Na szczycie - K.N. Haner - Książka | Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
przeczytaj fragment

Na szczycie (miękka)

książka

Na szczycie - opis produktu:

Singielka Rebeka Staton z powodu bardzo trudnej sytuacji życiowej zarabia na utrzymanie jako striptizerka w nocnym klubie go - go i dzieli mieszkanie ze swoim najlepszym przyjacielem. Pewnego dnia występuje w stroju anioła, a jej pokaz ogląda niezwykle przystojny menadżer najlepszego zespołu rockowego w kraju - Sedrick Mills. Ich spojrzenia krzyżują się, Rebeka zapomina o wykonywanym układzie tanecznym, za co właścicielka lokalu wyrzuca ją z pracy. Mogłoby się wydawać, że w tym momencie dziewczyna się załamie, jednak dzięki niezwykłej propozycji tajemniczego gościa dzieje się zupełnie inaczej.

`Na szczycie` to pełna erotycznych niespodzianek i romantycznej miłości powieść o tym, że warto mieć marzenia i nie ulegać przesądom, ponieważ nigdy nie wiadomo, jak skończy się to, co wcale się dobrze nie zaczęło.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -40%
Testamenty twarda
29,94 zł 49.90
  • -38%
Złodziejka truskawek miękka
24,80 zł 39.99
  • -18%
Dziecko z Auschwitz miękka
32,72 zł 39.90
  • -35%
Quichotte twarda
32,43 zł 49.90
Zapowiedź - 5.5.2020
  • -17%
Normalni ludzie miękka
33,19 zł 39.99
  • -39%
Opowieść podręcznej miękka
24,34 zł 39.90

K.N. Haner - przeczytaj też

  • -23%
LOVE book Kalendarz 2020 miękka
28,60 zł 37.15
  • -12%
Nieczyste więzy miękka
35,11 zł 39.90
  • -30%
Ring Girl miękka
27,87 zł 39.81
  • -29%
Rysunkowy chłopak miękka
26,38 zł 37.15
  • -18%
Zabójcze Święta miękka
32,72 zł 39.90
  • -2%
Zapomnij o mnie pocket
14,61 zł 14.90
  • -31%
Złe miejsce miękka
25,63 zł 37.15

Zobacz również

  • -30%
Śmierć Jezusa miękka
27,99 zł 39.99
  • -39%
Testamenty miękka
24,34 zł 39.90
  • -35%
Pragnienie miękka
22,69 zł 34.90
  • -31%
Uległość miękka
27,59 zł 39.99
  • -42%
  • -30%
Okno z widokiem miękka
26,60 zł 37.99
  • RecenzjeRecenzje
  • Książka
  • Na szczycie
4.3/5 ( 20 ocen )
    5
    14
    4
    1
    3
    2
    2
    2
    1
    1

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Anna Rydzewska

  • 8-12-2017
  • 09:40

Rebeka Staton jest młodą dziewczyną, z powodu trudnej sytuacji materialnej zostaje zmuszona zarabiać jako striptizerka w klubie nocnym. Nie skończyła studiów, stale finansowo wspiera matkę, a to jedyna możliwość na większy zarobek. Wynajmuje mieszkanie z Treyem, który jest jej najlepszym przyjacielem. Znają się od małego, zawsze mogą na sobie polegać, po prostu są dla siebie najważniejsi na świecie. Pewnego dnia klub odwiedza menadżer znanego rockowego zespołu, Sedrick Mills. W momencie, gdy dostrzega Rebekę, jej życie wywraca się do góry nogami. Przez zachowanie mężczyzny traci pracę, a następnie zgadza się tańczyć dla zespołu w trakcie trwania trasy koncertowej. Oczywiście zabiera ze sobą również Treya. Para przyjaciół nawet nie śniła o szalonych i gorących przygodach, jakie spotkają ich podczas tournee.

Do czego są zdolni zwariowani członkowie zespołu?

Jak wiele można poświęcić dla miłości?

Muszę przyznać, że początkowo trochę obawiałam się tej książki, ale z drugiej strony byłam jej ogromnie ciekawa. Przeczytałam wiele recenzji i są niesamowicie skrajne. Wygląda na to, iż powieści Kasi Haner albo się kocha, albo nienawidzi. To mnie niezwykle zaintrygowało, dlatego chciałam ją poznać i przekonać się na własnej skórze.

Na pierwszy rzut oka trochę się przeraziłam, gdyż pozycja jest bardzo obszerna, zawiera około 800 stron. Zaraz okazało się jednak, iż mój lęk jest bezpodstawny, bo "Na szczycie" czytało mi się zaskakująco szybko. Jest to nie tylko zasługa lekkiego i przyjemnego języka autorki, ale również emocjonujących, często zabawnych dialogów, których znajdziemy tu naprawdę wiele.

Bardzo podobało mi się, iż akcja powieści jest nadzwyczajnie wartka. Stale coś się dzieje, nie ma tu nużących opisów, ani przez chwilę nie odczułam nudy. Bohaterowie notorycznie popadają w nowe kłopoty, przeżywają liczne rozterki, co nie tylko trzyma czytelnika w napięciu, ale także wywołuje cały wulkan emocji.

Ukazane liczne sceny erotyczne z pewnością nie należą do delikatnych, są niezwykle namiętne i pełne pasji.
Bez wątpienia pobudzają wyobraźnię, silnie działają na zmysły. Podobało mi się, że nie zostały aż zbytnio wyidealizowane. Rebeka niejednokrotnie palnie coś śmiesznego, wygłupi się albo czegoś się wystraszy, ale przecież to normalne. Nie są to przekoloryzowane sytuacje, gdzie wszystko przebiega perfekcyjnie.

Jeśli chodzi o główną bohaterkę, to muszę przyznać, że jest wybitnie irytującym, pełnym sprzeczności stworzeniem. Często zachowuje się jak dziecko, sama nie wie do końca, czego tak naprawdę chce. Jest bardzo impulsywna, najpierw mówi, potem myśli. Notorycznie wycofywała się z podjętych decyzji, osądzała za wcześnie i co gorsze, dopowiadała sobie swoje półprawdy i domysły.

Nie do końca podobało mi się jak postępowała, a także to, jakich wyborów dokonywała, czasem byłam szczerze przerażona. Mimo wszystko, jej zachowanie nie psuło mi przyjemności z czytania, wręcz odwrotnie, nie mogłam się doczekać, co jeszcze nawywija ta nieobliczalna kobieta.

Czasem się denerwowałam, innym razem płakałam ze śmiechu. Nie sposób zliczyć ogromu intensywnych wrażeń, jakie wywołała we mnie Rebeka.

Jej przeciwieństwem są męskie postacie, oni zdecydowanie wiedzą czego chcą i jak to zdobyć. Przystojni, pewni siebie, spragnieni przygody i kobiet. Faceci z zespołu to bohaterowie, których zarazem się kocha, jak i nienawidzi. Wzbudzają liczne skrajne emocje, które nie pozwalają czytelnikowi oderwać się od lektury.

"Na szczycie" z pewnością nie należy do książek opowiadających o romantycznej miłości. Tu wszystko jest bardzo intensywne, bohaterowie mają własny świat i swoje zasady, nie patrzą na innych. Związki są impulsywne, burzliwe, zamiast ckliwych randek znajdziecie tu gorący seks i wybuchowe kłótnie. Opisane postacie to istne wulkany emocji, dlatego nieraz ciężko za nimi nadążyć, ale na pewno nie można się z nimi nudzić. To przede wszystkim ludzie z krwi i kości, posiadają wady, zalety, nie panują nad sobą, ale i ponoszą konsekwencje swoich gwałtownych działań. To wszystko sprawia, że ich historia naprawdę rozpala zmysły i zapiera wdech w piersiach.

"Nic, co dotyczy mnie, ciebie, Ericka nie jest standardowe i ludzie mogą tego nie rozumieć, ale skoro nam to odpowiada, to po co zmieniać się na siłę? Mówiłaś, że nigdy nikogo nie kochałaś, a teraz zobacz... Masz przy sobie dwóch facetów i obaj cię kochają."

Jest to również powieść o zmaganiu się z demonami przeszłości. Autorka porusza istotne problemy, takie jak molestowanie seksualne, zdrady, przemoc w domu czy toksyczne relacje z rodzicem.
Pojawia się także wątek kryminalny, dzięki czemu czytelnik trzymany jest w jeszcze większym napięciu.

Twórczyni nie owija w bawełnę i pisze dosadnie, naprawdę o wszystkim, nie boi się żadnych tematów. To chyba pierwsza przeczytana przeze mnie książka, w której opisany został okres kobiety. Początkowo mi to zupełnie nie przeszkadzało, w końcu tak funkcjonuje natura, z czasem jednak ten wątek był już za często poruszany, co stało się trochę niesmaczne. To chyba jedyna większa wada, jaka mi utkwiła w pamięci.

K. N. Haner wykazała się niesamowitą wyobraźnią, stworzyła naprawdę nieszablonowe postacie, które zostają w pamięci na długo, a także przepełniła ich życie nieprawdopodobnymi przygodami, jakie czynią z tej książki istną emocjonalną petardę. Wszystko to cudownie dopełniają fantastyczne, zabawne dialogi, liczne zwroty akcji oraz gorące sceny erotyczne. To pozycja, z którą trudno się rozstać, nawet, gdy musimy przerwać lekturę, myślami nadal jesteśmy przy chłopakach z zespołu. Czyta się ją błyskawicznie i niezwykle przyjemnie. To niewiarygodnie gorąca powieść, pełna miłości i namiętności. Bardzo zżyłam się z bohaterami i z ogromną ciekawością sięgnę po kolejny tom.
Gorąco polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Karolina Pająk (Dzosefinn)

  • 12-02-2017
  • 18:09

Literatura erotyczna w Polsce zyskała popularność kilka lat temu za sprawą E. L. James i jej trylogii Pięćdziesiąt odcieni. Od tamtej pory rynek książki obfituje w tego typu tytuły i są to przede wszystkim dzieła zagranicznych autorów. Jednak od niedawna ukazują się również książki polskich autorów, lecz gdybym zapytała się kogoś spotkanego na ulicy czy zna kogoś takiego, to pewnie nie otrzymałabym rozwiniętej odpowiedzi. Mogę powiedzieć, że w tym momencie polską E. L. James mogę uznać K. N. Haner, która zasłynęła właśnie Na szczycie, a na koncie ma już kilka innych erotyków, w tym kontynuację swojego debiutu. Słyszałam bardzo wiele skrajnych opinii na temat jej książek (przede wszystkim Na szczycie): jedni je wychwalają pod niebiosa, a drudzy chcą o nich szybko zapomnieć. W końcu sama postanowiłam zapoznać się z jej twórczością, mój wybór padł na pierwszą część serii Miłość w rytmie rocka.

Na szczycie opowiada historię dwudziestokilkulatki Rebeki Staton, tancerki w klubie go-go, której życie zmienia się w przeciągu jednej nocy. Wkracza ona w światy: mocnej, rockowej muzyki, wielkiej namiętności, pożądania oraz? trudnych wyborów niosących ze sobą różne konsekwencje. Rozpoczyna podróż, z której nie ma już powrotu do przeszłości?

Napiszę na samym wstępie, że nie zaczytuję się w tego typu literaturze, jednak raz na jakiś czas sięgam po erotyk dla urozmaicenia swojego życia czytelniczego. Kiedy sięgnęłam po Pięćdziesiąt twarzy Greya nie myślałam, że oprócz dania mi (co by nie było) przyjemnej rozrywki, zabierze mi także cząstkę mojej niewinności i delikatności. Z mojego punktu widzenia (i doświadczenia) erotyki obdzierają z wrażliwości, szczególnie te osoby, które mają romantyczne dusze. To co mogę powiedzieć o twórczości E. L. James oraz K. N. Haner to to, że są bezpośrednie i momentami brutalne, jednak tak autorki skonstruowały swoje historie, że nie można się od nich oderwać: akcja jest szybka, nieprzewidywalna oraz naszpikowana pikantnymi scenami łóżkowymi. W Na szczycie autorka postawiła nie tylko na mocne doznania, ale także na ?sprawdzony? schemat: ona biedna i niedoświadczona dziewczyna, on bogaty z dziwnymi skłonnościami. Czy to źle? Szczerze powiedziawszy trudno mi powiedzieć, bo jako całość robi raczej dobre wrażenie. Myślę jednak, że czytelnicy (także miłośnicy erotyków) lubią być zaskakiwani. Niestety K. N. Haner swoim dziełem Ameryki nie odkryła, lecz nie mogę napisać, że nie był on udany pod niektórymi aspektami. Mogę się przyczepić do tego, że autorka rozwlekła fabułę. Początkowo chłonęłam tę historię jak gąbka, ale z czasem zaczęła mnie ona nudzić, mimo podjętych przez Haner prób zatrzymania uwagi czytelnika. Z pewnością autorce nie można odmówić pomysłowości: obdarzyła główną bohaterkę, Reb, chyba wszystkim czym można było (w tym m. in. ?niezwykle silnym dziewictwem? ? o tym niżej w spoilerze) i przygotowała jej (oraz innym bohaterom Na szczycie) wszystkie możliwe ?niespodzianki?. Zastanawiam się, czy przypadkiem nie za dużo jak na jedną książkę ? pomysłami z Na szczycie mogłaby obdzielić spokojnie 2-3 inne historie.

Boahterowie: Autorka stworzyła naprawdę wiele ciekawych postaci, które wywołują różne emocje. Może zacznę od Rebeki, która niestety nie zaskarbiła sobie moich względów. Nie jest to moja ulubienica, chociaż przytrafiło się jej wiele przykrych rzeczy. Przede wszystkim bije od niej niesamowita głupota, i gdyby miała ona skrzydła Reb poleciałaby w kierunku słońca i spaliła by się w jego promieniach na popiół. Jednak mimo tej irytującej głupoty Reb została obdarzona dużą wrażliwością, chęcią niesienia pomocy oraz? użalaniem się nad sobą. W pewnym momencie przestałam zwracać uwagę na to, co wyprawia bohaterka, bo w przeciwnym razie ucierpiałaby nie tylko moja wrażliwość, ale także resztki mojej inteligencji, jakie udało mi się z trudem zachować przez 26 lat istnienia. Sedrick ? chyba nie napiszę nic odkrywczego. Oprócz wcześniej wspomnianych dziwnych skłonności seksualnych (proszę nie kojarzyć z Greyem!!!) to ideał mężczyzny: oczywiście mam tu na myśli jego charakter, bo wygląd to kwestia gustu (czemu głupie jak but bohaterki dostają takich fajnych facetów?! To niesprawiedliwe!) Jednak moim NO. 1 okazał się? Trey! Sama chciałabym mieć takiego zaje*istego przyjaciela, który zawsze by stał u mojego boku i pomagał, gdy wypadłoby się z drogi. Bardzo polubiłam także Jennę, a także chłopaków z zespołu (urocze było to, jak córka Jenny owinęła sobie tych wszystkich wielkich facetów wokół palca). Wbrew pozorom autorce udało się wykreować naprawdę fajnych bohaterów (z wyjątkiem Reb), idealnie pasujących do historii opisanej w Na szczycie.

To, co mi się nie podobało to to, że autorka na każdym kroku podkreślała, jacy to oni są piękni seksowni, wydziarani, wykolczykowani etc. Aż do porzygu, no sorry, ile można słuchać o tym, że ktoś jest taki wspaniały? Autorka mogła się pokusić o wykreowanie jednego z nich na Quasimodo z Dzwonnika z Notre Dame, czyli takiego typowego brzydala z piwnym brzuszkiem. Wszyscy (jak jeden mąż) byli po prostu obrzydliwie piękni. No i jeszcze jedna sprawa [SPOILER], odsyłam niżej do gwiazdki * [KONIEC].

Na szczycie okazało się dobrą historią jak na debiut literacki. W książce jest trochę niedoskonałości, które mogą drażnić oraz przeszkadzać w rozkoszowaniu się lekturą, ale niewątpliwie wciąga. Od pierwszej strony wnikamy w wykreowany przez autorkę świat i razem z bohaterami przeżywamy ich wzloty i upadki. Naszpikowana jest pikantnymi scenami seksu oraz wulgarnym słownictwem. Z pewnością nie jest to historia dla wszystkich, niektóre sceny w niej opisane mogą odrzucić i być niesmaczne. Ja podeszłam do niej jak do ciekawego eksperymentu czytelniczego i wcale nie przeszkadzały mi wcześniej wymienione przeze mnie elementy. Książka mnie wciągnęła, lecz pod koniec mi się dłużyło i marzyłam o tym, aby dobrnąć do końca. Myślę, że raz na jakiś czas dobry erotyk nie zaszkodzi, lecz w nadmiarze? może prowadzić do różnych niezdrowych odchyleń. Ale co by nie było pewnie za jakiś czas sięgnę po kontynuację Na szczycie, jestem ciekawa co autorka przygotowała swoim bohaterom. Trochę się jednak obawiam, że K. N. Haner wykorzystała wszystko w pierwszej części? No cóż, wkrótce się o tym przekonam (jak najdzie mnie ochota na kolejny erotyk).

___
* Chodzi mi tu przede wszystkim o trzykrotne tracenie dziewictwa przez Reb. Przed lekturą trafiłam na taki spoiler i zachodziłam w głowę jak można trzy razy tracić dziewictwo. I do tej pory zastanawiam się jak to możliwe? Trey miał chyba największy sprzęt z całej tej ferajny Na szczycie i naruszył błonę dziewczyny: okay, to rozumiem. Ale Sed też miał okazałego penisa i mimo tego nie przebił tej błony? Jakim cudem?! W końcu ?do końca? rozdziewiczył Reb lekarz (spokojnie ? operacyjnie). Nie wiem co o tym myśleć, czy śmiać się czy płakać, a może uczcić to minutą ciszy?

[www.dzosefinn.blogspot.com]

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

polecanekobietom.blogspot.com

  • 22-04-2016
  • 19:16

Zupełnie nie wiedziałam o czym jest ta książka i kiedy została wydana. Będąc w sklepie po prostu rzucił mi się w oczy jej niespotykany format. W pierwszej chwili pomyślałam sobie : o czym musi być erotyk, by zmieścił się na ośmiuset stronach napisanych dość małą czcionką?. I jak to ja postanowiłam to sama sprawdzić.


Moim wielkim zaskoczeniem, jeszcze przed lekturą był sam autor. Okazało się że jest to pisarka polska, a treść opowiada o grupie rockowej. Nie spotkałam się wcześniej z tą tematyką przedstawioną przez polskiego pisarza więc z przyjemnością się w nią zanurzyłam.


Od razu powiem, że książka zawiera zarówno plusy jak i minusy. Podczas czytania momentami czułam się zgorszona, przez większość czasu denerwowały mnie postacie, ale jak na debiut literacki to uważam, że może być. Nie zawsze sięgam po tom drugi, a na ten się skuszę, więc w gruncie rzeczy nie było aż tak źle, a ta duża liczba stron zleciała mi bardzo szybko.


W dużej mierze zasługa jest to treści, gdyż napchane w nią jest tyle wątków i akcji, że nie sposób się nudzić. Niestety nie możemy też się skupić na emocjach, gdyż co chwila jesteśmy zaskakiwani czymś innym. W pewnych momentach dochodziłam do wniosku, że jest tu tyle rzeczy wrzucone by odwrócić uwagę czytelnika od kreacji bohaterów. Niestety ten zabieg się nie powiódł, ale przynajmniej szybko się czytało.


Główni bohaterowie to dla mnie jedna wielka pomyłka. Główna bohaterka pracująca jako striptizerka, a będąca jeszcze dziewicą jeszcze jakoś tak jest dla mnie do przyjęcia. Ale fakt, że nic nie wie o seksie i tym podobnych rzeczach, jest już mało prawdopodobny, szczególnie w obecnej dobie rozpowszechniania informacji. A sam opis utraty dziewictwa niestety nie był trafiony. Nie spotkałam się w historii z tak krwawym i do tego potrójnym podejściem do tematu. Dla osoby niedoświadczonej może być odebrane to nie do końca trafnie. Dodajmy do tego jej irytujące zachowanie, płacz, krzyki i hektolitry spożywanego alkoholu to nie otrzymamy ciekawej postaci. A te krwawienia.... pozostawię bez komentarza.


Podobnie zresztą jest z głównym bohaterem Sedem, który mimo że jest takim twardym rockmenem to zwiewa przy każdym najmniejszym problemie. Nie potrafi wysłuchać swojej partnerki i wesprzeć, gdy ta wspomina o swoim trudnym dzieciństwie. Sytuacje w których zostawia ją samą, tylko dla tego że zadzwoniła jego była wołają o pomstę do nieba. Jego pojęcie zdrady jest również bardzo ciekawe, a namawianie niedoświadczonej dziewczyny do seksu grupowego z odpowiedzialnością niewiele ma wspólnego.


Jedyną ciekawą postacią jak dla mnie jest Simon, który nie udaje nie wiadomo kogo, niestety za dużo się o nim nie dowiedziałam. Na ciekawość zasługuje również Eric, ale do niego mam już mieszane uczucia. Nie kręcą mnie trójkąty, a on niestety był jednym z boków tego zakręconego związku.


Jeżeli chodzi o treść, to już wspominałam że wiele się tutaj dzieje. Nie zabraknie traumatycznego dzieciństwa, wszelakich kombinacji łóżkowych począwszy od trójkątów, czworokątów i innych różnych kombinacji. Zdrady, ciąże i poronienia, porwania i amnezja, strzelanina, seks i przede wszystkim alkohol. Wszystkiego dużo i trochę chaotycznie to zostało opowiedziane. Momentami się przy niej męczyłam ale i znalazły się takie fragmenty, gdzie coś mnie zainteresowało. Czytałam gorsze książki. Ciężko jest mi sprecyzować odbiorców, gdyż zdecydowanie niepełnoletnie osoby odpadają. Wiele zachowań tu poruszonych nie nadaje się do naśladowania. Osoby starsze również się w niej nie odnajdą, przede wszystkim ze względu na tematykę. Dlatego też odpuszczę sobie i nie będę jej polecać konkretnym grupom. Jak ktoś będzie miał ochotę to sam po nią sięgnie. Dla mnie zasłużyła ona na sześć punktów i do zobaczenia już niedługo...

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

polecanekobietom.blogspot.com

  • 22-04-2016
  • 19:15

Zupełnie nie wiedziałam o czym jest ta książka i kiedy została wydana. Będąc w sklepie po prostu rzucił mi się w oczy jej niespotykany format. W pierwszej chwili pomyślałam sobie : o czym musi być erotyk, by zmieścił się na ośmiuset stronach napisanych dość małą czcionką?. I jak to ja postanowiłam to sama sprawdzić.


Moim wielkim zaskoczeniem, jeszcze przed lekturą był sam autor. Okazało się że jest to pisarka polska, a treść opowiada o grupie rockowej. Nie spotkałam się wcześniej z tą tematyką przedstawioną przez polskiego pisarza więc z przyjemnością się w nią zanurzyłam.


Od razu powiem, że książka zawiera zarówno plusy jak i minusy. Podczas czytania momentami czułam się zgorszona, przez większość czasu denerwowały mnie postacie, ale jak na debiut literacki to uważam, że może być. Nie zawsze sięgam po tom drugi, a na ten się skuszę, więc w gruncie rzeczy nie było aż tak źle, a ta duża liczba stron zleciała mi bardzo szybko.


W dużej mierze zasługa jest to treści, gdyż napchane w nią jest tyle wątków i akcji, że nie sposób się nudzić. Niestety nie możemy też się skupić na emocjach, gdyż co chwila jesteśmy zaskakiwani czymś innym. W pewnych momentach dochodziłam do wniosku, że jest tu tyle rzeczy wrzucone by odwrócić uwagę czytelnika od kreacji bohaterów. Niestety ten zabieg się nie powiódł, ale przynajmniej szybko się czytało.


Główni bohaterowie to dla mnie jedna wielka pomyłka. Główna bohaterka pracująca jako striptizerka, a będąca jeszcze dziewicą jeszcze jakoś tak jest dla mnie do przyjęcia. Ale fakt, że nic nie wie o seksie i tym podobnych rzeczach, jest już mało prawdopodobny, szczególnie w obecnej dobie rozpowszechniania informacji. A sam opis utraty dziewictwa niestety nie był trafiony. Nie spotkałam się w historii z tak krwawym i do tego potrójnym podejściem do tematu. Dla osoby niedoświadczonej może być odebrane to nie do końca trafnie. Dodajmy do tego jej irytujące zachowanie, płacz, krzyki i hektolitry spożywanego alkoholu to nie otrzymamy ciekawej postaci. A te krwawienia.... pozostawię bez komentarza.


Podobnie zresztą jest z głównym bohaterem Sedem, który mimo że jest takim twardym rockmenem to zwiewa przy każdym najmniejszym problemie. Nie potrafi wysłuchać swojej partnerki i wesprzeć, gdy ta wspomina o swoim trudnym dzieciństwie. Sytuacje w których zostawia ją samą, tylko dla tego że zadzwoniła jego była wołają o pomstę do nieba. Jego pojęcie zdrady jest również bardzo ciekawe, a namawianie niedoświadczonej dziewczyny do seksu grupowego z odpowiedzialnością niewiele ma wspólnego.


Jedyną ciekawą postacią jak dla mnie jest Simon, który nie udaje nie wiadomo kogo, niestety za dużo się o nim nie dowiedziałam. Na ciekawość zasługuje również Eric, ale do niego mam już mieszane uczucia. Nie kręcą mnie trójkąty, a on niestety był jednym z boków tego zakręconego związku.


Jeżeli chodzi o treść, to już wspominałam że wiele się tutaj dzieje. Nie zabraknie traumatycznego dzieciństwa, wszelakich kombinacji łóżkowych począwszy od trójkątów, czworokątów i innych różnych kombinacji. Zdrady, ciąże i poronienia, porwania i amnezja, strzelanina, seks i przede wszystkim alkohol. Wszystkiego dużo i trochę chaotycznie to zostało opowiedziane. Momentami się przy niej męczyłam ale i znalazły się takie fragmenty, gdzie coś mnie zainteresowało. Czytałam gorsze książki. Ciężko jest mi sprecyzować odbiorców, gdyż zdecydowanie niepełnoletnie osoby odpadają. Wiele zachowań tu poruszonych nie nadaje się do naśladowania. Osoby starsze również się w niej nie odnajdą, przede wszystkim ze względu na tematykę. Dlatego też odpuszczę sobie i nie będę jej polecać konkretnym grupom. Jak ktoś będzie miał ochotę to sam po nią sięgnie. Dla mnie zasłużyła ona na sześć punktów i do zobaczenia już niedługo....

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Monika

  • 4-03-2015
  • 10:55

Sedrick Mills w dniu ślubu ucieka sprzed ołtarza i obiera wyznaczony plan. Chcę odmienić życie pierwszej dziewczyny, spotkanej w klubie ze striptizem. Rebeka Staton okazuję się tą szczęściarą. Sed jest menadżerem znanej grupy rockowej Sweet Bad Sinful, a ona ma zostać jedną z tancerek i wyjechać z nimi na tourne. Jak można się spodziewać, między tym dwojgiem wybuchnie namiętność, której nie sposób się oprzeć. Rebeka i Sedrick będą musieli stawić czoło wielu problemom, aby osiągnąć to, czego chcą.

Aj, aj, aj! Tylko to nasuwa mi się po zakończeniu lektury. Obawiałam się tej książki, długo myślałam po jej zakończeniu i niestety jestem rozczarowana.

Główna bohaterka, czyli Rebeka jest dziewczyną z trudnym dzieciństwem. Doświadczona przez los stała się chwiejną emocjonalnie młodą kobietą. Jest zabawna i szczęśliwa, by chwile później wybuchnąć złością. Jej postępowanie jest często irytujące i pozostawia wiele do życzenia. Były chwilę, kiedy chciałam ją złapać za ramiona i potrząsać, aż zmądrzeje. Oczywiście jej przeszłość miała na nią wpływ. Uzależniona od pomagania toksycznej matce i dość frywolnie podchodząca do seksu. Jeśli to pierwsze jest znośne to, to drugie już nie. Dziewczyna jest dziewicą a do tego striptizerką? Hmmm? trochę irracjonalne.

Dziewczyna przyjaźni się z Treyem, gejem a właściwie biseksem. Niby się przyjaźnią, ale mieli kilka gorących akcją, łącznie z próbą utraty dziewa przez dziewczynę. I to tu pojawia się temat, którego nie mogę przeoczyć, bez względy na spoilery. Ta zadziwiająco nieprawdopodobna sytuacja, zwyczajnie mnie zdumiała. Rebeka traci dziewictwo trzykrotnie, przy czym krwawi jak ?dźgnięta nożem?. No bez przesady, taka afera z tym dziewictwem, że aż wytrzeszczałam oczy na sytuacje, w której znalazła się dziewczyna. Ot tak, bez problemu podjęła decyzję i zaproponowała seks przyjacielowi. Cały ten epizod jest bardzo pokręcony.

Sedrick również miał swoje gorsze, jak i lepsze chwile, jednak polubiłam go. Głównie z jego powodu przeczytałam tę pokaźną książkę, gdyż prawie osiemset stron, to całkiem sporo. Objętość może trochę przerazić.

Sama fabuła podoba mi się. Zespół, trasa, przyjaciel i demony przeszłości. Z przyjemnością śledziłam losy głównych bohaterów i bliskość, która rodziła się na moich oczach. Błyskotliwe dialogi robiły swoje i nakręcały akcje, która jest zawrotna. Wszystko było dobrze, do chwili, kiedy pojawiał się seks. Od początku gorąco buchało, lecz samo ujęcie tego zagadnienia mi nie odpowiada. Przyznaję, że podoba mi się, iż pisarka nie ma zahamowań i podkreśla sprawy związanie z ludzkimi potrzebami, lecz wszystko ma swoje granice. Począwszy od mało realnej utraty dziewictwa, poprzez oglądanie miłosnych ekscesów przyjaciel geja, do rozwiązłości muzyków, dochodzę do wniosku, że ta książka jest przekombinowana. Lubię erotyki i często czytam tego typu literaturę, lecz bardzo łatwo zatrzeć granicę między hitem a kiczem. Niestety tu bliżej mamy szmiry. Brak smacznych momentów i choćby odrobiny romantyzmu. A jeśli pojawiała się czuła atmosfera, to szybko zacierały ją niesmaczne akty miłosne.

Dobrze obrany kierunek, lecz niedopracowany. Relacja między głównymi bohaterami wciąga, lecz wszystko inne zniechęca. Mam wrażenie, że to mocne zderzenie dobra ze złem i niestety to, co smaczne, przegrywa. Seks powtarzalny i mało autentyczny. Każdy z każdym, trójkąty, czworokąty i inne figury, przyprawiały mnie o sceptycyzm, zwątpienie i niestety niesmak, co chyba przytrafiło mi się pierwszy raz, nie należę do pruderyjnych osób. Początkowo myślałam, że to jakaś parodia zważywszy na ogrom absurdalnych scen. Co prawda nie brak w niej zabawnych chwil i ciętego języka Rebeki, jednak myślę, że książka tylko i wyłącznie skierowana do niewybrednych fanów erotyki. Lekka i niewymagająca, chyba, że anielskiej cierpliwości. Dojrzałym czytelnikom odradzam.
2+/6

Czy recenzja była pomocna?