Lucky Luke Legenda Zachodu - Rene scen. Goscinny - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Lucky Luke Legenda Zachodu (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Egmont
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 48
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy
  • Okazje na książki w promocji!

Lucky Luke Legenda Zachodu - opis produktu:

Nieśmiertelny bohater Dzikiego Zachodu powraca w kolejnym starciu z bandycką rodzinką Daltonów!

Lucky Luke dostaje propozycję występów w słynnym przedstawieniu westernowym Buffalo Billa. Ale czy Samotnemu Kowbojowi zależy na sławie? Chyba raczej woli łapanie przestępców i swobodne wędrówki po bezkresnej prerii. Tymczasem Daltonowie godzą się na podobną ofertę, ponieważ zostaje połączona z możliwością ucieczki z więzienia! Co wyniknie z nagłej kariery bandytów? Jak sobie poradzą z ogromną popularnością? Obserwując poczynania czterech braci, Lucky Luke będzie miał niezły ubaw!

Seria `Lucky Luke` została stworzona przez dwie legendy frankofońskiego rynku komiksowego: pisarza Rene Goscinnego oraz rysownika Morrisa. Po śmierci Goscinnego scenariusze kolejnych odcinków serii były tworzone przez kontynuatorów takich jak szwajcarski dziennikarz i satyryk radiowo-telewizyjny Patrick Nordmann.

Książka Lucky Luke Legenda Zachodu pochodzi z wydawnictwa Egmont. Autorami książki są Rene scen. Goscinny, (Maurice de Bevere) Morris. Należy do gatunków: komiks, humorystyczny. Książka Lucky Luke Legenda Zachodu liczy 48 stron. Jej wymiary to 216x285. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: komiks,  humorystyczny
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 216x285
  • Ilość stron: 48
  • ISBN: 9788328198234
  • Wprowadzono: 23.11.2020

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Lucky Luke Legenda Zachodu

4.3/5 ( 3 oceny )
  • 5
    1
  • 4
    2
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Coś na półce

1-02-2021 04:41

Sława przestępcy.

Siedemdziesiąta część Samotnego Kowboja raz jeszcze daje nam szansę obserwowania jego starcia z zepsutymi do szpiku kości (i z bawiącymi do łez!) Daltonami. Braciszkowie oczywiście będą chcieli (jak zawsze!) uciec z więzienia. Połączą to jednak z możliwością występów w słynnym przedstawieniu westernowym Buffallo Billa (!). Smaczku całej sytuacji dodaje fakt, że Lucky Luke otrzymał od organizatorów przedstawienia bardzo podobną ofertę występów :)

Troszeczkę może nie spinać się tutaj w całość to, że nasz Samotny Kowboj miałby stać się cyrkowcem i biegać oraz popisywać się na arenie dla sławy i pieniędzy? Lucky Luckowi ani na jednym ani na drugim nie zależy. Nasz kowboj nie pójdzie jednak tak do końca w drugą stronę, bo? obserwując poczynania czterech braci będzie miał naprawdę niezły ubaw!

Komiks jak najbardziej na plus. Ta seria to pewien komiksowy kanon - i niech tak zostanie. "Im a poor lonesome cowboy and a long long way from home..." - ten podpis pod końcowym obrazkiem z Lukiem oddalającym się ku zachodowi słońca na Jolly Jumperze chyba na zawsze pozostanie w kolejnych reedycjach bez zmian ;) I całe szczęście - Lucky Luke to marka sama w sobie, a jej znaki rozpoznawcze powinny pozostać takimi, jakie wszyscy je znają :)

Świetny komiks osadzony w nigdy nie sprawiającej zawodu konwencji. Do tego znakomite gagi i spora dawka humoru - po prostu wszystko to, za co kochamy tę serię :)

Polecam.

...

Czy recenzja była pomocna?
Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

Froszti

24-12-2020 10:41

W grudniowym secie nowości wydawnictwa Egmont znalazła się kolejna porcja doskonałej westernowej rozrywki. Lucky Luke: Legenda Zachodu, bo o ten album chodzi to siedemdziesiąta część znanej i lubianej serii, która nieustannie podbija serca wielu komiksowych czytelników.

Dzielny kowboj miał już do czynienia z wszelkiej maści przestępcami i wielokrotnie musiał stawać naprzeciwko wielkich i wymagających wyzwań. Nigdy jednak nie przypuszczał, że przyjdzie mu się zmierzyć z sytuacją, która może go przytłoczyć. Wszystko zaczęło się od propozycji Buffalo Billa wzięcia udziału w jego niesamowitym przedstawieniu. Takiej ?legendzie? się nie odmawia, nie wspominając już o sławie, pieniądzach i uwielbieniu tłumów. Problem polega na tym, że Luke nie jest do końca przekonany czy pragnie wielkiego rozgłosu i uwielbienia młodych dam, czy jednak woli przemierzać samotnie dzikie prerie i łapać bandytów. Przed o wiele mniejszym dylematem stajom bracia Dalton, którzy od razu godzą się na udział w ?show?, będący dla nich przepustką na wolność. Początkowa sława mocno uderza im do głowy i pragną stać się oni ulubieńcami tłumów. Wiąże się to oczywiście z całym szeregiem wydarzeń, które niekoniecznie będą dla nich ?przyjemne?.

Seria Lucky Luke była, jest i miejmy nadzieje, że nadal będzie przez kolejne dziesięciolecia jedną z najlepszych komiksowych westernowych opowieści, które potrafią zapewnić każdemu czytelnikowi gargantuiczną dawkę rozrywki. Niezależnie od tego, czy na okładce widnieje nazwisko legendy, jaką jest Goscinny, czy mniej znanego scenarzysty, jak w tym przypadku (Patrick Nordmann), każda część dopracowana jest w najdrobniejszych detalach. Sięgając po dowolny album, czytelnik może spodziewać się w jego wnętrzu świetnego westernowego klimatu, dużej dawki mniej lub bardziej wysublimowanego humoru czy nawet szczypty wiedzy w postaci historii USA. Legenda Zachodu nie odbiega więc swoim wnętrzem od przyjętego wysokiego standardu. Nordmann wykorzystuje wszelkie sprawdzone elementy, które wcześniej zostały przygotowane i przetestowane przez jego bardziej utytułowanego kolegę po fachu. Nie oznacza to braku pomysłowości ze strony autora, po prostu taka seria jak LL, wymuszała zastosowanie pewnych szablonów, bo tego oczekiwali fani.

W przypadku rysunków nie ma wielkiego sensu na ich temat się rozpisywać. Jeśli na okładce widnieje Morris, to wiadomo, że wnętrze skrywa klasyczną cartoonową kreskę, łączącą niesamowity klimat Dzikiego Zachodu z warstwą humorystyczną. Jest więc idealnie i nic więcej nie należy dodawać.

Istotnym pytaniem nie jest czy warto sięgnąć po Lucky Luke: Legenda Zachodu, tylko dlaczego jeszcze się tego nie zrobiło? Jeśli pragnie ktoś chwili przyjemnej, prostej rozrywki, dzięki której zapomni o troskach roku 2020, to nic tylko kupować i czytać.

Czy recenzja była pomocna?

M

12-12-2020 07:59

SŁAWA DALTONÓW

Kolejny ?Lucky Luke? na naszym rynku to jednocześnie kolejny nowy tom, stworzony przez Patricka Nordmanna, twórcę, który nie należy ani do najsłynniejszych, ani najlepszych scenarzystów jakich miała ta seria. Nie zmienia to jednak faktu, że ?Legenda Zachodu? to kolejna porcja udanej rozrywki opowiadającej o przygodach najszybszego kowboja na Dzikim Zachodzie.

Dwie strony tego samego konfliktu. Dwa różne podejścia do tematu. Jedno wydarzenie.
Lucky Luke brał udział w najróżniejszych rzeczach. Najlepiej wychodzi mu radzenie sobie z przestępcami, ale tym razem dostaje inna propozycję: występu w przedstawieniu Buffalo Billa. Czy z tym zadaniem również sobie poradzi?
Tymczasem w podobnej sytuacji znajdują się Daltonowie. Rzecz w tym, że dla nich podobna okazja to szansa na ucieczkę z więzienia. Nieoczekiwanie jednak zyskują wielką sławę. Co z tego wszystkiego wyniknie? Czy uda im się uciec czy też zaczną wykorzystywać nowe okoliczności do własnych celów? I co w tym wszystkim będzie miał do powiedzenia Lucky Luke?

Scenarzystą tego tomu jest mało znany Patrick Nordmann. Kim jest jednak ten znany już z jednego z poprzednich tomów scenarzysta? Należałoby powiedzieć, że to szwajcarski dziennikarz i satyryk radiowo-telewizyjny. Czy ktoś taki pasuje do ?Lucky Luke?a?? Tak, w końcu to komedia, satyra i zabawa westernowymi motywami, która ma przede wszystkim bawić, a jednocześnie pouczać. Ale czy bez większego doświadczenia scenopisarskiego może dobrze poradzić sobie z postawionym przed nim zadaniem?

Tak, może nie tak wyśmienicie, jak najsłynniejszy i najlepszy scenarzysta przygód dzielnego kowboja, Goscinny, ale to, co nam serwuje jest udane. Album, który wyszedł spod jego ręki jest lekki, zabawny, pouczający, niegłupi, ma swój klimat, dobrą akcję i dużo wszelkiej maści humoru, czyli wszystko to, czego oczekujemy od ?Lucky Luke?a?. I, tradycyjnie, oferujące przyzwoitą rozrywkę zarówno małym, jak i dużym, pełną przygód i prostoty, ale nie przesadnej, dobrze pasującej do treści i samego głównego bohatera.

Zwieńczeniem całości staje się znakomita szata graficzna. Klasyczna cartoonowa kreska, świetna mimika, równie znakomity klimat i ten urok, kupujący serca czytelników. Do tego dochodzi tradycyjnie znakomite wydanie w dobrej cenie, stanowiące swoistą kropkę nad i. Kto więc lubi dobre europejskie komiksy środka, śmiało może sięgnąć po ?Legendę Zachodu? w ciemno. Tak samo, jak fani Lucky Luke?a. Ja zawsze dobrze bawię się czytając kolejne odsłony tej serii i zachęcam każdego nieprzekonanego by samemu sprawdził, co cykl ma do zaoferowania.

Czy recenzja była pomocna?