Mikołajek. Jak to się zaczęło - Jean-Jacques Sempé - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Mikołajek. Jak to się zaczęło (twarda)

książka

  • Wydawnictwo Znak
  • Oprawa twarda
  • Ilość stron 64
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Mikołajek. Jak to się zaczęło - opis produktu:

Zobaczcie, jak to się zaczęło.

Przygody Mikołajka należą do kanonu światowej literatury już od 60 lat. Jednak mało kto wie, że kultowy bohater debiutował na łamach belgijskiej prasy jako bohater... komiksu! Niepodrabialny humor duetu Sempe-Goscinny ma swoje źródło w komiksowych dymkach. W tych pierwszych przygodach oprócz Mikołajka pojawili się także jego niezapomniani rodzice, nieznośny sąsiad pan Bledurt oraz pierwowzory Alcesta, Ananiasza i innych kumpli. Sprawdźcie, czy wszystkich rozpoznacie!
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -39%
Jano i Wito Na wsi twarda
21,29 zł 34.90
  • -35%
Niepokorni: Tych dwoje miękka
19,44 zł 29.90
Zapowiedź - 17.4.2020
  • -39%
Rok na ulicy Czereśniowej twarda
54,69 zł 89.67
  • -37%
Niepokorni: Chłopak znikąd miękka
18,84 zł 29.90
  • -22%
Tupcio Chrupcio Ja się nie boję! miękka
6,77 zł 8.68

Jean-Jacques Sempé, Rene Goscinny - przeczytaj też

  • -28%
Marcelek twarda
26,50 zł 36.80
  • -35%
Mikołajek twarda
17,43 zł 26.82
  • -12%
Mikołajek i spółka miękka
35,20 zł 39.99
  • -35%
Mikołajek Jestem najlepszy! twarda
19,49 zł 29.99
Zapowiedź - 15.4.2020
  • -16%
  • -19%
  • -37%

Polecane

  • -44%
Mopsik, który chciał zostać jednorożcem miękka
11,16 zł 19.94
  • -33%
  • -15%
Hej, Przedziadku! twarda
38,24 zł 44.99
  • -32%
  • -40%
Nela w krainie orek twarda
26,94 zł 44.90
  • RecenzjeRecenzje
  • Książka
  • Mikołajek. Jak to się zaczęło
3.5/5 ( 2 oceny )
    5
    0
    4
    1
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Martyna Myszke (ryszawa.blogspot.com)

  • 3-05-2019
  • 17:17

Chyba nie ma osoby, której musiałabym przedstawiać Mikołajka, bohatera książek napisanych przez René Goscinnyego, a zilustrowanych przez Jean-Jacquesa Sempé. Oboje twierdzili, że osobno nie stworzyliby tej serii, także dziękujmy zbiegowi okoliczności, który połączył ich drogi w 1954 roku. Mało kto jednak wie, że zanim powstały książki, przygody tego kultowego bohatera pojawiały się na łamach belgijskiej prasy w formie komiksu.

Mikołaj jest kilkuletnim chłopcem mieszkającym we Francji wraz ze swoimi rodzicami. Jest bardzo pociesznym dzieckiem i nigdy nie ma złych zamiarów, ale zawsze przypadkowo pakuje się w tarapaty lub jest inicjatorem zdarzeń, które denerwują jego mamę i tatę. Lepiej by było, gdyby nie próbował im pomagać. Prócz wymienionych przeze mnie bohaterów jest jeszcze nieznośny sąsiad Blédurt, który zawsze rywalizuje o wszystko z tatą Mikołajka. Jako poboczni bohaterowie występują koledzy tytułowego urwisa.

W ?Mikołajek. Jak to się zaczęło? znajduje się dwadzieścia osiem plansz przedstawiających krótkie, jednostronicowe przygody chłopca. Wszystkie mi się bardzo podobały. Uwielbiam zawarte w nich poczucie humoru i ciekawe rysunki. Rzadko mam okazję sięgać po komiksy, dlatego cieszę się, że miałam okazję poznać bohaterów w tej formie, a nie jak to dotąd miało miejsce, jako powieści oraz filmy. Najbardziej podobało mi się to, że mimo przedstawienia jedynie krótkich epizodów, nie zabrakło w nich sensu, ani puenty. Z pozycji tej dowiadujemy się o stosunkach sąsiedzkich, relacji Mikołajka z jego rodzicami oraz o jego przyjaciołach. To zwykłe, codzienne sytuacje, które w wykonaniu owej rodzinki są komiczne, nawet wizyta u fryzjera, wypoczynek na plaży, czy też kupowanie butów, nie są tak proste, jak mogłoby się wydawać, gdy uczestniczy w nich nasz rezolutny bohater.

Każdemu komiksowi towarzyszy jeden rysunek zawierający oryginalny, francuski tekst, co również jest ciekawym pomysłem. Pozycja ta została wydana w dużym formacie oraz twardej oprawie. Dla kogo będzie idealna? Oczywiście dla fanów Mikołajka, tych dużych i tych małych. Ja bawiłam się doskonale, więc mam nadzieję, że i Wy pójdziecie w moje ślady i sięgniecie po prezentowany przeze mnie komiks. Jeśli jakimś cudem nie znacie tych postaci, to ?Jak to się zaczęło? będzie idealną rzeczą, do zaczęcia z nimi przygód, choć tak naprawdę nie ma znaczenia czy w pierwszej kolejności sięgniecie po książkę, film czy komiks. Polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Michal

  • 16-04-2019
  • 12:43

MIKOŁAJEK W KOMIKSIE

?Mikołajek? to jedna z najsłynniejszych serii książeczek dla dzieci w dziejach literatury współczesnej. Dzieło, które doczekało się tak filmowych, jak i serialowej adaptacji, a także serii książek inspirowanych postacią i jej przygodami, w tym kolorowanki i książki kucharskiej. Mało kto wie jednak, że zanim niesforny chłopiec pojawił się w pierwszym opowiadaniu, był bohaterem cyklu komiksów. Teraz jednak wszyscy mogą przekonać się jak wyglądały początki Mikołajka, bo wydawnictwo Znak wydało właśnie całość w jednym albumie. I warto po niego sięgnąć, bo to kawał dobrego komiksu dla małych i dużych czytelników.

Poznajcie Mikołajka, niesfornego chłopca, który czego się nie dotknie, jest w stanie zmienić to w jedną wielką katastrofę. Co czeka na niego w tym albumie? Dużo szalonych i niezwykłych przygód, bo wyobraźcie sobie co chłopiec z jego talentem do pakowania się we wszelkiej maści kłopoty i nieograniczoną niczym pomysłowością zrobi, kiedy dostanie w prezencie bębenek albo rewolwer. Niby to tylko zabawki, ale problemy w domu i sąsiedzkie waśnie będą niestety nieuniknione. Prosić go o coś też nie ma większego sensu, bo Mikołajek i dobra pamięć ? przynajmniej do obowiązków ? niezbyt do siebie pasują. A pomyślcie sobie co w takim razie wydarzyć się może, kiedy nasz chłopiec bawi się na całego? Gdy trafi do wesołego miasteczka, dorwie w swoje ręce kolejkę elektryczną albo zajmie się grą w ping-ponga! W skrócie: będzie się działo!

W roku 1954 Goscinny wrócił ze Stanów Zjednoczonych. Wtedy też spotkał Sempégo, z którym się zaprzyjaźnił ? wszystko dzięki wspólnemu poczuciu humoru. I z tego poczucia humoru i przyjaźni właśnie zrodziła się seria o przygodach ?Mikołajka?. Sempé wcześniej rysował humorystyczne obrazki o małym chłopcu, z pomocą Goscinnego całość zmieniła się w komiks. Seria ukazywała się przez osiem miesięcy, zamykając się na dwudziestu ośmiu planszach. Zmuszeni do przerwania nad nią pracy autorzy po trzech latach wrócili do postaci, ale już w formie książkowej.

Tyle historii, przejdźmy do konkretów. Książki o Mikołajku to już klasyka i można powiedzieć, że rzecz kultowa. Przede wszystkim jednak to inteligentna, zabawna lektura dla czytelników w każdym wieku, rozbrajająca niesamowitą logiką Mikołajka (przynajmniej jeśli chodzi o usprawiedliwianie swoich czynów) i niezliczonymi wypadkami, jakie zdarzają się jemu i ludziom w jego otoczeniu. Każda z jego przygód jest zabawna, ale i pełna trafnej satyry. A wszystko to uchwycone w sposób, który pozwala młodszym i starszym na równie dobrą zabawę i odczytywanie całości przez pryzmat swego wieku i doświadczenia.

I doskonale zilustrowane. Owszem, w sposób prosty, ale bardzo przyjemny dla oka i pasujący do całości. I nawet jeśli komiksy te nie są aż tak udane, jak opowiadania, bo treść zostaje tu skondensowana do jednostronicowych historyjek, całość i tak jest znakomita i warta polecenia każdemu miłośnikowi ?Mikołajka? i dobrych europejskich komiksów humorystycznych. Aż szkoda, że ci twórcy nie stworzyli więcej przygód psotnego chłopca.

Czy recenzja była pomocna?