Księga bezimiennej akuszerki - Meg Elison - Książka | Gandalf.com.pl
SPRAWDŹ STATUS ZAMÓWIENIA
POMOC I KONTAKT
Ulubione
Kategorie

Księga bezimiennej akuszerki

  • Promocja
    image-promocja

Księga bezimiennej akuszerki - opis produktu:

`Opowieść podręcznej` w świecie postapo.

Laureatka Nagrody im. Philipa K. Dicka w kategorii science fiction i Książka Roku według `Publishers Weekly`.

Kiedy zasypiała, świat był skazany na zagładę. Gdy się obudziła, był już martwy. Przetrwanie apokalipsy to jednak dopiero początek.

Na skutek tajemniczej gorączki na całym świecie umiera bardzo wielu mężczyzn oraz niemal wszystkie kobiety i dzieci. Ciąża i poród oznaczają wyrok śmierci - zarówno dla matki, jak i dla dziecka. Samotna położna brnie przez cmentarzysko, jakim stał się świat, usiłując znaleźć dla siebie miejsce w nowej, groźnej rzeczywistości. Filary cywilizacji runęły, została tylko brutalna siła i ci, którzy ją mają.

Pozostałe przy życiu kobiety są prześladowane przez bandy mężczyzn, którzy je chwytają, trzymają w łańcuchach, używają ich i nimi handlują. Żeby zachować wolność, położna przebiera się za mężczyznę i unika ludzi. Wkrótce odkrywa jednak, że jej zadanie nie ogranicza się do chronienia smutnej namiastki własnej niezależności.

Jeśli ludzkość ma się odrodzić, będzie potrzebowała akuszerki.

Księga bezimiennej akuszerki - o czym jest książka?


Przed Tobą kolejna pozycja książkowa warta uwagi- Księga bezimiennej akuszerki, od Meg Elison. Księga bezimiennej akuszerki spełnia wszystkie cechy swojego gatunku, przypadnie więc do gustu nawet tym najbardziej wymagającym czytelnikom. Jeśli zainteresowała Cię ta pozycja, sięgnij po inne tytuły autora- Meg Elison. Nie będziesz żałował! Księga bezimiennej akuszerki i o wiele więcej tylko na Gandalf.com.pl!

Księga bezimiennej akuszerki - opinie


Jeśli nadal nie jesteś pewny książki Księga bezimiennej akuszerki, zapoznaj się z ocenami i recenzjami naszych klientów. Może oni przekonają Cię, że Księga bezimiennej akuszerki - Meg Elison to pozycja warta Twojej uwagi. Po przeczytaniu książki Księga bezimiennej akuszerki nie zapomnij zostawić swojej recenzji i wziąć udziału w konkursie! Wybierz książkę Księga bezimiennej akuszerki, sprawdź inne tytuły, których autorem jest Meg Elison i przeczytaj biografię. To wszystko tylko na Gandalf.com.pl!
Zobacz pozostałe recenzje!

Książka Księga bezimiennej akuszerki pochodzi z wydawnictwa REBIS. Autorem książki jest Meg Elison. Należy do gatunków: fantastyka, fantastyka naukowa, post-apokalipsa. Książka Księga bezimiennej akuszerki liczy 344 stron. Jej wymiary to 132x202. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły
Dział: Książki
Promocje: wirtualne targi książki
Kategoria: fantastyka,  fantastyka naukowa,  post-apokalipsa
Wydawnictwo: REBIS
Oprawa: miękka
Okładka: miękka
Wymiary: 132x202
Ilość stron: 344
ISBN: 9788381880626
Wprowadzono: 28.09.2020

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

-25% Bestseller Wiedźmin Tom 1-9
-30% Nowość Gniewa Bestseller Gniewa
Gniewa 31,50 zł 44.99
Dodaj do koszyka
-39% Bestseller Chąśba
Chąśba 26,22 zł 42.99
Dodaj do koszyka
-31% Bestseller Czworo przeciw ciemności
Czworo przeciw ciemności 27,59 zł 39.99
Dodaj do koszyka
-32% Bestseller Mesjasz Diuny

RECENZJE - książki - Księga bezimiennej akuszerki - Meg Elison

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4.3/5 ( 6 ocen )
  • 5
    4
  • 4
    0
  • 3
    2
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

Ewelina Wieczorek

ilość recenzji:113

17-02-2021 20:10

Rzadko kiedy czytam postapokaliptyczne książki, ponieważ bardzo ciężko przedstawić na tyle realistyczną koncepcję końca świata, by czytana fabuła wydawała się logiczna i rzeczywiście możliwa do spełnienia. Decydując się na sięgnięcie, oczekuję dużo - czasami może za dużo, ale kto mi zabroni? :) "Księga bezimiennej akuszerki" okazała się na szczęście zupełnie spełniać moje wygórowane wymagania, a Meg Elison stała się automatycznie jedną z najlepszych autorek powieści postapo. Chcecie wiedzieć więcej? Zapraszam do dalszej recenzji.

Historia rozpoczyna się krótkim przedstawieniem zawodu głównej bohaterki (akuszerka = położna, jakby ktoś nie wiedział) oraz przytoczeniem wydarzeń poprzedzających opanowanie świata przez nieznaną chorobę/wirusa. Bohaterka bardzo obrazowo przedstawia porody, w których ginie płód, dziecko rodzi się martwe albo żyje przez parę minut, a później trawione gorączką, umiera. To samo dosięga przyszłe matki, a później resztę kobiet, a nawet mężczyzn. Najgorzej, że nie wiadomo, co jest przyczyną infekcji ani jak choroba się przenosi - nie można więc stworzyć żadnego leku. A ludzie ciągle umierają...

Niespodziewanie główna bohaterka zaczyna odczuwać objawy zakażenia, po czym zapada w śpiączkę. Gdy się budzi, prawie cała populacja wymarła, nie działa prąd i ogrzewanie gazowe, brakuje jedzenia, a na ulicach panoszą się gangi. Dodatkowo akuszerka nie wie, gdzie przebywa jej ukochany Jack. Wraca więc do domu zmęczona, lecz nagle dopada ją nieznany gość i zamierza zgwałcić. Dziewczyna robi to, co uważa za najrozsądniejsze, czyli ucieka. Tylko dokąd, skoro nie posiada najbliższej rodziny, a mijani na ulicy mężczyźni próbują ją posiąść, przykuć kajdankami i traktować gorzej niż zwierzę?

Poza tym akuszerka ma jeszcze jeden problem. Jeśli już ją dopadną i zostanie zgwałcona, może zajść w ciąże, co w tych czasach jest wręcz niedopuszczalne. Dlaczego? Bo podczas porodu ponad dziewięćdziesiąt dziewięć procent matek umiera.... Bohaterka zaczyna samotną wędrówkę przez wymarły kraj, próbując odnaleźć cel w życiu i bezpieczne schronienie. Szkoda tylko, że w ciele kobiety...

Meg Elison w swojej "Księdze bezimiennej akuszerki" porusza wiele istotnych i ciężkich tematów, a także doskonale pokazuje, że każdy człowiek jest inny i inaczej radzi sobie z traumą oraz tragicznymi przeżyciami - albo zostaje gejem, albo tworzy tzw. rój, czyli grupę mężczyzn chroniących, z którymi kreuje się coś na kształt związku, albo traci chęć walki i popełnia samobójstwo, albo zostaje drapieżnikiem, a resztę ludzi traktuje gorzej niż zwierzęta. W książce otrzymujemy też mroczną wizję traktowania kobiet jako maszyn rozpłodowych czy przedmiotów służących wyłącznie do wkładania i wyjmowania.

Doskonały klimat powieści oddaje sposób prowadzenia narracji. Autorka postanowiła przemieszać typowy pamiętnik z narracją trzecioosobową, co brzmi dziwnie, niemal nienaturalnie, ale w tym wypadku był to strzał w dziesiątkę. Nic tak nie budowało napięcia i wpływało na emocje, jak różne perspektywy zniszczenia świata. Wspomnę też, że pierwszy raz spotkałam się z używaniem skrótów myślowych typu = bądź / albo zamienianie całego zdania na jedno słowo - niby nic, a jednak jako forma pamiętnika pasuje idealnie. Wbrew pozorom owe zabiegi ani przez chwilę nie przeszkadzały w czytaniu, choć z początku trzeba było się przyzwyczaić.

Dodam, że przez całą książkę nie poznajemy prawdziwego imienia tytułowej akuszerki. Śledzimy jej losy, utożsamiając się z aktualnie graną przez nią postacią.

"Księga bezimiennej akuszerki" to nie tylko pierwszy tom trylogii Droga donikąd, ale także wspaniała, idealnie przemyślana koncepcja historii postapo, którą naprawdę polecam. Książka cały czas budzi nadzieje, dosłownie czuje się jej moc przez papier. I mimo że - zgodnie z przysłowiem - nadzieja jest matką głupich, to życie bez niej sprawia, że ludzie zamieniają się w potwory. Meg Elison cudownie lawiruje między wątkami, dodatkowo wzbogacając interesującą fabułę w wiele wartościowych przemyśleń. Gorąco polecam każdemu. Tu nie ma wyjątków.

Czy recenzja była pomocna?

R

ilość recenzji:40173

27-10-2020 14:39

Postapokalipsa ostatnimi czasy radzi sobie całkiem dobrze nie tylko na rynku wydawniczym. Bo to nie tylko powieści rozgrywające się w świecie, który niemalże stracił możliwość życia na nim, nie tylko seriale, czy filmy ale i komiksy. Temat modny, także dla każdego coś dobrego. Pozostając więc w temacie przeczytałem pierwszy tom nowego cyklu ?Księga bezimiennej akuszerki?.

O książce możemy przeczytać, że:
Na skutek tajemniczej gorączki na całym świecie umiera bardzo wielu mężczyzn oraz niemal wszystkie kobiety i dzieci. Ciąża i poród oznaczają wyrok śmierci ? zarówno dla matki, jak i dla dziecka. Samotna położna brnie przez cmentarzysko, jakim stał się świat, usiłując znaleźć dla siebie miejsce w nowej, groźnej rzeczywistości. Filary cywilizacji runęły, została tylko brutalna siła i ci, którzy ją mają.
Pozostałe przy życiu kobiety są prześladowane przez bandy mężczyzn, którzy je chwytają, trzymają w łańcuchach, używają ich i nimi handlują. Żeby zachować wolność, położna przebiera się za mężczyznę i unika ludzi. Wkrótce odkrywa jednak, że jej zadanie nie ogranicza się do chronienia smutnej namiastki własnej niezależności.

Przewidywalna do bólu i przywołująca tematy które były wałkowane przez wielu autorów. Nie wierzcie zapewnieniom okładki, że oto opowieść podręcznej w świecie postapo. Te książki nawet koło siebie nie leżały. Mimo ciekawego tematu powieść ograniczona do rozrywki a nie przesłania. Niezłe czytadło, ale nic poza tym. To debiut, a my będziemy się męczyć z kolejnymi tomami. To znaczy ja nie będę.

Czy recenzja była pomocna?

Erni2015

ilość recenzji:312

27-09-2020 19:25

Na świecie wybucha dziwna epidemia - tajemnicza gorączka zabija bardzo wielu mężczyzn i prawie wszystkie kobiety i dzieci. Próby odrodzenia ludzkiej cywilizacji w niemal stu procentach kończą się tak samo - cud narodzin przeistacza się w pustkę śmierci, i to podwójnie, bo prawie zawsze wraz z noworodkiem umiera też jego matka. Przez wyludniony kraj wędrujemy tuż za plecami pewnej akuszerki, która w realiach nowego świata, zdominowanego przez resztki męskiej populacji, ma zamiar przetrwać i spróbować ocalić ludzki gatunek...

Oto mroczna i brutalna narracyjnie powieść postapo, będąca przede wszystkim obrazem świata, w którym kobieta zostaje sprowadzona do roli przedmiotu, często towaru (i to jakże deficytowego!). Główną osią fabuły jest pamiętnik głównej bohaterki oraz jej dzieje opisane w trzeciej osobie. Ponadto autorka zamieściła tu kilka pobocznych historii, by można było spojrzeć na opanowany epidemią świat z szerszej perspektywy. I jak on wygląda? Rządzą mężczyźni, jako ci silniejsi i twardsi, a kobiety są tylko narzędziem, traktowanym przedmiotowo i brutalnie, zwłaszcza w kwestiach szeroko pojętej seksualności.

No właśnie, wszechobecny seks. Pełno o nim w tej książce. Jako facetowi niezbyt "miło" czytało mi się o mężczyznach-samcach, mających za życiowy cel zaspokojenie swoich seksualnych żądzy. Po co te ciągłe paplanie o prymitywnie postrzeganym seksie? Czemu zaraz wyuzdane orgie? Skąd i po co tak zwane roje? Czyżby mężczyzna w obliczu globalnej katastrofy był w stanie myśleć jedynie w kategoriach siły, swojej fizycznej wyższości i z testosteronem w tle? Dobra, zostawmy ten temat.

Ogólnie "Księga bezimiennej akuszerki" jest ok. Pisana w nostalgicznym tonie, nastawiona na wewnętrzne przeżycia bohaterów, pokazuje ich słabości i lęki, uświadamiając jednocześnie czytelnikowi, że w obliczu globalnego kryzysu instynkt przetrwania może zmienić ludzi w zwierzęta, przydzielając im zamiennie role myśliwego i zwierzyny łownej. Sporo tu mocnych scen, sporo krwi, sporo drastycznych opisów i sytuacji, które u wrażliwych czytelników mogą wywołać przestrach i niedowierzanie. Książka dobra, ale nie przełomowa. Swoją subiektywną ocenę muszę jej obniżyć ze względu na fabularną ubogość i praktycznie nigdy niczym nie zaskakującą akcję. Przeczytałem i chyba szybko zapomnę.

Czy recenzja była pomocna?

Ambros

ilość recenzji:40173

26-09-2020 19:10

Tajemnicza gorączka panoszy się na świecie. Wskutek jej działania ginie wielu mężczyzn oraz większość kobiet i dzieci. Świat staje się opustoszały. Choroba sieje ogrom zła i przerażenia, śmierć jest wszechobecna. Tylko najwytrwalsi przeżywają. Bezimienna bohaterka, jako jedna z nielicznych kobiet, przeżywa tę epidemię i stara się nieść pomoc innym kobietom. Mężczyźni, którzy przeżyli, wykorzystują kobiety, stosują przemoc i traktują przedmiotowo. Uważają, że kobiety mają zaspokajać ich potrzeby i służyć im. Nie szanują i upokarzają na każdym kroku. Bohaterka stara się walczyć z tym złem, przebiera się za mężczyznę i wyrusza w poszukiwaniu życia. Gdy wkoło wszystko jest opuszczone i wszędzie zalegają zwłoki ludzi, nie ma śladów normalnego życia, panuje strach i przerażenie. Przemierzając świat bohaterka poznaje przypadkowych ludzi, których nie tylko uświadamia, ale stara się pomóc swoim doświadczeniem i wiedzą. Wykonuje już prawie zapomniany zawód, ale ogromnie pożądany w sytuacji epidemii. Wskazuje kobietom, że mogą, a wręcz powinny się chronić przed ciążą, gdyż każdy poród w warunkach choroby grozi śmiercią nie tylko kobiecie, ale również dziecku.
Księga bezimiennej akuszerki to przerażający obraz samotności, opuszczenia i braku nadziei na lepszą przyszłość. Z uwagi na swój charakter przedstawia nam wizję końca świata, obraz tragiczny i zniewalający. To lektura dla odważnych nie bojących się tego, że jutra może nie być ...
Ta lektura płynie spokojnym nurtem, nie doszukamy się nagłych zwrotów akcji czy brawurowych wydarzeń. Toń spokojna otacza nas z każdej strony, a pośród niej wędrująca bezimienna akuszerka. Fabuła jest dość skąpa, ale niesamowicie mądra i skłaniająca do refleksji, do zatrzymania się i zastanowienia nad przemijalnością życia, nad jego sensem i wartością. Ukazuje, jak wielką wartością jest zdrowie i jak trzeba o nie dbać. Choroba może przyjść w najmniej spodziewanym momencie i zaskoczyć, nie zawsze jesteśmy na nią przygotowani. A zazwyczaj nigdy nie jest odpowiedni moment na jej wizytę.
Księga bezimiennej akuszerki wciąga od pierwszej strony, ale też przeraża. Sieje spustoszenie, w umyśle każdego czytelnika emocje pracują na najwyższych obrotach. Od smutku i nostalgii, poprzez zadumę i refleksję, do wewnętrznego rozdarcia i złości, złości na cały świat.
Obok tej książki nie można przejść obojętnie. To bardzo refleksyjna powieść, do której powinniśmy co jakiś czas powracać. Zwłaszcza obecne czasy, gdzie wkoło nas odważnie zadomowił się wirus, na którego nie ma lekarstwa, są analogią dla sytuacji, jaka dotknęła bohaterkę. Do mnie ta historia przemówiła zdecydowanym i wyraźnym głosem, pozostawiła po sobie ogromną wyrwę, z którą teraz się zmagam. Zapiera dech w piersiach. Bije z niej ogromny potencjał intelektualny. Pod przykrywką prostej historii autorka skryła ogromną wartość, którą tylko trzeba umiejętnie wydobyć spod płaszczyka skrytych wrażeń.

Czy recenzja była pomocna?

CzasoStrefa.pl

ilość recenzji:40173

20-09-2020 13:53

Jestem pod ogromnym wrażeniem twórczości Meg Elison, autorki pierwszego tomu trylogii Droga donikąd. Zaskakująco dobrze się czytało.

Na początku, zanim przeczytacie recenzję, pochylę się nad tym, co oznacza słowo ?akuszerka?? Macie przecież prawo nie wiedzieć. Cytując słownik PWN, dawniej była to ?położna?, ?kobieta zajmująca się przyjmowaniem porodów i usuwaniem ciąży, lecz niemająca wykształcenia w tej dziedzinie?. Znajomość tego słowa pozwoli lepiej zrozumieć książkę.

Najbardziej moją uwagę zwrócił napis ?Opowieść podręcznej w świecie postapo? znajdujący się na okładce i spodziewałem się, że będzie to jakaś kontynuująca wyżej wymienionej książki, jednak nie ma jedno z drugim nic wspólnego. Księga bezimiennej akuszerki to nie to samo co Opowieść podręcznej. Cieszę się, że właśnie to mnie przyciągnęło do przeczytania, bo opis jakoś nie za bardzo mnie przekonał.

Główna bohaterka, której imienia nie znamy, jest bardzo ciekawą postacią. Nie można zarzucić jej braku inteligencji. Za każdym razem jak spotykała kogoś obcego lub zmieniała miejsce pobytu, wymyślała nowe imię. Zaskoczył mnie fakt, że przebierała się za mężczyznę, aby uniknąć kłopotów i nie zostać zgwałconą. Pokazuje to, że płeć nie ma znaczenia. Każdy jest silny, wystarczy tylko odrobina sprytu.

Bezimienna akuszerka jest bohaterką z charakterem. Nie da sobie w kaszę nadmuchać. Potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji, genialnie improwizuje. Jedyną jej wadą jest początkowe zbyt szybkie przywiązywanie się do ludzi lub jej nieufność, która z kolei jest także zaletą. Nie zdradziła nikomu swojego imienia...

Czy recenzja była pomocna?