LOS UTRACONY - Imre Kertesz - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

LOS UTRACONY

książka

  • Wydawnictwo W.A.B.
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 269
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

LOS UTRACONY - opis produktu:

Choć wcześniej niż Los utracony powstało wiele ważnych literackich świadectw z obozów zagłady, powieść Kertésza na ich tle jest dziełem wyjątkowym. Koszmar obozu przedstawił bowiem autor z autobiograficznej perspektywy ufnego chłopca, przyjmującego grozę obozowego życia z podobną prostotą, z jaką powieść jest napisana. Właśnie dzięki powściągliwości książka ta jest tak wiarygodna i przejmująca, że krytycy uważają ją za arcydzieło literatury światowej.

seria: Don Kichot i Sancho Pansa

Książka LOS UTRACONY pochodzi z wydawnictwa W.A.B.. Autorem książki jest Imre Kertesz. Książka LOS UTRACONY liczy 269 stron. Jej wymiary to 120x190.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: W.A.B.
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 120x190
  • Ilość stron: 269
  • ISBN: 83-88221-68-X
  • Wprowadzono: 19.04.2004

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -49%
Dynastia Miziołków twarda
15,21 zł 29.83
Dodaj do koszyka
  • -43%
Zawsze w porę miękka
22,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -41%
Ten dzień miękka
23,50 zł 39.83
Dodaj do koszyka
  • -42%
Kaprys milionera miękka
23,19 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -41%
Halny Cykl: Komisarz Forst, Tom 6 miękka
25,32 zł 42.90
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
LOS UTRACONY

4.6/5 ( 7 ocen )
    5
    4
    4
    3
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

lucecita

  • 8-06-2011
  • 13:52

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Imre Kertesz to autor w Polsce niespecjalnie znany, choć z pewnością warty uwagi. I myślę, że będzie niedługo w naszym kraju doceniany, szczególnie za sprawą książki pt. "Los utracony" wydawnictwa W.A.B. Mianowicie jest to książka dotycząca sprawy szczególnie bliskiej nam Polakom, naszej historii - poświęcona jest obozom zagłady. Choć obozy te zostały tu przedstawione w nieco innej, chłopięcej perspektywnie. Ale przez to nabiera ona innej, ciekawej, równie intrygującej, a zarazem obrazowej formy. Niezwykle ciekawej. Piękno słów Kertesza, jego umiejętności bawienia się językiem to po prostu czysta kwintesencja ludzkiej mowy. Nic dziwnego, że wielu specjalistów uznało tę książkę za arcydzieło literatury światowej. Podobnie uważam i ja, dlatego polecam ją do przeczytania.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Monika Bojanowska

  • 27-10-2009
  • 20:15

„Nie ma takiego absurdu, którego nie moglibyśmy w sposób naturalny przeżyć”

II wojna światowa, Budapeszt. Młodzieniec, który świeżo począł dostrzegać i korzystać z uroków wieku dojrzewania, znienacka trafia do obozu koncentracyjnego. Z bezpiecznego, stabilnego i oswojonego świata węgierskiej rodziny żydowskiego pochodzenia, wiozą go wraz z setkami innych ludzi towarowym pociągiem do Oświęcimia. Tutaj za bramą z obiecującym napisem „Arbeit macht frei” przyjdzie mu teraz dojrzewać w zgoła odmiennych warunkach. Trudno mu jedynie pojąc, dlaczego, skoro nigdy przedtem nie czuł się Żydem, to teraz okazuje się nim jest i należy go podobnie jak wszystkich Żydów „wytępić”? Poza tym przyjmuje swój los bardzo spokojnie. Prawie bez młodzieńczego buntu. Przekonany, że takie teraz są nowe prawa niezbędne do przeżycia, które należy przestrzegać: mieszkać w fatalnych warunkach, ściągać czapkę, zakładać czapkę, cierpieć głód. Całe obozowe życia traktuje z obojętnością.
Bohater podchodzi do wszystkiego z młodzieńczą ciekawością. Poznaje nie tylko obozowe życie, ludzką naturę, ale zastanawia się nad mechanizmami, nad ludzką myślą, która właśnie w obozach koncentracyjnych wciela w życie coś, co nie było do pojęcia w normalnych warunkach. Pomysły, wynalazki „sprawnie przeniesione ze świata wyobraźni do realnego”, by mordować, katować, eksperymentować bez ograniczeń na człowieku. Na jego oczach niemożliwe staje się możliwe, niewiarygodne – osiągalne. Wszystko to w sprawnie działającym mechanizmie hitlerowskich obozów.
Chłopiec wsiąka w obozowe życie, oswaja się z nim znosząc swój los w milczeniu, jak tysiące więźniów obozu koncentracyjnego. Nawet, gdy przychodzi niespodziewana poprawa losu i bliskie wyzwolenie – nie ufa, że będą to trwałe zmiany. Ostatecznie powraca do rodzinnego Budapesztu, ale jest już innym człowiekiem. Czas dojrzewania przypadł na obozowe lata, trudno się odnaleźć w normalnych warunkach, ale „będę ciągnąć moje życie, które nie nadaje się do tego, by ciągnąć je dalej”.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Olga

ksu89(at)op.pl
  • 29-06-2007
  • 21:53

recenzja nagrodzona 2.00pkt

"Los utracony" jest od pierwszej do ostatniej strony jedną wielką niespodzianką. Jest to pierwsza część nieformalnej trylogii, na którą składają się jeszcze "Fiasko” i "Kadysz dla nienarodzonego dziecka”.
Książka na tle innych utworów opowiadających o Holocauście jest dość niezwykła. Główny bohater – szesnastoletni chłopak pochodzenia węgierskiego, z pokorą przyjmuje każdy „dar” losu (np. wtedy, gdy okazało się nieprawdą to, iż po jego trafieniu do szpitala chcą na nim zrobić eksperyment ze śmiercią z głodu). Z oczyszczającą naiwnością patrzy na świat i zrozumieć nie może, dlaczego znalazł się w obozie koncentracyjnym. Rozwiedzieni rodzice. Wojna. Przymus szybkiego dorośnięcia. Obozy koncentracyjne. Oświęcim, Buchenwald, droga w bydlęcych wagonach, krematoria… To wszystko składa się na fabułę książki.
Książka o całkowitym podporządkowaniu się jednostki. O zaniku chęci jakiejkolwiek walki z niesprawiedliwością. Bezimienny bohater Kertesza nie walczy z rzeczywistością, nie sprzeciwia się jej, nie próbuje wyjaśniać niezrozumiałych jej praw. Przyjmuje ją taką, jaka jest, bo taka wydaje mu się najwłaściwsza. Wszystko przyjmuje za „oczywiste”.
Kertesz pisze rzeczowo, spokojnie, czasami ironicznie, jakby chciał zdemaskować, tym dotkliwiej zdemaskować, sprawców okupacyjnego piekła. „Opowiadam linearnie i prosto – mówił autor – i w ogóle nie spektakularnie czy nowocześnie. Ma to swoje powody: w tej historii czas nie należy do narratora lecz do władzy. Nawet czas został mu narzucony”.
O Holocauście zostało napisane, jest pisane, i napisze się jeszcze dużo różnych książek. Ta jest pozycją wyjątkową. To nie jest łatwa książka, bo czytanie o szczęściu obozów nie jest proste. Ale historię musimy poznać. Chociażby prawda była gorzka.
"Los utracony" bez powodu przełożono na 14 języków i okrzyknięto wielką literaturą. A autora nagrodzono Nagrodą Nobla.
Polecam!

Czy recenzja była pomocna?