Lunatyczny przewodnik po Pradze - Premysl Rut - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Lunatyczny przewodnik po Pradze (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Atut
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 234
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

Lunatyczny przewodnik po Pradze - opis produktu:

Dostałem zamówienie na cykl bajek dla dzieci. Napisałem więc siedem krótkich historyjek pod tytułem Bajki matki Pragi, a moja pierwsza czytelniczka, opiekunka i doradczyni w sprawach literackich, pisarka i poetka Eva Jílková potwierdziła tylko to, co sam czułem przez skórę: To są bardzo ładne teksty, ale nie dla dzieci. Jednak wymyślanie praskich opowiastek już tak bardzo mnie wciągnęło, że nie mogłem się z nimi rozstać, nawet gdyby miały cieszyć tylko mnie samego. Dzięki temu mogłem czuć się w Pradze jak w domu nawet w tych smutnych czasach, kiedy było to trudne i z dnia na dzień stawało się coraz trudniejsze. Zanim moje historyjki dotarły do czytelników, zapoznawali się z nimi słuchacze: przez całe lata osiemdziesiąte jeździłem z nimi po kraju, a także czytałem je w Pradze w teatrze Reduta Książka w tłumaczeniu Doroty Dobrew.

Książka Lunatyczny przewodnik po Pradze pochodzi z wydawnictwa Atut. Autorem książki jest Premysl Rut. Należy do gatunków: literatura piękna, inne. Książka Lunatyczny przewodnik po Pradze liczy 234 stron. Jej wymiary to 145x195. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: literatura piękna,  inne
  • Wydawnictwo: Atut
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 145x195
  • Ilość stron: 234
  • ISBN: 978-83-7432-305-5
  • Wprowadzono: 26.03.2009

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
  • Nowość Mój szef. Mój AS
  • Bestseller Mój szef. Mój AS
Mój szef. Mój AS miękka
26,00 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -35%
  • Bestseller Mój książę. Bridgertonowie
Mój książę. Bridgertonowie Tom 1 miękka
25,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -37%
  • Bestseller Luna
Luna miękka
25,14 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -32%
  • Bestseller Gambit królowej
Gambit królowej miękka
27,13 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -43%
  • Bestseller Gdzie jest happy end?
Gdzie jest happy end? miękka
22,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -29%
  • Bestseller Powrót
Powrót miękka
28,33 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Polecane

  • -32%
  • Bestseller Niespokojne niebo
Niespokojne niebo Tom 3 miękka
30,60 zł 44.99
Dodaj do koszyka
  • -40%
  • Bestseller Obiad z Bondem
Obiad z Bondem miękka
23,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -30%
  • Bestseller Gorzko, gorzko
Gorzko, gorzko twarda
38,50 zł 55.00
Dodaj do koszyka
  • -33%
  • Bestseller Nic się nie dzieje
Nic się nie dzieje twarda
30,15 zł 44.99
Dodaj do koszyka
  • -32%
  • Bestseller Bo nadal Cię kocham
Bo nadal Cię kocham miękka
27,20 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -31%
  • Bestseller Odrodzone królestwo
Odrodzone królestwo miękka
33,81 zł 49.00
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Lunatyczny przewodnik po Pradze

4.6/5 ( 5 ocen )
    5
    4
    4
    0
    3
    1
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

ozzy200

kuba.czerny(at)gmail.com
  • 24-11-2010
  • 12:40

Nigdy nie byłem w Pradze i bardzo się tego wstydzę. To znaczy fizycznie nie byłem, w tzw. realnym życiu, bo za pomocą literatury bywało się tu i tam. Z Panem Bohumilem się wędrowało po knajpach i oczy wypatrywało za dobrymi wojakami. Wymizerowany urzędniczyna trudniący się obwoźną sprzedażą lęków i mnie kilka wcisnął, które to strachy tylko pogłębiły warany z innego miasta. Poświadczam, lekkie przeżycia to nie były, do bytu nieznośnego raczej prowadzące, a przecież i tak miałem szczęście, bo siostra wielkiej krzywdy mi nie zrobiła.

Teraz na spacer zabiera Pan Rut; ruszamy za przewodnikiem dość niezwykłym. Krótki spis jego umiejętności zawiera poniższą listę zajęć czy też zawodów: "jest reżyserem teatralnym, artystą kabaretowym, nauczycielem akademickim, dziennikarzem, eseistą, twórcą słuchowisk radiowych, śpiewakiem i muzykiem"[1]. Uff. A to - zapewniam - nie koniec. Jak każdy porządny prażanin, Pan Rut jest oczywiście również pisarzem. Pisze od siebie, ale i na akord mu się zdarza: "Dostałem zamówienie na cykl bajek dla dzieci. Napisałem więc siedem króciutkich historyjek"[2].

Nie spełniły one oczekiwań zleceniodawcy, zostały odrzucone jako nienadające się dla dzieci. Jednakże Pan Rut połknął bakcyla i zaczął ich pisać więcej, i więcej, coraz więcej. I coraz lepsze. Przypuszczam, że teksty w polskim wyborze są ułożone chronologicznie, bo pierwsze są rzeczywiście bardzo bajkowe (dziecięce?) i jednak trochę słabsze. Pan Rut dopiero pracował nad formą? Każda kolejna "powiastka" jest ociupinkę lepsza od poprzedniej, by w połowie osiągnąć stały - wysoki - poziom. Nie oznacza to, że Pan Rut do końca porzuca bajkową konwencję, jego króciutkie opowieści zdają się jednak "z wiekiem" dojrzewać. Literacko, ale i nastrój się zmienia, wkraczamy w świat miejskich legend, gawęd, a nawet przypowieści.

Może nie mam racji? I zbiór został ułożony według innego klucza? Moje wrażenie jest mylne, interpretacja błędna? W każdym razie mamy do czynienia z wyborem, czterostronicowych najczęściej, historii, historyjek i anegdot. Często zahaczających o dzieje grodu nad Wełtawą, czasem lubujących się w ukazywaniu ludzkich słabości. Która z nich jest najciekawsza? Może "Istnienie Duszana Strugi", opowieść o smutnym losie wodnika, którego już (prawie) nikt nie potrzebuje? Czy równie wciągające są perypetie Adama Hixa, samozwańczego wirtuoza kościelnych organów? Kogo można spotkać przy Kaplicy Betlejemskiej?

Książkę ślicznie wydano. Każde opowiadanko ilustruje fotografia, stanowiąc graficzne tło opowiedzianej bajki. Budowle różnych stylów i epok, ornamenty, kamienice i miejsca historyczne. Wszelkie wątpliwości rozwieje krótki "Przewodnik po Przewodniku" napisany przez tłumaczkę, Panią Dorotę Dobrew i samego Pana Ruta. Wszystko razem składa się na całkiem przyjemny, literacko-gawędziarski, przewodnik po Pradze. Niech będzie, że lunatyczny.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

ozzy200

kuba.czerny(at)gmail.com
  • 24-11-2010
  • 12:40

Nigdy nie byłem w Pradze i bardzo się tego wstydzę. To znaczy fizycznie nie byłem, w tzw. realnym życiu, bo za pomocą literatury bywało się tu i tam. Z Panem Bohumilem się wędrowało po knajpach i oczy wypatrywało za dobrymi wojakami. Wymizerowany urzędniczyna trudniący się obwoźną sprzedażą lęków i mnie kilka wcisnął, które to strachy tylko pogłębiły warany z innego miasta. Poświadczam, lekkie przeżycia to nie były, do bytu nieznośnego raczej prowadzące, a przecież i tak miałem szczęście, bo siostra wielkiej krzywdy mi nie zrobiła.

Teraz na spacer zabiera Pan Rut; ruszamy za przewodnikiem dość niezwykłym. Krótki spis jego umiejętności zawiera poniższą listę zajęć czy też zawodów: "jest reżyserem teatralnym, artystą kabaretowym, nauczycielem akademickim, dziennikarzem, eseistą, twórcą słuchowisk radiowych, śpiewakiem i muzykiem"[1]. Uff. A to - zapewniam - nie koniec. Jak każdy porządny prażanin, Pan Rut jest oczywiście również pisarzem. Pisze od siebie, ale i na akord mu się zdarza: "Dostałem zamówienie na cykl bajek dla dzieci. Napisałem więc siedem króciutkich historyjek"[2].

Nie spełniły one oczekiwań zleceniodawcy, zostały odrzucone jako nienadające się dla dzieci. Jednakże Pan Rut połknął bakcyla i zaczął ich pisać więcej, i więcej, coraz więcej. I coraz lepsze. Przypuszczam, że teksty w polskim wyborze są ułożone chronologicznie, bo pierwsze są rzeczywiście bardzo bajkowe (dziecięce?) i jednak trochę słabsze. Pan Rut dopiero pracował nad formą? Każda kolejna "powiastka" jest ociupinkę lepsza od poprzedniej, by w połowie osiągnąć stały - wysoki - poziom. Nie oznacza to, że Pan Rut do końca porzuca bajkową konwencję, jego króciutkie opowieści zdają się jednak "z wiekiem" dojrzewać. Literacko, ale i nastrój się zmienia, wkraczamy w świat miejskich legend, gawęd, a nawet przypowieści.

Może nie mam racji? I zbiór został ułożony według innego klucza? Moje wrażenie jest mylne, interpretacja błędna? W każdym razie mamy do czynienia z wyborem, czterostronicowych najczęściej, historii, historyjek i anegdot. Często zahaczających o dzieje grodu nad Wełtawą, czasem lubujących się w ukazywaniu ludzkich słabości. Która z nich jest najciekawsza? Może "Istnienie Duszana Strugi", opowieść o smutnym losie wodnika, którego już (prawie) nikt nie potrzebuje? Czy równie wciągające są perypetie Adama Hixa, samozwańczego wirtuoza kościelnych organów? Kogo można spotkać przy Kaplicy Betlejemskiej?

Książkę ślicznie wydano. Każde opowiadanko ilustruje fotografia, stanowiąc graficzne tło opowiedzianej bajki. Budowle różnych stylów i epok, ornamenty, kamienice i miejsca historyczne. Wszelkie wątpliwości rozwieje krótki "Przewodnik po Przewodniku" napisany przez tłumaczkę, Panią Dorotę Dobrew i samego Pana Ruta. Wszystko razem składa się na całkiem przyjemny, literacko-gawędziarski, przewodnik po Pradze. Niech będzie, że lunatyczny.

Czy recenzja była pomocna?