Małe życie - Hanya Yanagihara - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Małe życie (miękka)

książka

Małe życie - opis produktu:

Najgłośniejsza powieść ostatnich lat, która tylko w Polsce sprzedała się w ponad 200 tysiącach egzemplarzy!

Obraz dojrzewania, sukcesu, traumy i przyjaźni, który wzbudził falę zachwytu na całym świecie, a zarazem wywołał gorącą dyskusję wśród krytyków i czytelników. Książka opisuje kilkadziesiąt lat z życia czterech przyjaciół, których poznajemy w chwili, gdy kończą studia i przenoszą się do Nowego Jorku. Szczęście im sprzyja, ale jeden z nich nigdy nie wspomina o swojej przeszłości, choć poważne problemy zdrowotne i emocjonalne wskazują na to, że w jego życiu wydarzyło się coś, o czym nie potrafi zapomnieć.

Małe życie to jedyna w swym rodzaju, wstrząsająca opowieść o życiu w wielkim mieście, które daje szansę na zapomnienie o przeszłości, oraz o życiu w bólu, który nie pozwala zapomnieć. To proza, która w całym swoim pięknie opisuje doświadczenie zła, granice ludzkiej wytrzymałości i tyranię pamięci.

Książka Małe życie pochodzi z wydawnictwa W.A.B.. Autorem książki jest Hanya Yanagihara. Książka Małe życie liczy 944 stron. Jej wymiary to 135x202. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: W.A.B.
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 135x202
  • Ilość stron: 944
  • ISBN: 9788328060975
  • Wprowadzono: 08.01.2020

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -34%
Instagram bez filtra Historia od środka miękka
29,63 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
Słońce w mroku twarda
32,94 zł 54.89
Dodaj do koszyka
  • -35%
Ikabog twarda
29,18 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -39%
Przeplatanki rymowanki Zgraja Mikołaja twarda
20,12 zł 32.98
Dodaj do koszyka
  • -30%
Amerykański brud miękka
31,43 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -30%
Wielka księga Bożego Narodzenia twarda
19,60 zł 28.00
Dodaj do koszyka

Hanya Yanagihara - przeczytaj też

Ludzie na drzewach twarda
49,86 zł
Dodaj do koszyka
Ludzie na drzewach miękka
39,90 zł
Dodaj do koszyka
Małe życie miękka
49,86 zł
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Małe życie

4.7/5 ( 52 oceny )
    5
    43
    4
    3
    3
    4
    2
    1
    1
    1

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Małe życie

  • 14-05-2019
  • 23:06

Jest to książka, która opowiada historię czworga przyjaciół, którzy ukończyli studia i zaczynają nowe, dorosłe życie. Wszyscy mieszkają w Nowym Jorku i mimo skończenia szkoły w dalszym ciągu utrzymują kontakt. Lecz niestety coraz więcej zaczyna ich różnić. Książka opowiada nie tylko o przyjaźni lecz również o miłości, rodzinie, uzależnieniach, chorobach a także o byciu samotnym w gronie ludzi. Na początku bałam się sięgnąć po tą pozycję. Uważałam, że jest taka gruba i napewno będę czytała ją ROK! Gdy w końcu się za nią zabrałam, początek nie wróżył nic dobrego. Jednak jak to dobrze, że się myliłam. Powaliła mnie na łopatki. Ukazuje, iż w przyjaźni nie zawsze są tylko dobre chwile oraz, że czasami ludzie nie potrafią w pełni zaufać drugiej osobie. Jeden z przyjaciół jest chory nie tylko fizycznie, a mimo to nie zawsze pozwala sobie pomóc. Stara się udowodnić wszystkim ale również sobie, że nic mu nie jest. Poruszany jest też temat jaki wpływ na obecne życie ma dzieciństwo. To jak różnice potrafią być priorytety i cele w życiu. Książka zahacza o trudne tematy a mimo to warto po nią sięgnąć. Jest bardzo emocjonująca i czyta się szybciutko.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Darka czyta

  • 20-06-2017
  • 15:14

Na książkę Małe życie czaiłam się od momentu, kiedy ukazała się w księgarniach. Liczne pochlebne recenzje tylko mnie upewniały, że to jedna z tych pozycji, które muszę przeczytać. Zabierając się za lekturę wiedziałam, że z pewnością nie będzie ona lekka. Od momentu, kiedy książka znalazła się w mojej biblioteczce upłynęło jeszcze trochę czasu, zanim zaczęłam ją czytać. To nie jest lektura na już, na teraz. To książka, do której trzeba sięgnąć w odpowiednim momencie, kiedy potrzebujemy czegoś, co wstrząśnie naszymi emocjami i poruszy nas dogłębnie.
Kiedy już zabrałam się za czytanie Małego życia miałam takie wewnętrzne, ciche przeczucie, że będzie to jedna z tych książek, które zapadną mi w pamięć na długo. Nie pomyliłam się. Nie podejrzewałam jednak, że powieść aż tak bardzo mną wstrząśnie. Od przeczytania książki minęło kilka tygodni, a ja nadal myślę o niej i o jej bohaterach. To historia, po której ciężko się pozbierać przez dłuższy czas. Podczas lektury wielokrotnie zdarzały mi się takie momenty, kiedy miałam ochotę odłożyć książkę i zwyczajnie ochłonąć.
Bohaterów książki - czterech przyjaciół poznajemy w momencie, kiedy wkraczają w dorosłe życie, a następnie, wielokrotnie przenosimy się do czasów ich dzieciństwa, collegeu, dojrzewania. Obserwujemy ich wtedy, kiedy osiągają sukcesy, ale widzimy ich też w momentach trudnych, podczas życiowych upadków. Razem z nimi brniemy przez ich życie, starzejemy się. Chwile szczęścia przeplatają się z momentami tragicznymi, często też traumatycznymi
Książka porusza całe spektrum różnych problemów współczesnego świata. Mamy w niej problem uzależnienia od narkotyków, wykorzystywania seksualnego, przeogromnego bólu, niepohamowanej agresji i samobójstwa. Ale nie brakuje też tego, co najpiękniejsze, najwspanialsze i najbardziej wartościowe w naszym życiu: miłości i przyjaźni.
Historia czterech przyjaciół to z pewnością powieść o życiu, o jego blaskach i cieniach. Pokazuje nam, jak ogromny wpływ ma na nas nasza rodzina i nasze dzieciństwo. Udowadnia nam, że nigdy całkowicie nie jesteśmy w stanie odciąć się od swoich wcześniejszych doświadczeń, a walka z demonami przeszłości może, niestety, okazać się w którymś momencie walką przegraną.
Rzadko zdarza mi się czytać książki kilka razy. Przy Małym życiu stała się rzecz niespotykana. Kiedy tylko dotarłam do ostatniej strony, miałam ochotę wrócić do początku i zacząć całą historię jeszcze raz, od nowa. Mimo iż książkę dawkowałam sobie w małych ilościach, cały czas mam w sobie takie przekonanie, że coś pominęłam, że z pewnością jeszcze coś ważnego mi umknęło.
Książka wprawiła mnie w smutny nastrój i na pewno zmusiła do autorefleksji. Myślę, że inni czytelnicy powiedzą dokładnie to samo. Nie jesteśmy w stanie czytać tej książki i nie myśleć o swoim życiu, o doświadczeniach, które nas spotkały.
Czy polecam? Oczywiście!!! Tylko zastanówcie się przed lekturą, czy na pewno jesteście na nią gotowi.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

aga01-04-79

  • 9-06-2017
  • 23:36

"Małe życie" powieść dzięki, której uświadomisz sobie skale ludzkiego cierpienia.
Książka napisana została przez Hanye Yanagihare, autorkę hawajskiego pochodzenia,"Małe życie" nie jest jej pierwszą powieścią, ale to właśnie ona przyniosła jej rozgłos i uznanie. W książce poznajemy sporo bohaterów, ale najważniejszymi jest czwórka przyjaciół, która poznała się w czasie studiów. JB - artysta, świadomy swojego talentu, Willem - początkujący aktor, Malcolm - zagubiony architekt oraz Jude - tajemniczy prawnik. Akcja dzieje się głównie w Nowym Yorku, czyli mieście w którym od lat żyje Yanagihara.A napisana została w 2015 roku.
Powieść stała się znana w bardzo krótkim czasie, oraz wywołała dyskusje w kręgu krytyków i czytelników w całych Stanach Zjednoczonych i świecie, została nominowana do wielu nagród. Napisana w piękny sposób z niezwykłą czułością, z perspektywy bohatera przez co znamy jego myśli. Książka stara się jak najlepiej oddać realia zawodów, które opisuje, oraz wygląd miasta w którym wszystko się dzieje. W całej powieści nie uświadczymy żadnych dat, co daje jej ponadczasowy wydźwięk. Książka co jakiś czas przeskakuje z czasu teraźniejszego do przeszłości. Pozwala nam na poznanie jakiegoś tematu z perspektywy kilku bohaterów. Cała powieść dzieli się na siedem rozdziałów, one z kolei na kilka podrozdziałów.
Czytając mamy wrażenie, że żyjemy w Nowym Yorku razem z postaciami i przypatrujemy się ich życiu. Książka traktuje o tematach dla wielu trudnych takich jak homoseksualizm, pedofilia, molestowanie w dzieciństwie, destrukcja własnego ciała, samobójstwo, stosunek społeczeństwa do osób niepełnosprawnych, przemocy seksualnej.
Nie jest tajemnicą, że akcja skupia się na Judzie, szczególnie jego doświadczeniach z dzieciństwa o których chcemy się jak najszybciej dowiedzieć, jednak gdy już się dowiemy chcemy o tym jak najszybciej zapomnieć. Powieść daje wyobrażenie o tym jak muszą się czuć osoby które doświadczyły przemocy fizycznej, psychicznej i seksualnej będąc dzieckiem oraz jak wpływa to później na ich dorosłe życie, na sposób ich myślenia i działania. Oraz co myślą o tym ludzie im bliskie, z ich otoczenia. W książce pada jedno z wielu pytań: Jak można uważać ludzi złych i dobrych za ten sam gatunek, skoro różnią się na każdej płaszczyźnie? Oraz wiele innych nad którymi sami zaczniemy się zastanawiać i szukać odpowiedzi. Książka pomogła również zrozumieć jak myślą o sobie osoby w jakiś sposób niepełnosprawne.
Możemy też przypatrzeć się jak wygląda życie ludzi wyalienowanych w społeczeństwie.
Utwór poruszył również problem samobójstwa, co może do niego skłonić, oraz jak mogą zareagować na to bliscy osoby ,która zdecydowała targnąć się na własne życie, ile obaw przyjaciołom czy rodzicom daje również samookaleczenie przyjaciela czy dziecka. Powieść jednak skupia się przede wszystkim na problemie relacji osoby skrzywdzonej z ludźmi którzy chcą się czegoś o niej dowiedzieć i jakoś jej pomóc, jak trudno jej o tym rozmawiać i jak im trudno o to pytać.
Z całą pewnością nie jest to pozycja dla wszystkich, nie każdy będzie gotowy na poruszane w niej tematy, ani na rozwój akcji. Powieść boleśnie udowadnia jakie naprawdę jest życie ,które niesamowicie łatwo stracić, pokazuje, że nasza egzystencja jest zbiorem wzlotów i upadków.
Poruszany jest równie termin przyjaźni, tej prawdziwej długoletniej, jak łatwo można ją zacząć i równocześnie jak łatwo stracić, poznajemy tu definicje przyjaźni czego przyjaźń wymaga i czego oczekuje.
Dawno nie czytałam tak przygnębiającej książki, która dosłownie wrzuca nas w smutną rzeczywistość tej mrocznej strony życia którą doświadczają niewinne dzieci, myślę że to jest tak naprawdę najbardziej przykre w tej powieści - że tego wszystkiego musiało doświadczyć niewinne dziecko.
"Małe życie" mnie nie rozczarowało i mogę polecić tą pozycję każdemu, jedynego czego mogę się doczepić to trochę za długie opisy, przy jednoczesnym niedoborze dialogów. Trochę dezorientująca była też narracja, która jak już wspominałam była z punktu widzenia kilku bohaterów, jednak do którego nie było to nigdzie napisane, więc domyślałam się czyje myśli są teraz przedstawione w trakcie czytania.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Zuzanna

  • 7-03-2017
  • 16:14

Interesująca powieść będąca doskonałym procesem badawczym różnych stadiów dojrzewania człowieka. Bohaterów książki "Małe życie" poznajemy za czasów studenckich, by później obserwować ich jako dojrzałych, statecznych ludzi. Ta lektura to analiza przyjaźni wystawionej na próbę, kiedy to jeden z bohaterów okazuje się być kimś zupełnie innym niż wszyscy myśleli. Pozostała ekipa próbuje zmierzyć się z zastaną nową sytuacją i nową osobowością przyjaciela. Zupełnie nie dziwi mnie ilość nagród, które otrzymało "Małe życie". Jest warta każdej z nich ;)

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Pavcius (DZIOBAN)

  • 18-02-2017
  • 03:24

Wiele w życiu książek przeczytałem. W sumie lubię czytać książki w których akcja toczy się wartko a język jest przyjemny i wciągający.
Ta książka jest przeciwieństwem tego co lubię. Jest ciężka sama w sobie ( 800 stron w twardej oprawie), a autorka nie posługuje się językiem, rytmem i innymi walorami, które powodują że lektura jest wciągająca i z przyjemnością się ją czyta.
Niemniej jednak, moim zdaniem jest to książka wybitna. Poruszająca tematy trudne, a jakże bliskie nam wszystkim. W nie tuzinkowy sposób pokazuje nasze codzienne życie z wszystkimi jego zaletami i "wadami", emocjami i uczuciami z którymi mierzymy się każdego dnia.
Głęboka , poruszająca powieść.
Jak dla mnie lektura OBOWIĄZKOWA @!!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Karo

  • 17-01-2017
  • 22:09

Fascynująca książka, o której nie zapomina się nawet na długo po jej przeczytaniu. Zmusza do refleksji. Przede wszystkim nad własnym życiem, dokonanymi już wyborami, miejscem, w którym się znajdujemy i tym, po co chcemy sięgnąć w przyszłości. Zmusza także do przyjrzenia się ludziom, którzy nas otaczają. Dokładnego prześwietlenia ich i poznania tego, co być może do tej pory niepoznane. Kilkaset stron arcydzieła. Polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Kaja

  • 20-12-2016
  • 13:00

Niesamowicie wciągająca i napisana z dużym rozmachem książka. Jedna fabuła, która toczy się przez kilkadziesiąt lat wokół życia czterech bliskich sobie przyjaciół. Każdy z nich to jednak zupełnie inna postać, ale ich życia przeplatają się i wspólnie na siebie oddziałują, co czyni tę powieść niezwykle spójną i bardzo ciekawą. Nic dziwnego, że to jedna z bestsellerowych powieści mijającego właśnie roku. Dawno tak epicka i starannie dopracowana jednocześnie historia nie wpadała w moje ręce. Polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Aśka

  • 6-12-2016
  • 09:45

"Małe życie" to opowieść napisana z epickim wręcz rozmachem. 4 przyjaciół, którzy tuż po studiach decydują się na wyjazd do legendarnego Nowego Jorku, uosabia tak naprawdę każdego z nas. Nasze cele, marzenia, pragnienie miłości, żale i wszystkie emocje, które targają na mnie każdego dnia. To książka wielowymiarowa, której przesłanie dotyczy tak naprawdę jednego. Bólu i cierpienia, które są nieodłączną częścią naszego życia. Mistrzowska narracja, kapitalna sceneria i doskonale wykreowani bohaterowie. Polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Marta

  • 22-11-2016
  • 09:51

"Małe życie" to historia rozpisana na ponad 800 stronach. Kiedy tak wielkich rozmiarów książka odnosi sukces, zastanawiam się dlaczego jest tak obszerna. Czy nie jest zbyt nudna, przegadana? Autorka w swojej opowieści jest szczera do bólu i obnaża prawdę, która jest uniwersalna dla każdego człowieka, bez względu na to, z jakiej szerokości geograficznej pochodzi. Moim zdaniem, to doskonałe studium tego, jak wielki wpływ na to, kim jesteśmy, ma nasze dzieciństwo i osoby, które nas otaczały. Książka ma w sobie duży ładunek emocjonalny, ja przeszłam chyba przez wszystkie możliwe: smutek, żal, złość i radość. Wsiąkłam w tą historię bez reszty. Z pewnością do niej wrócę, a każdemu, kto się zastanawia - polecam tę lekturę z czystym sumieniem!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Katiuszka

  • 19-08-2016
  • 14:01

Niesamowita książka. Mocny kop wyprowadzony prosto we wrażliwość i empatię czytelnika. Po lekturze tej książki, człowiek przygląda się przypadkowym przechodniom, zastanawiając się jakie sekrety i traumy skrywa ich przeszłość. Jest to książka o bezlitosnej sile pamięci. O przeszłości powoli niszczącej przyszłość. Jest to też tragiczna historia demaskująca powierzchowność ludzkich relacji. Opowiada o bezsilności i obojętności wśród najbliższych, o tym jak ludzie są w stanie robić krzywdę drugiej osobie poprzez brak zrozumienia, rozmowy i działania. Brak reakcji jest czasem najbardziej okrutnym rodzajem przemocy. Ksiązka wspaniała ale nie jedna z tych do wanny.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Magdalena Borkowska

  • 9-07-2016
  • 18:20

Mam ogromny problem z oceną tej książki. Ciągle zastanawiam się, czy "Małe życie" narobiłoby tyle szumu, gdyby nie sama wstrząsająca fabuła? Czy to jest fantastyczna powieść, czy tylko porażająca opowieść? Słowem: czy treść nie przysłania formy? Z jednej strony: historia tak brutalna, że zmusza nas do zamknięcia książki, by złapać oddech. Z drugiej: czasem kręciłam głową bez przekonania. Może to efekt wiary w ludzi: tak ciężko uwierzyć, że w człowieku tyle okrucieństwa i tyle okrucieństwa może doświadczyć. "Małe życie" to historia Judea, chłopaka, którego makabryczne dzieciństwo przekonało, że niewiele jest wart. Po latach bólu i upokorzenia Jude znajduje przyjaźń i miłość, których nie umie przyjąć, bo przecież dla "takich jak on" życie nie ma dobrych kart. Historia Judea szokuje; z niejednego czytelnika wyciśnie łzy, w innym wzbudzi wściekłość i oburzenie. Nikogo nie pozostawi obojętnym. Mnie jednak równie mocno przeraża opowieść o przyjaciołach i bliskich Judea, którzy przez lata zamykają oczy na problemy chłopaka. O ich bezsilności i szybkiej zgodzie na własną bezradność wobec Judea. "Małe życie" to historia o ogromnej, nieludzkiej krzywdzie i odpowiedzialności za drugiego człowieka. Gdzie kończy się ta odpowiedzialność? Czy w imię zachowania status quo lepiej nie budzić demonów? I czy miłość naprawdę jest w stanie uleczyć wszystkie rany? I chociaż nadal "Małe życie" wzbudza we mnie mieszane uczucia, to jednego jestem absolutnie pewna: tę książkę trzeba przeczytać!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

monweg

  • 3-07-2016
  • 20:52

"Moje życie, pomyśli, moje życie. Więcej pomyśleć nie zdoła i będzie powtarzał te słowa w kółko ? trochę kantyczkę, trochę przekleństwo, trochę krzepiący refren ? osuwając się w ten inny świat, który odwiedza, gdy włada nim taki ból, świat, który nigdy nie jest daleko od jego własnego, ale którego potem nigdy nie pamięta: Moje życie."

Lispenard Street jest krótką i wąską uliczką Nowego Jorku, przy której spotkamy czteropiętrowe, zaniedbane kamienice z ledwie trzymającymi się ściany schodami przeciwpożarowymi na froncie budynków, sąsiadujące z wyższymi o kilka pięter, wyremontowanymi apartamentowcami. Na małej przestrzeni mamy tu wiele sprzeczności, a sama ulica wydaje się nie pasować do krzyżujących się z nią Church Street i West Broadway. Właśnie na Lispenard Street rozpoczynamy i kończymy podróż z bohaterami powieści Hanyi Yanagihary Małe życie ? powieści naprawdę wielkiej.

Głównymi postaciami książki jest czwórka przyjaciół z college?u: Willem, JB, Malcolm i Jude. Malcolm, jako jedyny z czwórki nie ma problemów finansowych; nadal mieszka w jednym domu z rodzicami; pracuje jako architekt w firmie projektowej; jest ciemnoskóry, ale nie tak bardzo, jak JB. JB, czyli Jean Baptiste, jest czarnoskórym gejem; pochodzi z rodziny o haitańskich korzeniach; zajmuje się malarstwem i performansami; w domu traktują go jak króla; lubi błyszczeć i nie boi się wyrażać swojego zdania (czyt. lubi się kłócić o wszystko). Willem jest biały; pochodzi z biednej rodziny szwedzkich emigrantów; nie utrzymuje kontaktu z rodzicami, którym na tym nie zależy; ma prawie niewyczerpane pokłady empatii; jest aktorem, który powoli zdobywa renomę w branży; najbliżej przyjaźni się z Judem. Jude jest postacią najbardziej zagadkową; nie wiemy nic o jego rodzinie; jego korzenie etniczne są nieokreślone; nie znamy jego przeszłości. Jude jest tajemniczą układanką, której elementy powoli się odkrywają. Co wiemy o Judzie: dysponuje świetną pamięcią i potrafi logicznie myśleć; jest niezwykle inteligentny; umie rewelacyjnie gotować; nie ma człowieka, który nie polubiłby Jude?a. Jednakże mało kto wie o nim coś więcej.

"Jude, pomimo obaw przyjaciół, wiedział, że z największą rozkoszą przekroczy trzydzieści lat, z tego samego powodu, z którego oni cierpieli: ponieważ był to próg niezaprzeczalnej dorosłości. (Nie mógł się doczekać trzydziestu pięciu, kiedy będzie mógł powiedzieć, że jest już dorosły dwa razy dłużej, niż był dzieckiem)."

Jude jest bohaterem wyjątkowym, początkowo wydaje się, że to ?postać widmo?, Nikt ? człowiek bez przeszłości; ktoś, kogo nie da się określić ani przyporządkować. Im bardziej jednak zagłębiamy się w powieść, tym więcej o nim zaczynamy wiedzieć, a wiedza ta przynosi smutek i gniew. Jude troszczy się o swych przyjaciół, pomagając im, jak tylko może, czując, że zawsze robi za mało. Mężczyzna toczy jednak codzienną walkę z ogromnym bólem i własnymi demonami z przeszłości.

Warto zauważyć, że Yanagihara, opowiadając historię kilku młodych ludzi, przedstawia sytuację panującą w społeczeństwie. Obok wydarzeń z życia bohaterów widoczny jest także obraz wielkiego miasta, wspaniałego Nowego Jorku, z całą jego etniczną, religijną i kulturową mozaiką. Autorka, zgłębiając psychikę swoich postaci, oddaje jednocześnie niepokoje i niepewności, które towarzyszą całemu pokoleniu. Nie można zapominać, że Yanagihara nie stworzyła typowej powieści realistycznej. Nie mamy tu do czynienia z obserwacją wszystkich warstw społecznych. Autorka skupia się na środowisku, w którym sama żyje i które mogła poznać ? opisuje społeczność wykształconą, ceniącą sztukę i naukę, ludzi niekoniecznie bogatych, ale wykształconych oraz mających szerokie horyzonty.

Jak przystało na wielką amerykańską powieść, Małe życie zachwyca swoją przystępnością. Zarówno styl, jak i język są proste i nie powinny stanowić problemu dla żadnego czytelnika. Jednocześnie poruszana tematyka jest niezwykle ważka. Yanagihara, oprócz wspomnianej wcześniej obserwacji społeczeństwa, dotyka tematu cierpienia i przyjaźni, które stanowią stałe motywy literackie. Należy jednak zwrócić uwagę, że książka nie zalicza się do grupy prostych ramotek z morałem. Małe życie udowadnia, że i dzisiaj powstają powieści wielkie i ważne.

Bez wątpienia Nowy Jork stanowi ważnego bohatera Małego życia; w powieści jawi się jako miasto dające wiele możliwości, ale także schronienie przed własną przeszłością. Pamięć okazuje się istotą bezwzględną i przynoszącą ból, a empatia stale towarzyszy głównym postaciom. W powieści nie brakuje pytań o odpowiedzialność, jaka na nas spoczywa względem bliskich nam osób, a także o poświęcenia, które jesteśmy w stanie ponieść w imię przyjaźni.

Jeśli przeraża was ponad 800 stron powieści, wierzcie mi, że to tylko strach ma wielkie oczy. Kiedy już zacznie się poznawać Małe życie, każdy moment, gdy trzeba odłożyć książkę i zająć się codziennymi sprawami zaczyna potwornie frustrować. Tej powieści nie chce się odkładać, dopóki się jej nie przeczyta. Jednocześnie po przeczytaniu chce się do niej wrócić. Małe życie stanowi pozycję, której nie przeczytać, to wstyd dla każdego bibliofila. Bierzcie książkę do ręki i czytajcie, poczujecie się z nią, jakbyście wrócili do domu.

"Jeżeli kochasz dom ? a nawet jeśli nie ? to nic nie bywa tak przytulne, tak swojskie, tak rozkoszne jak ten pierwszy tydzień po powrocie. W tym tygodniu nawet rzeczy, które normalnie by cię zirytowały (?) stają się przypomnieniem twojej trwałości i tego, jak życie, twoje życie, zawsze łaskawie pozwoli ci wejść w siebie z powrotem, choćbyś wyjechał nie wiadomo jak daleko, nie wiadomo jak dawno."

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Jenny

  • 10-05-2016
  • 13:53

Wyjątkowo napisana książka. Przepiękna i wzruszająca - skłania do refleksji i zadumy ale przy tym przynosi ogromną przyjemność czytelnikowi. Ciężko się oderwać, a gdy już się uda to od razu chce się wrócić do czytania. Dla mnie jedna z najlepszych książek jakie czytałam. Doskonale nakreślone postacie i motywacje, ciekawa fabuła i fantastyczne zwroty akcji. Przyjemność (a czasem smutek) z czytania gwarantowany! Uwaga! Niezła kołysanka emocjonalna!

Czy recenzja była pomocna?