Mars. Bezlitosna siła - Agnieszka Lingas-Łoniewska - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Mars. Bezlitosna siła, Tom 4 - opis produktu:

Są jak ogień i woda. I przyciągają się z siłą żywiołów.
Życiem Darka rządzą nienawiść i szaleństwo. Kiedy na ringu staje się niepokonanym Marsem, oddaje się im całkowicie. I właściwie niczego by nie zmieniał, gdyby nie psycholożka Liwia.
Dla tej kobiety Mars mógłby zrobić cholernie wiele.
Ale powiedzmy sobie jasno: doktor Liwia gra w innej lidze.
Przed Darkiem zaś poważne zadanie i nic nie powinno go rozpraszać. A już zwłaszcza nie zjawiskowa pani psycholog i jej tajemnicza, bolesna przeszłość.
Kiedy jednak w grę wchodzi prawdziwa miłość, Mars i Liwia będą musieli się zastanowić nad swoimi wyborami. Czy odważą się postawić wszystko na jedną kartę?

Książka Mars. Bezlitosna siła Tom 4, pochodzi z wydawnictwa Burda Książki. Autorem książki jest Agnieszka Lingas-Łoniewska. Należy do gatunków: literatura piękna, dla kobiet, powieść erotyczna. Książka Mars. Bezlitosna siła liczy 256 stron. Jej wymiary to 145x205. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

-37% Bestseller Niespodzianki losu
Niespodzianki losu Jabłoniowy Sad Tom 4 miękka 25,14 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-40% Nowość Srebrna łyżeczka Bestseller Srebrna łyżeczka
Srebrna łyżeczka miękka 25,75 zł 42.90
Dodaj do koszyka
-28% Bestseller Zanim wyznasz mi miłość
Zanim wyznasz mi miłość miękka 28,79 zł 39.99
Dodaj do koszyka
-28% Bestseller Pomiędzy siostrami
Pomiędzy siostrami miękka 30,89 zł 42.90
Dodaj do koszyka
-40% Bestseller Narzeczona nazisty
Narzeczona nazisty miękka 26,94 zł 44.90
Dodaj do koszyka
-28% Bestseller Zaginiona siostra
Zaginiona siostra Cykl Siedem Sióstr Tom 7 miękka 33,03 zł 45.89
Dodaj do koszyka

Agnieszka Lingas-Łoniewska - przeczytaj też

-39% Nowość Gdyby miało nie być jutra
Gdyby miało nie być jutra miękka 24,34 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-22%
Obiad z Bondem miękka 31,12 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-39% Nowość Przyjdę, gdy zaśniesz
Przyjdę, gdy zaśniesz miękka 24,34 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-35%
-25%
W zapomnieniu pocket 11,74 zł 15.65
Dodaj do koszyka
-41% Nowość Zakład o miłość
Zakład o miłość pocket 9,23 zł 15.65
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Mars. Bezlitosna siła, Tom 4

4.8/5 ( 5 ocen )
  • 5
    4
  • 4
    1
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Złotowłosa i Książki

21-05-2021 19:34

Daniela Darylskiego vel Marsa przyciąga niewidzialna siła do pani psycholog z FemiHelp. Liwia Marczyk jest jego cichym marzeniem. Ideałem. Ale nie wie, że i ona ma za sobą przeszłość, która ją boli. Daniel sam uważa, że nie jest wystarczająco dobrą partią dla ślicznotki. Poza tym ma plan, który chce zrealizować. Żyje zemstą. Musi pomścić jedyną osobę, która go kochała. Już wkrótce Mars stanie oko w oko z tym, którego obwinia za wszystko. Czy to będzie dla niego decydujące starcie? Czy rozliczy się z przeszłością, by pójść naprzód? A co z Liwią? Co z chłopakami z PantaRhei i ich kobietami?

Kolejny tom świetnej serii już za mną. "Bezlitosna siła" porwała mnie od samego początku. Dzięki uprzejmości wydawnictwa mam niebywałą przyjemność czytać wszystkie tomy po kolei. I całe szczęście, bo nie wiem jakbym zniosła to oczekiwanie na kolejne premiery. Aczkolwiek piąty tom za chwilę zacznę czytać i niestety będę musiała się uzbroić w spory zapas cierpliwości, bowiem szósty tom nadchodzi. Bardzo się z tego powodu cieszę. Jak widać autorka jeszcze nie raz nas zaskoczy. Do tej pory w serii poznaliśmy losy trzech zawodników MMA i ich kobiet. Konrad vel Kastor i Anita, Patryk vel Polluks i Martyna oraz Konrad vel Saturd i jego makowa panienka Inez. Uwielbiam ich. Każdy z ich historii była wyjątkowa. Choć można się doczepić do tego, że schemat każdego tomu jest taki sam, to myślę, że każda z tych lektur jest indywidualna. Niesie nowe przesłanie i nowe uczucie. Każdy z nich, tych bardzo niegrzecznych chłopców z PantaRhei jest wart poznania. Tak jak historie kobiet z fundacji FemiHelp. dzięki temu można uwierzyć w to, że pozory mylą i nie każdy mięśniak jest agresorem i damskim bokserem. Zazwyczaj są to mężczyźni poukładani, zaradni, nawet na wysokich stanowiskach, którzy ewidentnie mają problem i nie radzą sobie z emocjami czy stresem. Autorka w każdym z tomów dosadnie to nakreśla. Tak samo jak walka z przeszłością i drzemiącymi demonami. Z niską samooceną i wychowaniem w warunkach, które są dalekie od beztroskiego dzieciństwa. Tym razem nie było inaczej. Daniel jest równie pokiereszowany co jego bracia z klubu. Tak samo silny i twardy. Liwia za to jest jego przeciwieństwem. I to totalnym. Są niczym woda i ogień. Cicha, skromna ale zwracająca uwagę na zachowanie ludzi. Jest uważnym obserwatorem. Ich relacja od początku iskrzy. Ale nie powiem, momenty, kiedy Daniel wszystko psuł słowami bardzo mnie złościły. Ale z drugiej strony on inaczej nie umie. Ale widać, że się stara. I widać, że Liwia jest pewna tego, czego chce. Jest cierpliwa. Jest empatyczna i troskliwa. Ich relacja fajnie i całkiem zgrabnie się zacieśniała. Na f=plus fakt, że bohaterowie z poprzednich tomów również i tutaj mają swoje pięć minut. Nie zostali pominięci. W końcu to jedna wielka rodzina - zarówno prawdziwa, jak i patchworkowa. Ale w tym wypadku nikt nie patrzy na więzy krwi. Liczy się coś zupełnie innego. Sceny uniesień były bardzo gorące. Pełne pasji i szalejącego pożądania. Ze smakiem i wyczuciem. Lektura do samego końca trzymała mnie w napięciu i takiej niepewności co do dalszych wydarzeń. To była jazda bez trzymanki. Autorka żonglowała emocjami niczym zawodowiec. Dynamiczna akcja i zaplątana fabuła skutecznie przyciągnęła moją uwagę. Kolejny tom dostarczył mi masę wrażeń. Przeczytałam, zamknęłam książkę i w końcu mogę ochłonąć. Uspokoić rozkołatane serce. Autorka pokazała jak ważne jest wsparcie i akceptacja. Jak również pomoc, po którą nie należy się wstydzić prosić. Emocjonalna powieść, która porusza struny w sercu. Dla fanów twórczości autorki to nie lada gratka. Warto ją przeczytać. Warto dać się porwać.

Polecam.

Czy recenzja była pomocna?

Inthefuturelondon

22-03-2021 09:47

Serię Bezlitosna siła pokochałam głównie za to, że Agnieszka Lingas-Łoniewska w każdej z części porusza wątek przemocy domowej oraz walki z tym okropnym zachowaniem. Na drugim miejscu znajdują się przedstawiani bohaterowie, którzy za każdym razem kradną moje serducho i sprawiają, że z uśmiechem na ustach wracam myślami do tych książek. W końcu przyszła pora na Marsa ? czy i on podbił moje serce? O tym w tej recenzji.

Darek żyje nienawiścią do dawnego życia i swojego ojca. Kiedy wchodzi na ring, staje się Marsem - istną maszyną do zabijania. Takie funkcjonowanie całkowicie mu pasuje i pewnie tkwiłby w swojej czarnej dziurze, gdyby nie ona. Liwia, psycholożka zajmująca się kobietami doświadczającymi przemocy domowej. Dla tej kobiety Mars gotów jest zrobić i wyrzec się wszystkiego. Jednak Liwia należy do zupełnie innej ligi, więc Darek może zapomnieć o bliższej znajomości. Jednak serce nie sługa... Czy na pewno ich związek skazany jest z góry na porażkę?

Główny bohater tego tytułu, czyli Darek (znany jako Mars) to mężczyzna całkiem sympatyczny, okrutny, brutalny i gotów zabić w obronie swoich bliskich. W momencie, gdy znajduje się w towarzystwie Liwii, do której też za moment przejdę, zamienia się w troskliwego faceta, dla którego dobro kobiety jest najważniejsze na świecie. Liwia to z kolei postać, która przede wszystkim wzbudziła mój podziw. Jest szalenie inteligentna, pomocna i ogromnie zależy jej na uratowaniu maltretowanych kobiet. Bardzo polubiłam tę bohaterkę i uważam, że została ona naprawdę świetnie wykreowana.

Choć z czwartym tomem serii wiązałam spore nadzieje, to jednak nie otrzymałam tego, czego oczekiwałam. Liczyłam na kolejną świetnie napisaną i wciągającą powieść, natomiast dostałam książkę, która mnie w pewnym stopniu znużyła. Być może było to spowodowane moimi obowiązkami, które miałam gdzieś tam z tyłu głowy podczas lektury. Mars przedstawia podobną problematykę, co poprzednie części, więc dodatkowo doszła tutaj pewna schematyczność, chociaż akurat mnie ona nie przeszkadzała jakoś mocno. Wiem jednak, że sporo czytelników właśnie na to narzeka.

Jasne, mogłabym zjechać za to ten tytuł z góry do dołu. Jednak nie potrafię, po prostu. Agnieszka Lingas-Łoniewska porusza tutaj zbyt ważną tematykę, bym była w stanie zniechęcać Was do tej pozycji. Wątek przemocy ? fizycznej i psychicznej jest w tych książkach obecny cały czas i bardzo dobrze. O tym trzeba mówić. Być może znajdzie się chociaż jeden czytelnik, który dzięki tym historiom zwróci uwagę na to, co dzieje się w jego otoczeniu i zauważy pewne nieprawidłowości.

Mars to zdecydowanie najsłabsza część z całej serii, ale i tak będę wspominać jej lekturę dobrze. Jeżeli Wy poszukujecie wciągającego romansu, który idealnie sprawdzi się jako wieczorna lektura ? macie do dyspozycji cztery ? a nawet już pięć - tomów serii Bezlitosna siła.

Czy recenzja była pomocna?

Blog Kto czyta ksiązki - żyje podwójnie

22-07-2020 16:56

ZAWODNIK MMA I PSYCHOLOŻKA
Jak na zawodnika MMA przystało, główny bohater powieści, przejmujący naprzemienną pierwszoosobową narrację Darek, to człowiek który wie jak rozprawić się z przeciwnikiem, tym na ringu, ale i tym w codziennym życiu. Choć nie brak mu siły, której nie waha się użyć w sytuacjach tego wymagających, na jego sercu wciąż tkwi zadra, która od czasu do czasu daje się we znaki. W końcu utrata bliskiej osoby to nie jest coś, z czym można poradzić sobie raz na zawsze. Ból lubi powracać, szczególnie ten nieprzepracowany. Z kolei Liwia, która również zabiera głos w tej powieści, to ułożona psycholożka, która spotyka się z szanowanym kardiologiem, spokojnym doktorem Mariuszem. Sęk w tym, że w jej związku brakuje żywiołu. Stateczność zaczyna ją męczyć, tym bardziej, kiedy w towarzystwie Darka odczuwa coś zupełnie innego, coś, co odbiera rozsądek. Udzielająca się w fundacji walczącej z przemocą względem kobiet niejednokrotnie naraża swoje życie, by pomagać innym. Czy równie odważnie będzie potrafiła zawalczyć i o swoje szczęście? Jedno jest pewne, Darek i Liwia to para, której z przyjemnością kibicowałam.

STONOWANA NAMIĘTNOŚĆ I WAŻNY PROBLEM
W ?powietrzu? tej historii cały czas wisi namiętność, ale podobało mi się to, że autorka nie zarzuciła stron kolejnymi, oklepanymi scenami zbliżeń. To z resztą dotyczy także innych jej powieści, stonowanie, umiar i umiejętność budowania emocji opartych o coś zupełnie innego i znacznie głębszego, aniżeli seks. Tutaj obraz miłości kreowany jest owszem, także dzięki pożądaniu, ale przede wszystkim na chęci wzajemnego ratunku, wsparcia, szczerości i na rozmowach. Nie brak głębszego przekazu, jako że dość wyrazistym wątkiem przeplatającym się przez treść jest kwestia przemocy względem kobiet. Bicie, gwałt, męskie poczucie wszechwładzy wynikającej z przewagi fizycznej. Za pomocą bohaterów drugoplanowych autorka uświadamia wymiar tego problemu oraz rozumowanie ofiar, które uwikłane we własne tragedie często nie potrafią samodzielnie wydostać się z więzienia, jakim jest ich związek. Potrzeba pomocnej dłoni i cieszę się, że autorka poruszyła ten problem.

DRUGI PLAN
Chociaż książka może funkcjonować jako samodzielna historia, w tle dość często przewijają się postaci z poprzednich części. Dlatego też radziłabym zacząć czytanie od początku serii, by móc teraz z satysfakcją przyglądać się rozwojowi zdarzeń dotyczących pozostałych, a rewolucji także w ich życiu naprawdę nie brak.

PODSUMOWANIE
Romans, wychodzący poza jeden temat. Książka o miłości, o wspólnym pokonywaniu barier i problemów, z delikatnym zarysem walk MMA w tle. Powieść, która przemyca na swoich kartach temat przemocy psychicznej i fizycznej i która akcentuje konieczność walki z tym zjawiskiem wciąż dotyczącym życia tak wielu realnych ludzi. Wartościowa historia, z resztą jak i pozostałe książki Agnieszki Lingas- Łoniewskiej, która na pewno mnie nie zawiodła. Polecam.

...

Czy recenzja była pomocna?

Kasia P.

26-06-2020 21:55

Kobieta po przejściach i mężczyzna z przeszłością, jedno i drugie z dramatem w tle, oboje doświadczeni przez los, ale i rzucający mu wyzwanie. Czwarty i ostatni tom cyklu Bezlitosna Siła jest emocjonalnym huraganem, w jakim dominują silne uczucia oraz nietuzinkowi bohaterowie, wyraziści, pełni sprzeczności, ale przede wszystkim walczący o miłość bez względu na wszystko i wszystkich. Wcześniejsze postacie serii pozostają niezapomniane, tak samo jak i to, co było ich udziałem, jednakże historia Liwii i Darka nie jest jedynie zakończeniem, a prawdziwym cliffhangerem całego cyklu. Agnieszka Lingas-Łoniewska nokautuje tym, co przygotowała dla czytelników, gdyż nim wszystkie wątki znajdą swój finał, przed bohaterami walka o to, czego zawsze pragnęli, lecz wciąż im było nie dane zdobyć. Pisarka zadbała również by nie zabrakło gorącej atmosfery i piekielnie emocjonalnej fabuły równie interesującej lub nawet bardziej niż we wcześniejszych tomach. Dramat, humor i łamanie stereotypów są piorunującą mieszanką. Czytelnicy powinni przygotować się na lekturę w jakiej nie zabraknie kontrastów, pasji i akcji, każda część Bezlitosnej Siły powoduje szybsze bicie serca, lecz na finiszu będzie ono musiało zmierzyć się z nie lada wyzwaniem.
Agnieszka Lingas-Łoniewska jest autorką, nie pozwalającą czytelnikowi na obojętność podczas lektury swoich książek. Jak nikt inny przechodzi od łez do śmiechu i od namiętności do prawdziwej walki. W "Marsie? zostało zebrane to, co w jej twórczości najlepsze - humor, sensację, dreszczowiec, niezapomnianych i przede wszystkim nieszablonowe osobowości, za pomocą, jakich poruszane są bezkompromisowo trudne tematy, bez niedomówień i zgodnie z rzeczywistością. Ta seria to niesamowita podróż z ludźmi, wiedzącymi jak wygląda prawdziwe zło, lecz pomimo krzywd jakich doznali umiejącymi dostrzec szansę miłość.
Toksyczne związki rodzinne, tak naprawdę nie będące przeszłością, chociaż tak by mogło się wydawać, wciąż mające wpływ na postacie oraz pomoc innym jako namiastka tego, czego nie można dać komuś bliskiemu stanowią drugie dno powieści. Autorka pokazała również prawdziwy mechanizm współuzależnienia ofiar od kata, coś co wydaje się niewyobrażalne dla osób postronnych. W ostatniej odsłonie cyklu widać najbardziej jak trudno zaufać komuś - nawet człowiekowi, którego się kocha i ile trzeba włożyć wysiłku by zobaczyć szansę na coś nowego i ją wykorzystać. W Bezlitosnej sile nikt oraz nic nie jest takim jak się wydaje i każdy nosi swoją historię - jedni mroczniejszą od innych

Czy recenzja była pomocna?