rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
Lokal dla awanturnych
ocena: 6, głosów: 50
 
powiększenie

Fragmenty

przeczytaj fragment książki
Lokal dla awanturnych

W latach osiemdziesiątych zachodziłem czasem do baru Krakowskiego na ulicy Krakowskiej w Krakowie. Była to speluna pierwsza klasa. W powietrzu fruwały kufle, a obowiązkowe zakąski do alkoholu bywały starsze niż kelnerki noszące ortopedyczne obuwie.
Przy woniejącym lizolem szalecie drzemała „Pani Szefowa”, która pod stołem zawsze miała kilka butelek deficytowej wódki Vistula. Sprzedawała je po uczciwej, meliniarskiej cenie.
Pewnego wieczoru naszła mnie taka duszy ochota, aby wypić sobie kufelek w Krakowskim.
W czasie samotnego sączenia cierpkiego – jak ówczesny żywot – piwa Barbakan (zwanego wtedy „Barbie morderca”) dosiadł się do mnie – towarzysko i gratis – pewien jegomość w śnieżnobiałych chodakach. Nawiązaliśmy uprzejmą, serdeczną nić porozumienia, która słodko narastała wraz z każdym wysączonym kufelkiem.
W pewnej chwili nasz towarzyski, bukoliczny nastrój przerwał wielki, zarośnięty drab, który – niezbyt grzecznie – zażądał, abyśmy opuścili nasze miejsca, bo jemu nogi cierpną i „statuą” nie będzie, tym bardziej, że jest na smaku. Wywiązała się malownicza, towarzyska („łamas kutany” stanowił w niej najmniejszy kaliber uprzejmości) sprzeczka, którą postanowiliśmy rozwiązać w pobliskiej bramie.

Były to jeszcze czasy, gdy „solówki” rozgrywało się jeden na jeden. Więc mogliśmy się lać jedynie po kolei. Rzuciliśmy monetą i wypadło na „chodaczka”.
Mój towarzysz wysforował się przede mnie i stwierdził, że – jako miejscowy – i tak pierwszy stanie do ręcznego sporu.
Chwilę oczekiwałem przed bramą, po czym kazimierski elegant spokojnie z niej wyszedł.
Jego piękne chodaczki nie były już jednak tak nieskazitelnie białe, niewinne. Kropliły się na nich czerwone plamy.
Profilaktycznie sprawdziłem w bramie, czy nasz oponent jeszcze dycha. Jak się bowiem okazało, mój towarzysz słynął na całym krakowskim Kazimierzu z mistrzowskiego wykonywania „krakowiaczka”. Jednym słowem potrafił robić nogami to, co niewielu potrafi uczynić dłońmi.
Oponent dychał, aczkolwiek jego nos przybrał nieoczekiwany, gargantuiczny kształt.
Po powrocie pan Krakowiaczek zaproponował „panzerfausta Goethego”: piwko, do którego wlewa się setkę spirytusu i umaja trunek pospolitym wówczas „jabolkiem”. „Pershingi” – czyli piwko z zanurzoną wewnątrz seteczką, pijałem już Pod Figurką koło Kleparza. Krakusy wiedzą gdzie, a reszta też trafi… no, ale panzerfaust, i to jeszcze Goethego, który gościł w Krakowie zaledwie kilka dni? Tego rodzaju broni jeszcze nie obsługiwałem.
Panzerfaust trafił…
Takie oto zachowałem wspomnienia z „lokali dla awanturnych”, które onegdaj królowały w Krakowie mojej młodości.
Teraz sam zapraszam was w takie miejsce.
Pamiętajcie jednak, że czytacie na własną odpowiedzialność. Jeśli po lekturze zdejmie was gniew nieoczekiwany, melancholia, kolki trzewiowe albo śmiech do rozpuku, to będzie już tylko Wasza wina. Trza było nie zaczynać.
Lokal dla awanturnych nigdy nie będzie grzeczny. Nie zapraszam więc do niego pensjonarek i mężczyzn o mentalności wodnych liliji.
Najczęściej snują się po nim politycy, filozofowie (stare marudy) i niewiasty z temperamentem, nie brakuje także egzotycznych typów, po krakowsku zwanych „cudokami”.
Mam nadzieję, że teksty posmakują Wam jak kawał krwistego befsztyka. Wcinajcie na zdrowie, a jeśli szukacie bardziej wysublimowanych klimatów, jadła z kuchni śródziemnomorskiej, to pewnie znajdziecie tu kilka smaczków, które trafią i w taki gust.
Pisałem te teksty dla pełnokrwistych facetów i kobiet. Nie bawię się w kotka i myszkę z wpływowymi salonami, za nic mam fochy mniemanych wielkości. Bo w ogóle – poza prawdą – niewiele mnie już obchodzi.
Nigdy z nikim się nie układałem i nie przedkładam dobrego wychowania ponad szczerość.
Jednego możecie jednak być pewni – nie znajdziecie tu pokrętnego mendzenia, które tak charakteryzuje współczesną, rodzimą „twórczość publicystyczną”.
Lokal dla awanturnych nie jest przecież dla każdego, aby wejść w takie miejsce, trzeba mieć trochę werwy.
Dla takich więc „czytelników z werwą” napisałem tę książeczkę.
Niech towarzyszy Wam w momentach, gdy zdejmie Was chandra, albo nos zwiśnie Wam na kwintę.
Nigdy nie jest tak fatalnie, aby rozłazić się jak stare gacie.
Kiedyś, w kinie, oglądając western z Garym Cooperem, usłyszałem takie zdanie: – Jesteś, cholera, jak rzemień!
– Dlaczego jak rzemień?
– Bo twardniejesz na deszczu.
Chodźcie więc do mojego Lokalu dla awanturnych.
Dla dżentelmenów mam tu galaretę i lornetę, a dla wytwornych dam zrazy po nelsońsku i móżdżek po warszawsku.
Szef kuchni nie bije, a nawet zupę zamieni, jak będzie zbyt radykalnie „gorąca kiedyś”.
Dancing bezpłatny, figury dozwolone, po gębach okładamy się na wynos.
Muzyka rżnie na okrągło. Striptiz wyszedł, ale pan Zenek sztuki pokazuje, że takich w całej Warsiawie nie uświadczysz.
Krawaty niewymagane, ale wieczorowe dodatki u dam i, owszem, pochwalamy.
W ogóle ę i ą pełną facjatą i kultura w byciu zagwarantowana.
Panie proszą panów. Panowie! Na parkiecie nie zasypiamy…
*
Mówiąc już zupełnie serio, z pewną nieśmiałością oddaję w Państwa dłonie pierwszy w moim żywocie zbiór krótkich, publicystycznych migawek, w których – mam
nadzieję – przegląda się nasza Polska na przestrzeni ostatnich kilku lat.
Jeśli spodoba Wam się styl i lekka bezceremonialność w obchodzeniu się z „wielkościami mniemanymi” naszych czasów, które niepoprawnie serwuje autor, to pewnie niedługo skuszę się na kolejną awanturę.
Zapraszam do lektury i – na zdrowie!
PS Znajomy lekarz stwierdził, że lektura Lokalu dla awanturnych dobrze działa na melancholię, zaparcia (zwłaszcza samego siebie), zmazy (szczególnie życiorysowe) i czarnowidztwo wrodzone.
Podobno można ją stosować zamiast setki wódki, tabletki prozacu i współczesnych polskich komedii romantycznych.
Aha i… można przedawkowywać!

Lokal dla awanturnych (miękka)

książka

Wydawnictwo: Replika

Oprawa: miękka

Ilość stron: 320

Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy

Nasza cena: 22,20

Cena detaliczna: 35,81

U nas taniej o 38%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń Dodaj do koszyka
Powrót Darmowa wysyłka dla zamówień od 99zł. SPRAWDŹ!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (4)

  • Inne wydania

Lokal dla awanturnych - opis produktu:

Książka Witolda Gadowskiego - znanego dziennikarza śledczego, który w swoich publikacjach często poruszał temat patologii w Polskim społeczeństwie. "Lokal dla awanturnych" to zbiór tekstów z gatunku publicystyki literackiej. Opisywane są tu bieżące wydarzenia, okraszone kąśliwym, a miejscami nawet wulgarnym językiem.

Zarówno osoby podzielające poglądy dziennikarza, jak i jego przeciwnicy, nie mogą odmówić mu twardego stąpania po ziemi i suchej analizy faktów. Dziennikarz, jak sam mówi o książce "poza prawdą - niewiele mnie już obchodzi" i takie też odczucie ma czytelnik, zagłębiając się w lekturę. To interesujące spojrzenie na sytuację w naszym kraju, stanowiące obiektywne spostrzeżenia autora, który od lat obserwuje patologie społeczne.

Lokal dla awanturnych - książka publicystyczna nie dla każdego

- Zbiór felietonów Witolda Gadowskiego, które ukazały się w różnych publikacjach.

- Obowiązkowa pozycja dla osób, które chciałyby nieco szerzej spojrzeć na wydarzenia w Polsce i poznać nowy dla nich kontekst.

- Interesująca narracja i dosadny język sprawiają, że "Lokal dla awanturnych" to wciągająca lektura.

Lokal dla awanturnych - wybrana recenzja:

Iwo 20/12/2016
recenzja dotyczy produktu: Książki

Witold Gadowski to jedna z ciekawszych osobistości świata medialno-literackiego w Polsce. Nie bryluje na salonach, nie szuka poklasku, głęboko gdzieś ma sławę i blichtr. Za to jest do bólu szczery i wbija szpilkę w sam środek. Tak żeby bolało i każdy zrozumiał co ma do powiedzenia. A do powiedzenia... (czytaj dalej)

Lokal dla awanturnych - szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: literatura faktu i reportaż

Wydawnictwo: Replika
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:145x205
Ilość stron:320
ISBN:978-83-7674-521-3
Wprowadzono: 10.05.2016
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Lokal dla awanturnych - recenzje klientów

20/12/2016
recenzja dotyczy produktu: Książka

Witold Gadowski to jedna z ciekawszych osobistości świata medialno-literackiego w Polsce. Nie bryluje na salonach, nie szuka poklasku, głęboko gdzieś ma sławę i blichtr. Za to jest do bólu szczery i wbija szpilkę w sam środek. Tak żeby bolało i każdy zrozumiał co ma do powiedzenia. A do powiedzenia ma dużo i to jeszcze w świetny sposób. Jeśli ktoś ma ochotę na kawał mocnej literatury publicystycznej to to jest właśnie ta książka. Dla twardzielek i twardzieli.

20/12/2016
recenzja dotyczy produktu: Książka

Prawdomówność. To chyba słowo, które najlepiej określa książkę Gadowskiego. Ten gość to dziennikarz, pisarz, poeta i filozof od czasu do czasu, ale nie można przykleić mu łatki gościa bez wyrazu. Gdy sięgnęłam po jego książkę, stanął mi przed oczami obraz, jak Gadowski siedzi przy biurku oświetlanym słabą lampką, odpala papierosa, przed nim stoi szklanka i...zaczyna pisać. A pisząc ocenia trafnie świat, który i jego i nas otacza. Punktuje, zadajcie ciosy, doprowadza do knock-outu i wcale się z tym nie pieści. Pełnokrwisty facet, który zasiadł do maszyny. Albo komputera. Nie wiem, ale jest doskonale. Polecam!

4/12/2016
recenzja dotyczy produktu: Książka

Pierwsza publicystyczna książka Wiktora Gadowskiego to zbiór jego najciekawszy tekstów. Sprawdzi się więc doskonale jako prezent dla wszystkich tych, których chcieliby poznać bliżej tego autora. Porusza on najbardziej palące tematy ostatnich lat: etosu III RP, niebezpieczeństw związanych z niekontrolowanym napływem uchodźców i innych wyzwań. Wszystkie wywody opisuje dość bezpośrednim językiem, bez nabierania wody w usta i owijania w bawełnę. Moim zdaniem jest to lektura obowiązkowa, która z całą pewnością pomoże zrozumieć otaczający Nas świat.

22/08/2016
recenzja dotyczy produktu: Książka

To, co Gadowski napisał na temat tej książki to zbyt mało, by ją określić. W końcu w moje ręce wpadła pozycja taka, jakie najbardziej lubię. Bardzo konkretna, która nie bawi się z rzeczywistością w kotka i myszkę, ale bierze ją za bary i traktuje tak, jak na to zasługuje. Kapitalna narracja i tytuł, który każdy powinien przeczytać. Polecam gorąco!

10.00

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Obcym alfabetem. Jak ludzie Kremla i ...

G. Rzeczkowski

książka (miękka)

25,85 zł taniej -35%

Sodoma Hipokryzja i władza w Watykanie

F. Martel

książka (miękka)

32,38 zł taniej -35%

Morawiecki i jego tajemnice

T. Piątek

książka (miękka)

24,29 zł taniej -39%

Kobiety z bloku 10 Eksperymenty ...

H. Lang

książka (twarda)

27,26 zł taniej -39%

Witold Gadowski - przeczytaj też

Krew nie woda Polskie zapiski ...

W. Gadowski

książka (miękka)

22,20 zł taniej -38%

Smak wojny

W. Gadowski

książka (miękka)

24,68 zł taniej -38%

Wieża komunistów

W. Gadowski

książka (miękka)

24,68 zł taniej -38%

Zobacz również

W rajskiej dolinie wśród zielska

J. Hugo-Bader

książka (miękka)

29,85 zł taniej -25%

Gringo wśród dzikich plemion Część 3 ...

W. Cejrowski

książka (pocket)

9,24 zł taniej -15%

Gringo wśród dzikich plemion Część 4 ...

W. Cejrowski

książka (pocket)

9,24 zł taniej -15%

W bałkańskim kociołku

B. Iliev

książka (twarda)

33,59 zł taniej -25%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

29.85 zł

taniej -25%

Dlaczego Hiszpania trzeszczy?

Dziś coraz częściej zastanawiamy się jakie procesy stoją za wzrostem konfliktów społecznych i pchają zwaśnionych do przemocy. Niniejsza publikacja, choć przede wszystkim traktuje o nacjonalizmach hiszpańskich, stara się zdemaskować sposób działania nacjonalizmu per se, próbuje obnażyć jego modus operandi, aby demokracja liberalna mogła zbudować odpowiednie...

książka

31.92 zł

taniej -0%

Królowa czy niewolnica? Dlaczego sposób, w jaki...

Wyobraź sobie, że jesteś ekspertem w wybranej dziedzinie, a pomimo tego wciąż słyszysz, że się na tym nie znasz... Frustrujące? W takiej sytuacji jest dziś większość kobiet, które są naturalnymi ekspertami od relacji, jednak dopasowując się do męskiego świata, dają sobie narzucić błędny sposób funkcjonowania w tej sferze. Taki styl życia finalnie nie...

książka

24.69 zł

taniej -25%

Dlaczego macierzyństwo jest cenne

Niezależnie od tego, czy zmagasz się teraz z nieprzespanymi nocami z maluchem, czy też z wyczerpującymi walkami ze swoim nastolatkiem, September McCarthy oferuje praktyczne wskazówki oraz potężną inspirację, aby zachęcić cię do odkrywania prawdziwego sensu i celu Twojego powołania. Jako mama dziesięciorga dzieci, która doświadczyła wiele cierpienia i...

książka

25.07 zł

taniej -37%

Dlaczego joga? Stań ze mną na macie

Mam na imię Natalia, od wielu lat jestem zakochana w jodze. Chcę się tym zachwytem podzielić z osobami, które w codziennym życiu szukają balansu, harmonii, wyciszenia oraz większej świadomości siebie i swojego ciała. Żeby cieszyć się jogą, nie musisz być rozciągnięty ani wysportowany, nie musisz umieć stawać na głowie. Nie bój się jogi! Joga daje...

ebook

23.33 zł

taniej -10%

Miasteczko zbrodni - mobi, epub Dlaczego ...

Kto stoi za wstrząsającym zabójstwem Iwony Cygan? Dwadzieścia lat temu sprawą zabójstwa Iwony Cygan ze Szczucina żyła cała Polska. W dziennikarskim śledztwie Monika Góra powraca do tego tematu i zastanawia się też, jak to się stało, że sympatyczna uczennica liceum została brutalnie zamordowana przez swoich sąsiadów, znajomych rodziców, ojców jej...

ebook

3.38 zł

taniej -15%

Studia Regionalne i Lokalne nr 4(62)/2015 - ...

W numerze [Contents] Marek W. Kozak: Polityka spójności 2014-2020: rewolucja, reforma czy utrzymanie status quo? [Cohesion policy 2014-2020: Revolution, reform or maintaining the status quo?], doi: 10.7366/1509499546201, s. 5-24; Marcin Wiśniewski, Natalia Łukaszewska: Wpływ wybranych aspektów polityki finansowej jednostek samorządu terytorialnego na...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku

2.99

14.99

2.99

1.98

Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność › przejdź do koszyka
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: