Minimalizm dla zaawansowanych - Anna Mularczyk-Meyer - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Minimalizm dla zaawansowanych (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Black Publishing
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 168
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Minimalizm dla zaawansowanych - opis produktu:

Standardowy zestaw problemów współczesnego człowieka to brak czasu, brak pieniędzy (lub długi), nadwaga, niezdolność do koncentracji, lęk przed samotnością, śmiercią, chorobą i starością. Nie każdy człowiek doświadcza wszystkich z wymienionych dolegliwości, ale niemal każdy dostrzega u siebie co najmniej jedną z nich. Autorka głośnej książki Minimalizm, wskazuje jak poradzić sobie z tymi wyzwaniami, odwołując się do realnych przykładów z życia. Jednocześnie (również na podstawie konkretów) sprawdza granice minimalizmu. Odpowiada na pytania: Gdzie kończy się umiar, a gdzie zaczyna asceza? Czy asceza jest potrzebna, a jeśli tak, to komu i kiedy? I wreszcie: Czym jest szczęście i czy naprawdę minimalizm może pomóc w jego osiągnięciu?

Książka Minimalizm dla zaawansowanych pochodzi z wydawnictwa Black Publishing. Autorem książki jest Anna Mularczyk-Meyer. Należy do gatunków: poradniki, samodoskonalenie. Książka Minimalizm dla zaawansowanych liczy 168 stron. Jej wymiary to 125x205. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -38%
Insulinooporność Łatwe lunchboxy miękka
23,45 zł 37.82
Dodaj do koszyka
  • -34%
Silniejszy każdego dnia Droga do formy miękka
36,29 zł 54.98
Dodaj do koszyka
  • -32%
  • -39%
Jedz i chudnij z dietą SIRT miękka
21,35 zł 34.99
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Minimalizm dla zaawansowanych

4.7/5 ( 23 ocen )
    5
    19
    4
    2
    3
    1
    2
    1
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Matka Puchatka

  • 6-03-2016
  • 00:07

Minimalizm zyskał w ostatnim czasie na popularności. Wszyscy o nim słyszeli, ale nie każdy wie, z czym to się je. Z odpowiedzią przychodzi czytelnikom Anna Mularczyk-Meyer, która tłumaczy, jak uczynić życie jeszcze prostszym.
Nie jest to typowy poradnik, w którym znajdziemy konkretne rady - brak tu recepty na szczęśliwe życie, ale autora opowiada nam o swoich doświadczeniach i przemyśleniach. Czy weźmiemy je pod uwagę i poddamy się temu szałowi oczyszczania własnej przestrzeni ze zbędnych przedmiotów? To zależy od nas. Jeśli "wpuścimy" minimalizm do naszego domu, istnieje spore prawdopodobieństwo, że obejmie on też pozostałe strefy naszego życia. Czy jesteśmy na to gotowi. Sama jestem daleka od idei minimalizmu, co prawda nie zbieram bibelotów czy nie posiadam tony kosmetyków, jednak do minimum mi daleko.
Autorka twierdzi, że gromadzenie przedmiotów (w jej przypadku) było tematem zastępczym. Nie była w stanie pogodzić się ze swoim wyglądem, nie była zachwycona pracą, nie potrafiła być szczęśliwym człowiekiem, chociaż niczego tak naprawdę jej nie brakowało.
Swoją przygodę z minimalizmem zaczęła od przeglądania szaf, opróżniania kosmetyczki czy wyrzucania tego, co nie było jej, tak naprawdę, w życiu potrzebne. Rezygnowała z dóbr doczesnych, a im więcej przedmiotów ubywało, tym lepiej potrafiła skupić się na swoim wnętrzu i określić, czego pragnie, kim jest i dokąd zmierza.
Treść zahacza o takie sfery naszego życia jak: jedzenie (tu przeczytamy o nietypowej "diecie odchudzającej"), ciało, dusza czy relacje z otoczeniem. Te obszary - potraktowane minimalizmem - zmieniają się na lepsze, stając się lekkimi, dając maksymalną przyjemność przy minimalnych środkach.
Wyobrażacie sobie upchnąć wszystkie Wasze przedmioty do jednej walizki, a gdyby ta zaginęła na lotnisku, nie rozpaczać z tego powodu? To właśnie istota minimalizmu - korzystać z tego, co najpotrzebniejsze, ale nie przywiązywać się do tego. Przecież to TYLKO rzeczy, którymi zapychamy niepokój, zagłuszamy to, co nas uwiera.
Podsumowując, mogę stwierdzić jedynie tyle, że ja się do minimalizmu nie przekonam, to nie moja bajka. Rozumiem jednak, że taka "metoda oczyszczenia" swojej przestrzeni może zmienić czyjeś życie. Moje też na pewno uległoby przeobrażeniu, gdybym pozbyła się tego, co teraz mam. Myślę sobie, że ja tej książki i takiej metody po prostu nie potrzebuję, na co chyba znalazłam potwierdzenie w samej treści: "Wydaje mi się, że minimalizm jest dla ludzi, którzy mają jakiś problem."(rozmowa z Olą). Autorka zaznacza, że minimalizm wiąże się z wyjściem ze swojej strefy komfortu, z miejsca, w którym czujemy się bezpiecznie. Wspomina o strachu, o możliwości porażki, przy czym zapewnia, że ten odważny krok może zmienić czyjeś życie.
Ja podziękuję, ale wierzę, że ta treść może zmienić czyjeś życie na lepsze (a na pewno wywrócić do góry nogami).

Czy recenzja była pomocna?