Na szczycie - K.N. Haner - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Na szczycie (miękka)

książka

Na szczycie - opis produktu:

Singielka Rebeka Staton z powodu bardzo trudnej sytuacji życiowej zarabia na utrzymanie jako striptizerka w nocnym klubie go - go i dzieli mieszkanie ze swoim najlepszym przyjacielem. Pewnego dnia występuje w stroju anioła, a jej pokaz ogląda niezwykle przystojny menadżer najlepszego zespołu rockowego w kraju - Sedrick Mills. Ich spojrzenia krzyżują się, Rebeka zapomina o wykonywanym układzie tanecznym, za co właścicielka lokalu wyrzuca ją z pracy. Mogłoby się wydawać, że w tym momencie dziewczyna się załamie, jednak dzięki niezwykłej propozycji tajemniczego gościa dzieje się zupełnie inaczej.

`Na szczycie` to pełna erotycznych niespodzianek i romantycznej miłości powieść o tym, że warto mieć marzenia i nie ulegać przesądom, ponieważ nigdy nie wiadomo, jak skończy się to, co wcale się dobrze nie zaczęło.

Książka Na szczycie pochodzi z wydawnictwa Novae Res Wydawnictwo Innowacyjne. Autorem książki jest K.N. Haner. Należy do gatunków: literatura piękna, powieść erotyczna. Książka Na szczycie liczy 797 stron. Jej wymiary to 155x235. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

-37% Bestseller Niespodzianki losu
Niespodzianki losu Jabłoniowy Sad Tom 4 miękka 25,14 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-37% Nowość Srebrna łyżeczka Bestseller Srebrna łyżeczka
Srebrna łyżeczka miękka 27,03 zł 42.90
Dodaj do koszyka
-30% Nowość Zanim wyznasz mi miłość Bestseller Zanim wyznasz mi miłość
Zanim wyznasz mi miłość miękka 27,99 zł 39.99
Dodaj do koszyka
-28% Nowość Pomiędzy siostrami Bestseller Pomiędzy siostrami
Pomiędzy siostrami miękka 30,89 zł 42.90
Dodaj do koszyka
-40% Bestseller Narzeczona nazisty
Narzeczona nazisty miękka 26,94 zł 44.90
Dodaj do koszyka
-28% Bestseller Zaginiona siostra
Zaginiona siostra Cykl Siedem Sióstr Tom 7 miękka 33,03 zł 45.89
Dodaj do koszyka

K.N. Haner - przeczytaj też

-33%
Dziedziczka Saga rodziny Donellów Tom 1 miękka 18,08 zł 26.99
Dodaj do koszyka
-27%
Koszmar Morfeusza w.2020 miękka 29,05 zł 39.81
Dodaj do koszyka
-36%
Nowe rozdanie Saga rodziny Donellów Tom 3 miękka 17,27 zł 27.00
Dodaj do koszyka
-36%
Ring Girl pocket 10,02 zł 15.66
Dodaj do koszyka
-33%
Wyższe sfery Saga rodziny Donellów Tom 2 miękka 18,08 zł 26.99
Dodaj do koszyka
-24%
Zła chwila miękka 30,32 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-27%
Zły czas miękka 29,05 zł 39.81
Dodaj do koszyka
-41% Nowość Zniknięcie
Zniknięcie Saga rodziny Donellów Tom 4 miękka 15,92 zł 26.99
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Na szczycie

4.2/5 ( 21 ocen )
  • 5
    14
  • 4
    2
  • 3
    2
  • 2
    2
  • 1
    1

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Miasto Książek

6-09-2020 20:41

Rebeka to młoda dziewczyna, która nie miała lekko. By utrzymać się w innym mieście pracuje w klubie jako striptizerka. Mieszka ze swoim najlepszym przyjacielem, który co chwila ma innych partnerów. Podczas jednego z występów poznaje tajemniczego mężczyznę, który składa jej dziwną propozycję. Przez kilka nietypowych wydarzeń, Rebeka trafia do jednego z najpopularniejszych zespołów i ma zostać ich tancerką podczas trasy koncertowej. Tylko czy w tak zwariowanym środowisku jest miejsce na prawdziwe uczucie? Jak poradzić sobie z tyloma seksownymi facetami, który patrzy na nią pożądliwie?



Dziwnie mi recenzować tą książkę, ponieważ to pierwsza powieść wydana przez Kasię i patrząc na kolejne, przyznam, że wypada dość słabo. Jednak w miarę możliwości postaram się brać poprawkę ze względu na początki pisarskie autorki. Ogólnie bardzo długo zwlekałam z rozpoczęciem tej serii, ponieważ ta powieść jest bardzo długa, tym bardziej, że format jej jest większy od standardowej i to przerażało mnie cholernie.


Jeżeli już o nich wspomniałam to przybliżę Wam ich sylwetki. Rebeka jest osobą praktycznie w moim wieku, dlatego łatwo było mi się z nią utożsamić. Jeśli miałabym ją opisać w dwóch słowach to określiłabym ją jako królowa dramatów. Ciągle wszystko analizowała i tworzyła do tego niestworzone historie. Była bardzo niestabilna emocjonalnie i co chwila zmieniała zdanie. Do tego jej uczucia co sekunda się zmieniały i naprawdę, wydaje mi się, że gdyby nie ostatnia dawka rozsądku to przespałaby się z każdym członkiem zespołu. Za to Sed no cóż mam do niego bardzo mieszane odczucia. Z jednej strony to fajny facet, który dba o najbliższych, chce dla nich jak najlepiej i sprawia, że zespół jest zgrany i dobry. Jednak z drugiej jest strasznie zaborczy, impulsywny i zmienny. Najpierw musiał wszystko wiedzieć, a potem uciekał i dziwił się, że Rebeka potem zachowywała się tak a nie inaczej. Dlatego nie mogę określić czy go lubię czy nie. Jest jeszcze Eric, którego za to bardzo polubiłam i było mi go momentami bardzo szkoda. Simon mnie przerażał, a Trent sprawiał, że co chwilę miałam ochotę się śmiać i zazdrościła Rebece takiego przyjaciela.



Pamiętam rok, w którym ta książka była wydana i wiem, że wątki w niej poruszane były wtedy dość popularne. Jednak teraz było to po prostu oklepane i dość nierealistyczne. Biedna dziewczyna i przystojny, bogaty menedżer zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia i potem po jakimś czasie pojawiają się komplikacje. Jednak mimo tego byłam ciekawa co tam się wydarzy i jak potoczą się losy bohaterów.


Jednak muszę uprzedzić część z Was, że w tej książce jest naprawdę wiele scen erotycznych i nie jest to czułe kochanie się, ale wręcz pieprzenie i orgia. Tutaj jest wiele przypadków, że praktycznie każdy robił to z każdym. Bohaterowie lubią się dziwnie zabawiać i wiele takich przypadków zostało tu opisanych i czasami nie są one smaczne do przetrawienia.


Podsumowując to nie jest zła książka. Jeśli to był debiut to mogę stwierdzić, że był nawet udany. Chociaż osobiście niektóre wątki bym usunęła i lekko ją skróciła. Ewentualnie niektóre wydarzenia bym usunęła a za to sprawiła by bohaterowie mieli więcej czasu na poznanie się i zrozumienie swoich uczuć, ponieważ tutaj wszystko działo się bardzo szybko i nawet nie wiadomo dlaczego połączyło ich uczucie. Może po pewnym wydarzeniu uczucia weszły bardziej na pierwszy plan, ale na początku moim zdaniem też tak powinno być. Dlatego ja polecam tą książkę przede wszystkim osobom, które mają mocne nerwy i nie przeszkadzają im opisy mocnego i czasami brutalnego seksu i tych, którzy nie znają zbyt wiele nowych książek Kasi by nie zawieść się na tej historii.



Mimo wszystko jak widać od samego początku Kasia miała lekkie pióro. Książkę czytało się naprawdę szybko i co chwila coś się działo. Autorka co chwila serwowała nowe rewolucje i czasami miałam ochotę wyć z powodu problemów, które spotkały bohaterów.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Anna Rydzewska

8-12-2017 09:40

Rebeka Staton jest młodą dziewczyną, z powodu trudnej sytuacji materialnej zostaje zmuszona zarabiać jako striptizerka w klubie nocnym. Nie skończyła studiów, stale finansowo wspiera matkę, a to jedyna możliwość na większy zarobek. Wynajmuje mieszkanie z Treyem, który jest jej najlepszym przyjacielem. Znają się od małego, zawsze mogą na sobie polegać, po prostu są dla siebie najważniejsi na świecie. Pewnego dnia klub odwiedza menadżer znanego rockowego zespołu, Sedrick Mills. W momencie, gdy dostrzega Rebekę, jej życie wywraca się do góry nogami. Przez zachowanie mężczyzny traci pracę, a następnie zgadza się tańczyć dla zespołu w trakcie trwania trasy koncertowej. Oczywiście zabiera ze sobą również Treya. Para przyjaciół nawet nie śniła o szalonych i gorących przygodach, jakie spotkają ich podczas tournee.

Do czego są zdolni zwariowani członkowie zespołu?

Jak wiele można poświęcić dla miłości?

Muszę przyznać, że początkowo trochę obawiałam się tej książki, ale z drugiej strony byłam jej ogromnie ciekawa. Przeczytałam wiele recenzji i są niesamowicie skrajne. Wygląda na to, iż powieści Kasi Haner albo się kocha, albo nienawidzi. To mnie niezwykle zaintrygowało, dlatego chciałam ją poznać i przekonać się na własnej skórze.

Na pierwszy rzut oka trochę się przeraziłam, gdyż pozycja jest bardzo obszerna, zawiera około 800 stron. Zaraz okazało się jednak, iż mój lęk jest bezpodstawny, bo "Na szczycie" czytało mi się zaskakująco szybko. Jest to nie tylko zasługa lekkiego i przyjemnego języka autorki, ale również emocjonujących, często zabawnych dialogów, których znajdziemy tu naprawdę wiele.

Bardzo podobało mi się, iż akcja powieści jest nadzwyczajnie wartka. Stale coś się dzieje, nie ma tu nużących opisów, ani przez chwilę nie odczułam nudy. Bohaterowie notorycznie popadają w nowe kłopoty, przeżywają liczne rozterki, co nie tylko trzyma czytelnika w napięciu, ale także wywołuje cały wulkan emocji.

Ukazane liczne sceny erotyczne z pewnością nie należą do delikatnych, są niezwykle namiętne i pełne pasji.
Bez wątpienia pobudzają wyobraźnię, silnie działają na zmysły. Podobało mi się, że nie zostały aż zbytnio wyidealizowane. Rebeka niejednokrotnie palnie coś śmiesznego, wygłupi się albo czegoś się wystraszy, ale przecież to normalne. Nie są to przekoloryzowane sytuacje, gdzie wszystko przebiega perfekcyjnie.

Jeśli chodzi o główną bohaterkę, to muszę przyznać, że jest wybitnie irytującym, pełnym sprzeczności stworzeniem. Często zachowuje się jak dziecko, sama nie wie do końca, czego tak naprawdę chce. Jest bardzo impulsywna, najpierw mówi, potem myśli. Notorycznie wycofywała się z podjętych decyzji, osądzała za wcześnie i co gorsze, dopowiadała sobie swoje półprawdy i domysły.

Nie do końca podobało mi się jak postępowała, a także to, jakich wyborów dokonywała, czasem byłam szczerze przerażona. Mimo wszystko, jej zachowanie nie psuło mi przyjemności z czytania, wręcz odwrotnie, nie mogłam się doczekać, co jeszcze nawywija ta nieobliczalna kobieta.

Czasem się denerwowałam, innym razem płakałam ze śmiechu. Nie sposób zliczyć ogromu intensywnych wrażeń, jakie wywołała we mnie Rebeka.

Jej przeciwieństwem są męskie postacie, oni zdecydowanie wiedzą czego chcą i jak to zdobyć. Przystojni, pewni siebie, spragnieni przygody i kobiet. Faceci z zespołu to bohaterowie, których zarazem się kocha, jak i nienawidzi. Wzbudzają liczne skrajne emocje, które nie pozwalają czytelnikowi oderwać się od lektury.

"Na szczycie" z pewnością nie należy do książek opowiadających o romantycznej miłości. Tu wszystko jest bardzo intensywne, bohaterowie mają własny świat i swoje zasady, nie patrzą na innych. Związki są impulsywne, burzliwe, zamiast ckliwych randek znajdziecie tu gorący seks i wybuchowe kłótnie. Opisane postacie to istne wulkany emocji, dlatego nieraz ciężko za nimi nadążyć, ale na pewno nie można się z nimi nudzić. To przede wszystkim ludzie z krwi i kości, posiadają wady, zalety, nie panują nad sobą, ale i ponoszą konsekwencje swoich gwałtownych działań. To wszystko sprawia, że ich historia naprawdę rozpala zmysły i zapiera wdech w piersiach.

"Nic, co dotyczy mnie, ciebie, Ericka nie jest standardowe i ludzie mogą tego nie rozumieć, ale skoro nam to odpowiada, to po co zmieniać się na siłę? Mówiłaś, że nigdy nikogo nie kochałaś, a teraz zobacz... Masz przy sobie dwóch facetów i obaj cię kochają."

Jest to również powieść o zmaganiu się z demonami przeszłości. Autorka porusza istotne problemy, takie jak molestowanie seksualne, zdrady, przemoc w domu czy toksyczne relacje z rodzicem.
Pojawia się także wątek kryminalny, dzięki czemu czytelnik trzymany jest w jeszcze większym napięciu.

Twórczyni nie owija w bawełnę i pisze dosadnie, naprawdę o wszystkim, nie boi się żadnych tematów. To chyba pierwsza przeczytana przeze mnie książka, w której opisany został okres kobiety. Początkowo mi to zupełnie nie przeszkadzało, w końcu tak funkcjonuje natura, z czasem jednak ten wątek był już za często poruszany, co stało się trochę niesmaczne. To chyba jedyna większa wada, jaka mi utkwiła w pamięci.

K. N. Haner wykazała się niesamowitą wyobraźnią, stworzyła naprawdę nieszablonowe postacie, które zostają w pamięci na długo, a także przepełniła ich życie nieprawdopodobnymi przygodami, jakie czynią z tej książki istną emocjonalną petardę. Wszystko to cudownie dopełniają fantastyczne, zabawne dialogi, liczne zwroty akcji oraz gorące sceny erotyczne. To pozycja, z którą trudno się rozstać, nawet, gdy musimy przerwać lekturę, myślami nadal jesteśmy przy chłopakach z zespołu. Czyta się ją błyskawicznie i niezwykle przyjemnie. To niewiarygodnie gorąca powieść, pełna miłości i namiętności. Bardzo zżyłam się z bohaterami i z ogromną ciekawością sięgnę po kolejny tom.
Gorąco polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Karolina Pająk (Dzosefinn)

12-02-2017 18:09

Literatura erotyczna w Polsce zyskała popularność kilka lat temu za sprawą E. L. James i jej trylogii Pięćdziesiąt odcieni. Od tamtej pory rynek książki obfituje w tego typu tytuły i są to przede wszystkim dzieła zagranicznych autorów. Jednak od niedawna ukazują się również książki polskich autorów, lecz gdybym zapytała się kogoś spotkanego na ulicy czy zna kogoś takiego, to pewnie nie otrzymałabym rozwiniętej odpowiedzi. Mogę powiedzieć, że w tym momencie polską E. L. James mogę uznać K. N. Haner, która zasłynęła właśnie Na szczycie, a na koncie ma już kilka innych erotyków, w tym kontynuację swojego debiutu. Słyszałam bardzo wiele skrajnych opinii na temat jej książek (przede wszystkim Na szczycie): jedni je wychwalają pod niebiosa, a drudzy chcą o nich szybko zapomnieć. W końcu sama postanowiłam zapoznać się z jej twórczością, mój wybór padł na pierwszą część serii Miłość w rytmie rocka.

Na szczycie opowiada historię dwudziestokilkulatki Rebeki Staton, tancerki w klubie go-go, której życie zmienia się w przeciągu jednej nocy. Wkracza ona w światy: mocnej, rockowej muzyki, wielkiej namiętności, pożądania oraz? trudnych wyborów niosących ze sobą różne konsekwencje. Rozpoczyna podróż, z której nie ma już powrotu do przeszłości?

Napiszę na samym wstępie, że nie zaczytuję się w tego typu literaturze, jednak raz na jakiś czas sięgam po erotyk dla urozmaicenia swojego życia czytelniczego. Kiedy sięgnęłam po Pięćdziesiąt twarzy Greya nie myślałam, że oprócz dania mi (co by nie było) przyjemnej rozrywki, zabierze mi także cząstkę mojej niewinności i delikatności. Z mojego punktu widzenia (i doświadczenia) erotyki obdzierają z wrażliwości, szczególnie te osoby, które mają romantyczne dusze. To co mogę powiedzieć o twórczości E. L. James oraz K. N. Haner to to, że są bezpośrednie i momentami brutalne, jednak tak autorki skonstruowały swoje historie, że nie można się od nich oderwać: akcja jest szybka, nieprzewidywalna oraz naszpikowana pikantnymi scenami łóżkowymi. W Na szczycie autorka postawiła nie tylko na mocne doznania, ale także na ?sprawdzony? schemat: ona biedna i niedoświadczona dziewczyna, on bogaty z dziwnymi skłonnościami. Czy to źle? Szczerze powiedziawszy trudno mi powiedzieć, bo jako całość robi raczej dobre wrażenie. Myślę jednak, że czytelnicy (także miłośnicy erotyków) lubią być zaskakiwani. Niestety K. N. Haner swoim dziełem Ameryki nie odkryła, lecz nie mogę napisać, że nie był on udany pod niektórymi aspektami. Mogę się przyczepić do tego, że autorka rozwlekła fabułę. Początkowo chłonęłam tę historię jak gąbka, ale z czasem zaczęła mnie ona nudzić, mimo podjętych przez Haner prób zatrzymania uwagi czytelnika. Z pewnością autorce nie można odmówić pomysłowości: obdarzyła główną bohaterkę, Reb, chyba wszystkim czym można było (w tym m. in. ?niezwykle silnym dziewictwem? ? o tym niżej w spoilerze) i przygotowała jej (oraz innym bohaterom Na szczycie) wszystkie możliwe ?niespodzianki?. Zastanawiam się, czy przypadkiem nie za dużo jak na jedną książkę ? pomysłami z Na szczycie mogłaby obdzielić spokojnie 2-3 inne historie.

Boahterowie: Autorka stworzyła naprawdę wiele ciekawych postaci, które wywołują różne emocje. Może zacznę od Rebeki, która niestety nie zaskarbiła sobie moich względów. Nie jest to moja ulubienica, chociaż przytrafiło się jej wiele przykrych rzeczy. Przede wszystkim bije od niej niesamowita głupota, i gdyby miała ona skrzydła Reb poleciałaby w kierunku słońca i spaliła by się w jego promieniach na popiół. Jednak mimo tej irytującej głupoty Reb została obdarzona dużą wrażliwością, chęcią niesienia pomocy oraz? użalaniem się nad sobą. W pewnym momencie przestałam zwracać uwagę na to, co wyprawia bohaterka, bo w przeciwnym razie ucierpiałaby nie tylko moja wrażliwość, ale także resztki mojej inteligencji, jakie udało mi się z trudem zachować przez 26 lat istnienia. Sedrick ? chyba nie napiszę nic odkrywczego. Oprócz wcześniej wspomnianych dziwnych skłonności seksualnych (proszę nie kojarzyć z Greyem!!!) to ideał mężczyzny: oczywiście mam tu na myśli jego charakter, bo wygląd to kwestia gustu (czemu głupie jak but bohaterki dostają takich fajnych facetów?! To niesprawiedliwe!) Jednak moim NO. 1 okazał się? Trey! Sama chciałabym mieć takiego zaje*istego przyjaciela, który zawsze by stał u mojego boku i pomagał, gdy wypadłoby się z drogi. Bardzo polubiłam także Jennę, a także chłopaków z zespołu (urocze było to, jak córka Jenny owinęła sobie tych wszystkich wielkich facetów wokół palca). Wbrew pozorom autorce udało się wykreować naprawdę fajnych bohaterów (z wyjątkiem Reb), idealnie pasujących do historii opisanej w Na szczycie.

To, co mi się nie podobało to to, że autorka na każdym kroku podkreślała, jacy to oni są piękni seksowni, wydziarani, wykolczykowani etc. Aż do porzygu, no sorry, ile można słuchać o tym, że ktoś jest taki wspaniały? Autorka mogła się pokusić o wykreowanie jednego z nich na Quasimodo z Dzwonnika z Notre Dame, czyli takiego typowego brzydala z piwnym brzuszkiem. Wszyscy (jak jeden mąż) byli po prostu obrzydliwie piękni. No i jeszcze jedna sprawa [SPOILER], odsyłam niżej do gwiazdki * [KONIEC].

Na szczycie okazało się dobrą historią jak na debiut literacki. W książce jest trochę niedoskonałości, które mogą drażnić oraz przeszkadzać w rozkoszowaniu się lekturą, ale niewątpliwie wciąga. Od pierwszej strony wnikamy w wykreowany przez autorkę świat i razem z bohaterami przeżywamy ich wzloty i upadki. Naszpikowana jest pikantnymi scenami seksu oraz wulgarnym słownictwem. Z pewnością nie jest to historia dla wszystkich, niektóre sceny w niej opisane mogą odrzucić i być niesmaczne. Ja podeszłam do niej jak do ciekawego eksperymentu czytelniczego i wcale nie przeszkadzały mi wcześniej wymienione przeze mnie elementy. Książka mnie wciągnęła, lecz pod koniec mi się dłużyło i marzyłam o tym, aby dobrnąć do końca. Myślę, że raz na jakiś czas dobry erotyk nie zaszkodzi, lecz w nadmiarze? może prowadzić do różnych niezdrowych odchyleń. Ale co by nie było pewnie za jakiś czas sięgnę po kontynuację Na szczycie, jestem ciekawa co autorka przygotowała swoim bohaterom. Trochę się jednak obawiam, że K. N. Haner wykorzystała wszystko w pierwszej części? No cóż, wkrótce się o tym przekonam (jak najdzie mnie ochota na kolejny erotyk).

___
* Chodzi mi tu przede wszystkim o trzykrotne tracenie dziewictwa przez Reb. Przed lekturą trafiłam na taki spoiler i zachodziłam w głowę jak można trzy razy tracić dziewictwo. I do tej pory zastanawiam się jak to możliwe? Trey miał chyba największy sprzęt z całej tej ferajny Na szczycie i naruszył błonę dziewczyny: okay, to rozumiem. Ale Sed też miał okazałego penisa i mimo tego nie przebił tej błony? Jakim cudem?! W końcu ?do końca? rozdziewiczył Reb lekarz (spokojnie ? operacyjnie). Nie wiem co o tym myśleć, czy śmiać się czy płakać, a może uczcić to minutą ciszy?

...

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

polecanekobietom.blogspot.com

22-04-2016 19:16

Zupełnie nie wiedziałam o czym jest ta książka i kiedy została wydana. Będąc w sklepie po prostu rzucił mi się w oczy jej niespotykany format. W pierwszej chwili pomyślałam sobie : o czym musi być erotyk, by zmieścił się na ośmiuset stronach napisanych dość małą czcionką?. I jak to ja postanowiłam to sama sprawdzić.


Moim wielkim zaskoczeniem, jeszcze przed lekturą był sam autor. Okazało się że jest to pisarka polska, a treść opowiada o grupie rockowej. Nie spotkałam się wcześniej z tą tematyką przedstawioną przez polskiego pisarza więc z przyjemnością się w nią zanurzyłam.


Od razu powiem, że książka zawiera zarówno plusy jak i minusy. Podczas czytania momentami czułam się zgorszona, przez większość czasu denerwowały mnie postacie, ale jak na debiut literacki to uważam, że może być. Nie zawsze sięgam po tom drugi, a na ten się skuszę, więc w gruncie rzeczy nie było aż tak źle, a ta duża liczba stron zleciała mi bardzo szybko.


W dużej mierze zasługa jest to treści, gdyż napchane w nią jest tyle wątków i akcji, że nie sposób się nudzić. Niestety nie możemy też się skupić na emocjach, gdyż co chwila jesteśmy zaskakiwani czymś innym. W pewnych momentach dochodziłam do wniosku, że jest tu tyle rzeczy wrzucone by odwrócić uwagę czytelnika od kreacji bohaterów. Niestety ten zabieg się nie powiódł, ale przynajmniej szybko się czytało.


Główni bohaterowie to dla mnie jedna wielka pomyłka. Główna bohaterka pracująca jako striptizerka, a będąca jeszcze dziewicą jeszcze jakoś tak jest dla mnie do przyjęcia. Ale fakt, że nic nie wie o seksie i tym podobnych rzeczach, jest już mało prawdopodobny, szczególnie w obecnej dobie rozpowszechniania informacji. A sam opis utraty dziewictwa niestety nie był trafiony. Nie spotkałam się w historii z tak krwawym i do tego potrójnym podejściem do tematu. Dla osoby niedoświadczonej może być odebrane to nie do końca trafnie. Dodajmy do tego jej irytujące zachowanie, płacz, krzyki i hektolitry spożywanego alkoholu to nie otrzymamy ciekawej postaci. A te krwawienia.... pozostawię bez komentarza.


Podobnie zresztą jest z głównym bohaterem Sedem, który mimo że jest takim twardym rockmenem to zwiewa przy każdym najmniejszym problemie. Nie potrafi wysłuchać swojej partnerki i wesprzeć, gdy ta wspomina o swoim trudnym dzieciństwie. Sytuacje w których zostawia ją samą, tylko dla tego że zadzwoniła jego była wołają o pomstę do nieba. Jego pojęcie zdrady jest również bardzo ciekawe, a namawianie niedoświadczonej dziewczyny do seksu grupowego z odpowiedzialnością niewiele ma wspólnego.


Jedyną ciekawą postacią jak dla mnie jest Simon, który nie udaje nie wiadomo kogo, niestety za dużo się o nim nie dowiedziałam. Na ciekawość zasługuje również Eric, ale do niego mam już mieszane uczucia. Nie kręcą mnie trójkąty, a on niestety był jednym z boków tego zakręconego związku.


Jeżeli chodzi o treść, to już wspominałam że wiele się tutaj dzieje. Nie zabraknie traumatycznego dzieciństwa, wszelakich kombinacji łóżkowych począwszy od trójkątów, czworokątów i innych różnych kombinacji. Zdrady, ciąże i poronienia, porwania i amnezja, strzelanina, seks i przede wszystkim alkohol. Wszystkiego dużo i trochę chaotycznie to zostało opowiedziane. Momentami się przy niej męczyłam ale i znalazły się takie fragmenty, gdzie coś mnie zainteresowało. Czytałam gorsze książki. Ciężko jest mi sprecyzować odbiorców, gdyż zdecydowanie niepełnoletnie osoby odpadają. Wiele zachowań tu poruszonych nie nadaje się do naśladowania. Osoby starsze również się w niej nie odnajdą, przede wszystkim ze względu na tematykę. Dlatego też odpuszczę sobie i nie będę jej polecać konkretnym grupom. Jak ktoś będzie miał ochotę to sam po nią sięgnie. Dla mnie zasłużyła ona na sześć punktów i do zobaczenia już niedługo...

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

polecanekobietom.blogspot.com

22-04-2016 19:15

Zupełnie nie wiedziałam o czym jest ta książka i kiedy została wydana. Będąc w sklepie po prostu rzucił mi się w oczy jej niespotykany format. W pierwszej chwili pomyślałam sobie : o czym musi być erotyk, by zmieścił się na ośmiuset stronach napisanych dość małą czcionką?. I jak to ja postanowiłam to sama sprawdzić.


Moim wielkim zaskoczeniem, jeszcze przed lekturą był sam autor. Okazało się że jest to pisarka polska, a treść opowiada o grupie rockowej. Nie spotkałam się wcześniej z tą tematyką przedstawioną przez polskiego pisarza więc z przyjemnością się w nią zanurzyłam.


Od razu powiem, że książka zawiera zarówno plusy jak i minusy. Podczas czytania momentami czułam się zgorszona, przez większość czasu denerwowały mnie postacie, ale jak na debiut literacki to uważam, że może być. Nie zawsze sięgam po tom drugi, a na ten się skuszę, więc w gruncie rzeczy nie było aż tak źle, a ta duża liczba stron zleciała mi bardzo szybko.


W dużej mierze zasługa jest to treści, gdyż napchane w nią jest tyle wątków i akcji, że nie sposób się nudzić. Niestety nie możemy też się skupić na emocjach, gdyż co chwila jesteśmy zaskakiwani czymś innym. W pewnych momentach dochodziłam do wniosku, że jest tu tyle rzeczy wrzucone by odwrócić uwagę czytelnika od kreacji bohaterów. Niestety ten zabieg się nie powiódł, ale przynajmniej szybko się czytało.


Główni bohaterowie to dla mnie jedna wielka pomyłka. Główna bohaterka pracująca jako striptizerka, a będąca jeszcze dziewicą jeszcze jakoś tak jest dla mnie do przyjęcia. Ale fakt, że nic nie wie o seksie i tym podobnych rzeczach, jest już mało prawdopodobny, szczególnie w obecnej dobie rozpowszechniania informacji. A sam opis utraty dziewictwa niestety nie był trafiony. Nie spotkałam się w historii z tak krwawym i do tego potrójnym podejściem do tematu. Dla osoby niedoświadczonej może być odebrane to nie do końca trafnie. Dodajmy do tego jej irytujące zachowanie, płacz, krzyki i hektolitry spożywanego alkoholu to nie otrzymamy ciekawej postaci. A te krwawienia.... pozostawię bez komentarza.


Podobnie zresztą jest z głównym bohaterem Sedem, który mimo że jest takim twardym rockmenem to zwiewa przy każdym najmniejszym problemie. Nie potrafi wysłuchać swojej partnerki i wesprzeć, gdy ta wspomina o swoim trudnym dzieciństwie. Sytuacje w których zostawia ją samą, tylko dla tego że zadzwoniła jego była wołają o pomstę do nieba. Jego pojęcie zdrady jest również bardzo ciekawe, a namawianie niedoświadczonej dziewczyny do seksu grupowego z odpowiedzialnością niewiele ma wspólnego.


Jedyną ciekawą postacią jak dla mnie jest Simon, który nie udaje nie wiadomo kogo, niestety za dużo się o nim nie dowiedziałam. Na ciekawość zasługuje również Eric, ale do niego mam już mieszane uczucia. Nie kręcą mnie trójkąty, a on niestety był jednym z boków tego zakręconego związku.


Jeżeli chodzi o treść, to już wspominałam że wiele się tutaj dzieje. Nie zabraknie traumatycznego dzieciństwa, wszelakich kombinacji łóżkowych począwszy od trójkątów, czworokątów i innych różnych kombinacji. Zdrady, ciąże i poronienia, porwania i amnezja, strzelanina, seks i przede wszystkim alkohol. Wszystkiego dużo i trochę chaotycznie to zostało opowiedziane. Momentami się przy niej męczyłam ale i znalazły się takie fragmenty, gdzie coś mnie zainteresowało. Czytałam gorsze książki. Ciężko jest mi sprecyzować odbiorców, gdyż zdecydowanie niepełnoletnie osoby odpadają. Wiele zachowań tu poruszonych nie nadaje się do naśladowania. Osoby starsze również się w niej nie odnajdą, przede wszystkim ze względu na tematykę. Dlatego też odpuszczę sobie i nie będę jej polecać konkretnym grupom. Jak ktoś będzie miał ochotę to sam po nią sięgnie. Dla mnie zasłużyła ona na sześć punktów i do zobaczenia już niedługo....

Czy recenzja była pomocna?