Metro 2035 - Dmitry Glukhovsky - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
odsłuchaj fragment przeczytaj fragment

Metro 2035 (miękka)

książka

Metro 2035 - opis produktu:

Ostatnia, zamykająca cykl część popularnej na całym świecie serii powieści fantasy. `Metro 2035` to postapokaliptyczna historia opisująca życie ludzi, którzy po wybuchu wojny atomowej ukrywają się w moskiewskim metrze. Niewielu przeżyło, a znaną dotychczas rzeczywistość spotkał drastyczny, pustoszący koniec. Ostatni ocalali próbują walczyć o przetrwanie w tunelach metra, poszukując nadziei i licząc na to, że pewnego dnia będą mogli wyjść na powierzchnię...

Dmitry Glukhovsky ponownie przedstawia czytelnikowi mocną i mroczną wizję postapokaliptycznego świata. `Metro 2035` to książka wyczekiwana przez blisko 10 lat, wydana w wielu krajach i będąca zwieńczeniem popularnej, kultowej już serii.

`Metro 2035` - Ostatnia część wyczekiwanej trylogii:

- Niezależny tom trylogii, którego akcja rozgrywa się w świecie znanym z poprzednich części.

- Kontynuacja losów znanej z `Metra 2033` postaci - Artema, tym razem dorosłego i rozczarowanego otaczającą go rzeczywistością.

- Wydanie wzbogacają utrzymane w klimacie powieści ilustracje Ilii Jackiewicza.

Książka Metro 2035 pochodzi z wydawnictwa Insignis. Autorem książki jest Dmitry Glukhovsky. Należy do gatunków: fantastyka, fantastyka naukowa, post-apokalipsa. Książka Metro 2035 liczy 540 stron. Jej wymiary to 140x210. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -40%
Słońce w mroku miękka
29,94 zł 49.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
Słońce w mroku twarda
32,94 zł 54.89
Dodaj do koszyka
  • -35%
Ikabog twarda
29,18 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -37%
Zaginiony książę Zwiadowcy Księga 15 miękka
25,14 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -25%
Czas pogardy Wiedźmin. Tom 4 miękka
41,16 zł 54.87
Dodaj do koszyka

Dmitry Glukhovsky - przeczytaj też

Czas zmierzchu miękka
39,90 zł
Dodaj do koszyka
  • -1%
FUTU.RE miękka
39,48 zł 39.88
Dodaj do koszyka
  • -1%
Metro 2033 miękka
39,48 zł 39.88
Dodaj do koszyka
  • -30%
Metro 2034 miękka
27,93 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Mikołaj Poleca

  • -36%
Diuna Kroniki Diuny Tom 1 miękka
25,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -25%
Krew elfów Wiedźmin. Tom 3 miękka
41,16 zł 54.87
Dodaj do koszyka
  • -25%
Chrzest ognia Wiedźmin. Tom 5 miękka
41,16 zł 54.87
Dodaj do koszyka
  • -25%
Wieża Jaskółki Wiedźmin. Tom 6 miękka
41,16 zł 54.87
Dodaj do koszyka
  • -25%
Pani Jeziora Wiedźmin. Tom 7 miękka
41,16 zł 54.87
Dodaj do koszyka
  • -25%
Sezon burz Wiedźmin. Tom 8 miękka
41,16 zł 54.87
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Metro 2035

4.9/5 ( 52 oceny )
    5
    50
    4
    1
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Tali

  • 13-01-2017
  • 19:21

Pierwsza część cyklu Metro powstała wiele lat temu. Jednak dopiero niedawno światło dzienne ujrzała ostatnia część zamykająca Uniwersum Metro rosyjskiego pisarza. Pomimo tego, że jest ostatnim tomem Metro 2035 to opowieść, od której podobno (jednak to rozważymy za moment) można równie dobrze rozpocząć swoją podróż po świecie stworzonym przez autora.

Po trzeciej wojnie światowej, jedynie garstka ludzi uszła z życiem. Schroniła się ona w moskiewskim metrze, gdzie czekają na dzień,w którym będą mieli możliwość ponownie ujrzeć światło dzienne i ziemie nie skażoną promieniowaniem. Na razie jednak tworzą swój własny zakątek pod powierzchnią, gdzie mierzą się z wieloma niebezpieczeństwami, które wynikają z ich nowego życia. Oprócz tego nie tracą nadziei, że pewnego dnia znajdą również innych ocalałych.

Nie da się ukryć, że jestem fanką powieści postapokaliptycznych. Niestety coraz rzadziej można spotkać oryginalną książkę. Ze strony fabularnej książka skradła moje serce. Uważam, że pomysł autora na tytułowe Metro okazał się strzałem w dziesiątkę. Jestem pewna, że prędzej czy później sięgnę po poprzednie części cyklu. Jednak wiele osób, które miały styczność z Metrem 2033 uważa ten tom za rozczarowujący, gdyż brakuje tego niebywałego klimatu jakie zapewniało Uniwersum. Jeżeli jednak ktoś rozpoczyna swoją przygodę od tej części może poczuć się w pełni usatysfakcjonowany. Dla nowych czytelników, może być to dobry początek poznawania rosyjskiego Metra, który równie dobrze może okazać się najlepszy.

Czy faktycznie nie tylko można, ale i opłaca się rozpoczynać cykl własnie od tej części?
Akcja książki jest dokładną kontynuacją wątku z poprzednich części. Zatem zdanie, że ta część jest niezależna od poprzednich, nie jest do końca prawdziwe. Jednak spojlery nie sypią się z rękawa. Są od czasu do czasu nawiązania do fabuły z poprzednich części. Nie są rażące dla czytelnika. Można jedynie poznać zakończenie pierwszej części cyklu Metro.

Bohaterem książki jest Artem, który pojawia się w Metrze 2033. Postać typowa altruistyczna, która stara pomoc się ludziom za wszelką cenę. Próbuje przeobrazić się z mężczyzny w zbawiciela, jednak nie dla sławy, ale po to by pomóc przetrwałym. Mnie osobiście postać bardzo przekonała do siebie i nie żałuję ani chwili spędzonej z tym bohaterem.
Oprócz tego czytelnicy znający poprzednie części zauważą, że autor postanowił spleść bohaterów z pierwszego, jak i drugiego tomu Metro.

Minusem opowieści jest niewykorzystany warsztat pisarski autora. Czasami podczas dialogów, którymi autor chciał nadać dynamizmu, można zgubić się jaka postać jest odpowiedzialna za konkretne zdanie. Jest to dość denerwujący fakt, jednak nie na tyle by nie czerpać przyjemności z czytania Metra.

Nie można również pominąć sposobu, w jakim to autor zakończył powieść. Zaskakujące zakończenia zdarzają się niezmiernie rzadko. Zwykle wszystko biegnie ściśle określonym torem, którym każdy przeciętny czytelnik wymyśliłby na poczekaniu. Autor jednak nie pozwolił sobie na byle jakie zakończenie, tylko zwieńczył tą książkę, jak i cały cykl z niezwykłym końcem.

Autor w bardzo ciekawy sposób przedstawił ludzką naturą oraz obraz współczesnej Rosji. Dmitry Glukhovsky pokazuje, że ludzie nie lubią zmieniać się. Lubią to co znają i nic nie jest ich w stanie odciągnąć od tego. Nie potrafią zrobić kroku w nieznane, nawet jeżeli mają szanse na lepsze życie. Takie przemyślenia nie raz nie dadzą spokoju czytelnikowi podczas czytania. Autor w sposób doskonały potrafi nadać książce drugie dno.

Metro 2035 nie jest zwykłą powieścią. Nie ma tutaj podróży z punktu A do punktu B. Nie była to typowa książka drogi, tylko próba zbawienia ludzkości. Uważam, że ta części jest bardzo udana i przekona niejednego czytelnika do Uniwersum Metro.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Aleksandra

  • 9-12-2016
  • 10:33

Czytając ostatnią część serii odniosłam wrażenie, że nie jest to już historia o chłopcu błąkającym się w tunelach metra i walczącym z licznymi przeciwnościami losu. Mam wrażenie, że Głuchowski serwuje nam tu spojrzenie na współczesną Rosję i współczesny świat okiem dojrzałego mężczyzny, który zdążył co nieco w życiu zobaczyć. Najistotniejsze jest jednak to, że Metro nie straciło nic ze świetnej akcji. Wciąż to wspaniałe czytadło, wciągające do tego stopnia, że człowiek jest w stanie zarwać nockę, aby dowiedzieć się, co będzie dalej.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Sebek

  • 26-09-2016
  • 11:26

Kolejna odsłona historii głównego bohatera Artema i kolejny sukces autora powieści Dimitrija Głuchowskiego. W odróżnieniu od poprzedzającej części Metro 2034 akcja nabiera tempa, poszczególne wątki historii bohaterów są prowadzone dłużej i z większą uwagą w zdecydowanej większości przypadków prowadząc do rozstrzygnięcia losów poznanych poprzednio postaci w uniwersum Metro.

Sam Artem zagłębia się w poprzednio odkryte tajemnice ukryte w systemie podziemnych stacji Moskiewskiego metra. Autor wyjaśnia uprzednio rozpoczęte wątki, jednocześnie naświetlając nam następstwa wcześniej podjętych działań i decyzji wszystkich bohaterów.

Odkrywając świat Metro 2035 odkrywamy tajemnice ukryte wewnątrz poszczególnych organizacji w metrze. Dowiadujemy się kto tak naprawdę rządzi w metrze, weryfikujemy prawdziwość naszych przyjaciół, poznajemy ich prawdziwe intencje, odkrywamy zdrajców.

Warto wspomnieć, iż w tej części Artem rozpoczyna również wiele nowych przygód co ważne przebywa zdecydowanie dłużej na zewnątrz systemu stacji metra. Co otwiera całkowicie nowy potencja dla autora, a nam daje możliwość poznania postapokalitycznego świata poza tunelami metra.

Artem wielokrotnie wpada w poważne kłopoty z których stara się samodzielnie wydostać, jednak niemal zawsze może liczyć na wsparcie poprzednio spotkanych przyjaciół. Wychodząc z opresji bardzo często musi poświęcić bardzo wiele ze swojego życia.

Porównując Metro 2035 do poprzednich części można stwierdzić, iż jest to najbardziej dojrzała część, która najlepiej oddaje klimat metra oraz trudy życia w tunelach. Metro 2035 uczy pokory wszystkich bohaterów i tego że w tym świecie nie ma nic pewnego.

Z tego powodu akcja potrafi nas zaskoczyć, a dalsze poznawanie i rozwiązywanie poszczególnych wątków daje całą masę satysfakcji.

Od tej pozycji ciężko jest się oderwać, autor pozostawia nam jeszcze klika niedomówień w głównej historii i dalszych losach bohatera Artem-a. Serdecznie polecam wszystkim fanom uniwersum!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Hrosskar

  • 2-02-2016
  • 17:11

Literatura postapokaliptyczna przeżywa od wielu lat prawdziwy rozkwit i budzi coraz większe zainteresowanie. Do tego gatunku zalicza się książka Metro 2035, która była mocno wyczekiwana przez dziesiątki tysięcy czytelników, zarówno w Polsce jak i za granicą. Wokół niej powstało przez lata mnóstwo domysłów, teorii o czym dokładnie ma być, jak również oczekiwań ze strony fanów. Jak więc wypada na tle poprzednich dwóch części? Czy autor sprostał zadaniu i nie zawiódł czytelników?

Fabułą książki opiera się na wydarzeniach z pierwszej części trylogii oraz jest niejako kontynuacją fabuły gry komputerowej Metro: Last Light. Artem po zniszczeniu Czarnych w Ogrodzie Botanicznym nie może odnaleźć się w metrze. Wciąż uważa, że to była zła decyzja - mogli oni ocalić na zawsze ludzkość mieszkającą w metrze, ale przez jego złe zrozumienie tych istot na zawsze stracili tę szansę. Teraz Artem jest ogarnięty próbą kontaktu ze światem zewnętrznym. Wszystko za sprawą dziwnych szumów i urywków słów, jakie usłyszał naprowadzając rakiety na Ogród Botaniczny. Od tamtej pory niemalże codziennie wybiera się na wieżowiec z radiostacją i próbuję nawiązać kontakt. Wystawia się tym samym na niebezpieczeństwo - powierzchnia, choć minęło 20 lat od III Wojny Światowej jest wciąż mocno napromieniowana i strój ochronny nie chroni w pełni. Nie zważa na to i desperacko wierzy, że istnieje coś poza moskiewskim metrem... Dokąd to doprowadzi Artema? Czy znajdzie innych ludzi, poza Moskwą? Czy może to tylko jego wymysł i na darmo cały jego trud?

Przez prawie całą książkę Artem pozostaje praktycznie niezrozumiały. Każdy kto go zna, uważa te poszukiwania za obłęd i narażanie życia po nic. W wielu miejscach można wręcz nabrać wątpliwości, czy naprawdę główny bohater nie oszalał i nie przewidziało mu się wtedy na wieżowcu. Autor świadomie budzi w czytelniku zwątpienie w głównego bohatera. Czytając nie sposób wręcz nie poczuć niezrozumienia, osamotnienia, braku pomocy od najbliższych jakich doświadcza Artem. W metrze dominuje przygnębienie i walka o każdy kolejny dzień, bez zastanawiania się o to co będzie za tydzień, miesiąc, rok... Przy tej okazji autor pozostawia czytelnika z gorzkimi rozważaniami na temat cywilizacji, kultury po III Wojnie Światowej. Wizja jaką snuję nie nastraja optymistycznie i w wielu miejscach pojawiają się odniesienia do Morloków znanych z Wehikułu Czasu Georgea Wellsa. Czy ludzkość w metrze upodobni się do nich za wiele lat? Czy może wymrze w bratobójczych konfliktach i za setki lat szczątki mieszkańców metra odkopią archeologowie? A może istnieje świat bez promieniowania, gdzieś poza Moskwą?

Akcja książki jak wspomniałem nawiązuje do pewnych wydarzeń z gry Metro: Last Light. Z jednej strony nie ma ich tak dużo i nie ogrywają znaczącej roli. Z drugiej zaś strony ich znajomość pozwoliłaby lepiej poznać co kierowało Artemem, gdy podejmował takie a nie inne wybory oraz zrozumieć jego nienawiść do Czerwonych (Komuniści). Na pewno jest to dość niespotykana rzecz w książkach, by te nawiązywały do fabuły gry i była ona niejako włączona w kanon cyklu. Na pewno dla części fanów może to być minusem, osobiście nie wiem jak to ocenić. Pierwszy raz się z tym spotkałem.

Nie można nie wspomnieć jeszcze o samym wydaniu książki. Jest ona niezwykle ładnie wydana z odświeżoną grafiką całej trylogii, z dwoma kolorowymi wklejkami z artystycznymi grafikami Diany Stiepanowej, młodej rosyjskiej artystki, która na specjalne zamówienie wydawnictwa stworzyła ilustracje do fabuły wszystkich trzech książek. To sprawia, że wydanie prezentuje się bardzo pięknie! Jednakże przy tej okazji pojawia się pewna niekonsekwencja ze strony wydawnictwa. Nie ma niestety wydania pasującego grafiką do pozostałych, starych wydań Metro 2033 i 2034. Choć Metro 2035 grzbietem nie różni się od 1 i 2 tomu, to jednak ma się świadomość, że ono zwyczajnie nie pasuje do dwóch pozostałych książek. Takie zachowanie mnie dość mocno dziwi i nie za bardzo trafiają do mnie argumenty wydawnictwa, tłumaczące ten fakt...

Metro 2035 to bardzo dobre zwieńczenie trylogii Metro 2033. W trakcie czytania poczułem znów wspaniały klimat znany z pierwszej części cyklu, którego brakowało w Metro 2034. Autor nie szczędzi czytelnikowi zarówno wrażeń jak i materiału do przemyśleń. Lektura tej książki nie nastraja bynajmniej optymistycznie i jest gorzkim podsumowaniem autora na temat przetrwania ludzkości w metrze po wybuchu wojny atomowej jak i jej dalszych losów.... Polecam!

Czy recenzja była pomocna?