rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
Kronos Arystoteles w kontuszu 3/2018
ocena: 6, głosów: 4
 
powiększenie

Kronos Arystoteles w kontuszu
3/2018 (miękka)

książka

Wydawnictwo: Fundacja Augusta Hr. Cieszkowskiego

Oprawa: miękka

Ilość stron: 320

Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy

Nasza cena: 18,49

Cena detaliczna: 21,01

U nas taniej o 12%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń Dodaj do koszyka

Przy zakupie 5 egz.
Cena hurtowa:

16,81

Powrót Darmowa wysyłka dla zamówień od 99zł. SPRAWDŹ!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (0)

Kronos Arystoteles w kontuszu, 3/2018 - opis produktu:

Każdy w Polsce zna tę postać. Stary szlachcic. Gruby i śmieszny. Na wpół ślepy, z bielmem przesłaniającym jedno oko. Dziwak na pewno i wielki oryginał. Otoczony jednak - choć porusza się niezgrabnie - szacunkiem rycerzy, wśród których zajmuje pozycję Mędrca. Pan Zagłoba.

Kto spojrzy uważniej, zobaczy w tej Sienkiewiczowskiej figurze cień innej wielkiej postaci. Tamten także był gruby i śmieszny. I także otaczał go szacunek ateńskich rycerzy, nad którymi górował dowcipem, myślowym wigorem i przewrotnym konceptem. Sokrates - bo o nim tu mowa - potwierdził, że zasługuje na szacunek towarzyszy, wybierając honorową śmierć zamiast publicznego upokorzenia. Arystoteles uznał go dlatego za megalopsychosa, wielkiego ducha. Tutaj Sienkiewiczowi zadrżało pióro. Uznał najwyraźniej, że śmierć wesołego Zagłoby będzie zbyt ponurym końcem opowieści, pogrążając czytelnika w rozpaczy, zamiast przynosić pocieszenie. Nie ulega jednak wątpliwości, że konstruując postać Zagłoby, sięgnął do schematu Platońskich dialogów.

To pocieszenie - tak rozumiem jego zamysł - polega nie tylko na przypomnieniu o dawnej wielkości (co, zauważmy na marginesie, nie musi być wcale budujące), lecz także na pokazaniu, że Rzeczpospolita była piękna. I że jest to piękno nadal żywe, silne, fascynujące, a zatem wciąż jeszcze - choć tyle czasu minęło już od jej upadku - związane z jakąś rzeczywistością. Wedle Greków i Rzymian, a w takim porządku należy czytać Trylogię, piękno nie sprowadza się do czystej formy lub subiektywnego wrażenia, lecz jest jednym z imion istnienia, wyrazem samej natury.

Pytanie, co to za rzeczywistość i dlaczego Sienkiewicz jest dalej pisarzem żywym, a jego literackie figury znakomicie sobie radzą w środowisku ultranowoczesnej popkultury, prowadzi nas do pytań filozoficznych. Historię Polski można czytać w trybie filozoficznym. I w ten sam sposób można czytać nasze mity i baśnie narodowe: odsłaniając pytania w nich złożone, przez nie dyktowane, w nich rozwiązywane. Mity i baśnie są bowiem - jest to antropologiczna oczywistość - formą świadomego albo półświadomego myślenia.

U podstaw I Rzeczpospolitej złożone było starożytne pytanie, jak stworzyć państwo zgodne z naturą? Takie państwo, wiemy to od Arystotelesa, powinno służyć dobru wspólnemu, zabezpieczając wolność obywateli. W osobliwym porządku Rzeczpospolitej, będącej pomieszaniem monarchii i republiki, można zobaczyć próbę połączenia zalet różnych ustrojów, które Stagiryta rozważa w Polityce: żaden z nich, czytamy, nie jest bezwzględnie doskonały, lecz w różnych okolicznościach może okazać swą siłę lub słabość. Niekiedy dobrze jest, gdy rządzi jeden; czasem lepiej, żeby rządziło wielu; w innym z kolei przypadku powinni rządzić wszyscy. Rzeczywistość jest w ruchu. Wyroki losu są zmienne. Polityczna hybryda wydaje się dlatego najlepszą odpowiedzią na wielokształtność samej natury.

Siła tej odpowiedzi do dzisiaj jest odczuwalna. Trzymajmy się Sienkiewicza. Sarmaci byli wolnymi ludźmi. A wolni ludzie są piękni. Panowie polscy zostali w naszej zbiorowej pamięci i wyobraźni jako persony wyraziste, figury oryginalne, osoby samoistne. Każdy chciałby mieć takiego przyjaciela jak Zagłoba.

Tutaj rodzi się jednak wątpliwość, która ma znowu sens filozoficzny: Rzeczpospolita upadła. Jej upadek miał różne przyczyny, z których na plan pierwszy wysuwają się powody militarne i polityczne; poza nimi istnieje jednak taki wymiar tego upadku, który każe zobaczyć w nim katastrofę ontologiczną: nagłą zmianę porządku życia, skokowe przekształcenie się rzeczywistości, w którym istnienie zmienia swoją postać. Rzeczpospolita upadła w konfrontacji z państwami, z których jedno - Prusy - było oparte na nowej formie ludzkiej, a dwa pozostałe tę formę mniej lub bardziej skutecznie imitowały. Prusacy inaczej rozumieli wolność: polegała ona dla nich na przestrzeganiu prawa i wypełnianiu obowiązków; inaczej rozumieli wspólnotę: jako poddaną dyscyplinie homogeniczną zbiorowość, regulowaną przez przepisy, instrukcje i rozkazy.

W ten sposób początkowa trudność, znana Arystotelesowi - natura jest w ruchu - zostaje spotęgowana o nowy, katastroficzny wymiar: natura może wyjść ze swojej formy. Podstawowe słowa mogą stracić sens, a reguły życia całkowicie się zmienić. Najgłębszym powodem upadku Rzeczpospolitej było powstanie w jej sąsiedztwie państw biurokratycznych i społeczeństw dyscyplinarnych.

Tę przemianę rozumiano zwykle w porządku nowoczesnym jako nieuchronny postęp natury ludzkiej, która zmierza od form niższych do wyższych, od barbarzyństwa ku cywilizacji. Rzeczpospolita, mówią Nowocześni, upadła, ponieważ była zacofana. Ta perspektywa jednak - zauważmy - także jest ruchoma: nowoczesność się kończy, dochodzi do swoich granic i wychodzi ze swojej formy. Dzisiaj nowoczesna jest postnowoczesność. I w tej nowej perspektywie powinniśmy widzieć upadek Rzeczpospolitej i pierwszą próbę jej obrony: konfederację barską.

Ta historia wygląda zadziwiająco współcześnie. Rosjanie rozpętują w Polsce wojną hybrydową, podając się za obrońców pokoju i tolerancji. Polska odpowiedź na ich agresję ma z kolei - żeby użyć współczesnego słowa - charakter ruchu tożsamościowego, próbującego skupić wspólnotę nie wokół interesów ekonomicznych, lecz wokół kwestii ostatecznych i katolickiej eschatologii. Najciekawsza jednak jest misja przedstawiciela konfederatów w Paryżu, Michała Wielhorskiego, który nawiązuje kontakt z Rousseau i szuka u niego filozoficznego wsparcia. Dwie rozprawy Wielhorskiego, nigdy dotąd nie wydane, znajdzie czytelnik w tym tomie. Chciałbym widzieć w Wielhorskim ucznia pana Zagłoby, rozmyślającego o paradoksach ludzkiej natury i marzącego o Rzeczpospolitej będącej stowarzyszeniem sejmików, na których - jak w greckim polis - spotykają się ludzie wolni.
Wawrzyniec Rymkiewicz
Redaktor Naczelny

Kronos Arystoteles w kontuszu, 3/2018 - szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: czasopisma, nauki humanistyczne, filozofia, kulturoznawstwo

Wydawnictwo: Fundacja Augusta Hr. Cieszkowskiego
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:165x235
Ilość stron:320
Wprowadzono: 06.02.2019
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Kronos Arystoteles w kontuszu, 3/2018 - recenzje klientów


Podobał Ci się ten tytuł? Zainspirował Cię? A może nie zgadzasz sie z autorem, opowiedz nam o tym, opisz swoje doznania związane z lekturą.

Zobacz również

Dialogiczna koncepcja prawa

A. Rossmanith

książka (twarda)

89,03 zł taniej -25%

Przeciwdziałanie wypaleniu zawodowemu ...

J. Kordziński

książka (miękka)

51,63 zł taniej -25%

Pisząc, zmieniam świat Heinrich Böll ...

R. Dampc-Jarosz

książka (miękka)

33,66 zł taniej -25%

Wokół Wańkowicza

A. Ziółkowska-B...

książka (twarda)

36,66 zł taniej -25%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

19.54 zł

taniej -7%

Kronos Schelling 2/2018

Musimy - to jest program filozoficzny - pomyśleć czas inaczej. Po pierwsze musi się w nim pojawić prawdziwa przeszłość i przyszłość. To znaczy taka przeszłość, do której nie można się cofnąć, i taka przyszłość, której osiągnięcie oznacza zmianę nieodwracalną. Po drugie: czas trzeba pomyśleć jako głęboką formę bytu, jego wewnętrzną strukturę, która wyznacza...

książka

18.49 zł

taniej -12%

Kronos 1/2018 Goethe, Hlderlin, Roth

Czasami stosunek do tradycji wyraża się w naśladowaniu metod i środków, po które sięgali ci, co nas bezpośrednio poprzedzali. Kiedy indziej przejawia się on w trwożliwej adoracji wszystkiego, co przetrwało jako szacowne i z niejasnego powodu cenne skamieliny. Oba podejścia są równie zawodne. Pierwsze ma krótkie nogi: epigonizm bywa zazwyczaj bezmyślnym lub...

książka

18.49 zł

taniej -12%

Kronos KWARTALNIK 3/2015

PREZENTACJE Jarosław Suchan, Atlas nowoczesności Atlas nowoczesności. Kolekcja sztuki XX i XXI wieku LEKCJA INTERPRETACJI Piotr Graczyk, Sala Neoplastyczna w Łodzi Jakub Woynarowski, Taksydermia Marek Chlanda, Uwagi na temat Sali Neoplastycznej Piotr Bosacki, Krótko o unizmie Władysława Strzemińskiego Marek Sobczyk, Trzy...

książka

19.54 zł

taniej -7%

Kronos KWARTALNIK 2/2015

PREZENTACJE Luc Boltanski, Eve Chiapello, Nowy duch kapitalizmu - Duch kapitalizmu - Ewolucja problematyki zarządzania od lat 60. do lat 90. - Jakie wyzwolenie? - Jaka autentyczność? Bartosz Kuźniarz, Zła nieskończoność i wahadło krytyki. O kapitalizmie według Luca Boltanskiego Krzysztof Tyszka-Drozdowski, Ten wesoły miesiąc maj Michał...

książka

28.67 zł

taniej -28%

Kronos

Czy "Kronos" jest ostatnim przesłaniem? Ostatnią prowokacją genialnego pisarza? A może dowodem na zwycięstwo z Formą? Lektura "Kronosu" z pewnością wpłynie na interpretację tak znanych utworów Witolda Gombrowicza jak "Trans-Atlantyk", "Pornografia", czy w końcu "Dziennik", którego Kronos jest swoistym...

książka

38.33 zł

taniej -23%

Kronos

Czy "Kronos" jest ostatnim przesłaniem? Ostatnią prowokacją genialnego pisarza? A może dowodem na zwycięstwo z Formą? Lektura "Kronosu" z pewnością wpłynie na interpretację tak znanych utworów Witolda Gombrowicza jak "Trans-Atlantyk", "Pornografia", czy w końcu "Dziennik", którego Kronos jest swoistym...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku

23.89

2.99

14.99

14.99

2.99

1.98

8.99

Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność › przejdź do koszyka
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: