. w książce...

Niech żyje Polska. Hura!
t.2 (pocket)

książka

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Oprawa: miękka

Ilość stron: 364

Dostępność: niedostępny

Nasza cena: 8,90

Cena detaliczna: 10,48

U nas taniej o 15%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń

Przy zakupie 5 egz.
Cena hurtowa:

8,38

Powrót Darmowa wysyłka dla zamówień od 99zł. SPRAWDŹ!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (0)

Niech żyje Polska. Hura!, t.2 - opis produktu:

`Niech żyje Polska. Hura!` po raz drugi otwiera bramy do światów, gdzie groza przeplata się z humorem, a halucynacyjne wizje są łudząco realne.
Wyobraźnie autorów kreują nie tylko nietuzinkowe rozwiązania fabularne, ale też bohaterów, o których trudno zapomnieć. Przykład? Na pewno niejednego wprawi w zadumę złodziej stłuczonych kawałków luster, szara postać próbująca zbudować od podstaw własną osobowość, którą zatraciła. Ktoś inny postanowi przyjrzeć się bliżej przemykającemu przez karty tomu szewcowi z innej planety... Jak na porządną antologię fantastyki przystało, nie zabraknie też bohaterów spoza realnego świata, a ci niekoniecznie przybywają w pokojowych zamiarach... Jest jeszcze coś. Pewnie nie raz byliście sami w pustym pokoju. I co? Nic się nie działo? Żadnych szmerów czy cieni przemykających za plecami? W TYM pokoju dzieje się dużo, zwłaszcza, że w JEGO ścianach mieszkają potwory. Po przeczytaniu tego opowiadania ciemność już nie będzie taka sama, a wasz pokój nabierze innego wymiaru.
Antologia stanowi ukoronowanie 25-lecia istnienia nieformalnej grupy literackiej Klub Tfurcuf. Wszystkie teksty łączy tematyka, miejsce akcji - fabuła rozgrywa się w Polsce i wszystkie powstały specjalnie na potrzeby niniejszej antologii.
Zbiór zawiera:
Andrzej Pilipiuk - Bunt szewców
Artur Szrejter - Shamballach
Tomasz Bochiński - Cudowny wynalazek pana Bella
Katarzyna Urbanowicz - Utulić zło
Piotr Schmidtke - Prawa Ręka Marzenia
Krzysztof Kochański - Centuriańskie bomby
Joanna Kułakowska - Goście z pokoju obok
Jerzy Rzymowski - Lustro dla niewidzialnego człowieka
Łukasz M. Wiśniewski - Poganiacz Osłów
Jacek Piekara - Jak ja was [...] nienawidzę
Rafał Ziemkiewicz - Posłowie

Niech żyje Polska. Hura!, t.2 - szczegółowe informacje:

Dział: Książki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Oprawa:miękka
Okładka:pocket
Wymiary:110x175
Ilość stron:364
ISBN:978-83-7574-185-8
Wprowadzono: 20.08.2009
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Niech żyje Polska. Hura!, t.2 - recenzje klientów


Podobał Ci się ten tytuł? Zainspirował Cię? A może nie zgadzasz sie z autorem, opowiedz nam o tym, opisz swoje doznania związane z lekturą.
10.00

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Nietoperz i suszone cytryny

M. Meller

książka (miękka)

27,89 zł taniej -30%

Odbiorę ci wszystko

R. Lillegraven

książka (miękka)

25,79 zł taniej -35%

Dziewczyna o czterech palcach

M. Krajewski

książka (miękka)

25,79 zł taniej -35%

Sodoma Hipokryzja i władza w Watykanie

F. Martel

książka (miękka)

32,38 zł taniej -35%

Rafał A. Ziemkiewicz, Krzysztof Kochański, Jacek Piekara, Andrzej Pilipiuk, Tomasz Bochiński, Artur Szrejter - przeczytaj też

A więc wojna!

R. Ziemkiewicz

książka (miękka)

30,64 zł taniej -12%

Gliny z innej gliny Komisarz ...

A. Pilipiuk

książka (miękka)

13,95 zł taniej -65%

Ja, inkwizytor. Przeklęte krainy

J. Piekara

książka (miękka)

27,85 zł taniej -30%

Karpie bijem

A. Pilipiuk

książka (miękka)

26,65 zł taniej -33%

Płomień i krzyż Świat inkwizytorów. Tom ...

J. Piekara

książka (twarda)

33,60 zł taniej -25%

Płomień i krzyż Świat inkwizytorów. Tom ...

J. Piekara

książka (miękka)

29,85 zł taniej -25%

Płomień i krzyż Świat inkwizytorów. Tom ...

J. Piekara

książka (miękka)

29,85 zł taniej -25%

Zły las

A. Pilipiuk

książka (miękka)

29,85 zł taniej -25%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

24.93 zł

taniej -0%

Niech Żyje Rodzina! Rodzinne Potyczki

Dzięki tej oryginalnej, pełnej humoru książce cała rodzina będzie miała wspaniałą zabawę. Możecie zasiąść do niej jeden na jednego, ale im więcej osób, tym lepiej. Dzieci na lewo, starsi na prawo! Przekonajcie się, kto lepiej, szybciej lub skuteczniej poradzi sobie z każdym z wyzwań. Czekają na was labirynty, szarady, wykreślanki, skojarzenia, bitwy...

książka

22.56 zł

taniej -37%

Niech od-żyje Cesarz!

Doskonale zakonserwowany w lodowatych wodach Morza Północnego, wyłowiony przez rybaków, a następnie rozmrożony Napoleon Bonaparte wraca do życia tuż po zamachach islamistów w Paryżu, w samą porę, by ocalić świat? Napoleon nie umarł na Wyspie Świętej Heleny, jedynie zapadł w śpiączkę, a w Pałacu Inwalidów spoczywają popioły kogoś innego, podczas gdy...

książka

37.02 zł

taniej -7%

Niech żyje Nam Historia mistrza

Historię Nama czyta się jak legendę o współczesnym mistrzu wschodnich sztuk walki. To opowieść o dochodzeniu do siły, wynikającej także z pokory, oraz o tym, że można odnaleźć swoje miejsce na przekór ideologii, ludziom i losowi. Ubogie dzieciństwo spędzone w wietnamskiej wiosce, wyjazdy do szkoły z internatem w Chińskiej Republice Ludowej w czasach...

książka

18.19 zł

taniej -13%

Niech żyje słabość O Wszechmocnym, który...

Autor kultowej książki ?Radykalni?, redaktor najbardziej popularnego tygodnika w Polsce opowiada o doświadczeniu Boga w swoim życiu. Boga Wszechmocnego, który przychodzi przez słabość, kruchość, kryzys. Który tęskni za nami, ale nikomu się nie narzuca. Boga, na którego miłość nie trzeba i nie można w jakikolwiek sposób zasłużyć, a jedynym sposobem, by Go...

ebook

4.22 zł

taniej -15%

Niech żyje Polska! - epub Literatura dawna

Klasyka na e-czytnik to kolekcja lektur szkolnych, klasyki literatury polskiej, europejskiej i amerykańskiej w formatach ePub i Mobi. Również miłośnicy filozofii, historii i literatury staropolskiej znajdą w niej wiele ciekawych tytułów. Seria zawiera utwory najbardziej znanych pisarzy literatury polskiej i światowej, począwszy od Horacego, Balzaca,...

ebook

18.36 zł

taniej -15%

Niech żyje wolność - mp3

Powieść autobiograficzna. Główny bohater pochodzi ze wsi położonej u podnóża góry Święty Krzyż. W tym miejscu rządzi przede wszystkim prawo pięści i sztachety. Nic więc dziwnego, że jego największym marzeniem jest wyrwanie się do wielkiego świata i zostanie kimś sławnym. W tym celu podejmuje różnorodne próby: zamierza studiować prawo i chce zostać drugim...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku

2.99

14.99

2.99

1.98

8.99

Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność › przejdź do koszyka
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: