Miasto permutacji - Greg Egan - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Miasto permutacji

książka

  • Wydawnictwo Solaris
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 432
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

Miasto permutacji - opis produktu:

Dobra wiadomość jest taka: Witamy po drugiej stronie!. Masz przed sobą życie wieczne! Nieśmiertelność należy do ciebie! Cud medycyny? No, nie do końca. Zła wiadomość jest taka, że jesteś fragmentem elektronicznego kodu. Świat, który cię otacza, to zaledwie cyfrowa wersja świata realnego. Żyjesz w wirtualnej rzeczywistości. Jesteś Kopią i masz tego pełną świadomość.

Dobra wiadomość jest taka, że możesz z tym skończyć, kiedy tylko zechcesz. Zgodnie z obowiązującym prawem każda Kopia posiada opcję zakończenia procesów wewnątrz komputera i powrotu do normalnego życia w prawdziwym świecie. Opcja jest dostępna w Menu: Narzędzia. Wybierasz i gotowe...

Zła wiadomość jest taka, że wybierasz tę opcję i nic się nie dzieje. Ktoś zadał sobie trud i zablokował ją. Wiesz dobrze, kto to zrobił. Ty sam. Prawdziwy ty. Ty z krwi i kości. I ta twoja druga wersja chce cię tu zatrzymać na zawsze.

Permutation City otrzymało Nagrodę John W. Campbella w 1995, a jest oparte na opowiadaniu Egana pt. Dust.

Greg Egan to najwybitnieszy współczesny anglosaski autor science fiction.

Książka Miasto permutacji pochodzi z wydawnictwa Solaris. Autorem książki jest Greg Egan. Należy do gatunków: fantastyka, fantastyka naukowa, cyberpunk. Książka Miasto permutacji liczy 432 stron. Jej wymiary to 125x195.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -30%
  • Bestseller Później
Później miękka
30,03 zł 42.90
Dodaj do koszyka
  • -36%
  • Bestseller Niewidzialne życie Addie LaRue
Niewidzialne życie Addie LaRue miękka
31,93 zł 49.90
Dodaj do koszyka
  • -29%
  • Bestseller Virion. Zamek
  • -38%
  • Bestseller Słońce w mroku
Słońce w mroku twarda
34,03 zł 54.89
Dodaj do koszyka
  • -13%
  • Bestseller Ostatnie życzenie Wiedźmin Tom 1
  • -13%
  • Bestseller Miecz przeznaczenia Wiedźmin Tom 2

Polecane

  • -25%
  • Nowość Cień i kość
  • Bestseller Cień i kość
Cień i kość Trylogia Grisza, tom I twarda
29,18 zł 38.90
Dodaj do koszyka
  • -38%
  • Bestseller Słońce w mroku
Słońce w mroku miękka
30,93 zł 49.90
Dodaj do koszyka
  • -28%
  • Bestseller Ikabog
Ikabog twarda
32,33 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -13%
  • Bestseller Czas pogardy Wiedźmin Tom 4
Czas pogardy Wiedźmin Tom 4 miękka
49,01 zł 56.33
Dodaj do koszyka
  • -13%
  • Bestseller Krew elfów Wiedźmin Tom 3
Krew elfów Wiedźmin Tom 3 miękka
49,01 zł 56.33
Dodaj do koszyka
  • -13%
  • Bestseller Chrzest ognia Wiedźmin Tom 5
Chrzest ognia Wiedźmin Tom 5 miękka
49,01 zł 56.33
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Miasto permutacji

4.5/5 ( 4 oceny )
    5
    3
    4
    0
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

slavosky

  • 10-09-2010
  • 01:42

recenzja nagrodzona 25.00pkt - recenzja tygodnia

Autorów, którzy obecnie trochę poważniej traktują konwencję SF w klasycznym sensie, jest może kilku na świecie. Australijski pisarz Greg Egan jest jednym z nich. Jego powieść Miasto permutacji jest wręcz przeładowana ideami, przyprawiającymi o zawrót głowy. Większość akcji a jakże toczy się w różnego rodzaju wirtualnych światach, o różnym stopniu zagnieżdżenia wirtualne procesory symulują kolejną quasirzeczywistość etc. Bywają tam też postludzie, albo transludzie, a przynajmniej ich Kopie ot, robimy skan mózgu i budzimy się w nierzeczywistości, z pełną zawartością naszej pamięci w momencie skanu (prawdziwy ja może sobie pożyć potem dłużej). Czyste science fiction, Egan przynajmniej nie uznaje tożsamości takiego tworu ze mną w końcu ja zostaje na zewnątrz. Czy to już nieśmiertelność też nie wiadomo, chociaż ludzie się kopiują na potęgę, tylko konserwatywna i nieuleczalnie chora - matka jednej z bohaterem uparcie nie chce się zeskanować, a idąca z duchem czasu córka usilnie ją do tego namawia. /
Egan przynajmniej coś kombinuje i zastanawia się nad konsekwencjami szalonych pomysłów, które, kto wie, może czekają nas tuż za rogiem ot, jedni będą uznawać takie Kopie za trochę bardziej wyrafinowane oprogramowanie, inni za byty w pełni świadome. Innym problemem będzie wirtualna świat wszechmożliwości i nieśmiertelności co robić, skoro można wszystko? Kim jestem, skoro można wyciąć sobie depresję, albo przykre wspomnienia. A jeśli zostanie uczucie pustki czy poczucie winy? Uczucie pustki też można wyciąć, choć brzmi to dość dziwnie. Pozostaje więc pytanie ile mogę siebie zmienić, by pozostać sobą? /


Najciekawsze jednak w powieści jest zagadnienie Pierwszego Kontaktu, i tu Egan osiągnął wyżyny. Otóż, w wirtualnym (upraszczając, bo poziomów rzeczywistości jest w powieści więcej) ewoluuje planeta z danymi początkowymi, pewnym pierwotnym pyłem (brak symulacji zjawisk kwantowych - w rezultacie nie powstają pierwiastki więc w dużym stopniu wszechświat musi być gotowy) ewoluują istoty rozumne, Lambertianie, o sensownie obcej ewolucji, komunikacji itp. , ale możliwi do czytania jak w księdze, bo to w końcu ludzkie dzieło. Czas ewolucji miliony lat nie ma znaczenia, w końcu to symulacja. No i co? Tutaj autor trochę przesadza, zakładając, że owym istotom najbardziej leży na sercu poznanie tajemnic wszechświata, a nie napychanie kałduna, ale wolno mu. Są to istoty z gruntu niemetafizyczne, nie wymyślają żadnych mitów, bogów itd. paradoksalnie więc NIE MAJĄ RACJI, bo akurat Bóg (przynajmniej Bóg deistów) w przypadku ich świata zadziałał (czyli my plus komputery) . Do kontaktu jednak dochodzi, ale konsekwencje będą zaskakujące /
Powieść w warstwie ideologicznej popełnia podstawowy grzeszek SF, czyli rozbuchany scjentyzm (nauka i zapewni nam nieśmiertelność, i wszystko wyjaśni itd.), ale ja poszukiwania owych Lambertian traktuję jako metaforę dokonań homo sapiens my dobiliśmy do mechaniki kwantowej, gdzie nic nie jest tak oczywiste i uporządkowane jak w symulowanej fizyce wszechświata Lambertian, wzorowanej na mechanice Newtonowskiej. Zacząłem się obawiać, czy nasz wszechświat przypadkiem nie jest gigantycznym superkomputerem, a my sami częścią oprogramowania. Tylko gdzie jest programista?

Czy recenzja była pomocna?