Moja mroczna strona - Gabrielle Zevin - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Moja mroczna strona (miękka)

książka

  • Wydawnictwo YA!
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 384
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

Moja mroczna strona - opis produktu:

Akcja serii rozpoczyna się w 2083 roku w zdewastowanym Nowym Jorku. Czekolada i kawa są nielegalne, produkowane i dystrybuowane przez mafijne rodziny, które miasto podzieliły na swoje dystrykty. Papier jest trudno osiągalny, a woda racjonowana.

Główna bohaterka Anya, niezwykle przebojowa 16-latka, córka największego bossa czekoladowego, zostaje wplątana i oskarżona o otrucie swojego chłopaka smakołykami czekoladowymi produkowanymi przez jej rodzinę.

Pierwszy tom `czekoladowej` trylogii.

Książka Moja mroczna strona pochodzi z wydawnictwa YA!. Autorem książki jest Gabrielle Zevin. Książka Moja mroczna strona liczy 384 stron. Jej wymiary to 135x205. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: YA!
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 135x205
  • Ilość stron: 384
  • ISBN: 978-83-280-1427-5
  • Wprowadzono: 04.10.2014

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -36%
Diuna Kroniki Diuny Tom 1 miękka
25,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -36%
Histeria miękka
25,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
27 śmierci Toby`ego Obeda miękka
25,14 zł 41.90
Dodaj do koszyka
Dodruk - 28.10.2020
  • -36%
Precedens Cykl: Joanna Chyłka, Tom 12 miękka
25,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -38%
Srebrne skrzydła miękka
24,80 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -33%
DyrdyMarki miękka
26,73 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Gabrielle Zevin - przeczytaj też

  • -22%
Czas miłości i czekolady miękka
27,24 zł 34.91
Dodaj do koszyka
Między książkami pocket
15,76 zł
Dodaj do koszyka
  • -54%
Wzloty i upadki młodej Jane Young miękka
18,35 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Moja mroczna strona

4.5/5 ( 6 ocen )
    5
    4
    4
    1
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Anna

  • 30-12-2014
  • 11:34

"Moja mroczna strona" okazała się bardzo ciekawą i intrygującą lekturą. Początek zapowiadał zwyczajną powieść młodzieżową, jakich wiele, jednak nagle pojawił się wątek mafijny, który wiele zmienił. Tematyka mafijna swego czasu była mocno eksplorowana przez artystów, potem nastała cisza w tym temacie. I w powieści Gabrielle Zevin pojawiła się znowu - w dodatku "czekoladowa" mafijna rodzina. Intrygujące połączenie, szczególnie jeśli doda się do tego pełną dylematów postać Ani. Dziewczyna doskonale zdaje sobie sprawę z zajęcia swojej rodziny, z pochodzenia pieniędzy, żyje w cieniu swego ojca, jednak chce sama zapracować na swoje życie. Jest głową rodziny, choć ma starszego brata - jednak, czy jest gotowa, by zostać głową mafijnego klanu? Oto jest pytanie :) I bardzo jestem ciekawa, jakie rozwinięcie tej historii zaserwuje nam pani Zevin w kolejnych tomach czekoladowej trylogii.
W powieści "Moja mroczna strona" znajdziecie katastroficzna wizję Nowego Jorku połączoną z wątkiem mafijnym, kryminalnym i miłosnym - wybuchowe połączenie. Powieść jest przy tym świeża i oryginalna. Muszę przyznać, że czuję się zaintrygowana i czekam na ciąg dalszy!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Aleksnadra

  • 3-02-2015
  • 18:37

"Każde pokolenie ma własny czas,
Każde pokolenie chce zmienić świat.
Każde pokolenie odejdzie w cień,
a nasze nie."*

Młodzi, tak jak w piosence zespołu Kombi, uważają że mogą wszystko poukładać po swojemu i pod ich nadzorem świat stanie się lepszy. To przywilej wieku, kiedy jeszcze chce się wyjść przed szereg i walczyć w imię ideałów. Tacy są również bohaterowie najnowszej książki Gabrielle Zevin "Moja mroczna strona". Pokolenie przyszłych szesnastolatków, którzy próbują odnaleźć się w świecie demoralizacji, strachu, gdzie tak wiele im zabroniono i nie dano odpowiednich narzędzi do obrony, a przede wszystkim do zrozumienia przeszłości i jak ona wpłynęła na ich przyszłość.

Autorka zabiera nas do Ameryki Stanów Zjednoczonych, dokładniej do Nowego Jorku 2083 roku, gdzie produkty czekoladowe i kofeinowe są groźną używką, a woda i papier dobrem reglamentowanym. To co jest nam dobrze znane z życia codziennego, w rzeczywistości bohaterów książki, są przedmiotami rzadko spotykanymi, wyłączonymi z użytku, bezwartościowymi reliktami dawnych czasów. Jak do tego doszło?

Niestety Gabrielle Zevin nie wyjaśnia tego w tekście, a moja ciekawość nie została zaspokojona, a żywo interesowały mnie przyczyny katastroficznej wizji Nowego Jorku. Co prawda dostałam makietę, która bardzo mnie zasmuciła (nie życzę światu takiego losu), to zabrakło rzetelnej informacji, co, jak, dlaczego.

Za to poznajemy Anię, spadkobierczynię czekoladowego bossa i główną pretendentkę do zarządzania mafijnym interesem. Nastolatkę nie interesuje intratna pozycja. Chce skończyć szkołę i zagwarantować swojemu rodzeństwu bezpieczną i spokojną przyszłość. Jednak dawne spory, mafijne intrygi zmuszają ją do działania.

"Ludzie zawsze znajdą sposób, żeby dostać to, czego chcą. I zawsze będą istnieli kryminaliści, którzy im tego dostarczą."

Ania to bardzo mądra i zaradna dziewczyna. Czasami miałam wrażenie, że przewyższa inteligencją większość dorosłych ze swojego otoczenia. Rozbawiło mnie również, że większość z nich poddaje się jej woli i czci niczym czekoladową boginię. To w moich oczach nie dodało jej wiarygodności, a całość jej życiorysu traktowałam z przymrużeniem oka. Nie wiem czy o to chodziło autorce... W powieści zabrakło mi emocji, poruszających scen. Co nieco jest, ale jakby wyblakłe, zapomniane, odłożone na półkę. Przecież Ania straciła matkę, była świadkiem morderstwa ojca, a zachowuje się jakby te straty nic dla niej nie znaczyły. Nie zauważyłam by odcisnęły na niej piętno. Nawet miłość jest taka bez żaru, iskry, namiętności.

Moim zdaniem Gabrielle Zevin za bardzo skupiła się na postaci Ani, a za mało rozwinęła wątki mafijnych intryg i interesów. To mogłoby dodać wartkości akcji i stać się, naprawdę, ciekawym elementem powieści. A tak całość, w moich oczach, wypadła bardzo blado i naiwnie.

"Moją mroczną stronę" zaliczyłabym do książek, które powinny czytać tylko nastolatki.
http://aleksandrowemysli.blogspot.com/2015/02/co-sie-stanie-gdy-zabraknie-czekolady.html

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Irena

  • 19-01-2015
  • 18:08

Gabrielle Zevin miała świetny pomysł na fabułę i moim zdaniem, może nie do końca, ale jednak dobrze go wykorzystała. Szczególnie jeśli chodzi o przedstawienie świata, w którym rzecz się dzieje. Mamy rok 2038, handel czekoladą i kawą jest zabroniony, nie wydaje się książek, samochody to luksus, wszelkie muzea i instytucje kulturowe zostały zamknięte, przed wysłaniem maila trzeba za to zapłacić, wracają kartki znane wszystkim za czasów komuny, chociaż nie były na wszystko, bo w dalszym ciągu pieniądz jest wartościowy. Przyznaję, że właśnie to mnie najbardziej ciekawiło w tej pozycji, to jak funkcjonuje świat i ludzie w nim żyjący. Autorka poradziła sobie z tym naprawdę rewelacyjnie. Jeśli chodzi o fabułę, w prawdzie liczyłam na coś bardziej zawiłego, ale jest dobrze, w miarę ciekawie. W każdym bądź razie nie ma nudnych momentów, które pragnęłoby się ominąć lub jak najszybciej zmęczyć. Jedyne co mi nie przypadło do gustu to pierwszoosobowa narracja, ogólnie mi ona nie przeszkadza, ale w wykonaniu głównej bohaterki wydawała mi się taka nieciekawa, ciężka do przebrnięcia.

O ile nie polubiłam tego, że całą historię poznajemy z punktu widzenia Ani, to ją samą darze ogromną sympatią. Nastolatka, która powinna myśleć o zabawie, chłopakach i o tym do jakiej szkoły ma iść, najpierw straciła matkę, a potem na własne oczy widziała morderstwo swojego taty. Teraz cały dom i wszystko inne jest na jej głowie, ale robi wszystko by żyć jak każda nastolatka, uczyła się, snuła plany, czasem gdzieś wyszła. Bohaterka jest dopracowana, posiada zarówno wady, jak i zalety, popełnia błędy i się na nich uczy. Wydaje mi się, że Zevin najwięcej uwagi poświęciła tej właśnie postaci, ale i pozostałe stworzono różnorodnie i dokładnie. Różnią się charakterami, poglądami oraz zachowaniem.

?Moja mroczna strona? może mnie jakoś specjalnie nie zachwyciła, ale czytało mi się ją przyjemnie i w miarę szybko. Najbardziej z całości podobała mi się opisana wizja świata przedstawionego, która w mniejszym lub większym stopniu mogłaby się urzeczywistnić. Nie zżyłam się jakoś specjalni z bohaterami, ale i ich losy nie były mi obojętne, polubiłam co niektórych i z zainteresowaniem śledziłam ich poczynania. Gabrielle Zevin zaskoczyła mnie pomysłowością i pomimo złego (w moim odczuciu) wyboru narracji chętnie sięgnę po kontynuację trylogii, jak i inne jej powieści.

Pierwszy tom Czekoladowej Trylogii spodoba się fanom dystonii, ponieważ przyszłość w nim przedstawiona jest ogromnie intrygująca i przykuwająca uwagę. Historia została przemyślana oraz dopracowana i splata się w spójną całość. Osobiście nie żałuję czasu poświęconego na czytanie i polecam zapoznać się z książką w wolnym czasie.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Sheti

  • 19-12-2014
  • 11:41

?Corleone w spódnicy, mafia, honor i przygoda!?
Ktoś mi powie, jak mogłam nie skusić się na tę książkę? Przecież nie ma takiej opcji! Ja, osoba kochająca klimaty mafijne, dowiedziała się, że Gabrielle Zevin napisała powieść mafijną skierowaną do młodzieży, więc wiedziałam, że prędzej czy później do mnie trafi. Dobrze, że sprawdziło się to prędzej? bo ta książka jest naprawdę świetna, a główna bohaterka idealnie nadałaby się na córkę Dona Corleone! Jednak wiecie? mafia + młodzieżówka? to różnie może się skończyć, prawda?
Rok 2083. Nowy Jork. Świat znacznie różni się od tego, który dziś znamy. Woda jest racjonowana, ciężko zdobyć papier, który stał się przedmiotem niemal bezcennym, nie wspominając o kawie i czekoladzie ? rzeczach, od których tak łatwo się uzależnić? Ania Balanchine jest córką Leonida Balanchine, największego bossa czekoladowej mafii (Szczęściara! Czekolada zakazana, a ona i tak ma do niej dostęp!). Niestety, w związku ze swoim pochodzeniem rodzinnym, jest na uwadze wielu osób. Mimo że zawsze starła się żyć w cieniu i nie mieszać się w rodzinne interesy, gdy jej były chłopak zostaje otruty czekoladą produkowaną przez koncern jej rodziny, oskarżenie pada na nią. Dziewczyna ma motyw, a wszystko wskazuje na to, że jest winna. Czy faktycznie jej gen kryminalny uległ aktywacji?
?Jeśli nie nauczysz się machać ręką na pewne sprawy, spędzisz całe życie, walcząc.?
Już od pierwszych stron autorka w bardzo umiejętny sposób wprowadza nas w życie Ani, która staje się narratorką tej powieści. W znakomity sposób poznajemy jej osobę, każdą jej myśl, z łatwością przychodzi nam zrozumienie jej poczynań. Ta dziewczyna jest po prostu niesamowita! Mimo że tak bardzo ucieka przed światem mafii, to idealnie do niego pasuje. Praktyczny i analityczny umysł, spokój i opanowanie, nauki wpojone jej przez ojca ? to wszystko sprawia, że dziewczyna potrafi sobie poradzić w każdej sytuacji. Ma swój honor i odwagę, dba o swoich najbliższych i doskonale wie, czego powinna uciekać. Mimo tak młodego wieku, ma bowiem 16 lat, jest niezwykle dojrzała i ciężko jej nie lubić. Wypada ją wręcz podziwiać, że mimo tak ciężkich przeżyć i problemów, dziewczyna nadal jest silna. Ale być może to właśnie te wszystkie traumatyczne przeżycia wpłynęły na ukształtowanie jej charakteru? w każdym bądź razie, bardzo się z nią zżyłam.
Tak na dobrą sprawę, to każdy bohater został znakomicie przedstawiony. Zarówno rodzina Ani, jak i jej przyjaciele. Autorka stworzyła gamę różnobarwnych bohaterów, którzy idealnie dopasowują się do każdej sytuacji. Są realni, żywi i wyraźni. A co z przedstawieniem świata, w którym przyszło im żyć? Jest równie dobrze. Świat przyszłości nie jest może mega radykalny, ale widać, że ludziom żyje się inaczej, ciężej. Jednak ja postanowiłam zwrócić uwagę na coś innego ? na klimat mafijny. Czy Gabrielle Zevin udało się stworzyć atmosferę rodem z ?Ojca chrzestnego?? Cóż, do Maria Puzo jeszcze jej brakuje, ale nie mogę zaprzeczyć, że nie poczułam różnicy w porównaniu z innymi książkami młodzieżowymi. Na motyw mafii składa się tutaj wiele elementów: rodzina Ani, ich biznes, panujące prawa, mądrości jej ojca, które są wtrącane bardzo często i niosą ze sobą życiowo-mafijne mądrości, broń, kapelusze, garnitury? Tak, pani Zevin udało się mnie oczarować, dzięki czemu poczułam odpowiednią atmosferę i dałam się porwać do tego świata.
?Nie powinnaś pokazywać, co czujesz. To słabość, kochanie.?
Wydarzenia są chronologiczne, każda sytuacja ma tutaj sens i wynika z poprzednich działań. Całość jest logiczna i przyjemna w odbiorze. Co więcej, chociaż chwilami wydaje się, że pewne rzeczy są wręcz oczywiste i już wszystko wiemy, pani Zevin tak zmienia bieg akcji, że okazuje się, iż jest zupełnie inaczej! Dodaje to książce odrobinę nieprzewidywalności, ale to nie wszystko ? autorka zadbała również o stopniowe budowanie napięcia i zaskakujące zwroty akcji. Fabuła jest naprawdę wciągająca i nie byłam w stanie oderwać się od tej powieści. Znalazły się drobne mankamenty, które mnie lekko denerwowały ? chociażby przetłumaczenie imienia głównej bohaterki z Anya na Ania ? niby nic, a jednak jakoś tak spolszczenie mniej mi tutaj pasowało (?Aniu? brzmi tak dziecinnie i lekko infantylnie, a przecież mamy do czynienia z Donem w spódnicy!). Jestem jednak w stanie przymknąć oko na wszystko, bowiem ta książka naprawdę mi się podobała!
?Moja mroczna strona? to znakomita powieść, z cudowną bohaterką i niezwykle wciągającą fabułą! Cieszę się, że pani Zevin udało się wszystko dopracować i przedstawić odpowiednio realia mafijnego świata. Nawet wątek romansu był tutaj dobrze dopasowany i miał w sobie coś przyciągającego uwagę ? chwilami był przesadzony, ale tylko chwilami, więc nie ma powodu do obaw! Naprawdę dałam się porwać i tego nie żałuję! Przygoda przeżyta wraz z Anią była naprawdę doskonała, pełna emocji i napięcia. Zapewniam Was, że nie będziecie się nudzić, a autorce uda się Was zaskoczyć nie raz! Polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Monika

  • 12-11-2014
  • 10:15

?Moja mroczna strona? to książka, na którą czekałam i kiedy listonosz dostarczył paczkę rzuciłam wszystko i całkowicie oddałam się lekturze.


Nie takiej książki się spodziewałam. Z opisu wywnioskowałam, że będzie to lekkie czytadło z dużą dawką humoru, co z resztą uwielbiam. To, co dostałam przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Ania jest córką nieżyjącego bosa handlującego czekoladą. Dziewczyna miesza wraz z siostrą Natty, starszym bratem Leo oraz z schorowaną babcią. Pewnego dnia były chłopak Ani zostaje otruty czekoladą a wszystkie podejrzenia padają na Anie. Nieoczekiwanie z pomocą dziewczynie przychodzi Win, jej obecny chłopak, ale przede wszystkim syn wysoko postawionego przedstawiciela władz. Ten moment jest katalizatorem dla problemów Ani, która ma na głowie nie tylko opiekę nad rodzeństwem, ale i załamanie w hierarchii władzy rodziny Balanchine.


W książce skupiamy się głównie na Ani jednak wielu bohaterów jest godnych uwagi. Brat bohaterki, Leo jest niepełnosprawny po wypadku sprzed lat. Chłopak jest najstarszy z rodzeństwa, lecz wszyscy postrzegają go, jako dziecko. Moim zdaniem Leo stara się zachowywać bardzo poprawnie, lecz większość ludzi go lekceważy. Sama kreacja bohatera jest intrygująca. Jego uczucia i czyny były dla mnie czymś ważnym i z przyjemnością zagłębiłabym się w jego dalszą historię. W książce równie ważną role odgrywa przyjaciółka Ani oraz były chłopak. Wracając do Ani, zapewniam was, że nie jest to delikatna lalunia, lecz twarda i doświadczona przez los dziewczyna. Nad bohaterką wisi ogromna odpowiedzialność, nie tylko za siebie, ale i za rodzinę. Ania jest lojalna i opiekuńcza, ale przede wszystkim odważna. Dostrzega swoje wady i umie się przyznać do czynów oraz myśli, których większość z nas nigdy by nie wyjawiła.


Akcja toczy się w roku 2083. Nowy Jork nie wygląda tak jak obecnie. Ludzie są poskramiani wiecznymi zakazami i ograniczeniami. Wyobrażacie sobie zakaz spożywania czekolady? Ja nie! Absurdalny pomysł i lekko komiczny, przynajmniej tak myślałam na początku. Z pozoru błahy temat stał się poważną i przemyślaną podstawą fabuły. Biznes ten jest wart fortunę, a w rodzinę Ani jest wielu żądnych władzy. Podoba mi się, że bohaterka pragnie spokoju dla siebie i bliskich, nie chce angażować się w sprawy rodziny. Jako można się spodziewać nie jest to możliwe, i musi stawić czoło zagrożeniu.


Wątek miłosny jest idealnie prowadzony i nie przytłacza całości. Nie ukrywam, że uwielbiam miłość w powieściach, lecz tutaj wszystkie sprawy Ani całkowicie mnie zaabsorbowały. Win jest miłym chłopakiem. Relacje między tą dójką z każdą stroną się pogłębiają. Ich związek nie jest wymuszony, sztuczny i idealny. Para zmaga się z presją, szantażem a przede wszystkim z zaufaniem.


Narratorem jest Ania i kilkakrotnie zwraca się bezpośrednio do czytelnika. Prowadzi nas przez całą powieść. Szkoda, że niektóre momenty są ugrzecznione. Lubię mocne słowa i bezpośrednią brutalność a tutaj Ania oszczędziła nam obu tych rzeczy. Pani Zevin ma lekkie pióru, które porwało mnie całkowicie, już po kilku stronach wiedziałm, że muszę ją jak najszybciej przeczytać.

?Moja mroczna strona? to niezwykła książką o dorastaniu i ogromnej odpowiedzialności. Ania jest dzielna i kochająca. Moje serce biło z dumy do tej młodej kobiety, która dorosła na mich oczach. Umiejętność poświęcania własnego szczęścia dla innych jest niepojęta. Łatwo pokochać bohaterów, a ja się o tym przekonałam bardzo szybko i teraz żyję w niepewności. Co dalej? Och, chciałaby wiedzieć! Wartka akcja i mocna fabuła porwą was w wir niebezpiecznej przygody. Polecam każdemu, kto ma ochotę na dobrą lekturę.
5/6

Czy recenzja była pomocna?