Mercy - Mirka Andolfo - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Mercy (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Non Stop Comics
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 64
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Mercy - opis produktu:

Jest piękna i niezwykła jak złoto lśniące w bystrym nurcie rzeki Klondike. Zimna jak wiatr wiejący na północnym zachodzie zimą. Bezwzględna jak ołów służący do rozstrzygania sporów w saloonach. Nazywa się Hellaine. Jej przybycie na zawsze zmieni życie mieszkańców Woodsburgha. `Mercy` - zmysłowe i ekscytujące połączenie westernu z horrorem autorstwa Mirki Andolfo

Książka Mercy pochodzi z wydawnictwa Non Stop Comics. Autorem książki jest Mirka Andolfo. Należy do gatunków: komiks, horror, western. Książka Mercy liczy 64 stron. Jej wymiary to 170x260. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: komiks,  horror,  western
  • Wydawnictwo: Non Stop Comics
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 170x260
  • Ilość stron: 64
  • ISBN: 9788366460539
  • Wprowadzono: 26.09.2020

Mirka Andolfo - przeczytaj też

Odrodzenie Tom 3: Wbrew naturze miękka
37,24 zł
Dodaj do koszyka
Wbrew naturze Tom 1 miękka
37,24 zł
Dodaj do koszyka
Wbrew naturze Tom 2: Polowanie miękka
37,23 zł
Dodaj do koszyka

Polecane

  • -32%
Śpioch Tom 2 twarda
61,18 zł 89.97
Dodaj do koszyka
  • -32%
Zegar zagłady twarda
88,39 zł 129.99
Dodaj do koszyka
  • -35%
Kajko i Kokosz Dzionecek śpasów miękka
17,06 zł 26.25
Dodaj do koszyka
  • -11%
Raptory
29,18 zł 32.79
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Mercy

3.5/5 ( 2 oceny )
    5
    0
    4
    1
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

M

  • 15-10-2020
  • 07:04

WSTERN, HORROR, NAIWNOŚĆ

Mirka Andolfo to artystka, która w swoich dziełach chce sięgnąć tematów ambitnych, ale nie ma dość czy to talentu, czy wewnętrznej ambicji by to zrobić. W konsekwencji za każdym razem serwuje nam naiwne, stricte rozrywkowe opowieści dla niewymagających odbiorców. I taka jest też jej najnowsza seria, ?Mercy?, na którą jakiś pomysł był, ale została jedynie niezła zabawa sklejona z atrakcyjnych dla współczesnego odbiorcy schematów.

Woodsborough w stanie Waszyngton staje się miejscem niepokojących i makabrycznych zdarzeń. Seria morderstw wstrząsa okolicą. Co się jednak za tym kryje? Bo wszystko wskazuje na to, że o coś zupełnie innego, niż można by na pierwszy rzut oka sądzić?
I tu na scenę wkracza Hellaine ? piękna, zimna i tajemnicza kobieta, która zamieszkuje w mieście. Kim jest? I co przyniesie jej pojawienie się?

Kiedy recenzowałem poprzednią serię Mirki Andolfo, ?Wbrew naturze?, pisałem że zabrakło jej finezji. Autorka ma jakiś warsztat, ma pomysły, ale nie potrafi przekuć tego wszystkiego w coś więcej, niż schematyczne historie, jakich wiele. Historie podlane na dodatek naiwnością, brakiem artystycznej dojrzałości i chęcią przypodobania się czytelnikom: stąd wrzucane jakby na siłę erotyka, akcja, mangowa estetyka i tym podobne atrakcyjne dla współczesnych odbiorców elementy. Czasem chce w nich przemycić coś więcej, ale robi to z łopatologiczną prostotą, wprost atakując nas rzeczami, które powinny zostać podane w zdecydowanie nieoczywisty sposób.

Z ?Mercy? jest tak, że Andolfo wyzbyła się chęci zawarcia przesłania, komentarza społecznego czy czegokolwiek w tym styl. Nie wyszło jej to wcześniej więc świadomie czy nie, zrezygnowała z tego typu rzeczy. Zresztą czytelnik, który sięga po jej prace i dobrze się przy nich bawi na sto procent nie życzy sobie takich dodatków. Czy wyszło to opowieści na dobre? Nie powiedziałby, bo poziom ?Wbrew naturze? został zachowany, ale z drugiej strony nie oznacza to wcale, że jest źle. ?Mercy? to bowiem rozrywkowa opowieść, gdzie horror i western łączą się fantastyką, baśnią i erotyką w komiks, który czyta się szybko. Bezrefleksyjnie przy tym, ale i bez nudy, choć z dawką infantylności.

Rysunki, którymi raczy nas Andolfo są niezłe. Za dużo w nich mangowej estetyki, ale same grafiki są udane. Gorzej wypada przejaskrawiony, zbyt intensywny kolor, który nie buduje należytego klimatu, ale taki już znak naszych czasów, że wszystko, co popowe, musi wyglądać jak walący nas po oczach neon. Ale swoich fanów takie ilustracje na pewno znajdą. Największe wrażenie z całości robi. Samo wydanie: papier kredowy, twarda oprawa?

Więcej chyba dodawać nie trzeba. ?Mercy? to niewymagająca rozrywka bardziej dla nastolatków, niż kogokolwiek innego. Ma swoje dobre momenty, ale nie wybija się ponad podobne pozycje.

Czy recenzja była pomocna?
Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

Froszti

  • 22-10-2020
  • 10:14

Mercy #1: Dama, mróz i diabeł to jedna z nowości wydawnictwa Non Stop Comics. Pozycja, którą zdecydowanie powinni zainteresować się miłośnicy komiksowej mieszanki westernu, horroru i mocy nadprzyrodzonych.

Mamy tutaj do czynienia z pomysłem, który urodził się w głowie Mirki Andolfo. Artystki, której raczej nie trzeba mocno przedstawiać miłośnikom dobrych powieści graficznych. Autorka uraczyła światowy rynek kilkoma swoimi naprawdę dobrymi pracami i można wyrokować, że w przypadku jej autorskiego projektu, będzie równie ciekawie.

Akcja albumu przenosi nas do małego miasteczka Woodsborough w stanie Waszyngton, gdzie doszło do serii przerażających i mocno niepokojących morderstw. Ratunkiem dla tego miejsca okazało się wielkie poświęcenie niektórych mieszkańców. Jedni z ocalałych chcą o wszystkim szybko zapomnieć, inni zaś podtrzymują pamięć o ?bohaterach?. Cała sytuacja nie jest jednak na pewno ostatecznie rozwiązana i mieszkańców tego miejsca, czeka jeszcze sporo cierpień. Wszystko ponownie mocno się komplikuje, kiedy do Woodsborough przybywa tajemnicza, zjawiskowo piękna Lady Hellaine. Kim ona jest? Co ją łączy z tajemnicą tego miejsca? To tylko niektóre z pytań, które będą kotłować się w umyśle czytelnika po lekturze pierwszego albumu.

Tak jak zostało to już wspomniane, seria Mercy jest w pełni autorskim projektem Mirki Andolfo, gdzie pełni ona funkcję zarówno scenarzystki, jak i głównej artystki. Sprawia to, że od samego początku ma ona pełną kontrolę nad projektem. Swoboda artystyczna pozwala więc jej rozwiać pełnię swoich skrzydeł. Dzięki temu Mercy #1 jest dokładnie tym, czym powinien być pierwszy album nowej serii. Autorka wprowadza czytelnika do świata Wiktoriańskiego Gotyku, gdzie wyrazista makabra, bezpośrednia cielesność, motywy nadprzyrodzone, kontrastują ze zwykłym życiem w odizolowanej małej społeczności. Skupia się ona w tym albumie na prezentacji ważnych dla serii postaci (przynajmniej można tak sądzić) i budowie właściwej dla tytułu atmosfery mroku i niepokoju.

Nie jest to jednak pozycja, o której można napisać ?rewolucyjna?. Pojawiają się tutaj elementy doskonale znane z dziesiątek innych tytułów, które dla części miłośników komiksów mogą wydawać się już troszkę za bardzo ?wyświechtane?. Pewne zastrzeżenia można mieć również do dialogów, które co prawda w większości przypadków napisane są poprawnie, to w niektórych momentach niepotrzebnie przepełnione są frazesami.

O ile scenariusz pod pewnymi względami może być wtórny (chociaż moim zdaniem prezentuje się on naprawdę bardzo dobrze), to na temat warstwy graficznej dzieła, nie można napisać nic złego. Już po kilku pierwszych stronach albumu na usta ciśnie jest mocno potoczny wyraz zachwytu i uznania ? ŁAŁ! Rysunki są dosłownie oszałamiające i zapierające dech w piersiach. Zdecydowanie najlepiej prezentują się projekty postaci, których w albumie pojawia się pokaźna ilość, i każda jest dopieszczona w najdrobniejszych detalach. Niewiele gorzej prezentują się dopracowane tła, które nadają kolejnym kadrom wyrazistej głębi. Jeśli chodzi o kolorowy, to artystka postawiła na wypełnianie kolejnych scen dość intensywną paletą barw, która jednak doskonale dopasowuje się do treści albumu.

Mercy #1: Dama, mróz i diabeł to pozycja, obok której nie można przejść obojętnie. Tytuł mrożący krew w żyłach swoją historią i zachwycający oprawą graficzną, ma szanse stać się wielkim hitem. Oczywiście gusta są różne i nie każdy będzie tym tytułem tak zauroczony, ja jednak z niecierpliwością czekam na tom drugi.

Czy recenzja była pomocna?