My dwie, my trzy, my cztery - Sarah Crossan - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

My dwie, my trzy, my cztery (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Dwie siostry
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 302
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

My dwie, my trzy, my cztery - opis produktu:

Nowe wydanie bestsellerowej powieści Sary Crossan! Poruszająca opowieść o tęsknocie i stracie, o miłości i przebaczeniu i o tym, jak poezja może nas zmienić.


Apple ma 13 lat. Mieszka z babcią w niewielkim angielskim mieście. 11 lat wcześniej jej mama odeszła bez słowa i od tamtej pory nie dawała znaku życia. Apple kocha babcię, ale czasem ma dość jej ciągłego strofowania, gadania o śmierci i obciachu przy codziennym odbieraniu ze szkoły. I tak bardzo tęskni za mamą?

Pewnego dnia mama niespodziewanie wraca. Apple jest taka szczęśliwa. Z nią może porozmawiać o wszystkim, urwać się ze szkoły, pójść na zakupy, wyskoczyć do restauracji? Ale wkrótce okazuje się, że babcia miała rację, mówiąc ?Apple, uważaj, czego sobie życzysz?.

Przejmująca książka o dorastaniu do miłości i odpowiedzialności i o tym, że poezja może mówić prawdę.
Sunday Times Book of the Week

Piękna opowieść o sile miłości i wybaczenia. Śmieszy i wyciska łzy.
The Bookbag

Czy potrafilibyście na nowo pokochać matkę, która was opuściła i przez 11 lat się nie odzywała?
My dwie, my trzy, my cztery to powieść inna niż większość książek dla młodzieży. Nie ma w niej seksu ani przemocy, wątek miłosny pojawia się dopiero pod koniec ? a jednak wzrusza i trzyma w napięciu.
The Guardian

Książka My dwie, my trzy, my cztery pochodzi z wydawnictwa Dwie siostry. Autorem książki jest Sarah Crossan. Należy do gatunków: dla dzieci i młodzieży, literatura dla nastolatek, literatura młodzieżowa. Książka My dwie, my trzy, my cztery liczy 302 stron. Jej wymiary to 150x200. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

-35% Bestseller Gołąb i wąż / Krew i miód
Gołąb i wąż / Krew i miód pakiet 51,87 zł 79.80
Dodaj do koszyka
Bestseller Wszystkie kolory świata
Wszystkie kolory świata twarda 39,99 zł
Dodaj do koszyka
-10% Bestseller Kraina Nadziei
Kraina Nadziei twarda 35,91 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-38% Bestseller Muminki zebrane
Muminki zebrane Tom 2 twarda 49,54 zł 79.91
Dodaj do koszyka
-34% Bestseller Krew i miód
Krew i miód Gołąb i wąż Tom 2 miękka 26,33 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Sarah Crossan - przeczytaj też

-38% Nowość Kasieńka
Kasieńka miękka 21,64 zł 34.90
Dodaj do koszyka
-17%
My dwie, my trzy, my cztery miękka 28,16 zł 33.93
Dodaj do koszyka
-17%
Tippi i ja miękka 30,56 zł 36.81
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
My dwie, my trzy, my cztery

5/5 ( 1 ocena )
  • 5
    1
  • 4
    0
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Inthefuturelondn

9-06-2021 11:03

Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy miałam do czynienia z twórczością Sary Crossan, całkowicie przepadłam. Tippi i ja to książka, która zapadła mi w pamięci, którą polecam niezmiennie oraz do której chcę i potrzebuję wracać. Kiedy w moje ręce trafiła kolejna powieść tej autorki, nie mogłam doczekać się momentu, gdy ją poznam. Czy My dwie, my trzy, my cztery dorównują Tippi i ja? O tym w tej recenzji. Apple jest trzynastolatką, która mieszka z babcią. Dziewczynka bardzo ją kocha, jednak czasami ma wrażenie, że babcia nie rozumie tego, że Apple nie jest już małym dzieckiem. Chciałaby spotykać się z koleżankami po szkole bez słuchania o niebezpieczeństwach i śmierci. Dziewczynka tęskni też za swoją mamą, która zostawiła ją jedenaście lat temu. Teraz staje się cud: mama powraca do domu, a Apple nie posiada się ze szczęścia. Jednak co, jeśli babcia miała rację i powinno się uważać, czego się sobie życzy? Zacznę od tego, że kiedy wzięłam tę powieść do rąk i zaczęłam ją czytać - od razu, momentalnie przepadłam. Historia Apple i jej babci bez ostrzeżenia wciągnęła mnie w swoje sidła, a ja wczułam się w sytuację głównej bohaterki powieści i przeżywałam wszystkie jej radości, smutki i rozczarowania wraz z nią. Apple to dziewczynka, która może być uważana przez innych za dziecinną i niedojrzałą, jednak tak nie jest. Jest to bohaterka niezwykle silna psychicznie, odważna i troskliwa, do której pięt nie dorastają dziewczyny, które się z niej śmiały. Coś w tej postaci przypominało mi mnie samą, więc nie dziwię się sama sobie, że tak mocno zżyłam się z tą bohaterką oraz całą historią. Nie chciałam z niej wychodzić, a kiedy przewróciłam ostatnią stronę, dotarło do mnie, że już nigdy ta książka nie będzie dla mnie czymś ?nowym?. Babcia głównej bohaterki przez większą część książki wzbudzała moją irytację. Tak mocno oparła się o swój strach, że robiła dosłownie wszystko, by tylko trzymać Apple przy sobie. Z jednej strony rozumiem jej lęki i zamartwianie się o wnuczkę, z drugiej jednak ten ciągły strach i opowiadanie o niebezpieczeństwach świata zaczęły powoli prowadzić do tego, że Apple nie mogła po prostu żyć i korzystać z życiowych możliwości. Autorka po raz kolejny zachwyciła mnie swoim piórem i umiejętnością tworzenia historii, która, choć wydaje się na pierwszy rzut oka dość prosta i zwyczajna, to gdy pozna się ją bliżej, zachwyca czytelnika i zabiera go do swojego świata. Historia Apple chwyciła mnie za serce i nie chciała go puścić, aż do końca. Cieszę się też, że autorka i do tej powieści wplotła elementy poezji ? to jest zdecydowanie aspekt, który jej powieści wyróżnia na tle pozostałych młodzieżówek. My dwie, my trzy, my cztery to pozycja wręcz obowiązkowa dla miłośników literatury młodzieżowej, w której nie brakuje dramatów czy wszelkich ważniejszych wątków. Sarah Crossan zdecydowanie zasługuje na większy rozgłos i mam nadzieję, że jeżeli kogoś z Was zainteresowała ta książka, to po nią sięgniecie.

Czy recenzja była pomocna?