Małe Licho i lato z diabłem - Marta Kisiel - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Małe Licho i lato z diabłem (twarda)

książka

Małe Licho i lato z diabłem - opis produktu:

`Seria Marty Kisiel jest jedną z najlepszych, jakie czytałem ostatnimi laty. Umiejętność stworzenia w sercu i umyśle czytelników tak niezwykłej atmosfery jest czymś wybitnym, rzekłbym, że wręcz magicznym. Do licha! Jakie to jest dobre!`
Przemysław Staroń, Nauczyciel Roku 2018, finalista Global Teacher Prize 2020

Małe Licho i Bożek, świeżo upieczony absolwent klasy trzeciej, wyruszają na wakacje w samym środku lasu. Nie podejrzewają nawet, że Prawdziwa Wielka Przygoda przyjdzie wraz z letnią burzą, która wywróci ich plany do góry nogami. Na domiar złego pół chłopiec, pół widmo, pół glut musi zamienić czorta i anioła stróża na innego kompana, rodem ze swych najgorszych snów. Trochę śmieszna, a trochę straszna opowieść o przyjaźni, która potrafi wyrosnąć mimo największych przeciwieństw.

Bo w życiu najważniejsze jest dobre serce, a nie liczba rogów na łeb kwadratowy!

Książka Małe Licho i lato z diabłem pochodzi z wydawnictwa Wilga. Autorem książki jest Marta Kisiel. Należy do gatunków: dla dzieci i młodzieży, literatura dziecięca. Książka Małe Licho i lato z diabłem liczy 304 stron. Jej wymiary to 135x202. Oprawa jest twarda.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -36%
  • Nowość Muminki zebrane
  • Bestseller Muminki zebrane
Muminki zebrane Tom 2 twarda
51,14 zł 79.91
Dodaj do koszyka
  • -28%
  • Bestseller Muminki zebrane
Muminki zebrane Tom 1 twarda
57,52 zł 79.89
Dodaj do koszyka
  • Bestseller Wszystkie kolory świata
Wszystkie kolory świata twarda
39,99 zł
Dodaj do koszyka
  • -42%
  • Bestseller Jadzia Pętelka piecze pierniki
Jadzia Pętelka piecze pierniki miękka
11,01 zł 18.99
Dodaj do koszyka
  • -28%
  • Bestseller Ikabog
Ikabog twarda
32,33 zł 44.90
Dodaj do koszyka

Marta Kisiel - przeczytaj też

Dywan z wkładką miękka
41,99 zł
Dodaj do koszyka
  • -1%
Harda Horda Antologia opowiadań twarda
49,37 zł 49.86
Dodaj do koszyka
  • -37%
  • Bestseller Małe Licho i anioł z kamienia
Małe Licho i anioł z kamienia twarda
21,99 zł 34.90
Dodaj do koszyka
  • -39%
Nomen Omen Cykl wrocławski Tom 2 miękka
39,90 zł
Dodaj do koszyka
Oczy uroczne miękka
39,90 zł
Dodaj do koszyka
Pierwsze słowo miękka
39,90 zł
Dodaj do koszyka
Płacz Cykl wrocławski Tom 3 miękka
42,56 zł
Dodaj do koszyka

Polecane

  • -25%
  • Nowość Cień i kość
  • Bestseller Cień i kość
Cień i kość Trylogia Grisza, tom I twarda
29,18 zł 38.90
Dodaj do koszyka
  • -48%
  • Bestseller Kicia Kocia idzie do dentysty
Kicia Kocia idzie do dentysty miękka
5,15 zł 9.89
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Małe Licho i lato z diabłem

5/5 ( 4 oceny )
    5
    4
    4
    0
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Fantastyka Polska

  • 14-10-2020
  • 17:41

Osobiście, przy czytaniu cyklu o Małym Lichu, a ostatnio zwłaszcza "Małe Licho i lato z diabłem" emocji czułam calutką masę! Uwielbiam to, jak Marta Kisiel w tej tak bardzo niepozornej książce dla dzieci zamieściła tak wiele dobrego!

Ale moim zdaniem "Małe Licho i lato z diabłem" ma do zaoferowania dużo mądrego nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych. Mimo niewątpliwego humoru i lekkiej formy treść jest niesamowite bogata w przekaz, nad którym warto się pochylić i to sobie przyswoić.

Pewnie nikogo nie zdziwi, że tak jak i poprzednie części, ja serdecznie trzecie Małe Licho polecam!
To jedna z takich książek, które i tyle nas w zimne, jesienne wieczory niczym puchaty kocyk ????

Czy recenzja była pomocna?

KonfabulaPL

  • 27-09-2020
  • 21:00

Małe Licho chce przygody. Bożek miał już dwie, w tym jedną z przypadku, ale miał. A Małe Licho wszystko omija. A on też chce! Jak więc odmówić temu stworzeniu o tęczowych oczach, zbudowanego z pierza i kakałka? No nie da się! Dlatego Bożek starannie przygotowuje się do Wielkiej Wyprawy, czymkolwiek miałaby być, gromadząc zapasy. Zapasy, które nie do końca można nazwać zgodne z zasadami survivalu. Jednak okazuje się, że przygoda będzie musiała poczekać, bo ciocia Oda ma ważne zajęcie w pracy i nie może Bożkowi i Lichu poświęcić za dużo czasu. Mało tego: zostawia ich na całe przedpołudnia samych, w towarzystwie czorta, znaczy się kozy, MEEE, Bazylego oraz? najgorszego chłopca, którego przyszło im spotkać: Witka, swego szkolnego nemezis.
Czego możemy spodziewać się po lekturze ?Małego Licha i lata z diabłem??

Będzie obiecana Lichu przygoda, choć? chyba nie o taką aniołowi chodziło. No i w sumie znowu trochę w niej jest pominięty. Chłopcy zmierzą się nie tylko z siłami nieczystymi pod wywrotem w lesie, ale i z siłą przyjaźni. Wychodzi na to, że Witek wcale nie jest taki zły, że da się z nim nawet o nienaukowych rzeczach porozmawiać. Witek za to poznaje, że nie wszystko da się zbadać szkiełkiem i okiem, czasem trzeba zaufać. Jest to fantastyczna przygoda przede wszystkim czytelnicza dla trochę starszych dzieci, ale ja, jako dorosła, z chęcią zanurzam się w ten wesoły świat.
Za co szczególnie pokochałam 3 tom przygód Małego Licha?

Za fantastyczne dialogi Bazylego:

? Wszystko w porządku?
? No? no więc miałom mały incydent z mydełkiem? ? przyznało Locho. Istotnie. W ciągu kilkunastu minut, jakie minęły, odkąd się rozstali, na kryjącej skrzydła dużo za dużej koszulce zdążyła rozkwitnąć seria arcyciekawych plan.
? Tfa?
? Dwa incydenty.
? ? orasz pół. Ale take mnejsze pół ? zapewnił Bazyl równie ochoczo, co bez sensu. ? Malutke. Tyczutke, tyczutenke, ty?
? BAZYLU! ? Sceniczny szept przerwał ten festiwal szeleszczących zdrobnień.
? A, tak, tak? MEEE.

I za kakałko!

(?) mały anioł nabrał głęboko powietrza i postanowił nawiązać kontakt. Uśmiechnął się i zagaił:
? A ty lubisz kakałko?
? Mówi się kakao. I nie, nie lubię. Jestem uczulony.

Chwilę potrwało, zanim Bożek zdołał wyprowadzić na werandę, a następnie uspokoić małego anioła, głęboko wstrząśniętego myślą, że kakałko mogłoby kogokolwiek skrzywdzić.

Pamiętajcie jedno: na Wielką Przygodę warto zabrać dobre myśli, odwagę i eine kleine Panzerfaust! No i może książkę o Małym Lichu?

Czy recenzja była pomocna?

Zuzanna K.

  • 3-09-2020
  • 13:38

Czy może być coś zabawniejszego od przygód Bożka i Bazyla? Tak! Nowe przygody pół człowieka, pół widma, pół gluta z sepleniącym czortem i uczulonym na własne pierze aniołem stróżem! W najnowszym tomie "Małego Licha" nie zabraknie żadnego z nich!

Bożek właśnie skończył trzecią klasę i rozpoczyna swoje pierwsze prawdziwe wakacje. Czeka go wyjazd do cioci Ody, a tym razem może nawet zabrać ze sobą Licho (któremu marzy się Wielka Przygoda). W towarzystwie niewzruszonej wiły, wiecznie kichającego anioła stróża i czorta z wadą wymowy nuda z całą pewnością mu nie grozi. Zwłaszcza gdy wskutek niespodziewanych zdarzeń zyskuje jeszcze jednego towarzysza.

W kolejnym tomie przygód Bożka znów wracamy do jego niezwykłego domu pełnego przedziwnych stworzeń. Dorośli zarządzają Generalny Remont, a chłopiec wybiera się do cioci Ody razem z Lichem. Podchodzą do tego bardzo poważnie, pakując wszystko, co może się przydać w czasie Wielkiej Przygody. Krakers zapewnia im zapas prowiantu, a widma proponują nawet "eine kleine Panzerfausta" na drogę (wszak zawsze może im się gdzieś tam napatoczyć jakiś czołg).

Jak zwykle jest przezabawnie, a styl autorki zachwyca mnie za każdym razem coraz bardziej. Genialne dialogi, niesamowite porównania i metafory, no i sama kreacja postaci Bazyla - jak dla mnie, mistrzostwo świata. Mogłabym to czytać bez końca, a te 250 stron mija zdecydowanie zbyt szybko. Połączenie wyjątkowego klimatu i świetnego humoru z lekkim dreszczykiem grozy w wykonaniu Marty Kisiel po prostu uzależnia!

"Małe Licho i lato z diabłem" to nie tylko wspaniała zabawa, choć znajdziecie jej tutaj więcej niż w największej porcji kakałka (i to z piankami). To również bardzo mądra książka, mówiąca o sile przyjaźni i o tym, jak ważne jest, by mieć kogoś, na kim można polegać w każdych okolicznościach. Że nie ma ludzi złych czy wrednych z natury. Że zamiast szufladkować innych i przyklejać im etykietki, często wystarczy po prostu... słuchać. Bo wzajemne zrozumienie rodzi akceptację i szacunek. O tym, że naprawdę warto pomagać. Nawet wtedy, gdy przychodzi nam to z trudem. A także o tym, że "najważniejsze jest właśnie dobre serce, a nie liczba rogów na łeb kwadratowy".

Już pierwszy tom tej serii - "Małe Licho i tajemnica Niebożątka" - podbił moje czytelnicze serce. Drugi jeszcze pogłębił mój zachwyt. Ale to ten trzeci oczarował mnie chyba najbardziej. Było mega zabawnie, trochę strasznie i trochę refleksyjnie. Przy tej książce nudzić się nie sposób i dotyczy to zarówno tych młodszych, jak i starszych odbiorców. Dlatego jeśli szukacie dobrej lektury do poczytania z dziećmi - szczerze polecam. A jeśli jeszcze ich nie macie, przeczytajcie sami ;)

Czy recenzja była pomocna?

Inthefuturelondon

  • 27-08-2020
  • 11:38

Na trzeci tom Małego Licha musiał przyjść dobry czas. Kilka dni przerwy od przygód Bożka i jego najbliższych minęło, więc mogłam z czystą głową zabrać się za lekturę kolejnej historii o ich dość zwariowanym życiu. Małe Licho i lato z diabłem - czy to była dobra książka, czy już niekoniecznie?

Bożek po raz kolejny wyrusza na jakiś czas do cioci Ody. Tym razem jednak może zabrać ze sobą swoje ukochane Małe Licho, które bardzo chciałoby przeżyć przygodę. Tych chłopiec może mu dostarczyć z nadwyżką. Kiedy docierają na miejsce, wiadomo już, że tych wakacji Bożek nie zapomni. Nocowanie w namiocie, całodzienne zwiedzanie lasu... no tak. Chłopiec będzie musiał także przezwyciężyć swoją niechęć do Witka, ponieważ przyjdzie mu spędzić z nim kilka dni. Czy mimo przeciwieństw uda im się pokonać wrogie nastawienie? No i co siedzi w groźnym drzewie?

Witek. Bohater, który pojawił się już wcześniej, ale z powodu jego niezbyt miłego zachowania względem Bożka, nie poczułam w stosunku do niego sympatii. Zdziwiłam się, kiedy autorka postanowiła dosłownie poznęcać się nad głównym bohaterem i zmusiła go, by spędzał czas właśnie z Witkiem. Choć po czasie zrozumiałam, dlaczego postąpiła ona akurat w ten sposób. No i cóż, bardzo mi się to z kolei spodobało. A sam chłopiec mimo moich poprzednich uprzedzeń w pewien szalony sposób zdołał podbić moje serce.

No i tak. Ta część zdecydowanie najbardziej skupiła się na nawiązywaniu przyjaźni, więc znowu muszę napisać, że była to też najciekawsza i najlepsza książka z całej serii. Czy to możliwe, żeby każda kolejna historia była lepsza od poprzedniej? Jak najbardziej. Tutaj Marta Kisiel postawiła na wątek przyjaźni i wzajemnym docieraniu się, co często skutkuje wieloma konfliktami, kłótniami i nawet bójkami (ale pamiętajmy, że przemoc jest zła).

Nie ma chyba takiego człowieka, którego lubiliby wszyscy. Po prostu się tak nie da - każdy jest inny, lubi co innego i ma inny charakter. Jednak jest pewne powiedzenie: przeciwieństwa się przyciągają, a autorka perfekcyjnie pokazuje w swojej powieści, że rzeczywiście tak jest. Mimo wszelkich starć czy niezgody warto wyciągnąć rękę do drugiej osoby i posłuchać, co ma do powiedzenia. Kto wie - może będzie to nasz przyszły przyjaciel?

Będę może nieobiektywna, ale muszę to napisać. W pewien sposób ten tom stał mi się najbliższy i choć jestem już dość wiekowa (????), to nauczyłam się z tej historii, że warto być cierpliwym i słuchać innych, nawet jeśli się z nimi nie zgadzam w pewnych kwestiach. Dlatego też Małe Licho i lato z diabłem z czystym sumieniem posunęłabym każdej młodej osobie, która zaczyna nową szkołę lub nie potrafi dogadać się z kimś z klasy.

Marta Kisiel po raz już któryś z kolei udowodniła mi, że jej historie potrafią wciągnąć bez względu na to, do kogo są kierowane. Mam ogromną nadzieję, że będą pojawiały się kolejne książki z serii o Małym Lichu, bo jestem zakochana w tej serii i nie wyobrażam już sobie, by kolejne historie nie powstały.

Czy recenzja była pomocna?