Łowca cieni - Camilla Grebe - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Łowca cieni (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Sonia Draga
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 368
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Łowca cieni - opis produktu:

Pierwszorzędny thriller psychologiczny poruszający problem dyskryminacji i przemocy wobec kobiet.

Powieść laureatki Szklanego Klucza 2020 za najlepszą skandynawską powieść kryminalną.

Pełen napięcia i zwrotów akcji kryminał poruszający kwestę dyskryminacji kobiet wykonujących zawody przypisane niegdyś mężczyznom. Grebe pokazuje losy trzech policjantek, które stając w obronie ofiar, same się nimi stają.

W lutową noc 1944 roku w sztokholmskiej dzielnicy Klara zostaje znaleziona kobieta ukrzyżowana na podłodze. Trzydzieści lat później na jednym z sennych przedmieść miasta policja natrafia na kobietę zamordowaną w taki sam bestialski sposób. skutki

Pościg za zabójcami okazuje się brzemienny w skutkach dla policjantek zajmujących się tymi przypadkami - dla Malin w latach 70., dla Hanne w latach 80. ubiegłego stulecia oraz dla Malin działającej współcześnie.

Książka Łowca cieni pochodzi z wydawnictwa Sonia Draga. Autorem książki jest Camilla Grebe. Należy do gatunków: sensacja, thriller, psychologiczny. Książka Łowca cieni liczy 368 stron. Jej wymiary to 145x205. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

-38% Nowość Nikt nie musi wiedzieć Bestseller Nikt nie musi wiedzieć
Nikt nie musi wiedzieć miękka 24,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-29% Bestseller Terapeutka
Terapeutka miękka 28,33 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-34% Bestseller Kukły
Kukły miękka 26,40 zł 39.99
Dodaj do koszyka
-39% Bestseller Zmora
Zmora miękka 24,34 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-37% Nowość Nabór Bestseller Nabór
Nabór miękka 31,49 zł 49.99
Dodaj do koszyka

Camilla Grebe - przeczytaj też

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Łowca cieni

5/5 ( 2 oceny )
  • 5
    2
  • 4
    0
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Katarzyna M

6-05-2021 12:38

Bardzo dobra, mocna, wciągająca i z pozoru usypiająca książka. To taki miks dobrego skandynawskiego kryminału, mocnego thrillera i porządnej powieści społeczno-obyczajowej. Tym razem autorka serwuje nam podróż przez kolejne dekady. Akcja książki ma miejsce na przestrzeni blisko 80 lat. Jednak temat, który jest osią przewodnią książki jest ponadczasowy. Chodzi o przemoc wobec kobiet. Ma ona miejsce od zarania dziejów. Z tym, ze teraz, w dobie tv, mediów społecznościowych jest to wyraźniej widoczne niż 200-100-80 lat temu. Do tego dochodzi dyskryminacja na każdym nieomal polu, seksizm, poniżanie drugiego człowieka, nienawiść wobec konkretnej grupy społecznej i wiele innych spraw. Długo można by wyliczać. Autorka po raz kolejny pod pozorem ukazania spraw kryminalnych prowadzi swoistą krucjatę ze złem, nieprawidłowościami, niesprawiedliwością, krzywda innych. Po raz kolejny Grebe podejmuje ważne kwestie społeczne, kulturowe, obyczajowe.I za to cenię jej książki najbardziej. Ale nie tylko za to. Grebe pisze także doskonałe kryminały. Są one inteligentne, logiczne, umiejętnie podkręcane i zmuszające czytelnika do sporego wysiłku umysłowego. Dodatkowym atutem są genialne, niezwykle plastyczne opisy skandynawskich krajobrazów, Wszystko to rozciągnięte na szkielecie wielu morderstw, przemocy, zła, umiejętnie prowadzonego dochodzenia, tajemnicy sprzed lat i świetnego zaprezentowania skomplikowanych psychik bohaterów. Łowca cieni rozpoczyna się mocno, spektakularnie. Jest 1944 rok, Szwecja. Ma miejsce bestialskie, wyjątkowo okrutne morderstwo młodej kobiety. Zostaje ona ukrzyżowana. Prowadzone dosyć powolnie, nawet jak na owce czasy dochodzenie niewiele odkrywa. Mija kilka dekad. Mamy rok 1974. Morderca znowu daje o sobie znać. A to dopiero początek..Kolejne odnalezione bestialsko zmasakrowane zwłoki wstrząsają mieszkańcami szwedzkiej stolicy. Czy to ten sam zwyrodnialec co przed laty? Dochodzi do kolejnych dramatycznych wydarzeń, które dotykają samych prowadzących śledztwo. Powolna początkowo akcja wyraźnie się ożywia, zagęszcza, nieomal rusza z kopyta. Więcej nie zdradzę. Napiszę tylko, że z pewnością będziecie zaskoczeni. No i to zakończenie... wisienka na torcie:) Początek książki mimo mocnego akcentu jest powolny. Tym, którzy nie znają twórczości Grebe może się wydawać, że książka będzie powolna, senna, po prostu nudna. Nic bardziej mylnego. Pisarka pisze mocno, ostro, zmusza do myślenia, umiejętnie podkręca akcję. Zdecydowanie warto przeczytać. To doskonała książka i mocny, potrzebny prostest book w obronie kobiet, słabszych, przeciwko złu, dyskryminacji na każdym polu. Polecam.

Czy recenzja była pomocna?
Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

Ambros

22-04-2021 18:36

?Szczęście jest ogromnie kruche?.
Uwielbiam skandynawskie kryminały i jeszcze nigdy się na nich nie zawiodłam. Najnowsze dzieło Camilli Grebe jest tego doskonałym przykładem. Nie wiem co one mają w sobie magicznego i jednocześnie przerażającego, że tak do siebie przyciągają czytelnika. Każdy z nich ma w sobie to coś, co trudno zdefiniować, ale co nas wchłania bez opamiętania.
W roku 1944 dochodzi do makabrycznej zbrodni, młoda kobieta zostaje ukrzyżowana w swoim domu. Elsie, siostra policyjna, która dociera na miejsce zbrodni, zostaje również pozbawiona życia przez sprawcę. Trzydzieści lat później dochodzi do podobnych wydarzeń, giną młode kobiety. I najistotniejsze jest to, że zostają pozbawione życia w identyczny sposób. Czyżby morderca powrócił? Tyle lat żył w ukryciu i nagle zaatakował? Sprawami zabójstw zajmują się młode policjantki. W latach 40. zbrodniarza ścigała Britt-Marie, córka zamordowanej Elsie, w latach 80. Hannah, a współcześnie Malin. Co łączy te kobiety? Na pewno chęć schwytania sprawcy, ale nie tylko. Ich życie osobiste ma istotny wpływ na rozwój wydarzeń i efekty ich pracy. Ale nie chcę uprzedzać wydarzeń i pozbawiać was szczypty mroczności. Sami się przekonajcie, jaką trampoliną połączone są losy tych kobiet żyjących na przełomie dziesiątek lat. Na pewno poprzez swoje poświęcenie pracy stają one w obronie niewinnych kobiet, za wszelką cenę starają się nie dopuścić do kolejnych zbrodni. Z jakim efektem? Bez odpowiedzi ? Snują teorie na temat sprawcy, jednak ich wszelkie pomysły nie są mile widziane w pracy i lekceważone. Nie są w ogóle brane pod uwagę. Ciekawe dlaczego? Z jednego tylko powodu. Bo są kobietami. Poniżanymi przez kolegów policjantów, lekceważonymi, kierowanymi do innych mało ambitnych zajęć. W ocenie przełożonych nie powinny się wtrącać w prowadzone dochodzenie, jednym słowem kobiety w ogóle nie powinny pracować w policji. Ale jedno jest pewne, te samodzielne i odważne policjantki, dzielące czas pomiędzy dom, wychowanie dzieci i pracę słyną z niesłychanej intuicji i odwagi, nie pozwolą sobą pomiatać i marginalizować swojej roli. Te policjantki walczą z niesłychanie inteligentnym wrogiem, który się przez lata nie pozwolił schwytać, a z drugiej strony same są ofiarami panujących realiów w męskim świecie szwedzkiej policji.
Łowca cieni to ekscytujący i genialny thriller psychologiczny, z niesamowitym ładunkiem emocjonalnym. Poraża bezpośredniością i skomplikowaniem fabuły, niezliczonymi zwrotami akcji, które raz przybliżają czytelnika do schwytania sprawcy, by za chwilę stracić go z oczu. Niezła kompilacja. Nawet na chwilę nie można złapać oddechu i chociaż o mały kroczek ruszyć się do satysfakcjonującego finału. Nie w tej powieści. Ależ autorka serwuje nam karuzelę wrażeń, nie pozwala się nudzić i spokojnie brnąć do przodku. Jeden krok do przodu, dwa do tyłu. I co to oznacza? Zamiast zmierzać do rozwiązania zawiłej zagadki, cały czas poznajemy nowe fakty, które nas od niej oddalają. I to jest niesamowite.
Ta opowieść, oprócz wątku sensacyjnego, ma drugie dno. Autorka ukazuje rolę kobiet w szwedzkiej policji na przestrzeni wielu lat. Obserwujemy, jak znaczenie kobiet w tym zawodzie się zmieniało, jak ich rola nabierała znaczenia i doniosłości. Ale na tę pozycję kobiety musiały ciężko zapracować, miały o wiele trudniej od swoich kolegów, policjantów. Musiały się bardziej starać i znosić dyskryminację ze strony płci męskiej. Dumnie godziły obowiązki żon, matek i pracownic. Ale się nie poddały, potrafiły się w pewnym momencie zreflektować i przeciwstawić mobbingowi. I to dało początek zmianom w tym zawodzie i docenieniu roli kobiet w mundurze. Dzisiaj są równorzędnymi partnerami policjantów i nawet nie wspomina się o relacjach z lat ubiegłych.
Uwielbiam to uczucie, gdy szkoda mi czasu na sen, bo thriller sam się nie przeczyta, morderca sam nie ujmie. To jedna z takich książek, które czyta się zachłannie i z wielką satysfakcją!

Czy recenzja była pomocna?