Kto porwał Daisy Maison? - Cara Hunter - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Kto porwał Daisy Maison? (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Filia
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 398
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Kto porwał Daisy Maison? - opis produktu:

Rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, niezależnie od tego, jak zrozpaczeni się wydają, oni wiedzą, kto to zrobił. Może podświadomie, może jeszcze nie w tej chwili, ale wiedzą.

Ośmioletnia Daisy Mason znika z domu w czasie sąsiedzkiej zabawy na przedmieściach Oxfordu. Policja bezskutecznie poszukuje kogoś, kto widziałby cokolwiek z całego zajścia. Czy obca osoba byłaby w stanie porwać dziewczynkę nie zostawiając po sobie żadnego śladu?

Gdy do akcji wkracza detektyw Adam Fawley, jego podejrzenia w pierwszej kolejności kierują się w stronę rodziny porwanej dziewczynki. Rodzice Daisy ewidentnie ukrywają jakąś tajemnicę, a jej cichy i wycofany braciszek zdaje się wiedzieć coś, o czym nie chce jednak mówić.

Fawley wie, że przy większości zaginięć sprawcą jest ktoś dobrze znany ofierze. Z każdą kolejną godziną szanse na znalezienie Daisy maleją. Czy detektywowi uda się przebić przez gąszcz rodzinnych kłamstw i odnaleźć dziewczynkę, zanim będzie za późno? A może tym razem statystyka się myli?

Książka Kto porwał Daisy Maison? pochodzi z wydawnictwa Filia. Autorem książki jest Cara Hunter. Należy do gatunków: sensacja, thriller, inne. Książka Kto porwał Daisy Maison? liczy 398 stron. Jej wymiary to 135x205. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: sensacja,  thriller,  inne
  • Wydawnictwo: Filia
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 135x205
  • Ilość stron: 398
  • ISBN: 9788380755376
  • Wprowadzono: 30.09.2018

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -36%
Halny Cykl: Komisarz Forst, Tom 6 miękka
27,46 zł 42.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
Prosta sprawa miękka
23,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
Bestia miękka
25,75 zł 42.90
Dodaj do koszyka
  • -50%
Likwidacja miękka
17,48 zł 34.95
Dodaj do koszyka
  • -36%
Histeria miękka
25,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
Cymanowski chłód miękka
23,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Cara Hunter - przeczytaj też

  • -18%
Kto chce ich śmierci? miękka
35,19 zł 42.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
Kto je porwał? miękka
25,75 zł 42.90
Dodaj do koszyka
  • -13%
Kto mieszka za ścianą? miękka
34,63 zł 39.81
Dodaj do koszyka

Polecane

  • -36%
Precedens Cykl: Joanna Chyłka, Tom 12 miękka
25,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -38%
Kryjówka miękka
24,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -42%
Tamta kobieta miękka
23,19 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -38%
Zimny chirurg miękka
26,60 zł 42.90
Dodaj do koszyka
  • -35%
Żałobnica miękka
25,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -38%
Umorzenie Cykl: Joanna Chyłka, Tom 9 miękka
24,66 zł 39.77
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Kto porwał Daisy Maison?

4.6/5 ( 10 ocen )
    5
    9
    4
    0
    3
    0
    2
    0
    1
    1

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Półka na książki

  • 21-11-2018
  • 16:04

Od dawna interesuję się tematyką kryminalną i z uporem godnym maniaka czytam (i słucham!) o wszelkich kryminalnych zagadkach, a za jedną z bardziej intrygujących spraw od dłuższego już czasu uważam tę z JonBenét Ramsey na pierwszym planie. Kiedy więc przeczytałam okładkowy opis literackiego debiutu Cary Hunter (który niemal do złudzenia przypomina część historii młodziutkiej miss! :o ), wiedziałam, że nie dam rady przejść koło niego obojętnie. Tym bardziej, że "Kto porwał Daisy Mason?" jest ponoć najlepiej sprzedającym się thrillerem psychologicznym roku na Wyspach Brytyjskich.
Ciekawi Was, czy zasłużenie?
Widzicie... Mnie też ciekawiło ;)



Daisy Mason ma osiem lat, starszego brata i kochających - podobno - rodziców.
Daisy Mason jest sympatyczna, ciekawa życia i rezolutna.
Daisy Mason... nagle znika.
I nikt, dosłownie nikt, nie ma pojęcia, co się stało.

Sprawę zaginięcia ośmioletniej dziewczynki prowadzi mający bolesną przeszłość detektyw Adam Fawley. Podejrzenia niemal od razu padają na dziwnie zachowujących się rodziców Daisy, a medialna nagonka, która wybucha szybciej niż wulkan Hekla, wcale nie łagodzi sytuacji.
Wszak zwykle sprawcą jest ktoś dobrze znany ofierze... A może wcale nie?




Traf chciał, że chwilę przed literackim debiutem Cary Hunter miałam (ogromną!) przyjemność czytać inny thriller psychologiczny, rewelacyjne "Kiedy ciebie nie ma" Lisy Jewell. Przypuszczam, że gdyby kolejność sięgania po te powieści była nieco inna, to "Kto porwał Daisy Mason?" zrobiłoby na mnie większe wrażenie, a tak... Cóż, nie było źle, ale fenomenalnie z pewnością też nie.
Choć motyw z zaginionym dzieckiem jest już dosyć oklepany (wystarczy przypomnieć sobie chociażby "Dziewięć dni" Gilly MacMillan czy "Gdzie jest Mia?" Alexandry Burt), to trzeba przyznać, że pani Hunter poradziła sobie z nim naprawdę nieźle. Świetnym pomysłem były wstawki z mediów społecznościowych (genialnie obrazujące siłę oddziaływania opinii publicznej), zapiski z przesłuchań i inne policyjne notatki. Liczne retrospekcje co i rusz podsuwały nam pod nos nowych podejrzanych, po to tylko, by za kilkanaście kolejnych stron wywieść nas na manowce. Poszlak było pełno, hipotez jeszcze więcej, a prawda... Hm. Jeśli mam być szczera to zakończenie nieco mnie rozczarowało. Owszem, było zaskoczeniem, ale na pewno nie pozytywnym. Mam wrażenie, że wybrano je z braku laku; że koniecznie chciano dać czytelnikom przysłowiowego pstryczka w nos i powiedzieć mu "A widzisz, spryciarzu, tego nie przewidziałeś". Fakt, trudno było je przewidzieć, może dlatego, że nie miało ono za bardzo ani ładu, ani składu.
Poza tragedią rodziny Mason dostajemy też strzępki informacji o osobistym dramacie detektywa Fawleya, prowadzącego śledztwo w sprawie porwania Daisy. I tak, dostajemy dosłownie strzępki - jest ich tak mało, że rozbudzają naszą ciekawość, ale nijak jej nie zaspokajają. Cichutko liczę na to, że w swej kolejnej literackiej odsłonie pani Cara Hunter rozwinie nieco wątek Fawleya i jego syna, bo - KURCZĘ! - naprawdę zasługuje on na uwagę.
Podsumowując - czy warto czytać?
Warto, choć stary wyjadacz thrillerów na pewno na kilometr wyczuje debiutanta ;)



"Kto porwał Daisy Mason?" to całkiem niezła książka, która kilka razy zrobi Wam mętlik w głowie. Nie będę kłamać i zapewniać Was, że jest fantastyczna (bo - co już ustaliliśmy - niestety nie jest), ale naprawdę daje radę.
Jestem pewna, że umili Wam niejeden jesienny wieczór ;)

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Bookendorfina

  • 19-11-2018
  • 07:14

"Tutaj nie ma żadnego księcia - wybawiciela na pięknym białym rumaku. Jest tylko ciemne niebo i potwory, i cienie."

Sympatycznie przebiegłam przez strony książki, dałam się wciągnąć przyjaznej narracji, dynamicznym rytmom i frapującemu pomysłowi na fabułę. Chętnie dotrzymywałam tempa odkrywaniu warstw prawdy związanej z porwaniem ośmioletniej dziewczynki. Mimo powielanego wielokrotnie w thrillerach scenariusza zdarzeń oscylującego wokół nagłego zniknięcia dziecka, autorce udało się odpowiednio podrasować przybliżaną opowieść, nadać intrygujących perspektyw i interesujących ujęć. Zgrabna mieszanka kilku spojrzeń na dramatyczny incydent, włączenie do akcji różnych osób, odwołanie do instrumentów social mediów, pozwoliło na ciekawe przedstawienie kontrastowych nastawień opinii społecznej i zbudowanie szerokiej palety emocji bohaterów, w których miłość przenika strach, przyjaźń przesiąka zazdrością, zaś obcość nie pozwala na zrozumienie. Niektóre elementy wydawały mi się mało realne czy przekonujące, ale doceniam ich wpasowanie w ogólną atmosferę powieści, która spodobała mi się. Hunter sięgnęła także po tematykę zachowań charakteryzujących współczesną młodzież, widać jak wiele zmieniło się w społeczeństwie na przestrzeni dwóch ostatnich dekad. Przyznam, że takiego zakończenia powieści nie brałam pod uwagę, dałam mu się zaskoczyć, w zasadzie wypłynęło w ostatnim momencie, kiedy wszystkie fakty i interpretacje tworzyły już w mojej głowie zgrabną, poukładaną i satysfakcjonującą całość. Taki ostry i niespodziewany pazur na końcu historii mile widziany.

Ośmioletnia Daisy Mason znika podczas własnej imprezy urodzinowej, nikt nie wie, gdzie mogła się podziać, z kim udać, ani co nią kierowało. Trudno znaleźć świadków zdarzenia, bliscy opornie współpracują, zaś lista tajemnic i kłamstw wydaje się nie mieć końca. Detektyw Adam Fawley, naznaczony osobistą traumą, staje przed wyjątkowo trudnym wyzwaniem. Okazuje się, że to jednak odpowiednia osoba wytypowana do rozwikłania tej wyjątkowo trudnej sprawy. Zwłaszcza pierwsza połowa książki zajmująco wessała mnie w wir dramaturgii, druga odsłona też miała plusy, lecz już nie w tak intensywnym stopniu. Ochoczo sięgnę po drugi tom serii, zapowiada się obiecująco, trzymać będę rękę na pulsie kryminalnych zagadek z udziałem rezolutnego Fawleya.

bookendorfina.pl

Czy recenzja była pomocna?