Marilyn na Manhattanie - Elizabeth Winder - Książka | Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Marilyn na Manhattanie (twarda)

książka

  • Wydawnictwo Literackie
  • Oprawa twarda
  • Ilość stron 248
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 3 - 5 dni + czas dostawy
  • Dostępność Ostatnie sztuki u dostawcy
    Ostatnie sztuki produktu u dostawcy.
    Spróbujemy go dla Ciebie sprowadzić.
    W przypadku braku tej pozycji, zamówienie zostanie zrealizowane bez niej.

Marilyn na Manhattanie - opis produktu:

Niezwykła biografia opisująca najlepszy rok w życiu boskiej MM. Fascynujące uzupełnienie obrazu inteligentnej, wrażliwej kobiety, który znamy z opublikowanych sześć lat temu sensacyjnych Fragmentów, zbierających intymne zapiski jednej z największych gwiazd Hollywood.

Autorka ukazuje Marilyn Monroe przez pryzmat roku spędzonego w Nowym Jorku, gdzie aktorka uciekła w listopadzie 1954 roku, zostawiając daleko za sobą szaleństwa Hollywood i małżeństwo, które okazało się katastrofą. Zapierający dech w piersiach Manhattan pozwala Marilyn na zachowanie anonimowości, za którą tak tęskniła. Może biegać po Central Parku, wychodzić do klubów, godzinami oglądać obrazy w Metropolitan Museum of Art, spotykać się ze znajomymi.
To tutaj głupiutka Sugar z Pół żartem, pół serio pokazuje swoje nowe ja - poznaje Trumana Capote, zaczyna romansować z przyszłym mężem, Arthurem Millerem, poszerza grono przyjaciół i postanawia zrobić porządek ze swoją karierą, zrywając kontrakt z Fox Studios i zakładając własną wytwórnię.

Dla Marilyn to rok wolności, inspiracji, nowych wrażeń, szczęścia. Dla czytelników - jedyna w swoim rodzaju okazja, by przemierzyć ulice Nowego Jorku w towarzystwie boskiej MM!


Porywająca książka! Winder jest utalentowaną pisarką, a Monroe fascynującą i złożoną bohaterką. Fani aktorki z pewnością nie będą mogli się oderwać od tej książki.
- Publishers Weekly

Pięknie napisana opowieść o roku z życia dzielnej kobiety o złożonej biografii, której takie cechy charakteru, jak inteligencja i ambicja, były przysłonięte przez jej ikoniczną urodę. Winder zabiera czytelników razem z Marilyn w fascynującą i intymną podróż, która niestety skończyła się zbyt szybko.
- Kate Anderson Bower, autorka bestselleru o żonach amerykańskich prezydentów

Książka Marilyn na Manhattanie pochodzi z wydawnictwa Literackie. Autorem książki jest Elizabeth Winder. Należy do gatunków: biografie i wspomnienia, biografie, Biografie i autobiografie. Książka Marilyn na Manhattanie liczy 248 stron. Jej wymiary to 160x240. Oprawa jest twarda.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -21%
Osiecka Tego o mnie nie wiecie miękka
41,98 zł 53.14
Dodaj do koszyka
  • -36%
Duda i jego tajemnice miękka
25,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -33%
Odziedziczone marzenia. Spadek po moim ojcu miękka
30,07 zł 44.89
Dodaj do koszyka
  • -49%
Szczerze twarda
30,51 zł 59.84
Dodaj do koszyka

Polecane

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Marilyn na Manhattanie

4.4/5 ( 12 ocen )
    5
    8
    4
    3
    3
    0
    2
    0
    1
    1

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Czytanie Naszym Życiem

  • 10-12-2017
  • 11:18

Marilyn Monroe - jedna z najbardziej znanych amerykańskich aktorek, która zawsze była postrzegana jako typowa słodka i głupiutka blondynka. Czy rzeczywiście taka była? Nagą prawdę prezentuje autorka książki pt. "Marilyn na Manhattanie". Sama przyznaję, że postrzegałam Marilyn jako osobę trochę przereklamowaną, nie rozumiałam jej zachowania i ogólnie mówiąc - nie byłam jej fanką. Przyznaję, że biografia Marilyn pióra Elizabeth Winder otworzyła mi oczy. Aż mi wstyd, że zaczęłam oceniać człowieka zanim w ogóle się do niego zbliżyłam. Jaka więc była Marilyn?



Kobieta skromna, z trudną przeszłością, wymagająca ciągłej opieki i poczucia bezpieczeństwa, nie rozumiała swojego własnego fenomenu, nie potrafiła konkurować z ludźmi. Zawsze ciepła, radosna, prawdziwa i szczera. Taka właśnie była Marilyn. Elizabeth Winder wybrała najradośniejszy rok z życia Marilyn i opisała go w swojej książce. Okazuje się, że MM przeszła prawdziwą rewolucję, którą zapoczątkowali jej przyjaciele. Wszyscy z czułością mówią o wyjątkowej osobowości, jaką była Marilyn...





Każdy, kto wcześniej uważał amerykańską seksbombę za głupiutką blondynkę, która poza wyglądem i słodkim głosem nie ma niczego do zaoferowania, zmieniał zdanie, kiedy tylko chwilę z nią porozmawiał. Marilyn miała ogromne poczucie humoru, była oczytana, inteligentna i ambitna. Miała dość ról komediowych. Jej największym marzeniem była rola Gruszeński z "Braci Karamazow". Chciała zostać dostrzeżona jako utalentowana aktorka, która potrafi więcej niż wszystkim się wydaje. Marilyn była prawdziwym molem książkowym! Dacie wiarę? Kiedy tylko dostrzegła u kogoś w domu biblioteczkę, od razu do niej lgnęła i przeglądała tytuły.



To, co w tej biografii podoba mi się najbardziej, to narracja. Autorka nie pisze w pierwszej osobie, jakoby to miała być sama Marilyn, ale w trzeciej osobie. Jest neutralnym narratorem, który zebrał wystarczająco dużo informacji i połączył je w całość. Stylistycznie "Marilyn na Manhattanie" jest świetnie napisana. Naprawdę, nie mam żadnych zastrzeżeń. Choć nie lubię czytać biografii, ta książka wciągnęła mnie już od pierwszej strony i trzymała przy sobie do samego końca. Jeżeli, tak jak ja, nie lubicie czytać biografii, dajcie szansę "Marilyn na Manhattanie". To naprawdę wyjątkowa pozycja, która wzbogaci Waszą wiedzę i być może rzuci na postać Marilyn lepsze światło. Po tej lekturze mam wielką ochotę na obejrzenie jakiegokolwiek filmu, w którym grała Marilyn. Książka spełniła swoją rolę. Wspaniała lektura o wspaniałej osobie. Polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

JolaK

  • 20-11-2017
  • 12:31

Amerykańska poetka i pisarka Elizabeth Winder napisała interesującą biografię Marilyn Monroe, w której zawarła jeden rok z życia aktorki, gdy mieszkała i pracowała w Nowym Yorku. Rok na Manhattanie uważany jest za najradośniejszy okres w życiu MM.

W 1953 roku Marilyn Monroe miała dwadzieścia siedem lat i była u szczytu popularności. Film ,,Mężczyźni wolą blondynki" wyniósł ją na wyżyny i uczynił z niej prawdziwą gwiazdę. W ciągu zaledwie pięciu lat zagrała w dwudziestu jeden filmach i znalazła się na trzystu okładkach czasopism. Stała się najbardziej kasową aktorką w Hollywood. Sława ma jednak swoje ciemne strony. Próby trwające do świtu, ciągłe podróże, napięty grafik, surowe hamburgery i krakersy jedzone samotnie na lunch, kłótnie z agentami i kolejnymi chłopakami, bezsenność, plotki w charakteryzatorni. Na planie Marilyn Monroe uważano za słodką idiotkę, która między ujęciami ucieka na bok i czyta książki zamiast plotkować z ekipą. Nikogo nie obchodziło, że czyta Turgieniewa, Gibrana, Heinego, Zolę, Tołstoja. Dla ludzi zawsze była outsiderką. Rygory pracy w wytwórni źle wpływały na jej zdrowie fizyczne i psychiczne. Na początku lat pięćdziesiątych XX wieku wytwórnia Twentieth Century Fox decydowała o wszystkim i na porządku dziennym było zastraszanie. Marilyn wiedziała, że zasługuje na więcej niż otrzymuje, ale wiązał ją kontrakt. Traciła nadzieję na poprawę swojego życia. Fox, Paramount, MGM nie pozwalały jej oddychać. Dopiero młody fotograf Milton Greene rozniecił w aktorce płomień buntu, dał siłę, by mogła przeciwstawić się Darrylowi Zanuckowi z wytwórni Fox.

W 1954 roku Marilyn Monroe wraz z Miltonem opuściła Los Angeles i odleciała samolotem do Nowego Yorku. Zostawiła za sobą nieudane małżeństwo z Joem DiMaggio, kontrakt z Fox, agenta Charliego Feldmana i apartament w Hollywood. Rozpoczęła nowy etap w swoim życiu. Skupiła się na kształceniu i rozwijaniu gry aktorskiej. Zaczęła uczyć się w Actors Studio, gdzie poznawała nowe techniki aktorskie. Nawiązała przyjaźnie z pisarzami i intelektualistami m.in. Carsonem McCullersem i Trumanem Capote. Podczas sesji zdjęciowych Miltonowi udało się wydobyć z Marilyn najgłębsze pokłady osobowości. Przedstawiał ją na zdjęciach żartobliwie i figlarnie. Dawał jej nadzieję i nową perspektywę, sprawiał, że rozluźniała się i czuła bezpiecznie.

Z wielkim zainteresowaniem czytałam o spotkaniach Marilyn Monroe z dramatopisarzem Arthurem Millerem, który był jej kochankiem, a później mężem. ,,Mieli wiele cech wspólnych: skrytość połączoną ze zdumiewającą szczerością, rys uporu, który często wpędzał ich w kłopoty. Oboje byli naiwnymi idealistami ze skłonnością do intelektualizmu i sympatią dla klasy pracującej, byli nastawieni na introspekcję i obsesyjnie wręcz uczciwi." Arthur sam był artystą i szanował pracę oraz opinie Marilyn. Razem eksplorowali Nowy York. Chodzili do barów kawowych w Village, pływali na City Island, spacerowali z psami po Prospect Parku, jeździli rowerami po Central Parku lub wzdłuż Ocean Parkway, chodzili na długie spacery po Heights, mijając kamienice w stylu włoskim i domy z czerwonej cegły. Przesycona historią atmosfera dzielnicy była przeciwieństwem hollywoodzkiego blasku.

Rok spędzony przez Marilyn Monroe w Nowym Yorku był czasem wyjątkowym. Aktorka odzyskała kontrolę nad własnym życiem i tworzyła siebie na nowo bez otoczki ,,gwiazdki" i ,,symbolu seksu", a Manhattan dał jej schronienie. Marilyn była w nim anonimowa i mogła swobodnie biegać po Central Parku, odwiedzać salon Red Door Spa Elizabeth Arden, gdzie depilowała nogi, oglądać wystawy w Metropolitan Museum of Art, jeść lody kawowo-koniakowe w lodziarni, spacerować Pięćdziesiątą Ulicą w trenczu zarzuconym na ramiona chrupiąc popcorn, wychylać się przez okno w błękitnym szlafroku, by popatrzeć na East River o poranku. Możliwe, że był to jedyny rok w życiu aktorki, gdy była szczęśliwa i nie potrzebowała wybawienia. Elizabeth Winder pokazała wrażliwą, inteligentną i utalentowaną kobietę, która mimo upływu lat nadal fascynuje i zadziwia złożonością. Biografię czyta się znakomicie i serdecznie polecam ją fanom aktorki.
https://magiawkazdymdniu.blogspot.com

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Robert Woźniak

  • 9-11-2017
  • 21:00

Marylin Monroe, to jedna z moich ulubionych aktorek ze Złotej Ery Hollywood. Wtedy aktorzy byli prawdziwi, filmy ciekawe, a nawet muzyka miała w sobie to "coś".
Co do samej Marylin, nie była to całkiem pustogłowa blondynka, jak twierdziły osoby złośliwie chcąc ją poniżyć. Przeciwnie była bardzo inteligentną kobietą i w zasadzie przerażało ją rozpasanie filmowego światka, w którym tylko brylowanie się liczyło. Być może ze ze względu na jej wrażliwość, jej życie dobiegło końca w tak dramatyczny sposób. Tego chyba się nie dowiemy.

W książce "Marylin na Manhattanie" autorka ukazuje niezwykły urywek życia artystki. Wtedy to Baker spakowała się i uciekła do Nowego Jorku, nie zgadzając się na granie w szmirach, które podsuwali jej włodarze studia. Była związana kontraktem, a wtedy studio filmowe decydowało nawet z kim ich gwiazda się spotyka, a co mówić o rolach. W czasie swojego pobytu na Manhattanie aktorka odkryła nowa pasję, jaką był teatr, nawiązała nowe przyjaźnie, poznała takie legendy jak Brando, czy swojego przyszłego męża Millera. Przede wszystkim jednak zdecydowała się walczyć o swoje, co w tamtych czasach było rzeczą dosyć niesłychaną. Po niemal rocznej walce studio dało za wygraną i Marylin mogła sama wybierać w czym chce grać, oraz nawet kto ma reżyserować filmy z nią. A to naprawdę było sensacją w tamtych czasach. Wygrała, ten rok życia w Nowym Jorku, uważała aż do śmierci za najszczęśliwszy okres w swojej egzystencji.

Podsumowując pisarka świetnie ukazała zagubienie gwiazdy w wielkim świecie. Ukazała jej zmagania z traumą z dzieciństwa, jej niesamowitą wrażliwość i niesłychaną umiejętność zjednywania sobie przyjaciół. Marylin Monroe gdziekolwiek się pokazała od razu przyćmiewała inne gwiazdy. Pisarka bardzo ciekawie przedstawiła także i to. Atutem tej publikacji są również czarnobiałe zdjęcia z różnych sesji w których aktorka brała udział. Polecam.

Czy recenzja była pomocna?