Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam... - Paulo Coelho - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
przeczytaj fragment przeczytaj fragment

Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam... (twarda)

książka

Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam... - opis produktu:

Każdy potrzebuje zwierciadła, w którym mógłby się przejrzeć. Pewnie dlatego jedna połowa świata rozgląda się za swoją drugą połową. Paulo Coelho w swojej książce opowiada o spotkaniu dwojga ludzi po latach rozłąki. Miłość, która w nich zasnęła, budzi się powoli, pośród wątpliwości i obaw przed porażką. Aby uwierzyć w drugiego człowieka, należy najpierw uwierzyć w siebie. Żyć w harmonii ze światem widzialnym i niewidzialnym. Ale czy miłość jest w stanie uchronić przed samotnością

Książka Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam... pochodzi z wydawnictwa Drzewo Babel. Autorem książki jest Paulo Coelho. Należy do gatunków: literatura piękna, dla kobiet. Książka Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam... liczy 222 stron. Jej wymiary to 135x210. Oprawa jest twarda. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej. Książka należy do bestsellerów wszech czasów.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -32%
Nic się nie dzieje twarda
30,60 zł 44.99
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -5%
Bo nadal Cię kocham miękka
38,00 zł 39.99
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -29%
Odrodzone królestwo miękka
34,80 zł 49.00
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -35%
Złoty wiek Część 2 twarda
81,70 zł 125.69
Dodaj do koszyka
  • -40%
Pierwsza osoba liczby pojedynczej miękka
20,94 zł 34.90
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -20%
Król / Królestwo pakiet
71,84 zł 89.80
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka

Paulo Coelho - przeczytaj też

  • -4%
Alchemik miękka
40,22 zł 41.90
Dodaj do koszyka
  • -4%
Alef miękka
35,34 zł 36.81
Dodaj do koszyka
  • -4%
Brida twarda
44,05 zł 45.89
Dodaj do koszyka
Czarownica z Portobello twarda
45,89 zł
Dodaj do koszyka
  • -4%
Hipis miękka
37,35 zł 38.90
Dodaj do koszyka
  • -4%
Szpieg twarda
41,09 zł 42.80
Dodaj do koszyka
Szpieg miękka
36,81 zł
Dodaj do koszyka
Zdrada miękka
37,82 zł
Dodaj do koszyka

Polecane

  • -38%
Gambit królowej miękka
24,74 zł 39.90
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -37%
Uwierz w Mikołaja / Listy pełne marzeń pakiet
37,74 zł 59.89
Wysyłamy dzisiaj
Dodaj do koszyka
  • -39%
Zostań moim aniołem miękka
24,34 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -39%
  • -39%
Kraina Zeszłorocznych Choinek miękka
24,34 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...

5/5 ( 19 ocen )
    5
    19
    4
    0
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Wojciech Przybyło

przybylo.wojciech(at)wp.pl
  • 19-09-2009
  • 20:19

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Wielu czytelników zarzuca Coelho nadmierną prostotę filozofii, którą autor przedstawia w swoich powieściach. Faktycznie, sporo sloganów spod jego pióra może w pierwszym odczuciu wydawać się trywialnymi, niewątpliwymi, raz po raz powtarzanymi. Jednak warto, a właściwie powinno się spojrzeć na jego twórczość w inny sposób.
Cóż z tego, że sentencje i prawdy są oczywiste, skoro mimo tego niewielu ludzi podąża za nimi. Ile osób ma w sobie odwagę na jaką zdobyła się bohaterka tej powieści? ile osób stać na porzucenie komfortowego życia i podjęciu walki o marzenia?
Pilar jest młodą kobietą pochłonięta przyziemnym życiem w hiszpańskiej Saragossie. Studia, walka o stanowisko urzędniczki, znalezienie komfortu w postaci wiernego męża są tym, na czym skupia się jej cała egzystencja. Jednocześnie jej styl życia jest obrazem współczesnego społeczeństwa: zagłuszonego, zagubionego, łaknącego wygody, przepychu i złudnego bezpieczeństwa. Spotkanie przyjaciela z dzieciństwa odmieni jej świat i wywróci go do góry nogami. Powrócą dawne, zapomniane uczucia, które przykryte kurzem w postaci lat rozłąki, znów wyłonią się na powierzchnie i zabłysną prawdziwym powabem. Postawi to bohaterów pod wielkim wyzwaniem: zerwania z zawodowymi planami, odrzuceniem, wyruszeniem na wyprawę prowadzącą do urzeczywistnienia dziecięcych pragnień i nadziei.
Oprócz tychże rozterek para kochanków musi stawić opór własnym blokadom, murowi lęków i obaw otaczającym środek ich duszy. Znika wszelkiego typu asekuracja. Kochankowie rzucają się w wir nieznanego, ucząc się poświęcenia, współodczuwania, i przede wszystkim czystej, autentycznej miłości. Każde z nich rezygnuje z czegoś osobistego na rzecz drugiej osoby. Miłość wygrywa. Wszystko dzieje się na tle ceremonialnych, katolickich obrzędów duchowych.
Po raz kolejny Coelho wciągnął mnie w swój idealistyczny świat. Uwielbiam go. „Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam” jest kolejną książką autora, w której słowa znaczą wiele, a dużo więcej ukryte jest pomiędzy wierszami.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

zuziaczek123

zuzia.zieciak(at)neostrada.pl
  • 26-07-2007
  • 13:12

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Jakie to smutne... ale nie książka, lecz to, że zawodzimy sie tu na tak wspaniałym pisarzu, jak Coelho. Dlaczego? Bo czytając tę pozycję wręcz nie chce nam się żyć. Tkliwa, przesycona drobnostkami, bez żadnego wartościowego wątku... a do tego za święta. Takie smęty, niestety, nie wychodzą nam tu na zdrowie. Nudne dialogi, brak zwrotów akcji, smęty, smęty, smęty i święty, nawet najświętszy Coelho w całym tym zamieszaniu- zamieszaniu, które tak na prawdę zamieszaniem nie jest, bo akcja powieści dzieje się tu i ciągnie jak nie przymierzając flaki z olejem. Może, przyznaję, nie nadaję się do tego typu powieści. Może jestem za sztywna... Ale człowiek siedzi przy tej książce, jak kukła, która nie wie, czy ma się śmiać czy płakać, czy to jest ciekawe, czy żenujące. Bezuczuciowośc to główny "atut" tej powieści. Coelho robi się zdecydowanie za święty, nudzi tu i nudzi, jakby zabrakło mu nagle pomysłów, a może to czytelnik robi się przy twej książce zbuntowany? Prędzej korzenie zapuścisz, nim to skończysz. Bo czyta się, jak ciężką lekturę szkolną, jak choćby w moim przypadku "Krzyżaków"... Ja do tej powieści juz zdecydowanie nie wrócę, choćby mieli mnie zatłuć, powieścić, poćwiartować, zapłacić milion dolarów, kupić willę z basenem, zwolnić ze szkoły i ze wszystkich zajęć do końca życia, błagać na kolanach, grozić strzelbą przy łbie, choćby gromy z nieba leciały, świat miał nagle runąć, a wszyscy ludzie (razem z Coelho) mieliby zginąć w jednej sekundzie, czyli nigdy w życiu! Książka jedynie dla tych, którzy mają depresję, myśli samobójcze (ale to chyba nie dla nich, bo to tylko ułatwiłoby im decyzję), zły dzień i inne sprawy, z którymi rady dać sobie nie mogą. Chociaż, chyba i tak nie polecam...

Czy recenzja była pomocna?