Księżycowa przysięga - J. R. Ward - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Księżycowa przysięga (miękka)

Bractwo Czarnego Sztyletu Tom X

książka

  • Wydawnictwo Videograf S.A.
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 304
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

Księżycowa przysięga, Bractwo Czarnego Sztyletu Tom X - opis produktu:

Dziesiąty tom kultowego cyklu o tajnym bractwie wampirów.
Xhex udaje się uwolnić z niewoli u Lahsera i ciężko ranna trafia do siedziby Bractwa. John opiekuje się nią troskliwie i oboje bardzo się do siebie zbliżają. Zgwałconą przez porywacza dziewczynę prześladują koszmary, ale znajduje wsparcie ukochanego. Czuje jednak, że Johna coś dręczy i postanawia dowiedzieć się czegoś o jego przeszłości. Przy tej okazji przekonuje się, że są sobie przeznaczeni. Oboje postanawiają ostatecznie zniszczyć Lahsera i zmusić go, by zapłacił za swoje czyny.

Książka Księżycowa przysięga Bractwo Czarnego Sztyletu Tom X, pochodzi z wydawnictwa Videograf S.A.. Autorem książki jest J. R. Ward. Należy do gatunków: sensacja, horror, opowieści o wampirach. Książka Księżycowa przysięga liczy 304 stron. Jej wymiary to 135x210. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

-39% Bestseller Miasto głupców
Miasto głupców miękka 24,34 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-38% Bestseller Wilkołak
Wilkołak miękka 26,60 zł 42.90
Dodaj do koszyka
-28% Bestseller Później
Później miękka 30,89 zł 42.90
Dodaj do koszyka
-40% Bestseller Ekstremista
Ekstremista Gerard Edling Tom 3 miękka 25,75 zł 42.90
Dodaj do koszyka
-39% Bestseller Zmora
Zmora miękka 24,34 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-31% Bestseller Kukły
Kukły miękka 27,59 zł 39.99
Dodaj do koszyka

J. R. Ward - przeczytaj też

-17%
Diabelska działka Królowie bourbona, Tom 3 miękka 33,04 zł 39.81
Dodaj do koszyka
-9%
Dola aniołów Królowie bourbona, Tom 2 miękka 36,23 zł 39.81
Dodaj do koszyka
-58%
Królowie bourbona miękka 16,72 zł 39.81
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Księżycowa przysięga, Bractwo Czarnego Sztyletu Tom X

4.5/5 ( 2 oceny )
  • 5
    1
  • 4
    1
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

KasiaPes

kmpessel(at)gmail.com 24-01-2012 21:19

John jest wampirem, nie został przemieniony, stał się nim z racji genów, istotą tego gatunku był również jego ojciec i jest nim takze przyrodnia siostra. Stał się krwiopijcą niedawno, ale wraz ze swoimi braćmi daleko mu do legendarnego Vlada Draculi. Nim przybrał tę postać, jaką jest obecnie, los nie szczędził mu niczego, no prawie niczego, był sierotą, porzuconym tuż po urodzeniu, niemową, a do tego jako kilkunastoletni chłopak stał się ofiarą gwałtu, ból, strach, lęk, upokorzenie to był jego dzień powszedni. Jedyne czego nie poznał to rodziny i jej ochrony, tylko tyle lub aż tyle nie było mu dane, ale przeznaczenie, które wydawało się zrzucać na niego same ciężkie doświadczenia miało pewną niespodziankę - spotkanie z kimś kto dawał szanse na odmianę egzystencji. Jednak to wszystko bohater ma za sobą, nie jest już odmieńcem i najsłabszym ogniwem w grupie, wręcz przeciwnie. Nowe życie nie jest usłane różami, raczej krwią bliskich i ich cierpieniem, tym razem wiele zależy od niego, to on może być wsparciem dla kogoś kogo obdarzył uczuciem i kto je odwzajemnił. Przeszłość i związane z nią wspomnienia dają mu wiedzę co odczuwa ktoś, komu było dane doświadczyć tego samego, ale też po raz kolejny otwiera stare rany, które niezabliźnione, po raz kolejny, przypominają o tym co kiedyś miało miejsce.

Taki początek może sugerować historię z gatunku paranormalnych romansów, ale byłoby to nadmierne uproszczenie, autorka bowiem biorąc na warsztat, jakże popularną postać wampira, jednocześnie oparła się na typowych cechach oraz autorskich pomysłach. "Księżycowa przysięga" jest równocześnie kontynuacją cyklu, ale i odrębną opowieścią o bohaterach i ich prywatnych demonach. Z jednej strony nadnaturalne istoty, z drugiej osoby skrzywdzone i starające się wymazać z pamięci dramat, którego były ofiarą. Gwałt jest momentem w życiu, jaki pozostawia ślad w każdym, kto go doświadczył, w tej opowieści jest przedstawiona, krok po kroku, trauma jaką pozostawia oraz jakie są jego następstwa. Jednak nie jest to jedyny wątek opowiadania, a raczej element większej całości jaką jest wielusetletnia wojna prowadzona przeciwko Reduktorom, gdzie każdy chwyt jest dozwolony, a słowa litość nie ma w słowniku. Każda noc może przynieść ostateczne rozstrzygnięcie, ale także śmierć przyjaciół i niewinnych świadków. Gdy gra toczy się o przetrwanie gatunku emocje nie są raczej z rodzaju letnich, a tych gdzie pomiędzy nienawiścią, a miłością jest krok, niewielki, ale trudny do wykonania.

Autorka wykreowała w serii "Bractwo Czarnego Sztyletu" nie tylko dosyć odmienny typ popularnej postaci literacko-filmowej, ale również całkowicie inny od dotychczasowych świat wampirów. Jej bohaterowie nie są częścią ludzkiego społeczeństwa i nie chcą dostosować się do niego, chociaż chętnie korzystają z jego dokonań. Żyją według własnych zasad i praw wywodzących się z ich wierzeń i przeszłości. Ich natura nie jest dla nich przekleństwem, a wręcz przeciwnie, powodem do dumy. Tytułowe bractwo przywodzi na myśl rycerski zakon, chociaż w bardzo nowoczesnym wykonaniu, w miejsce rumaków są konie, tyle, że mechaniczne i to z górnej półki, a zamiast chorałów gregoriańskich i dworskich minstreli w tle rozbrzmiewa rap, hip-hop i death metal. Taka perspektywa oraz stopniowo odsłaniane tajemnice sprawiają, że "Księżycowa przysięga" pomimo, iż jest kolejną częścią cyklu, nie jest nudna i umie zaskoczyć rozwojem fabuły, no i pozostawia chęć na następny tom.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

tala.ogrodpelenksiazek

zdziechowskan(at)wp.pl 8-01-2012 17:12

Historii ciąg dalszy…

„Księżycowa przysięga” to kolejna odsłona opowieści o uczuciu jakie połączyło Xhex i Johna. Jej początek dużo dokładniej mogliśmy poznać w „Drodze przeznaczenia”, chociaż również w poprzednich częściach autorka parę razy napomknęła o relacjach pomiędzy ta dwójką bohaterów. Na Polskim rynku czytelniczym jest to już dziesiąty z kolei tom serii „Bractwo Czarnego Sztyletu”, chociaż w oryginale jest to nadal ósmy tom o tytule „Lover Mine”. Autorki, J. R. Ward, raczej nie trzeba nikomu przedstawiać.

Przechodząc do ogólnego zarysu fabuły. Historia rozpoczyna się w tym samym momencie, w którym rozstaliśmy się z nią w „Drodze przeznaczenia”. John zabiera Xhex w podróż po miejscach swojego dzieciństwa, jednak stara się pominąć jak najgorsze wspomnienia, aby nie wywoływać ich na powierzchnię „morza pamięci”. Mimo tego, dziewczyna poznaje niektóre z mrocznych sekretów wojownika, z powodu swojej symphackiej części. Zdaje sobie również sprawę, że co raz więcej zaczyna ją łączyć z Johnem, aż w końcu uzmysławia sobie, że jej przeznaczeniem jest trwać u boku ukochanego. Bo w końcu Xhex odkrywa w sobie miłość do niemego wojownika i czuje się przy nim jak bezbronna kobieta, co pierwszy raz okazuje się dla niej miłym uczuciem.

Dlatego też zgadza się na propozycje Johna, że oboje będą szukać, a później rozprawią się z Lahserem. Ich zadanie zostaje znacząco ułatwione z powodu przemiany, jaka przechodzi syn Omegi. Jakie zakończenie przyszykowała dla swoich czytelników, autorka? Przekonajcie się sami, ja nie zdradzę już nic więcej, aby nie pozbawiać was „frajdy” z czytania.

Po takiej ilości tomów serii, może się wydawać, że nic już nas nie zaskoczy. Jednak w przypadku tego cyklu jak i zresztą autorki, jest to mylne wrażenie. Pani Ward nie dość, iż wprowadza do fabuły nowe wątki i postacie, których historię poznajemy w kolejnych tomach, to wypełnia i tak już dynamiczna akcję, tyloma nieoczekiwanymi zwrotami wydarzeń, że czytelnik nie może być pewien, co go czeka jak przekręci stronę. Fabuła została dopracowana w każdym najmniejszym szczególe, a do tego autorka w bardzo „zgrabny” sposób połączyła teraźniejszość z przeszłością, bo chociaż wydaje się, że obie te historie nie mają ze sobą nic wspólnego (oprócz Johna, który jest kolejnym wcieleniem Hardhego) to jednak po finałowej scenie, wszystko staje się jasne i nabiera głębszego sensu. Nie zdradzę jednak, którego z bohaterów będzie to dotyczyło.

O bohaterach pisałam już w recenzjach poprzednich tomów, więc nie będę się na nich skupiała. Chciałabym tylko zaznaczyć, że co raz bardziej interesuje mnie jak autorka zamierza poradzić sobie z sytuacją, jaka zaistniała pomiędzy Khillem i Blasthem. Natomiast, jeżeli chodzi o nowe postacie, to do mieszkańców domu Ślepego króla, dołączy także Panikha. Z poprzednich tomów wiemy o niej, że uwielbia walczyć oraz jest córką Pani Kronik. Jednak w „Księżycowej przysiędze” okazuje się także, że jest ona siostrą bliźniaczką jednego z braci, a mianowicie…. nie tego nie zdradzę. Sami musicie cierpliwie przeczytać powieść, aby rozwiązać tą zagadkę. Ciekawa jestem także, co autorka planuje także dla tajemniczego wampira z dworku. Muszę przyznać, iż byłam lekko zaskoczona, gdy przeczytałam kto to jest.

Podsumowując. Książkę, jak zresztą każda poprzednia część, napisana jest prostym językiem, chociaż autorka nie stroni od sporej liczby wulgaryzmów. Jednak w „Księżycowej przysiędze” jest ich już znacznie mniej niż na przykład w „Mrocznym kochanku. To samo tyczy się scen erotycznych są bardziej wyważone, ale nadal pozostają lekko pikantne. Z tego tez powodu książka i całe „Bractwo Czarnego Sztyletu” to lektura dla czytelników 18+. Polecam każdej miłośniczce serii, ja nią na pewno jestem.

Czy recenzja była pomocna?